rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Necrovet. Radiografia bytów nadprzyrodzonych

Średnia ocen
7,0 / 10
1176 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
648
152

Na półkach:

Najlepsza część ze wszystkich póki co. Była poważniejsza, nie taka słodka jak poprzednie części i fajny klimat halloweenowy. Ponawiam to, co wcześniej mówiłam, że chciałabym się dowiedzieć więcej o tych bohaterach, zwłaszcza o Izie. No i znowu się powtórzę, że fajnie jakby te postacie były bardziej pogłębione bo trochę są pisane na zasadzie Florka i jej znajomi dobrzy, inni bohaterowie albo dobrzy albo źli, nic pomiędzy.

Trochę czasami gryzła mi się ta cozy otoczka z anatomicznymi opisami procedur oraz tymi cięższymi tematami. Nie chodzi mi o to, że nie powinno być takich tematów, ale bardziej o balans albo lepsze wyczucie w pojawieniu się takich elementów w całości historii. Bo trochę czasem wychodziło to po łebkach, ale może to dlatego bo nadal o tym świecie wiem za mało i jakoś nie umiem tego wszystkiego połączyć.

Na plus relacja Florki i Bastiana, może nie ma giga chemii, ale podoba mi się jak ze sobą rozmawiają i jak się traktują.

Najlepsza część ze wszystkich póki co. Była poważniejsza, nie taka słodka jak poprzednie części i fajny klimat halloweenowy. Ponawiam to, co wcześniej mówiłam, że chciałabym się dowiedzieć więcej o tych bohaterach, zwłaszcza o Izie. No i znowu się powtórzę, że fajnie jakby te postacie były bardziej pogłębione bo trochę są pisane na zasadzie Florka i jej znajomi dobrzy, inni...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
964
667

Na półkach: ,

Florka coraz bardziej przekonuje się do swojej nowej pracy. Chociaż bywa niebezpiecznie to leczenie magicznych zwierząt i praca u boku nekromanty wydaje się być stworzona dla niej.

W lecznicy pojawia się nowa techniczka ,której Bastian nie znosi i to ze wzajemnością. Florka ma z tyłu głowy przepowiednie magicznego kota aby nie ufała osobie z pieprzykiem, a jeszcze do tego ma pojawić się artykuł o ich lecznicy i Florka ma względem niego złe przeczucia.

Strasznie się wykręciłam w tą serię. Pierwszy tom był świetny a pozostałe trzy wyciągnęłam w niecałe dwa dni bo tak bardzo byłam zaangażowana w przygody tych bohaterów.

Florka jest rewelacyjna a jej fascynacja magią i chęcią jej nauki całkowicie jest przeze mnie zrozumiana a sama autorka świetnie to przedstawiła. Postać Izabeli też rewelacyjna niby jest zdystansowana i nie okazuje uczuć ale w jej gestach więcej da się wyczytać niż to co by miała mówić.

Co do postaci Bastiana i tego nieszczęsnego wątku romantycznego,który nagle zaczął się od tomu drugiego niestety szczerze go nie lubię. Sama postać fauna jest po prostu okej ale jest w nim coś co mi przeszkadza jednak wątek romantyczny jest dla mnie okropny.

Zaczął się nagle, zero tam chemii a to jak szybko przeszedł on w fazę wielkiej miłości jest dla mnie niezrozumiałe. Lubiłam ich jako przyjaciół ale jako para wypadają słabo.

Magia w tej książce jest rewelacyjna a łączenie jej z pomaganiem zwierząt wyszło autorce rewelacyjnie. Opisy magicznych zwierząt i ich przeróżne gatunki są fantastyczne i zapierające dech. Uwielbiam te książki i samo pióro autorki, błyskawicznie się je czyta.

Gdyby nie wątek romantyczny, który jest dla mnie okropny bez oporów dałabym tej serii 5/5 bo cała reszta jest genialna. Już się nie mogę doczekać następnych części bo nie pamiętam kiedy aż tak szybko pochłonęłam całą serię na raz i to w tak krótkim czasie.

Florka coraz bardziej przekonuje się do swojej nowej pracy. Chociaż bywa niebezpiecznie to leczenie magicznych zwierząt i praca u boku nekromanty wydaje się być stworzona dla niej.

W lecznicy pojawia się nowa techniczka ,której Bastian nie znosi i to ze wzajemnością. Florka ma z tyłu głowy przepowiednie magicznego kota aby nie ufała osobie z pieprzykiem, a jeszcze do tego...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
57
48

Na półkach: ,

(Opinia dotyczy całej serii)

Jeśli książka doprowadza cię do płaczu, lub gniewu to wiesz, że jest DOBRA.

W serii nie raz pojawiają się ludzie, którzy mają w głębokim poważaniu zwierzęta i trzymają je jedynie po to by móc się pochwalić, lub ci którzy oddają zwierzakom całe swoje serca i fundusze. Może i weterynarzem nie jestem, ale siedzę w dziale obok (zoologice) i zaistniałe sytuacje są mi tak bliskie, że się tego nawet opisać nie da.

Fabuła ciekawa. Wciąga z każdym nowym przypadkiem magicznym. Brak zbędnych dialogów. Bohaterowie specyficzni na swój sposób - z czasem, gdy się zaczynają otwierać, lubi się ich coraz bardziej ;)

Wiem, że seria nie jest skończona, ale będą uzupełniać opinie jeśli zajdzie potrzeba. Jednak na tą chwilę Necrovet skradł moje serce i wielce kibicuje autorce w dalszych sukcesach.
Nie przepadam za polskimi książkami, ale ta jest naprawdę dobra! Szczerze polecam! ;)

(Opinia dotyczy całej serii)

Jeśli książka doprowadza cię do płaczu, lub gniewu to wiesz, że jest DOBRA.

W serii nie raz pojawiają się ludzie, którzy mają w głębokim poważaniu zwierzęta i trzymają je jedynie po to by móc się pochwalić, lub ci którzy oddają zwierzakom całe swoje serca i fundusze. Może i weterynarzem nie jestem, ale siedzę w dziale obok (zoologice) i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to