Przyjaźń silniejsza niż śmierć

Okładka książki Przyjaźń silniejsza niż śmierć
Soymel Wydawnictwo: s0ymel Cykl: Nieostatnie pożegnanie (tom 1) fantasy, science fiction
277 str. 4 godz. 37 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Nieostatnie pożegnanie (tom 1)
Data wydania:
2022-08-09
Data 1. wyd. pol.:
2022-08-09
Liczba stron:
277
Czas czytania
4 godz. 37 min.
Język:
polski
ISBN:
9788396551504
Średnia ocen

                7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Przyjaźń silniejsza niż śmierć w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Przyjaźń silniejsza niż śmierć

Średnia ocen
7,8 / 10
89 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
666
429

Na półkach: ,

Książkę określam jako całkiem dobrą. Z jednej strony, miała sporo dobrych i zabawnych momentów. Z drugiej, dużo spraw było takich jakby naciąganych, nie pasujących mi do tej książki. Być może to wina jakichś moich oczekiwań przed jej przeczytaniem. Spodziewałam się trochę innej lektury. Zdecydowanie nie zawiodło mnie zakończenie, które w pozytywny sposób nawiązuje do kolejnej części, którą mam zamiar niedługo również przeczytać.

Książkę określam jako całkiem dobrą. Z jednej strony, miała sporo dobrych i zabawnych momentów. Z drugiej, dużo spraw było takich jakby naciąganych, nie pasujących mi do tej książki. Być może to wina jakichś moich oczekiwań przed jej przeczytaniem. Spodziewałam się trochę innej lektury. Zdecydowanie nie zawiodło mnie zakończenie, które w pozytywny sposób nawiązuje do...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

183 użytkowników ma tytuł Przyjaźń silniejsza niż śmierć na półkach głównych
  • 108
  • 72
  • 3
40 użytkowników ma tytuł Przyjaźń silniejsza niż śmierć na półkach dodatkowych
  • 16
  • 7
  • 6
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2

Inne książki autora

 Soymel
Soymel
influencerka tworząca pod pseudonimem Soymel, pisarka, matka trójki dzieci. Pierwszy filmik na TikToku zamieściła w 2020 roku, od tego czasu jest bardzo aktywna w sieci. Obserwatorki pokochały jej poczucie humoru, dystans do siebie i komediowe treści o macierzyństwie bez fikcji.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kuszenie Katarzyna Berenika Miszczuk
Kuszenie
Katarzyna Berenika Miszczuk
Wiem, że Katarzyna Berenika Miszczuk ma na swoim koncie wiele bestsellerowych tytułów i słyszałam o nich same pozytywne opinie! Do tej pory nie miałam okazji poznać jej twórczości, ale postanowiłam to zmienić. Trafiła się świetna okazja, by rozpocząć tę literacką przygodę od "Kuszenia". Dajcie znać, czy to dobry wybór na początek?! Przepiękna oprawa książki zapowiadała równie piękną historię. Już sam początek był niezwykle frapujący, a im dalej w las, tym mniej wiedziałam, czego się spodziewać. Bo czego można oczekiwać od owianego złą sławą, opuszczonego pensjonatu, stojącego na odludziu, tam, gdzie diabeł mówi dobranoc? I gdy do tego dochodzi jeszcze miejscowość pełna mrocznych legend, koszmary nawiedzające główną bohaterkę i sam pensjonat nawiedzany przez coś tejmniczego... Szczerze mówiąc, spodziewałam się prawdziwego horroru! Zestawienie imion bohaterów - Adama i Ewy - oraz próba rozwikłania tajemnicy rzekomo nawiedzonej posiadłości budziły ciekawość i wprowadzały przyjemny dreszczyk niepokoju. Jednak im bardziej zagłębiałam się w tę historię, tym bardziej stawała się ona osobliwa, w takim sensie, że mimo wszystko chciało się czytać dalej. Z czasem fabuła zaczęła zmierzać w stronę fantastyki, i to raczej w prześmiewczym wydaniu, bo trudno inaczej odebrać sposób rozwiązania całej zagadki. Co prawda pewnych elementów domyślałam się już od początku, ale ostateczne ukazanie bohaterów wypadło dość infantylnie. A szkoda, bo przy lepszym rozwinięciu tego wątku mógłby z tego powstać naprawdę solidny paranormalny romans. Mamy tu mieszankę japońskiej demonologii, potwora czającego się w piwnicy, diabła w ludzkiej skórze oraz ród wiedźmy, co tworzy wrażenie chaosu i zupełnego braku spójności. A jednak nie zaprzeczę - styl autorki na tyle przypadł mi do gustu, że z przyjemnością sięgnę po jej kolejne książki. @librideluna
TheTwilightBook - awatar TheTwilightBook
ocenił na 7 6 dni temu
Ludzie, których spotykamy na wakacjach Emily Henry
Ludzie, których spotykamy na wakacjach
Emily Henry
Kolejna bardzo przyjemna historia od Emily Henry. Co prawda po „Ludzi, których poznajemy na wakacjach” sięgnęłam dopiero po obejrzeniu filmu, ale mimo to świetnie się bawiłam. Autorka zabiera nas na spotkanie z dwójką przyjaciół, którzy od dwóch lat ze sobą nie rozmawiają. Lata ich relacji zostały wystawione na próbę podczas jednych wakacji w Chorwacji. Poppy i Alex różnią się jak ogień i woda - ona jest głośna i roztrzepana, on z kolei spokojny i odpowiedzialny. Znają się jak mało kto, a jednocześnie nie wiedzą o sobie jednej, najważniejszej rzeczy. Brzmi paradoksalnie, prawda? Mają tydzień, aby wszystko naprawić i spróbować wrócić do tego, co było kiedyś. Tylko czy to w ogóle możliwe, skoro oboje znajdują się już na zupełnie innych etapach życia? „Ludzie, których poznajemy na wakacjach” pozwalają zajrzeć w przeszłość Poppy i Alexa - zobaczyć, jak ich relacja rozwijała się przez lata i jak wygląda dziś. Dzięki temu lepiej rozumiemy ich emocje, straty i tęsknoty, a także zaczynamy zadawać sobie pytanie: co by było, gdyby pewne rzeczy potoczyły się inaczej… To ciepła, przyjemna, ale też skłaniająca do refleksji historia. Pokazuje, jak bardzo nasze wyobrażenia i oczekiwania mogą się zmieniać z czasem. Mimo że najpierw obejrzałam film, nie miałam poczucia, że odebrało mi to radość z lektury. W moim odczuciu obie wersje różnią się od siebie, mają wspólne punkty i główny motyw, ale filmowi brakuje tej głębi, którą oferuje książka. Jeśli chcecie lepiej poznać bohaterów i zrozumieć, co kryje się za tą historią, zdecydowanie warto po nią sięgnąć.
Beebeebee - awatar Beebeebee
ocenił na 8 2 dni temu
For Ever More Julia Biel
For Ever More
Julia Biel
Kontynuacja „Be my ever” była dla mnie kolejną dawką wielu emocji, wzruszeń, niesamowitego poczucia humoru, grona cudownych cytatów, niespodziewanych zwrotów akcji oraz dalszej części tej pięknej, ale trudnej historii. Nowością było dla mnie czytanie z perspektywy czterech osób, a tak naprawdę sześciu. Cieszę się, że ta książka pokazała więcej Ashtona i Hayden, którzy byli moją drugą ulubioną parą. H a y d e n moja ulubiona postać, która nie przestawała mnie zaskakiwać z każdą stroną. Uwielbiam jej poczucie humoru, pozytywną energię i w sumie wszystko (niestety, kto widział opnie na temat „Be my ever” to wie, że właśnie strąciłam Mavericka z piedestału, ups). A s h t o n postać tajemnicza, zamknięta, ale momentami otwarta, przyjacielska. Nie do końca rozumiałam go, ale polubiłam za dobre serce. Jednak nie spodziewałam się takiego zakończenia tej historii. Pierwsze wbiło mnie w fotel i nie wiedziałam, co jest grane (haha to było bardzo zabawne, prawie dostałam jakiegoś udaru, czy czegoś, co było spowodowane niedowierzaniem, nadmierną ciekawością, niedosytem i dlatego, że musiałam wiedzieć, jak to się skończyło-jakaś nowa choroba u książkoholiczek) drugie zakończenie pozostawiło u mnie duży niedosyt oraz chęć poznania, co było dalej u Ashtona i Hayden. Czy polecam? Tak, ale koniecznie wcześniej zacznijcie od „Be my ever”. Myślę, że ta historia was nie zawiedzie.
frezjaksiążki - awatar frezjaksiążki
ocenił na 8 5 miesięcy temu
Deweloper Melissa Darwood
Deweloper
Melissa Darwood
Kompletnie nie wiem jak ocenić tę książkę. Mam taki wewnętrzny dysonans jeśli chodzi o to co mi się podobało a co nie. Bo z jednej strony to nie jest zła książka, można w niej znaleźć i komedie romantyczną i coś bardziej głębokiego, jakiś świat, który może zaintrygować i bohaterów, którzy są ciekawie wykreowani, ale… No właśnie z drugiej strony coś tutaj ewidentnie nie gra i nie współgra ze sobą. Rozkładając na czynniki pierwsze tę pozycję mam mętlik w głowie.💁‍♀️ Zaczęłam tę książkę czytać jeszcze na Wattpadzie przed premierą i skończyłam z niesmakiem na momencie próby zajścia w ciąże w celu uniknięcia pewnej sytuacji przez główną bohaterkę. Nie śmieszą mnie żarty z wykorzystywaniem dziecka, ciąży w osiągnięciu jakiś egoistycznych celów. Bardzo to było słabe. Po latach dałam tej książce jednak szansę. 😉 Zacznę od głównej bohaterki, która to jest dla mnie najgorszą postacią (może jeszcze ze swoją przyjaciółką, która jest trochę nijaka). Faktycznie jest ona infantylna i drażniąca miejscami. Wątek jej uzależnienia jest z jednej strony ciekawy a z drugiej niezbyt pogłębiony. Zważywszy, że to główna bohaterka tej powieści a i w pewnym momencie to uzależnienie nieco wyparowuje w fabule. Nie jest tak, że nie polubiłam Kredki, ale nasz tytułowu deweloper jest zdecydowanie lepiej wykreowany i ciekawszy. Plusem tej książki jest poruszenie problemu wszelakich uzależnień, ale z drugiej strony chyba było tego za dużo. Z jednej strony akcja jest dość statyczna, z drugiej wątków, bohaterów i pomysłów jest tutaj tak dużo, że ma się wrażenie wrzucenia do worka z pomysłami i zamieszania. Bo mamy: uzależnienia, różne zawody, którymi imają się bohaterowie, ilość pobocznych bohaterów, wspomnienia z przeszłości, rośliny - florystyka, rodzaje terapii, miejsca akcji …. I niby to wszystko jest okej, ale coś nie gra. Pomieszanie z poplątaniem. 😮🤯 Relacja romantyczna… no właśnie wcale nie taka romantyczna, bo trochę jej nie ma. Czuję między nimi dopiero jakiś zalążek przyszłej emocji. Oni właściwie nie mają “przestrzeni” żeby rozwijać uczucie a już pod koniec mamy PSTRYK - zbliżenie i koniec książki. A tliło się coś podskórnie tylko zabrakło miejsca na papierze - szkoda. Przez to też chyba nie można się wczuć w tę historię. 💔 Coś co mnie boli w tej pozycji to warsztat pisarski - o zaskoczenie, bo nie przeszkadzał mi w innych, moich ulubionych książkach Melissy. A tutaj dostajemy przeplatankę między naprawdę fajnymi dialogami i dywagacjami bohaterów a kompletnie żenującymi wynurzeniami i drętwymi dialogami. Może potrzeba autorce lepszej redakcji, świeższego spojrzenia kogoś kto powie jej, żeby pewne elementy poprawić❓ Przykład dywagacji: “Być może obecne czasy temu sprzyjają - mamy pokój, stabilną sytuację gospodarczą, świadomość społeczną w zakresie psychologii, rozwój dziecka i duchowości jest znacznie większa” - zgoda, że mamy większą świadomość społeczną w zakresie psychologii, ale to też nie oznacza, że lepiej nam się żyje - ale okej… Natomiast “pokój i stabilna sytuacja gospodarcza” - GIRL❗ - zakładam, że pisałaś tę książkę (wydana była w 2024 r. więc…) już podczas wojny w Ukrainie i takiej inflacji w Polsce, że szok. Sama zresztą w pierwszej scenie wspominasz o wysokich cenach za energię elektryczną…więc nijak się to ma do tej tezy. Takie zdania są niepotrzebne. 😉Szkoda miejsca na takie głupotki, bo są momenty, w których ciężko się nie zgodzić z tym co piszesz. 😉 Można w tej książce znaleźć również nieco podobieństw do innych książek autorki, niektóre dość znaczące, ale nie czepiałabym się tego aż tak bardzo. Mimo wszystko czytało mi się to dość szybko, były momenty zaintrygowania, na pewno wiele kwestii daje do myślenia. Można wyczuć klimat tej książki, oczyma wyobraźni widziałam te miejsce, o których Melissa pisze, czułam emocje towarzyszące bohaterom. Na pewno jest w tej pozycji duży potencjał, no ale coś też zdecydowanie nie gra. Z bólem serca daję tylko 6 - bo wiem, że autorkę stać na dużo więcej i kibicuje jej bardzo. Nie mogę się doczekać jej kolejnych książek. Mam nadzieję, że zawładną mną jej nowe historie, jak to miało miejsce w przypadku “Niezdobytej” i “Mojego szefa”. Autorko błagam pisz❗❤️
Pozycja_Książkująca - awatar Pozycja_Książkująca
oceniła na 6 1 miesiąc temu
Lonely Heart Mona Kasten
Lonely Heart
Mona Kasten
B E S T I A Rosie nie wierzy, że będzie mogła przeprowadzić wywiad z zespołem Scarlet Luck. Ich piosenki towarzyszą jej w najtrudniejszych momentach życia, a ona jest zafascynowana tajemniczym perkusistą. O Adamie wiadomo tylko tyle, że nie cierpi, gdy ktoś go dotyka. Ktokolwiek by to był. Wywiad kończy się wielką katastrofą, po którym na Rosie wylała się fal hejtu. Pewnego dnia, Rosie znowu staje twarzą w twarz z Adamem. W jego oczach dostrzega niewyobrażalny ból i już wie, że nie zdoła się do niego zbliżyć. Jak potoczą się ich losy? Uwielbiam Rosie i jej ogromne cudowne serce. Boli mnie, że niczemu nie zawiniła, a tyle złego ją spotkało, ALE mimo wszystko starała się iść do przodu z podniesioną głową - jasne miała momenty załamania, ale walczyła. Adam jest poranioną duszą, więc z automatu go uwielbiam. Jego historia była dla mnie przykra, młody chłopak, który ucieka w alkohol, żeby uśpić demony, które go dręczą. Ich relacja głównie opierała się na rozmowach telefonicznych, a mimo to potrafili dać sobie wsparcie, szczęście i zrozumienie. Nie było łatwo, ale coś się między nimi i ich podejściem się zmieniło. Przyznam, że robiłam reread przed trzecim tomem i ta książka bolała mnie tak samo jak za pierwszym razem. Pomimo, że mamy do czynienia z młodymi osobami, które wchodzą w dorosłość, w ich życiu jest wiele bólu, poczucia straty i samotności. Książka świetnie pokazuje, jak łatwo zatracić się w otchłani i ciężko z niej wyjść, ale też jak trudno jest prosić o pomoc. To nie jest łatwa historia, ale taka, która daje nadzieję. Polecam z całego serca. PS uwielbiam chłopaków z zespołu 🥹
ZaczytanaMejdzi - awatar ZaczytanaMejdzi
ocenił na 8 11 dni temu
Times New Romans Julia Biel
Times New Romans
Julia Biel
Ellie Golding oraz Theo Hardy w dzieciństwie byli nierozłączni. Większość swojego czasu spędzali wspólnie na drzewie, marząc o karierze pisarskiej i o wspólnym napisaniu książki. Niestety niewyparzony język Hardego oraz tragiczne wydarzenie w życiu Ellie powodują iż ich drogi rozchodzą się. A złość i żal narasta między nimi z każdym dniem. W dorosłym życiu udało im się zrealizować swoje marzenia, niestety ale każdemu z nich oddzielnie. Ellie pisze krwawe kryminały zaś Theo romanse z happy endem. Z racji tego iż publikują w tym samym wydawnictwie, pewnego dnia dostają propozycję nie do odrzucenia. Chcą bowiem aby wspólnie napisali książkę, która okaże się bestsellerem. Mają jednak kilka warunków, które nie podlegają negocjacji. Przede wszystkim mają razem zamieszkać, wspólnie pracować nad tekstem ale jak by tego było mało mają udawać kochającą się parę. Jednak czy podejmą się tego wyzwania? Pozwólcie że na początku zacznę od cytatu, który znalazłam w książce, a który opisuje moje wrażenia po jej przeczytaniu 😉 ,,Uwielbiam tę historię. Kocham tych bohaterów. Tylko oni wywoływali we mnie cały kalejdoskop emocji, od płaczu po śmiech, od wzruszenia po krindż”. Zakochałam się totalnie, nie tylko w tej książce ale także w stylu pisania autorki. Lekkim, przyjemnym, zabawnym i pełnym humoru. Uwielbiam gdy narracja prowadzona jest dwutorowo, dzięki czemu możemy lepiej poznać uczucia i postępowanie drugiej osoby. Autorka pokazuje nam iż czasami warto posłuchać nie tylko serca ale i rozumu, ponieważ gdy kierują nami silne emocje możemy podjąć decyzję, których w przyszłości będziemy żałować. Jeżeli nie czytaliście jeszcze tej książki, to według mnie jest ona totalnym must readem 😘Będzie zabawnie, będzie śmiesznie ale także momentami gorąco🥵🥵 Ja oprócz głównych bohaterów pokochałam bratanka Hardego, ktorego bardzo pieszczotliwie nazywał 😄 Dziękuję bardzo za możliwość udziału w tym bt 😘😘 #mojaopinia
rudaczyta2022 - awatar rudaczyta2022
ocenił na 10 2 miesiące temu

Cytaty z książki Przyjaźń silniejsza niż śmierć

Więcej
Soymel Przyjaźń silniejsza niż śmierć Zobacz więcej
Więcej