Przygody Smerfów. Kosmosmerf

Okładka książki Przygody Smerfów. Kosmosmerf
PeyoYvan Delporte
, Gos
Wydawnictwo: Story House Egmont Cykl: Przygody Smerfów (tom 6) Seria: Klub Świata Komiksu komiksy
64 str. 1 godz. 4 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Przygody Smerfów (tom 6)
Seria:
Klub Świata Komiksu
Tytuł oryginału:
Le Cosmoschtroumpf (6)
Data wydania:
2022-07-13
Data 1. wyd. pol.:
1997-01-01
Data 1. wydania:
2005-01-01
Liczba stron:
64
Czas czytania
1 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328150331
Tłumacz:
Maria Mosiewicz
Średnia ocen

                7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Przygody Smerfów. Kosmosmerf w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Przygody Smerfów. Kosmosmerf

Średnia ocen
7,7 / 10
27 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1796
1660

Na półkach: ,

Sentymentalna podróż do dzieciństwa to lektura tego komiksu. W naszym przypadku jest to też próba pokazania młodemu czegoś z własnego dzieciństwa. O ile kreskówki często są dla niego nie do zaakceptowania, bo "boi się Gargamela", o tyle wersje komiksowe przechodzą. Przedszkolak bardzo lubi komiksy, zwłaszcza gdy jest w nich mało tekstu i może sam je czytać. Smerfy się sprawdziły dobrze, może też dlatego, że w tym tomie nie ma Gargamela:) No i humor (szczególnie słowny) w tym komiksie śmieszył syna.

Sentymentalna podróż do dzieciństwa to lektura tego komiksu. W naszym przypadku jest to też próba pokazania młodemu czegoś z własnego dzieciństwa. O ile kreskówki często są dla niego nie do zaakceptowania, bo "boi się Gargamela", o tyle wersje komiksowe przechodzą. Przedszkolak bardzo lubi komiksy, zwłaszcza gdy jest w nich mało tekstu i może sam je czytać. Smerfy się...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

42 użytkowników ma tytuł Przygody Smerfów. Kosmosmerf na półkach głównych
  • 36
  • 6
20 użytkowników ma tytuł Przygody Smerfów. Kosmosmerf na półkach dodatkowych
  • 6
  • 6
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

 Peyo
Peyo
Belgijski ilustrator komiksów. Ukończył Akademię Sztuk Pieknych.Swoją prace zaczął w małej wytwórni filmów animowanych CBA. Autor m.in. serii "Józia i Spółka" oraz "Smerfy". Zmarł na atak serca w Brukseli.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Przygody Smerfów. Smerfetka  Peyo
Przygody Smerfów. Smerfetka
Peyo Yvan Delporte
Zarówno w serialu animowanym jak i serii komiksowej geneza powstania Smerfetki jest taka sama. Stworzył ją Gargamel aby zasiała ziarno niezgody pośród społeczności Smerfów. Początkowo nasza blond włosa bohaterka nie wyglądała tak pięknie jak do tego przywykliśmy. Wręcz przeciwnie - była bardzo przeciętna, do tego z wrednym charakterem i niezbyt rozgarniętym rozumkiem. Jednak komiks pokazuje coś więcej, a mianowicie męską próżność. Tak, Smerfy zupełnie się zmieniają od kiedy Smerfetka nabywa pewnych, dobrze nam znanych cech, stając się postacią za którą szaleją niebieskie skrzaty. Pytanie tylko, kto jest temu winien? Podczas gdy w wiosce Smerfów życie płynęło spokojnym rytmem, Gargamel miotał się w swoim domu, pragnąc zemścić się na niebieskich skrzatach. Wtedy wpadł na iście szatański pomysł, który miał zburzyć harmonię w wiosce Smerfów. Postanowił nasłać na nie Smerfetkę. Z gliny, szafirów i jedwabiu stworzył dziewczęcą wersję Smerfa, a następnie za pomocą magii obdarował ją życiem i wypuścił w lesie. Gdy dziewczyna trafia do wioski życie w niej ulega diametralnej zmianie. Jednak to co Smerfy uznają za kłopoty, jest niczym w obliczu przyszłych wydarzeń. Peyo w rewelacyjny i dosadny sposób pokazał jak płytcy potrafią być mężczyźni oraz kobiecą próżność. Nie pozostawił na żadnej ze stron suchej nitki, dokręcając uczciwie śrubę obu zachowaniom. W pierwszym wypadku Smerfy dokuczały Smerfetce za każdym razem gdy zalazła im za skórę. Owszem, była upierdliwa, nieznośna i dziecinna, potrafią płakać o byle co, ale mimo to męska społeczność dogryzła jej straszliwie. Czemu? Bo nie była atrakcyjna. Sytuacja zmieniła się diametralnie gdy Papa Smerf postanowił to zmienić, tym samym sprowadzając na wioskę prawdziwe zagrożenie. Niestety swym uczynkiem podszytym jakby nie patrzeć dobrymi intencjami zaszkodził obu stronom. Smerfetka stała się bardzo próżna, wykorzystując swą urodę w każdej możliwej sytuacji. Liczył się tak naprawdę jej kaprys oraz osiągnięcie postawionego celu. Tymczasem Smerfy dały się totalnie omotać. Wcześniej traktowały ją podle bo była nieatrakcyjna, ale po metamorfozie każdy z nich po prostu stracił rozum. Czyż nie tak samo to wygląda w świecie ludzi? Oczywiście to tylko część tej historii, a jej ciąg dalszy jest bardzo burzliwy i zakończony w nader interesujący sposób. Druga historia nie jest już związana z Gargamelem, przy czym jej wydźwięk jest o wiele poważniejszy. Tytuł mówi w praktyce wszystko - "Głód w krainie Smerfów". Małe skrzaty nie znały się jeszcze na uprawie roślin (Smerf Ogrodnik pojawi się z czasem), zatem aby przetrwać zimę, tak jak inne leśne stworzenia jesienią zbierały zapasy i magazynowały je w wielkim "grzybku". Niestety podczas pierwszych śniegów dochodzi do tragedii i wszystko idzie z dymem. Nie mając wyboru opuszczają wioskę ruszając do świata ludzi aby znaleźć zapasy. Historyjka jest krótka i raczej mocno przewidywalna, ale i tak ma kilka ciekawych momentów. Trzeci album "Smerfów" to naprawdę bardzo porządny kawał lektury. Smieszny, a zarazem niosący poważną naukę o ludzkiej próżności. Warto zatem go przeczytać i wyciągnąć wnioski, szczególnie w dzisiejszych czasach, gdzie sztuczność i próżność są cechami spotykanymi nagminnie. Jakby nie patrzeć komiks z tego powodu jest dziś bardziej aktualny niż te kilkadziesiąt lat temu gdy tworzył go Peyo. Trochę to smutne, bo pokazuje jak bardzo staliśmy się małostkowi.
WPajęczejSieci - awatar WPajęczejSieci
ocenił na 8 3 lata temu
Przygody Smerfów. Smerf Naczelnik  Peyo
Przygody Smerfów. Smerf Naczelnik
Peyo Yvan Delporte
Drugi tom "Smerfów" zawiera dwie opowieści, ale to ta pierwsza zajmuje najwięcej miejsca. Mowa o "Smerfie Naczelniku", jednej z ciekawszych opowieści o niebieskich skrzatach, jaką czytałem. Tak naprawdę to ta historyjka utrwaliła mi się najbardziej w pamieć i do niej lubię powracać. Czemu? Bo zawierała wszystko co kocham - utarczki polityczne, zamek, wielką bitwę i naprawdę ciekawe relacje pomiędzy poszczególnymi bohaterami. Dziś patrzę na to wszystko poważniej i dopiero teraz zauważam jak wiele Peyo ukrył w tej opowieści prawdy o naszym świecie. Niby całość okrył płaszczykiem humoru i satyry, ale "Smerf Naczelnik" niesie w sobie bardzo ważną lekcję. Papa Smerf musi wyruszyć na wiele tygodni po jeden z rzadkich składników do swojej receptury. Pod jego nieobecność prosi swoje smerfy aby zachowywały się grzecznie i cierpliwie na niego czekały. Oczywiście zaraz po odejściu Papy Smerfa, zaczyna się spór kto ma przewodzić wiosce pod jego nieobecność. Po paru burzliwych sporach, jeden ze smerfów zaczyna składać innym obietnice i tak Smerfy wkraczają na ścieżkę polityki. Peyo jak na dłoni wykłada nam wszystkie mechanizmy przedwyborcze z świata polityki, jak i to co się dzieje po zakończeniu wyborów. Obietnice, przemowy, wkupienie się w łaski oraz wyzysk innych, to chleb powszedni Smerfów w tej przygodzie. Oczywiście każdy z najbardziej znanych skrzatów szybko znajduje tu swoje miejsce. I tak Osiłek jest przywódcą straży, Ważniak stara się jak może podlizać Smerfowi Naczelnikowi, a Maruda "Nie cierpi być cicho" i szybko przystaje do ruchu oporu. Wątek ze Zgrywusem, który zresztą zdobi okładkę albumu, jest też bardzo pouczający, bo pokazuje jak ci u władzy są lepiej traktowani od swoich podwładnych. Słowem - sama prawda. Oczywiście w całości nie zabrakło tony humoru i to w ogromnych pokładach. W pewnym momencie to się przeradza w niezłą komedię, gdy dwa obozy Smerfów walczą z sobą, a ci "źli" co chwila wpadają we własne sidła. Zabawy przy tym co nie miara, choć główny temat ani na chwilę nie schodzi czytelnikowi z pierwszego planu. Druga opowieść, zatytułowana "Smerfonia C-Smerf" dotyczy głównie Harmoniusza i jego braku talentu do muzykowania. Co oczywiście nie przeszkadza mu próbować swoich sił w tym fachu i przysparzać innych o ból głowy. Odcinek jest o wiele bardziej komiczny od pierwszej opowieści, ale taka jego natura. Fabułę jak i finał napisano jednak na tyle ciekawie, że całość pokazuje nam pełen obraz Harmoniusza. Drugi tom "Smerfów" to zacna lektura, będąca nadal mocno aktualna. Szczególnie mam tu na myśli "Smerfa Naczelnika", bo obecna scena polityczna, nie tylko w Polsce, jest wypisz wymaluj tym co przedstawiono w komiksie. Z tego powodu jeszcze przyjemniej czytało mi się ten tom i pozostanie on w mej pamięci już na zawsze. Jeśli ktoś nie miał styczności z pierwszymi albumami "Smerfów" wydawanymi przez wydawnictwo Nasza Księgarnia, to nic straconego, bo sporo egzemplarzy krąży na sieci. Zapewne też w nie jednej bibliotece również je spotkamy. Żywię tylko nadzieję, że Egmont kiedyś wznowi te albumy i wyda na nowo aby przybliżyć młodszemu pokoleniu.
WPajęczejSieci - awatar WPajęczejSieci
ocenił na 9 3 lata temu
Król Lew Bobbi J. G. Weiss
Król Lew
Bobbi J. G. Weiss Sparky Moore
Ostatnio przeczytałam komiks wydany przez Egmont. To nowa wersja, z poprawionymi kolorami. Pierwszej nie miałam, nie wiem nawet kiedy wyszła, ale obstawiam że niedługo po premierze filmu, czyli w 1994. Wtedy jeszcze nie było mnie na świecie. Historia jest adaptacją filmu animowanego pod tym samym tytułem. Simba, młody książę sawanny dorasta pod czujnym okiem swojego ojca, Mufasy, który uczy go, jak być królem. Jednak w wyniku planu Skazy, wujka młodego lwa, król ginie. Co teraz pocznie Simba? Przecież gdyby nie on, jego ojciec nadal by żył. Przynajmniej tak mówił jego wujek. Kociak musi uciec, jak najdalej i jak najszybciej. Jednak zostaje odnaleziony przez parę przyjaciół Timona i Pumbę. Co wydarzy się dalej? Czy młody książę kiedykolwiek wróci na swoje ojczyste ziemie i obejmie władzę? Bardzo podoba mi się to, że komiks został wydany w nowych kolorach. Widziałam porównanie obu wydań i rzeczywiście teraz strony wyglądają dużo lepiej. Styl jest odwzorowany do tego z filmu, co jest wielkim plusem. Jednak wydaje mi się, że na niektórych kadrach, postacie są nieco statyczne. Szkoda, że autor nie bawił się bardziej wielkością postaci i rozmieszczeniem kadrów. Pomimo tego, komiks naprawdę dobrze się czyta. Oglądając go, można z powrotem przenieść się do czasów dzieciństwa, kiedy po raz pierwszy poznawało się przygody tego młodego lwa. Zdecydowanie polecam!
JoannaPiec - awatar JoannaPiec
ocenił na 8 1 rok temu
Dogman Dav Pilkey
Dogman
Dav Pilkey
#współpracareklamowa "Dogman. Tom1" oraz "Dogman śle całusy. Oficjalna kolorowanka" Autor: Dav Pilkey Wydawnictwo: Jaguar Premiera: 15.o1.2o25 24 stycznia tego roku do kin trafiła animowana adaptacja serii książek "Dogman" autorstwa Dava Pilkeya. Dlatego też Wydawnictwo postanowiło wznowić serię i tym oto sposobem mogłam wraz z siostrzeńcem poznać losy super psa. Jesteście ciekawi o czym jest "Dagman"? Już spiesze z odpowiedzią. Po wybuchu bomby Aspirant Nać i jego pies Greg doznali licznych obrażeń. Aby ich uratować lekarze zdecydowali żeby przyszyć głowę psa do ciała policjanta i tak powstał Dogman, superglina i od teraz on stał się postrachem bandytów. "Dogman" to powieść graficzna , która jest odpowiedni już od 4 roku życia ale dedykowany jest również dorosłym czytelnikom. Ja czytałam go z moim sześcioletnim siostrzeńcem. Podczas poznawania losow super psa podziwialiśmy ilustracje i wczytywaliśmy się w tekst. Ilustracje są proste ale i kolorowe co wzbudza ciekawość. Humor zawarty w komiksie dostosowany jest dla dzieci ale i dorosłych rozbawi. Najbardziej podobało nam się to,że mimo iż Dogman był świetnym policjantem i rozwiązał wiele spraw to jednak był też zwykłym psem, który z radości obślini komuś twarz, pogryzie kapcie albo nasika na dywan. Było w tym komiksie również coś co mnie zaskoczyło. Pierwszy raz spotkałam się z ruchomymi obrazkami. I muszę przyznać że bardzo mi się to podobało. Do komiksu otrzymaliśmy również kolorowankę pt "Dogman śle całusy". Jest to komiks, który możemy samodzielnie pokolorować. I to również świetny pomysł, gdyż Natanek był zachwycony tym, że może sam pokolorować swoich ulubionych bohaterów. "Dogman" to seria o której słyszałam ale nie miałam okazji wcześniej jej poznać. Uważam,że ta powieść graficzna spodoba się zarówno młodym jak i dorosłym czytelnikom. Ja wraz z moim siostrzeńcem świetnie bawiliśmy się podczas poznawania losów Dogmana. I wiemy jedno. Musiny kupić wszystkie komiksy z tej serii i wybrać się do kina aby obejrzeć również jego ekranizację. Wydawnictwu dziękuję za egzemplarz zarówno komiksu jak i kolorowanki do recenzji.
Sowka_jowitka - awatar Sowka_jowitka
oceniła na 8 1 rok temu

Cytaty z książki Przygody Smerfów. Kosmosmerf

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Przygody Smerfów. Kosmosmerf