Szkoła bohaterek i bohaterów, czyli jak radzić sobie z życiem

Okładka książki Szkoła bohaterek i bohaterów, czyli jak radzić sobie z życiem
Przemysław Staroń Wydawnictwo: Agora literatura młodzieżowa
300 str. 5 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Data wydania:
2020-10-14
Data 1. wyd. pol.:
2020-10-14
Liczba stron:
300
Czas czytania
5 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788326836152
Średnia ocen

                8,1 8,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Szkoła bohaterek i bohaterów, czyli jak radzić sobie z życiem w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Wyróżniona opinia i

Szkoła bohaterek i bohaterów, czyli jak radzić sobie z życiem



książek na półce przeczytane 669 napisanych opinii 187

Oceny książki Szkoła bohaterek i bohaterów, czyli jak radzić sobie z życiem

Średnia ocen
8,1 / 10
486 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1
1

Na półkach:

Czy wiecie, że każdy może zostać bohaterką czy bohaterem.
Uzmysłowiła mi to książka „Szkoła Bohaterek i Bohaterów” Przemka Staronia.
Autor przywołuje historie znanych postaci z książek i filmów.
Pisze między innymi jak sobie radzić z życiowymi wyzwaniami, jak również, że każda emocja ma znaczenie.
Wspomina na przyklad o Percym Jacksonie, o dyslektycznym nadpobudliwym chłopcu, mającym kłopoty z koncentracją. Percy, rzeczywiście jest inny, dowiaduje się, że jest synem boga Posejdona. Gdy wreszcie trafia do obozu herosów spotyka inne dzieci bogów olimpijskich. Rozmowa z jednym z nich stanowi dla niego punkt przełomowy. Dowiaduje się między innymi, że brak koncentracji wynika z tego, że widzi za dużo, ma bardziej wyczulone zmysły niż inni śmiertelnicy. Staroń na podstawie tej historii uzmysławia nam, że często, to co jest w nas słabe, staje się źródełem sukcesu,mocy. Autor w tym rodziale przywouje również wybitne umysły Alberta Einsteina czy Thomasa Edisona, nie byli oni prymusami, a ich geniusze objawiły się dużo później. Może przedwodnią myślą tych historii niech będzie, to, żeby się nigdy nie poddawać. Kto wie kiedy objawi się w nas geniusz i trafimy na poddatny grunt dla naszego umysłu:)
Czy naprwdę istnieją brzydcy ludzie?
Ocenianie drugiego człowieka, nie mówi o ocenianym, tylko o tym, kto ocenia o jego kompleksach. „ Cokolwiek mówimy o innych, bardzo często mówimy o samych sobie”.
Bohaterem tego rozdziału jest Auggie, z filmu „Cudowny chłopak”, wie on, że zawsze będzie oceniany przez pryzmat swojego nieestetycznego wyglądu.Jest z tym pogodzony.
Jednak pewnego razu, będąc w stołówce przysiada się do niego Summer
„-Dlaczego usiadłaś ze mną?
A ta odpowiada wprost:
Bo chcę mieć w koncu miłych przyjaciół” :)
W tym momencie wygląd traci swoją moc,a ważniejsze okazuje się SERCE.
W rozdziale tym znaczenia nabierają słowa Lisa z „Małego Księcia” - „Dobrze widzi się tylko sercem”. Gust zmienia się w zależności od sytuacji.
A"(...) ranią, krzywdzą, upokarzają nas ci, którzy nie mogą sobie poradzić z własną frustracją."
Każdy z nas ma inny temperament, osobowość i charakter. Dla każdego fajne jest coś innego. Bohaterka autorki Christelle Dabos, Lustrzanna, pokazuje, że po prostu nie koniecznie trzeba uwielbiać czas spędzany z inymi ludzmi. Nie każdy jest ekstrawertykiem. Każdy za to ma inny stopień pobudzenia wewętrznego. Otóż introwertyk pisze autor, jest pełen bodzców płynących z własnego organizmu. Ekstrawertyk ma niski poziom pobudzenia wewnętrznego i dlatego potrzebuje więcej bodzców z zewnątrz. Introwertyk nie boi się ludzi, potrzebuje po prostu mniej towarzystwa. Dla każdego z nich/nas jest miejsce w świecie. Dowiadujemy się jeszcze, że ten podział nie jest czarno - biały, że ludzi cechuje również ambiwersja. Świetnym przykładem ambiwertka wymienionym książce jest mój ulubiony bohater Włóczykij z Doliny Muminków. Jesienią wyrusza w samotną wędrówkę, by wiosną powrócić i przeżywać chwile ze swoimi przyjaciółmi
Boimi się wszyscy, nie znam dziecka czy dorosłego, który nie odczuwał by lęku.
Świetną receptą na radzenia sobie z lękiem serwuje Lupin uczniom III rocznika Hogwardu. Bohaterowie dowiadują się, że w szafie znajduje się bogin, upiór. Nikt nie zna jego kształtu ani wyglądu, dopiero, gdy bogin wychodzi z ukrycia przybiera postać, dostosowaną do osoby, która ma z nim styczność. Dla Rona cierpiącego na arachnofobię przybrał postać pająka. Weasleya jednak nie dopada pająk ponieważ ochroniło go zalkęcie obronne Lupina. Polegało ono na tym, że zmieniało przeistoczonego w nasz największy strach, bogina w coś śmiesznego, w tym przypadku na odnóżach pająka pojawiły się wrotki. Wychodzi na to, że tym co najbardziej niweluje lęk jest śmiech drodzy Bohaterowie. W końcu często, to czego się boimy jest absurdalne, niedorzeczne i śmieszne, na przykłąd potwór w ciemnym pokoju, który zniknie, gdy tylko pojawi się światło.
To właśnie znaczy obronne zaklęcie RIDDIKULUS, użyte przez nauczyciela. W końcu lęk wprowadza nas w stan absolutnej powagi i napięcia.
Niestety, zagrożenia też bywają poważne i ich nie należy bagatelizować, a tylko od razu porozmawiać o nich z dorsosłymi.
Każde emocje, nasze uczucia informują nas o tym co jest dla nas ważne. Nasza psychika jest złożona i często nas zaskakuje. Istotne jest, żeby, poznawać i uczyć się siebie. Poznaj samego siebie - mówi wyrocznia w Delfach.Natomiast sekretem uporania się z tym, co negatywnie rozsadza nas od środka jest pogodzenie się z danym uczuciem, dowiadujemy się z książki. Emocje należy traktować zupełnie serio. Poznać machanizmy ich działania. W końcu emocje są naszymi supermocami zauważa Staroń. Akceptacja, nie walka, dopuszcza miejsce dla danej emocji, co pozwala na jej racjonalizację. Warto wtedy wypowiedzieć, co się czuje lub porozmawiać z kimś bliskim. Ważne jest również to, że w momencie akceptacji emocji, przestajemy z nią walczyć i otwiera się przed nami masa możliwości radzenia sobie z nią i alternatywy usunięcia powodów, które ją wywołały. A jeszcze,co ważne:– chłopaki też płaczą.
Przemsyłąw Staroń psycholog, nauczyciel etyki i filozofii przypomina również, że
„Radość dzielona, jest radością podwójną. Ból dzielony jest bólem o połowę mniejszym”.
Bohaterowie jeteście silni, wspaniali, mądrzy i zawsze dacie sobie radę! Trzymajcie się dzielnie.
A jeśli coś was przerasta bez żadnych wahań przedstawcie temat rodzicom, bliskim, nauczycielom i pedagogom. Uczmy się rozmawiać, to wielka sztuka!
Przemysław Staroń(nauczyciel roku 2018) napisał książkę między innymi o miłości, o nadziei, o lęku, o złości,o porażkach oraz o inności. Z którą sam musiał się mierzyć. Nie zdołałam opisać Wam wszystkich rozdziałów i szczegółów, zapraszam do zapoznania się z książką. Może odnajdziecie tam cenne wskazówki dla siebie.
Książka jest skierowana zarówno dla młodzieży jak i dorosłych.Serdecznie polecam.
Jest jeszcze druga część.❤️

Czy wiecie, że każdy może zostać bohaterką czy bohaterem.
Uzmysłowiła mi to książka „Szkoła Bohaterek i Bohaterów” Przemka Staronia.
Autor przywołuje historie znanych postaci z książek i filmów.
Pisze między innymi jak sobie radzić z życiowymi wyzwaniami, jak również, że każda emocja ma znaczenie.
Wspomina na przyklad o Percym Jacksonie, o dyslektycznym nadpobudliwym...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1230 użytkowników ma tytuł Szkoła bohaterek i bohaterów, czyli jak radzić sobie z życiem na półkach głównych
  • 631
  • 569
  • 30
197 użytkowników ma tytuł Szkoła bohaterek i bohaterów, czyli jak radzić sobie z życiem na półkach dodatkowych
  • 104
  • 24
  • 22
  • 13
  • 12
  • 11
  • 11

Tagi i tematy do książki Szkoła bohaterek i bohaterów, czyli jak radzić sobie z życiem

Inne książki autora

Okładka książki 15 (u)ważnych opowieści napisanych przez polskich autorów Anna Alboth, Zuzanna Kopcińska, Barbara Kosmowska, Agnieszka Kossowska, Dorota Kotas, Margaret Amaka Ohia-Nowak, Przemysław Staroń, Ifi Ude, Agnieszka Wielądek, Krzysztof Wiśniewski, Rafał Witek, Monika Wrzosek
Ocena 7,2
15 (u)ważnych opowieści napisanych przez polskich autorów Anna Alboth, Zuzanna Kopcińska, Barbara Kosmowska, Agnieszka Kossowska, Dorota Kotas, Margaret Amaka Ohia-Nowak, Przemysław Staroń, Ifi Ude, Agnieszka Wielądek, Krzysztof Wiśniewski, Rafał Witek, Monika Wrzosek
Przemysław Staroń
Przemysław Staroń
Psycholog i kulturoznawca, wykładowca Uniwersytetu SWPS i Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Sopocie oraz współzałożyciel Centrum Rozwoju Jump, w ramach którego wspiera rozwój i stymuluje umiejętność myślenia młodzieży, dorosłych i seniorów. Nauczyciel dyplomowany, autor książek, twórca Zakonu Feniksa, nagrodzony przez Komisję Europejską orędownik spotkań pokoleń. Wybrany Człowiekiem Roku 2019 w kategorii “Wzorowe sprawowanie” w plebiscycie czytelników “Gazety Wyborczej”. Wyróżniony w konkursie im. Ireny Sendlerowej "Za naprawianie świata" i konkursie o Nagrodę im. Janusza Korczaka. Nagrodzony LGBT+ Diamond 2019 Polish Business Award, finalista Nauczycielskiego Nobla - Global Teacher Prize 2020, Digital Shaper 2020, jest na liście 100 osób, które zmieniają Polskę (na lepsze) wg Noizz.pl. Członek Kolegium Ekspertów Instytutu Strategie 2050. Tutor ponad 50 finalistów i laureatów Olimpiady Filozoficznej, fan kreatywnego nauczania i twórca pracowni #utrzy, jako prekursor wykorzystania Snapchata w edukacji nazywany profesorem Snapem. Nauczyciel Roku 2018, ambasador Fundacji Kosmos dla Dziewczynek,
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zero zahamowań Michał Rusinek
Zero zahamowań
Michał Rusinek
Michał Rusinek, literaturoznawca, tłumacz i były sekretarz Wisławy Szymborskiej, znany jest ze swojego inteligentnego poczucia humoru, błyskotliwości i ciętego języka. W książce „Zero zahamowań” daje temu wyraz w pełni – tym razem na warsztat bierze nie klasyków literatury, lecz twórczość, która zazwyczaj nie trafia do kanonów szkolnych, ale za to wszechobecnie otacza nas na co dzień. Chodzi o teksty piosenek disco polo, popu, a nawet rapu czy metalu – słowem, o tzw. „poezję śpiewaną współczesności”. Już sam tytuł jest znamienny. „Zero zahamowań” to nie tylko ironiczny komentarz do niektórych tekstów piosenek, ale i zapowiedź swobodnego, momentami bezlitosnego stylu analizy. Rusinek przygląda się słowom, które większość z nas ignoruje, przemyka obok nich obojętnie lub wręcz z przerażeniem – i traktuje je z powagą godną profesora literatury. Efekt? Czasem śmieszny, czasem groteskowy, a czasem zaskakująco głęboki. Autor zastanawia się: co by było, gdyby teksty Zenka Martyniuka czy Michała Wiśniewskiego analizować tak, jak wiersze Adama Mickiewicza lub Czesława Miłosza? Co miał na myśli podmiot liryczny? Jakie tropy interpretacyjne prowadzą nas do „głębszego sensu”? Gdzie kończy się poezja, a zaczyna bełkot? Rusinek, z typową dla siebie finezją językową, żongluje stylem i ironią, analizując teksty, które dla większości stanowią jedynie tło imprez, przejażdżek samochodowych lub rodzinnych festynów. Książka nie jest jednak tylko zbiorem złośliwości wobec twórczości „niższych lotów”. W tle pobrzmiewa poważniejsze pytanie o jakość języka, którym na co dzień się posługujemy – i który konsumujemy w kulturze masowej. Rusinek pokazuje, jak język potrafi się spłaszczyć, uprościć, stać się zbiorem klisz i banałów, ale też, że nawet w tych najprostszych formach czai się jakaś prawda o nas samych i naszym świecie. Styl książki to ogromny atut. Rusinek pisze lekko, z humorem, erudycją, ale bez akademickiej nadętości. Potrafi być kąśliwy, ale nigdy całkiem bezlitosny. Jego ironia rzadko staje się pogardliwa – częściej jest to ciepły uśmiech kogoś, kto z jednej strony nie rozumie fenomenu popularnych tekstów, a z drugiej – z ciekawością się im przygląda. „Zero zahamowań” to świetna propozycja dla tych, którzy lubią inteligentny humor, analizę kultury masowej i zabawy językiem. Dla nauczycieli – to kopalnia pomysłów na nietypowe lekcje o literaturze. Dla melomanów – okazja do spojrzenia na znane teksty z zupełnie innej strony. A dla każdego czytelnika – znakomita rozrywka, która skłania do refleksji nad tym, co właściwie codziennie wpuszczamy do swoich uszu.
Bettygreen - awatar Bettygreen
ocenił na 8 10 miesięcy temu
Chłopiec znikąd Katherine Marsh
Chłopiec znikąd
Katherine Marsh
Wpierw chciałam wam zakomunikować, że kupując tą książkę, wspieracie działania Polskiej Akcji Humanitarnej na rzecz uchodźców. Wchodząc w świat z książki musicie wiedzieć, że początek jest trochę smutny i przypominał mi sceny niczym z Titanica. Następnie przechodzimy do dalszego czasu i opowieści dwóch różnych chłopców. Jednym z nich jest Max, trzynastoletni chłopiec, który przeprowadził się wraz z rodziną do Brukseli. Podstępem ojciec przekonał go, że to krótkotrwałe rozwiązanie. Totalnie nie potrafi odnaleźć się w szkole, gdyż jakby nie interesuje nikogo to, że nie mówi w ich języku. Ten problem staje się być mocno dokuczliwy, gdyż dzieci z niego szydzą, robią mu głupie kawały i jedynie później może liczyć na pomoc pewnej dziewczynki. W drugiej opowieści poznajemy Ahmeda, którego losy odmieniła śmierć ojca. Zmuszony do ucieczki, padł ofiarą przemytników. Kiedy udało mu się uciec, wymęczony zachorował i ukrył się w pierwszym lepszym miejscu jaki odnalazł. Właśnie w piwnicy w której mieszkał Max z rodziną. To w jaki sposób pozyskuje jedzenie było bardzo wzruszające. ,,Może naprawdę mógłby wymyślić jakiś sposób, aby zapłacić tej rodzinie za jedzenie, które od nich wziął. Ale w głębi serca wiedział, że tylko szuka wymówek, aby zostać. Nie chciał już donikąd iść. Czuł się bezpieczniej, będąc nigdzie." Autorka pokazała nam też to miejsce od strony patroli. Zaglądali do wszystkich domów, kontrolowali mieszkańców, by tylko żaden uciekinier nie mógł się przed nimi schować. Tu w pewnym momencie Max odkryje nielegalnego lokatora i będzie chciał mu pomóc, ale sami zobaczymy, że nie będzie to takie proste. To, co się tam dzieje, jak traktują uchodźców przechodzi ludzkie pojęcie. Tak naprawdę nikt tam nie jest wolny. Cała historia pokazała, że ucieczka ze swojego kraju nie jest dla nikogo widzimisiem. Uciekają, bo życie ich do tego zmusza, tracąc po drodze wszystko i wszystkich, których znali i kochali. Ludzie z natury wolą oceniać innych nawet nie chcąc poznawać ich problemów. Autorka bardzo ładnie i wyraźnie pokazała każdą ze stron. Przejmującym piórem daje nam do myślenia. To moja pierwsza książka w takim temacie i powiem wam, że gorąco zachęcam dzieci od jedenastego roku życia, po tych starszych, nawet mających na koncie przeżycie połowy wieku, żeby przekonali się, czy warto myśleć tak jak wszyscy, czy może lepiej samemu wysuwać wnioski z własnych obserwacji.
przyrodazksiążką Przespolewska - awatar przyrodazksiążką Przespolewska
oceniła na 10 1 rok temu
Dorośli Marie Aubert
Dorośli
Marie Aubert
Czy można polubić bohaterkę negatywną? Oczywiście! I już od pierwszych stron tej króciutkiej powieści Ida zdobyła moją sympatię, chociaż nie jestem przekonana, czy chciałabym mieć taką siostrę. O siostrzeństwie wiem niewiele - mam brata. Tu zaszło zresztą nieporozumienie, bo nie prosiłam o brata, tylko o psa, co powtarzam wielokrotnie, bo nie jest miło być tą starszą i dobrze Idę rozumiem. Marthe jest młodszą siostrą Idy. Razem z mężem i jego córeczką z poprzedniego związku tworzą rodzinę. Norwegowie uwielbiają swoje letnie domki, fiordy, łódki i właśnie w takiej atmosferze siostry postanowiły uczcić sześćdziesiąte piąte urodziny mamy, a rodzinne spotkania jak wiadomo, najlepiej udają się w reklamach różnych marketowych promocji, którymi telewizja karmi nas intensywnie, szczególnie w okolicy świąt. W realnym świecie wystarczy kilka dni razem, żeby wypłynęło wszystko, co codzienne zabieganie pozwala trzymać ukryte gdzieś głęboko, pod pozorną kontrolą. Urazy z dzieciństwa, niezaspokojone pragnienia, niespełnione marzenia i bolesna, wstydliwa zazdrość o to, że innym trafia się bez trudu to, na co usilnie i bez skutku staramy się pracować. Zdążyłam już zatęsknić do tak dobrze napisanej powieści, więc trochę zdziwiły mnie jej niewysokie oceny. Jest krótka, ale bardzo nasycona emocjami bohaterek. Poruszająca i niejednoznaczna, zadaje pytania o rodzinę, o miejsce jakie wyznacza bezdzietnej singielce i o jej konfrontację z własnymi uczuciami. Mimo trudnych tematów czyta się świetnie, a bohaterowie są wyraziści i kontrastujący. Może będzie Wam bliżej do trochę kapryśnej Marthy albo do jej męża Kristophera, a może tak jak ja polubicie Idę. Warto się było przekonać i co prawda niedługo, ale trzymała mnie mocno ta historia.
Iksja - awatar Iksja
oceniła na 8 18 dni temu
Między mną a czereśnią Paola Peretti
Między mną a czereśnią
Paola Peretti
Jedna mała plamka przysłania mi cały świat, ona mi wszystko odbiera... "Między mną a czereśnią" to opowieść o dorastaniu w świecie, który stopniowo gaśnie. Paola Peretti prowadzi czytelnika przez doświadczenie utraty wzroku, ale jeszcze mocniej, przez poczucie zagubienia wśród dorosłych, ich niejednoznacznych słów, gestów i decyzji. To książka o próbie poukładania rzeczywistości jak puzzli, które uparcie nie chcą do siebie pasować. Dorosłość w tej historii przypomina życie w ciemności  pełne tajemnic, niedopowiedzeń i sprzecznych sygnałów. Podobnie jak postępująca choroba odbiera jej obrazy, tak świat dorosłych odbiera jej poczucie bezpieczeństwa. Czereśnia staje się tu symbolem wszystkiego, co piękne, znane i utracone. Wschody słońca, barwy, detale świata. Z czasem przestają być dostępne dla oczu, ale nie znikają całkowicie. Zostają w pamięci, w dotyku, w zapachu. „Zostaje mi ją tylko czuć” - to zdanie mogłoby być mottem tej książki. Peretti pokazuje, że kiedy jeden zmysł zawodzi, inne uczą się świata na nowo, a życie, choć inne, wciąż trwa. To poruszająca, cicha, a jednocześnie bardzo intensywna opowieść o stracie i adaptacji. O nauce chodzenia po ciemku, dosłownie i metaforycznie. O bólu pożegnania z tym, co było oczywiste, i o odwadze, by mimo lęku iść dalej. "Między mną a czereśnią" nie daje łatwych odpowiedzi, ale uczy wrażliwości, na siebie, na innych i na świat, którego nie zawsze da się zobaczyć, ale który wciąż można poczuć.
Kinga - awatar Kinga
oceniła na 8 2 miesiące temu

Cytaty z książki Szkoła bohaterek i bohaterów, czyli jak radzić sobie z życiem

Więcej
Przemysław Staroń Szkoła bohaterek i bohaterów, czyli jak radzić sobie z życiem Zobacz więcej
Przemysław Staroń Szkoła bohaterek i bohaterów, czyli jak radzić sobie z życiem Zobacz więcej
Przemysław Staroń Szkoła bohaterek i bohaterów, czyli jak radzić sobie z życiem Zobacz więcej
Więcej