Temat toksycznej matki już się tutaj pojawiał w wielu książkach. To straszne, gdy dziecko nie może podejmować samodzielnych decyzji. Tak też i było z naszą główną bohaterką Ewą. Dorastała pod okiem despotycznej matki, ojciec wiecznie poza domem w pracy, a nawet jak bywał w domu, to nie miał za dużo do gadania. Ewa już jako dorosła kobieta nie mogła iść na studia o jakich marzyła, bo matka tego nie akceptowała.
Gdy wreszcie Ewa poznała Krzysztofa, nareszcie zaświeciło słońce. Od zawsze chciała mieć swoją pracownię, uwielbiała malować i tworzyć z gliny, to Krzysztof już jako jej mąż popychał ją do tego, by spełniała swoje marzenia.
Po 20 latach Krzysztof umiera na skutek wypadku. Ewa została sama z córką, ale mamusia nie pozwoliła o sobie zapomnieć. Demony dzieciństwa powracają. I tutaj zupełnie nie rozumiem postępowania Ewy. Mając kochającą córkę, dom, galerię, wspaniałe przyjaciółki i w ogóle na jej drodze stawali cudowni ludzie, ona się zamyka w sobie i wałkuje wszystko od nowa, i nie potrafi postawić się matce, mając blisko 50 lat.
Nie jest to pokrzepiająca książka, choć zakończona happy endem. To przejmująca historia kobiety zahukanej, zamkniętej w sobie i strasznie tęskniącej za zmarłym mężem.
Temat toksycznej matki już się tutaj pojawiał w wielu książkach. To straszne, gdy dziecko nie może podejmować samodzielnych decyzji. Tak też i było z naszą główną bohaterką Ewą. Dorastała pod okiem despotycznej matki, ojciec wiecznie poza domem w pracy, a nawet jak bywał w domu, to nie miał za dużo do gadania. Ewa już jako dorosła kobieta nie mogła iść na studia o jakich...
Jedyna zaleta - czyta się szybko.
Jeśli ktokolwiek z czytających tę powiastkę przeżył tragedię podobną do tragedii Ewy, ten nigdy nie kupi tej historii. Średnio ogarnięta kobieta po traumie i w depresji, która analizuje każdą sytuację i słowo z osobna, w pół roku sprzedaje dom, kupuje dwa mieszkania, poznaje dwóch mężczyzn - oczywiście wolnych [sic!], przystojnych, inteligentnych, kulturalnych, zaradnych, ze wszystkimi włosami i zębami, a jednocześnie ta zbolała wdowa ani razu nie zagląda na cmentarz na grób mężczyzny jej życia.
Ta książka jest według mnie źle napisana. Z jednej strony mamy rozwlekłe opisy jakichś wspomnień z wiejskich wakacji z dzieciństwa Ewy, jej pseudo psychologiczne rozważania, a z drugiej dezorientujacy przeskok w czasie. Bo jak inaczej wytłumaczyć, że córka Ewy ma 14 lat, następnie ginie jej ojciec, a zaraz po tej śmierci nastolatka znienacka staje się dorosła i od lat jest w związku z kobietą.
Motyw z psem był niepotrzebny, bo tylko jeszcze bardziej zniechęcił do młodych nieodpowiedzialnych kobiet. Nie dało się tu tak w sumie polubić nikogo. Pisarze licząc na ekranizacje swoich powieści ledwo zarysowują postaci, żeby nie ograniczać reżyserów w doborze aktorów, co sprawia, że ja nikogo nie "widzę" i nie "czuję". A Tadeusz to już w ogóle jest jak mglista postać gdzieś w tle. Obie przyjaciółki Ewy są jak z tekturowego szablonu -rozważna i romantyczna. Tu nie ma ludzi z krwi i kości z prawdziwymi problemami.
Podejrzewam, że autorka ma jeszcze bardzo mało doświadczenia życiowego i dlatego napisała płytką książkę o czymś czego sama nigdy nie poczuła i nie poznała. Zrozumie mnie tylko ktoś, kto jak ja wie jak to jest, gdy umiera ci nawet dusza....
Jedyna zaleta - czyta się szybko.
Jeśli ktokolwiek z czytających tę powiastkę przeżył tragedię podobną do tragedii Ewy, ten nigdy nie kupi tej historii. Średnio ogarnięta kobieta po traumie i w depresji, która analizuje każdą sytuację i słowo z osobna, w pół roku sprzedaje dom, kupuje dwa mieszkania, poznaje dwóch mężczyzn - oczywiście wolnych [sic!], przystojnych,...
Historia Ewy może być historią wielu osób, które wychowały się w toksycznym domu, w którym zamiast wpierania dziecka w jego rozwoju, były stosowane negatywne komunikaty. Działania te powodowały, że takie dzieci wyrastały na niepewnych dorosłych, którzy na każdym kroku starały się upewnić, że postępują dobrze i znajdują uznanie. Ta niepewność z czasem niszczyła i odbierała radość życia. Ewa musiała włożyć wiele pracy by odciąć się od toksycznej matki i zacząć podążać własną drogą, i na własnych warunkach.
Książka „OdNowa” to historia o samoakceptacji, wierze we własne możliwości, próbie wybaczenia i odcięcia się od toksycznych osób. To nieustanna droga do ocalenia siebie, akceptacji wyborów drugiej osoby, dawania bezwarunkowej miłości. Ale też jest to opowieść o przeżywaniu żałoby, radzeniu sobie z toksycznymi relacjami i celebrowaniu przyjaźni.
Najważniejsze jest, by nie bać się zmian i zawsze walczyć o siebie i własne szczęście. Robić to tak, by nie ranić innych osób.
Historia Ewy może być historią wielu osób, które wychowały się w toksycznym domu, w którym zamiast wpierania dziecka w jego rozwoju, były stosowane negatywne komunikaty. Działania te powodowały, że takie dzieci wyrastały na niepewnych dorosłych, którzy na każdym kroku starały się upewnić, że postępują...
Dla zabicia czasu można ją przeczytać, ale nie była jakas super. Po pół roku po śmierci męża, z której nie mogla sie otrząsnąć dała juz szansę na nową miłość ?
Dla zabicia czasu można ją przeczytać, ale nie była jakas super. Po pół roku po śmierci męża, z której nie mogla sie otrząsnąć dała juz szansę na nową miłość ?
Książkę przeczytałam bardzo szybko. To historia o stracie, żałobie, radzeniu sobie z nią oraz o pracy nad sobą i samoświadomości. Czyta się świetnie. Polubiłam Ewę...a Marcin...gdzie takiego znaleźć?...Polecam.
Książkę przeczytałam bardzo szybko. To historia o stracie, żałobie, radzeniu sobie z nią oraz o pracy nad sobą i samoświadomości. Czyta się świetnie. Polubiłam Ewę...a Marcin...gdzie takiego znaleźć?...Polecam.
Umęczyłam się potwornie... Ciągle analizy zachowań i "wspaniałe przemyślenia " głównej bohaterki wywoływałypoczucie wizyty u pseudo psychologa. Odwykłam od tego typu czytedełek.
Umęczyłam się potwornie... Ciągle analizy zachowań i "wspaniałe przemyślenia " głównej bohaterki wywoływałypoczucie wizyty u pseudo psychologa. Odwykłam od tego typu czytedełek.
Duzo kawy sié przelalo w tej ksiázce i duzo niepewnosci, okraszone rozwazaniami psychologicznymi. Nie wiem skád glowna bohaterka wytrzasnela takiego faceta: przystojny, inteligentny, uczynny, umie gotowac i nie zaciaga Ja do lózka na pierwszej randce? Mlodszy od Niej, a mysli bardzo dojrzale. Swoja drogá, nieco dziwne, ze poznaje czlowieka i nie interesuje Ja Jego przeszlosc, dopiero z czasem odkrywa stan cywilny itd. ,,Moja lékliwa kobietko'' tekst jak z lat 50-tych, lub w wykonaniu 70latka. Sama bohaterka, nieco denerwujáca, analizujáca wszystkie swoje i innych kroki, zupelnie jak Jej matka. Dobrze, ze pod koniec sié otrzásnéla. Dzieki przyjaciólkom, córce-o innej orientacji-ach ta nowoczesnosc...i nowym znajomy:, Dominik, Tadeusz, pozbierala sie po smierci ukochanego Méza, a bylo Jej bardzo ciézko, bo to Krzysztof za Niá myslal i podejmowal decyzje. To jest mádra lektura, a takie lubié. Akcja dzieje sie w moim miescie, to tez na plus. Czuc tutaj duzá wrazliwosc Anny Kasiuk i inteligencjé. Ksiázka jest krótka to tez ogromna zaleta, a poruszyla kilka waznych problemów: zaloba, zaborcza Matka, samotnosc itd Swietna odskocznia dla mnie od tych mrocznych kryminalów. Bardzo polecam.
Duzo kawy sié przelalo w tej ksiázce i duzo niepewnosci, okraszone rozwazaniami psychologicznymi. Nie wiem skád glowna bohaterka wytrzasnela takiego faceta: przystojny, inteligentny, uczynny, umie gotowac i nie zaciaga Ja do lózka na pierwszej randce? Mlodszy od Niej, a mysli bardzo dojrzale. Swoja drogá, nieco dziwne, ze poznaje czlowieka i nie interesuje Ja Jego...
Dziś chciałabym podzielić się z Wami wrażeniami z lektury książki, która głęboko mnie poruszyła. „OdNowa” to moja pierwsza przygoda z twórczością Anny Kasiuk i muszę przyznać, że to bardzo mocna pozycja. Nie znałam wcześniej stylu pisarki, ale z przyjemnością odkryłam, że jej sposób pisania bardzo mi odpowiada, mimo że nie przepadam za przygnębiającymi historiami. Książkę czyta się bardzo szybko, mimo że, nie znajdziemy tu nie wiadomo jakiej akcji. Autorka porusza życiowe problemy, takie jak strata, żałoba i radzenie sobie z nową, smutną rzeczywistością.
Główna bohaterka, Ewa, musi zmierzyć się nie tylko z żałobą po ukochanym mężu, ale także z demonami przeszłości, które zafundowała jej matka, Jagoda. Po stracie męża ogromne wsparcie Ewie oferują najlepsze przyjaciółki Marlena i Alicja także ojciec, na którego zawsze mogła liczyć oraz córka Monika. Po tragedi, na drodze Ewy los stawia też kilka osób, które są gotowe ją wspierać w trudnych chwilach. Każdy z nich jest inny, ale każdy pomaga jej na swój sposób. Ewie w zapomnieniu i oderwaniu się od bolesnych myśli oraz rzeczywistości pomaga również ulubiona praca – rzeźbienie w glinie.
W książce poruszany jest także ważny temat relacji matki i córki. Jagoda nieustannie od dzieciństwa krytykuje swoją córkę, wpędzając ją w poczucie winy. Na życie głównej bohaterki to właśnie toksyczna matka, miała ogromny wpływ. Okropne zachowanie w stosunku do własnej córki spowodowało, że z małej dziewczynki wyrosła kobieta pełna kompleksów, bojąca się spełniać własne marzenia. Nie potrafię sobie wyobrazić matki, która nie daje dziecku miłości i wsparcia, a zamiast tego nieustannie krytykuje. Brak pochwał i wiary w zmiany zachodzące w życiu dziecka to coś naprawdę przykre i nie do pomyślenia. Tragedia Ewy jest podwójna bo, właśnie mąż ją wspierał, akceptował i pomagał się rozwijać. I teraz musi zacząć wszystko od nowa.
Autorka wplata w fabułę przemyślenia, które często analizowałam podczas lektury i nad którymi chwilę się zastanawiałam.
Czy Ewa poradzi sobie? Czy odnajdzie siłę, ukojenie i szczęście? Czy zacznie żyć od nowa, tak jak sugeruje tytuł? Musicie się sami przekonać, bo ja już wiem, jak zakończy się ta historia. Książka wzrusza, niesie ze sobą przesłanie i podnosi na duchu. Problemy Ewy są bliskie wielu czytelnikom i ich bliskim. To życiowa, po prostu dobra książka, którą gorąco polecam.
Dziś chciałabym podzielić się z Wami wrażeniami z lektury książki, która głęboko mnie poruszyła. „OdNowa” to moja pierwsza przygoda z twórczością Anny Kasiuk i muszę przyznać, że to bardzo mocna pozycja. Nie znałam wcześniej stylu pisarki, ale z przyjemnością odkryłam, że jej sposób pisania bardzo mi odpowiada, mimo że nie przepadam za przygnębiającymi historiami. Książkę...
Książka daleka od moich o niej wyobrażeń i jeśli ktoś pozwolił sobie o niej napisać "pokrzepiająca", to nadużył tego określenia.
To prawda, że Ewa miała bardzo trudne dzieciństwo i przez całe swoje życie bardzo skomplikowane relacje z matką. Przed tą chorą relacją chronił ją mąż, to też prawda, ale mąż zginął w wypadku...
Ból po stracie męża potrafię zrozumieć, żałobę i niechęć do czegokolwiek, także, ale na Boga mówimy o dorosłej, 50-letniej kobiecie, która zachowuje się w wielu kwestiach irracjonalnie. Ma wokół siebie przyjaznych ludzi, ma córkę, ma kochającego ojca, a od zołzowatej matki może odciąć się bez najmniejszych wyrzutów sumienia...
Dla mnie to takie chwytanie lewą ręką za prawe ucho i nie kupuję niosących przez książkę treści
Książka daleka od moich o niej wyobrażeń i jeśli ktoś pozwolił sobie o niej napisać "pokrzepiająca", to nadużył tego określenia.
To prawda, że Ewa miała bardzo trudne dzieciństwo i przez całe swoje życie bardzo skomplikowane relacje z matką. Przed tą chorą relacją chronił ją mąż, to też prawda, ale mąż zginął w wypadku...
Ból po stracie męża potrafię zrozumieć, żałobę i...
🧡💞 Niektóre książki potrafią wzruszyć, ale też zainspirować do spojrzenia na własne życie z innej perspektywy. OdNowa autorstwa Anny Kasiuk to opowieść pełna emocji, która zabiera czytelnika w podróż przez bolesną przeszłość, trudne relacje i próbę odnalezienia siebie na nowo.
🧡💞 Główna bohaterka, Ewa, dorastała w cieniu toksycznej relacji z matką i braku wsparcia ze strony wiecznie nieobecnego ojca. Takie dzieciństwo zostawiło w niej głębokie rany, przez które nigdy nie miała odwagi, by zawalczyć o swoje marzenia. Dopiero poznanie Krzysztofa daje jej namiastkę szczęścia i spełnienia, jednak los brutalnie odbiera jej tę miłość. W obliczu żałoby Ewa znajduje ukojenie w lepieniu z gliny, ale to nie jedyne, co pozwala jej na nowo odnaleźć sens życia.
🧡💞 Autorka robi jedną niesamowitą rzecz, pięknie przedstawia, jak ważne są sztuka i pasja w procesie leczenia duszy. Udowadniając tym że każdy z nas może znaleźć ukojenie w nieco czymś innym. W pracowni Ewy pojawia się Tadeusz – dawny rzeźbiarz, który nieoczekiwanie pomaga jej otworzyć się na świat. Na jej drodze staje także Marcin, a ich relacja pełna jest ciepła i niepewności. Obaj mężczyźni wnoszą do jej życia coś, czego Ewa nie była w stanie doświadczyć wcześniej – akceptację i wsparcie.
🧡💞 OdNowa to książka o poszukiwaniu równowagi dla zdecydowanie dojrzalszych czytelników. Wszystko dlatego iż opowiada o podróży między traumatyczną przeszłością a teraźniejszością. Kasiuk z ogromnym wyczuciem opowiada o bólu straty, samotności, ale też o nadziei, która pojawia się wtedy, gdy najmniej się jej spodziewamy. Bohaterka, choć pełna wewnętrznych konfliktów, jest niezwykle autentyczna, a jej historia głęboko zapada w pamięć. To dlatego wydaje mi się że Odnowa to niezwykle wartościowa opowieść z którą warto zacząć nowy rok, aby poszukać nadziei na przetrwanie zimy. Bo odnowa to proces - proces na który każdy z nas zasługuje.
🧡💞 Niektóre książki potrafią wzruszyć, ale też zainspirować do spojrzenia na własne życie z innej perspektywy. OdNowa autorstwa Anny Kasiuk to opowieść pełna emocji, która zabiera czytelnika w podróż przez bolesną przeszłość, trudne relacje i próbę odnalezienia siebie na nowo.
🧡💞 Główna bohaterka, Ewa, dorastała w cieniu toksycznej relacji z matką i braku wsparcia ze...
Listopad był miesiącem gdzie książki z pozytywnym przesłaniem były mi bardzo potrzebne. Jesienna chandra to niełatwa sprawa.
Jedną z takich pozycji jest najnowsza powieść Anny Kasiuk pt. OdNowa, która porusza na wskroś przeżyciami Ewy, głównej bohaterki, ale i daje sporo nadziei. Na lepsze czy nowe? A może nieznane….
Czemu? Co takiego wydarza się , że traci względne bezpieczeństwo? Co jeszcze ją mocno doświadcza przez całe jej życie?
„A ja odnoszę wrażenie, że moje życie się zatrzymało. Czuję się tak, jakbym wysiadŁa z rozpędzonego pociągu i stała na zupełnie obcej stacji. Nie wiem, dokąd iść, jak wrócić na swoje tory. Boję się, że nie zdołam już podążać z takim zaangażowaniem drogą, jaką znam.”
Ewa w swoim totalnym zagubieniu ma na szczęście wsparcie w przyjaciółkach i rodzinie. Ale czy we wszystkich? Po osobistej tragedii stara się odbudować swoje i córki życie. Sprzedaje dom i powoli daje sobie szanse na inne nowe a może i spokojniejsze życie.
Z marazmu wyciąga Ewę,oprócz przyjaciółek, nieoczekiwany człowiek, który był niegdyś jej mistrzem. Pokazuje jej, że życie po traumatycznym zdarzeniu może być piękne, gdyż sam coś takiego przechodził. Wspólnie w galerii Ewy wspierają sie nawzajem i uczą radości z życia . Dodatkowo pojawiają się nowe możliwości i szanse poznawania nowych ludzi. Czy Ewa przełamie się i wyjdzie ze strefy komfortu? Co z tego wyjdzie?
Anna Kasiuk w OdNowa pokazuje delikatnie a zarazem mocno etapy przeżywania żałoby. Od niesamowitej tęsknoty przez marazm do akceptacji faktu straty. Pisarka robi to jak zawsze bardzo dogłębnie, że aż przejmuje czytelnika historią Ewy na wskroś. Po niektórych rozdziałach trzeba sobie odsapnąć i ułożyć w głowie emocje głównej bohaterki. Do tego wszystkiego dochodzą skomplikowane relację między matką a córką. A uwierzcie, nie są one łatwe…. W tym wszystkim jest ojciec Ewy, który stara się odnaleźć w trudnej sytuacji. I często staje po stronie córki.
Jednakże książkę czyta się bardzo szybko. (Przeczytałam w weekend)
Styl literacki pisarki jest niezwykle wzruszający i przejmujący, mimo to ciężko oderwać się od powieści. Może dlatego, że w jej drugiej połowie autorka opisuje bardzo pozytywnie perypetie damsko-męskie głównej postaci. Dzięki wyważonemu połączeniu tychże wątków nie jest ta historia za smutna, a wręcz przeciwnie daje spore nadzieje.
Jak wszystkie pozycje autorki Odnowa jest bardzo wciągająca i pozostaje na długo w pamięci czytelnika.
Gorąco zachęcam do lektury.
Listopad był miesiącem gdzie książki z pozytywnym przesłaniem były mi bardzo potrzebne. Jesienna chandra to niełatwa sprawa.
Jedną z takich pozycji jest najnowsza powieść Anny Kasiuk pt. OdNowa, która porusza na wskroś przeżyciami Ewy, głównej bohaterki, ale i daje sporo nadziei. Na lepsze czy nowe? A może nieznane….
Czemu? Co takiego wydarza się , że traci względne...
Ewa jest jedynaczką. Zawsze musiała robić wszystko pod dyktando matki. Ojciec niewiele miał tutaj do gadania. Poszła na inne studia niż marzyła. Ewa jest artystką: maluje, lepi z gliny. Ale w tym mogła się spełniać dopiero wtedy gdy poślubiła Krzysztofa. On jednak przedwcześnie zmarł zostawiając ją w rozpaczy. Kiedyś do jej pracowni trafia bezdomny rzeźbiarz Tadeusz. Potem poznaje Marcina i świat nabiera barw. A jej córka jaką pójdzie drogą? Piękna książka.
Ewa jest jedynaczką. Zawsze musiała robić wszystko pod dyktando matki. Ojciec niewiele miał tutaj do gadania. Poszła na inne studia niż marzyła. Ewa jest artystką: maluje, lepi z gliny. Ale w tym mogła się spełniać dopiero wtedy gdy poślubiła Krzysztofa. On jednak przedwcześnie zmarł zostawiając ją w rozpaczy. Kiedyś do jej pracowni trafia bezdomny rzeźbiarz Tadeusz. Potem...
“OdNowa” to moja kolejna przygoda z wydawnictwem Labreto, ale pierwsze z autorką Anną Kasiuk.
Szczerze mówiąc tego typu powieści to nie do końca moja bajka, ale muszę przyznać, że akurat ta tematyka wpasowała się w moje obecne nastroje i w to, co ostatnio dzieje się wokół mnie, wśród moich znajomych.
Zdecydowaną zaletą książki jest to, że czyta się ją błyskawicznie, więc jeśli nawet komuś nie bardzo spodoba się twórczość autorki, nie będzie zmuszony do spędzenia z nią wielu godzin. Uważam jednak, że w przypadku “OdNowy” tak się nie stanie.
“OdNowa” ma złożoną kompozycję, ale niektórym czytelnikom może się wydawać (błędnie), że to taka sobie historyjka o niczym. Anna Kasiuk “powkładała” do tej książki naprawdę sporo, ale co najważniejsze - opowieść nadal ma sens.
A co mamy?
Córkę w ciągłym konflikcie z matką. Toksyczny rodzic nawet po latach ma nieprawdopodobny wpływ na życie dorosłej już kobiety.
Mamy główną bohaterką, Ewę, będącą w udanym i szczęśliwym związku - jednak w momencie, gdy zaczynamy lekturę ten związek brutalnie i nieodwracalnie się kończy. Mąż Ewy “odchodzi do lepszego świata”. Na scenę, po chwilowej nieobecności wraca kochająca mamusia, Jagoda, z wachlarzem najlepszych rad. I wcale (przynajmniej dla mnie) nie jest dziwne, że dorosła kobieta znów zaczyna czuć się jak mała dziewczynka, całkowicie uzależniona od zdania mamy.
Na szczęście na drodze Ewy los postawił kilka osób, na które może liczyć w każdej sytuacji i którzy staną za nią murem gdy zajdzie taka potrzeba. Alicja, Marlena, Tadeusz, Marcin - każdy jest inny i każdy będzie miał inną rolę do spełnienia.
Obserwujemy zmianę Ewy, od potulnej i uległej córki nie potrafiącej zawalczyć o siebie, do kobiety wyzwolonej, w końcu mającej własne zdanie.
“OdNowa” daje nadzieję, że nawet gdy jest źle, to zawsze można zobaczyć przysłowiowe światełko w tunelu. Potrzeba siły i odwagi by stawić czoła przeciwnościom losu. Historia bohaterki uczy, że zawsze znajdzie się obok nas ktoś, kto poda rękę, ktoś na kogo możemy liczyć. Tylko musimy umieć tę pomoc przyjąć.
Jak napisałam wcześniej, nie znam twórczości Anny Kasiuk, ale ta książka okazała się jakby uszyta na miarę. Myślę, że w przyszłości jeszcze nie jeden raz ‘spotkamy się’ literacko z autorką, bo potrafiła poruszyć we mnie to, co wydawało mi się już zamknięte na zawsze, skończone. Jak widać po bohaterce (tak wiem, że to fikcja) w każdym wieku można osiągnąć wiele, obudzić się z drętwoty, poprawić swój dobrostan.
Powieść o dającym nadzieję tytule „OdNowa” polecam każdej kobiecie, która ma trudność z wybraniem własnej ścieżki w życiu; chcącej uwolnić się z toksycznych związków; niezbyt wierzącej w siebie. Czytajcie ‘dziewczyny’ bo może znajdziecie rozwiązanie dla swoich problemów. A poza tym to dobra i mądra książka.
“OdNowa” to moja kolejna przygoda z wydawnictwem Labreto, ale pierwsze z autorką Anną Kasiuk.
Szczerze mówiąc tego typu powieści to nie do końca moja bajka, ale muszę przyznać, że akurat ta tematyka wpasowała się w moje obecne nastroje i w to, co ostatnio dzieje się wokół mnie, wśród moich znajomych.
Zdecydowaną zaletą książki jest to, że czyta się ją błyskawicznie, więc...
Mam trochę mieszane uczucia. Z jednej strony w treści wplecione jest wiele zdań, nad którymi warto się pochylić na dłużej bo mogą popchnąć do chwilowego zatrzymania się i przełożenia przeczytanego fragmentu na własne doświadczenia lub poglądy z drugiej strony akcja toczy się tak powoli, że w pewnej chwili nie mogłam doczekać się końca
Mam trochę mieszane uczucia. Z jednej strony w treści wplecione jest wiele zdań, nad którymi warto się pochylić na dłużej bo mogą popchnąć do chwilowego zatrzymania się i przełożenia przeczytanego fragmentu na własne doświadczenia lub poglądy z drugiej strony akcja toczy się tak powoli, że w pewnej chwili nie mogłam doczekać się końca
Przygotujcie się na niezwykle poruszającą wizję relacji międzyludzkich w najnowszej powieści Anny Kasiuk! ''OdNowa'' to opowieść o kobiecie, której traumatyczne i dość bolesne doświadczenia z młodości wpłynęły na dorosłe życie. Gdy Ewa otrzymuje bolesną wiadomość, jej przyszłość staje pod znakiem zapytania. Jak żyć bez ukochanej osoby? Żałoba, problematyczne rodzinne sytuacje, toksyczne dzieciństwo, próba pogodzenia się z nową rzeczywistością - te wątki zostały świetnie nakreślone przez autorkę. Warto jednocześnie wspomnieć o delikatnym motywie miłosnym i uwzględnieniu kreatywnej pasji głównej bohaterki! Jeśli poszukujecie emocjonalnej przygody z ważnymi motywami w tle, najnowsza historia Anny Kasiuk okaże się idealnym wyborem! Czy Ewa zdoła odzyskać kontrolę nad własnym życiem? Sprawdźcie sami!
Przygotujcie się na niezwykle poruszającą wizję relacji międzyludzkich w najnowszej powieści Anny Kasiuk! ''OdNowa'' to opowieść o kobiecie, której traumatyczne i dość bolesne doświadczenia z młodości wpłynęły na dorosłe życie. Gdy Ewa otrzymuje bolesną wiadomość, jej przyszłość staje pod znakiem zapytania. Jak żyć bez ukochanej osoby? Żałoba, problematyczne rodzinne...
"Każdy z nas ma wybór. Bo decydujemy o swoim życiu, nie o czyimś."
Jak cudownie było się zatopić w ten świat.
Z takimi książkami kojarzą mi się jesienne wieczory, kiedy to mogę usiąść pod kocem z kubkiem gorącej herbaty i zapomnieć o otaczajacym mnie świecie.
Mimo iż mamy środek lata, sięgnęłam po książkę Anny Kasiuk "OdNowa" i poczułam, że spędzę z nią wieczór. Tak, jeden wieczór bo to książka, której się nie odkłada a wręcz płynie się przez tę historię.
A o czym ta historia?
Jest to historia przepełniona bólem ale dająca nadzieję. Nadzieję na lepsze jutro, lepsze relacje z bliskimi i samym sobą.
Czy traumy z dzieciństwa mają wpływ na nasze dorosłe życie? Ewa niestety się o tym doskonale przekonała. Toksyczna matka, pełne niesprawiedliwości zachowanie w stosunku do własnej córki sprawiło, że z młodej dziewczyny wyrosła pełna kompleksów, bojąca się spełniać własne marzenia kobieta.
Miłość ulecza. Jej zranione serce uleczył Krzysztof by po kilku latach los ponownie zadrwił z Ewy. Bo czym możemy się stać w obliczu śmierci. Śmierci osoby, która tchnęła w nas życie, pozwoliła spełniać się w tym co kochamy i na każdym kroku nas wspierała?
Ból jaki towarzyszył Ewie towarzyszył i mi. Jej zmartwienia i udręki odczuwałam wraz z nią. Chciałam aby odnalazła odrobinę szczęścia i tak się właśnie stało.
Potrzebowałam takiej książki. Pokrzepiająca i dająca nadzieję. Chcę więcej takich historii ❤️
"Każdy z nas ma wybór. Bo decydujemy o swoim życiu, nie o czyimś."
Jak cudownie było się zatopić w ten świat.
Z takimi książkami kojarzą mi się jesienne wieczory, kiedy to mogę usiąść pod kocem z kubkiem gorącej herbaty i zapomnieć o otaczajacym mnie świecie.
Mimo iż mamy środek lata, sięgnęłam po książkę Anny Kasiuk "OdNowa" i poczułam, że spędzę z nią wieczór. Tak,...
Ewa nie miała ani łatwego dzieciństwa, ani dorastania. Wiecznie nieobecny ojciec, ale przede wszystkim toksyczna matka sprawiały, że nigdy nie miała odwagi sięgać po własne marzenia.
I wtedy poznała Krzyśka. To on tchnął w nią wiarę we własne możliwości i wspierał na każdym kroku. Przyszedł jednak taki dzień, kiedy szczęście Ewy prysnęło jak mydlana bańka i teraz kobieta topi swoje smutki we własnej pracowni, gdzie rodzą się z bólem lepionki z gliny. W tym trudnym czasie los stawia na jej drodze Tadeusza i Marcina.
Czy mężczyźni pomogą jej otrząsnąć się z bolesnych wspomnień?
Czy któryś z nich da Ewie upragnione szczęście?
Tego dowiecie się z książki.
Ta historia jest jak balsam na zbolałą duszę i na głębokie smutki. Jest jak ostrze do walki z utratą nadziei. Autorka sprytnie wplata w dialogi życiowe przemyślenia i z kartki na kartkę buduje nie tylko w bohaterce, ale i w nas samych wiarę i nadzieję, że po najgorszej burzy zawsze przychodzi słońce. Że chociaż jesteśmy wystawiani na różne próby, to one są po coś i dają nam siłę, byśmy z kolejnych problemów wychodzili jako zwycięzcy.
Nie powinniśmy zamykać się na świat, bo zawsze obok nas są ludzie, dla których jesteśmy ważni i którzy chcą nam pomóc, chociaż my tę pomoc postrzegamy zupełnie inaczej.
Czy nasza bohaterka zbuduje siebie na nowo?
Czy odnajdzie tę siłę, nadzieję i..miłość?
Tego Wam nie zdradzę, za to gorąco zapraszam do czytania.
Ewa nie miała ani łatwego dzieciństwa, ani dorastania. Wiecznie nieobecny ojciec, ale przede wszystkim toksyczna matka sprawiały, że nigdy nie miała odwagi sięgać po własne marzenia.
I wtedy poznała Krzyśka. To on tchnął w nią wiarę we własne możliwości i wspierał na każdym kroku. Przyszedł jednak taki dzień, kiedy szczęście Ewy prysnęło jak mydlana bańka i teraz kobieta...
Każdy coś w życiu przegapił, zrozumiał za późno, utracił. Myślimy wówczas, że wszystko skończone, że już nigdy nie będziemy szczęśliwi. Nie ma siły na łzy, tak bardzo boli. Gdyby tak można było w szczelnej puszce zamknąć wszystkie rozczarowania i zawody. Nawet w tej najciemniejszej godzinie i tak pozostaje wybór. Można się poddać albo zawalczyć i zwyciężyć. To co wygląda na koniec, będzie początkiem. Nieważne ile razy nie udało się, ilu decyzji nie podjęliśmy, jakie pobojowiska powstały przez nieudolne próbowanie. Zmiana zawsze jest możliwa. Każdego dnia można rozpocząć kolejną próbę. Zaczynanie wszystkiego od nowa nie jest domeną wartko toczących się scenariuszy a przywileju tego nie otrzymują tylko wybrańcy, którzy po wygranej mogą uciec i zapomnieć. Zazwyczaj, aby coś zyskać, trzeba coś stracić.
Trudne relacje z matką, wycofany wręcz nieobecny ojciec, odcisnęły piętno na psychice Ewy. W ramionach Krzysztofa odnajduje spokój, zrozumienie i upragnione bezpieczeństwo. Tworzą szczęśliwy związek, ale los szybko odbiera jej ukochanego. Rozpacz rozgościła się w jej życiu, a tęsknota odebrała sens istnienia. Samotność zagłusza uciekając w sztukę, tworząc zaznaje pozornego ukojenia. Otaczający ją ludzie wspierają i dają wiarę na lepszy czas.
Życiowa historia. Ciepła, autentyczna powieść, która tchnie nadzieją. Dojrzała i subtelna. Wiele w niej prawd i stała się mi bardzo bliska, pozostawiając we wzruszeniu, z samotną kroplą łzy na policzku. Uwiedzie Was fabuła i dostarczy wielu emocji.
Los kobiety, której doświadczenia z dzieciństwa zdefiniowały dorosłość. Siła przyjaźni, pasja, utrata i poszukiwanie siebie, a przede wszystkim toksyczna relacja na linii matka - córka.
Niespodziewana śmierć męża, jedynego towarzysza, który rozumiał, wspierał i prowadził, zmienia życie bezpowrotnie. Dzięki niemu bohaterka wierzyła w siebie i potrafiła cieszyć się każdym dniem pomimo wyniesionych traum z domu rodzinnego i zachwianej wierze w siebie. Zniknął na zawsze. Jej opoka, filar życia. Pozostała pustka rozpaczy.
Spokój odnajduje w sztuce. Przelewa emocje, te zepchnięte głęboko na dno serca. To jej "wentyl uwalniający głowę od ciążących myśli". Otoczona bólem utraty z pomocą przyjaciółek i dobrych ludzi leczy emocjonalne rany. Uczy się jak wydostać się z pułapki, którą zastawiła na nią matka. Jej głos ciągle obecny, wrósł w umysł. Osiadł na duszy. Słowa świdrują. Umniejszające, poniżające, okrutne. Trudno wyzbyć się tych traum, bo dają złudzenie więzi. Pomimo prawie pięćdziesięciu lat, żyje pod presją rodzicielki. Ta ingeruje w każdą przestrzeń, dyktuje warunki. Ewa musi odciąć się od tego co nie służy, bo "póki będziemy karmić nasze zmory one będą nam towarzyszyć".
Wizja nowego przeraża. Chce być szczęśliwa, zacząć od nowa, ale niepewność staje na drodze. Wycofuje się, waha, zamiast przyjąć to co ofiaruje los. Warto przecież dać się ponieść fali życia.
Odnajdywanie siebie to przygoda do końca naszych dni. Weryfikowanie przekonań, wartości początkowo powoduje poczucie zagubienia, ale warto odciąć się od tego co nie służy. Tylko wtedy możliwe jest odnalezienie drogi do szczęścia.
Anna Kasiuk stworzyła piękną historię!
Polecam bardzo. Czytajcie!
Każdy coś w życiu przegapił, zrozumiał za późno, utracił. Myślimy wówczas, że wszystko skończone, że już nigdy nie będziemy szczęśliwi. Nie ma siły na łzy, tak bardzo boli. Gdyby tak można było w szczelnej puszce zamknąć wszystkie rozczarowania i zawody. Nawet w tej najciemniejszej godzinie i tak pozostaje wybór. Można się poddać albo zawalczyć i zwyciężyć. To co wygląda na...
Jedna książka a tyle emocji.
Główna bohaterka Ewa, która dorastała w toksycznej relacji z matką i wiecznie nieobecnym ojcem nie potrafiła siebie zaakceptować a tym bardziej walczyć o własne marzenia. Gdy poznaje Krzysztofa, zakochuje się i wychodzi za mąż, to wydawałoby się, że jej życie będzie stabilne. Lecz nagła śmierć męża wywraca ten spokój do góry nogami. Rozpacz, żałoba a także rozpamiętywanie przeszłości stają się codziennością głównej bohaterki. Ewa ucieka w swoją pasję lepienia z gliny, zamyka się na wszystko i wszystkich dookoła. Czy sobie poradzi z tak trudnymi emocjami? Kto będzie przy niej w tak ciężkim czasie? Czy poczuje czym jest radość lub szczęście?
Opowiadanie porusza wiele istotnych tematów związanych z życiem, miłością, smutkiem i żałobą. Autorka doskonale przedstawia dylematy głównej bohaterki, dzięki czemu czytelnik ma możliwość zrozumieć jej motywację oraz lęki. Książka porusza istotne oraz trudne tematy co dodaje jej autentyczności. Polecam to naprawdę dobre opowiadanie 👍
Jedna książka a tyle emocji.
Główna bohaterka Ewa, która dorastała w toksycznej relacji z matką i wiecznie nieobecnym ojcem nie potrafiła siebie zaakceptować a tym bardziej walczyć o własne marzenia. Gdy poznaje Krzysztofa, zakochuje się i wychodzi za mąż, to wydawałoby się, że jej życie będzie stabilne. Lecz nagła śmierć męża wywraca ten spokój do góry nogami. Rozpacz,...
"OdNowa" to bardzo życiowa, smutna, poruszająca książka o stracie, żałobie i radzeniu sobie z nową, jakże bolesną sytuacją. To powieść o dojrzałej kobiecie, która musi odnaleźć w sobie siłę i nadzieję w zaczynaniu wszystkiego od nowa. Ale przede wszystkim to historia o relacjach. Tak, ta opowieść jest idealnym przykładem na to, że od ludzi, którzy źle na nas wpływają trzeba uciekać, jak najdalej. Bo stawianie granic jest cholernie ważne.
Na szczęście mamy tu również ukazany świetny i pełen emocji przykład, że najlepszych przyjaciół poznaje się w biedzie. I że to właśnie takie relacje trzeba pielęgnować z całej siły. Ale nie bać się również i tych nowych, bo zmiany, choć bywają straszne, potrafią być tym światełkiem w tunelu, które jest tak bardzo potrzebne, gdy wydaje się, że wszystko zostało stracone.
Sięgnęłam po tę książkę, gdyż chciałam się przekonać, czy warto ją będzie zakupić do swojej biblioteki. I zdecydowanie kupię, bo coś czuję, że dużo moich starszych czytelniczek może być bardzo z niej zadowolonych. Tym bardziej, że inne książki Kasiuk rzadko długo stoją u mnie na półkach.
Zatem tak, bardzo przyjemnie mi się jej słuchało i myślę, że dużo osób może znaleźć w niej coś dla siebie. A z pewnością można wynieść z niej wiele ważnych lekcji. Nie tylko o akceptacji i docenianiu chwil szczęścia, ale i odnajdywaniu samego siebie czy spełnianiu dawno zapominanych marzeń.
Choć tych kilka rozmów pełnych patetyzmu można było sobie odpuścić albo ubrać ich przekaz w inne słowa. Ale to jedyny minus.
Doceniam za drogę, jaką przeszła główna bohaterka.
"OdNowa" to bardzo życiowa, smutna, poruszająca książka o stracie, żałobie i radzeniu sobie z nową, jakże bolesną sytuacją. To powieść o dojrzałej kobiecie, która musi odnaleźć w sobie siłę i nadzieję w zaczynaniu wszystkiego od nowa. Ale przede wszystkim to historia o relacjach. Tak, ta opowieść jest idealnym przykładem na to, że od ludzi, którzy źle na nas wpływają trzeba...
🧡Ależ ta historia mi się podobała🧡
Niesie ze sobą przesłania dla każdego z nas,które dotyczą: codzienności,pracy z sobą samym,pogodzeniem się ze stratą,walką z demonami przeszłości oraz akceptację każdego-takim jakim jest.
🧡Strata ukochanej osoby jest nieopisaną traumą,która zmusza do radzenia sobie z życiem-przepełnionym wspomnieniami i czułością,której brakuje. Nowe wyzwania,niemożliwość pogodzenia się z sytuacją jest naprawdę trudne.
🧡Ewa dzięki wsparciu przyjaciółek,córki oraz nowo poznanym osobom zaczyna nowy rozdział życia.Jej niepewność jest widoczna niemal na każdym kroku.A to wszystko przez przeszłość,która nie dawała realizować marzeń-niszcząc ją wewnętrznie!
🧡Historia wiele uczy czytelnika.Czytamy o tym,jak życie potrafi zaskoczyć,tylko trzeba go zaakceptować i pokochać siebie na nowo.Na początek trzeba wyrzucić ze swojego życia destrukcyjne osoby.Odważyć się na szczerość,by zacząć żyć teraźniejszością i przyszłością.
🔶Widzimy piękny obraz przyjaźni udowadnia,że najlepsi przyjaciele poznaje się w biedzie.Zawsze wesprą,wypiją lampkę wina i zmuszą do zmian!Każdemu życzę takich przyjaciół.
🔶To powieść która wzrusza,porusza i wyciska łezkę podczas poznawania każdego elementu z życia bohaterki.Trzymałam za nią mocno kciuki,ponieważ jest otwartą osobą potrafiącą zaakceptować szczęście córki i dać jej żyć po swojemu.Pokazuje jakim być rodzicem i jak nie powinno się traktować swoich dzieci.
🔶Z całego serca polecam wszystkim tą historię.Gwarantuje,że z Ewą spędzicie niezapomniany czas🧡
🧡Ależ ta historia mi się podobała🧡
Niesie ze sobą przesłania dla każdego z nas,które dotyczą: codzienności,pracy z sobą samym,pogodzeniem się ze stratą,walką z demonami przeszłości oraz akceptację każdego-takim jakim jest.
🧡Strata ukochanej osoby jest nieopisaną traumą,która zmusza do radzenia sobie z życiem-przepełnionym wspomnieniami i czułością,której brakuje. Nowe...
Ostatnio coraz częściej zachwycam się propozycjami od wydawnictwa Labreto. Są wzruszające mądre i bardzo życiowe.
Książka autorstwa Anny Kasiuk to historia która zostanie ze mną na długo.
Ewa jest szczęśliwą żoną i matką. Ma wspaniałego męża który wspiera ją, akceptuje i pomaga się rozwijać. Daje jej niesamowite poczucie bezpieczeństwa. Niestety umiera a Ewa musi zacząć żyć od nowa. Żałoba ją przytłacza, do tego dochodzą problemy z matką głównej bohaterki. Czy Ewa poradzi sobie z tak wielką stratą?Jak ma zacząć żyć bez wsparcia ukochanego partnera.
Mamy tutaj bardzo toksyczną relację Ewy z matką. Jadwiga jest to kobieta zaborcza nie znosząca sprzeciwu władcza i narzucająca swoje zdanie. Ciągle i nieustannie podcina skrzydła swojej córce. Nie jest łatwo z nią walczyć tym bardziej że przez całe życie próbuje podporządkować sobie wszystkich dookoła. Ewa musi stawić czoła matce i ustalić granicę.
W książce przedstawiony jest obraz przepięknej i szczerej przyjaźni. Alicja i Marlena bardzo wspierały Ewę po śmierci męża. Pomagały przejść przez żałobę i rozpacz. Są to prawdziwe przyjaciółki na dobre i na złe. Uwielbiam motyw bliskiej relacji
Książkę czyta się niesamowicie szybko ma krótkie i zwięzłe rozdziały. Jest to idealna propozycja na jeden wieczór. Podobał mi się styl autorki i motywy jakie znajdujemy w powieści. Książka nasycona jest niesamowitymi emocjami od bólu i rozpaczy po miłość i akceptacje. Nie jest długa ale dzieje się tu naprawdę dużo.
Znajdziemy tutaj motywy takie jak żałoba toksyczną relacja z matką, tolerancja i akceptacja, strach przed zmianami, odnalezienie siebie.
Gorąco polecam wam propozycję od wydawnictwa Labreto
Ostatnio coraz częściej zachwycam się propozycjami od wydawnictwa Labreto. Są wzruszające mądre i bardzo życiowe.
Książka autorstwa Anny Kasiuk to historia która zostanie ze mną na długo.
Ewa jest szczęśliwą żoną i matką. Ma wspaniałego męża który wspiera ją, akceptuje i pomaga się rozwijać. Daje jej niesamowite poczucie bezpieczeństwa. Niestety umiera a Ewa musi zacząć...
Strata bliskiej osoby jest zawsze wielkim ciosem, który przewraca świat do góry nogami.
Niestety przekonuje się o tym Ewa - główna bohaterka naszej powieści.
Kiedy jej mąż niespodziewanie umiera - Ewa popada w rozpacz a jej świat rozpada się na milion kawałków.
On był dla niej wszystkim - miłością życia, która wyrwała ją ze szponów toksycznej matki, która chroniła przed złem świata i ochraniała jak największy skarb.
Jak Ewa sobie poradzi bez niego?
"Od nowa" to powieść przede wszystkim o żałobie, o stracie, o radzeniu sobie z nią na różne sposoby. I przez to jak sam tytuł świadczy o zaczynaniu od nowa.
Ale nie tylko.
To powieść o relacjach.
Tych toksycznych - o tym jak wielki wpływ mają na życie, jak niszczą samoocenę i jak trudno jest się wyrwać z ich macek.
Ale są tu też dobre rzeczy - przyjaciółki, na które można liczyć w każdej sytuacji, córka Monika, która staje się ostoją, nowe znajomości z Tadeuszem, Dominikiem czy Marcinem.
To powieść obyczajowa, pełna emocji, którą czyta się dobrze i szybko. Wiele sytuacji, w której jest główną bohaterka pozwala zrozumieć osoby, które borykają się ze śmiercią bliskiej osoby. To historia, która pokazuje jak ważne są relacje i jak trzeba je pielęgnować, aby życie rozkwitało.
Polecam wszystkim!
Strata bliskiej osoby jest zawsze wielkim ciosem, który przewraca świat do góry nogami.
Niestety przekonuje się o tym Ewa - główna bohaterka naszej powieści.
Kiedy jej mąż niespodziewanie umiera - Ewa popada w rozpacz a jej świat rozpada się na milion kawałków.
On był dla niej wszystkim - miłością życia, która wyrwała ją ze szponów toksycznej matki, która chroniła przed...
Ewa próbuje dalej żyć po stracie męża. Nie szuka nowej miłości, bo na nią nie liczy. Jest w dojrzałym wieku, nie czuje się atrakcyjnie. Chociaż czuje się samotna, to sama nie jest. Ma wsparcie w córce i przyjaciółkach. Jedynie matka wpływa na Ewę negatywnie. Jagoda non stop krytykuje córkę.
To było moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i uważam je jak najbardziej za udane. Książkę czyta się lekko, pomimo poruszonego tematu śmierci bliskiej osoby, małżonka. W srodku znajdziemy wiele mądrości życiowych. Możemy też zobaczyć jak ważne w takich momentach jest wsparcie, podnoszenie na duchu. Jednak to od nas samych zależy czy zrobimy ten krok do przodu, ku lepszemu i zaakceptujemy nową rzeczywistość. Chociaż nie znajdziemy tu akcji, to książkę czyta się bardzo szybko. Książka wzrusza, niesie ze sobą przesłanie, podnosi na duchu. Oczywiście polecam.
Współpraca barterowa @wydawnictwo_labreto
Ewa próbuje dalej żyć po stracie męża. Nie szuka nowej miłości, bo na nią nie liczy. Jest w dojrzałym wieku, nie czuje się atrakcyjnie. Chociaż czuje się samotna, to sama nie jest. Ma wsparcie w córce i przyjaciółkach. Jedynie matka wpływa na Ewę negatywnie. Jagoda non stop krytykuje córkę.
Ewa, prawie pięćdziesięcioletnia artystka, próbuje odnaleźć się w życiu po stracie męża. Nie mając najlepszej figury i będąc w dojrzałym wieku, nie łudzi się, że znajdzie nową miłość. Jej wsparciem są córka Monika, jej partnerka Anita oraz dwie dobre przyjaciółki. Największym źródłem stresu i negatywnych emocji jest jednak jej matka, Jagoda, która zamiast wspierać, nieustannie krytykuje Ewę i wpędza ją w poczucie winy.
Ewa, pomimo trudności, stara się odbudować swoje życie. Została uznaną artystką dzięki wsparciu męża, który zachęcił ją do rozwijania swojej pasji do ceramiki. To on pomógł jej uwierzyć w siebie i odnosić sukcesy. Matka Ewy, Jagoda, zawsze chciała, aby córka poszła inną drogą, co było źródłem licznych konfliktów.
W życiu Ewy pojawia się Marcin, dostawca jedzenia z pobliskiego sklepu, którego poznaje przypadkowo, wpadając na niego rowerem. Z czasem Ewa zaczyna się przed nim otwierać, co pozwala jej odzyskać wiarę w siebie i siłę do przeciwstawienia się toksycznym wpływom matki.
Równocześnie, Ewa i Monika organizują wystawę prac Anity, aby pomóc jej skupić się na czymś pozytywnym i uspokoić jej buntowniczy charakter. To działanie staje się symbolem wsparcia i solidarności, jakie panują w ich rodzinie.
Pomimo trudnego tematu, jakim jest śmierć współmałżonka, książka napisana jest lekko i z dużą dozą życiowej mądrości. Bohaterowie wykreowani przez autorkę są autentyczni, a ich problemy mogą być bliskie wielu czytelnikom. Ewa dzięki trudnemu doświadczeniu i wsparciu przyjaciół nauczyła się stawiać czoła rzeczywistości, czerpać radość z życia i dbać o swoje potrzeby, niezależnie od opinii innych, zwłaszcza toksycznej matki. To lekcja dana jej przez życie, które jednak się nie skończyło po bolesnej stracie.
Ewa, prawie pięćdziesięcioletnia artystka, próbuje odnaleźć się w życiu po stracie męża. Nie mając najlepszej figury i będąc w dojrzałym wieku, nie łudzi się, że znajdzie nową miłość. Jej wsparciem są córka Monika, jej partnerka Anita oraz dwie dobre przyjaciółki. Największym źródłem stresu i negatywnych emocji jest jednak jej matka, Jagoda, która zamiast wspierać,...
Ile może trwać żałoba? Jest może jakiś sposób, leki na nią? Czy jako rodzic mamy wpływ na nasze dzieci? Czy relacje z nimi są ważne? Czy krzywdy wyrządzone w dzieciństwie będą zapomniane lub nie będą miały wpływa na dorosłe życie naszych dzieci? Oczywiście na temat wychowania macie rację, ale… Często i gęsto niektórzy z nas o tym zapominają robią tym krzywdę nie tylko sobie, ale najbardziej tym naszym pociechom.
Poznajcie naszą główną bohaterkę Ewę, która nie miała lekko, ale z czasem życie posłodziło jej smutki Krzysztofem. :D Nie będzie spojlerem jak napisze, że nasza bohaterka zostaje młodą wdową i od tego zaczyna się odpowiedź na moje wcześniejsze pytania. Zachęcam wpaść na stronę np. Lubmy Czytać i zapoznać się z opisem, lecz to dla tych, którzy to lubią, bo ja osobiście nie chcę wiedzieć, o czym będzie mowa, no może tak z grubsza chce :p.
Książka nie należy do tych energicznych, gdzie z każdym rozdziałem coś się dzieje, ale daje wiele do myślenia pozostawia to uczucie lekkości i nadziei, że nie wszystko stracone. Tylko od nas samych no może z pomocą przyjaciół, rodziny, osób bliższych, dalszych będziemy potrafili zrobić krok ku lepszemu. Nie będę zdradzała, kto pojawił się w życiu Ewy, ale będzie ciekawie i niespodziewanie. Miło spędzony czas zaliczam do odhaczenia. Jeżeli jest wśród was ktoś, kto może potrzebuje pomocy niekoniecznie po stracie kogoś bliskiego i wiem, że tutaj znajdzie wskazówkę na lepsze jutro, na lesze dni.
Nie bądźmy obojętni na czyjś smutek. Jedna zwykła rozmowa, zainteresowanie się może wiele pozytywnego wnieść w życie kogoś, kto tego właśnie potrzebuje. Polecam całym sercem.
Ile może trwać żałoba? Jest może jakiś sposób, leki na nią? Czy jako rodzic mamy wpływ na nasze dzieci? Czy relacje z nimi są ważne? Czy krzywdy wyrządzone w dzieciństwie będą zapomniane lub nie będą miały wpływa na dorosłe życie naszych dzieci? Oczywiście na temat wychowania macie rację, ale… Często i gęsto niektórzy z nas o tym zapominają robią tym krzywdę nie tylko...
Temat toksycznej matki już się tutaj pojawiał w wielu książkach. To straszne, gdy dziecko nie może podejmować samodzielnych decyzji. Tak też i było z naszą główną bohaterką Ewą. Dorastała pod okiem despotycznej matki, ojciec wiecznie poza domem w pracy, a nawet jak bywał w domu, to nie miał za dużo do gadania. Ewa już jako dorosła kobieta nie mogła iść na studia o jakich marzyła, bo matka tego nie akceptowała.
Gdy wreszcie Ewa poznała Krzysztofa, nareszcie zaświeciło słońce. Od zawsze chciała mieć swoją pracownię, uwielbiała malować i tworzyć z gliny, to Krzysztof już jako jej mąż popychał ją do tego, by spełniała swoje marzenia.
Po 20 latach Krzysztof umiera na skutek wypadku. Ewa została sama z córką, ale mamusia nie pozwoliła o sobie zapomnieć. Demony dzieciństwa powracają. I tutaj zupełnie nie rozumiem postępowania Ewy. Mając kochającą córkę, dom, galerię, wspaniałe przyjaciółki i w ogóle na jej drodze stawali cudowni ludzie, ona się zamyka w sobie i wałkuje wszystko od nowa, i nie potrafi postawić się matce, mając blisko 50 lat.
Nie jest to pokrzepiająca książka, choć zakończona happy endem. To przejmująca historia kobiety zahukanej, zamkniętej w sobie i strasznie tęskniącej za zmarłym mężem.
Temat toksycznej matki już się tutaj pojawiał w wielu książkach. To straszne, gdy dziecko nie może podejmować samodzielnych decyzji. Tak też i było z naszą główną bohaterką Ewą. Dorastała pod okiem despotycznej matki, ojciec wiecznie poza domem w pracy, a nawet jak bywał w domu, to nie miał za dużo do gadania. Ewa już jako dorosła kobieta nie mogła iść na studia o jakich...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedyna zaleta - czyta się szybko.
Jeśli ktokolwiek z czytających tę powiastkę przeżył tragedię podobną do tragedii Ewy, ten nigdy nie kupi tej historii. Średnio ogarnięta kobieta po traumie i w depresji, która analizuje każdą sytuację i słowo z osobna, w pół roku sprzedaje dom, kupuje dwa mieszkania, poznaje dwóch mężczyzn - oczywiście wolnych [sic!], przystojnych, inteligentnych, kulturalnych, zaradnych, ze wszystkimi włosami i zębami, a jednocześnie ta zbolała wdowa ani razu nie zagląda na cmentarz na grób mężczyzny jej życia.
Ta książka jest według mnie źle napisana. Z jednej strony mamy rozwlekłe opisy jakichś wspomnień z wiejskich wakacji z dzieciństwa Ewy, jej pseudo psychologiczne rozważania, a z drugiej dezorientujacy przeskok w czasie. Bo jak inaczej wytłumaczyć, że córka Ewy ma 14 lat, następnie ginie jej ojciec, a zaraz po tej śmierci nastolatka znienacka staje się dorosła i od lat jest w związku z kobietą.
Motyw z psem był niepotrzebny, bo tylko jeszcze bardziej zniechęcił do młodych nieodpowiedzialnych kobiet. Nie dało się tu tak w sumie polubić nikogo. Pisarze licząc na ekranizacje swoich powieści ledwo zarysowują postaci, żeby nie ograniczać reżyserów w doborze aktorów, co sprawia, że ja nikogo nie "widzę" i nie "czuję". A Tadeusz to już w ogóle jest jak mglista postać gdzieś w tle. Obie przyjaciółki Ewy są jak z tekturowego szablonu -rozważna i romantyczna. Tu nie ma ludzi z krwi i kości z prawdziwymi problemami.
Podejrzewam, że autorka ma jeszcze bardzo mało doświadczenia życiowego i dlatego napisała płytką książkę o czymś czego sama nigdy nie poczuła i nie poznała. Zrozumie mnie tylko ktoś, kto jak ja wie jak to jest, gdy umiera ci nawet dusza....
Jedyna zaleta - czyta się szybko.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli ktokolwiek z czytających tę powiastkę przeżył tragedię podobną do tragedii Ewy, ten nigdy nie kupi tej historii. Średnio ogarnięta kobieta po traumie i w depresji, która analizuje każdą sytuację i słowo z osobna, w pół roku sprzedaje dom, kupuje dwa mieszkania, poznaje dwóch mężczyzn - oczywiście wolnych [sic!], przystojnych,...
https://czytamdlaprzyjemnosci.pl/2025/12/213-25-odnowa-anna-kasiuk/
Historia Ewy może być historią wielu osób, które wychowały się w toksycznym domu, w którym zamiast wpierania dziecka w jego rozwoju, były stosowane negatywne komunikaty. Działania te powodowały, że takie dzieci wyrastały na niepewnych dorosłych, którzy na każdym kroku starały się upewnić, że postępują dobrze i znajdują uznanie. Ta niepewność z czasem niszczyła i odbierała radość życia. Ewa musiała włożyć wiele pracy by odciąć się od toksycznej matki i zacząć podążać własną drogą, i na własnych warunkach.
Książka „OdNowa” to historia o samoakceptacji, wierze we własne możliwości, próbie wybaczenia i odcięcia się od toksycznych osób. To nieustanna droga do ocalenia siebie, akceptacji wyborów drugiej osoby, dawania bezwarunkowej miłości. Ale też jest to opowieść o przeżywaniu żałoby, radzeniu sobie z toksycznymi relacjami i celebrowaniu przyjaźni.
Najważniejsze jest, by nie bać się zmian i zawsze walczyć o siebie i własne szczęście. Robić to tak, by nie ranić innych osób.
https://czytamdlaprzyjemnosci.pl/2025/12/213-25-odnowa-anna-kasiuk/
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria Ewy może być historią wielu osób, które wychowały się w toksycznym domu, w którym zamiast wpierania dziecka w jego rozwoju, były stosowane negatywne komunikaty. Działania te powodowały, że takie dzieci wyrastały na niepewnych dorosłych, którzy na każdym kroku starały się upewnić, że postępują...
Dla zabicia czasu można ją przeczytać, ale nie była jakas super. Po pół roku po śmierci męża, z której nie mogla sie otrząsnąć dała juz szansę na nową miłość ?
Dla zabicia czasu można ją przeczytać, ale nie była jakas super. Po pół roku po śmierci męża, z której nie mogla sie otrząsnąć dała juz szansę na nową miłość ?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę przeczytałam bardzo szybko. To historia o stracie, żałobie, radzeniu sobie z nią oraz o pracy nad sobą i samoświadomości. Czyta się świetnie. Polubiłam Ewę...a Marcin...gdzie takiego znaleźć?...Polecam.
Książkę przeczytałam bardzo szybko. To historia o stracie, żałobie, radzeniu sobie z nią oraz o pracy nad sobą i samoświadomości. Czyta się świetnie. Polubiłam Ewę...a Marcin...gdzie takiego znaleźć?...Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPozycja na umilenie wieczorów. Lekka, przyjemna chociaż przyznam że poleciało kilka łez :).
Problemy i rozterki życia.
Pozycja na umilenie wieczorów. Lekka, przyjemna chociaż przyznam że poleciało kilka łez :).
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toProblemy i rozterki życia.
Umęczyłam się potwornie... Ciągle analizy zachowań i "wspaniałe przemyślenia " głównej bohaterki wywoływałypoczucie wizyty u pseudo psychologa. Odwykłam od tego typu czytedełek.
Umęczyłam się potwornie... Ciągle analizy zachowań i "wspaniałe przemyślenia " głównej bohaterki wywoływałypoczucie wizyty u pseudo psychologa. Odwykłam od tego typu czytedełek.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDuzo kawy sié przelalo w tej ksiázce i duzo niepewnosci, okraszone rozwazaniami psychologicznymi. Nie wiem skád glowna bohaterka wytrzasnela takiego faceta: przystojny, inteligentny, uczynny, umie gotowac i nie zaciaga Ja do lózka na pierwszej randce? Mlodszy od Niej, a mysli bardzo dojrzale. Swoja drogá, nieco dziwne, ze poznaje czlowieka i nie interesuje Ja Jego przeszlosc, dopiero z czasem odkrywa stan cywilny itd. ,,Moja lékliwa kobietko'' tekst jak z lat 50-tych, lub w wykonaniu 70latka. Sama bohaterka, nieco denerwujáca, analizujáca wszystkie swoje i innych kroki, zupelnie jak Jej matka. Dobrze, ze pod koniec sié otrzásnéla. Dzieki przyjaciólkom, córce-o innej orientacji-ach ta nowoczesnosc...i nowym znajomy:, Dominik, Tadeusz, pozbierala sie po smierci ukochanego Méza, a bylo Jej bardzo ciézko, bo to Krzysztof za Niá myslal i podejmowal decyzje. To jest mádra lektura, a takie lubié. Akcja dzieje sie w moim miescie, to tez na plus. Czuc tutaj duzá wrazliwosc Anny Kasiuk i inteligencjé. Ksiázka jest krótka to tez ogromna zaleta, a poruszyla kilka waznych problemów: zaloba, zaborcza Matka, samotnosc itd Swietna odskocznia dla mnie od tych mrocznych kryminalów. Bardzo polecam.
Duzo kawy sié przelalo w tej ksiázce i duzo niepewnosci, okraszone rozwazaniami psychologicznymi. Nie wiem skád glowna bohaterka wytrzasnela takiego faceta: przystojny, inteligentny, uczynny, umie gotowac i nie zaciaga Ja do lózka na pierwszej randce? Mlodszy od Niej, a mysli bardzo dojrzale. Swoja drogá, nieco dziwne, ze poznaje czlowieka i nie interesuje Ja Jego...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziś chciałabym podzielić się z Wami wrażeniami z lektury książki, która głęboko mnie poruszyła. „OdNowa” to moja pierwsza przygoda z twórczością Anny Kasiuk i muszę przyznać, że to bardzo mocna pozycja. Nie znałam wcześniej stylu pisarki, ale z przyjemnością odkryłam, że jej sposób pisania bardzo mi odpowiada, mimo że nie przepadam za przygnębiającymi historiami. Książkę czyta się bardzo szybko, mimo że, nie znajdziemy tu nie wiadomo jakiej akcji. Autorka porusza życiowe problemy, takie jak strata, żałoba i radzenie sobie z nową, smutną rzeczywistością.
Główna bohaterka, Ewa, musi zmierzyć się nie tylko z żałobą po ukochanym mężu, ale także z demonami przeszłości, które zafundowała jej matka, Jagoda. Po stracie męża ogromne wsparcie Ewie oferują najlepsze przyjaciółki Marlena i Alicja także ojciec, na którego zawsze mogła liczyć oraz córka Monika. Po tragedi, na drodze Ewy los stawia też kilka osób, które są gotowe ją wspierać w trudnych chwilach. Każdy z nich jest inny, ale każdy pomaga jej na swój sposób. Ewie w zapomnieniu i oderwaniu się od bolesnych myśli oraz rzeczywistości pomaga również ulubiona praca – rzeźbienie w glinie.
W książce poruszany jest także ważny temat relacji matki i córki. Jagoda nieustannie od dzieciństwa krytykuje swoją córkę, wpędzając ją w poczucie winy. Na życie głównej bohaterki to właśnie toksyczna matka, miała ogromny wpływ. Okropne zachowanie w stosunku do własnej córki spowodowało, że z małej dziewczynki wyrosła kobieta pełna kompleksów, bojąca się spełniać własne marzenia. Nie potrafię sobie wyobrazić matki, która nie daje dziecku miłości i wsparcia, a zamiast tego nieustannie krytykuje. Brak pochwał i wiary w zmiany zachodzące w życiu dziecka to coś naprawdę przykre i nie do pomyślenia. Tragedia Ewy jest podwójna bo, właśnie mąż ją wspierał, akceptował i pomagał się rozwijać. I teraz musi zacząć wszystko od nowa.
Autorka wplata w fabułę przemyślenia, które często analizowałam podczas lektury i nad którymi chwilę się zastanawiałam.
Czy Ewa poradzi sobie? Czy odnajdzie siłę, ukojenie i szczęście? Czy zacznie żyć od nowa, tak jak sugeruje tytuł? Musicie się sami przekonać, bo ja już wiem, jak zakończy się ta historia. Książka wzrusza, niesie ze sobą przesłanie i podnosi na duchu. Problemy Ewy są bliskie wielu czytelnikom i ich bliskim. To życiowa, po prostu dobra książka, którą gorąco polecam.
Dziś chciałabym podzielić się z Wami wrażeniami z lektury książki, która głęboko mnie poruszyła. „OdNowa” to moja pierwsza przygoda z twórczością Anny Kasiuk i muszę przyznać, że to bardzo mocna pozycja. Nie znałam wcześniej stylu pisarki, ale z przyjemnością odkryłam, że jej sposób pisania bardzo mi odpowiada, mimo że nie przepadam za przygnębiającymi historiami. Książkę...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka daleka od moich o niej wyobrażeń i jeśli ktoś pozwolił sobie o niej napisać "pokrzepiająca", to nadużył tego określenia.
To prawda, że Ewa miała bardzo trudne dzieciństwo i przez całe swoje życie bardzo skomplikowane relacje z matką. Przed tą chorą relacją chronił ją mąż, to też prawda, ale mąż zginął w wypadku...
Ból po stracie męża potrafię zrozumieć, żałobę i niechęć do czegokolwiek, także, ale na Boga mówimy o dorosłej, 50-letniej kobiecie, która zachowuje się w wielu kwestiach irracjonalnie. Ma wokół siebie przyjaznych ludzi, ma córkę, ma kochającego ojca, a od zołzowatej matki może odciąć się bez najmniejszych wyrzutów sumienia...
Dla mnie to takie chwytanie lewą ręką za prawe ucho i nie kupuję niosących przez książkę treści
Książka daleka od moich o niej wyobrażeń i jeśli ktoś pozwolił sobie o niej napisać "pokrzepiająca", to nadużył tego określenia.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo prawda, że Ewa miała bardzo trudne dzieciństwo i przez całe swoje życie bardzo skomplikowane relacje z matką. Przed tą chorą relacją chronił ją mąż, to też prawda, ale mąż zginął w wypadku...
Ból po stracie męża potrafię zrozumieć, żałobę i...
🧡💞 Niektóre książki potrafią wzruszyć, ale też zainspirować do spojrzenia na własne życie z innej perspektywy. OdNowa autorstwa Anny Kasiuk to opowieść pełna emocji, która zabiera czytelnika w podróż przez bolesną przeszłość, trudne relacje i próbę odnalezienia siebie na nowo.
🧡💞 Główna bohaterka, Ewa, dorastała w cieniu toksycznej relacji z matką i braku wsparcia ze strony wiecznie nieobecnego ojca. Takie dzieciństwo zostawiło w niej głębokie rany, przez które nigdy nie miała odwagi, by zawalczyć o swoje marzenia. Dopiero poznanie Krzysztofa daje jej namiastkę szczęścia i spełnienia, jednak los brutalnie odbiera jej tę miłość. W obliczu żałoby Ewa znajduje ukojenie w lepieniu z gliny, ale to nie jedyne, co pozwala jej na nowo odnaleźć sens życia.
🧡💞 Autorka robi jedną niesamowitą rzecz, pięknie przedstawia, jak ważne są sztuka i pasja w procesie leczenia duszy. Udowadniając tym że każdy z nas może znaleźć ukojenie w nieco czymś innym. W pracowni Ewy pojawia się Tadeusz – dawny rzeźbiarz, który nieoczekiwanie pomaga jej otworzyć się na świat. Na jej drodze staje także Marcin, a ich relacja pełna jest ciepła i niepewności. Obaj mężczyźni wnoszą do jej życia coś, czego Ewa nie była w stanie doświadczyć wcześniej – akceptację i wsparcie.
🧡💞 OdNowa to książka o poszukiwaniu równowagi dla zdecydowanie dojrzalszych czytelników. Wszystko dlatego iż opowiada o podróży między traumatyczną przeszłością a teraźniejszością. Kasiuk z ogromnym wyczuciem opowiada o bólu straty, samotności, ale też o nadziei, która pojawia się wtedy, gdy najmniej się jej spodziewamy. Bohaterka, choć pełna wewnętrznych konfliktów, jest niezwykle autentyczna, a jej historia głęboko zapada w pamięć. To dlatego wydaje mi się że Odnowa to niezwykle wartościowa opowieść z którą warto zacząć nowy rok, aby poszukać nadziei na przetrwanie zimy. Bo odnowa to proces - proces na który każdy z nas zasługuje.
🧡💞 Niektóre książki potrafią wzruszyć, ale też zainspirować do spojrzenia na własne życie z innej perspektywy. OdNowa autorstwa Anny Kasiuk to opowieść pełna emocji, która zabiera czytelnika w podróż przez bolesną przeszłość, trudne relacje i próbę odnalezienia siebie na nowo.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🧡💞 Główna bohaterka, Ewa, dorastała w cieniu toksycznej relacji z matką i braku wsparcia ze...
Listopad był miesiącem gdzie książki z pozytywnym przesłaniem były mi bardzo potrzebne. Jesienna chandra to niełatwa sprawa.
Jedną z takich pozycji jest najnowsza powieść Anny Kasiuk pt. OdNowa, która porusza na wskroś przeżyciami Ewy, głównej bohaterki, ale i daje sporo nadziei. Na lepsze czy nowe? A może nieznane….
Czemu? Co takiego wydarza się , że traci względne bezpieczeństwo? Co jeszcze ją mocno doświadcza przez całe jej życie?
„A ja odnoszę wrażenie, że moje życie się zatrzymało. Czuję się tak, jakbym wysiadŁa z rozpędzonego pociągu i stała na zupełnie obcej stacji. Nie wiem, dokąd iść, jak wrócić na swoje tory. Boję się, że nie zdołam już podążać z takim zaangażowaniem drogą, jaką znam.”
Ewa w swoim totalnym zagubieniu ma na szczęście wsparcie w przyjaciółkach i rodzinie. Ale czy we wszystkich? Po osobistej tragedii stara się odbudować swoje i córki życie. Sprzedaje dom i powoli daje sobie szanse na inne nowe a może i spokojniejsze życie.
Z marazmu wyciąga Ewę,oprócz przyjaciółek, nieoczekiwany człowiek, który był niegdyś jej mistrzem. Pokazuje jej, że życie po traumatycznym zdarzeniu może być piękne, gdyż sam coś takiego przechodził. Wspólnie w galerii Ewy wspierają sie nawzajem i uczą radości z życia . Dodatkowo pojawiają się nowe możliwości i szanse poznawania nowych ludzi. Czy Ewa przełamie się i wyjdzie ze strefy komfortu? Co z tego wyjdzie?
Anna Kasiuk w OdNowa pokazuje delikatnie a zarazem mocno etapy przeżywania żałoby. Od niesamowitej tęsknoty przez marazm do akceptacji faktu straty. Pisarka robi to jak zawsze bardzo dogłębnie, że aż przejmuje czytelnika historią Ewy na wskroś. Po niektórych rozdziałach trzeba sobie odsapnąć i ułożyć w głowie emocje głównej bohaterki. Do tego wszystkiego dochodzą skomplikowane relację między matką a córką. A uwierzcie, nie są one łatwe…. W tym wszystkim jest ojciec Ewy, który stara się odnaleźć w trudnej sytuacji. I często staje po stronie córki.
Jednakże książkę czyta się bardzo szybko. (Przeczytałam w weekend)
Styl literacki pisarki jest niezwykle wzruszający i przejmujący, mimo to ciężko oderwać się od powieści. Może dlatego, że w jej drugiej połowie autorka opisuje bardzo pozytywnie perypetie damsko-męskie głównej postaci. Dzięki wyważonemu połączeniu tychże wątków nie jest ta historia za smutna, a wręcz przeciwnie daje spore nadzieje.
Jak wszystkie pozycje autorki Odnowa jest bardzo wciągająca i pozostaje na długo w pamięci czytelnika.
Gorąco zachęcam do lektury.
Listopad był miesiącem gdzie książki z pozytywnym przesłaniem były mi bardzo potrzebne. Jesienna chandra to niełatwa sprawa.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedną z takich pozycji jest najnowsza powieść Anny Kasiuk pt. OdNowa, która porusza na wskroś przeżyciami Ewy, głównej bohaterki, ale i daje sporo nadziei. Na lepsze czy nowe? A może nieznane….
Czemu? Co takiego wydarza się , że traci względne...
Jakoś szczególnie nie ujęła mnie ta historia. No czasami tak bywa.
Jakoś szczególnie nie ujęła mnie ta historia. No czasami tak bywa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEwa jest jedynaczką. Zawsze musiała robić wszystko pod dyktando matki. Ojciec niewiele miał tutaj do gadania. Poszła na inne studia niż marzyła. Ewa jest artystką: maluje, lepi z gliny. Ale w tym mogła się spełniać dopiero wtedy gdy poślubiła Krzysztofa. On jednak przedwcześnie zmarł zostawiając ją w rozpaczy. Kiedyś do jej pracowni trafia bezdomny rzeźbiarz Tadeusz. Potem poznaje Marcina i świat nabiera barw. A jej córka jaką pójdzie drogą? Piękna książka.
Ewa jest jedynaczką. Zawsze musiała robić wszystko pod dyktando matki. Ojciec niewiele miał tutaj do gadania. Poszła na inne studia niż marzyła. Ewa jest artystką: maluje, lepi z gliny. Ale w tym mogła się spełniać dopiero wtedy gdy poślubiła Krzysztofa. On jednak przedwcześnie zmarł zostawiając ją w rozpaczy. Kiedyś do jej pracowni trafia bezdomny rzeźbiarz Tadeusz. Potem...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to“OdNowa” to moja kolejna przygoda z wydawnictwem Labreto, ale pierwsze z autorką Anną Kasiuk.
Szczerze mówiąc tego typu powieści to nie do końca moja bajka, ale muszę przyznać, że akurat ta tematyka wpasowała się w moje obecne nastroje i w to, co ostatnio dzieje się wokół mnie, wśród moich znajomych.
Zdecydowaną zaletą książki jest to, że czyta się ją błyskawicznie, więc jeśli nawet komuś nie bardzo spodoba się twórczość autorki, nie będzie zmuszony do spędzenia z nią wielu godzin. Uważam jednak, że w przypadku “OdNowy” tak się nie stanie.
“OdNowa” ma złożoną kompozycję, ale niektórym czytelnikom może się wydawać (błędnie), że to taka sobie historyjka o niczym. Anna Kasiuk “powkładała” do tej książki naprawdę sporo, ale co najważniejsze - opowieść nadal ma sens.
A co mamy?
Córkę w ciągłym konflikcie z matką. Toksyczny rodzic nawet po latach ma nieprawdopodobny wpływ na życie dorosłej już kobiety.
Mamy główną bohaterką, Ewę, będącą w udanym i szczęśliwym związku - jednak w momencie, gdy zaczynamy lekturę ten związek brutalnie i nieodwracalnie się kończy. Mąż Ewy “odchodzi do lepszego świata”. Na scenę, po chwilowej nieobecności wraca kochająca mamusia, Jagoda, z wachlarzem najlepszych rad. I wcale (przynajmniej dla mnie) nie jest dziwne, że dorosła kobieta znów zaczyna czuć się jak mała dziewczynka, całkowicie uzależniona od zdania mamy.
Na szczęście na drodze Ewy los postawił kilka osób, na które może liczyć w każdej sytuacji i którzy staną za nią murem gdy zajdzie taka potrzeba. Alicja, Marlena, Tadeusz, Marcin - każdy jest inny i każdy będzie miał inną rolę do spełnienia.
Obserwujemy zmianę Ewy, od potulnej i uległej córki nie potrafiącej zawalczyć o siebie, do kobiety wyzwolonej, w końcu mającej własne zdanie.
“OdNowa” daje nadzieję, że nawet gdy jest źle, to zawsze można zobaczyć przysłowiowe światełko w tunelu. Potrzeba siły i odwagi by stawić czoła przeciwnościom losu. Historia bohaterki uczy, że zawsze znajdzie się obok nas ktoś, kto poda rękę, ktoś na kogo możemy liczyć. Tylko musimy umieć tę pomoc przyjąć.
Jak napisałam wcześniej, nie znam twórczości Anny Kasiuk, ale ta książka okazała się jakby uszyta na miarę. Myślę, że w przyszłości jeszcze nie jeden raz ‘spotkamy się’ literacko z autorką, bo potrafiła poruszyć we mnie to, co wydawało mi się już zamknięte na zawsze, skończone. Jak widać po bohaterce (tak wiem, że to fikcja) w każdym wieku można osiągnąć wiele, obudzić się z drętwoty, poprawić swój dobrostan.
Powieść o dającym nadzieję tytule „OdNowa” polecam każdej kobiecie, która ma trudność z wybraniem własnej ścieżki w życiu; chcącej uwolnić się z toksycznych związków; niezbyt wierzącej w siebie. Czytajcie ‘dziewczyny’ bo może znajdziecie rozwiązanie dla swoich problemów. A poza tym to dobra i mądra książka.
“OdNowa” to moja kolejna przygoda z wydawnictwem Labreto, ale pierwsze z autorką Anną Kasiuk.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzczerze mówiąc tego typu powieści to nie do końca moja bajka, ale muszę przyznać, że akurat ta tematyka wpasowała się w moje obecne nastroje i w to, co ostatnio dzieje się wokół mnie, wśród moich znajomych.
Zdecydowaną zaletą książki jest to, że czyta się ją błyskawicznie, więc...
Zwykła opowieść o zwykłych ludziach i relacjach. Miło było oderwać się od świata słuchając tej przyjemnej książki.
Zwykła opowieść o zwykłych ludziach i relacjach. Miło było oderwać się od świata słuchając tej przyjemnej książki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam trochę mieszane uczucia. Z jednej strony w treści wplecione jest wiele zdań, nad którymi warto się pochylić na dłużej bo mogą popchnąć do chwilowego zatrzymania się i przełożenia przeczytanego fragmentu na własne doświadczenia lub poglądy z drugiej strony akcja toczy się tak powoli, że w pewnej chwili nie mogłam doczekać się końca
Mam trochę mieszane uczucia. Z jednej strony w treści wplecione jest wiele zdań, nad którymi warto się pochylić na dłużej bo mogą popchnąć do chwilowego zatrzymania się i przełożenia przeczytanego fragmentu na własne doświadczenia lub poglądy z drugiej strony akcja toczy się tak powoli, że w pewnej chwili nie mogłam doczekać się końca
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzygotujcie się na niezwykle poruszającą wizję relacji międzyludzkich w najnowszej powieści Anny Kasiuk! ''OdNowa'' to opowieść o kobiecie, której traumatyczne i dość bolesne doświadczenia z młodości wpłynęły na dorosłe życie. Gdy Ewa otrzymuje bolesną wiadomość, jej przyszłość staje pod znakiem zapytania. Jak żyć bez ukochanej osoby? Żałoba, problematyczne rodzinne sytuacje, toksyczne dzieciństwo, próba pogodzenia się z nową rzeczywistością - te wątki zostały świetnie nakreślone przez autorkę. Warto jednocześnie wspomnieć o delikatnym motywie miłosnym i uwzględnieniu kreatywnej pasji głównej bohaterki! Jeśli poszukujecie emocjonalnej przygody z ważnymi motywami w tle, najnowsza historia Anny Kasiuk okaże się idealnym wyborem! Czy Ewa zdoła odzyskać kontrolę nad własnym życiem? Sprawdźcie sami!
Przygotujcie się na niezwykle poruszającą wizję relacji międzyludzkich w najnowszej powieści Anny Kasiuk! ''OdNowa'' to opowieść o kobiecie, której traumatyczne i dość bolesne doświadczenia z młodości wpłynęły na dorosłe życie. Gdy Ewa otrzymuje bolesną wiadomość, jej przyszłość staje pod znakiem zapytania. Jak żyć bez ukochanej osoby? Żałoba, problematyczne rodzinne...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Każdy z nas ma wybór. Bo decydujemy o swoim życiu, nie o czyimś."
Jak cudownie było się zatopić w ten świat.
Z takimi książkami kojarzą mi się jesienne wieczory, kiedy to mogę usiąść pod kocem z kubkiem gorącej herbaty i zapomnieć o otaczajacym mnie świecie.
Mimo iż mamy środek lata, sięgnęłam po książkę Anny Kasiuk "OdNowa" i poczułam, że spędzę z nią wieczór. Tak, jeden wieczór bo to książka, której się nie odkłada a wręcz płynie się przez tę historię.
A o czym ta historia?
Jest to historia przepełniona bólem ale dająca nadzieję. Nadzieję na lepsze jutro, lepsze relacje z bliskimi i samym sobą.
Czy traumy z dzieciństwa mają wpływ na nasze dorosłe życie? Ewa niestety się o tym doskonale przekonała. Toksyczna matka, pełne niesprawiedliwości zachowanie w stosunku do własnej córki sprawiło, że z młodej dziewczyny wyrosła pełna kompleksów, bojąca się spełniać własne marzenia kobieta.
Miłość ulecza. Jej zranione serce uleczył Krzysztof by po kilku latach los ponownie zadrwił z Ewy. Bo czym możemy się stać w obliczu śmierci. Śmierci osoby, która tchnęła w nas życie, pozwoliła spełniać się w tym co kochamy i na każdym kroku nas wspierała?
Ból jaki towarzyszył Ewie towarzyszył i mi. Jej zmartwienia i udręki odczuwałam wraz z nią. Chciałam aby odnalazła odrobinę szczęścia i tak się właśnie stało.
Potrzebowałam takiej książki. Pokrzepiająca i dająca nadzieję. Chcę więcej takich historii ❤️
"Każdy z nas ma wybór. Bo decydujemy o swoim życiu, nie o czyimś."
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak cudownie było się zatopić w ten świat.
Z takimi książkami kojarzą mi się jesienne wieczory, kiedy to mogę usiąść pod kocem z kubkiem gorącej herbaty i zapomnieć o otaczajacym mnie świecie.
Mimo iż mamy środek lata, sięgnęłam po książkę Anny Kasiuk "OdNowa" i poczułam, że spędzę z nią wieczór. Tak,...
Ewa nie miała ani łatwego dzieciństwa, ani dorastania. Wiecznie nieobecny ojciec, ale przede wszystkim toksyczna matka sprawiały, że nigdy nie miała odwagi sięgać po własne marzenia.
I wtedy poznała Krzyśka. To on tchnął w nią wiarę we własne możliwości i wspierał na każdym kroku. Przyszedł jednak taki dzień, kiedy szczęście Ewy prysnęło jak mydlana bańka i teraz kobieta topi swoje smutki we własnej pracowni, gdzie rodzą się z bólem lepionki z gliny. W tym trudnym czasie los stawia na jej drodze Tadeusza i Marcina.
Czy mężczyźni pomogą jej otrząsnąć się z bolesnych wspomnień?
Czy któryś z nich da Ewie upragnione szczęście?
Tego dowiecie się z książki.
Ta historia jest jak balsam na zbolałą duszę i na głębokie smutki. Jest jak ostrze do walki z utratą nadziei. Autorka sprytnie wplata w dialogi życiowe przemyślenia i z kartki na kartkę buduje nie tylko w bohaterce, ale i w nas samych wiarę i nadzieję, że po najgorszej burzy zawsze przychodzi słońce. Że chociaż jesteśmy wystawiani na różne próby, to one są po coś i dają nam siłę, byśmy z kolejnych problemów wychodzili jako zwycięzcy.
Nie powinniśmy zamykać się na świat, bo zawsze obok nas są ludzie, dla których jesteśmy ważni i którzy chcą nam pomóc, chociaż my tę pomoc postrzegamy zupełnie inaczej.
Czy nasza bohaterka zbuduje siebie na nowo?
Czy odnajdzie tę siłę, nadzieję i..miłość?
Tego Wam nie zdradzę, za to gorąco zapraszam do czytania.
Ewa nie miała ani łatwego dzieciństwa, ani dorastania. Wiecznie nieobecny ojciec, ale przede wszystkim toksyczna matka sprawiały, że nigdy nie miała odwagi sięgać po własne marzenia.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI wtedy poznała Krzyśka. To on tchnął w nią wiarę we własne możliwości i wspierał na każdym kroku. Przyszedł jednak taki dzień, kiedy szczęście Ewy prysnęło jak mydlana bańka i teraz kobieta...
Każdy coś w życiu przegapił, zrozumiał za późno, utracił. Myślimy wówczas, że wszystko skończone, że już nigdy nie będziemy szczęśliwi. Nie ma siły na łzy, tak bardzo boli. Gdyby tak można było w szczelnej puszce zamknąć wszystkie rozczarowania i zawody. Nawet w tej najciemniejszej godzinie i tak pozostaje wybór. Można się poddać albo zawalczyć i zwyciężyć. To co wygląda na koniec, będzie początkiem. Nieważne ile razy nie udało się, ilu decyzji nie podjęliśmy, jakie pobojowiska powstały przez nieudolne próbowanie. Zmiana zawsze jest możliwa. Każdego dnia można rozpocząć kolejną próbę. Zaczynanie wszystkiego od nowa nie jest domeną wartko toczących się scenariuszy a przywileju tego nie otrzymują tylko wybrańcy, którzy po wygranej mogą uciec i zapomnieć. Zazwyczaj, aby coś zyskać, trzeba coś stracić.
Trudne relacje z matką, wycofany wręcz nieobecny ojciec, odcisnęły piętno na psychice Ewy. W ramionach Krzysztofa odnajduje spokój, zrozumienie i upragnione bezpieczeństwo. Tworzą szczęśliwy związek, ale los szybko odbiera jej ukochanego. Rozpacz rozgościła się w jej życiu, a tęsknota odebrała sens istnienia. Samotność zagłusza uciekając w sztukę, tworząc zaznaje pozornego ukojenia. Otaczający ją ludzie wspierają i dają wiarę na lepszy czas.
Życiowa historia. Ciepła, autentyczna powieść, która tchnie nadzieją. Dojrzała i subtelna. Wiele w niej prawd i stała się mi bardzo bliska, pozostawiając we wzruszeniu, z samotną kroplą łzy na policzku. Uwiedzie Was fabuła i dostarczy wielu emocji.
Los kobiety, której doświadczenia z dzieciństwa zdefiniowały dorosłość. Siła przyjaźni, pasja, utrata i poszukiwanie siebie, a przede wszystkim toksyczna relacja na linii matka - córka.
Niespodziewana śmierć męża, jedynego towarzysza, który rozumiał, wspierał i prowadził, zmienia życie bezpowrotnie. Dzięki niemu bohaterka wierzyła w siebie i potrafiła cieszyć się każdym dniem pomimo wyniesionych traum z domu rodzinnego i zachwianej wierze w siebie. Zniknął na zawsze. Jej opoka, filar życia. Pozostała pustka rozpaczy.
Spokój odnajduje w sztuce. Przelewa emocje, te zepchnięte głęboko na dno serca. To jej "wentyl uwalniający głowę od ciążących myśli". Otoczona bólem utraty z pomocą przyjaciółek i dobrych ludzi leczy emocjonalne rany. Uczy się jak wydostać się z pułapki, którą zastawiła na nią matka. Jej głos ciągle obecny, wrósł w umysł. Osiadł na duszy. Słowa świdrują. Umniejszające, poniżające, okrutne. Trudno wyzbyć się tych traum, bo dają złudzenie więzi. Pomimo prawie pięćdziesięciu lat, żyje pod presją rodzicielki. Ta ingeruje w każdą przestrzeń, dyktuje warunki. Ewa musi odciąć się od tego co nie służy, bo "póki będziemy karmić nasze zmory one będą nam towarzyszyć".
Wizja nowego przeraża. Chce być szczęśliwa, zacząć od nowa, ale niepewność staje na drodze. Wycofuje się, waha, zamiast przyjąć to co ofiaruje los. Warto przecież dać się ponieść fali życia.
Odnajdywanie siebie to przygoda do końca naszych dni. Weryfikowanie przekonań, wartości początkowo powoduje poczucie zagubienia, ale warto odciąć się od tego co nie służy. Tylko wtedy możliwe jest odnalezienie drogi do szczęścia.
Anna Kasiuk stworzyła piękną historię!
Polecam bardzo. Czytajcie!
Każdy coś w życiu przegapił, zrozumiał za późno, utracił. Myślimy wówczas, że wszystko skończone, że już nigdy nie będziemy szczęśliwi. Nie ma siły na łzy, tak bardzo boli. Gdyby tak można było w szczelnej puszce zamknąć wszystkie rozczarowania i zawody. Nawet w tej najciemniejszej godzinie i tak pozostaje wybór. Można się poddać albo zawalczyć i zwyciężyć. To co wygląda na...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna książka a tyle emocji.
Główna bohaterka Ewa, która dorastała w toksycznej relacji z matką i wiecznie nieobecnym ojcem nie potrafiła siebie zaakceptować a tym bardziej walczyć o własne marzenia. Gdy poznaje Krzysztofa, zakochuje się i wychodzi za mąż, to wydawałoby się, że jej życie będzie stabilne. Lecz nagła śmierć męża wywraca ten spokój do góry nogami. Rozpacz, żałoba a także rozpamiętywanie przeszłości stają się codziennością głównej bohaterki. Ewa ucieka w swoją pasję lepienia z gliny, zamyka się na wszystko i wszystkich dookoła. Czy sobie poradzi z tak trudnymi emocjami? Kto będzie przy niej w tak ciężkim czasie? Czy poczuje czym jest radość lub szczęście?
Opowiadanie porusza wiele istotnych tematów związanych z życiem, miłością, smutkiem i żałobą. Autorka doskonale przedstawia dylematy głównej bohaterki, dzięki czemu czytelnik ma możliwość zrozumieć jej motywację oraz lęki. Książka porusza istotne oraz trudne tematy co dodaje jej autentyczności. Polecam to naprawdę dobre opowiadanie 👍
Jedna książka a tyle emocji.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówna bohaterka Ewa, która dorastała w toksycznej relacji z matką i wiecznie nieobecnym ojcem nie potrafiła siebie zaakceptować a tym bardziej walczyć o własne marzenia. Gdy poznaje Krzysztofa, zakochuje się i wychodzi za mąż, to wydawałoby się, że jej życie będzie stabilne. Lecz nagła śmierć męża wywraca ten spokój do góry nogami. Rozpacz,...
"OdNowa" to bardzo życiowa, smutna, poruszająca książka o stracie, żałobie i radzeniu sobie z nową, jakże bolesną sytuacją. To powieść o dojrzałej kobiecie, która musi odnaleźć w sobie siłę i nadzieję w zaczynaniu wszystkiego od nowa. Ale przede wszystkim to historia o relacjach. Tak, ta opowieść jest idealnym przykładem na to, że od ludzi, którzy źle na nas wpływają trzeba uciekać, jak najdalej. Bo stawianie granic jest cholernie ważne.
Na szczęście mamy tu również ukazany świetny i pełen emocji przykład, że najlepszych przyjaciół poznaje się w biedzie. I że to właśnie takie relacje trzeba pielęgnować z całej siły. Ale nie bać się również i tych nowych, bo zmiany, choć bywają straszne, potrafią być tym światełkiem w tunelu, które jest tak bardzo potrzebne, gdy wydaje się, że wszystko zostało stracone.
Sięgnęłam po tę książkę, gdyż chciałam się przekonać, czy warto ją będzie zakupić do swojej biblioteki. I zdecydowanie kupię, bo coś czuję, że dużo moich starszych czytelniczek może być bardzo z niej zadowolonych. Tym bardziej, że inne książki Kasiuk rzadko długo stoją u mnie na półkach.
Zatem tak, bardzo przyjemnie mi się jej słuchało i myślę, że dużo osób może znaleźć w niej coś dla siebie. A z pewnością można wynieść z niej wiele ważnych lekcji. Nie tylko o akceptacji i docenianiu chwil szczęścia, ale i odnajdywaniu samego siebie czy spełnianiu dawno zapominanych marzeń.
Choć tych kilka rozmów pełnych patetyzmu można było sobie odpuścić albo ubrać ich przekaz w inne słowa. Ale to jedyny minus.
Doceniam za drogę, jaką przeszła główna bohaterka.
"OdNowa" to bardzo życiowa, smutna, poruszająca książka o stracie, żałobie i radzeniu sobie z nową, jakże bolesną sytuacją. To powieść o dojrzałej kobiecie, która musi odnaleźć w sobie siłę i nadzieję w zaczynaniu wszystkiego od nowa. Ale przede wszystkim to historia o relacjach. Tak, ta opowieść jest idealnym przykładem na to, że od ludzi, którzy źle na nas wpływają trzeba...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🧡Ależ ta historia mi się podobała🧡
Niesie ze sobą przesłania dla każdego z nas,które dotyczą: codzienności,pracy z sobą samym,pogodzeniem się ze stratą,walką z demonami przeszłości oraz akceptację każdego-takim jakim jest.
🧡Strata ukochanej osoby jest nieopisaną traumą,która zmusza do radzenia sobie z życiem-przepełnionym wspomnieniami i czułością,której brakuje. Nowe wyzwania,niemożliwość pogodzenia się z sytuacją jest naprawdę trudne.
🧡Ewa dzięki wsparciu przyjaciółek,córki oraz nowo poznanym osobom zaczyna nowy rozdział życia.Jej niepewność jest widoczna niemal na każdym kroku.A to wszystko przez przeszłość,która nie dawała realizować marzeń-niszcząc ją wewnętrznie!
🧡Historia wiele uczy czytelnika.Czytamy o tym,jak życie potrafi zaskoczyć,tylko trzeba go zaakceptować i pokochać siebie na nowo.Na początek trzeba wyrzucić ze swojego życia destrukcyjne osoby.Odważyć się na szczerość,by zacząć żyć teraźniejszością i przyszłością.
🔶Widzimy piękny obraz przyjaźni udowadnia,że najlepsi przyjaciele poznaje się w biedzie.Zawsze wesprą,wypiją lampkę wina i zmuszą do zmian!Każdemu życzę takich przyjaciół.
🔶To powieść która wzrusza,porusza i wyciska łezkę podczas poznawania każdego elementu z życia bohaterki.Trzymałam za nią mocno kciuki,ponieważ jest otwartą osobą potrafiącą zaakceptować szczęście córki i dać jej żyć po swojemu.Pokazuje jakim być rodzicem i jak nie powinno się traktować swoich dzieci.
🔶Z całego serca polecam wszystkim tą historię.Gwarantuje,że z Ewą spędzicie niezapomniany czas🧡
🧡Ależ ta historia mi się podobała🧡
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiesie ze sobą przesłania dla każdego z nas,które dotyczą: codzienności,pracy z sobą samym,pogodzeniem się ze stratą,walką z demonami przeszłości oraz akceptację każdego-takim jakim jest.
🧡Strata ukochanej osoby jest nieopisaną traumą,która zmusza do radzenia sobie z życiem-przepełnionym wspomnieniami i czułością,której brakuje. Nowe...
Ostatnio coraz częściej zachwycam się propozycjami od wydawnictwa Labreto. Są wzruszające mądre i bardzo życiowe.
Książka autorstwa Anny Kasiuk to historia która zostanie ze mną na długo.
Ewa jest szczęśliwą żoną i matką. Ma wspaniałego męża który wspiera ją, akceptuje i pomaga się rozwijać. Daje jej niesamowite poczucie bezpieczeństwa. Niestety umiera a Ewa musi zacząć żyć od nowa. Żałoba ją przytłacza, do tego dochodzą problemy z matką głównej bohaterki. Czy Ewa poradzi sobie z tak wielką stratą?Jak ma zacząć żyć bez wsparcia ukochanego partnera.
Mamy tutaj bardzo toksyczną relację Ewy z matką. Jadwiga jest to kobieta zaborcza nie znosząca sprzeciwu władcza i narzucająca swoje zdanie. Ciągle i nieustannie podcina skrzydła swojej córce. Nie jest łatwo z nią walczyć tym bardziej że przez całe życie próbuje podporządkować sobie wszystkich dookoła. Ewa musi stawić czoła matce i ustalić granicę.
W książce przedstawiony jest obraz przepięknej i szczerej przyjaźni. Alicja i Marlena bardzo wspierały Ewę po śmierci męża. Pomagały przejść przez żałobę i rozpacz. Są to prawdziwe przyjaciółki na dobre i na złe. Uwielbiam motyw bliskiej relacji
Książkę czyta się niesamowicie szybko ma krótkie i zwięzłe rozdziały. Jest to idealna propozycja na jeden wieczór. Podobał mi się styl autorki i motywy jakie znajdujemy w powieści. Książka nasycona jest niesamowitymi emocjami od bólu i rozpaczy po miłość i akceptacje. Nie jest długa ale dzieje się tu naprawdę dużo.
Znajdziemy tutaj motywy takie jak żałoba toksyczną relacja z matką, tolerancja i akceptacja, strach przed zmianami, odnalezienie siebie.
Gorąco polecam wam propozycję od wydawnictwa Labreto
Ostatnio coraz częściej zachwycam się propozycjami od wydawnictwa Labreto. Są wzruszające mądre i bardzo życiowe.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka autorstwa Anny Kasiuk to historia która zostanie ze mną na długo.
Ewa jest szczęśliwą żoną i matką. Ma wspaniałego męża który wspiera ją, akceptuje i pomaga się rozwijać. Daje jej niesamowite poczucie bezpieczeństwa. Niestety umiera a Ewa musi zacząć...
Strata bliskiej osoby jest zawsze wielkim ciosem, który przewraca świat do góry nogami.
Niestety przekonuje się o tym Ewa - główna bohaterka naszej powieści.
Kiedy jej mąż niespodziewanie umiera - Ewa popada w rozpacz a jej świat rozpada się na milion kawałków.
On był dla niej wszystkim - miłością życia, która wyrwała ją ze szponów toksycznej matki, która chroniła przed złem świata i ochraniała jak największy skarb.
Jak Ewa sobie poradzi bez niego?
"Od nowa" to powieść przede wszystkim o żałobie, o stracie, o radzeniu sobie z nią na różne sposoby. I przez to jak sam tytuł świadczy o zaczynaniu od nowa.
Ale nie tylko.
To powieść o relacjach.
Tych toksycznych - o tym jak wielki wpływ mają na życie, jak niszczą samoocenę i jak trudno jest się wyrwać z ich macek.
Ale są tu też dobre rzeczy - przyjaciółki, na które można liczyć w każdej sytuacji, córka Monika, która staje się ostoją, nowe znajomości z Tadeuszem, Dominikiem czy Marcinem.
To powieść obyczajowa, pełna emocji, którą czyta się dobrze i szybko. Wiele sytuacji, w której jest główną bohaterka pozwala zrozumieć osoby, które borykają się ze śmiercią bliskiej osoby. To historia, która pokazuje jak ważne są relacje i jak trzeba je pielęgnować, aby życie rozkwitało.
Polecam wszystkim!
Strata bliskiej osoby jest zawsze wielkim ciosem, który przewraca świat do góry nogami.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety przekonuje się o tym Ewa - główna bohaterka naszej powieści.
Kiedy jej mąż niespodziewanie umiera - Ewa popada w rozpacz a jej świat rozpada się na milion kawałków.
On był dla niej wszystkim - miłością życia, która wyrwała ją ze szponów toksycznej matki, która chroniła przed...
Współpraca barterowa @wydawnictwo_labreto
Ewa próbuje dalej żyć po stracie męża. Nie szuka nowej miłości, bo na nią nie liczy. Jest w dojrzałym wieku, nie czuje się atrakcyjnie. Chociaż czuje się samotna, to sama nie jest. Ma wsparcie w córce i przyjaciółkach. Jedynie matka wpływa na Ewę negatywnie. Jagoda non stop krytykuje córkę.
To było moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i uważam je jak najbardziej za udane. Książkę czyta się lekko, pomimo poruszonego tematu śmierci bliskiej osoby, małżonka. W srodku znajdziemy wiele mądrości życiowych. Możemy też zobaczyć jak ważne w takich momentach jest wsparcie, podnoszenie na duchu. Jednak to od nas samych zależy czy zrobimy ten krok do przodu, ku lepszemu i zaakceptujemy nową rzeczywistość. Chociaż nie znajdziemy tu akcji, to książkę czyta się bardzo szybko. Książka wzrusza, niesie ze sobą przesłanie, podnosi na duchu. Oczywiście polecam.
Współpraca barterowa @wydawnictwo_labreto
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEwa próbuje dalej żyć po stracie męża. Nie szuka nowej miłości, bo na nią nie liczy. Jest w dojrzałym wieku, nie czuje się atrakcyjnie. Chociaż czuje się samotna, to sama nie jest. Ma wsparcie w córce i przyjaciółkach. Jedynie matka wpływa na Ewę negatywnie. Jagoda non stop krytykuje córkę.
To było moje pierwsze spotkanie z...
Ewa, prawie pięćdziesięcioletnia artystka, próbuje odnaleźć się w życiu po stracie męża. Nie mając najlepszej figury i będąc w dojrzałym wieku, nie łudzi się, że znajdzie nową miłość. Jej wsparciem są córka Monika, jej partnerka Anita oraz dwie dobre przyjaciółki. Największym źródłem stresu i negatywnych emocji jest jednak jej matka, Jagoda, która zamiast wspierać, nieustannie krytykuje Ewę i wpędza ją w poczucie winy.
Ewa, pomimo trudności, stara się odbudować swoje życie. Została uznaną artystką dzięki wsparciu męża, który zachęcił ją do rozwijania swojej pasji do ceramiki. To on pomógł jej uwierzyć w siebie i odnosić sukcesy. Matka Ewy, Jagoda, zawsze chciała, aby córka poszła inną drogą, co było źródłem licznych konfliktów.
W życiu Ewy pojawia się Marcin, dostawca jedzenia z pobliskiego sklepu, którego poznaje przypadkowo, wpadając na niego rowerem. Z czasem Ewa zaczyna się przed nim otwierać, co pozwala jej odzyskać wiarę w siebie i siłę do przeciwstawienia się toksycznym wpływom matki.
Równocześnie, Ewa i Monika organizują wystawę prac Anity, aby pomóc jej skupić się na czymś pozytywnym i uspokoić jej buntowniczy charakter. To działanie staje się symbolem wsparcia i solidarności, jakie panują w ich rodzinie.
Pomimo trudnego tematu, jakim jest śmierć współmałżonka, książka napisana jest lekko i z dużą dozą życiowej mądrości. Bohaterowie wykreowani przez autorkę są autentyczni, a ich problemy mogą być bliskie wielu czytelnikom. Ewa dzięki trudnemu doświadczeniu i wsparciu przyjaciół nauczyła się stawiać czoła rzeczywistości, czerpać radość z życia i dbać o swoje potrzeby, niezależnie od opinii innych, zwłaszcza toksycznej matki. To lekcja dana jej przez życie, które jednak się nie skończyło po bolesnej stracie.
Ewa, prawie pięćdziesięcioletnia artystka, próbuje odnaleźć się w życiu po stracie męża. Nie mając najlepszej figury i będąc w dojrzałym wieku, nie łudzi się, że znajdzie nową miłość. Jej wsparciem są córka Monika, jej partnerka Anita oraz dwie dobre przyjaciółki. Największym źródłem stresu i negatywnych emocji jest jednak jej matka, Jagoda, która zamiast wspierać,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIle może trwać żałoba? Jest może jakiś sposób, leki na nią? Czy jako rodzic mamy wpływ na nasze dzieci? Czy relacje z nimi są ważne? Czy krzywdy wyrządzone w dzieciństwie będą zapomniane lub nie będą miały wpływa na dorosłe życie naszych dzieci? Oczywiście na temat wychowania macie rację, ale… Często i gęsto niektórzy z nas o tym zapominają robią tym krzywdę nie tylko sobie, ale najbardziej tym naszym pociechom.
Poznajcie naszą główną bohaterkę Ewę, która nie miała lekko, ale z czasem życie posłodziło jej smutki Krzysztofem. :D Nie będzie spojlerem jak napisze, że nasza bohaterka zostaje młodą wdową i od tego zaczyna się odpowiedź na moje wcześniejsze pytania. Zachęcam wpaść na stronę np. Lubmy Czytać i zapoznać się z opisem, lecz to dla tych, którzy to lubią, bo ja osobiście nie chcę wiedzieć, o czym będzie mowa, no może tak z grubsza chce :p.
Książka nie należy do tych energicznych, gdzie z każdym rozdziałem coś się dzieje, ale daje wiele do myślenia pozostawia to uczucie lekkości i nadziei, że nie wszystko stracone. Tylko od nas samych no może z pomocą przyjaciół, rodziny, osób bliższych, dalszych będziemy potrafili zrobić krok ku lepszemu. Nie będę zdradzała, kto pojawił się w życiu Ewy, ale będzie ciekawie i niespodziewanie. Miło spędzony czas zaliczam do odhaczenia. Jeżeli jest wśród was ktoś, kto może potrzebuje pomocy niekoniecznie po stracie kogoś bliskiego i wiem, że tutaj znajdzie wskazówkę na lepsze jutro, na lesze dni.
Nie bądźmy obojętni na czyjś smutek. Jedna zwykła rozmowa, zainteresowanie się może wiele pozytywnego wnieść w życie kogoś, kto tego właśnie potrzebuje. Polecam całym sercem.
Ile może trwać żałoba? Jest może jakiś sposób, leki na nią? Czy jako rodzic mamy wpływ na nasze dzieci? Czy relacje z nimi są ważne? Czy krzywdy wyrządzone w dzieciństwie będą zapomniane lub nie będą miały wpływa na dorosłe życie naszych dzieci? Oczywiście na temat wychowania macie rację, ale… Często i gęsto niektórzy z nas o tym zapominają robią tym krzywdę nie tylko...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to