Nie zwalaj winy na blond
- Kategoria:
- literatura młodzieżowa
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2022-04-27
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-04-27
- Liczba stron:
- 524
- Czas czytania
- 8 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788365381156
Bianka nienawidzi Seta. Set jest jej bratem.
Kilka lat temu ich ojciec został potrącony przez samochód, o co Bianka obwinia swojego młodszego brata. Wykorzystuje każdą okazję do tego, żeby upokorzyć go publicznie. Set - namówiony przez swojego najlepszego przyjaciela Harry'ego - postanawia się za to zemścić... I tak powstaje hasztag #niezwalawinynablond
Set i Harry rozpoczynają w internecie, na różnych serwisach społecznościowych, nowy trend: zamieszczają filmiki - sfilmowane zemsty na oprawcach.
Do czego posunie się Set?
"Nie zwalaj winy na blond" to powieściowy debiut dziewiętnastoletniej Agi Pawlikowskiej z Poznania. To książka napisana przez nastolatkę - dla nastolatków. Ale nie tylko! Humor miesza się tu z brutalizmem, tragizm z komizmem. Co wynika z tej wybuchowej mieszaniny?
Przenikliwy obraz współczesnego pokolenia młodych dorosłych.
#niezwalajwinynablond to sprawiedliwość
#niezwalajwinynablond to wyrwanie z marazmu, w którym tkwi się jako ofiara
#niezwalajwinynablond to ZEMSTA w najczystszej postaci
Uwaga! Produkt zawiera szopa pracza żrącego wszystko, co popadnie oraz wisielczy humor.
Uzależnia bardziej niż kawa Harry`ego Nyokę.
- Amerykański Naukowiec, Instytut Kompulsywnego Czytania
Przez tę powieść zarwałem noc i okazało się, że została mi godzina snu. Zaspałem do pracy, przez co szef mnie wywalił. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że i tak było warto.
-Amerykański Ex-Naukowiec, Instytut Czytelniczej Bezsenności
Normalnie nie czytam książek, ale ta mnie zachwyciła. Najbardziej urzekły mnie w niej dania, którymi chętnie rzuciłbym o ścianę. W szczególności spalonymi naleśnikami w wykonaniu Joli Myśliwiec.
- Krytyk Kulinarny, New Jerk Times
Kup Nie zwalaj winy na blond w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Nie zwalaj winy na blond
Poznaj innych czytelników
59 użytkowników ma tytuł Nie zwalaj winy na blond na półkach głównych- Przeczytane 36
- Chcę przeczytać 23
- Posiadam 9
- 2022 2
- Literatura polska 1
- Przeczytane 2022 1
- Egzemplarz recenzencki 1
- Literatura młodzieżowa 1
- 2022 rok 1
- Powyżej 500 stron 1
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Nie zwalaj winy na blond
- Czyli jak ktoś kogoś zgwałci, to wina jest też po stronie ofiary? No, psze pani, no wiem, że pani jest blond, ale bez przesady.
Opinia
Byłam zaskoczona, kiedy dowiedziałam się, że książkę napisała nastolatka. I to na telefonie. Chociaż tak naprawdę można poznać, że została napisana przez młodą osobę. Język, jakim posługują się młodzi bohaterowie powieści jest naturalny i młodzieżowy (chociaż zaskakuje ilość obecnych w nim przekleństw), a oni sami zostali dobrze sportretowani. Widać, że autorka dobrze zna realia, w jakich żyją, sprawy, które ich zajmują i ich sposób myślenia. Bohaterowie są wyraziści i zapadają w pamięć. Niejeden nastolatek odnajdzie w nich siebie i swoje problemy. Jeśli chodzi o język, muszę się jednak do czegoś przyczepić, chociaż nie planowałam i początkowo ten aspekt pominęłam. Ale ta sprawa nie daje mi spokoju. Fajnie, że język powieści jest młodzieżowy i na luzie, bo trafi do większości nastolatków. Nie czepiam się już nawet wulgarnego słownictwa, którego jest tu za dużo i do tego wrzucone jest kompletnie bez jakiegokolwiek kontekstu. Przekleństwa są, bo są. Ale ok. Na moje oko jednak miejscami jest trochę zbyt luzacko. Niektóre sformułowania używane przez młodych bohaterów powieści na pewno nie będą zrozumiałe dla dorosłego czytelnika, a za kilka lat, kiedy pokolenie autorki już nie będzie nastolatkami, mogą przestać je rozumieć współczesne nastolatki. Język jest trochę zbyt potoczny i za kilka lat będzie po prostu nieaktualny i przez to powieść nie jest zbyt uniwersalna. Jeśli chodzi o bohaterów, o ile nastolatki sportretowała autorka dobrze, chyba dlatego, że sama jest w podobnym wieku, trochę gorzej wyszła w powieści kreacja dorosłych, którzy powinni być odpowiedzialni i przede wszystkim interesować się tym, co wyprawiają ich dzieci. Tu nie do końca działało to prawidłowo.
Powieść porusza naprawdę ważne, nie tylko dla młodych, problemy. Za to plus. Mowa jest w niej o przemocy, prześladowaniu, znęcaniu się i o tym, że zemsta nigdy nie jest dobrą odpowiedzią. Dobrze pokazane zostało, co dzieje się z ofiarą nękania i do czego może się ona posunąć, aby odegrać się na prześladowcy. Dodatkowo powieść mówi wiele o relacjach rodzinnych i przyjacielskich i o tym, jak niewiele wiemy o osobach, z którymi żyjemy. To powieść o zemście, ale też o chęci zaistnienia w świecie. Obecne są tu media społecznościowe i w ogóle Internet. Fajne są odwołania do pop kultury, które nie tylko dodają tej powieści uroku, ale też odkrywane na kolejnych jej kartach stanowią dodatkowy smaczek. Powieść, mimo dość sporej objętości, czyta się sprawnie, a mimo licznych przekleństw w miarę przyjemnie. Ma na to wpływ na pewno humor, który towarzyszy perypetiom bohaterów na każdym kroku. Jednak tu również muszę się do czegoś przyczepić, niektóre żarty są zwyczajnie nie na miejscu i mogą spowodować więcej szkody niż pożytku. Czasami są wręcz żenujące. Ta powieść to z jednej strony wielowątkowa mieszanka, w której każdy będzie mógł znaleźć coś dla siebie. Z drugiej, jest niedopracowana. Sporo w niej niejasności, pojawiają się też błędy logiczne. Mimo to, jeśli chodzi o podjętą problematykę, autorka wie, o czym pisze. Zna problemy swojego pokolenia i potrafi opisać je w sposób przekonujący. Nie ocenia, nie moralizuje, nie poucza. Zachęca do myślenia i wyciągania własnych wniosków. Ale nad warsztatem musi jeszcze popracować.
Jak na debiut jest dobrze. Powieść nie jest pozbawiona wad, ale ma swoje plusy i nawet dobrze się ją czyta. Porusza szereg problemów, które dotyczą przede wszystkim młodych ludzi, co jest jej ogromną zaletą, bo może akurat dla kogoś okaże się pomocna. Myślę, że warto tę pozycję sprawdzić samodzielnie i ocenić, czy jest to coś dla nas.
Byłam zaskoczona, kiedy dowiedziałam się, że książkę napisała nastolatka. I to na telefonie. Chociaż tak naprawdę można poznać, że została napisana przez młodą osobę. Język, jakim posługują się młodzi bohaterowie powieści jest naturalny i młodzieżowy (chociaż zaskakuje ilość obecnych w nim przekleństw), a oni sami zostali dobrze sportretowani. Widać, że autorka dobrze zna...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to