rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Fałszywy trop

Średnia ocen
7,2 / 10
2516 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
7672
7649

Na półkach:

Interesujący kryminał.

Interesujący kryminał.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
956
836

Na półkach:

„Fałszywy trop” („Kurt Wallander” #5 ch.o.#6) - mroczno, kryminalnie i społecznie


W ramach uzupełniania moich czytelniczych luk w cyklu powieściowym „Kurt Wallander”, pióra nieżyjącego już niestety (1948-2015) szwedzkiego mistrza mroczniejszej odmiany kryminału społecznego Henninga Mankella, sięgnąłem teraz po „Fałszywy trop”. Powieść jest piątą w cyklu i zarazem szóstym tomem w kolejności wydarzeń rozgrywających się w świecie wyobrażonym. Wybrałem wydanie audio by Biblioteka Akustyczna z głosem Leszka Filipowicza i na podstawie tłumaczenia niezawodnej Haliny Thylwe.


Fabuły, jak zwykle w przypadku fikcji, zwłaszcza kryminalnej, nie będę przybliżał nawet w ogólnym zarysie, gdyż szczególnie w tym kanonie spojlerowanie odbiera przyszłemu czytelnikowi (słuchaczowi) wiele radości z samodzielnego poznawania i przeżywania dzieła. Zdradzę jednak, że trup będzie krwawy i będzie się ścielił dość gęsto jak na szwedzkie literackie standardy. Ponadto będzie się ścielił oryginalnie, a w dodatku dziwaczny modus operandi okaże się logicznie i przekonująco oparty w podstawach intrygi.

Rzecz cała będzie wciągająca, lecz bardzo mocną stroną powieści jest również fabuła nie ograniczająca się do zbrodni i postępowania wykrywczego. Rozbudowana jest bogata i różnorodna warstwa psychologiczna niezwiązana z wątkiem detektywistycznym i podbudowania interesująco i niekomiksowo wykreowanymi postaciami bohaterów.

Dzieło, choć samo w sobie doskonałe w swym gatunku, jest również szczególnie interesujące jako element cyklu, gdyż w trakcie jego poznawania można wyruszyć w fascynującą podróż w czasie, by poznawać zmieniającą się Szwecję, świat z perspektywy Szwedów i ewolucję samego autora.


Gorąco polecam

źródło: https://www.goodreads.com/user/show/98941868?ref=nav_profile_l

„Fałszywy trop” („Kurt Wallander” #5 ch.o.#6) - mroczno, kryminalnie i społecznie


W ramach uzupełniania moich czytelniczych luk w cyklu powieściowym „Kurt Wallander”, pióra nieżyjącego już niestety (1948-2015) szwedzkiego mistrza mroczniejszej odmiany kryminału społecznego Henninga Mankella, sięgnąłem teraz po „Fałszywy trop”. Powieść jest piątą w cyklu i zarazem szóstym...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1081
829

Na półkach: ,

116/2025 (audiobook 84/2025)
Powrót do starej szkoły pisania kryminałów oraz do… żywych wspomnień sprzed ponad trzydziestu już lat.
Walorem tzw. starego kryminału jest fabuła oparta głównie na zdolnościach dedukcyjnych bohatera, czas i miejsce akcji nie pozwalają mu na korzystanie ze współczesnych zdobyczy technologicznych wykorzystywanych w kryminalistyce.
Owszem, dysponuje on możliwością zebrania „paluchów”, dostaje wyniki sekcji zwłok czy badań krwi, ale to w zasadzie wszystko.

Wallander prowadzi więc śledztwo zgodnie z regułami sztuki.
Z jednej strony wszystko jest tu do bólu konwencjonalne. Ale z drugiej - Mankell świetnie radzi sobie z doborem proporcji wątków, doskonale panuje nad narracją balansując pomiędzy życiem zawodowym Kurta a jego skomplikowanym życiem osobistym: obie te składowe fabuły tworzą – wbrew fałszowi z tytułu – czystą harmonię.

A co do wspomnień…
Dramatyczne wydarzenia, stanowiące oś fabuły powieści rozgrywają się podczas piłkarskich mistrzostw świata w roku 1994.
Tamten Mundial oglądałem z nosem w telewizorze. Widziałem wszystkie mecze, o których wyniki zakładają się tutaj policjanci z komendy w Ystad. Pamiętam całkiem dobrze tamte emocje, pamiętam moich przyjaciół, mam nawet z jednym z nich pamiątkowe zdjęcie cyknięte tuż po zakończeniu meczu finałowego. Jacyśmy na nim piękni, młodzi i szczęśliwi…I szczuplutcy ;)

Mankell sprawił mi tą powieścią pozaliteracką przyjemność.
Choć - z drugiej strony – może nie do końca, gdy uświadomię sobie zgliszcza, które pozostały z tych młodzieńczych przyjaźni „po grób"...

Lektor: Maciej Kowalik

116/2025 (audiobook 84/2025)
Powrót do starej szkoły pisania kryminałów oraz do… żywych wspomnień sprzed ponad trzydziestu już lat.
Walorem tzw. starego kryminału jest fabuła oparta głównie na zdolnościach dedukcyjnych bohatera, czas i miejsce akcji nie pozwalają mu na korzystanie ze współczesnych zdobyczy technologicznych wykorzystywanych w kryminalistyce.
Owszem,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to