O ile druga część wyraźnie różniła się od pierwszej, to trzecia zwiększa te różnice jeszcze bardziej. Uniwersum „Nekroskopa” rozszerza się i ewoluuje w dość zaskakujący sposób. Z pierwszą częścią ma coraz mniej wspólnego, ale wciąż jest to bardzo dobra książka. W sumie cieszę się, że ominąłem ją w młodości, bo z przyjemnością słucham jej teraz. Polecam.
O ile druga część wyraźnie różniła się od pierwszej, to trzecia zwiększa te różnice jeszcze bardziej. Uniwersum „Nekroskopa” rozszerza się i ewoluuje w dość zaskakujący sposób. Z pierwszą częścią ma coraz mniej wspólnego, ale wciąż jest to bardzo dobra książka. W sumie cieszę się, że ominąłem ją w młodości, bo z przyjemnością słucham jej teraz. Polecam.
Rozumiem, że książki o nekromantach, wampirach i szpiegach wyposażonych w paranormalne zdolności to nie jest literatura najwyższych lotow, ale w pierwszych dwóch tomach było coś przyjaznego. Może to klimat późnej zimnej wojny, może zabawna parodia powieści szpiegowskich spod znaku LeCarre, w każdym razie pierwsze dwie książki umiliły mi wakacje. A teraz zastanawiam się, co właśnie przeczytałem. To jest najbardziej pozbawione wyobraźni fantasy z jakim się spotkałem, całe fragmenty napisane chyba przez 12-letniego wnuka pisarza, książka jest tak naiwna i dziecinna że aż zęby bolą. W sumie dobrze, że to trzeci tom, bo oszczędzi mi to mnóstwo czasu.
Rozumiem, że książki o nekromantach, wampirach i szpiegach wyposażonych w paranormalne zdolności to nie jest literatura najwyższych lotow, ale w pierwszych dwóch tomach było coś przyjaznego. Może to klimat późnej zimnej wojny, może zabawna parodia powieści szpiegowskich spod znaku LeCarre, w każdym razie pierwsze dwie książki umiliły mi wakacje. A teraz zastanawiam się, co...
Jak dotąd chyba najciekawsza część serii (chociaż bardzo podobał mi się też wątek Tibora w drugim tomie), nie mogę się doczekać co będzie dalej. Trzeci tom obfitował w wiele zaskakujących sytuacji. Jeśliby powiedzieć, że poprzednie części miały w sobie pierwiastek fantastyki, to tutaj autor poszedł na całość. Tak naprawdę to już zupełnie inna książka. To znaczy główny wątek, a przynajmniej jego geneza, pozostaje taki sam, jednak po drodze został on tak zmodyfikowany i dobudowany, że podejrzewam, że mogłyby znaleźć się osoby, które uznałyby to za przekombinowane. Dla mnie było to jednak szalenie interesujące - widać, że Lumley miał niezłą wyobraźnię.
Jak dotąd chyba najciekawsza część serii (chociaż bardzo podobał mi się też wątek Tibora w drugim tomie), nie mogę się doczekać co będzie dalej. Trzeci tom obfitował w wiele zaskakujących sytuacji. Jeśliby powiedzieć, że poprzednie części miały w sobie pierwiastek fantastyki, to tutaj autor poszedł na całość. Tak naprawdę to już zupełnie inna książka. To znaczy główny...
Kolejna część z uniwersum Nekroskop. W mojej ocenie nie jest to już ani trochę horror a większość to sci-fi. Chwilami bardzo przypominała mi gen atlantydzki. Dwa odrębne obozy. Siły brytyjskie i sowieci. Ci drudzy w górach Uralu, głęboko pod ziemią odkrywają portal. Przedostają się nim niesamowite stworzenia. Jak to Rosjanie, bez skrupułów próbują wysłać nim zwrotnie kilku szczęśliwców , niestety nikt z nich nie wraca. Akcja nabiera tempa, kiedy pojawia się Harry Keogh znany nam z poprzednich części. Poznajemy wiece nowych wątków, w szczególności jego żony i małego syna.
Niestety całość mnie nie porwała. Ciągłe dochodzenia, życie na obiekcie badawczym i przeprowadzanie eksperymentów na tajemniczych istotach to nie jest dla mnie szczególnie interesujące. W całej historii wampiry były tylko tłem, mało wyrazistym. Autor dodał dużo wątków fantastycznych jak podróże w kontinuum mobiusa, zdolności telepatii czy wylęg istot magicznych z jaj. Było to jednak przedstawione jak referat w szkole a nie historia grozy. Przy śmierci bohaterów nie czułam totalnie nic, żadnego dreszczyku emocji. Kolejne części zapewne przeczytam, a wy przekonajcie się sami.
Kolejna część z uniwersum Nekroskop. W mojej ocenie nie jest to już ani trochę horror a większość to sci-fi. Chwilami bardzo przypominała mi gen atlantydzki. Dwa odrębne obozy. Siły brytyjskie i sowieci. Ci drudzy w górach Uralu, głęboko pod ziemią odkrywają portal. Przedostają się nim niesamowite stworzenia. Jak to Rosjanie, bez skrupułów próbują wysłać nim zwrotnie kilku...
Yyyyyymmmmm.... Szkoda.. szkoda bo początek był świetny. Cos, fajnego, tajemniczego, niezwykłego, coś co mi się podobało aaaaalee zaraz jak pojawił się Harry wszystko się rozsypało i zaczęło spadać w kierunku dna z szybkością z jaką Zdzichu spod monopolowego ogarnia Amarene o smaku wiśni. Brak konsekwencji, bezsensowne sytuacje, bzdury po prostu, wszechobecna wtórność i mnogość powtórzen oraz naiwność. Miałem wrażenie że autor uważa czytelnika za debila. Ale jak kto woli. Ja uważam, że to słaba książka.. Jak wspomniałem początek super a potem w zasadzie nie da się tego czytać.. Dałbym 2 ale początek mi się podoba.
Yyyyyymmmmm.... Szkoda.. szkoda bo początek był świetny. Cos, fajnego, tajemniczego, niezwykłego, coś co mi się podobało aaaaalee zaraz jak pojawił się Harry wszystko się rozsypało i zaczęło spadać w kierunku dna z szybkością z jaką Zdzichu spod monopolowego ogarnia Amarene o smaku wiśni. Brak konsekwencji, bezsensowne sytuacje, bzdury po prostu, wszechobecna wtórność i...
Ta opowieść spodobała mi się o wiele bardziej niż poprzedni tom.
Poznajemy dalsze losy głównego bohatera; dowiadujemy się także czegoś nowego o losach jego syna.
W ogóle, całe uniwersum się lekko rozszerza, dzięki temu, że tym razem lądujemy "u źródła", a spora część akcji dzieje się w macierzystym świecie Wampyrów.
Ta opowieść spodobała mi się o wiele bardziej niż poprzedni tom.
Poznajemy dalsze losy głównego bohatera; dowiadujemy się także czegoś nowego o losach jego syna.
W ogóle, całe uniwersum się lekko rozszerza, dzięki temu, że tym razem lądujemy "u źródła", a spora część akcji dzieje się w macierzystym świecie Wampyrów.
Po świetnej pierwszej części, druga była rozczarowująca a ta, trzecia już, męcząca. Zupełnie niepotrzebne rozwlekanie akcji, teatralność dialogów, umęczyłem się. Choć koncepcja nadal zachęcająca. Lumleyowskie wampiry w wielu aspektach przypominają późniejszych Goa'uldów ze StarGate'a, tu mamy nawet coś w stylu Tok'ra. Będę od czasu do czasu wracał do cyklu, bo tomów ma wiele, ale bez entuzjazmu.
Po świetnej pierwszej części, druga była rozczarowująca a ta, trzecia już, męcząca. Zupełnie niepotrzebne rozwlekanie akcji, teatralność dialogów, umęczyłem się. Choć koncepcja nadal zachęcająca. Lumleyowskie wampiry w wielu aspektach przypominają późniejszych Goa'uldów ze StarGate'a, tu mamy nawet coś w stylu Tok'ra. Będę od czasu do czasu wracał do cyklu, bo tomów ma...
Lumleya pomysł na wampiry jest obłędny, jeden z ciekawszych a bardziej niedocenianych w historii całego horroru. „Wampirze jaja” składane wewnątrz ludzkich organizmów, wykluwające się z nich oślizgłe lovecraftowskie monstra zamieszkujące ciała swych nosicieli - no, to jest czad komando. Niestety, w trzecim tomie serii autora poniosło w rejony, na których zna się znacznie słabiej - przygodowe fantasy. No i wyszło znacznie słabiej…
+
Walka „esperowskich” jednostek wywiadu brytyjskiego i sowieckiego trwa nadal. Brytyjczycy podejrzewają, że w położonym na Uralu tajnym kompleksie badawczym w Perchorsku prowadzona jest hodowla wampirów wysyłanych przeciwko siłom Zachodu. Wysyłają swego agenta celem zbadania sytuacji. Ten zostaje rychło schwytany i uwięziony w ośrodku.
Na miejscu okazuje się, że prawda o Perchorsku jest inna - na przełęczy zlokalizowana jest brama wiodąca do innego świata, do świata wampirów. Czasami przez nią przedostaje się na ziemską stronę jakiś potwór. Rosjanie wysłali już kilka misji badawczych, ale żadna z nich nie wróciła i z żadną nie ma kontaktu. Jako, że brak już ochotników do samobójczych wypraw, w kolejną wysłany zostaje angielski jeniec.
Nekroskop Harry Keogh zasadniczo się już wycofał z wywiadowczego biznesu, odmawia kolejnym próbom włączenia go do służby, kiedy jednak dowiaduje się o zniknięciu bez śladu z swego syna, Harry’ego Juniora, kiedy przeprowadzone nadprzyrodzone śledztwo wskazuje, że ten trafił ….do świata wampirów, Harry wyrusza w ślad za agentem.
Na miejscu obaj panowie trafiają w sam środek wojny. Wampiryczni lordowie łączą swe siły przeciwko tajemniczemu magowi, zwanemu Rezydentem, który utworzył w górskiej kotlinie niepodlegającą władzy wampirów enklawę. Anglicy dołączają do sił Rezydenta…
Tymczasem w kompleksie w Perchorsku nie dzieje się dobrze. Mający pieczę nad badaniami naukowiec zostaje zainfekowany wampiryzmem i próbuje uciec. Ryzyko rozniesienia zarazy zmusza władze ośrodka do podjęcia Ostatecznych Środków zabezpieczeń.
+
Trzeci tom „Nekroskopa” niesie ze sobą znaczącą zmianę. Nadal treścią opowieści są zimnowojenne zmagania wywiadów Zachodu i Wschodu, ale zamiast mrocznego horroru, który nadawał tej walce ton w pierwszych tomach, teraz mamy do czynienia z dark fantasy.
No i to jest zła wiadomość niestety. Przede wszystkim powieść jest praktycznie pozbawiona grozy, to mieszanka przygodowego fantasy z thrillerem szpiegowskim. I o ile to fantasy jeszcze nie jest najgorsze; tutaj przeciętnie bo przeciętnie, ale jakoś Lumley ciągnie historię, to mozolne poszukiwania rodziny prowadzone przez Keogha i przepychanki o to, kto jest ważniejszy wśród zarządzających Perchorskiem sowieckich agentów serdecznie nudzą.
Na dodatek, bez efektownych jump scare’ów ozdabiających wcześniejsze tomy, w „Źródle” wyraźniejsze stały się słabości prozy Lumleya - „kwadratowy” styl, nieciekawe postaci, brak naprawdę interesujących pomysłów fabularnych. Jedyny element gatunkowego horroru - wątek zarażonego naukowca, który pojawia się w końcowych fragmentach powieści, od razu poprawia emocje, jest efektowny i przerażający, z jednej strony pokazując, że w pomyśle tkwi jeszcze mnóstwo świeżej energii do wykorzystania, z drugiej tym bardziej budząc niezadowolenie mdławą fabułą „Źródła”.
„Nekroskop : Źródło” warto poznać głównie jako łącznik między znakomitymi pierwszymi tomami a równie dobrą częścią czwartą, jako samodzielna przygoda fantasy sprawdza się słabo.
Lumleya pomysł na wampiry jest obłędny, jeden z ciekawszych a bardziej niedocenianych w historii całego horroru. „Wampirze jaja” składane wewnątrz ludzkich organizmów, wykluwające się z nich oślizgłe lovecraftowskie monstra zamieszkujące ciała swych nosicieli - no, to jest czad komando. Niestety, w trzecim tomie serii autora poniosło w rejony, na których zna się znacznie...
Dosyć specyficzna książka. Dla fanów szpiegów i rosyjskiego wywiadu.
Mamy tu podchody wywiadu brytyjskiego, względem działań KGB w Rosji. Tajemnicze stworzenia, tajemniczy portal do innego świata.
Jazz Simmons zostaje wysłany przez wywiad brytyjski, by zbadać tajemnicę bazy w Rosji.
Niestety jednak zostaje złapany. Wcześniej jednak ostrzega Harrego Keogha przed Wampirami.
Harry wyrusza na pomoc Jazzowi i jednocześnie próbuje powstrzymać przybyłe zza portalu stworzenia.
Tą książkę czyta się, jak powieść fantastyczno - przygodową. Potrafi wciągnąć czytelnika
Fajna odskocznia od innych tytułów. Polecam
Dosyć specyficzna książka. Dla fanów szpiegów i rosyjskiego wywiadu.
Mamy tu podchody wywiadu brytyjskiego, względem działań KGB w Rosji. Tajemnicze stworzenia, tajemniczy portal do innego świata.
Jazz Simmons zostaje wysłany przez wywiad brytyjski, by zbadać tajemnicę bazy w Rosji.
Niestety jednak zostaje złapany. Wcześniej jednak ostrzega Harrego Keogha przed Wampirami....
Ta seria jakimś cudem wciąż trzyma poziom. Z części na część teoretycznie jest coraz gorzej, ale z drugiej strony to wciąż niezwykle emocjonująca historia, a Lumley ciekawie rozwija swoje uniwersum. Chciałabym tylko żeby więcej postaci przewijało się przez kolejne części, bo niektóre wątki zostają zupełnie porzucone.
Ta seria jakimś cudem wciąż trzyma poziom. Z części na część teoretycznie jest coraz gorzej, ale z drugiej strony to wciąż niezwykle emocjonująca historia, a Lumley ciekawie rozwija swoje uniwersum. Chciałabym tylko żeby więcej postaci przewijało się przez kolejne części, bo niektóre wątki zostają zupełnie porzucone.
Niestety książka bardzo słaba. Dostajemy coś w rodzaju papki na która składa się kryminał, SF i horror. W rezultacie czytamy groteskową historię o fantazyjnych projektach technicznych, które przenoszą bohaterów do świata alternatywnego w którym obserwujemy groteskowe wojny wampirów i kryminalną historię. masa wątków jakby zapomnianych przez samego autora (np wątek komandosów), śmieszne raczej niż straszne spotkania z wampirami i okropne dłużyzny. Całość dobija największa wada tej serii - fatalny, poprawny literacko język jakim posługują się nawet najwięksi złoczyńcy. Nie czytałem oryginału więc nie wiem czy jest to wina tylko tłumaczenia, ale te wszystkie "Tiborze", "Harry Koegh'u", te wszystkie kwieciste dialogi wampirów niczym uniwersyteckich wyładowców sa po prostu śmieszne i rozbijają nastrój jaki autor buduje.
Ten tom ma dodatkowo jeszcze jedną wadę. Ewidentnie autor idzie na łatwiznę i podpiera się Trylogią Tolkiena - w opisie jeźdźców, bestii i tajemniczej krainy jest tyle tolkienowskiego klimatu że naprawdę... Nie przystoi.
To jedna ze najsłabszych opowieści w całym cyklu. męczyłem się z nią do końca. Autor chyba sam się straszliwie męczył bo nawymyślał już takich głupot żecała historia w gruncie rzeczy jest śmieszna a nie straszna
Niestety książka bardzo słaba. Dostajemy coś w rodzaju papki na która składa się kryminał, SF i horror. W rezultacie czytamy groteskową historię o fantazyjnych projektach technicznych, które przenoszą bohaterów do świata alternatywnego w którym obserwujemy groteskowe wojny wampirów i kryminalną historię. masa wątków jakby zapomnianych przez samego autora (np wątek...
Część trzecia dorównuje części pierwszej. Lumley mistrzowsko obudowuje coraz to nowymi elementami. Zdaje się, że wyeksploatował już temat wampirów które terroryzowały dawną Rumunię i ich pomiotów. Tym razem postanowił opisać źródło. I już od pierwszych stron nie można oderwać się od lektury. Nowy świat - nowe możliwości i nowe zagrożenia. Oto miejsce które jest źródłem wampirzej plagi... i wrota którymi przecieka na nasz świat. Fantastyczny powrót do wątków z Möbiusem to nowe teorie dotyczące czasu i przestrzeni. Losy bohaterów nowych i starych znajdują niezwykłą kulminację... tak jak niezwykły jest finał poszukiwań syna Harrego. Rewelacja! I już sięgam po następną część...
Część trzecia dorównuje części pierwszej. Lumley mistrzowsko obudowuje coraz to nowymi elementami. Zdaje się, że wyeksploatował już temat wampirów które terroryzowały dawną Rumunię i ich pomiotów. Tym razem postanowił opisać źródło. I już od pierwszych stron nie można oderwać się od lektury. Nowy świat - nowe możliwości i nowe zagrożenia. Oto miejsce które jest źródłem...
Ten "Nekroskop" jest na pewno inny, niż dwa powszednie które przeczytałem.
Autor zabrał nas w podróż wykraczającą poza świat który znamy.Jest w nim trochę mniej Harrego ,ale za to więcej nowych i ciekawych postaci.
Na pewno ten tom ,przypadł mi bardziej do gustu niż powszedni.Było w nim więcej przygody,a postacie miały trochę więcej barw niż tylko biel i czerń.
Polecam i tyle.....
Ten "Nekroskop" jest na pewno inny, niż dwa powszednie które przeczytałem.
Autor zabrał nas w podróż wykraczającą poza świat który znamy.Jest w nim trochę mniej Harrego ,ale za to więcej nowych i ciekawych postaci.
Na pewno ten tom ,przypadł mi bardziej do gustu niż powszedni.Było w nim więcej przygody,a postacie miały trochę więcej barw niż tylko biel i czerń.
Polecam i...
Trzeci tom Nekroskopa rozpoczyna się w równie świetnym stylu, w jakim napisane zostały całe dwie poprzednie części. Mamy nowe, ciekawe miejsce akcji, nowego bohatera oraz zalążek tajemnicy, którą nasz protagonista będzie próbował rozwiązać. Z każdą stroną powieści nasza ciekawość robi się coraz większa i nie zmieni się to aż do jej końca, jednak mniej więcej w jednej trzeciej książki dzieje się rzecz dziwna, bowiem opisywana historia zdaje się skręcać w kierunku jakiegoś taniego fantasy, o uprawianie którego Briana Lumley’a nigdy bym nie podejrzewał. Czy to chęć trafienia do szerszego grona odbiorców, czy też może próba urozmaicenia wydarzeń i poszerzenia świata, w którym rozgrywa się akcja, pewnikiem jest, iż zwrot akcji zaproponowany przez autora wprawił mnie w niemałe zakłopotanie. Ze świata intryg rozgrywających się wśród agentów z paranormalnymi zdolnościami, rozmów Harry'ego Keogha z umarłymi i pogrążonych w letargu wampirów, próbujących znów stać się silnymi i w tym celu wykorzystujących agentów wrogiego wywiadu zdolnych do czynienia naprawdę potwornych rzeczy, przenosimy się do innego wymiaru - świata, w którym rozległe i niesprzyjające życiu tereny zamieszkiwane są przez niewielkie grupy walczących o przetrwanie koczowników, ciemiężących ich Lordów-wampirów i służące im ogromnych rozmiarów stworzenia przypominające smoki. Wszystko to przedstawione w konwencji dawnych opowieści, w których wielkie i niesamowite rzeczy odbywają się za sprawą magii, a nie nowoczesnej technologii.
Z biegiem wydarzeń jednak zaczynamy oswajać się z tym światem i okazuje się, że czytanie opowieści zgoła innej od tego, co dotychczas prezentował nam autor, również może sprawiać dużą frajdę. Tym bardziej, że wydarzenia z obydwu rzeczywistości wciąż się ze sobą przeplatają, do akcji wkraczają bohaterowie, których już znamy, a opisywane historie to zaspokajają naszą ciekawość odkrywając przed nami pewne tajemnice, to znów zasiewają nowe ziarna ekscytujących a nieznanych nam jeszcze wydarzeń. Dzieje się tak za sprawą ciekawych postaci jak i historii, które są wciąż przez nie opowiadane. Do tego sugestywne, bardzo szczegółowe opisy, do których trzeba mieć co prawda trochę cierpliwości, ale dzięki którym świat kreowany przez autora wydaje nam się niemal tak prawdziwy, jak ten, w którym sami żyjemy.
Trzeci tom Nekroskopa rozpoczyna się w równie świetnym stylu, w jakim napisane zostały całe dwie poprzednie części. Mamy nowe, ciekawe miejsce akcji, nowego bohatera oraz zalążek tajemnicy, którą nasz protagonista będzie próbował rozwiązać. Z każdą stroną powieści nasza ciekawość robi się coraz większa i nie zmieni się to aż do jej końca, jednak mniej więcej w jednej...
Po zaskakującej zwyżce tomu drugiego nagle spadamy ostro w dół. Nie nazwę książki złą, bo jak na wielotomową sagę naprawdę trzyma poziom, ale po pierwszych dwóch jest jakby "przedobrzona".
Fabuła miała być zaskakująca, ale poprzez przeniesienie wymiarów stała się trochę zbyt nieprawdopodobna. Jakkolwiek wszystko zależy od podejścia.
Zdecydowanie podziwiam autora za zdolność tłumaczenia rzeczy w moim mniemaniu arcytrudnych. Tunele przestrzenne, kontinua, efekty paranormalne - zaskakujące, że można opisać to zrozumiale [względnie oczywiście] nawet dla laika.
Opowieść ciekawie rozwiązana. Nieoczywista. Trzymająca w napięciu na podobnym poziomie przez większą część. Osobiście nie podoba mi się zakończenie, ponieważ ostatnie rozdziały wypadają z rytmu i gnają jakby na złamanie karku. Zupełnie jakby autorowi kończył się czas na oddanie książki do wydawcy. I przez to zdecydowanie wpływają na zaniżenie mojej oceny.
Skupiając się zaś na ogóle - bardzo przyzwoita groza. Trochę gore, trochę kryminał, trochę obyczaj moralizujący. W sumie polecam, ale należy mieć na uwadze, że z trzech pierwszych jest najsłabsza.
Jednak nie na tyle, bym nie sięgnęła po czwartą :).
Po zaskakującej zwyżce tomu drugiego nagle spadamy ostro w dół. Nie nazwę książki złą, bo jak na wielotomową sagę naprawdę trzyma poziom, ale po pierwszych dwóch jest jakby "przedobrzona".
Fabuła miała być zaskakująca, ale poprzez przeniesienie wymiarów stała się trochę zbyt nieprawdopodobna. Jakkolwiek wszystko zależy od podejścia.
Trzecia część wielkiego, wampirycznego cyklu mistrza horroru Briana Lumleya. W tym topie dopada nas groza spoza tego świata. Po przemianie nie narodzonego syna Harrego Juniora, wampir Tibor Frenczy postanawia podjąć się opieki nad dzieckiem, przez co chłopiec wyrasta na opętanego przez zło. W dodatku staje się celem zniszczenia przez brytyjską komórkę Intesp. Harry wciąż wierzy, że jego syn żyje i stara się go odnaleźć, mimo, że ten zajął ciało innego człowieka. Góry rosyjskiego Uralu kryją śmiertelny sekret: nadprzyrodzony portal. Radzieccy naukowcy pracownicy Wywiadu Paranormalnego e tajnej bazie wojskowej, próbują zgłębić jego tajemnice. Podczas tych eksperymentów przez portal przedziera się potężny demon.Trzecia część serii o Nekroskopie, opiewa dużo więcej wydarzeń niż w poprzednich tomach. Mamy tu więcej przepoltów akcji, więcej napięcia. Akcja jest szybsza i bardziej wciąga. Historie są ciekawsze i ukazanych jest więcej wątków. Dowiadujemy się o nowych krokach dotyczących mitu wampirycznego, jak również ukazane są dalsze losy głównego bohatera Harrego. Klimat, jak w pozostałych częściach, daje poczucie oderwania się od rzeczywistości i przenosi nas do innego wymiaru. Jest mroczny i sprawia, że chłoniemy toczące się wydarzenia. Z pewnością każdy odnajdzie tu coś dla siebie.
Trzecia część wielkiego, wampirycznego cyklu mistrza horroru Briana Lumleya. W tym topie dopada nas groza spoza tego świata. Po przemianie nie narodzonego syna Harrego Juniora, wampir Tibor Frenczy postanawia podjąć się opieki nad dzieckiem, przez co chłopiec wyrasta na opętanego przez zło. W dodatku staje się celem zniszczenia przez brytyjską komórkę Intesp. Harry wciąż...
Bardzo mi się spodobał kolejny tom tej serii (nawet się zdziwiłam, że byłam drugą osobą, która wypożyczyła ten tom w konkretnej bibliotece). Nie jest nudny, tym razem była 'inna' sztuczka. Niestety mało mi było brytyjskiego parawywiadu. Ciekawe co będzie w następnej części oprócz wampirów?
Bardzo mi się spodobał kolejny tom tej serii (nawet się zdziwiłam, że byłam drugą osobą, która wypożyczyła ten tom w konkretnej bibliotece). Nie jest nudny, tym razem była 'inna' sztuczka. Niestety mało mi było brytyjskiego parawywiadu. Ciekawe co będzie w następnej części oprócz wampirów?
Trzecia część przygód Harrego Koegha jest inna niż pozostałe, ale nie znaczy gorsza. Autor obsadza opowieść kilka lat po wydarzeniach z poprzednich tomów w czasie kiedy w tajnej bazie gdzieś w Rosji zaczyna się projekt, który niesie olbrzymie niebezpieczeństwo dla świata.
Poznajemy oprócz znanych postaci kilku nowych bohaterów historii. Zostali oni skonstruowani pod względem psychologicznym dobrze i posiadają własne cechy charakteru.
Pierwszą dość ciekawą postacią jest Jazz Simmons zwerbowany aby dowiedzieć się co znajduje się w ośrodku. Niestety zostaje wystawiony na duże ryzyko. Polubiłem jego postać, bo jest sympatyczny i jego losami można się przejąć.
Kolejną ważną postacią jest Harry Koegh, który w poszukiwaniu bliskich zrobi wszystko aby ich odnaleźć. Jak pisałem przedtem jego samego można polubić chociaż przy zakończeniu pojawił się pewien zgryz. Lecz można to wytłumaczyć niechęcią do wampirów.
Nie zabrakło oczywiście czarnych charakterów. Pierwszych poznajemy dość wcześnie. Są to Karl Wielicki odpowiadający za bezpieczeństwo i Czyngiz Kaw, który jest szefem strażników. Kolejnym jest lord Szaitan w świecie, gdzie królują wampiry. Ich postacie wzbudzają niechęć ze względu na działania, ale najbardziej wyróżnia się dwójka z nich czyli Karl i Lord Szaitan. Pierwszy z nich to brutalny osobnik cieszący się ze stosowania przemocy, pozbawiony skrupułów i zawsze skory do ich stosowania. Drugi to wampirzy Lord z Krainy Gwiazd, którego każdy się boi nawet inni lordowie. Zawsze knuje intrygi, a z przeciwnikami rozprawia się brutalnie i krwawo.
Tym razem autor zastosował inny pomysł na fabułę. W dwóch pierwszych tomach akcja działa się w normalnym świecie, gdzie dochodziło do walk między wywiadami i walk z wampirami. W trzeciej części autor przenosi nas do krainy Gwiazd i Słońca, w której rządzą wampiry, a ludzie nazywani wędrowcami muszą uważać aby nie stać się ofiarą krwiożerczych wampirów. Kraina Gwiazd to pełna mroku i strasznych zamków wampirów część krainy. Na każdym kroku czyha tam niebezpieczeństwo w postaci potworów i samych mieszkańców zamków. Drugą krainą jest kraina Słońca, gdzie zwykli ludzie mieszkają, a samo słońce bardzo długo świeci. Niestety gdy zbliża się noc również nie są bezpieczni.
Oczywiście nie tylko tam umiejscowił autor akcję. Część dzieje się w normalnym świecie i obserwujemy walkę pomiędzy wywiadami. Najbardziej podobało mi się również co wyczyniał w tajnej bazie obcego państwa Harry wykorzystując swoje umiejętności i co się działo tam w zakończeniu.
Książkę czyta się znakomicie. Jest sporo krwawych scen, ale miałem wrażenie, że autor postawił również tutaj na szybką akcję. Akurat może to dobrze, bo nudzić się nie można i ciągle coś się dzieje cały czas. Historia interesująca i świat po drugiej stronie bramy został wykreowany przez autora znakomicie. Kolejna część mnie nie zawiodła i chociaż trochę inny koncept zastosował autor to jednak nie mogę narzekać. Cieszę z przedstawieniem wampira jako krwiożerczego potwora jak to było w poprzednich tomach. Z przyjemnością przeczytałem i na pewno sięgnę po kolejna część Nekroskopa.
Polecam każdemu miłośnikowi horroru, ponieważ trzyma poziom poprzednich części i czyta się świetnie.
Trzecia część przygód Harrego Koegha jest inna niż pozostałe, ale nie znaczy gorsza. Autor obsadza opowieść kilka lat po wydarzeniach z poprzednich tomów w czasie kiedy w tajnej bazie gdzieś w Rosji zaczyna się projekt, który niesie olbrzymie niebezpieczeństwo dla świata.
Poznajemy oprócz znanych postaci kilku nowych bohaterów historii. Zostali oni skonstruowani pod...
Wszystkie sagi, historie kilkutomowe mają zazwyczaj to do siebie, że im dalsza część tym gorsza. U Lumley'a jest odwrotnie. Pierwszy tom był dobry, ale stanowił zaledwie "przedsmak", swoistą przystawkę przed daniem głównym i zaostrzał tylko apetyt na nasze doznania literackie. Cykl poświęcony nekroskopowi ma niezwykle przemyślaną konstrukcję. Kolejne tomy stanowią kontynuację losów głównego bohatera, a zarazem są uzupełnieniem tomów poprzednich. Ich lektura to czysta przyjemność. Polecam
Wszystkie sagi, historie kilkutomowe mają zazwyczaj to do siebie, że im dalsza część tym gorsza. U Lumley'a jest odwrotnie. Pierwszy tom był dobry, ale stanowił zaledwie "przedsmak", swoistą przystawkę przed daniem głównym i zaostrzał tylko apetyt na nasze doznania literackie. Cykl poświęcony nekroskopowi ma niezwykle przemyślaną konstrukcję. Kolejne tomy stanowią...
Naszym bohaterom udało się zniszczyć wampiry. Ale czy aby na pewno? Co dzieje się w górach Uralu, w sercu tajemniczego "Projektu Perchorsk"? Czym był niezydentyfikowany obiekt latający, zniszczony przez myśliwce, który się stamtąd wydostał? Harry dowie się, dopiero gdy trafi do Źródła.
Naszym bohaterom udało się zniszczyć wampiry. Ale czy aby na pewno? Co dzieje się w górach Uralu, w sercu tajemniczego "Projektu Perchorsk"? Czym był niezydentyfikowany obiekt latający, zniszczony przez myśliwce, który się stamtąd wydostał? Harry dowie się, dopiero gdy trafi do Źródła.
Punkt kulminacyjny fabuły! W końcu dowiadujemy się skąd się biorą wampiry (...ale czy wiemy wszystko?), oglądamy Harrego u szczytu możliwości, odkrywamy... nie, nie będę spoilerował. Ale polecał będę - do czytania!
Punkt kulminacyjny fabuły! W końcu dowiadujemy się skąd się biorą wampiry (...ale czy wiemy wszystko?), oglądamy Harrego u szczytu możliwości, odkrywamy... nie, nie będę spoilerował. Ale polecał będę - do czytania!
Trzecia część to raczej odskocznia w bok od głównego wątku powieści. Bardziej przypomina powieść SF niż horror. Niemniej ciągle wysoki poziom się utrzymuje.
Trzecia część to raczej odskocznia w bok od głównego wątku powieści. Bardziej przypomina powieść SF niż horror. Niemniej ciągle wysoki poziom się utrzymuje.
Autor bardzo szybko wyczerpał formułę dwóch pierwszych tomów, w związku z czym konieczne było wymyślenie czegoś nowego. No i wykoncypował wielce oryginalny pomysł z bramą do świata, skąd wampiry pojawiły się na naszej planecie. Sama w sobie idea nie taka zła, ale trzeba jeszcze umieć ją zrealizować. Strasznie się z tym "dziełem" męczyłem, ale udało mi się skończyć. Kreacja bohaterów to teatr kukiełkowy, dialogi to dno większe niż głębokość jaskini Krubera, fabuła nielogiczna, a więc zaskakująca czytelnika na każdym kroku, motywacje bohaterów stanowią parodię wolnej woli dorosłego człowieka. Mam w planie przeczytanie całego cyklu, ale będzie ciężko.
Autor bardzo szybko wyczerpał formułę dwóch pierwszych tomów, w związku z czym konieczne było wymyślenie czegoś nowego. No i wykoncypował wielce oryginalny pomysł z bramą do świata, skąd wampiry pojawiły się na naszej planecie. Sama w sobie idea nie taka zła, ale trzeba jeszcze umieć ją zrealizować. Strasznie się z tym "dziełem" męczyłem, ale udało mi się skończyć. Kreacja...
Moim skromnym zdaniem trzeci tom serii wcale nie jest gorszy od poprzednich.Powiem więcej jest coraz ciekawiej.Lumley trzyma poziom i wciąga czytelnika coraz bardziej.....
Moim skromnym zdaniem trzeci tom serii wcale nie jest gorszy od poprzednich.Powiem więcej jest coraz ciekawiej.Lumley trzyma poziom i wciąga czytelnika coraz bardziej.....
O ile druga część wyraźnie różniła się od pierwszej, to trzecia zwiększa te różnice jeszcze bardziej. Uniwersum „Nekroskopa” rozszerza się i ewoluuje w dość zaskakujący sposób. Z pierwszą częścią ma coraz mniej wspólnego, ale wciąż jest to bardzo dobra książka. W sumie cieszę się, że ominąłem ją w młodości, bo z przyjemnością słucham jej teraz. Polecam.
O ile druga część wyraźnie różniła się od pierwszej, to trzecia zwiększa te różnice jeszcze bardziej. Uniwersum „Nekroskopa” rozszerza się i ewoluuje w dość zaskakujący sposób. Z pierwszą częścią ma coraz mniej wspólnego, ale wciąż jest to bardzo dobra książka. W sumie cieszę się, że ominąłem ją w młodości, bo z przyjemnością słucham jej teraz. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRozumiem, że książki o nekromantach, wampirach i szpiegach wyposażonych w paranormalne zdolności to nie jest literatura najwyższych lotow, ale w pierwszych dwóch tomach było coś przyjaznego. Może to klimat późnej zimnej wojny, może zabawna parodia powieści szpiegowskich spod znaku LeCarre, w każdym razie pierwsze dwie książki umiliły mi wakacje. A teraz zastanawiam się, co właśnie przeczytałem. To jest najbardziej pozbawione wyobraźni fantasy z jakim się spotkałem, całe fragmenty napisane chyba przez 12-letniego wnuka pisarza, książka jest tak naiwna i dziecinna że aż zęby bolą. W sumie dobrze, że to trzeci tom, bo oszczędzi mi to mnóstwo czasu.
Rozumiem, że książki o nekromantach, wampirach i szpiegach wyposażonych w paranormalne zdolności to nie jest literatura najwyższych lotow, ale w pierwszych dwóch tomach było coś przyjaznego. Może to klimat późnej zimnej wojny, może zabawna parodia powieści szpiegowskich spod znaku LeCarre, w każdym razie pierwsze dwie książki umiliły mi wakacje. A teraz zastanawiam się, co...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak dotąd chyba najciekawsza część serii (chociaż bardzo podobał mi się też wątek Tibora w drugim tomie), nie mogę się doczekać co będzie dalej. Trzeci tom obfitował w wiele zaskakujących sytuacji. Jeśliby powiedzieć, że poprzednie części miały w sobie pierwiastek fantastyki, to tutaj autor poszedł na całość. Tak naprawdę to już zupełnie inna książka. To znaczy główny wątek, a przynajmniej jego geneza, pozostaje taki sam, jednak po drodze został on tak zmodyfikowany i dobudowany, że podejrzewam, że mogłyby znaleźć się osoby, które uznałyby to za przekombinowane. Dla mnie było to jednak szalenie interesujące - widać, że Lumley miał niezłą wyobraźnię.
Jak dotąd chyba najciekawsza część serii (chociaż bardzo podobał mi się też wątek Tibora w drugim tomie), nie mogę się doczekać co będzie dalej. Trzeci tom obfitował w wiele zaskakujących sytuacji. Jeśliby powiedzieć, że poprzednie części miały w sobie pierwiastek fantastyki, to tutaj autor poszedł na całość. Tak naprawdę to już zupełnie inna książka. To znaczy główny...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna część z uniwersum Nekroskop. W mojej ocenie nie jest to już ani trochę horror a większość to sci-fi. Chwilami bardzo przypominała mi gen atlantydzki. Dwa odrębne obozy. Siły brytyjskie i sowieci. Ci drudzy w górach Uralu, głęboko pod ziemią odkrywają portal. Przedostają się nim niesamowite stworzenia. Jak to Rosjanie, bez skrupułów próbują wysłać nim zwrotnie kilku szczęśliwców , niestety nikt z nich nie wraca. Akcja nabiera tempa, kiedy pojawia się Harry Keogh znany nam z poprzednich części. Poznajemy wiece nowych wątków, w szczególności jego żony i małego syna.
Niestety całość mnie nie porwała. Ciągłe dochodzenia, życie na obiekcie badawczym i przeprowadzanie eksperymentów na tajemniczych istotach to nie jest dla mnie szczególnie interesujące. W całej historii wampiry były tylko tłem, mało wyrazistym. Autor dodał dużo wątków fantastycznych jak podróże w kontinuum mobiusa, zdolności telepatii czy wylęg istot magicznych z jaj. Było to jednak przedstawione jak referat w szkole a nie historia grozy. Przy śmierci bohaterów nie czułam totalnie nic, żadnego dreszczyku emocji. Kolejne części zapewne przeczytam, a wy przekonajcie się sami.
Kolejna część z uniwersum Nekroskop. W mojej ocenie nie jest to już ani trochę horror a większość to sci-fi. Chwilami bardzo przypominała mi gen atlantydzki. Dwa odrębne obozy. Siły brytyjskie i sowieci. Ci drudzy w górach Uralu, głęboko pod ziemią odkrywają portal. Przedostają się nim niesamowite stworzenia. Jak to Rosjanie, bez skrupułów próbują wysłać nim zwrotnie kilku...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toYyyyyymmmmm.... Szkoda.. szkoda bo początek był świetny. Cos, fajnego, tajemniczego, niezwykłego, coś co mi się podobało aaaaalee zaraz jak pojawił się Harry wszystko się rozsypało i zaczęło spadać w kierunku dna z szybkością z jaką Zdzichu spod monopolowego ogarnia Amarene o smaku wiśni. Brak konsekwencji, bezsensowne sytuacje, bzdury po prostu, wszechobecna wtórność i mnogość powtórzen oraz naiwność. Miałem wrażenie że autor uważa czytelnika za debila. Ale jak kto woli. Ja uważam, że to słaba książka.. Jak wspomniałem początek super a potem w zasadzie nie da się tego czytać.. Dałbym 2 ale początek mi się podoba.
Yyyyyymmmmm.... Szkoda.. szkoda bo początek był świetny. Cos, fajnego, tajemniczego, niezwykłego, coś co mi się podobało aaaaalee zaraz jak pojawił się Harry wszystko się rozsypało i zaczęło spadać w kierunku dna z szybkością z jaką Zdzichu spod monopolowego ogarnia Amarene o smaku wiśni. Brak konsekwencji, bezsensowne sytuacje, bzdury po prostu, wszechobecna wtórność i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa opowieść spodobała mi się o wiele bardziej niż poprzedni tom.
Poznajemy dalsze losy głównego bohatera; dowiadujemy się także czegoś nowego o losach jego syna.
W ogóle, całe uniwersum się lekko rozszerza, dzięki temu, że tym razem lądujemy "u źródła", a spora część akcji dzieje się w macierzystym świecie Wampyrów.
Ta opowieść spodobała mi się o wiele bardziej niż poprzedni tom.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoznajemy dalsze losy głównego bohatera; dowiadujemy się także czegoś nowego o losach jego syna.
W ogóle, całe uniwersum się lekko rozszerza, dzięki temu, że tym razem lądujemy "u źródła", a spora część akcji dzieje się w macierzystym świecie Wampyrów.
Po świetnej pierwszej części, druga była rozczarowująca a ta, trzecia już, męcząca. Zupełnie niepotrzebne rozwlekanie akcji, teatralność dialogów, umęczyłem się. Choć koncepcja nadal zachęcająca. Lumleyowskie wampiry w wielu aspektach przypominają późniejszych Goa'uldów ze StarGate'a, tu mamy nawet coś w stylu Tok'ra. Będę od czasu do czasu wracał do cyklu, bo tomów ma wiele, ale bez entuzjazmu.
Po świetnej pierwszej części, druga była rozczarowująca a ta, trzecia już, męcząca. Zupełnie niepotrzebne rozwlekanie akcji, teatralność dialogów, umęczyłem się. Choć koncepcja nadal zachęcająca. Lumleyowskie wampiry w wielu aspektach przypominają późniejszych Goa'uldów ze StarGate'a, tu mamy nawet coś w stylu Tok'ra. Będę od czasu do czasu wracał do cyklu, bo tomów ma...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo dwóch poprzednich tomach teraz całkiem inny świat, z początku bardzo ciekawie:)
Po dwóch poprzednich tomach teraz całkiem inny świat, z początku bardzo ciekawie:)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLumleya pomysł na wampiry jest obłędny, jeden z ciekawszych a bardziej niedocenianych w historii całego horroru. „Wampirze jaja” składane wewnątrz ludzkich organizmów, wykluwające się z nich oślizgłe lovecraftowskie monstra zamieszkujące ciała swych nosicieli - no, to jest czad komando. Niestety, w trzecim tomie serii autora poniosło w rejony, na których zna się znacznie słabiej - przygodowe fantasy. No i wyszło znacznie słabiej…
+
Walka „esperowskich” jednostek wywiadu brytyjskiego i sowieckiego trwa nadal. Brytyjczycy podejrzewają, że w położonym na Uralu tajnym kompleksie badawczym w Perchorsku prowadzona jest hodowla wampirów wysyłanych przeciwko siłom Zachodu. Wysyłają swego agenta celem zbadania sytuacji. Ten zostaje rychło schwytany i uwięziony w ośrodku.
Na miejscu okazuje się, że prawda o Perchorsku jest inna - na przełęczy zlokalizowana jest brama wiodąca do innego świata, do świata wampirów. Czasami przez nią przedostaje się na ziemską stronę jakiś potwór. Rosjanie wysłali już kilka misji badawczych, ale żadna z nich nie wróciła i z żadną nie ma kontaktu. Jako, że brak już ochotników do samobójczych wypraw, w kolejną wysłany zostaje angielski jeniec.
Nekroskop Harry Keogh zasadniczo się już wycofał z wywiadowczego biznesu, odmawia kolejnym próbom włączenia go do służby, kiedy jednak dowiaduje się o zniknięciu bez śladu z swego syna, Harry’ego Juniora, kiedy przeprowadzone nadprzyrodzone śledztwo wskazuje, że ten trafił ….do świata wampirów, Harry wyrusza w ślad za agentem.
Na miejscu obaj panowie trafiają w sam środek wojny. Wampiryczni lordowie łączą swe siły przeciwko tajemniczemu magowi, zwanemu Rezydentem, który utworzył w górskiej kotlinie niepodlegającą władzy wampirów enklawę. Anglicy dołączają do sił Rezydenta…
Tymczasem w kompleksie w Perchorsku nie dzieje się dobrze. Mający pieczę nad badaniami naukowiec zostaje zainfekowany wampiryzmem i próbuje uciec. Ryzyko rozniesienia zarazy zmusza władze ośrodka do podjęcia Ostatecznych Środków zabezpieczeń.
+
Trzeci tom „Nekroskopa” niesie ze sobą znaczącą zmianę. Nadal treścią opowieści są zimnowojenne zmagania wywiadów Zachodu i Wschodu, ale zamiast mrocznego horroru, który nadawał tej walce ton w pierwszych tomach, teraz mamy do czynienia z dark fantasy.
No i to jest zła wiadomość niestety. Przede wszystkim powieść jest praktycznie pozbawiona grozy, to mieszanka przygodowego fantasy z thrillerem szpiegowskim. I o ile to fantasy jeszcze nie jest najgorsze; tutaj przeciętnie bo przeciętnie, ale jakoś Lumley ciągnie historię, to mozolne poszukiwania rodziny prowadzone przez Keogha i przepychanki o to, kto jest ważniejszy wśród zarządzających Perchorskiem sowieckich agentów serdecznie nudzą.
Na dodatek, bez efektownych jump scare’ów ozdabiających wcześniejsze tomy, w „Źródle” wyraźniejsze stały się słabości prozy Lumleya - „kwadratowy” styl, nieciekawe postaci, brak naprawdę interesujących pomysłów fabularnych. Jedyny element gatunkowego horroru - wątek zarażonego naukowca, który pojawia się w końcowych fragmentach powieści, od razu poprawia emocje, jest efektowny i przerażający, z jednej strony pokazując, że w pomyśle tkwi jeszcze mnóstwo świeżej energii do wykorzystania, z drugiej tym bardziej budząc niezadowolenie mdławą fabułą „Źródła”.
„Nekroskop : Źródło” warto poznać głównie jako łącznik między znakomitymi pierwszymi tomami a równie dobrą częścią czwartą, jako samodzielna przygoda fantasy sprawdza się słabo.
Lumleya pomysł na wampiry jest obłędny, jeden z ciekawszych a bardziej niedocenianych w historii całego horroru. „Wampirze jaja” składane wewnątrz ludzkich organizmów, wykluwające się z nich oślizgłe lovecraftowskie monstra zamieszkujące ciała swych nosicieli - no, to jest czad komando. Niestety, w trzecim tomie serii autora poniosło w rejony, na których zna się znacznie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDosyć specyficzna książka. Dla fanów szpiegów i rosyjskiego wywiadu.
Mamy tu podchody wywiadu brytyjskiego, względem działań KGB w Rosji. Tajemnicze stworzenia, tajemniczy portal do innego świata.
Jazz Simmons zostaje wysłany przez wywiad brytyjski, by zbadać tajemnicę bazy w Rosji.
Niestety jednak zostaje złapany. Wcześniej jednak ostrzega Harrego Keogha przed Wampirami.
Harry wyrusza na pomoc Jazzowi i jednocześnie próbuje powstrzymać przybyłe zza portalu stworzenia.
Tą książkę czyta się, jak powieść fantastyczno - przygodową. Potrafi wciągnąć czytelnika
Fajna odskocznia od innych tytułów. Polecam
Dosyć specyficzna książka. Dla fanów szpiegów i rosyjskiego wywiadu.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMamy tu podchody wywiadu brytyjskiego, względem działań KGB w Rosji. Tajemnicze stworzenia, tajemniczy portal do innego świata.
Jazz Simmons zostaje wysłany przez wywiad brytyjski, by zbadać tajemnicę bazy w Rosji.
Niestety jednak zostaje złapany. Wcześniej jednak ostrzega Harrego Keogha przed Wampirami....
Ta seria jakimś cudem wciąż trzyma poziom. Z części na część teoretycznie jest coraz gorzej, ale z drugiej strony to wciąż niezwykle emocjonująca historia, a Lumley ciekawie rozwija swoje uniwersum. Chciałabym tylko żeby więcej postaci przewijało się przez kolejne części, bo niektóre wątki zostają zupełnie porzucone.
Ta seria jakimś cudem wciąż trzyma poziom. Z części na część teoretycznie jest coraz gorzej, ale z drugiej strony to wciąż niezwykle emocjonująca historia, a Lumley ciekawie rozwija swoje uniwersum. Chciałabym tylko żeby więcej postaci przewijało się przez kolejne części, bo niektóre wątki zostają zupełnie porzucone.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety książka bardzo słaba. Dostajemy coś w rodzaju papki na która składa się kryminał, SF i horror. W rezultacie czytamy groteskową historię o fantazyjnych projektach technicznych, które przenoszą bohaterów do świata alternatywnego w którym obserwujemy groteskowe wojny wampirów i kryminalną historię. masa wątków jakby zapomnianych przez samego autora (np wątek komandosów), śmieszne raczej niż straszne spotkania z wampirami i okropne dłużyzny. Całość dobija największa wada tej serii - fatalny, poprawny literacko język jakim posługują się nawet najwięksi złoczyńcy. Nie czytałem oryginału więc nie wiem czy jest to wina tylko tłumaczenia, ale te wszystkie "Tiborze", "Harry Koegh'u", te wszystkie kwieciste dialogi wampirów niczym uniwersyteckich wyładowców sa po prostu śmieszne i rozbijają nastrój jaki autor buduje.
Ten tom ma dodatkowo jeszcze jedną wadę. Ewidentnie autor idzie na łatwiznę i podpiera się Trylogią Tolkiena - w opisie jeźdźców, bestii i tajemniczej krainy jest tyle tolkienowskiego klimatu że naprawdę... Nie przystoi.
To jedna ze najsłabszych opowieści w całym cyklu. męczyłem się z nią do końca. Autor chyba sam się straszliwie męczył bo nawymyślał już takich głupot żecała historia w gruncie rzeczy jest śmieszna a nie straszna
Niestety książka bardzo słaba. Dostajemy coś w rodzaju papki na która składa się kryminał, SF i horror. W rezultacie czytamy groteskową historię o fantazyjnych projektach technicznych, które przenoszą bohaterów do świata alternatywnego w którym obserwujemy groteskowe wojny wampirów i kryminalną historię. masa wątków jakby zapomnianych przez samego autora (np wątek...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzęść trzecia dorównuje części pierwszej. Lumley mistrzowsko obudowuje coraz to nowymi elementami. Zdaje się, że wyeksploatował już temat wampirów które terroryzowały dawną Rumunię i ich pomiotów. Tym razem postanowił opisać źródło. I już od pierwszych stron nie można oderwać się od lektury. Nowy świat - nowe możliwości i nowe zagrożenia. Oto miejsce które jest źródłem wampirzej plagi... i wrota którymi przecieka na nasz świat. Fantastyczny powrót do wątków z Möbiusem to nowe teorie dotyczące czasu i przestrzeni. Losy bohaterów nowych i starych znajdują niezwykłą kulminację... tak jak niezwykły jest finał poszukiwań syna Harrego. Rewelacja! I już sięgam po następną część...
Część trzecia dorównuje części pierwszej. Lumley mistrzowsko obudowuje coraz to nowymi elementami. Zdaje się, że wyeksploatował już temat wampirów które terroryzowały dawną Rumunię i ich pomiotów. Tym razem postanowił opisać źródło. I już od pierwszych stron nie można oderwać się od lektury. Nowy świat - nowe możliwości i nowe zagrożenia. Oto miejsce które jest źródłem...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCały cykl rewelacyjny, uzasadnienie przy pierwszym tomie ;-)
Cały cykl rewelacyjny, uzasadnienie przy pierwszym tomie ;-)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTen "Nekroskop" jest na pewno inny, niż dwa powszednie które przeczytałem.
Autor zabrał nas w podróż wykraczającą poza świat który znamy.Jest w nim trochę mniej Harrego ,ale za to więcej nowych i ciekawych postaci.
Na pewno ten tom ,przypadł mi bardziej do gustu niż powszedni.Było w nim więcej przygody,a postacie miały trochę więcej barw niż tylko biel i czerń.
Polecam i tyle.....
Ten "Nekroskop" jest na pewno inny, niż dwa powszednie które przeczytałem.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor zabrał nas w podróż wykraczającą poza świat który znamy.Jest w nim trochę mniej Harrego ,ale za to więcej nowych i ciekawych postaci.
Na pewno ten tom ,przypadł mi bardziej do gustu niż powszedni.Było w nim więcej przygody,a postacie miały trochę więcej barw niż tylko biel i czerń.
Polecam i...
Trzeci tom Nekroskopa rozpoczyna się w równie świetnym stylu, w jakim napisane zostały całe dwie poprzednie części. Mamy nowe, ciekawe miejsce akcji, nowego bohatera oraz zalążek tajemnicy, którą nasz protagonista będzie próbował rozwiązać. Z każdą stroną powieści nasza ciekawość robi się coraz większa i nie zmieni się to aż do jej końca, jednak mniej więcej w jednej trzeciej książki dzieje się rzecz dziwna, bowiem opisywana historia zdaje się skręcać w kierunku jakiegoś taniego fantasy, o uprawianie którego Briana Lumley’a nigdy bym nie podejrzewał. Czy to chęć trafienia do szerszego grona odbiorców, czy też może próba urozmaicenia wydarzeń i poszerzenia świata, w którym rozgrywa się akcja, pewnikiem jest, iż zwrot akcji zaproponowany przez autora wprawił mnie w niemałe zakłopotanie. Ze świata intryg rozgrywających się wśród agentów z paranormalnymi zdolnościami, rozmów Harry'ego Keogha z umarłymi i pogrążonych w letargu wampirów, próbujących znów stać się silnymi i w tym celu wykorzystujących agentów wrogiego wywiadu zdolnych do czynienia naprawdę potwornych rzeczy, przenosimy się do innego wymiaru - świata, w którym rozległe i niesprzyjające życiu tereny zamieszkiwane są przez niewielkie grupy walczących o przetrwanie koczowników, ciemiężących ich Lordów-wampirów i służące im ogromnych rozmiarów stworzenia przypominające smoki. Wszystko to przedstawione w konwencji dawnych opowieści, w których wielkie i niesamowite rzeczy odbywają się za sprawą magii, a nie nowoczesnej technologii.
Z biegiem wydarzeń jednak zaczynamy oswajać się z tym światem i okazuje się, że czytanie opowieści zgoła innej od tego, co dotychczas prezentował nam autor, również może sprawiać dużą frajdę. Tym bardziej, że wydarzenia z obydwu rzeczywistości wciąż się ze sobą przeplatają, do akcji wkraczają bohaterowie, których już znamy, a opisywane historie to zaspokajają naszą ciekawość odkrywając przed nami pewne tajemnice, to znów zasiewają nowe ziarna ekscytujących a nieznanych nam jeszcze wydarzeń. Dzieje się tak za sprawą ciekawych postaci jak i historii, które są wciąż przez nie opowiadane. Do tego sugestywne, bardzo szczegółowe opisy, do których trzeba mieć co prawda trochę cierpliwości, ale dzięki którym świat kreowany przez autora wydaje nam się niemal tak prawdziwy, jak ten, w którym sami żyjemy.
Trzeci tom Nekroskopa rozpoczyna się w równie świetnym stylu, w jakim napisane zostały całe dwie poprzednie części. Mamy nowe, ciekawe miejsce akcji, nowego bohatera oraz zalążek tajemnicy, którą nasz protagonista będzie próbował rozwiązać. Z każdą stroną powieści nasza ciekawość robi się coraz większa i nie zmieni się to aż do jej końca, jednak mniej więcej w jednej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo zaskakującej zwyżce tomu drugiego nagle spadamy ostro w dół. Nie nazwę książki złą, bo jak na wielotomową sagę naprawdę trzyma poziom, ale po pierwszych dwóch jest jakby "przedobrzona".
Fabuła miała być zaskakująca, ale poprzez przeniesienie wymiarów stała się trochę zbyt nieprawdopodobna. Jakkolwiek wszystko zależy od podejścia.
Zdecydowanie podziwiam autora za zdolność tłumaczenia rzeczy w moim mniemaniu arcytrudnych. Tunele przestrzenne, kontinua, efekty paranormalne - zaskakujące, że można opisać to zrozumiale [względnie oczywiście] nawet dla laika.
Opowieść ciekawie rozwiązana. Nieoczywista. Trzymająca w napięciu na podobnym poziomie przez większą część. Osobiście nie podoba mi się zakończenie, ponieważ ostatnie rozdziały wypadają z rytmu i gnają jakby na złamanie karku. Zupełnie jakby autorowi kończył się czas na oddanie książki do wydawcy. I przez to zdecydowanie wpływają na zaniżenie mojej oceny.
Skupiając się zaś na ogóle - bardzo przyzwoita groza. Trochę gore, trochę kryminał, trochę obyczaj moralizujący. W sumie polecam, ale należy mieć na uwadze, że z trzech pierwszych jest najsłabsza.
Jednak nie na tyle, bym nie sięgnęła po czwartą :).
Po zaskakującej zwyżce tomu drugiego nagle spadamy ostro w dół. Nie nazwę książki złą, bo jak na wielotomową sagę naprawdę trzyma poziom, ale po pierwszych dwóch jest jakby "przedobrzona".
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła miała być zaskakująca, ale poprzez przeniesienie wymiarów stała się trochę zbyt nieprawdopodobna. Jakkolwiek wszystko zależy od podejścia.
Zdecydowanie podziwiam autora za...
Trzecia część wielkiego, wampirycznego cyklu mistrza horroru Briana Lumleya. W tym topie dopada nas groza spoza tego świata. Po przemianie nie narodzonego syna Harrego Juniora, wampir Tibor Frenczy postanawia podjąć się opieki nad dzieckiem, przez co chłopiec wyrasta na opętanego przez zło. W dodatku staje się celem zniszczenia przez brytyjską komórkę Intesp. Harry wciąż wierzy, że jego syn żyje i stara się go odnaleźć, mimo, że ten zajął ciało innego człowieka. Góry rosyjskiego Uralu kryją śmiertelny sekret: nadprzyrodzony portal. Radzieccy naukowcy pracownicy Wywiadu Paranormalnego e tajnej bazie wojskowej, próbują zgłębić jego tajemnice. Podczas tych eksperymentów przez portal przedziera się potężny demon.Trzecia część serii o Nekroskopie, opiewa dużo więcej wydarzeń niż w poprzednich tomach. Mamy tu więcej przepoltów akcji, więcej napięcia. Akcja jest szybsza i bardziej wciąga. Historie są ciekawsze i ukazanych jest więcej wątków. Dowiadujemy się o nowych krokach dotyczących mitu wampirycznego, jak również ukazane są dalsze losy głównego bohatera Harrego. Klimat, jak w pozostałych częściach, daje poczucie oderwania się od rzeczywistości i przenosi nas do innego wymiaru. Jest mroczny i sprawia, że chłoniemy toczące się wydarzenia. Z pewnością każdy odnajdzie tu coś dla siebie.
Trzecia część wielkiego, wampirycznego cyklu mistrza horroru Briana Lumleya. W tym topie dopada nas groza spoza tego świata. Po przemianie nie narodzonego syna Harrego Juniora, wampir Tibor Frenczy postanawia podjąć się opieki nad dzieckiem, przez co chłopiec wyrasta na opętanego przez zło. W dodatku staje się celem zniszczenia przez brytyjską komórkę Intesp. Harry wciąż...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo mi się spodobał kolejny tom tej serii (nawet się zdziwiłam, że byłam drugą osobą, która wypożyczyła ten tom w konkretnej bibliotece). Nie jest nudny, tym razem była 'inna' sztuczka. Niestety mało mi było brytyjskiego parawywiadu. Ciekawe co będzie w następnej części oprócz wampirów?
Bardzo mi się spodobał kolejny tom tej serii (nawet się zdziwiłam, że byłam drugą osobą, która wypożyczyła ten tom w konkretnej bibliotece). Nie jest nudny, tym razem była 'inna' sztuczka. Niestety mało mi było brytyjskiego parawywiadu. Ciekawe co będzie w następnej części oprócz wampirów?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrzecia część przygód Harrego Koegha jest inna niż pozostałe, ale nie znaczy gorsza. Autor obsadza opowieść kilka lat po wydarzeniach z poprzednich tomów w czasie kiedy w tajnej bazie gdzieś w Rosji zaczyna się projekt, który niesie olbrzymie niebezpieczeństwo dla świata.
Poznajemy oprócz znanych postaci kilku nowych bohaterów historii. Zostali oni skonstruowani pod względem psychologicznym dobrze i posiadają własne cechy charakteru.
Pierwszą dość ciekawą postacią jest Jazz Simmons zwerbowany aby dowiedzieć się co znajduje się w ośrodku. Niestety zostaje wystawiony na duże ryzyko. Polubiłem jego postać, bo jest sympatyczny i jego losami można się przejąć.
Kolejną ważną postacią jest Harry Koegh, który w poszukiwaniu bliskich zrobi wszystko aby ich odnaleźć. Jak pisałem przedtem jego samego można polubić chociaż przy zakończeniu pojawił się pewien zgryz. Lecz można to wytłumaczyć niechęcią do wampirów.
Nie zabrakło oczywiście czarnych charakterów. Pierwszych poznajemy dość wcześnie. Są to Karl Wielicki odpowiadający za bezpieczeństwo i Czyngiz Kaw, który jest szefem strażników. Kolejnym jest lord Szaitan w świecie, gdzie królują wampiry. Ich postacie wzbudzają niechęć ze względu na działania, ale najbardziej wyróżnia się dwójka z nich czyli Karl i Lord Szaitan. Pierwszy z nich to brutalny osobnik cieszący się ze stosowania przemocy, pozbawiony skrupułów i zawsze skory do ich stosowania. Drugi to wampirzy Lord z Krainy Gwiazd, którego każdy się boi nawet inni lordowie. Zawsze knuje intrygi, a z przeciwnikami rozprawia się brutalnie i krwawo.
Tym razem autor zastosował inny pomysł na fabułę. W dwóch pierwszych tomach akcja działa się w normalnym świecie, gdzie dochodziło do walk między wywiadami i walk z wampirami. W trzeciej części autor przenosi nas do krainy Gwiazd i Słońca, w której rządzą wampiry, a ludzie nazywani wędrowcami muszą uważać aby nie stać się ofiarą krwiożerczych wampirów. Kraina Gwiazd to pełna mroku i strasznych zamków wampirów część krainy. Na każdym kroku czyha tam niebezpieczeństwo w postaci potworów i samych mieszkańców zamków. Drugą krainą jest kraina Słońca, gdzie zwykli ludzie mieszkają, a samo słońce bardzo długo świeci. Niestety gdy zbliża się noc również nie są bezpieczni.
Oczywiście nie tylko tam umiejscowił autor akcję. Część dzieje się w normalnym świecie i obserwujemy walkę pomiędzy wywiadami. Najbardziej podobało mi się również co wyczyniał w tajnej bazie obcego państwa Harry wykorzystując swoje umiejętności i co się działo tam w zakończeniu.
Książkę czyta się znakomicie. Jest sporo krwawych scen, ale miałem wrażenie, że autor postawił również tutaj na szybką akcję. Akurat może to dobrze, bo nudzić się nie można i ciągle coś się dzieje cały czas. Historia interesująca i świat po drugiej stronie bramy został wykreowany przez autora znakomicie. Kolejna część mnie nie zawiodła i chociaż trochę inny koncept zastosował autor to jednak nie mogę narzekać. Cieszę z przedstawieniem wampira jako krwiożerczego potwora jak to było w poprzednich tomach. Z przyjemnością przeczytałem i na pewno sięgnę po kolejna część Nekroskopa.
Polecam każdemu miłośnikowi horroru, ponieważ trzyma poziom poprzednich części i czyta się świetnie.
Trzecia część przygód Harrego Koegha jest inna niż pozostałe, ale nie znaczy gorsza. Autor obsadza opowieść kilka lat po wydarzeniach z poprzednich tomów w czasie kiedy w tajnej bazie gdzieś w Rosji zaczyna się projekt, który niesie olbrzymie niebezpieczeństwo dla świata.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoznajemy oprócz znanych postaci kilku nowych bohaterów historii. Zostali oni skonstruowani pod...
Wszystkie sagi, historie kilkutomowe mają zazwyczaj to do siebie, że im dalsza część tym gorsza. U Lumley'a jest odwrotnie. Pierwszy tom był dobry, ale stanowił zaledwie "przedsmak", swoistą przystawkę przed daniem głównym i zaostrzał tylko apetyt na nasze doznania literackie. Cykl poświęcony nekroskopowi ma niezwykle przemyślaną konstrukcję. Kolejne tomy stanowią kontynuację losów głównego bohatera, a zarazem są uzupełnieniem tomów poprzednich. Ich lektura to czysta przyjemność. Polecam
Wszystkie sagi, historie kilkutomowe mają zazwyczaj to do siebie, że im dalsza część tym gorsza. U Lumley'a jest odwrotnie. Pierwszy tom był dobry, ale stanowił zaledwie "przedsmak", swoistą przystawkę przed daniem głównym i zaostrzał tylko apetyt na nasze doznania literackie. Cykl poświęcony nekroskopowi ma niezwykle przemyślaną konstrukcję. Kolejne tomy stanowią...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNaszym bohaterom udało się zniszczyć wampiry. Ale czy aby na pewno? Co dzieje się w górach Uralu, w sercu tajemniczego "Projektu Perchorsk"? Czym był niezydentyfikowany obiekt latający, zniszczony przez myśliwce, który się stamtąd wydostał? Harry dowie się, dopiero gdy trafi do Źródła.
Naszym bohaterom udało się zniszczyć wampiry. Ale czy aby na pewno? Co dzieje się w górach Uralu, w sercu tajemniczego "Projektu Perchorsk"? Czym był niezydentyfikowany obiekt latający, zniszczony przez myśliwce, który się stamtąd wydostał? Harry dowie się, dopiero gdy trafi do Źródła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCykl Nekroskop - nie można się oderwać! Fenomenem jest to, że tyle napisanych części, a tak samo historia fascynuje, nawet może coraz bardziej...:-)
Cykl Nekroskop - nie można się oderwać! Fenomenem jest to, że tyle napisanych części, a tak samo historia fascynuje, nawet może coraz bardziej...:-)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCykl Nekroskop - nie można się oderwać! Fenomenem jest to, że tyle napisanych części, a tak samo historia fascynuje, nawet może coraz bardziej...:-)
Cykl Nekroskop - nie można się oderwać! Fenomenem jest to, że tyle napisanych części, a tak samo historia fascynuje, nawet może coraz bardziej...:-)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdecydowanie polecam miłośnikom takiej tematyki
Zdecydowanie polecam miłośnikom takiej tematyki
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPunkt kulminacyjny fabuły! W końcu dowiadujemy się skąd się biorą wampiry (...ale czy wiemy wszystko?), oglądamy Harrego u szczytu możliwości, odkrywamy... nie, nie będę spoilerował. Ale polecał będę - do czytania!
Punkt kulminacyjny fabuły! W końcu dowiadujemy się skąd się biorą wampiry (...ale czy wiemy wszystko?), oglądamy Harrego u szczytu możliwości, odkrywamy... nie, nie będę spoilerował. Ale polecał będę - do czytania!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrzecia część to raczej odskocznia w bok od głównego wątku powieści. Bardziej przypomina powieść SF niż horror. Niemniej ciągle wysoki poziom się utrzymuje.
Trzecia część to raczej odskocznia w bok od głównego wątku powieści. Bardziej przypomina powieść SF niż horror. Niemniej ciągle wysoki poziom się utrzymuje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor bardzo szybko wyczerpał formułę dwóch pierwszych tomów, w związku z czym konieczne było wymyślenie czegoś nowego. No i wykoncypował wielce oryginalny pomysł z bramą do świata, skąd wampiry pojawiły się na naszej planecie. Sama w sobie idea nie taka zła, ale trzeba jeszcze umieć ją zrealizować. Strasznie się z tym "dziełem" męczyłem, ale udało mi się skończyć. Kreacja bohaterów to teatr kukiełkowy, dialogi to dno większe niż głębokość jaskini Krubera, fabuła nielogiczna, a więc zaskakująca czytelnika na każdym kroku, motywacje bohaterów stanowią parodię wolnej woli dorosłego człowieka. Mam w planie przeczytanie całego cyklu, ale będzie ciężko.
Autor bardzo szybko wyczerpał formułę dwóch pierwszych tomów, w związku z czym konieczne było wymyślenie czegoś nowego. No i wykoncypował wielce oryginalny pomysł z bramą do świata, skąd wampiry pojawiły się na naszej planecie. Sama w sobie idea nie taka zła, ale trzeba jeszcze umieć ją zrealizować. Strasznie się z tym "dziełem" męczyłem, ale udało mi się skończyć. Kreacja...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoim skromnym zdaniem trzeci tom serii wcale nie jest gorszy od poprzednich.Powiem więcej jest coraz ciekawiej.Lumley trzyma poziom i wciąga czytelnika coraz bardziej.....
Moim skromnym zdaniem trzeci tom serii wcale nie jest gorszy od poprzednich.Powiem więcej jest coraz ciekawiej.Lumley trzyma poziom i wciąga czytelnika coraz bardziej.....
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna historia, dobrze dopracowana. Dobrze rozpoczęta seria, niestety tylko rozpoczęta, kolejne tomy reprezentują tendencję spadkową.
Świetna historia, dobrze dopracowana. Dobrze rozpoczęta seria, niestety tylko rozpoczęta, kolejne tomy reprezentują tendencję spadkową.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to