Świetna historia dodatkowa do ciągu całej fabuły Marvela. Szczerze polecam!
Jednakże rama czasu mi nie pasuję. Wszystko dzieję się w starej Angli za czasów Kuby Rozpruwacza (ok. 1900), a końcówka książki wskazuje, że zaraz po niej następuje hronologicznie film "Thor" i koronacja samego Thora, która ma miejsce gdzieś koło 2010 roku. Dość spory przeskok... Chyba że koronacja była odraczana przez 100 lat z niewiadomych przyczyn... xD
Świetna historia dodatkowa do ciągu całej fabuły Marvela. Szczerze polecam!
Jednakże rama czasu mi nie pasuję. Wszystko dzieję się w starej Angli za czasów Kuby Rozpruwacza (ok. 1900), a końcówka książki wskazuje, że zaraz po niej następuje hronologicznie film "Thor" i koronacja samego Thora, która ma miejsce gdzieś koło 2010 roku. Dość spory przeskok... Chyba że koronacja...
"Loki, we wszystkich opowieściach ty już jesteś łotrem. Dlaczego po prostu nie zaczniesz grać swojej roli?"
"Loki. Gdzie zaległy kłamstwa" to historia z uniwersum Marvela o dorastającym Lokim. Ciężko mi osadzić ją w czasie, jednak myślę że pisana jest z myślą przedatawienia jak działa proces myślowy Lokiego oraz jak stał się tym, kogo później poznaliśmy w filmach MCU.
Loki od dziecka rywalizuje z Thorem w walce o koronę, lecz choć ma małe szanse, dopóki Odyn nie ogłosi decyzji, nie zamierza się poddawać. Kocha Asgard i marzy by zostać jego władcą, nawet jeśli wszystkie znaki wskazują, że jest na przegranej pozycji. Jego brat jest przykładem idealnego wojownika - silny, prawy... Choć może nie za mądry. Za to siła Lokiego nie leży w jego sztyletach, a inteligencji - i magii, którą... kazano mu ukrywać.
Loki nawalił, jednak zamiat ukarać go za jego działania, Odyn powierza mu "misję" - w Midgardzie. Co w sumie dla Lokiego jest równoznaczne z karą, ale jeśli wszystko pójdzie dobrze, może przynajmniej będzie mógł się wykazać... Teraz Loki musi pomóc niejakiemu Stowarzyszeniu SHARP rozwiązać zagadkę żywych umarłych, którzy ostatnio zaczęli budzić sensację w Londynie - bo choć nie mają pulsu, wyglądają jakby tylko spali, a ich ciała nie ulegają rozkładowi. Odyn jednak uważa, że za sprawą kryje się więcej i przyda się tu pomoc z Asgardu.
W tej książce możemy zobaczyć fragment dzieciństwa Lokiego i życia na dworze wśród bogów, ale nie na tym skupia się historia. Ciekawy i ważny w rozwoju postaci jest tu wątek jego młodzieńczej przyjaźni z uczennicą nadwornej czarodziejki oraz to, jak Loki samodzielnie uczy się swojej magii.
Ważnym tematem w książce jest też jak wiele na Ziemi jest niesprawiedliwości. Poruszyło mnie, gdy jeden z bohaterów dzielił się jakie nieprzyjemności spotkały to z powodu jego orientacji, oraz jak zareagował na wieść, że w Asgardzie nie ma takich sytuacji - że istnieje na świecie miejsce, gdzie miłość to zwyczajnie miłość.
Samo śledztwo było dość ciekawe, oczywiście głównie dzięki Lokówki i jego cudownej charyzmie i ciekawemu charakterowi😁
Koniec końców, Lokiego nie sposób nie uwielbiac w każdej odsłonie!
Wolicie bohaterów czy złoczyńców?🤭
"Loki, we wszystkich opowieściach ty już jesteś łotrem. Dlaczego po prostu nie zaczniesz grać swojej roli?"
"Loki. Gdzie zaległy kłamstwa" to historia z uniwersum Marvela o dorastającym Lokim. Ciężko mi osadzić ją w czasie, jednak myślę że pisana jest z myślą przedatawienia jak działa proces myślowy Lokiego oraz jak stał się tym, kogo...
„Loki. Gdzie zaległy kłamstwa” autorstwa Mackenzi Lee to fascynująca opowieść osadzona w świecie Marvela, ukazująca młodego boga psot w zupełnie nowym świetle. Loki stara się odnaleźć swoje miejsce w Asgardzie i udowodnić swoją wartość, jednocześnie mierząc się z oczekiwaniami ojca, Odyna, oraz własną naturą.
Autorka nie ogranicza się do stereotypowego wizerunku złośliwego trickstera. Zamiast tego zagłębia się w jego motywacje, wewnętrzne konflikty i moralne dylematy. To właśnie ta psychologiczna głębia sprawia, że książka wyróżnia się na tle innych historii o Lokim. Czytelnik ma szansę zobaczyć go nie tylko jako sprawcę chaosu, ale także jako postać uwięzioną między własnymi pragnieniami a przeznaczeniem.
Lekki, dynamiczny styl i błyskotliwy humor sprawiają, że książkę czyta się z prawdziwą przyjemnością. Fabuła pełna zwrotów akcji, tajemnic i magii wciągnie zarówno fanów Marvela, jak i miłośników dobrze napisanej fantasy. Relacje Lokiego z Thorem i innymi mieszkańcami Asgardu są świetnie przedstawione, a jego podróż do Midgardu dodaje historii jeszcze więcej barw.
Podsumowując, „Loki. Gdzie zaległy kłamstwa” to doskonała propozycja dla wszystkich, którzy kochają mitologię nordycką, świat Marvela i intrygujących bohaterów z niejednoznaczną moralnością. To historia pełna emocji, zabawy i refleksji, która pokazuje, że granica między prawdą a kłamstwem bywa wyjątkowo cienka.
„Loki. Gdzie zaległy kłamstwa” autorstwa Mackenzi Lee to fascynująca opowieść osadzona w świecie Marvela, ukazująca młodego boga psot w zupełnie nowym świetle. Loki stara się odnaleźć swoje miejsce w Asgardzie i udowodnić swoją wartość, jednocześnie mierząc się z oczekiwaniami ojca, Odyna, oraz własną naturą.
Autorka nie ogranicza się do stereotypowego wizerunku złośliwego...
Loki zostaje wysłany do Midgardu, aby udowodnić przed ojcem swoja wartość, ale misja wydaje się być raczej mało ważna… Magiczna przepowiednia, armia nieumarłych, tajna organizacja i przyjaciel z przeszłości. Czy Loki zdoła zadowolić swojego ojca i na reszcie udowodnić, że nadaje się na króla?
Dobrze, najpierw – humor w książce był absolutnie cudowny. Można powiedzieć, że jednocześnie był marvelowski i nie był marvelowski. Niektóre żarty wyglądały bardzo autorsko, inne do złudzenia przypominały te z oryginalnych filmów Marvela – znacie pewnie ten specyficzny humor. Ale… zawsze jest trochę smutku w szczęściu, prawda?
Więc… fragmenty, gdzie poruszone zostały problemy społeczności LGBTQ+? Przez nie serio płakałam podczas lektury… Ja wiem, że to niby tylko książka, ale ludzie queer, którzy dowiadują się, że na innej planecie nikogo nie obchodzi kogo kochamy albo kim jesteśmy? No i od razu chcą tam uciec? Cóż… myślę, że to tak bardzo od prawdy nie odbiega. I proszę zwrócić uwagę, że mówimy o dziewiętnastowiecznym Londynie. Jednak w sumie dużo się nie zmieniło od tego czasu… Ale! Loki to najważniejsza queerowa postać w całym Marvelu, co więcej, zachowuje się jednocześnie tak naturalnie i swobodnie, że śmiało można go nazwać ikoną.
A jeśli mówimy o Loki, muszę powiedzieć, że to najbardziej tragiczna i najlepiej napisana postać w całym Marvelu. Naprawdę. Jego dzieciństwo, tło psychologiczne… To wszystko ma sens i totalnie niszczy czytelnika albo widza. Jakim cudem on nadal, po tym wszystkim, ma dobre serce?
No dobra, powiedziałam Wam, że było dużo humoru, ale ukryło się tu też sporo smutnych prawd. Nietolerancja, brak szacunku do kobiet, no i Odyn, który jest totalnie głupim i okrutnym ojcem. Książka jest naprawdę słodko-gorzka. Do takiego stopnia, że czytelnik zaczyna zadawać sobie pytanie… Kto tu tak naprawdę jest czarnym charakterem?
Serio, książka jest świetnie napisana, przekazuje nam wspaniały blend różnych emocji i akcji, często nawet zostawiła mnie z szeroko otwartą z niedowierzania buzią. Powieść jest również mocno filozoficzna i egzystencjalna, jeśli tylko się jej na to pozwoli. Czym jest dobro i zło? Gdzie jest granica pomiędzy nimi? Co czyni osobę złą? No i wiele więcej.
Jeśli chodzi o inne aspekty – magia pojawiająca się w książce jest dość subtelna, mimo że to wokół niej kręci się jeden z głównych wątków. Bardzo podobało mi się to jak została podana. Nie było wyolbrzymienia, ogromnych wybuchów itp. Tak jak w filmach. Zamiast tego dostaliśmy nieco spokojniejszą, trochę mroczną magiczną powieść o dziewiętnastowiecznym Londynie.
Podobały mi się także drobne marvelowskie detale, które autor wkleił w tekst powieści. Wsadził nam tutaj też parę easter eggów, które były świetnym smaczkiem dla fanów Marvela. Myślę, że dostaliśmy tutaj historię o tym, co działo się z Lokim przed „Avengers” czy „Thorem” i książka była napisana tak dobrze, że mogłaby równie dobrze być kanoniczna.
A zakończenie? Och było... świetne. Tyle powiem. Bo nie chcę Wam spojlerować. Książkę czytało się bardzo dobrze, mimo że pokazała jak okropnym miejscem może być nasz świat, a także jak powstają czarne charaktery. Ale opowiedziała też, że pomimo mnóstwa złych rzeczy jakie się nam przytrafiają, wciąż możemy wybrać właściwą ścieżkę. Pytanie tylko… jak długo jesteśmy w stanie ją wybierać?
Loki zostaje wysłany do Midgardu, aby udowodnić przed ojcem swoja wartość, ale misja wydaje się być raczej mało ważna… Magiczna przepowiednia, armia nieumarłych, tajna organizacja i przyjaciel z przeszłości. Czy Loki zdoła zadowolić swojego ojca i na reszcie udowodnić, że nadaje się na króla?
Dobrze, najpierw – humor w książce był absolutnie cudowny. Można powiedzieć, że...
∆ W “Loki. Gdzie zaległy kłamstwa” przybliżone zostaje nam dzieciństwo Lokiego. Życie w cieniu brata Thora, ale też podejście mieszkańców Asgardu do magii. Nasz Loki miał smykałkę do czarów, co nie było uznawane za coś dobrego i wartościowego w jego przypadku. Zupełnie inaczej podchodzono do uczennicy nadwornej Czarodziejki Amory, która odkąd zauważono jej predyspozycję do magi. Pozwolono jej rozwijać swoje zdolności pod czujnym okiem mentorki.
Między Amorą i Lokim rodzi się przyjaźń, która z czasem przeradza się w coś więcej. Jednak łączące ich uczucie zostanie wystawione na poważną próbę. A los Asgardu, będzie spoczywał w rękach Lokiego.
∆. Książka zrobiła na mnie piorunujące wrażenia, mimo tej niepozornej okładki. Wielu sytuacji kompletnie się spodziewałam… Zdarzało, że czytałam niektóre dialogi więcej niż dwa razy, bo nie dowierzałam, że to ma miejsce! A mam tu na myśli, między innymi delikatny wątek romantyczny, który wręcz mnie rozbroił. No, co zrobić… mam słabość do takich historii.
∆ Podobało mi się, że w książce został poruszony wątek LGBT i ukazania podejścia ludzi do orientacji seksualnych. Niestety, niektóre uprzedzenia pozostały do dziś...ale wiele się pod tym względem zmieniło.
Cieszę, że mogłam lepiej poznać jednego z moich ulubionych bohaterów i zrozumieć jego decyzję. Do wielu przyczynił się sam Odyn, przynajmniej takie wrażenie odniosłam. Gdyby może inaczej traktował drugiego syna… który pragnął tylko jego szczerej uwagi, to byłoby inaczej?
Mam nadzieję, że takich książek powstanie więcej, bo miło też wspominam “Gamora i Nebula. Siostrzeństwo” broni. Może niedługo wrzucę recenzję.
Czytam legalnie z Legimi!
∆ W “Loki. Gdzie zaległy kłamstwa” przybliżone zostaje nam dzieciństwo Lokiego. Życie w cieniu brata Thora, ale też podejście mieszkańców Asgardu do magii. Nasz Loki miał smykałkę do czarów, co nie było uznawane za coś dobrego i wartościowego w jego przypadku. Zupełnie inaczej podchodzono do uczennicy nadwornej Czarodziejki Amory, która odkąd zauważono jej predyspozycję do...
Fabuła bardzo mi się podobała, zwłaszcza, że to historia o mojej ulubionej postaci z Marvela. Przywiązałam się też do reszty bohaterów, każdą scenę przeżywałam razem z nimi.
Fabuła bardzo mi się podobała, zwłaszcza, że to historia o mojej ulubionej postaci z Marvela. Przywiązałam się też do reszty bohaterów, każdą scenę przeżywałam razem z nimi.
Nie liczyłem na zbyt wiele, a i tak się zawiodłem.
Książka to taki średniej jakości fanfik, z dość prostą i przewidywalną fabułą, całkowicie pomijalny i niewnoszący praktycznie nic do świata Marvela. Najbardziej boli, że nie udało się przenieść charyzmy Lokiego z ekranu na karty powieści.
Nie liczyłem na zbyt wiele, a i tak się zawiodłem.
Książka to taki średniej jakości fanfik, z dość prostą i przewidywalną fabułą, całkowicie pomijalny i niewnoszący praktycznie nic do świata Marvela. Najbardziej boli, że nie udało się przenieść charyzmy Lokiego z ekranu na karty powieści.
Oczywiście trzeba było wrzucić do książki wątki homoseksualne, i jakieś głupie niepotrzebne romanse, bo bez tego nie można by się obejść. To mnie okropnie zniechęciło do całej tej historii. Mocno naciągana ta opowiastka. Pomysły, które są tam zawarte w ogóle nie mają jakichś podwalin. Bohaterowie są nieciekawi i czasem po prostu śmieszni.
Oczywiście trzeba było wrzucić do książki wątki homoseksualne, i jakieś głupie niepotrzebne romanse, bo bez tego nie można by się obejść. To mnie okropnie zniechęciło do całej tej historii. Mocno naciągana ta opowiastka. Pomysły, które są tam zawarte w ogóle nie mają jakichś podwalin. Bohaterowie są nieciekawi i czasem po prostu śmieszni.
Wszystkie Thory, Avengersy i nawet kawałek serialu obejrzane, a teraz w ręce wpadło mi takie coś jak Loki. Gdzie zaległy kłamstwa. Nie ukrywam, że postać jaką jest Loki to mój ulubiony bohater z produkcji Marvela.
Książka autorstwa Mackenzi Lee opowiada o młodości księcia z Azgardu, który przyjaźni się z czarodziejką Amorą. Razem są psotliwi i ciekawi co doprowadza ich aż do poważnego występku, a to do poniesienia konsekwencji swoich czynów. Loki zostaje zesłany na Ziemie do XIX-wiecznego Londynu gdzie ma nawiązać współpracę z tajemniczym stowarzyszeniem SHARP, które bada sprawę mającą związek z magią.
Loki. Wszyscy go znają. Nikt mu nie ufa, a on tak bardzo chcę po prostu znaleźć swoje miejsce i zostać zauważonym. Książka ta idealnie pokazuje jego motywację ale i to, że tak na prawdę w całe nie jest ani zły ani dobry, a to jaki się stał zostało na nim wymuszone przez ludzi i otoczenie.
Po zamknięciu książki i odłożeniu jej na półkę nie do końca wiem co mam myśleć. Z pewnością było to nawet lekkie i przyjemne choć akcja rozwijała się naprawdę powoli i dało się niektóre elementy przewidzieć to jednak czegoś mi tutaj brakowało.
Wszystkie Thory, Avengersy i nawet kawałek serialu obejrzane, a teraz w ręce wpadło mi takie coś jak Loki. Gdzie zaległy kłamstwa. Nie ukrywam, że postać jaką jest Loki to mój ulubiony bohater z produkcji Marvela.
Książka autorstwa Mackenzi Lee opowiada o młodości księcia z Azgardu, który przyjaźni się z czarodziejką Amorą. Razem są psotliwi i ciekawi co doprowadza ich aż...
Jako ogromna fanka Nordyckiego Boga Lokiego, jestem zachwycona jego barwną postacią w tym tytule.
Nawet jeżeli jest to standardowy schemat: mały, pyskaty spryciarz, który obronną ręką wyjdzie z każdych tarapatów :)
Czytało się naprawdę przyjemnie. Polecam.
Jako ogromna fanka Nordyckiego Boga Lokiego, jestem zachwycona jego barwną postacią w tym tytule.
Nawet jeżeli jest to standardowy schemat: mały, pyskaty spryciarz, który obronną ręką wyjdzie z każdych tarapatów :)
Czytało się naprawdę przyjemnie. Polecam.
Bardzo lubię postać Lokiego. Książka ta dała mi inne spojrzenie na tę postać - z góry skazany na "tego gorszego", starający się sprzeciwić swojemu przeznaczeniu.
Bardzo lubię postać Lokiego. Książka ta dała mi inne spojrzenie na tę postać - z góry skazany na "tego gorszego", starający się sprzeciwić swojemu przeznaczeniu.
Nie podobała mi się. Dałam tej książce szansę; głównie przez to, że poleciła mi ją przyjaciółka, ale strasznie ją męczyłam (książkę, oczywiście). Strasznie dużo literówek i dziwnie brzmiącej składni utrudniało czytanie. Oceniam na dwie gwiazdki tylko dlatego, że w miarę kanonicznie utrzymana była relacja Lokiego i Thora. Poza tym, całość wygląda jak beznadziejne fanfiction.
Nie podobała mi się. Dałam tej książce szansę; głównie przez to, że poleciła mi ją przyjaciółka, ale strasznie ją męczyłam (książkę, oczywiście). Strasznie dużo literówek i dziwnie brzmiącej składni utrudniało czytanie. Oceniam na dwie gwiazdki tylko dlatego, że w miarę kanonicznie utrzymana była relacja Lokiego i Thora. Poza tym, całość wygląda jak beznadziejne fanfiction.
Spodziewałam się czegoś większego, ale i tak przyjemnie się czytało. Postać Lokiego wykreowana została dobrze, jednak mam wrażenie, że na dosyć słabszego od innych. Zawdzieczam książce to, że po dłuższej przerwie, w końcu przeczytałam do końca książkę (nie znudziła mi sie).
Spodziewałam się czegoś większego, ale i tak przyjemnie się czytało. Postać Lokiego wykreowana została dobrze, jednak mam wrażenie, że na dosyć słabszego od innych. Zawdzieczam książce to, że po dłuższej przerwie, w końcu przeczytałam do końca książkę (nie znudziła mi sie).
Świetnie bawiłam się czytając tą książkę, choć końcówka złamała mi serce. Były fajne zwroty akcji, niektórych się spodziewaliśmy. Humor przypadł mi do gustu, a czytając całą ksiązkę ponownie poczułam ten marvelowski klimat, które ostatnio mi brakuje w nowszych produkcjach
Świetnie bawiłam się czytając tą książkę, choć końcówka złamała mi serce. Były fajne zwroty akcji, niektórych się spodziewaliśmy. Humor przypadł mi do gustu, a czytając całą ksiązkę ponownie poczułam ten marvelowski klimat, które ostatnio mi brakuje w nowszych produkcjach
Uniwersum Marvela znam dość dobrze, chociaż bardziej ogarniam MCU niż komiksy. Jeszcze bardziej lubię mitologię. A już szczególnie dużą sympatią darzę postać Lokiego, zarówno w filmach i komiksach, jak i jako nordyckiego boga ognia oraz chaosu. Skoro więc wydano u nas tłumaczenie książki „Loki. Gdzie zaległy kłamstwa”, nie mogłam sobie odpuścić zdobycia własnego egzemplarza. Znaczy, mogłabym, gdyby książka nie stała na półce w Empiku w chwili, gdy akurat miałam w portfelu pieniądze.
Najprościej będzie mi zacząć od strony wizualnej. Okładka jest śliczna, mroczna i pasująca do treści. Jedyny problem jest taki, że niesamowicie łatwo brudzi się, gdy się jej dotyka, szczególnie z tyłu. Doszło do tego, że musiałam ją umyć chusteczką nawilżającą, by zmyć odciski palców. Tak tylko ostrzegam, że trzeba się na to przygotować.
Tłumaczenie jest bardzo dobre, z wyjątkiem słowa „ziomkowie”, którego zdecydowanie nie powinni tam być, szczególnie w oficjalnej przemowie króla. Gorzej poszło z korektą, osoba zajmująca się nią przegapiła kilka literówek i braków myślników. To ostatnie sprawiało, że momentami musiałam zastanowić się, kto mówi daną kwestię lub czy jest to powiedziane, czy to tylko część myśli bohatera.
Fabuła z pozoru jest dość prosta, skupiająca się głównie na wątku kryminalnym. Było kilka oczywistych zwrotów akcji, ale też takich, które naprawdę zaskakiwały. Trzeba jednak przyznać, że sam wątek powiązany ze śledztwem został poprowadzony bardzo logicznie. W tekście czytelnikowi daje się sporą dawkę akcji, jednak nie do przesady.
Loki jest młody, zagubiony i momentami zdecydowanie beznadziejnie kłamie. To nietypowo sprytny i inteligentny chłopak, ale poza tym przypomina wielu nastolatków, przez co trudno się z nim nie utożsamiać. Dopiero szuka własnej drogi i wciąż próbuje udowodnić ojcu, że jest godzien traktowania go równo z bratem.
Tak naprawdę to historia o dorastaniu, odkrywaniu siebie i, niestety, upadku. Loki zaczyna zdawać sobie sprawę, że ojciec nigdy go nie doceni, a wydarzenia na Ziemi wcale nie pomagają mu w zostaniu bohaterem. Wygląda to tak, jakby cały świat chciał udowodnić chłopakowi, że jego przeznaczeniem jest zostanie łotrem, a on sam zaczyna wątpić, czy aby powinien z tym walczyć.
Rodzina Lokiego nie zostaje przedstawiona w zbyt pozytywny sposób. Szczególnie zniechęca do siebie Odyn, który to okazuje synowi tylko niechęć i rozczarowanie jego osobą, tak, jakby z góry uznał, że chłopak jest skazany na zostanie złym.
Trzeba przyznać, że Loki to bardzo dobrze wykreowany bohater, mający swoje zalety i wady, zagubiony, popełniający błędy. Dobrze zarysowano też charaktery niektórych postaci z Londynu, przede wszystkim Theo i starej przyjaciółki chłopaka, Amory. Szczególnie ta druga jest postacią skomplikowaną, której cięty język na początku naprawdę mnie bawił.
Mimo lekkiego języka książka okazuje się słodko-gorzka, z naciskiem na tę drugą część. Na końcu zaś staje się po prostu smutna. Tym, czego nie można jej odmówić, to klimat. XIX-wieczny Londyn zostaje oddany z dużą dokładnością i dbałością o szczegóły, które sprawiają, że czytelnik widzi oczami wyobraźni ponure, brudne miasto pełne fabryk, znane już z lekcji historii. Muszę przyznać, że klimat czasów i miasta został oddany naprawdę dobrze.
Na podsumowanie muszę stwierdzić, że lektura była wyjątkową przyjemnością. „Loki. Gdzie zaległy kłamstwa” to młodzieżówka, ale smutna i momentami wyjątkowo dojrzała. Mimo że czasem przewidywalna, potrafiła też zaskoczyć, zresztą można odnieść wrażenie, że bardziej niż na samym śledztwie i rozwiązaniu problemu morderstw Mackenzie skupia się na przedstawieniu czytelnikowi postaci Lokiego i ukazaniu, jak stał się tym, kogo znamy przede wszystkim z filmów – łotrem niejednoznacznym, wciąż mającym w sobie jakieś dobro. Polecam każdemu, nie tylko fanom Marvela, bo tak naprawdę można znaleźć tylko kilka odniesień do znanego nam już uniwersum.
Uniwersum Marvela znam dość dobrze, chociaż bardziej ogarniam MCU niż komiksy. Jeszcze bardziej lubię mitologię. A już szczególnie dużą sympatią darzę postać Lokiego, zarówno w filmach i komiksach, jak i jako nordyckiego boga ognia oraz chaosu. Skoro więc wydano u nas tłumaczenie książki „Loki. Gdzie zaległy kłamstwa”, nie mogłam sobie odpuścić zdobycia własnego...
Na wstępie pragnę zaznaczyć, że podchodziłam do tej pozycji jako do książki młodzieżowej. Nie jest to wybitna pozycja - przez pierwszą połowę książki miałam wrażenie, iż czytam fanfica z AO3 napisanego 5-6 lat temu. I to jeszcze gorzej napisanego. Mimo to nie poddałam się i dalej czytałam. Autorka nie wysiliła się, jeśli chodzi o fabułę całej historii. Gdzieś mniej-więcej w 2/3 książki stwierdziłam, że historia nabiera tempa i robi się ciekawie i przyjemnie. Losy Lokiego przeplatały się z wątkami miłosnymi, które chociaż zbyt pospiesznie opisane, stanowiły miły dodatek. Nie jestem pewna, czy zamiarem autorki było pokazanie, że zawsze jest wybór - a może odwrotnie, z losem się nie wygra? Muszę przyznać, że końcówka bardzo zgrabnie łączy się z historią Lokiego i Thora ukazaną w filmach. Mam jednak zastrzeżenie co do samych bohaterów - w moim odczuciu wielu z nich było bardzo spłyconych, co raczej odbierało im uroku.
Na wstępie pragnę zaznaczyć, że podchodziłam do tej pozycji jako do książki młodzieżowej. Nie jest to wybitna pozycja - przez pierwszą połowę książki miałam wrażenie, iż czytam fanfica z AO3 napisanego 5-6 lat temu. I to jeszcze gorzej napisanego. Mimo to nie poddałam się i dalej czytałam. Autorka nie wysiliła się, jeśli chodzi o fabułę całej historii. Gdzieś mniej-więcej w...
Jak miło spędzić czas z książką – prosta instrukcja w kilku krokach.
1. Jak zawsze trzeba dojść do wniosku, że nie ma się co czytać, mimo że półki uginają się od nieprzeczytanych książek, i czas sprezentować sobie nową.
2. Bądź fanem Marvela.
3. Wyhacz przez przypadek „Loki. Gdzie…”.
4. Przygotuj kocyk, herbatę/kakao i zabierz się do czytania.
5. Przepadnij na dwa wieczory.
6. Stwierdź, że książkę może do wybitnej literatury nie można zaliczyć, ale co z tego, skoro jest niezłą rozrywką.
7. Nienachalny humor, wartka akcja i Loki. Czegóż chcieć więcej?
8. Zauważ, że książka pozwala spojrzeć na Lokiego z nieco innej perspektywy (opisuje zdarzenia sprzed ery Avengers i spółki).
9. Odstaw książkę na półkę z przeświadczeniem, że była dobra i można ją spokojnie polecać.
Jak miło spędzić czas z książką – prosta instrukcja w kilku krokach.
1. Jak zawsze trzeba dojść do wniosku, że nie ma się co czytać, mimo że półki uginają się od nieprzeczytanych książek, i czas sprezentować sobie nową.
2. Bądź fanem Marvela.
3. Wyhacz przez przypadek „Loki. Gdzie…”.
4. Przygotuj kocyk, herbatę/kakao i zabierz się do czytania.
5. Przepadnij na dwa...
Wszystko było dobrze, dopóki nie zaczęły się motywy lgbtabc i sceny rodem z romansideł dla nastolatek. Gdyby nie to, byłaby fajna książka dla młodszej młodzieży, a tak... nie nadaje się właściwie dla nikogo.
Wszystko było dobrze, dopóki nie zaczęły się motywy lgbtabc i sceny rodem z romansideł dla nastolatek. Gdyby nie to, byłaby fajna książka dla młodszej młodzieży, a tak... nie nadaje się właściwie dla nikogo.
Loki - Bóg kłamstw i oszustw, sprytny i przebiegły psotnik jakich mało. Takiej postaci się spodziewałam i zostałam zaskoczona, bo historia przedstawiona w książce to przede wszystkim czas wchodzenia w dorosłość głównego bohatera. Dlatego wiele on jeszcze nie umie, wiele musi się nauczyć. Generalnie zostaje on przedstawiony jako zwykły człowiek, uczący się swojej mocy i walczący o uznanie ojca - Odyna.
Bo czy Loki zawsze był zły? Mówi się że nie ma ludzi złych z natury, więc co się stało? Na te pytania znajdziecie odpowiedzi w książce, do której bardzo serdecznie was zapraszam.
Kilka pierwszych stron było ciężkich do przebrnięcia ze względu na styl autorki, która pisze raczej długie niż krótkie zdania. Jednak dajcie jej szansę, dalej jest dużo przyjemniej😉
Cały pomysł na fabułę wspaniały, pokazuje dlaczego Loki z filmów/seriali Marvela jest taki jaki jest. Momentami książka była przewidywalna, jednak nie zmieniło to tego, że bardzo dobrze się przy niej bawiłam. Zakończenie mnie zaskoczyło i było bardzo satysfakcjonujące💚.
Autorka dobrze wykreowała bohaterów, dzięki temu nawet czytelnik nie znając postaci Lokiego, Thora i Odyna się odnajdzie. Relacje między nimi są przedstawione w cudowny sposób i pokazują dlaczego Loki jest tym "gorszym" synem, nienadającym się na władcę. Osobiście nie polubiłam postaci Amory i jak tylko występowała w scenie to miałam dość, była po prostu irytująca.
Dla kogo?
Jeśli znacie filmy Marvela to koniecznie po nią sięgnijcie daje ciekawy kontekst postaci Lokiego.
Jeśli macie ochotę po prostu na luźną i przyjemną fantastykę to książka idealna dla Was.
9/10 ⭐ POLECAM
Miłego czytania!💜
"LOKI. GDZIE ZALEGŁY KŁAMSTWA" - MACKENZI LEE
Loki - Bóg kłamstw i oszustw, sprytny i przebiegły psotnik jakich mało. Takiej postaci się spodziewałam i zostałam zaskoczona, bo historia przedstawiona w książce to przede wszystkim czas wchodzenia w dorosłość głównego bohatera. Dlatego wiele on jeszcze nie umie, wiele musi się nauczyć. Generalnie zostaje on przedstawiony jako...
Śmiało mogę stwierdzić, że to było naprawdę dobre. Świetnie poprowadzona historia z wieloma smaczkami dla fanów Marvela. I muszę przyznać, że do samego końca nie wiedziałam jak się dalej rozwinie ta opowieść, którą drogę wybierze nasz bohater.
Jestem urzeczona jak przedstawiona została postać Lokiego, poznajemy trochę jego myśli, uczuć i obaw a jednoczenie nie wiemy co takiego planuje, dopóki się to nie wydarzy.
Jeśli jeszcze tego nie czytaliście a lubicie mitologię nordycką lub jesteście fanami Marvela to zdecydowanie mogę Wam polecić ten tytuł, jest on idealny na leniwe wieczory.
Cała opinię o tej książce znajdziecie na moim instagramie:
https://www.instagram.com/snow_lily_books/
Śmiało mogę stwierdzić, że to było naprawdę dobre. Świetnie poprowadzona historia z wieloma smaczkami dla fanów Marvela. I muszę przyznać, że do samego końca nie wiedziałam jak się dalej rozwinie ta opowieść, którą drogę wybierze nasz bohater.
Jestem urzeczona jak przedstawiona została postać Lokiego, poznajemy trochę jego myśli, uczuć i obaw a jednoczenie nie wiemy co...
Kocham to! Książka opisuje początki Lokiego. Ukzuje, że nie jest do końca zły, ale dobry też nie jest. Schowany w cieniu swojego brata, nie potrafi rozmawiać z ojcem. Oceniam 10/10
Kocham to! Książka opisuje początki Lokiego. Ukzuje, że nie jest do końca zły, ale dobry też nie jest. Schowany w cieniu swojego brata, nie potrafi rozmawiać z ojcem. Oceniam 10/10
Powieść pokazuje nam początki Lokiego. Na samym początku widzimy z jakimi trudami się zmaga (przyćmiewanie przez brata), rozterki sercowe oraz próby nauki magii. Również pokazane jest jak ważną role w jego życiu odgrywała Amora i Frigga. W 2 części widzimy parę innych wątków. Głównym jest dojrzewanie. Widać że Loki dostrzega aspekty świata, zostaje zraniony przez osobę mu bliską oraz przeżywa pierwsze zauroczenie. Ogólnie książka jest dobra. Można ją polecić zarówno fanom mitologii i Marvela jak i tym osobą, które pierwszy raz spotykają się z tymi światami
Powieść pokazuje nam początki Lokiego. Na samym początku widzimy z jakimi trudami się zmaga (przyćmiewanie przez brata), rozterki sercowe oraz próby nauki magii. Również pokazane jest jak ważną role w jego życiu odgrywała Amora i Frigga. W 2 części widzimy parę innych wątków. Głównym jest dojrzewanie. Widać że Loki dostrzega aspekty świata, zostaje zraniony przez osobę mu...
Początek książki był ciężki, obawiałam się ze będzie to kolejny 'Apollo' Ricka Riordana na szczęście im dalej tym lepiej a sama końcówka wyszła naprawdę świetnie. Fabuła prosta ale przyjemna, postacie momentami irytujące aczkolwiek nie na tyle żeby ich nie lubić. Dużym plusem tej powieści jest relacja Lokiego z Amorą, która w moim odczuciu była najciekawszą bohaterką w tej historii. Minusem było natomiast niewykorzystanie potencjału organizacji SHARP oraz słabe rozwinięcie wątków dotyczących jej członków. Gdyby książka była dłuższa myślę że wypadłaby lepiej. Takie 6,5 ode mnie
Początek książki był ciężki, obawiałam się ze będzie to kolejny 'Apollo' Ricka Riordana na szczęście im dalej tym lepiej a sama końcówka wyszła naprawdę świetnie. Fabuła prosta ale przyjemna, postacie momentami irytujące aczkolwiek nie na tyle żeby ich nie lubić. Dużym plusem tej powieści jest relacja Lokiego z Amorą, która w moim odczuciu była najciekawszą bohaterką w tej...
Świetna historia dodatkowa do ciągu całej fabuły Marvela. Szczerze polecam!
Jednakże rama czasu mi nie pasuję. Wszystko dzieję się w starej Angli za czasów Kuby Rozpruwacza (ok. 1900), a końcówka książki wskazuje, że zaraz po niej następuje hronologicznie film "Thor" i koronacja samego Thora, która ma miejsce gdzieś koło 2010 roku. Dość spory przeskok... Chyba że koronacja była odraczana przez 100 lat z niewiadomych przyczyn... xD
Świetna historia dodatkowa do ciągu całej fabuły Marvela. Szczerze polecam!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednakże rama czasu mi nie pasuję. Wszystko dzieję się w starej Angli za czasów Kuby Rozpruwacza (ok. 1900), a końcówka książki wskazuje, że zaraz po niej następuje hronologicznie film "Thor" i koronacja samego Thora, która ma miejsce gdzieś koło 2010 roku. Dość spory przeskok... Chyba że koronacja...
Wolicie bohaterów czy złoczyńców?🤭
"Loki, we wszystkich opowieściach ty już jesteś łotrem. Dlaczego po prostu nie zaczniesz grać swojej roli?"
"Loki. Gdzie zaległy kłamstwa" to historia z uniwersum Marvela o dorastającym Lokim. Ciężko mi osadzić ją w czasie, jednak myślę że pisana jest z myślą przedatawienia jak działa proces myślowy Lokiego oraz jak stał się tym, kogo później poznaliśmy w filmach MCU.
Loki od dziecka rywalizuje z Thorem w walce o koronę, lecz choć ma małe szanse, dopóki Odyn nie ogłosi decyzji, nie zamierza się poddawać. Kocha Asgard i marzy by zostać jego władcą, nawet jeśli wszystkie znaki wskazują, że jest na przegranej pozycji. Jego brat jest przykładem idealnego wojownika - silny, prawy... Choć może nie za mądry. Za to siła Lokiego nie leży w jego sztyletach, a inteligencji - i magii, którą... kazano mu ukrywać.
Loki nawalił, jednak zamiat ukarać go za jego działania, Odyn powierza mu "misję" - w Midgardzie. Co w sumie dla Lokiego jest równoznaczne z karą, ale jeśli wszystko pójdzie dobrze, może przynajmniej będzie mógł się wykazać... Teraz Loki musi pomóc niejakiemu Stowarzyszeniu SHARP rozwiązać zagadkę żywych umarłych, którzy ostatnio zaczęli budzić sensację w Londynie - bo choć nie mają pulsu, wyglądają jakby tylko spali, a ich ciała nie ulegają rozkładowi. Odyn jednak uważa, że za sprawą kryje się więcej i przyda się tu pomoc z Asgardu.
W tej książce możemy zobaczyć fragment dzieciństwa Lokiego i życia na dworze wśród bogów, ale nie na tym skupia się historia. Ciekawy i ważny w rozwoju postaci jest tu wątek jego młodzieńczej przyjaźni z uczennicą nadwornej czarodziejki oraz to, jak Loki samodzielnie uczy się swojej magii.
Ważnym tematem w książce jest też jak wiele na Ziemi jest niesprawiedliwości. Poruszyło mnie, gdy jeden z bohaterów dzielił się jakie nieprzyjemności spotkały to z powodu jego orientacji, oraz jak zareagował na wieść, że w Asgardzie nie ma takich sytuacji - że istnieje na świecie miejsce, gdzie miłość to zwyczajnie miłość.
Samo śledztwo było dość ciekawe, oczywiście głównie dzięki Lokówki i jego cudownej charyzmie i ciekawemu charakterowi😁
Koniec końców, Lokiego nie sposób nie uwielbiac w każdej odsłonie!
Wolicie bohaterów czy złoczyńców?🤭
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Loki, we wszystkich opowieściach ty już jesteś łotrem. Dlaczego po prostu nie zaczniesz grać swojej roli?"
"Loki. Gdzie zaległy kłamstwa" to historia z uniwersum Marvela o dorastającym Lokim. Ciężko mi osadzić ją w czasie, jednak myślę że pisana jest z myślą przedatawienia jak działa proces myślowy Lokiego oraz jak stał się tym, kogo...
„Loki. Gdzie zaległy kłamstwa” autorstwa Mackenzi Lee to fascynująca opowieść osadzona w świecie Marvela, ukazująca młodego boga psot w zupełnie nowym świetle. Loki stara się odnaleźć swoje miejsce w Asgardzie i udowodnić swoją wartość, jednocześnie mierząc się z oczekiwaniami ojca, Odyna, oraz własną naturą.
Autorka nie ogranicza się do stereotypowego wizerunku złośliwego trickstera. Zamiast tego zagłębia się w jego motywacje, wewnętrzne konflikty i moralne dylematy. To właśnie ta psychologiczna głębia sprawia, że książka wyróżnia się na tle innych historii o Lokim. Czytelnik ma szansę zobaczyć go nie tylko jako sprawcę chaosu, ale także jako postać uwięzioną między własnymi pragnieniami a przeznaczeniem.
Lekki, dynamiczny styl i błyskotliwy humor sprawiają, że książkę czyta się z prawdziwą przyjemnością. Fabuła pełna zwrotów akcji, tajemnic i magii wciągnie zarówno fanów Marvela, jak i miłośników dobrze napisanej fantasy. Relacje Lokiego z Thorem i innymi mieszkańcami Asgardu są świetnie przedstawione, a jego podróż do Midgardu dodaje historii jeszcze więcej barw.
Podsumowując, „Loki. Gdzie zaległy kłamstwa” to doskonała propozycja dla wszystkich, którzy kochają mitologię nordycką, świat Marvela i intrygujących bohaterów z niejednoznaczną moralnością. To historia pełna emocji, zabawy i refleksji, która pokazuje, że granica między prawdą a kłamstwem bywa wyjątkowo cienka.
„Loki. Gdzie zaległy kłamstwa” autorstwa Mackenzi Lee to fascynująca opowieść osadzona w świecie Marvela, ukazująca młodego boga psot w zupełnie nowym świetle. Loki stara się odnaleźć swoje miejsce w Asgardzie i udowodnić swoją wartość, jednocześnie mierząc się z oczekiwaniami ojca, Odyna, oraz własną naturą.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka nie ogranicza się do stereotypowego wizerunku złośliwego...
Loki zostaje wysłany do Midgardu, aby udowodnić przed ojcem swoja wartość, ale misja wydaje się być raczej mało ważna… Magiczna przepowiednia, armia nieumarłych, tajna organizacja i przyjaciel z przeszłości. Czy Loki zdoła zadowolić swojego ojca i na reszcie udowodnić, że nadaje się na króla?
Dobrze, najpierw – humor w książce był absolutnie cudowny. Można powiedzieć, że jednocześnie był marvelowski i nie był marvelowski. Niektóre żarty wyglądały bardzo autorsko, inne do złudzenia przypominały te z oryginalnych filmów Marvela – znacie pewnie ten specyficzny humor. Ale… zawsze jest trochę smutku w szczęściu, prawda?
Więc… fragmenty, gdzie poruszone zostały problemy społeczności LGBTQ+? Przez nie serio płakałam podczas lektury… Ja wiem, że to niby tylko książka, ale ludzie queer, którzy dowiadują się, że na innej planecie nikogo nie obchodzi kogo kochamy albo kim jesteśmy? No i od razu chcą tam uciec? Cóż… myślę, że to tak bardzo od prawdy nie odbiega. I proszę zwrócić uwagę, że mówimy o dziewiętnastowiecznym Londynie. Jednak w sumie dużo się nie zmieniło od tego czasu… Ale! Loki to najważniejsza queerowa postać w całym Marvelu, co więcej, zachowuje się jednocześnie tak naturalnie i swobodnie, że śmiało można go nazwać ikoną.
A jeśli mówimy o Loki, muszę powiedzieć, że to najbardziej tragiczna i najlepiej napisana postać w całym Marvelu. Naprawdę. Jego dzieciństwo, tło psychologiczne… To wszystko ma sens i totalnie niszczy czytelnika albo widza. Jakim cudem on nadal, po tym wszystkim, ma dobre serce?
No dobra, powiedziałam Wam, że było dużo humoru, ale ukryło się tu też sporo smutnych prawd. Nietolerancja, brak szacunku do kobiet, no i Odyn, który jest totalnie głupim i okrutnym ojcem. Książka jest naprawdę słodko-gorzka. Do takiego stopnia, że czytelnik zaczyna zadawać sobie pytanie… Kto tu tak naprawdę jest czarnym charakterem?
Serio, książka jest świetnie napisana, przekazuje nam wspaniały blend różnych emocji i akcji, często nawet zostawiła mnie z szeroko otwartą z niedowierzania buzią. Powieść jest również mocno filozoficzna i egzystencjalna, jeśli tylko się jej na to pozwoli. Czym jest dobro i zło? Gdzie jest granica pomiędzy nimi? Co czyni osobę złą? No i wiele więcej.
Jeśli chodzi o inne aspekty – magia pojawiająca się w książce jest dość subtelna, mimo że to wokół niej kręci się jeden z głównych wątków. Bardzo podobało mi się to jak została podana. Nie było wyolbrzymienia, ogromnych wybuchów itp. Tak jak w filmach. Zamiast tego dostaliśmy nieco spokojniejszą, trochę mroczną magiczną powieść o dziewiętnastowiecznym Londynie.
Podobały mi się także drobne marvelowskie detale, które autor wkleił w tekst powieści. Wsadził nam tutaj też parę easter eggów, które były świetnym smaczkiem dla fanów Marvela. Myślę, że dostaliśmy tutaj historię o tym, co działo się z Lokim przed „Avengers” czy „Thorem” i książka była napisana tak dobrze, że mogłaby równie dobrze być kanoniczna.
A zakończenie? Och było... świetne. Tyle powiem. Bo nie chcę Wam spojlerować. Książkę czytało się bardzo dobrze, mimo że pokazała jak okropnym miejscem może być nasz świat, a także jak powstają czarne charaktery. Ale opowiedziała też, że pomimo mnóstwa złych rzeczy jakie się nam przytrafiają, wciąż możemy wybrać właściwą ścieżkę. Pytanie tylko… jak długo jesteśmy w stanie ją wybierać?
Loki zostaje wysłany do Midgardu, aby udowodnić przed ojcem swoja wartość, ale misja wydaje się być raczej mało ważna… Magiczna przepowiednia, armia nieumarłych, tajna organizacja i przyjaciel z przeszłości. Czy Loki zdoła zadowolić swojego ojca i na reszcie udowodnić, że nadaje się na króla?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobrze, najpierw – humor w książce był absolutnie cudowny. Można powiedzieć, że...
∆ W “Loki. Gdzie zaległy kłamstwa” przybliżone zostaje nam dzieciństwo Lokiego. Życie w cieniu brata Thora, ale też podejście mieszkańców Asgardu do magii. Nasz Loki miał smykałkę do czarów, co nie było uznawane za coś dobrego i wartościowego w jego przypadku. Zupełnie inaczej podchodzono do uczennicy nadwornej Czarodziejki Amory, która odkąd zauważono jej predyspozycję do magi. Pozwolono jej rozwijać swoje zdolności pod czujnym okiem mentorki.
Między Amorą i Lokim rodzi się przyjaźń, która z czasem przeradza się w coś więcej. Jednak łączące ich uczucie zostanie wystawione na poważną próbę. A los Asgardu, będzie spoczywał w rękach Lokiego.
∆. Książka zrobiła na mnie piorunujące wrażenia, mimo tej niepozornej okładki. Wielu sytuacji kompletnie się spodziewałam… Zdarzało, że czytałam niektóre dialogi więcej niż dwa razy, bo nie dowierzałam, że to ma miejsce! A mam tu na myśli, między innymi delikatny wątek romantyczny, który wręcz mnie rozbroił. No, co zrobić… mam słabość do takich historii.
∆ Podobało mi się, że w książce został poruszony wątek LGBT i ukazania podejścia ludzi do orientacji seksualnych. Niestety, niektóre uprzedzenia pozostały do dziś...ale wiele się pod tym względem zmieniło.
Cieszę, że mogłam lepiej poznać jednego z moich ulubionych bohaterów i zrozumieć jego decyzję. Do wielu przyczynił się sam Odyn, przynajmniej takie wrażenie odniosłam. Gdyby może inaczej traktował drugiego syna… który pragnął tylko jego szczerej uwagi, to byłoby inaczej?
Mam nadzieję, że takich książek powstanie więcej, bo miło też wspominam “Gamora i Nebula. Siostrzeństwo” broni. Może niedługo wrzucę recenzję.
Czytam legalnie z Legimi!
∆ W “Loki. Gdzie zaległy kłamstwa” przybliżone zostaje nam dzieciństwo Lokiego. Życie w cieniu brata Thora, ale też podejście mieszkańców Asgardu do magii. Nasz Loki miał smykałkę do czarów, co nie było uznawane za coś dobrego i wartościowego w jego przypadku. Zupełnie inaczej podchodzono do uczennicy nadwornej Czarodziejki Amory, która odkąd zauważono jej predyspozycję do...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa odskocznia od typowej historii Lokiego opowiadanej w filmach Marvela. Przyjemna lektura na miły i spokojny wieczór.
Ciekawa odskocznia od typowej historii Lokiego opowiadanej w filmach Marvela. Przyjemna lektura na miły i spokojny wieczór.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątek ciężki ale już od 2 części szło przyjemnie. Fajna lektura z perspektywy Lokiego
Początek ciężki ale już od 2 części szło przyjemnie. Fajna lektura z perspektywy Lokiego
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła bardzo mi się podobała, zwłaszcza, że to historia o mojej ulubionej postaci z Marvela. Przywiązałam się też do reszty bohaterów, każdą scenę przeżywałam razem z nimi.
Fabuła bardzo mi się podobała, zwłaszcza, że to historia o mojej ulubionej postaci z Marvela. Przywiązałam się też do reszty bohaterów, każdą scenę przeżywałam razem z nimi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie liczyłem na zbyt wiele, a i tak się zawiodłem.
Książka to taki średniej jakości fanfik, z dość prostą i przewidywalną fabułą, całkowicie pomijalny i niewnoszący praktycznie nic do świata Marvela. Najbardziej boli, że nie udało się przenieść charyzmy Lokiego z ekranu na karty powieści.
Nie liczyłem na zbyt wiele, a i tak się zawiodłem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka to taki średniej jakości fanfik, z dość prostą i przewidywalną fabułą, całkowicie pomijalny i niewnoszący praktycznie nic do świata Marvela. Najbardziej boli, że nie udało się przenieść charyzmy Lokiego z ekranu na karty powieści.
Dziecinada.
Dziecinada.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka uświadomiła mnie jeszcze bardziej, że Loki wcale nie jest zły. Po prostu brakowało mu wsparcia, zrozumienia i miłości.
Ta książka uświadomiła mnie jeszcze bardziej, że Loki wcale nie jest zły. Po prostu brakowało mu wsparcia, zrozumienia i miłości.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOczywiście trzeba było wrzucić do książki wątki homoseksualne, i jakieś głupie niepotrzebne romanse, bo bez tego nie można by się obejść. To mnie okropnie zniechęciło do całej tej historii. Mocno naciągana ta opowiastka. Pomysły, które są tam zawarte w ogóle nie mają jakichś podwalin. Bohaterowie są nieciekawi i czasem po prostu śmieszni.
Oczywiście trzeba było wrzucić do książki wątki homoseksualne, i jakieś głupie niepotrzebne romanse, bo bez tego nie można by się obejść. To mnie okropnie zniechęciło do całej tej historii. Mocno naciągana ta opowiastka. Pomysły, które są tam zawarte w ogóle nie mają jakichś podwalin. Bohaterowie są nieciekawi i czasem po prostu śmieszni.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWszystkie Thory, Avengersy i nawet kawałek serialu obejrzane, a teraz w ręce wpadło mi takie coś jak Loki. Gdzie zaległy kłamstwa. Nie ukrywam, że postać jaką jest Loki to mój ulubiony bohater z produkcji Marvela.
Książka autorstwa Mackenzi Lee opowiada o młodości księcia z Azgardu, który przyjaźni się z czarodziejką Amorą. Razem są psotliwi i ciekawi co doprowadza ich aż do poważnego występku, a to do poniesienia konsekwencji swoich czynów. Loki zostaje zesłany na Ziemie do XIX-wiecznego Londynu gdzie ma nawiązać współpracę z tajemniczym stowarzyszeniem SHARP, które bada sprawę mającą związek z magią.
Loki. Wszyscy go znają. Nikt mu nie ufa, a on tak bardzo chcę po prostu znaleźć swoje miejsce i zostać zauważonym. Książka ta idealnie pokazuje jego motywację ale i to, że tak na prawdę w całe nie jest ani zły ani dobry, a to jaki się stał zostało na nim wymuszone przez ludzi i otoczenie.
Po zamknięciu książki i odłożeniu jej na półkę nie do końca wiem co mam myśleć. Z pewnością było to nawet lekkie i przyjemne choć akcja rozwijała się naprawdę powoli i dało się niektóre elementy przewidzieć to jednak czegoś mi tutaj brakowało.
Wszystkie Thory, Avengersy i nawet kawałek serialu obejrzane, a teraz w ręce wpadło mi takie coś jak Loki. Gdzie zaległy kłamstwa. Nie ukrywam, że postać jaką jest Loki to mój ulubiony bohater z produkcji Marvela.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka autorstwa Mackenzi Lee opowiada o młodości księcia z Azgardu, który przyjaźni się z czarodziejką Amorą. Razem są psotliwi i ciekawi co doprowadza ich aż...
Jako ogromna fanka Nordyckiego Boga Lokiego, jestem zachwycona jego barwną postacią w tym tytule.
Nawet jeżeli jest to standardowy schemat: mały, pyskaty spryciarz, który obronną ręką wyjdzie z każdych tarapatów :)
Czytało się naprawdę przyjemnie. Polecam.
Jako ogromna fanka Nordyckiego Boga Lokiego, jestem zachwycona jego barwną postacią w tym tytule.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNawet jeżeli jest to standardowy schemat: mały, pyskaty spryciarz, który obronną ręką wyjdzie z każdych tarapatów :)
Czytało się naprawdę przyjemnie. Polecam.
Bardzo lubię postać Lokiego. Książka ta dała mi inne spojrzenie na tę postać - z góry skazany na "tego gorszego", starający się sprzeciwić swojemu przeznaczeniu.
Bardzo lubię postać Lokiego. Książka ta dała mi inne spojrzenie na tę postać - z góry skazany na "tego gorszego", starający się sprzeciwić swojemu przeznaczeniu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie podobała mi się. Dałam tej książce szansę; głównie przez to, że poleciła mi ją przyjaciółka, ale strasznie ją męczyłam (książkę, oczywiście). Strasznie dużo literówek i dziwnie brzmiącej składni utrudniało czytanie. Oceniam na dwie gwiazdki tylko dlatego, że w miarę kanonicznie utrzymana była relacja Lokiego i Thora. Poza tym, całość wygląda jak beznadziejne fanfiction.
Nie podobała mi się. Dałam tej książce szansę; głównie przez to, że poleciła mi ją przyjaciółka, ale strasznie ją męczyłam (książkę, oczywiście). Strasznie dużo literówek i dziwnie brzmiącej składni utrudniało czytanie. Oceniam na dwie gwiazdki tylko dlatego, że w miarę kanonicznie utrzymana była relacja Lokiego i Thora. Poza tym, całość wygląda jak beznadziejne fanfiction.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo topodobała mi się
podobała mi się
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSpodziewałam się czegoś większego, ale i tak przyjemnie się czytało. Postać Lokiego wykreowana została dobrze, jednak mam wrażenie, że na dosyć słabszego od innych. Zawdzieczam książce to, że po dłuższej przerwie, w końcu przeczytałam do końca książkę (nie znudziła mi sie).
Spodziewałam się czegoś większego, ale i tak przyjemnie się czytało. Postać Lokiego wykreowana została dobrze, jednak mam wrażenie, że na dosyć słabszego od innych. Zawdzieczam książce to, że po dłuższej przerwie, w końcu przeczytałam do końca książkę (nie znudziła mi sie).
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietnie bawiłam się czytając tą książkę, choć końcówka złamała mi serce. Były fajne zwroty akcji, niektórych się spodziewaliśmy. Humor przypadł mi do gustu, a czytając całą ksiązkę ponownie poczułam ten marvelowski klimat, które ostatnio mi brakuje w nowszych produkcjach
Świetnie bawiłam się czytając tą książkę, choć końcówka złamała mi serce. Były fajne zwroty akcji, niektórych się spodziewaliśmy. Humor przypadł mi do gustu, a czytając całą ksiązkę ponownie poczułam ten marvelowski klimat, które ostatnio mi brakuje w nowszych produkcjach
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUniwersum Marvela znam dość dobrze, chociaż bardziej ogarniam MCU niż komiksy. Jeszcze bardziej lubię mitologię. A już szczególnie dużą sympatią darzę postać Lokiego, zarówno w filmach i komiksach, jak i jako nordyckiego boga ognia oraz chaosu. Skoro więc wydano u nas tłumaczenie książki „Loki. Gdzie zaległy kłamstwa”, nie mogłam sobie odpuścić zdobycia własnego egzemplarza. Znaczy, mogłabym, gdyby książka nie stała na półce w Empiku w chwili, gdy akurat miałam w portfelu pieniądze.
Najprościej będzie mi zacząć od strony wizualnej. Okładka jest śliczna, mroczna i pasująca do treści. Jedyny problem jest taki, że niesamowicie łatwo brudzi się, gdy się jej dotyka, szczególnie z tyłu. Doszło do tego, że musiałam ją umyć chusteczką nawilżającą, by zmyć odciski palców. Tak tylko ostrzegam, że trzeba się na to przygotować.
Tłumaczenie jest bardzo dobre, z wyjątkiem słowa „ziomkowie”, którego zdecydowanie nie powinni tam być, szczególnie w oficjalnej przemowie króla. Gorzej poszło z korektą, osoba zajmująca się nią przegapiła kilka literówek i braków myślników. To ostatnie sprawiało, że momentami musiałam zastanowić się, kto mówi daną kwestię lub czy jest to powiedziane, czy to tylko część myśli bohatera.
Fabuła z pozoru jest dość prosta, skupiająca się głównie na wątku kryminalnym. Było kilka oczywistych zwrotów akcji, ale też takich, które naprawdę zaskakiwały. Trzeba jednak przyznać, że sam wątek powiązany ze śledztwem został poprowadzony bardzo logicznie. W tekście czytelnikowi daje się sporą dawkę akcji, jednak nie do przesady.
Loki jest młody, zagubiony i momentami zdecydowanie beznadziejnie kłamie. To nietypowo sprytny i inteligentny chłopak, ale poza tym przypomina wielu nastolatków, przez co trudno się z nim nie utożsamiać. Dopiero szuka własnej drogi i wciąż próbuje udowodnić ojcu, że jest godzien traktowania go równo z bratem.
Tak naprawdę to historia o dorastaniu, odkrywaniu siebie i, niestety, upadku. Loki zaczyna zdawać sobie sprawę, że ojciec nigdy go nie doceni, a wydarzenia na Ziemi wcale nie pomagają mu w zostaniu bohaterem. Wygląda to tak, jakby cały świat chciał udowodnić chłopakowi, że jego przeznaczeniem jest zostanie łotrem, a on sam zaczyna wątpić, czy aby powinien z tym walczyć.
Rodzina Lokiego nie zostaje przedstawiona w zbyt pozytywny sposób. Szczególnie zniechęca do siebie Odyn, który to okazuje synowi tylko niechęć i rozczarowanie jego osobą, tak, jakby z góry uznał, że chłopak jest skazany na zostanie złym.
Trzeba przyznać, że Loki to bardzo dobrze wykreowany bohater, mający swoje zalety i wady, zagubiony, popełniający błędy. Dobrze zarysowano też charaktery niektórych postaci z Londynu, przede wszystkim Theo i starej przyjaciółki chłopaka, Amory. Szczególnie ta druga jest postacią skomplikowaną, której cięty język na początku naprawdę mnie bawił.
Mimo lekkiego języka książka okazuje się słodko-gorzka, z naciskiem na tę drugą część. Na końcu zaś staje się po prostu smutna. Tym, czego nie można jej odmówić, to klimat. XIX-wieczny Londyn zostaje oddany z dużą dokładnością i dbałością o szczegóły, które sprawiają, że czytelnik widzi oczami wyobraźni ponure, brudne miasto pełne fabryk, znane już z lekcji historii. Muszę przyznać, że klimat czasów i miasta został oddany naprawdę dobrze.
Na podsumowanie muszę stwierdzić, że lektura była wyjątkową przyjemnością. „Loki. Gdzie zaległy kłamstwa” to młodzieżówka, ale smutna i momentami wyjątkowo dojrzała. Mimo że czasem przewidywalna, potrafiła też zaskoczyć, zresztą można odnieść wrażenie, że bardziej niż na samym śledztwie i rozwiązaniu problemu morderstw Mackenzie skupia się na przedstawieniu czytelnikowi postaci Lokiego i ukazaniu, jak stał się tym, kogo znamy przede wszystkim z filmów – łotrem niejednoznacznym, wciąż mającym w sobie jakieś dobro. Polecam każdemu, nie tylko fanom Marvela, bo tak naprawdę można znaleźć tylko kilka odniesień do znanego nam już uniwersum.
Pełna, recenzja: https://iurecenzje.blogspot.com/2022/02/recenzja-ksiazki-loki-gdzie-zalegy.html
Uniwersum Marvela znam dość dobrze, chociaż bardziej ogarniam MCU niż komiksy. Jeszcze bardziej lubię mitologię. A już szczególnie dużą sympatią darzę postać Lokiego, zarówno w filmach i komiksach, jak i jako nordyckiego boga ognia oraz chaosu. Skoro więc wydano u nas tłumaczenie książki „Loki. Gdzie zaległy kłamstwa”, nie mogłam sobie odpuścić zdobycia własnego...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa wstępie pragnę zaznaczyć, że podchodziłam do tej pozycji jako do książki młodzieżowej. Nie jest to wybitna pozycja - przez pierwszą połowę książki miałam wrażenie, iż czytam fanfica z AO3 napisanego 5-6 lat temu. I to jeszcze gorzej napisanego. Mimo to nie poddałam się i dalej czytałam. Autorka nie wysiliła się, jeśli chodzi o fabułę całej historii. Gdzieś mniej-więcej w 2/3 książki stwierdziłam, że historia nabiera tempa i robi się ciekawie i przyjemnie. Losy Lokiego przeplatały się z wątkami miłosnymi, które chociaż zbyt pospiesznie opisane, stanowiły miły dodatek. Nie jestem pewna, czy zamiarem autorki było pokazanie, że zawsze jest wybór - a może odwrotnie, z losem się nie wygra? Muszę przyznać, że końcówka bardzo zgrabnie łączy się z historią Lokiego i Thora ukazaną w filmach. Mam jednak zastrzeżenie co do samych bohaterów - w moim odczuciu wielu z nich było bardzo spłyconych, co raczej odbierało im uroku.
Na wstępie pragnę zaznaczyć, że podchodziłam do tej pozycji jako do książki młodzieżowej. Nie jest to wybitna pozycja - przez pierwszą połowę książki miałam wrażenie, iż czytam fanfica z AO3 napisanego 5-6 lat temu. I to jeszcze gorzej napisanego. Mimo to nie poddałam się i dalej czytałam. Autorka nie wysiliła się, jeśli chodzi o fabułę całej historii. Gdzieś mniej-więcej w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJako że uwielbiam Lokiego, książka bardzo mi się podobała. Polecam!
Jako że uwielbiam Lokiego, książka bardzo mi się podobała. Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak miło spędzić czas z książką – prosta instrukcja w kilku krokach.
1. Jak zawsze trzeba dojść do wniosku, że nie ma się co czytać, mimo że półki uginają się od nieprzeczytanych książek, i czas sprezentować sobie nową.
2. Bądź fanem Marvela.
3. Wyhacz przez przypadek „Loki. Gdzie…”.
4. Przygotuj kocyk, herbatę/kakao i zabierz się do czytania.
5. Przepadnij na dwa wieczory.
6. Stwierdź, że książkę może do wybitnej literatury nie można zaliczyć, ale co z tego, skoro jest niezłą rozrywką.
7. Nienachalny humor, wartka akcja i Loki. Czegóż chcieć więcej?
8. Zauważ, że książka pozwala spojrzeć na Lokiego z nieco innej perspektywy (opisuje zdarzenia sprzed ery Avengers i spółki).
9. Odstaw książkę na półkę z przeświadczeniem, że była dobra i można ją spokojnie polecać.
Jak miło spędzić czas z książką – prosta instrukcja w kilku krokach.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to1. Jak zawsze trzeba dojść do wniosku, że nie ma się co czytać, mimo że półki uginają się od nieprzeczytanych książek, i czas sprezentować sobie nową.
2. Bądź fanem Marvela.
3. Wyhacz przez przypadek „Loki. Gdzie…”.
4. Przygotuj kocyk, herbatę/kakao i zabierz się do czytania.
5. Przepadnij na dwa...
Najlepsze są końcowe zwroty akcji. Podoba mi się także pomysłowe spięcie tego, o czym mowa była na początku z tym co było na końcu :)
Najlepsze są końcowe zwroty akcji. Podoba mi się także pomysłowe spięcie tego, o czym mowa była na początku z tym co było na końcu :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWszystko było dobrze, dopóki nie zaczęły się motywy lgbtabc i sceny rodem z romansideł dla nastolatek. Gdyby nie to, byłaby fajna książka dla młodszej młodzieży, a tak... nie nadaje się właściwie dla nikogo.
Wszystko było dobrze, dopóki nie zaczęły się motywy lgbtabc i sceny rodem z romansideł dla nastolatek. Gdyby nie to, byłaby fajna książka dla młodszej młodzieży, a tak... nie nadaje się właściwie dla nikogo.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"LOKI. GDZIE ZALEGŁY KŁAMSTWA" - MACKENZI LEE
Loki - Bóg kłamstw i oszustw, sprytny i przebiegły psotnik jakich mało. Takiej postaci się spodziewałam i zostałam zaskoczona, bo historia przedstawiona w książce to przede wszystkim czas wchodzenia w dorosłość głównego bohatera. Dlatego wiele on jeszcze nie umie, wiele musi się nauczyć. Generalnie zostaje on przedstawiony jako zwykły człowiek, uczący się swojej mocy i walczący o uznanie ojca - Odyna.
Bo czy Loki zawsze był zły? Mówi się że nie ma ludzi złych z natury, więc co się stało? Na te pytania znajdziecie odpowiedzi w książce, do której bardzo serdecznie was zapraszam.
Kilka pierwszych stron było ciężkich do przebrnięcia ze względu na styl autorki, która pisze raczej długie niż krótkie zdania. Jednak dajcie jej szansę, dalej jest dużo przyjemniej😉
Cały pomysł na fabułę wspaniały, pokazuje dlaczego Loki z filmów/seriali Marvela jest taki jaki jest. Momentami książka była przewidywalna, jednak nie zmieniło to tego, że bardzo dobrze się przy niej bawiłam. Zakończenie mnie zaskoczyło i było bardzo satysfakcjonujące💚.
Autorka dobrze wykreowała bohaterów, dzięki temu nawet czytelnik nie znając postaci Lokiego, Thora i Odyna się odnajdzie. Relacje między nimi są przedstawione w cudowny sposób i pokazują dlaczego Loki jest tym "gorszym" synem, nienadającym się na władcę. Osobiście nie polubiłam postaci Amory i jak tylko występowała w scenie to miałam dość, była po prostu irytująca.
Dla kogo?
Jeśli znacie filmy Marvela to koniecznie po nią sięgnijcie daje ciekawy kontekst postaci Lokiego.
Jeśli macie ochotę po prostu na luźną i przyjemną fantastykę to książka idealna dla Was.
9/10 ⭐ POLECAM
Miłego czytania!💜
"LOKI. GDZIE ZALEGŁY KŁAMSTWA" - MACKENZI LEE
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLoki - Bóg kłamstw i oszustw, sprytny i przebiegły psotnik jakich mało. Takiej postaci się spodziewałam i zostałam zaskoczona, bo historia przedstawiona w książce to przede wszystkim czas wchodzenia w dorosłość głównego bohatera. Dlatego wiele on jeszcze nie umie, wiele musi się nauczyć. Generalnie zostaje on przedstawiony jako...
Śmiało mogę stwierdzić, że to było naprawdę dobre. Świetnie poprowadzona historia z wieloma smaczkami dla fanów Marvela. I muszę przyznać, że do samego końca nie wiedziałam jak się dalej rozwinie ta opowieść, którą drogę wybierze nasz bohater.
Jestem urzeczona jak przedstawiona została postać Lokiego, poznajemy trochę jego myśli, uczuć i obaw a jednoczenie nie wiemy co takiego planuje, dopóki się to nie wydarzy.
Jeśli jeszcze tego nie czytaliście a lubicie mitologię nordycką lub jesteście fanami Marvela to zdecydowanie mogę Wam polecić ten tytuł, jest on idealny na leniwe wieczory.
Cała opinię o tej książce znajdziecie na moim instagramie:
https://www.instagram.com/snow_lily_books/
Śmiało mogę stwierdzić, że to było naprawdę dobre. Świetnie poprowadzona historia z wieloma smaczkami dla fanów Marvela. I muszę przyznać, że do samego końca nie wiedziałam jak się dalej rozwinie ta opowieść, którą drogę wybierze nasz bohater.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem urzeczona jak przedstawiona została postać Lokiego, poznajemy trochę jego myśli, uczuć i obaw a jednoczenie nie wiemy co...
Kocham to! Książka opisuje początki Lokiego. Ukzuje, że nie jest do końca zły, ale dobry też nie jest. Schowany w cieniu swojego brata, nie potrafi rozmawiać z ojcem. Oceniam 10/10
Kocham to! Książka opisuje początki Lokiego. Ukzuje, że nie jest do końca zły, ale dobry też nie jest. Schowany w cieniu swojego brata, nie potrafi rozmawiać z ojcem. Oceniam 10/10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść pokazuje nam początki Lokiego. Na samym początku widzimy z jakimi trudami się zmaga (przyćmiewanie przez brata), rozterki sercowe oraz próby nauki magii. Również pokazane jest jak ważną role w jego życiu odgrywała Amora i Frigga. W 2 części widzimy parę innych wątków. Głównym jest dojrzewanie. Widać że Loki dostrzega aspekty świata, zostaje zraniony przez osobę mu bliską oraz przeżywa pierwsze zauroczenie. Ogólnie książka jest dobra. Można ją polecić zarówno fanom mitologii i Marvela jak i tym osobą, które pierwszy raz spotykają się z tymi światami
Powieść pokazuje nam początki Lokiego. Na samym początku widzimy z jakimi trudami się zmaga (przyćmiewanie przez brata), rozterki sercowe oraz próby nauki magii. Również pokazane jest jak ważną role w jego życiu odgrywała Amora i Frigga. W 2 części widzimy parę innych wątków. Głównym jest dojrzewanie. Widać że Loki dostrzega aspekty świata, zostaje zraniony przez osobę mu...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątek książki był ciężki, obawiałam się ze będzie to kolejny 'Apollo' Ricka Riordana na szczęście im dalej tym lepiej a sama końcówka wyszła naprawdę świetnie. Fabuła prosta ale przyjemna, postacie momentami irytujące aczkolwiek nie na tyle żeby ich nie lubić. Dużym plusem tej powieści jest relacja Lokiego z Amorą, która w moim odczuciu była najciekawszą bohaterką w tej historii. Minusem było natomiast niewykorzystanie potencjału organizacji SHARP oraz słabe rozwinięcie wątków dotyczących jej członków. Gdyby książka była dłuższa myślę że wypadłaby lepiej. Takie 6,5 ode mnie
Początek książki był ciężki, obawiałam się ze będzie to kolejny 'Apollo' Ricka Riordana na szczęście im dalej tym lepiej a sama końcówka wyszła naprawdę świetnie. Fabuła prosta ale przyjemna, postacie momentami irytujące aczkolwiek nie na tyle żeby ich nie lubić. Dużym plusem tej powieści jest relacja Lokiego z Amorą, która w moim odczuciu była najciekawszą bohaterką w tej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to