Pablo Escobar i mafia kolumbijska

Okładka książki Pablo Escobar i mafia kolumbijska
Iwona Kienzler Wydawnictwo: HARDE Wydawnictwo Seria: Mafia Story reportaż
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Seria:
Mafia Story
Data wydania:
2024-07-31
Data 1. wyd. pol.:
2024-07-31
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383433950
Średnia ocen

                6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pablo Escobar i mafia kolumbijska w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Pablo Escobar i mafia kolumbijska

Średnia ocen
6,6 / 10
27 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
195
62

Na półkach: , , ,

Bardzo dobrze czytało mi się tę książkę. Może nie jest to pełne studium wiedzy o Escobarze, ale zawiera naprawdę dużo ciekawych informacji. Momentami miałem wrażenie, że to obszerne streszczenie serialu Narcos, ale wcale mi to nie przeszkadzało.

Podobały mi się także wspomnienia rodziny i znajomych Pablo, choć zastanawiałem się, na ile są one szczere. Mimo że – jak już wspomniałem – większość wydarzeń została pokazana w serialu Netflixa, nie miałem poczucia straconego czasu. Książka jest naprawdę godna polecenia.

Bardzo dobrze czytało mi się tę książkę. Może nie jest to pełne studium wiedzy o Escobarze, ale zawiera naprawdę dużo ciekawych informacji. Momentami miałem wrażenie, że to obszerne streszczenie serialu Narcos, ale wcale mi to nie przeszkadzało.

Podobały mi się także wspomnienia rodziny i znajomych Pablo, choć zastanawiałem się, na ile są one szczere. Mimo że – jak już...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

95 użytkowników ma tytuł Pablo Escobar i mafia kolumbijska na półkach głównych
  • 60
  • 32
  • 3
18 użytkowników ma tytuł Pablo Escobar i mafia kolumbijska na półkach dodatkowych
  • 7
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Pablo Escobar i mafia kolumbijska

Inne książki autora

Iwona Kienzler
Iwona Kienzler
Autorka ponad osiemdziesięciu książek – publikacji non-fiction z zakresu historii, jak również leksykonów i słowników. Pisze także reportaże z podróży oraz artykuły dotyczące spraw gospodarczych i historii Polski, a także odwiedzanych przez nią krajów i regionów. Pasjonuje się historią, a zwłaszcza rolą kobiet i ich często zapomnianemu lub niedocenianemu wpływowi na losy i decyzje mężczyzn rządzących państwami, czy też będącymi wpływowymi politykami lub mężami stanu.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Rosja-Ukraina. Największe starcie XXI wieku Serhii Plokhy
Rosja-Ukraina. Największe starcie XXI wieku
Serhii Plokhy
„Rosja–Ukraina. Największe starcie XXI wieku” to obszerna i wnikliwa pozycja autorstwa Serhiego Plokhy’ego, która w przystępny i rozbudowany sposób przedstawia genezę oraz przebieg jednego z najważniejszych konfliktów współczesnej Europy. Autor, znany historyk i badacz dziejów Europy Wschodniej, nie ogranicza się wyłącznie do opisu działań militarnych – sięga głębiej, analizując polityczne, historyczne i społeczne uwarunkowania, które doprowadziły do wybuchu wojny. Plokhy z dużą klarownością wyjaśnia, jakie motywacje kierowały Władimirem Putinem, starając się odtworzyć logikę jego działań i sposób postrzegania świata. Co ważne, książka nie sprowadza się jedynie do analizy frontowej – obok opisu zmagań wojennych otrzymujemy również obraz towarzyszących im wydarzeń politycznych, które miały kluczowe znaczenie dla rozwoju sytuacji. Lektura pozostawia mocne wrażenie, że wojna ta była w pewnym sensie nieunikniona – choć jednocześnie jeszcze przed jej eskalacją niewielu wierzyło, że Putin odważy się na pełnoskalową inwazję. Autor przypomina, że konflikt w rzeczywistości rozpoczął się już w 2014 roku, kiedy to w Donbasie i na Krymie rosyjscy agenci podsycali nastroje separatystyczne, otwierając drogę do dalszej destabilizacji Ukrainy. Jednym z atutów książki jest szeroki rys historyczny, dzięki któremu czytelnik może lepiej zrozumieć skomplikowane relacje rosyjsko-ukraińskie – od wspólnej przeszłości w czasach carskich i radzieckich, aż po napięcia, które nasilały się w XXI wieku. Ten kontekst historyczny nadaje głębi i sprawia, że wojna przestaje być postrzegana wyłącznie jako wydarzenie bieżące, a jawi się raczej jako rezultat wieloletnich procesów i politycznych kalkulacji. Choć książka nie wyczerpuje tematu konfliktu, pozwala lepiej zrozumieć odwagę, determinację i niezłomność narodu ukraińskiego w obronie własnej suwerenności. Szczególne wrażenie robi wstęp, w którym autor nakreśla, jak oba państwa postrzegały siebie nawzajem i jakie napięcia wynikały z tych odmiennych wizji. Na zakończenie autor podkreśla także globalny kontekst konfliktu, wskazując, że mimo ambicji Putina i prób odbudowy mocarstwowej pozycji, to nie Rosja, lecz Chiny pozostają największym mocarstwem współczesnego świata. „Rosja–Ukraina. Największe starcie XXI wieku” to publikacja wartościowa i ważna – stanowi nie tylko rzetelne źródło wiedzy, ale i doskonałe uzupełnienie informacji, jakie docierają do nas poprzez media i serwisy informacyjne. To książka, którą można polecić każdemu, kto chce zrozumieć genezę największego konfliktu zbrojnego w Europie od czasów II wojny światowej. Czytajcie!
mikroczytelnia - awatar mikroczytelnia
oceniła na 7 7 miesięcy temu
Najciekawszy człowiek na świecie. Ekscentryczne życie Petera Freuchena Reid Mitenbuler
Najciekawszy człowiek na świecie. Ekscentryczne życie Petera Freuchena
Reid Mitenbuler
Poznajemy dwumetrowego wielkoluda z rudą brodą i to Duńczyka, który przez dwadzieścia lat czynił z Grenlandii swój dom, a z lodu – swój żywioł. Reid Mitenbuler w biografii „Najciekawszy człowiek na świecie” kreśli portret Petera Freuchena z rozmachem godnym jego monumentalnej sylwetki. To opowieść o człowieku, który nie mieścił się w żadnych ramach, a jego życie było tak nasycone przygodą, że wystarczyłoby na tuzin innych życiorysów. Moja ocena 8/10 wynika z faktu, że autorowi udało się okiełznać ten żywioł i ubrać go w rzetelną, a jednocześnie porywającą formę literacką. Plusy publikacji i sylwetka giganta Największą zaletą książki jest jej niezwykła dynamika. Mitenbuler nie pozwala czytelnikowi na nudę, prowadząc go przez arktyczne pustkowia, hollywoodzkie bankiety i mroczne czasy II wojny światowej. Poznajemy Freuchena jako polarnika i odkrywcę, który poślubił Inuitkę Navaranę Mequpaluk, wchodząc głęboko w kulturę jej ludu nie jako kolonizator, lecz jako uczeń i partner. To jeden z najmocniejszych punktów biografii – opis antropologicznej wrażliwości Freuchena, który potrafił dostrzec mądrość tam, gdzie inni widzieli „dzikość”. Freuchen jawi się jako postać renesansowa w najbardziej ekstremalnym wydaniu. Był kupcem, pisarzem, dziennikarzem, a nawet filmowcem. Pisał scenariusze, a w oscarowym filmie „Eskimo” nie tylko pełnił rolę konsultanta, ale i sam zagrał, uwieczniając na taśmie swoją charyzmę. Mitenbuler świetnie oddaje ten dualizm: z jednej strony surowy twardziel, który własnoręcznie (używając zamarzniętych odchodów jako dłuta!) wydostał się z lodowej pułapki, z drugiej – intelektualista błyszczący w europejskich salonach. Kolejnym plusem jest ukazanie późniejszych lat Freuchena, kiedy to podróżował po Stanach Zjednoczonych i Europie, stając się żywą legendą. Autor z humorem opisuje jego występ w teleturnieju „The $64,000 Question”, gdzie jako ekspert od siedmiu mórz wygrał główną nagrodę, stając się ulubieńcem amerykańskiej opinii publicznej. Nie brakuje też wątków dramatycznych – Freuchen aktywnie działał w duńskim ruchu oporu podczas wojny, trafiając do niewoli, z której, rzecz jasna, zdołał uciec. Książka zasługuje na wysoką notę, ponieważ Mitenbuler unika pułapki bezkrytycznej hagiografii. Choć Freuchen jest postacią fascynującą, autor dostrzega jego egoizm, momentami trudny charakter i cenę, jaką za jego styl życia płaciła rodzina. To biografia pełnowymiarowa, mięsista i doskonale osadzona w kontekście historycznym – od złotej ery eksploracji polarnej po narodziny popkultury. Niewielki niedosyt pozostawia jedynie pewna skrótowość w opisie niektórych wypraw naukowych na rzecz bardziej „filmowych” anegdot. Niemniej, to lektura obowiązkowa dla każdego, kto czuje się przytłoczony małością współczesnego świata. Peter Freuchen przypomina nam, że granice istnieją tylko w naszych głowach, a świat jest tak ciekawy, jak bardzo my jesteśmy gotowi na jego podbój. To literacki pomnik postawiony człowiekowi, który żył na własnych warunkach, od mroźnej Thule po blask fleszy Nowego Jorku.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 8 1 miesiąc temu
Arcybiskup. Kim jest Marek Jędraszewski Tomasz P. Terlikowski
Arcybiskup. Kim jest Marek Jędraszewski
Tomasz P. Terlikowski
Książka w porządku, generalnie Terlikowski ma talent do prowadzenia narracji w sposób wciągający. Zaciekawiły mnie fakty z młodości i początków kariery abp. Jędraszewskiego, ciekawie autor nakreślił powiązania tytułowego bohatera z abp. Paetzem. Jednak główna teza autora, z której wynika, że Jędraszewski zmienił się na skutek sprawy Paetza i tego, że sam w tej sprawie nie zachował się jak trzeba, nie ma moim zdaniem uzasadnienia w treści książki. Brakuje tam jakichś dowodów na takie twierdzenie, pozostaje więc hipotezą autora. Dodatkowo po sprawie Paetza tempo i poziom książki spadają, mam wrażenie, że była ona pisana na szybko, przez co okres pełnienia funkcji metropolity łódzkiego i krakowskiego moim zdaniem nie został aż tak szczegółowo opisany. Terlikowski posługuje się czasem skrótami myślowymi, które nie zostają nigdzie wyjaśnione, pisze na przykład o „zamurowaniu” okna papieskiego, nie tłumacząc szerzej o co chodzi. Ja orientowałem się o co chodzi, ale pewnie nie wszyscy będą wiedzieć. Dodatkowo brakuje rozwinięcia (choćby skrótowego) tła opisywanych wydarzeń. Pojawiają się gdzieś w tle różne wybory prezydenckie, parlamentarne, strajk kobiet itp., ale zazwyczaj nawet nie jest wspomniane co się rzeczywiście wtedy działo, a wystarczyło by czasem kilka zdań czy akapitów. No i dlatego książka będzie łatwa do zrozumienia jedynie współcześnie, a za dekadę już mniej, bo czytelnicy nie będą rozumieli o jakie wydarzenia chodzi. Taki sposób ujęcia tematu przez autora dziwi, bo przeznaczył on na początku książki spory rozdział na opisanie czasów, w jakich urodził się i wychowywał Marek Jędraszewski, a ww. opisów zabrakło. Potęguje to wrażenie pisania książki na szybko. Niemniej historii i kontrowersji związanych z metropolitą jest opisanych sporo, jest to w sumie zebranie ich wszystkich w jednym miejscu i za to plus. Tak samo plus za utrzymywanie obiektywizmu przez większą część książki. Nawet przy bardzo kontrowersyjnych wypowiedziach autor komentuje je powściągliwie, zostawiając często czytelnikowi ocenę przeczytanych słów.
Bartłomiej Wojtas - awatar Bartłomiej Wojtas
ocenił na 6 5 miesięcy temu
Niemiecki czołgista na froncie wschodnim. Dziennik dowódcy Friedrich Sander
Niemiecki czołgista na froncie wschodnim. Dziennik dowódcy
Friedrich Sander
Książka „Niemiecki czołgista na froncie wschodnim. Dziennik dowódcy” to interesująca propozycja dla osób pasjonujących się II wojną światową, zwłaszcza realiami frontu wschodniego. Publikacja opiera się na dziennikach Oberleutnanta Friedricha Wilhelma Sandera – młodego dowódcy czołgu, który zapisuje swoje doświadczenia, obserwacje i refleksje z czasu wojny. Najwięcej miejsca poświęca okresowi walk ze Związkiem Radzieckim. Sander służył w 11. pułku pancernym jako dowódca Pz.Kpfw. 35(t) – konstrukcji czeskiej przejętej i wykorzystywanej przez Wehrmacht. Dzienniki są ciekawe przede wszystkim dlatego, że pokazują wojnę „od środka”: codzienność oddziału pancernego, zmęczenie, chaos działań, a także momenty, w których autor zostaje ranny i trafia na tyły. Warto zwrócić uwagę na zmianę tonu relacji. W zapisach da się wyczuć początkową wiarę w Hitlera i dowództwo, która z czasem słabnie – wraz z rosnącymi stratami, przeciążeniem jednostek i narastającym poczuciem bezsensu działań. Mocne wrażenie robią też fragmenty dotyczące stosunku do Rosjan oraz opisy tego, jak traktowano jeńców i poległych. Choć dzienniki obejmują również wcześniejszy etap służby, najbardziej rozbudowana część dotyczy ataku na ZSRR, walk w rejonie Leningradu, prób podejścia pod Moskwę, a następnie chaotycznego odwrotu. Ciekawym wątkiem jest moment, w którym – po utracie sprawnych wozów – czołgiści zostają de facto „przemianowani” na piechotę i muszą odnaleźć się w zupełnie innej roli. Styl jest prosty i surowy, co działa na korzyść książki. To zapis frontowy: bez ozdobników, często w formie faktów i krótkich komentarzy, ale właśnie dzięki temu łatwiej poczuć tempo wydarzeń i warunki, w jakich funkcjonował autor. Dla czytelnika szukającego źródłowej, bezpośredniej perspektywy niemieckiego żołnierza – pozycja zdecydowanie warta uwagi. Czytajcie! 📚 Wpadasz na Bookstagrama? Jeśli lubisz książki i scrollowanie Insta w poszukiwaniu czytelniczych perełek – to zapraszam @mikroczytelnia :)
mikroczytelnia - awatar mikroczytelnia
oceniła na 7 1 miesiąc temu
Zbrodnia w Kobierzynie Jarosław Molenda
Zbrodnia w Kobierzynie
Jarosław Molenda
Zbrodnia w Kobierzynie Niemieckie szaleństwo bardzo szybko dotknęło osoby niepełnosprawne intelektualnie. Kiedy tylko hitlerowcy wtargnęli na polskie ziemie, los pacjentów szpitali psychiatrycznych był przesądzony. Dramat jednego z takich miejsc stał się tematem książki Jarosława Molendy. Nie jest łatwo napisać książkę o wydarzeniu, które miało miejsce jednego dnia. Molenda najpierw jednak pokazuje tło, przedstawia okoliczności, które doprowadziły Niemców do przekonania, że mordowanie chorych psychicznie jest dobre, właściwe, humanitarne, korzystne dla narodu. Kim byli ludzie, posiadający przecież tytuły naukowe, dorobek i doświadczenie, którzy owładnięci ideą wypaczonej eugeniki postanowili wymordować chorych? Ogromnym walorem książki Molendy jest ciągła próba zrozumienia: nie wytłumaczenia, bo tego co się stało nie można wytłumaczyć, ale zrozumienia, jakie czynniki musiały zaistnieć w tym samym czasie, żeby tak potworna zbrodnia mogła się wydarzyć. W Kobierzynie 23 czerwca 1942 roku uzbrojeni żołnierze wyrzucili z łóżek 565 pacjentów. 35 najciężej chorych zabili na miejscu, a pozostałych przewieziono do Auschwitz, by tam zostali wymordowani. Sposób w jaki Molenda opowiada tę historię zasługuje na uznanie i szacunek, bo autor nie tylko oddaje cześć ofiarom niemieckiego szaleństwa, ale robi to z dbałością o prawdę historyczną. Dzięki temu „Zbrodnia w Kobierzynie” to nie tylko literatura faktu, ale przede wszystkim mocny apel dotyczący etyki w medycynie. Mam wrażenie, że to wciąż bardzo aktualny temat.
PaSkut Czyta - awatar PaSkut Czyta
oceniła na 8 5 miesięcy temu
Państwa–miasta. Raport z rajów nieutraconych Grzegorz Kapla
Państwa–miasta. Raport z rajów nieutraconych
Grzegorz Kapla
„Państwa–miasta. Raport z rajów nieutraconych” Grzegorza Kapli to reporterski majstersztyk, który zasługuje na wysoką ocenę 9/10. To nie jest zwykły przewodnik po luksusowych metropoliach; to głęboka, niemal egzystencjalna opowieść o miejscach, które rzuciły wyzwanie geografii i historii, tworząc własne, unikalne zasady bytu. Kapla, z właściwą sobie literacką swadą i reporterską dociekliwością, zabiera nas w podróż do Singapuru, Monako, Watykanu czy Dubaju, ale zamiast folderowych zdjęć, serwuje nam opowieść o ludzkich ambicjach, lękach i poszukiwaniu utopii. Największą zaletą tej książki jest jej wielowarstwowość. Autor nie ślizga się po powierzchni marmurowych chodników; on zagląda pod podszewkę tych „idealnych” organizmów. Zastanawia się, jaką cenę płaci obywatel Singapuru za absolutne bezpieczeństwo i sterylną czystość. Pyta o granice suwerenności w świecie, gdzie pieniądz nie zna granic, a luksus staje się jedyną obowiązującą religią. Kapla pisze o państwach-miastach jak o laboratorium przyszłości – miejscach, gdzie kondensacja kapitału, technologii i władzy tworzy nową jakość ludzkiego doświadczenia. Jego język jest gęsty, nasycony metaforami, a jednocześnie niezwykle precyzyjny w opisie detali, które decydują o duchu danego miejsca. Książka zachwyca rytmem. Każdy rozdział to osobna, zamknięta całość, a jednak wszystkie razem tworzą spójny raport o stanie współczesnej cywilizacji. Autor ma rzadki dar łączenia wielkiej polityki z losem zwykłego człowieka – taksówkarza, gastarbeitera czy znudzonego milionera. To właśnie te spotkania nadają „Państwom–miastom” ludzki wymiar i sprawiają, że czytelnik czuje się, jakby siedział z Kaplą przy jednym stoliku w kawiarni na Place du Casino w Monte Carlo. Może jedynie z powodu pewnego niedosytu nie wystawiłam dziesiątki – niektóre z opisywanych „rajów” są tak fascynujące, że chciałoby się o nich przeczytać jeszcze więcej, wniknąć głębiej w ich mroczne zakamarki, które autor czasem jedynie sygnalizuje. Jest to jednak zarzut wynikający z czystej przyjemności lektury, a nie z merytorycznych braków. „Państwa–miasta” to lektura obowiązkowa dla każdego, kto interesuje się geopolityką, socjologią i podróżami w ich najgłębszym sensie. To książka o tym, że raj na ziemi jest możliwy, ale zawsze ma swoją cenę – czasem jest nią wolność, czasem prywatność, a czasem poczucie przynależności. Grzegorz Kapla stworzył portret świata, który pędzi ku nieznanemu, budując wieżowce sięgające chmur i systemy kontroli sięgające ludzkich sumień. To reportaż totalny, mądry i niepokojąco aktualny, który zostaje w głowie na długo po zamknięciu ostatniej strony. Jeśli szukacie literatury faktu najwyższej próby, ten raport z rajów (nie)utraconych jest pozycją, której nie możecie pominąć.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 9 5 dni temu

Cytaty z książki Pablo Escobar i mafia kolumbijska

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Pablo Escobar i mafia kolumbijska