Orkan. Depresja

Okładka książki Orkan. Depresja
Ewa Nowak Wydawnictwo: HarperCollins literatura młodzieżowa
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Data wydania:
2020-03-25
Data 1. wyd. pol.:
2020-03-25
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328144385
Średnia ocen

                6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Orkan. Depresja w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Orkan. Depresja



książek na półce przeczytane 4786 napisanych opinii 1095

Oceny książki Orkan. Depresja

Średnia ocen
6,7 / 10
186 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
52
5

Na półkach:

Świetna choć trudna pozycja. Ciekawe zagłębienie się w świadomość w kryzysie psychicznym, tunelowe myślenie, często zgubne tu uchyla rąbka tajemnicy - czytając wciąga nas wir emocji.
Polecam, szczególnie dla nastolatków, może być pomocna, jeśli temat zagubienia, odrzucenia i samotności gdzieś jest bliski.

Świetna choć trudna pozycja. Ciekawe zagłębienie się w świadomość w kryzysie psychicznym, tunelowe myślenie, często zgubne tu uchyla rąbka tajemnicy - czytając wciąga nas wir emocji.
Polecam, szczególnie dla nastolatków, może być pomocna, jeśli temat zagubienia, odrzucenia i samotności gdzieś jest bliski.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

467 użytkowników ma tytuł Orkan. Depresja na półkach głównych
  • 245
  • 216
  • 6
59 użytkowników ma tytuł Orkan. Depresja na półkach dodatkowych
  • 33
  • 7
  • 5
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2

Inne książki autora

Okładka książki Pożar w fabryce Aleksandra Krzanowska, Ewa Nowak
Ocena 9,0
Pożar w fabryce Aleksandra Krzanowska, Ewa Nowak
Okładka książki Bajki mają moc. Wspierające opowiadania dla dzieci i rodziców Sylwia Chutnik, Marta Iwanowska-Polkowska, Joanna Jagiełło, Grzegorz Kasdepke, Barbara Kosmowska, Aneta Krasińska, Urszula Młodnicka, Ewa Nowak, Joanna Olech, Ewa Świerżewska, Joanna Szulc, Jarosław Żyliński
Ocena 9,3
Bajki mają moc. Wspierające opowiadania dla dzieci i rodziców Sylwia Chutnik, Marta Iwanowska-Polkowska, Joanna Jagiełło, Grzegorz Kasdepke, Barbara Kosmowska, Aneta Krasińska, Urszula Młodnicka, Ewa Nowak, Joanna Olech, Ewa Świerżewska, Joanna Szulc, Jarosław Żyliński
Ewa Nowak
Ewa Nowak
Książka Ewy Nowak „Pierwsze koty” została nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii literatura młodzieżowa. Autorka felietonów, opowiadań oraz powieści dla dzieci i młodzieży. Jej twórczość podpowiada, jak sobie radzić w domu i w szkole, w dobrych i złych chwilach, z przyjaciółmi i z rodzicami. Odnosi się do takich wartości, jak uczciwość, szczerość wobec siebie i innych, przyjaźń, miłość i szacunek dla drugiego człowieka. Zadebiutowała w 1997 roku w „Filipince” tekstem dotyczącym zdawania egzaminów ustnych pt. „100% skuteczności”. Współpracuje z pismami: „Cogito”, „Victor Gimnazjalista”, „Victor Junior”, „Trzynastka”, „Witch”, „Edukacja Twojego Dziecka”, „Twój Styl”, „Przyjaciółka”, „Filipinka”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Między mną a czereśnią Paola Peretti
Między mną a czereśnią
Paola Peretti
Jedna mała plamka przysłania mi cały świat, ona mi wszystko odbiera... "Między mną a czereśnią" to opowieść o dorastaniu w świecie, który stopniowo gaśnie. Paola Peretti prowadzi czytelnika przez doświadczenie utraty wzroku, ale jeszcze mocniej, przez poczucie zagubienia wśród dorosłych, ich niejednoznacznych słów, gestów i decyzji. To książka o próbie poukładania rzeczywistości jak puzzli, które uparcie nie chcą do siebie pasować. Dorosłość w tej historii przypomina życie w ciemności  pełne tajemnic, niedopowiedzeń i sprzecznych sygnałów. Podobnie jak postępująca choroba odbiera jej obrazy, tak świat dorosłych odbiera jej poczucie bezpieczeństwa. Czereśnia staje się tu symbolem wszystkiego, co piękne, znane i utracone. Wschody słońca, barwy, detale świata. Z czasem przestają być dostępne dla oczu, ale nie znikają całkowicie. Zostają w pamięci, w dotyku, w zapachu. „Zostaje mi ją tylko czuć” - to zdanie mogłoby być mottem tej książki. Peretti pokazuje, że kiedy jeden zmysł zawodzi, inne uczą się świata na nowo, a życie, choć inne, wciąż trwa. To poruszająca, cicha, a jednocześnie bardzo intensywna opowieść o stracie i adaptacji. O nauce chodzenia po ciemku, dosłownie i metaforycznie. O bólu pożegnania z tym, co było oczywiste, i o odwadze, by mimo lęku iść dalej. "Między mną a czereśnią" nie daje łatwych odpowiedzi, ale uczy wrażliwości, na siebie, na innych i na świat, którego nie zawsze da się zobaczyć, ale który wciąż można poczuć.
Kinga - awatar Kinga
oceniła na 8 2 miesiące temu
Chłopiec znikąd Katherine Marsh
Chłopiec znikąd
Katherine Marsh
Wpierw chciałam wam zakomunikować, że kupując tą książkę, wspieracie działania Polskiej Akcji Humanitarnej na rzecz uchodźców. Wchodząc w świat z książki musicie wiedzieć, że początek jest trochę smutny i przypominał mi sceny niczym z Titanica. Następnie przechodzimy do dalszego czasu i opowieści dwóch różnych chłopców. Jednym z nich jest Max, trzynastoletni chłopiec, który przeprowadził się wraz z rodziną do Brukseli. Podstępem ojciec przekonał go, że to krótkotrwałe rozwiązanie. Totalnie nie potrafi odnaleźć się w szkole, gdyż jakby nie interesuje nikogo to, że nie mówi w ich języku. Ten problem staje się być mocno dokuczliwy, gdyż dzieci z niego szydzą, robią mu głupie kawały i jedynie później może liczyć na pomoc pewnej dziewczynki. W drugiej opowieści poznajemy Ahmeda, którego losy odmieniła śmierć ojca. Zmuszony do ucieczki, padł ofiarą przemytników. Kiedy udało mu się uciec, wymęczony zachorował i ukrył się w pierwszym lepszym miejscu jaki odnalazł. Właśnie w piwnicy w której mieszkał Max z rodziną. To w jaki sposób pozyskuje jedzenie było bardzo wzruszające. ,,Może naprawdę mógłby wymyślić jakiś sposób, aby zapłacić tej rodzinie za jedzenie, które od nich wziął. Ale w głębi serca wiedział, że tylko szuka wymówek, aby zostać. Nie chciał już donikąd iść. Czuł się bezpieczniej, będąc nigdzie." Autorka pokazała nam też to miejsce od strony patroli. Zaglądali do wszystkich domów, kontrolowali mieszkańców, by tylko żaden uciekinier nie mógł się przed nimi schować. Tu w pewnym momencie Max odkryje nielegalnego lokatora i będzie chciał mu pomóc, ale sami zobaczymy, że nie będzie to takie proste. To, co się tam dzieje, jak traktują uchodźców przechodzi ludzkie pojęcie. Tak naprawdę nikt tam nie jest wolny. Cała historia pokazała, że ucieczka ze swojego kraju nie jest dla nikogo widzimisiem. Uciekają, bo życie ich do tego zmusza, tracąc po drodze wszystko i wszystkich, których znali i kochali. Ludzie z natury wolą oceniać innych nawet nie chcąc poznawać ich problemów. Autorka bardzo ładnie i wyraźnie pokazała każdą ze stron. Przejmującym piórem daje nam do myślenia. To moja pierwsza książka w takim temacie i powiem wam, że gorąco zachęcam dzieci od jedenastego roku życia, po tych starszych, nawet mających na koncie przeżycie połowy wieku, żeby przekonali się, czy warto myśleć tak jak wszyscy, czy może lepiej samemu wysuwać wnioski z własnych obserwacji.
przyrodazksiążką Przespolewska - awatar przyrodazksiążką Przespolewska
oceniła na 10 1 rok temu
Szkoła bohaterek i bohaterów, czyli jak radzić sobie z życiem Przemysław Staroń
Szkoła bohaterek i bohaterów, czyli jak radzić sobie z życiem
Przemysław Staroń
Czy wiecie, że każdy może zostać bohaterką czy bohaterem. Uzmysłowiła mi to książka „Szkoła Bohaterek i Bohaterów” Przemka Staronia. Autor przywołuje historie znanych postaci z książek i filmów. Pisze między innymi jak sobie radzić z życiowymi wyzwaniami, jak również, że każda emocja ma znaczenie. Wspomina na przyklad o Percym Jacksonie, o dyslektycznym nadpobudliwym chłopcu, mającym kłopoty z koncentracją. Percy, rzeczywiście jest inny, dowiaduje się, że jest synem boga Posejdona. Gdy wreszcie trafia do obozu herosów spotyka inne dzieci bogów olimpijskich. Rozmowa z jednym z nich stanowi dla niego punkt przełomowy. Dowiaduje się między innymi, że brak koncentracji wynika z tego, że widzi za dużo, ma bardziej wyczulone zmysły niż inni śmiertelnicy. Staroń na podstawie tej historii uzmysławia nam, że często, to co jest w nas słabe, staje się źródełem sukcesu,mocy. Autor w tym rodziale przywouje również wybitne umysły Alberta Einsteina czy Thomasa Edisona, nie byli oni prymusami, a ich geniusze objawiły się dużo później. Może przedwodnią myślą tych historii niech będzie, to, żeby się nigdy nie poddawać. Kto wie kiedy objawi się w nas geniusz i trafimy na poddatny grunt dla naszego umysłu:) Czy naprwdę istnieją brzydcy ludzie? Ocenianie drugiego człowieka, nie mówi o ocenianym, tylko o tym, kto ocenia o jego kompleksach. „ Cokolwiek mówimy o innych, bardzo często mówimy o samych sobie”. Bohaterem tego rozdziału jest Auggie, z filmu „Cudowny chłopak”, wie on, że zawsze będzie oceniany przez pryzmat swojego nieestetycznego wyglądu.Jest z tym pogodzony. Jednak pewnego razu, będąc w stołówce przysiada się do niego Summer „-Dlaczego usiadłaś ze mną? A ta odpowiada wprost: Bo chcę mieć w koncu miłych przyjaciół” :) W tym momencie wygląd traci swoją moc,a ważniejsze okazuje się SERCE. W rozdziale tym znaczenia nabierają słowa Lisa z „Małego Księcia” - „Dobrze widzi się tylko sercem”. Gust zmienia się w zależności od sytuacji. A"(...) ranią, krzywdzą, upokarzają nas ci, którzy nie mogą sobie poradzić z własną frustracją." Każdy z nas ma inny temperament, osobowość i charakter. Dla każdego fajne jest coś innego. Bohaterka autorki Christelle Dabos, Lustrzanna, pokazuje, że po prostu nie koniecznie trzeba uwielbiać czas spędzany z inymi ludzmi. Nie każdy jest ekstrawertykiem. Każdy za to ma inny stopień pobudzenia wewętrznego. Otóż introwertyk pisze autor, jest pełen bodzców płynących z własnego organizmu. Ekstrawertyk ma niski poziom pobudzenia wewnętrznego i dlatego potrzebuje więcej bodzców z zewnątrz. Introwertyk nie boi się ludzi, potrzebuje po prostu mniej towarzystwa. Dla każdego z nich/nas jest miejsce w świecie. Dowiadujemy się jeszcze, że ten podział nie jest czarno - biały, że ludzi cechuje również ambiwersja. Świetnym przykładem ambiwertka wymienionym książce jest mój ulubiony bohater Włóczykij z Doliny Muminków. Jesienią wyrusza w samotną wędrówkę, by wiosną powrócić i przeżywać chwile ze swoimi przyjaciółmi Boimi się wszyscy, nie znam dziecka czy dorosłego, który nie odczuwał by lęku. Świetną receptą na radzenia sobie z lękiem serwuje Lupin uczniom III rocznika Hogwardu. Bohaterowie dowiadują się, że w szafie znajduje się bogin, upiór. Nikt nie zna jego kształtu ani wyglądu, dopiero, gdy bogin wychodzi z ukrycia przybiera postać, dostosowaną do osoby, która ma z nim styczność. Dla Rona cierpiącego na arachnofobię przybrał postać pająka. Weasleya jednak nie dopada pająk ponieważ ochroniło go zalkęcie obronne Lupina. Polegało ono na tym, że zmieniało przeistoczonego w nasz największy strach, bogina w coś śmiesznego, w tym przypadku na odnóżach pająka pojawiły się wrotki. Wychodzi na to, że tym co najbardziej niweluje lęk jest śmiech drodzy Bohaterowie. W końcu często, to czego się boimy jest absurdalne, niedorzeczne i śmieszne, na przykłąd potwór w ciemnym pokoju, który zniknie, gdy tylko pojawi się światło. To właśnie znaczy obronne zaklęcie RIDDIKULUS, użyte przez nauczyciela. W końcu lęk wprowadza nas w stan absolutnej powagi i napięcia. Niestety, zagrożenia też bywają poważne i ich nie należy bagatelizować, a tylko od razu porozmawiać o nich z dorsosłymi. Każde emocje, nasze uczucia informują nas o tym co jest dla nas ważne. Nasza psychika jest złożona i często nas zaskakuje. Istotne jest, żeby, poznawać i uczyć się siebie. Poznaj samego siebie - mówi wyrocznia w Delfach.Natomiast sekretem uporania się z tym, co negatywnie rozsadza nas od środka jest pogodzenie się z danym uczuciem, dowiadujemy się z książki. Emocje należy traktować zupełnie serio. Poznać machanizmy ich działania. W końcu emocje są naszymi supermocami zauważa Staroń. Akceptacja, nie walka, dopuszcza miejsce dla danej emocji, co pozwala na jej racjonalizację. Warto wtedy wypowiedzieć, co się czuje lub porozmawiać z kimś bliskim. Ważne jest również to, że w momencie akceptacji emocji, przestajemy z nią walczyć i otwiera się przed nami masa możliwości radzenia sobie z nią i alternatywy usunięcia powodów, które ją wywołały. A jeszcze,co ważne:– chłopaki też płaczą. Przemsyłąw Staroń psycholog, nauczyciel etyki i filozofii przypomina również, że „Radość dzielona, jest radością podwójną. Ból dzielony jest bólem o połowę mniejszym”. Bohaterowie jeteście silni, wspaniali, mądrzy i zawsze dacie sobie radę! Trzymajcie się dzielnie. A jeśli coś was przerasta bez żadnych wahań przedstawcie temat rodzicom, bliskim, nauczycielom i pedagogom. Uczmy się rozmawiać, to wielka sztuka! Przemysław Staroń(nauczyciel roku 2018) napisał książkę między innymi o miłości, o nadziei, o lęku, o złości,o porażkach oraz o inności. Z którą sam musiał się mierzyć. Nie zdołałam opisać Wam wszystkich rozdziałów i szczegółów, zapraszam do zapoznania się z książką. Może odnajdziecie tam cenne wskazówki dla siebie. Książka jest skierowana zarówno dla młodzieży jak i dorosłych.Serdecznie polecam. Jest jeszcze druga część.❤️
Katarzyna - awatar Katarzyna
oceniła na 9 1 miesiąc temu
Listy do A. Mieszka z nami Alzheimer Anna Sakowicz
Listy do A. Mieszka z nami Alzheimer
Anna Sakowicz Ewa Beniak-Haremska
"Listy do A. Mieszka z nami Alzheimer" to druga powieść Anny Sakowicz, po którą sięgnęłam i znów wpadłam jak śliwka w kompot, ponieważ od pierwszych stron przepadłam w świecie stworzonym przez autorkę. Tytułowe listy do A. pisze Anielka. Dziewczynka, w której bezpieczny do tej pory świat wkradło się zło w czystej postaci, a ona kompletnie tego nie rozumie. Nadszedł dzień, w którym jej ukochana i najmądrzejsza na świecie babcia zmieniła się nie do poznania. Starsza pani wprowadziła się do córki i jej rodziny, ponieważ przestała rozpoznawać najbliższych i swoje otoczenie, a także zaczęła coraz więcej zapominać. Nagle buty wylądowały w lodówce, a parkiet namókł od podlewania, natomiast babcia zaczęła mylić i przekręcać słowa. Jej życie jakby odwróciło swój bieg i z dorosłej osoby stała się dzieckiem, które wymaga nieustannej pomocy. Anielka próbuje na swój dziecięcy sposób zrozumieć nową sytuację i znaleźć rozwiązanie problemu, jakim jest nagła utrata babci. Chociaż starsza pani wciąż jest w życiu wnuczki, to jakby jej nie było. Wszystko psuje pan A., do którego Anielka zaczyna pisać listy. Początkowo są one pełne żalu i złości, dziewczynka wygania tajemniczego A. z ich domu i życia. Pragnie, aby babcia wróciła do zdrowia i znów była aktywną uczestniczką życia rodziny. Niestety wszyscy muszą zmierzyć się z tym, że ta choroba jest nieuleczalna i nie ma tu kompletnie znaczenia to, czy ktoś jest dorosłym człowiekiem, czy dzieckiem. Ponieważ Anielka potrzebuje sporo analiz związanych z nową sytuacją, kolejni członkowie rodziny próbują jej wyjaśnić, co się dzieje z babcią. Dzięki temu czytelnik również otrzymuje sporo informacji na temat tej choroby. Rodzice, starsza siostra, a w końcu dziadek Anielki rozmawiają z dziewczynką i, odpowiadając na jej dociekliwe pytania, starają się oswoić pojawiający się strach i bunt przeciwko nieubłaganej chorobie. Sposób, w jaki autorka opisała dramat rodziny dotkniętej chorobą Alzheimera, jest pełen delikatności i wyczucia. Ogromny takt, z jakim zmierzyła się z tym trudnym tematem, robi wrażenie i niesamowicie porusza. Niepozorna książeczka wywołuje cały wachlarz emocji, czarując zarówno tekstem, jak i pięknymi ilustracjami. Polecam, chociaż uprzedzam, że to nie jest łatwa lektura.
Bibliotecznie - awatar Bibliotecznie
ocenił na 8 1 rok temu
Polacy pod tęczową flagą Anna Konieczyńska
Polacy pod tęczową flagą
Anna Konieczyńska
Chciałoby się powiedzieć, że ta książka to Polaków portret własny, bo poza przedstawieniem tu, w sposób reporterski, sylwetek osób nieheteronormatywnych, dużo można się z niej dowiedzieć o większości Polaków i tego jaki mają stosunek do inności, tolerancji i akceptacji czy równych praw dla wszystkich. Mimo, że książka dotyczy bardzo poważnych tematów, napisana jest lekko i czyta się ją błyskawicznie. To obraz tęczowej Polski z czasów przed i w trakcie pandemii, tego czego doświadczają osoby LGBT+, z czym muszą się mierzyć i jak mimo wszystko trudno nam żyć w tym kraju nad Wisłą. Bo Polska, choć może nie wszyscy Polacy, wciąż zajmuje ostatnią pozycję wśród krajów Unii Europejskiej, jako miejsce dobre do życia dla tęczowej społeczności. Brakuje nam regulacji prawnych dotyczących uznania związków partnerskich czy równości małżeńskiej, praw dla par wychowujących dzieci w związkach jednopłciowych i procedur przy tranzycji płci. Nie jest wesoło w Polsce być innym, nie jest też sprawiedliwie, ale jak pokazuje ta książka dużo się zmieniło i dalej zmienia. Przed nami jeszcze daleka droga, której nie ułatwiają rządzący i Kościół, ale przemian społecznych nie da się uniknąć i bardzo dobrze. Przykład innych państw pokazuje, że przeciwnicy społeczności LGBT+ stoją po niewłaściwej stronie historii i jest szansa i by u nas żyło nam się wszystkim lepiej. Pomaga w tym większa świadomość i widoczność osób nieheteronormatywnych. Im będzie nas więcej w przestrzeni publicznej, ale także prywatnej, tym więcej ludzi się z tematem oswoi, nie będzie widziało w naszej orientacji czy tożsamości nic dziwnego i szybciej ją zaakceptuje. Czego sobie i wszystkim życzę. Książkę serdecznie polecam!!! Współpraca barterowa z @takczytam.poznan
jackspear217 - awatar jackspear217
ocenił na 6 2 lata temu
Mama zawsze wraca Agata Tuszyńska
Mama zawsze wraca
Agata Tuszyńska Iwona Chmielewska
7/52 Powinniście ją mieć, powinniście ją przeczytać 🥺 Mama zawsze wraca, to relacja z wojny oczami jej świadka. Malutkiego świadka. Zofia urodziła się w maju 1939 roku. Jej pierwsze wspomnienia, to wspomnienia z getta. Tyle, że... dziewczynka wcale nie pamięta niewoli. Jej mama robi wszystko, aby zamknąć ją w świecie fantazji. Z dala od brutalnego świata. Zamyka ją w starej piwnicy, ukrywa za stosami drewna. Wyznacza granice, dokąd może podejść, aby nie została zauważona przez maleńkie okienko. Wszystko to wydaje się być przerażające, ale dziewczynka się w tym odnajduje. Nie zna przecież innego życia. Nie wie co to jest podwórko. Nigdy nie czuła deszczu, nigdy nie oddychała świeżym powietrzem. Nie myśli o tym, aby się oswobodzić, uciec na zewnątrz. Nie wie co to jest zewnątrz. Gdy mama opowiada jej, że przyszedł wiatr- myśli, że to osoba i pyta skąd przyszedł... Czasami dziewczynce bywa tylko smutno, kiedy mama znika na dłużej niż zwykle. Wtedy malutka pociesza swoją laleczkę, tłumacząc jej że mama wróci - zawsze wraca. Dziewczynka dobrze wie, że nie może płakać, bo wtedy złapią ją Niemcy. Siedzi więc cichutko. Uczy się czytać, haftować, jeździ na wymyślonych sankach - narysowanych na brudnej podłodze. Większość jej wspomnień przypada na okres gdy miała 3-6 lat. I tak sobie myślę, że teraz boimy się zostawić same w domu, BEZPIECZNYM domu, 7-letnie dziecko. Nie chce nawet myśleć co czuła tamta i wiele innych mam... Bardzo wzruszająca, krótka książka. Jeszcze nie czytałam takiej wersji wspomnień wojennych. Bardzo Wam polecam. Nigdy więcej wojny!
Bookalove - awatar Bookalove
ocenił na 10 2 lata temu

Cytaty z książki Orkan. Depresja

Więcej
Ewa Nowak Orkan. Depresja Zobacz więcej
Ewa Nowak Orkan. Depresja Zobacz więcej
Ewa Nowak Orkan. Depresja Zobacz więcej
Więcej