Okrutna jak Polka

Okładka książki Okrutna jak Polka autora Paulina Młynarska, 9788382950533
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Okrutna jak Polka
Paulina Młynarska Wydawnictwo: Prószyński i S-ka publicystyka literacka, eseje
208 str. 3 godz. 28 min.
Kategoria:
publicystyka literacka, eseje
Format:
papier
Data wydania:
2022-05-31
Data 1. wyd. pol.:
2022-05-31
Liczba stron:
208
Czas czytania
3 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382950533
Średnia ocen

                6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Posłuchaj fragmentu
00:00 / 00:00
Reklama

Kup Okrutna jak Polka w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Wyróżniona opinia i

Okrutna jak Polka



książek na półce przeczytane 5150 napisanych opinii 1933

Oceny książki Okrutna jak Polka

Średnia ocen
6,7 / 10
405 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
106
106

Na półkach:

Zebrane, już publikowane felietony, a także posty zamieszczone w social mediach mogą uchodzić za przebrzmiałe – strajk kobiet, pandemia, sprawa Polańskiego i Weinsteina, mobbing i przemoc w Łódzkiej Filmówce, ustawa aborcyjna to tematy z 2020 -2021 roku. Choć ich roztrząsanie może wydawać się nużące czy nieaktualne, warto poznać opinie nonkonformistki, nawet gdy ma się odmienne stanowisko wobec poruszanego tematu. Jedno jest pewne i wartościowe – należy obnażyć dulszczyznę, rozprawić się z patriarchatem i walczyć o prawa kobiet, a przede wszystkim powstrzymać się od pouczeń moralnych w ich prywatne wybory, ferowania wyroków sądu plotkarskiego i prób przemeblowania czyjegoś życia. Do przemyślenia autorka pozostawia słowa Mahatmy Gandhiego "Bądź zmianą , którą chcesz zobaczyć w świecie". Gdyby tylko zastosowano się do tego życzenia. O ileż świat byłby piękniejszy.

Zebrane, już publikowane felietony, a także posty zamieszczone w social mediach mogą uchodzić za przebrzmiałe – strajk kobiet, pandemia, sprawa Polańskiego i Weinsteina, mobbing i przemoc w Łódzkiej Filmówce, ustawa aborcyjna to tematy z 2020 -2021 roku. Choć ich roztrząsanie może wydawać się nużące czy nieaktualne, warto poznać opinie nonkonformistki, nawet gdy ma się...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

669 użytkowników ma tytuł Okrutna jak Polka na półkach głównych
  • 460
  • 203
  • 6
129 użytkowników ma tytuł Okrutna jak Polka na półkach dodatkowych
  • 43
  • 41
  • 13
  • 11
  • 9
  • 6
  • 6

Inne książki autora

Paulina Młynarska
Paulina Młynarska
Znana także pod nazwiskiem Radzińska. Polska aktorka, dziennikarka radiowa i telewizyjna związana obecnie z Polsat Café.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Szwedzka sztuka kochania. O miłości i seksie na Północy Katarzyna Tubylewicz
Szwedzka sztuka kochania. O miłości i seksie na Północy
Katarzyna Tubylewicz
Są książki, które czyta się dla historii. I są takie, które zostają w głowie, bo zmuszają do myślenia o własnym życiu. Szwedzka sztuka kochania należy właśnie do tej drugiej kategorii. To książka o miłości, relacjach i samotności, ale pokazana z trochę innej perspektywy niż ta, do której jesteśmy przyzwyczajeni. Jeśli ciekawi Was, jak wygląda podejście do związków w Szwecji i co z tego może wynikać dla nas, naprawdę warto sięgnąć po tę pozycję. Autorka przygląda się relacjom w szwedzkim społeczeństwie i zestawia je z tym, jak myślimy o miłości w Polsce. Rozmawia z ludźmi, analizuje zwyczaje i pokazuje, jak różne mogą być definicje bliskości, małżeństwa czy partnerstwa. W książce pojawia się temat niezależności, potrzeby wolności, ale też samotności, która w nowoczesnym świecie dotyka coraz więcej osób. To nie jest sucha analiza ani poradnik o tym, jak budować związek. Raczej zbiór obserwacji, które momentami potrafią zaskoczyć, a czasem skłonić do zastanowienia się nad własnymi przekonaniami. Dla mnie to była bardzo ciekawa lektura właśnie przez te różnice kulturowe i odwagę w zadawaniu pytań o to, czym dziś właściwie jest miłość. W czasach, które coraz częściej nazywa się epoką samotności, taka refleksja wydaje się szczególnie potrzebna. Może warto na chwilę zatrzymać się przy tym temacie i sprawdzić, czy nasze wyobrażenia o związku, małżeństwie i partnerstwie nadal są aktualne.
LilkaBegilka - awatar LilkaBegilka
oceniła na 7 24 dni temu
Kobiety, których nie ma. Bezdomność kobiet w Polsce Sylwia Góra
Kobiety, których nie ma. Bezdomność kobiet w Polsce
Sylwia Góra
Dom jest fundamentem, centrum ludzkiej egzystencji. Punktem strategicznym, kolebką odczuć, ostoją bezpieczeństwa. Miejscem, w którym można być sobą, miejscem, gdzie naturalnie się wraca. Poukładanie sobie w głowie braku budynku zrzeszającego w sobie prywatność, bezpieczeństwo, komfort i miejsce do spania stanowi niezwykle trudne doświadczenie. Bezdomność. Bez-domu. Oczami wyobraźni tematem obejmuje się zaniedbanego mężczyznę w średnim wieku. Sylwia Góra w swoim reportażu ukazuje jednak zupełnie inne oblicze bezdomności, dając przestrzeń kobietom mierzącym się z tym problemem. Książka zatytułowana "Kobiety, których nie ma. Bezdomność kobiet w Polsce" oddaje głos osobom, których bezpośrednio dotyka przedmiotowe zagadnienie. Czytelnik znajdzie tam nie tylko historie kobiet znajdujących się w bezdomności: pokaźna część objętościowa reportażu zawiera wypowiedzi osób aktywnie zaangażowanych w pomoc bezdomnym. Nie brakuje w nim wypowiedzi streetworkerów oraz pracowników noclegowni - obszerne opisy ukazujące instytucjonalne i prawne opcje pomocy wskazują, że los bezdomnych nie jest całkowicie skreślony. Konstrukcja książki obejmuje podział na rozdziały ze względu na województwa, jednak taki rodzaj selekcji przyćmił historie bohaterek. Bezdomność w różnych obszarach nie różni się między sobą istotnie, co nawet zauważyła autorka na początkowych stronach książki. Materiał zebrany przez Sylwię Górę mógłby być lepiej uporządkowany, co znacząco zwiększyłoby walory tej pozycji. Mam do tego reportażu bardzo mieszane odczucia - jest on bardzo przyjemnie wydany, jednak treść mogłaby być inaczej zaaranżowana. Z jednej strony monologi bohaterek zapewne miały być przestrzenią dla nich samych, ukazać autentyczność, dawać im swobodę wypowiedzi - bo przecież temat bezdomności jest mimo wszystko wstydliwy - natomiast efekt jest taki, że uzyskujemy wypowiedzi nierzadko monotonne i nieuporządkowane. W przypadku pracy z takimi osobami, należy uwzględnić, że ich zdolności do opowiadania mogą być na bardzo zróżnicowanym poziomie - uwzględnianie pytań i używanie formy dialogu mogłyby uporządkować i wzbogacić zawarte w książce historie. "Kobiety, których nie ma [...]" są owocem obszernego researchu w środowisku osób zainteresowanych, jednak brakuje w nim tego aspektu pracy reporterskiej, który zajmuje się obróbką i ukształtowaniem przedstawianej treści. Podjęty temat jest ważny i w pełni rozumiem kierunek, który został obrany przez autorkę podczas tworzenia tego reportażu, jednak w mojej ocenie zabrakło tutaj sitka przecedzającego ukazane historie. Dużym plusem jest zawarcie wypowiedzi kobiet, które w kryzysie bezdomności znalazły się na skutek szeregu nieszczęśliwych zdarzeń - to otwiera oczy na to, że nie każda bezdomność jest efektem zaniedbań ze strony bezdomnego.
Dżulia_K - awatar Dżulia_K
ocenił na 6 7 miesięcy temu
Samiec alfa musi odejść. Dlaczego patriarchat szkodzi wszystkim Liz Plank
Samiec alfa musi odejść. Dlaczego patriarchat szkodzi wszystkim
Liz Plank
Książka Liz Plank „Samiec alfa musi odejść. Dlaczego patriarchat szkodzi wszystkim” to jedna z tych pozycji, które wybijają czytelnika z bezpiecznej strefy komfortu, niezależnie od jego płci czy poglądów. Kanadyjska dziennikarka podjęła się karkołomnego zadania: napisania o feminizmie w sposób, który nie tylko nie wyklucza mężczyzn, ale stawia ich w samym centrum debaty jako ofiary systemu, który rzekomo został stworzony, by im służyć. Moja ocena tej publikacji to solidne 7/10 – doceniam świeżość spojrzenia i ogrom zebranych danych, choć momentami razi mnie publicystyczny, nieco zbyt amerykański optymizm autorki. Bohaterem tej książki nie jest konkretna osoba, lecz konstrukt „idealnego mężczyzny”, czyli tytułowego samca alfa. Plank analizuje, jak współczesne wzorce męskości – nakazujące siłę, dominację, tłumienie emocji i nieustanną rywalizację – stają się dla mężczyzn emocjonalną klatką. Autorka posługuje się terminem „świadoma męskość”, proponując odejście od sztywnych ram na rzecz większej empatii i wrażliwości. Fabuła tej reporterskiej opowieści prowadzi nas przez statystyki dotyczące samobójstw, uzależnień, przemocy oraz problemów z nawiązywaniem głębokich relacji wśród mężczyzn. Plank argumentuje, że patriarchat, narzucając mężczyznom rolę nieustraszonych zdobywców, odbiera im prawo do bycia ludźmi w pełnym tego słowa znaczeniu. To nie jest atak na męskość jako taką, ale na jej toksyczną, ograniczającą wersję. Największą siłą publikacji jest empatyczne podejście. Liz Plank nie oskarża mężczyzn o całe zło świata; ona zaprasza ich do rozmowy. Jej teza jest prosta: wyzwolenie kobiet nie jest możliwe bez wyzwolenia mężczyzn z okopów tradycyjnej roli społecznej. Autorka przytacza dziesiątki badań socjologicznych i psychologicznych, które udowadniają, że kraje o wyższym poziomie równouprawnienia to miejsca, w których mężczyźni żyją dłużej, są zdrowsi i rzadziej ulegają wypadkom. Z drugiej strony, jako czytelnik ceniący konkret, muszę odnotować pewne mankamenty. Styl Plank jest typowo anglosaski i dynamiczny, co momentami sprawia, że skomplikowane problemy społeczne są kwitowane błyskotliwymi, ale uproszczonymi puentami. Książka ma strukturę długiego artykułu prasowego, co po dwustu stronach bywa nużące. Czasami brakuje tu głębszej analizy systemów ekonomicznych, które podtrzymują patriarchat – autorka skupia się głównie na psychologii i kulturze, co jest ważne, ale nie wyczerpuje tematu. „Samiec alfa musi odejść” to lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce zrozumieć, dlaczego współczesny świat wydaje się tak bardzo skonfliktowany. To manifest nadziei, który mówi: „Mężczyzno, nie musisz być twardy jak głaz, by być wartościowy”. Choć momentami książka wydaje się zbyt idealistyczna, jej podstawowe przesłanie jest niezwykle cenne. Liz Plank napisała książkę, która może być trudna do przełknięcia dla tradycjonalistów, ale jest niezwykle potrzebna w czasach kryzysu tożsamości. To zachęta do porzucenia zbroi, która dawno przestała chronić, a zaczęła ciążyć. Jeśli szukasz rzetelnego, choć nieco lekkiego wprowadzenia do współczesnych studiów nad męskością, jest to pozycja dla Ciebie.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 1 miesiąc temu
Sprawy łóżkowe. Historia seksu Kate Lister
Sprawy łóżkowe. Historia seksu
Kate Lister
Seksualność to sfera, którą każdy z nas uważa za intymną, jednak Kate Lister w swojej książce „Sprawy łóżkowe. Historia seksu” udowadnia, że jest ona przede wszystkim fascynującym konstruktem kulturowym, politycznym i społecznym. Autorka, znana z prowadzenia popularnego projektu naukowego „Whores of Yore”, zdejmuje z tematu seksu grubą warstwę tabu, zastępując ją rzetelną wiedzą, humorem i ogromną empatią. Książkę tę oceniam na mocne 8/10 – to lektura, która bawi, szokuje, ale przede wszystkim otwiera oczy na to, jak bardzo nasze dzisiejsze postrzeganie przyjemności jest zakorzenione w przeszłości. Największym atutem publikacji jest jej rozmach i interdyscyplinarność. Lister nie ogranicza się do nudnego wyliczania dat. Prowadzi nas przez wieki, analizując zmiany w podejściu do antykoncepcji, higieny intymnej, pornografii czy samej anatomii. Czytelnik dowiaduje się m.in., jak na przestrzeni dziejów zmieniały się standardy piękna oraz jak medycyna była wykorzystywana do kontrolowania ciał, zwłaszcza kobiecych. Autorka z pasją detektywa tropi etymologię wulgaryzmów i historię przedmiotów, które dziś uważamy za oczywiste, a które kiedyś budziły grozę lub były szczytem luksusu. Styl Kate Lister to kolejna wielka zaleta tej pozycji. Autorka pisze z ogromnym swadą, nie boi się używać dosadnego języka, ale robi to zawsze w służbie nauki. Jej narracja jest lekka, pełna brytyjskiego humoru i dystansu, co sprawia, że nawet najbardziej kontrowersyjne czy „brudne” tematy czyta się z niesłabnącym zainteresowaniem. To nie jest suchy podręcznik, lecz żywa, momentami wręcz anegdotyczna opowieść o tym, co ludzkość robiła w sypialniach (i nie tylko) przez ostatnie kilka tysięcy lat. Mimo ogromu wiedzy, książka jest bardzo przejrzysta. Podział na krótkie, tematyczne rozdziały sprawia, że można ją dawkować, wracając do najciekawszych zagadnień. Lister świetnie punktuje hipokryzję minionych epok, jednocześnie pokazując, że nasze współczesne „wyzwolenie” często jest tylko kolejną formą społecznego gorsetu. To pozycja obowiązkowa dla każdego, kto chce zrozumieć, dlaczego seks wciąż budzi tyle emocji i jak wielki wpływ na nasze życie mają „sprawy łóżkowe” naszych przodków. Dlaczego warto sięgnąć po tę historię? Obalanie mitów: Autorka rozprawia się z wieloma błędnymi przekonaniami na temat życia intymnego w dawnych czasach. Bogactwo źródeł: Książka jest oparta na solidnych badaniach archiwalnych i ikonografii. Humor i dystans: Temat potraktowany z powagą naukowca, ale lekkością sprawnej popularyzatorki.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 8 1 miesiąc temu
Naku*wiam zen Maria Peszek
Naku*wiam zen
Maria Peszek
Ta książka to taka podkręcona piłka, bo czy wolno czytelnikowi oceniać czyjeś życie? A jednak autorzy sami dokonują pewnej wiwisekcji i to w dodatku ekshibicjonistycznej. Ja osobiście nie lubię oceniać, czy ktoś dobrze żyje, czy źle, ale autorzy niejako sami stawiają się w pozycji bohaterów tej opowieści i to z ich poczynaniami przychodzi nam się konfrontować. Ogólnie Peszki budzą moją sympatię. To artyści z powołaniem, lekkoduchy z domieszką mroku, barwne ptaki, co latają tam gdzie chcą. Świetnie mi się słuchało licznych anegdot ze świata sztuki, wspomnień z minionego wieku. Otrzymujemy tu masę humoru, dosadnego najczęściej, ale i również próbę uchwycenia imponderabiliów. Nie wiem, czy udaną czy nie, ale wydaje mi się, że coś można z tej rozmowy wziąć na przyszłość. Do tego w sensie jakościowym też oceniłbym tę pozycję wysoko. Mam na myśli warstwę stylistyczną oraz realizację audiobooka. To co budzi moje zastrzeżenia to pewna publiczna terapia, którą fundują nam bohaterowie. Nie chcę powiedzieć, że nie można o takich rzeczach rozmawiać, ale skoro Jan, całkiem słusznie gromi miałkość polskich artystów, to pojawia się pytanie, czy to aby nie jest aby całkiem tani zabieg dramatyczny? Maria niejako stara się wykrzyczeć jakąś krzywdę. Jan próbuje odpowiedzieć, Maria mu przerywa, później znów pyta i robi się z tego mały chaos. Drugą rzeczą, która mi się nie do końca podobała, to przedstawienie alkoholu. Jan przyznaje, że w latach 1975-79 mocno popłynął, ale jak twierdzi później to już było w normie, a jednak właściwie nie ma opowieści, która byłaby „trzeźwa”, a finalnie przyznaje się, że codziennie pije co najmniej 4-5 porcji alkoholu (minimum, bo podczas którejś z rozmów robią razem drugą flaszkę wina). I znów… nie moja sprawa, natomiast nie podoba mi się powielanie tego mitu artysty pijaka… jakie to ciekawe życie na bani można wieść. I rzeczywiście nie da się ukryć, że Jan może się poszczycić bogatymi i barwnymi przeżyciami, ale jeśli ktoś nieco żyje i nieco orientuje się w temacie, ten wie, że takie życie niesie ze sobą również bardzo ciemną stronę. I tego w tej książce nie ma, a raczej jest, tylko między wersami, z których jak mniemam sami bohaterowie sprawy sobie nie zdają. Niemniej wprawny terapeuta po przeczytaniu tej książki wychwyciłby kilka zdań, po których zaleciłby test w kierunku diagnozy alkoholizmu, DDA jest więcej niż pewne u obojga, w dodatku chad u Marii całkiem możliwy. I dla mnie to było takie trochę nieudane. Bo w sumie nie jest to jakaś drama rodem z telenoweli, ale Maria niby coś zarzuca ojcu, lecz po chwili stwierdza, że w sumie to nie ma mu nic za złe, bo w końcu depresja jest jej twórczym paliwem. W rezultacie można to sparafrazować: odczuwam wobec ciebie bardzo wielką krzywdę, ale boję się ją wyrazić by cię nie zranić. Albo: skrzywdziłeś mnie, ale lubię moją krzywdę. A później dziesiątki anegdot, jak w domu trwała niekończąca się impreza przy małych dzieciach, albo ta historia z nad morza - przecież to jest lęk przed porzuceniem, który wystąpił już w wieku niemowlęcym, który utrwalił się, bo nieustannie trwał, aż do dorosłości... Nie ważne, nie będę prowadził psychoanalizy, ale wcale nie uwierzyłem, że wszystko było tak kolorowo i wesoło, a bohaterów łączy zdrowa relacja. Tak czy inaczej takich oryginałów występuje w naszym środowisku coraz mniej, życie Jana to kopalnia anegdot, Maria ma również ciekawą osobowość. I mimo wspomnianych mankamentów, to mile spędziłem czas z Peszkami, podoba mi się ich humor, ich brak krępacji, otwarta krytyka pewnych kręgów, a nade wszystko barwność.
Mash - awatar Mash
ocenił na 8 1 miesiąc temu
Mam już dość. Jak pokonałam domowego hejtera Danuta Awolusi
Mam już dość. Jak pokonałam domowego hejtera
Danuta Awolusi Joanna Warpas
Wchodząc z kimś w związek małżeński snujemy marzenia o szczęśliwej przyszłości u boku ukochanej osoby, o spełnianiu marzeń, o niezachwianej miłości i radości. Tymczasem życie pisze różne scenariusze. Bywa przewrotne, zaskakuje, stawia przed nami różne role, wymagania, czasem jest brutalne i nad wyraz szokujące, gdy orientujemy się, że ta jedyna osoba okazuje się być zupełnie inna niż była przed ślubem, pokazuje swoje drugie oblicze, które na dalszy plan spycha miłość, a coraz częściej przywołuje myśli o rozwodzie. I o tym właśnie jest ten reportaż. To historie kobiet uwikłanych w związki, które miały być szczęśliwe, a stały się ich piekłem. Socjopaci, zazdrość, alkohol, długi, przemoc fizyczna i psychiczna, manipulacje. Bohaterkami jest 6 kobiet, które opowiadają o swoim życiu przed, w trakcie i po rozwodzie. Nie są to łatwe historie, często wzbudzają złość, smutek, bezradność. Ale jest to potrzebna pozycja, bo ostatecznie daje nadzieję na uwolnienie się z toksycznej relacji, mimo dużej ceny jaką trzeba niejednokrotnie za to zapłacić. Ile siły potrzeba, aby po latach upokorzeń i myśli „na pewno się zmieni”, podjąć decyzję o odejściu? Ile siły potrzeba, aby stoczyć tę walkę, często bardzo nierówną? Ile siły potrzeba, aby dojść do siebie po takich wydarzeniach? Warto zapoznać się z historiami tych bohaterek, ponieważ mówią one głosem wielu kobiet. Dla osób, które mają podobne doświadczenia lub stojącymi przed pewnymi decyzjami to może być bolesna i trudna lektura, ale zdecydowanie może pomóc otworzyć oczy.
aleks_is_reading - awatar aleks_is_reading
ocenił na 7 1 miesiąc temu
F*ck, Fame & Game. Co faceci robią w sieci Elżbieta Turlej
F*ck, Fame & Game. Co faceci robią w sieci
Elżbieta Turlej
"F*uck, fame & game. Co faceci robią w sieci" Elżbieta Turlej Książka ta zabiera nas w wirtualny świat polskich mężczyzn, urodzonych po 1989 roku, który – choć czasem trudno w to uwierzyć - istnieje naprawdę, tuż obok nas. Sięgnęłam po ten reportaż z polecenia bliskiej mi osoby. Czytając pierwszy rozdział byłam bardzo zaskoczona treścią. Nie uważam się za osobę, która żyje pod kamieniem, ale nazwiska i pseudonimy chłopaków, o których pisze Turlej nic mi nie mówiły. Wojtek Gola, Amadeusz Roślik, Paweł Tyburski czy Don Kasjo - faceci, którzy są bardzo sławni, mają milionowe wyświetlenia w internecie. Dla nich sub czy ilość wyświetleń determinuje "być, albo nie być". Czytałam tę książkę i coraz szerzej otwierałam oczy. Taką perełką okazał się wywiad z terapeutami uzależnień - Stanisławem Pilewskim i Pawłem Komarem. Opowiadają oni o swojej pracy z mężczyznami uzależnionymi od seksu, mężczyznami, którzy nigdy nie widzieli nagiej kobiety. Brzmi śmiesznie? Dla mnie na początku tak było. Terapeuci omawiają mechanizmy powstania uzależnień m.in. od porno. Uważam, że ten rozdział powinien być obowiązkowo omawiany w szkole średniej. Przerażająca lektura. "Seks z innym człowiekiem wydaje się stratą czasu. Szybciej i bezpieczniej zrobić to samemu, przy telefonie czy komputerze" "Nie wiedzą jak się buduje relacje z żywymi kobietami. Umieją przewijać film porno do końca, żeby przyspieszyć wystrzał dopaminy do mózgu. Umieją uwodzić kobiety na rozmaitych komunikatorach, przekonywać je do wspólnej masturbacji przed kamerką (...) Problemem jest to, że kobiety z internetu są ładniejsze i łatwiejsze od realnych. Nie wymagają rozmowy, przytulenia, orgazmu"
katarzyna - awatar katarzyna
oceniła na 8 2 lata temu

Cytaty z książki Okrutna jak Polka

Więcej
Paulina Młynarska Okrutna jak Polka Zobacz więcej
Paulina Młynarska Okrutna jak Polka Zobacz więcej
Paulina Młynarska Okrutna jak Polka Zobacz więcej
Więcej