Płomień w Oklahomie

Okładka książki Płomień w Oklahomie
Wiesław Wernic Wydawnictwo: Siedmioróg Cykl: Doktor Jan i Karol Gordon (tom 5) Seria: Wiesław Wernic – Klasyk Powieści Westernowej literatura młodzieżowa
266 str. 4 godz. 26 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Cykl:
Doktor Jan i Karol Gordon (tom 5)
Seria:
Wiesław Wernic – Klasyk Powieści Westernowej
Data wydania:
2017-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1970-01-01
Liczba stron:
266
Czas czytania
4 godz. 26 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377918005
Średnia ocen

                7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Płomień w Oklahomie w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Płomień w Oklahomie



książek na półce przeczytane 2112 napisanych opinii 2095

Oceny książki Płomień w Oklahomie

Średnia ocen
7,1 / 10
219 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
2112
2112

Na półkach:

Moją przygodę z książkami podzieliłbym na dwa okresy:
przed Wernicem i po Wernicu.
W pierwszym okresie czytałem, jak musiałem, ale szału nie było.
W drugim, zacząłem pożerać książki.

Nie pamiętam, ile miałem wtedy lat.
Wakacje spędzałem u dziadków zaopatrzony, na życzenie śp. mamy, w jedną książkę, właśnie Wernica.
Dziadek napełnił mi wodą, dla ochłody, dużą beczkę po smole, były wtedy ostre upały ( czyżby już wtedy zaczynało się ocieplenie klimatu ? ),a ja rozłożyłem sobie leżak i... no właśnie, całe wakacje spędziłem czytając.
Mama donosiła tylko kolejne tomy, najpierw po jednym, potem po dwa.
W pewnym momencie po tygodniu, czy dwóch, wszyscy prawie na siłę, zaczęli mnie wyrzucać do zabawy z kolegami.
Nic nie pomogło, jak tylko mogłem, wracałem do czytania.
Ciągle funkcjonuję w drugim okresie.
Całą serię POLECAM, dla miłośników i nie tylko,
ŚWIETNA ZABAWA i gwarancja miłego spędzenia czasu.

Moją przygodę z książkami podzieliłbym na dwa okresy:
przed Wernicem i po Wernicu.
W pierwszym okresie czytałem, jak musiałem, ale szału nie było.
W drugim, zacząłem pożerać książki.

Nie pamiętam, ile miałem wtedy lat.
Wakacje spędzałem u dziadków zaopatrzony, na życzenie śp. mamy, w jedną książkę, właśnie Wernica.
Dziadek napełnił mi wodą, dla ochłody, dużą beczkę po...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

408 użytkowników ma tytuł Płomień w Oklahomie na półkach głównych
  • 337
  • 71
107 użytkowników ma tytuł Płomień w Oklahomie na półkach dodatkowych
  • 80
  • 7
  • 6
  • 3
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2

Inne książki autora

Wiesław Wernic
Wiesław Wernic
Wiesław Wernic (ur. 28 lutego 1906 w Warszawie, zm. 1 sierpnia 1986), polski pisarz, publicysta, prozaik. Autor ponad dwudziestu książek przygodowych dla młodzieży. Ukończył SGH w Warszawie. Żołnierz powstania warszawskiego, jeniec wojenny. Po wyzwoleniu poświęcił się przede wszystkim dziennikarstwu: pracował w dzienniku "Rzeczpospolita", od 1951 w Polskim Radiu, od 1953 w "Tygodniku Demokratycznym". Pierwsze nowele i opowiadania publikował w latach 1927-1931 na łamach czasopisma literackiego "Kwadryga". W roku 1933 nakładem "Kuriera porannego" ukazała się mini powieść szpiegowska "Daleka przygoda". Do twórczości literackiej powrócił Wernic w połowie lat sześćdziesiątych, wydając swą pierwszą książkę Tropy wiodą przez prerię. Jego książki opowiadają o życiu Dzikiego Zachodu pod koniec XIX wieku. Narratorem jest doktor Jan - lekarz, alter ego autora, drugim bohaterem jest jego przyjaciel - traper Karol Gordon, zaprzyjaźniony z Indianami. Książki opisują ich przygody podczas letnich podróży w dzikie rejony Stanów Zjednoczonych, a także Kanady i Meksyku, w trakcie których stykają się z m.in. Indianami, ludźmi Zachodu, bandytami, stróżami prawa, poszukiwaczami złota, napotykają na liczne niebezpieczeństwa, rozwiązują też zagadki sensacyjno-kryminalne. Nazywany był czasami "polskim Karolem Mayem" z uwagi na tematykę, talent literacki, umiejętność wciągającego prowadzenia fabuły oraz płodność pisarską. Nad Mayem miał jednak przewagę w oparciu swojej pracy na badaniach źrodłowych realiów życia na Dzikim Zachodzie, a także w kilkakrotnych podróżach do USA i Kanady, gdzie m.in. spotykał Indian w rezerwatach. Sam Wernic nie cenił książek Maya zbyt wysoko - ideałem powieści westernowej był dla niego Wirgińczyk Owena Wistera. Swojej ostatniej, dwudziestej pierwszej powieści pt. Chata Starego Niedźwiedzia, autor nie zdążył już dokończyć. Dalszy ciąg tej książki ma dopisać jego syn Dominik Wernic. Pochowany na Cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim w Warszawie. Co roku, w rocznice urodzin i śmierci, wierni fani Jego twórczości zapalają tu znicze i składają kwiaty.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Pogromca zwierząt James Fenimore Cooper
Pogromca zwierząt
James Fenimore Cooper
Lektura była ciekawym doświadczeniem. Jak na powieść mającą już 285 lat, czyta się niespodziewanie dobrze. Obawa przed archaiczną formą nie do przetrawienia, była nieuzasadniona. Choć opisane wydarzenia obejmują okres zaledwie kilku dni i obiektywnie mają burzliwy przebieg, to mam odczucie innego upływu czasu niż tego jakiego doświadczam na codzień. Akcja przebiega jakby wolniej, pełniej i wyczerpująco, bez właściwego naszym czasom przyśpieszenia. Zatrzymując się na chwilę i zanurzając w pozornie niewyszukaną przygodową fabułę, nasunęło się wiele spostrzeżeń obyczajowo-moralnych wynikających z postaw bohaterów. Konfrontowaniei ch z obecną rzeczywistością to inspirująca "rozkminka". Dla bohaterów świat jest taki jaki jest i taki ma właśnie być. Wszystko ma właściwe sobie cechy i nie ma powodu by się temu dziwić, czy z tym walczyć. W naturalny sposób przeplatają się radość, smutek, miłość, nienawiść. Są oczywiści wrogowie, których naturalnie należy pozabijać i przyjaciele, dla których oddanie życia jest sprawą bezdyskusyjną dla człowieka honoru. Czy to bezrefleksyjna głupota, a może urzeczywistnienie całości i spójności ludzkiej postawy, którą tracimy wraz z postępem cywilizacji? Może te niespełna 300 lat wystarczy, by to dostrzec wyraźnie? Dużo tu dogmatów i w pewnym sensie również fatalizmu, braku dylematów i oczywistości. Sprzeczność w postawach moralnych pozytywnych bohaterów nie zakłóca w żaden sposób obrazu. Indianin zabija i torturuje, bo taka jest jego natura, biały chrześcianin tego nie powinien robić, bo taka jest jego natura. Jedno i drugie po prostu jest i jest to oczywiste, a wszystko z rozmachem spaja wspólny mianownik archetypowego człowieczeństwa... Zasady funkcjonowania są proste i niezmienne jak otaczająca nas natura. Przyjmowane dogmatycznie tak, jak je zastaliśmy na świecie. Jednocześnie są surowe i nie dopuszczają odstępstw. Dużo inaczej niż w naszym zrelatywizowanym współcześnie świecie, gdzie "błądzenie" i poszukiwanie są naturalne a sporadyczne upadki nie przekreślają człowieka na zawsze. Proroczą postacią, jakby łącznikiem tych światów jest Hetty, która lawiruje między nimi pozostając bezdyskusyjnie "czysta". Dlaczego? Zachęcam do lektury. Wartością tej książki jest wzbudzenie kilku pytań. Co z bohaterów jest nadal moje? Na ile jestem pogodzony ze światem, a na ile chcę go zmieniać? Oto jak staroświecka, zapomniana powieść może nadal intelektualnie rozbudzać.
Landras Kodyje - awatar Landras Kodyje
ocenił na 6 1 miesiąc temu
Szwedzi w Warszawie Walery Przyborowski
Szwedzi w Warszawie
Walery Przyborowski
Chciałbym przypomnieć postać zapomnianego już polskiego pisarza, historyka, uczestnika powstania styczniowego, księdza katolickiego, luteranina o antyniemieckich poglądach, ale zwolennika współpracy z Rosją i popierającego jej hasła panslawizmu. Jego nazwisko nie pojawia się nawet w " Historii literatury polskiej " A. Nasiłowskiej i w " Zarysie dziejów literatury polskiej " J Kleinera !!! Jego syn walczył w powstaniu warszawskim. Jako pisarz debiutował w 1869 r. Jego powieści historyczno - przygodowe dla młodzieży zyskały ogromną popularność, przypominały wydarzenia historyczne, budziły świadomość narodową i podtrzymywały ducha walki o wolność !!! Aktualnie znanych jest ok. 100 - u jego powieści, publikował po kilka rocznie. Za antycarskie książki " Grom Maciejowski " i ... to już innym razem, został skazany na sześć miesięcy więzienia, zamieniony na areszt domowy. Autor jest uważany za twórcę polskiej POWIEŚCI KRYMINALNEJ tzw. kryminału dworkowego, powinien zainteresować miłośników tego gatunku !!! Większość była drukowana w odcinkach w " Gazecie Kieleckiej " i dopiero w ostatnich latach ukazała się drukiem !!! W 1991 r. Wł. Gołaszewski sfilmował " Szwedów w Warszawie " z A. Seniuk, P. Fronczewskim i H. Talarem. Autor tworzył ok. 150 lat temu, ma to swoje plusy i minusy. Ocenę zostawiam czytelnikom. Ja osobiście uwielbiam tego typu literaturę. AUTOR ZASŁUGUJE NA PRZYPOMNIENIE !!! Książki tego autora w większości nie mają jeszcze ocen. POLECAM !!!
ando - awatar ando
ocenił na 8 2 miesiące temu

Cytaty z książki Płomień w Oklahomie

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Płomień w Oklahomie