Nagi sad

Okładka książki Nagi sad autorstwa Wiesław Myśliwski
Wiesław Myśliwski Wydawnictwo: Znak literatura piękna
192 str. 3 godz. 12 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2020-01-29
Data 1. wyd. pol.:
1967-01-01
Liczba stron:
192
Czas czytania
3 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324059799
Debiut literacki wielkiego pisarza.

"Nagi sad" to przejmująca opowieść o miłości ojca i syna. To miłość wyrażana w milczeniu, domysłach, drobnych gestach i nieustannym poszukiwaniu siebie nawzajem. To relacja najbliższych sobie osób, w której syn próbuje sprostać marzeniom ojca.

Bohater wykształcony w mieście, a pochodzący ze wsi, usiłuje na powrót się odnaleźć w krainie swojego dzieciństwa i młodości. W świecie najbliższym natury, a zarazem świecie najprostszych i najgłębszych związków między ludźmi.

Na motywach powieści powstał nagradzany i popularny film Przez dziewięć mostów, który otrzymał m.in. „Złotą Pragę” (Grand Prix na festiwalu telewizyjnym w Pradze) w 1972 roku.

Scenariusz filmu napisał sam Wiesław Myśliwski.

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nagi sad w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Nagi sad



140 136

Oceny książki Nagi sad

Średnia ocen
7,6 / 10
1333 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
468
229

Na półkach: ,

Niesamowita opowieść o tej specyficznej miłości syna do ojca i odwrotnie. Nieco chłodnej, wstydliwej i nieoczywistej. Miłości, którą chyba zrozumieć potrafią tylko mężczyźni - synowie i ojcowie. Całość przedstawiona została przez pryzmat chłopstwa/rolnikow i polskiej wsi. Piękna i uruchamiająca sentymentalne wspomnienia.

Niesamowita opowieść o tej specyficznej miłości syna do ojca i odwrotnie. Nieco chłodnej, wstydliwej i nieoczywistej. Miłości, którą chyba zrozumieć potrafią tylko mężczyźni - synowie i ojcowie. Całość przedstawiona została przez pryzmat chłopstwa/rolnikow i polskiej wsi. Piękna i uruchamiająca sentymentalne wspomnienia.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

3764 użytkowników ma tytuł Nagi sad na półkach głównych
  • 2 029
  • 1 677
  • 58
624 użytkowników ma tytuł Nagi sad na półkach dodatkowych
  • 433
  • 67
  • 45
  • 34
  • 18
  • 15
  • 12

Inne książki autora

Okładka książki Klechdy świętokrzyskie Zdzisław Antolski, Grzegorz Kozera, Zbigniew Masternak, Wiesław Myśliwski, Andrzej Nowak-Arczewski, Adam Ochwanowski, Andrzej Piskulak, Adam Zelga
Ocena 8,8
Klechdy świętokrzyskie Zdzisław Antolski, Grzegorz Kozera, Zbigniew Masternak, Wiesław Myśliwski, Andrzej Nowak-Arczewski, Adam Ochwanowski, Andrzej Piskulak, Adam Zelga
Okładka książki Myśliwski - Bocheński Rozmowy istotne Tomasz Bocheński, Wiesław Myśliwski
Ocena 7,6
Myśliwski - Bocheński Rozmowy istotne Tomasz Bocheński, Wiesław Myśliwski
Okładka książki Nadzieja Joanna Bator, Waldemar Bawołek, Grzegorz Bogdał, Katarzyna Boni, Wojciech Chmielarz, Sylwia Chutnik, Jacek Dehnel, Julia Fiedorczuk, Natalia Fiedorczuk, Joanna Gierak-Onoszko, Mikołaj Grynberg, Magdalena Grzebałkowska, Ignacy Karpowicz, Urszula Kozioł, Hanna Krall, Małgorzata Lebda, Ewa Lipska, Jarosław Mikołajewski, Andrzej Muszyński, Wiesław Myśliwski, Jacek Napiórkowski, Łukasz Orbitowski, Magdalena Parys, Grażyna Plebanek, Małgorzata Rejmer, Paweł Piotr Reszka, Agata Romaniuk, Paweł Sajewicz, Dominika Słowik, Jerzy Sosnowski, Filip Springer, Andrzej Stasiuk, Juliusz Strachota, Ziemowit Szczerek, Mariusz Szczygieł, Olga Tokarczuk, Przemysław Truściński, Grzegorz Uzdański, Krzysztof Varga, Adam Wajrak, Ilona Wiśniewska, Aleksandra Zielińska
Ocena 6,8
Nadzieja Joanna Bator, Waldemar Bawołek, Grzegorz Bogdał, Katarzyna Boni, Wojciech Chmielarz, Sylwia Chutnik, Jacek Dehnel, Julia Fiedorczuk, Natalia Fiedorczuk, Joanna Gierak-Onoszko, Mikołaj Grynberg, Magdalena Grzebałkowska, Ignacy Karpowicz, Urszula Kozioł, Hanna Krall, Małgorzata Lebda, Ewa Lipska, Jarosław Mikołajewski, Andrzej Muszyński, Wiesław Myśliwski, Jacek Napiórkowski, Łukasz Orbitowski, Magdalena Parys, Grażyna Plebanek, Małgorzata Rejmer, Paweł Piotr Reszka, Agata Romaniuk, Paweł Sajewicz, Dominika Słowik, Jerzy Sosnowski, Filip Springer, Andrzej Stasiuk, Juliusz Strachota, Ziemowit Szczerek, Mariusz Szczygieł, Olga Tokarczuk, Przemysław Truściński, Grzegorz Uzdański, Krzysztof Varga, Adam Wajrak, Ilona Wiśniewska, Aleksandra Zielińska
Wiesław Myśliwski
Wiesław Myśliwski
Polski pisarz, twórca, który czerpiąc ze źródeł chłopskiego doświadczenia i chłopskiej mowy żywej, wpisuje swoje kreacje w krąg uniwersalnych praw i prawd o świecie i ludzkiej egzystencji. Jego ojciec, Julian, wywodził się z rodziny mieszczańskiej z Ćmielowa; był oficerem, brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej w 1920 roku, a po demobilizacji został urzędnikiem. Natomiast matka Myśliwskiego, Marianna, była wychowanką Uniwersytetu Ludowego Zofii i Ignacego Solarzów w Szycach; w młodości aktywnie działała w ZMW „Wici”. Po wojnie Wiesław Myśliwski uczęszczał do gimnazjum i liceum ogólnokształcącego w Sandomierzu, maturę zdał w 1951 roku. Studiował filologię polską na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, którą ukończył w 1956 roku. Debiutował w 1955 roku recenzją powieści E. de Greff „Noc jest moim światłem”. Pracował w latach 1955–1976 w Ludowej Spółdzielni Wydawniczej w Warszawie jako asystent redaktora, redaktor, kierownik redakcji literatury współczesnej, zastępca redaktora naczelnego. W latach 1975–1999 był redaktorem naczelnym kwartalnika „Regiony”, w latach 1993–1999 także dwutygodnika kulturalnego „Sycyna”. Od 1997 roku jest przewodniczącym jury konkursu – Ogólnopolskiej Nagrody im. Aleksandra Patkowskiego w Sandomierzu. W latach 1971–1983 był członkiem Związku Literatów Polskich. Obecnie mieszka w Warszawie. Ekranizacji i realizacji teatralnych jego utworów podejmowali się tacy twórcy jak: Ryszard Ber, Wojciech Marczewski, Stefan Szlachtycz, Tadeusz Junak, Kazimierz Dejmek, Izabella Cywińska, Bogdan Tosza. Książki Myśliwskiego przetłumaczono na języki: angielski (w Anglii i USA), niemiecki, francuski, holenderski, hiszpański, hebrajski, włoski, rosyjski, węgierski, czeski, słowacki, serbski, chorwacki, słoweński, rumuński, bułgarski, łotewski, litewski, estoński, ukraiński, gruziński i turecki.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Nagi sad przeczytali również

Pióropusz Marian Pilot
Pióropusz
Marian Pilot
Nieczęsto zdarza sie obcowac z książką, która w tak zuchwały i zarazem pokorny sposób wkracza w samo jądro ludzkiego istnienia. Pióropusz Mariana Pilota nie jest powieścią w zwyczajnym rozumieniu tego słowa. To raczej rozedrgany, językowy manifest pamięci – pamięci nie tylko jednostkowej, lecz także zbiorowej, zakorzenionej w ziemi, w dialekcie, w ciele i w duszy człowieka, który nigdy nie został naprawdę wysłuchany. Pilot pisze tak, jakby każda litera była wykuwana z samej istoty człowieczeństwa – z bólu, śmiechu, hańby i rozpaczy. Jego język – pełen kolokwializmów, neologizmów, śladów gwary i poetyckich zgrzytów – nie poddaje się łatwo. Czytelnik nie może się tu wygodnie rozsiąść. Musi uczestniczyć. Musi cierpieć i śmiać się razem z narratorem, który nie jest jedynie jednostką, lecz echem tysięcy podobnych głosów, tłumionych przez historię, przez systemy, przez rodzinę, przez samego siebie. Nie ma tu ornamentu dla ornamentu. Każde słowo zdaje się być umieszczone w tekście z niepojętą precyzją, chociaż na pierwszy rzut oka panuje w tej prozie chaos. Ale to nie chaos, to życie – nieobrobione, surowe, takie, jakie jest naprawdę. Narrator Pióropusza – w swoim dziecięcym, a zarazem dojmująco dojrzałym spojrzeniu – przypomina człowieka, który błąka się między światłem a cieniem, nie wiedząc, po której stronie ma stanąć, a może nawet – nie wierząc, że wybór w ogóle istnieje. Pilot potrafi uczynić z rzeczy najmniejszych – z gestów matki, z pędu wiejskiego roweru, z chłodu łyżki do zupy – znaki transcendencji. Pokazuje, że nawet w najbardziej błahym zdarzeniu tli się coś świętego, coś przeklętego, coś, co nie pozwala spać spokojnie. W tym tkwi jego siła – nie w fabule (która nie biegnie, lecz meandruje jak niespokojny strumień), nie w dramaturgii (która się nie wspina, lecz zapada), lecz właśnie w tym nieustannym pulsowaniu między językiem a uczuciem. Lektura Pióropusza nie daje ukojenia. To nie jest książka, po której człowiek odetchnie z ulgą. To książka, która wierci się w duszy. Która nie pozwala o sobie zapomnieć. I – co najważniejsze – która nie pozwala zapomnieć o tych wszystkich, których głosów nie słyszymy na co dzień: wiejskich dzieci, ojców przesiąkniętych goryczą, matek osaczonych obowiązkiem, dziadków, którzy nie potrafią mówić, ale pamiętają wszystko. W Pióropuszu nie ma zbędnych słów. Jest tylko prawda – nieraz okrutna, nieraz liryczna, zawsze nieunikniona. To arcydzieło pokory i odwagi. Arcydzieło literatury, która nie chce być elegancka ani wygodna, lecz prawdziwa. A to, moim zdaniem, najtrudniejsze. I najbardziej potrzebne. Moja recenzja z portalu "nakanapie"
Aleksy - awatar Aleksy
ocenił na 10 11 miesięcy temu
Sońka Ignacy Karpowicz
Sońka
Ignacy Karpowicz
"Sońka" Ignacego Karpowicza to jedyna książka, do której wracam od wielu lat i niezmiennie mam z tego ogromną przyjemność. Aż się prosi podsumować tę pieść, za Stanisławą Rychter, słowem wyśmienita. Konstrukcja powieści nawiązuje do konceptu wiersza "Ocalony" Różewicza. Najpierw poznajemy tytułową bohaterkę jako dziwną i straszna wiedźmę, trochę szeptuchę, a na końcu widzimy tę samą kobietę jako kogoś niezwykłego; kogoś za kim ciągnie się pasmo traum wojennych i wielu krzywd doznanych od ludzi. Podmiot liryczny-Ocalony, który ma 24 lata, ocalał prowadzony na rzeź, jest tak samo umocowany w utworze; ostry i kanciasty, choć finalnie okazuje się być silnym i dobrym człowiekiem, bardzo doświadczonym przez życie. Historia Sońki zabiera nas w podróż nieznaną, choć w dzisiejszych niespokojnych czasach, niestety znów możliwą i prawdopodobną. Dzięki niej nawiązujemy relację z ta niezwykłą kobietą. To książka doskonała, w której każde słowo ma znaczenie, nie jest zbędne, nie stanowi ozdobnika, nadaje głęboki sens tej historii. Choć nie jestem fanką audiobooków, to słuchowisko z doskonałymi lektorami, muzyką białoruską i bałałajką, mnie zachwyciło; wracam do niego corocznie, podczas urlopów, podróży, a przy zmianach telefonów znowu wgrywam ją od nowa. Podzielę się jeszcze jednym spostrzeżeniem; po tej lekturze poczytałam Karpowicza... i mam wrażenie, że to inny Karpowicz; tego innego niż od Sońki zupełnie nie polubiłam, nie zachwycił mnie. "Sońka" stała mi się bardzo bliska. Bardzo polecam tę lekturę.
Jarzębina - awatar Jarzębina
oceniła na 10 17 dni temu
Śpiewaj ogrody Paweł Huelle
Śpiewaj ogrody
Paweł Huelle
„Śpiewaj ogrody” Pawła Huellego to wielowątkowa opowieść, w której centrum jest Gdańsk tuż po zakończeniu II wojny światowej. Miasto tonie w powojennym chaosie pod rządami radzieckiej komendantury, a dawni mieszkańcy egzystują obok siebie z nowoprzybyłymi osadnikami, czekającymi na przydział własnego mieszkania. Z ponurej teraźniejszości autor zabiera nas w przeszłość, odkrywaną przez narratora dzięki wspomnieniom Grety. Huelle kreśli portrety ludzi, którzy uciekając przed własnymi traumami, szukają nowego początku daleko od ojczyzny, wierząc, że w nowym miejscu zdołają zostawić przeszłość za sobą. To historia o nieprzewidywalności życia, które rzadko toczy się w oczekiwanym kierunku. Nad wszystkim unosi się zaś mroczny motyw niedokończonego „Szczurołapa” - dzieła, które wypełniło życie Ernesta i ostatecznie stało się symbolem jego tragicznego losu. Paweł Huelle posiada dar pisania o sprawach trudnych w sposób literacko wysmakowany. To powieść o wielu wątkach i dużym rozmachu, w której natchnione, subtelne fragmenty sąsiadują z obrazami przemocy - te kontrasty, choć bolesne, oddają realizm tamtych lat. W końcowych partiach książki z największą siłą wybrzmiewają wyrzuty sumienia jednych i poczucie honoru innych. Cała opowieść znajduje tu swoje wyciszone dopełnienie, w którym wszystkie rozproszone dotąd wątki cichną, tworząc harmonijną całość. To moment, w którym można zatrzymać się nad fundamentami literackiego świata Huellego - nad siłą charakteru i godnością, które niczym stały, czysty ton, pozwalają odnaleźć orientację w zmieniającej się rzeczywistości.
zuszka - awatar zuszka
oceniła na 7 1 miesiąc temu
Ptaszyna Dezső Kosztolányi
Ptaszyna
Dezső Kosztolányi
Współcześnie brzydota może być atutem, a jeśli przeszkadza wystarczą pieniądze, by to zmienić. Dawniej, gdy celem życiowym młodej kobiety było zamążpójscie, brak urody był akceptowalny tylko przy gigantycznie wysokim posagu. Ptaszyna jest bardzo brzydką "starą panną", ale ma coś czego mogą jej pozazdrościć piękności - bezgraniczną miłość rodziców. Posiadaczka "ni to tłustej, ni to chudej twarzy, mięsistego nosa z szerokimi końskimi chrapami, męskich surowych brwi i malutkich wodnistych oczek" podwiędła do lat ponad trzydziestu żyjąc sobie spokojnie i samotrzeć u boku ojca i matki. Jest tak brzydka, że nawet ubóstwiający ja ojciec wstydzi się iść przez miasteczko u jej boku. Ale oto rodzinną sielankę przerwa wydarzenie dla kogoś może banalne, dla nich prawdziwe trzęsienie ziemi - Ptaszyna jedzie, sama, odwiedzić wujka i ciotkę. Na tydzień zaledwie, ale całej trójce wydaje się to wiecznością. Mimo że to Ptaszyna jest tytułową bohaterką, Kosztolányi opowiada przede wszystkim o rodzicach, którzy po jej wyjeździe rozkwitają i rzucają się w wir miasteczkowego życia towarzyskiego. Niestety, po tygodniu wszystko wraca na utarte tory... Tych kilka dni, podczas których pozornie nic się nie dzieje, demaskuje zakłamanie, w którym żyła (toksyczna jak byśmy dziś powiedzieli) rodzina Ptaszyny. Rodzice zdają sobie sprawe, że w gruncie rzeczy córka jest dla nich tylko ciężarem, po jej wyjeździe zaczynają cieszyć się zyciem. Ona zaś uświadamia sobie, że nic już w jej życiu się nie zmieni i skazana jest na nudną wegetację. Bowiem na przełomie XIX i XX wieku jedyną opcją dla niezamężnej dziewczyny jest tkwienie u boku rodziców - bez wykształcenia, pracy czy jakiegokolwiek sensownego zajęcia. A mieszczańska rodzina, jak bardzo nieszczęśliwi nie byliby jej członkowie, musi zachowywać pozory (pani Dulska się kłania). Ta urocza książka napisana pięknym prostym językiem podszyta jest goryczą i smutkiem, co jednak nie zmniejsza przyjemności lektury, przeciwnie - nadaje jej głębi. Perełka, polecam, szczególnie wielbicielom klimatów prowincjonalnych, cesarsko-królewskiego tygla tudzież Madziarów i fin de siècle'u: 7.5/10
Agata - awatar Agata
oceniła na 7 2 miesiące temu
Widnokrąg Wiesław Myśliwski
Widnokrąg
Wiesław Myśliwski
🖤🏚️ Z jednego domu robi się tu cała epoka 🏚️🖤 ⭐ Moja ocena: 9/10 — Widnokrąg mocno mnie wciągnął i naprawdę we mnie został, bo to nie jest tylko popis stylu ani sama „ładna” opowieść z pamięci, ale książka, która niesie wielki ludzki i historyczny ciężar. Jest z czego tę pamięć budować: wojna, wysiedlenie, bieda, choroba ojca, ciężar matki, wieś, powojenne miasto, ideologia wciskająca się ludziom do głów, a obok tego dojrzewanie, wstyd, pożądanie, śmierć i cała masa postaci, które nie są dekoracją, tylko żywym światem. 📍 Z jednego życia wyrasta cała epoka 📍
 Piotr opowiada o sobie, ale tak naprawdę opowiada też o Polsce przeoranej wojną i powojniem. O świecie, w którym nic nie jest abstrakcją. Wojna nie przychodzi tu w formie wielkich historycznych haseł, tylko wchodzi ludziom do domu, do jedzenia, do ubrań, do lęku, do choroby i do relacji między bliskimi. Bieda nie jest „tematem”, tylko codziennym tłem istnienia. Ojciec gaśnie, matka dźwiga wszystko na sobie, rodzina żyje między upokorzeniem, zaradnością i resztkami dawnego porządku. A wokół tego kręcą się dziadkowie, wujkowie, wieś, sąsiedzi, schody, wzgórze, równina — cały ten świat ma ciężar prawdziwego przeżycia, a nie literackiej makiety. ⚔️ Wojna i powojnie bez wielkich słów, za to boleśnie konkretnie ⚔️
 Bardzo mi się podobało, że Myśliwski nie musi robić wielkich deklaracji, żeby pokazać grozę czasu. Wystarczy kilka scen, kilka ludzi, kilka przedmiotów i już czuć, jak historia człowieka ściska za gardło. Wieś pod okupacją, strach, niedostatek, później wysiedlenie i powrót, a po wojnie nowy nacisk — już nie niemiecki, tylko ideologiczny. Szkoła, Stalin, zebrania, „słuszne” słowa, wtłaczanie młodych w gotowe formy — to wszystko robi mocne wrażenie właśnie dlatego, że nie jest napisane jak wykład o systemie, tylko jak doświadczenie chłopaka, który czuje, że świat chce mu wejść do środka i mówić za niego. 👤 Ludzie nie z tła, tylko z krwi i kości 👤
 Matka jest tu dla mnie jedną z najmocniejszych postaci — nerwowa, pęknięta, ambitna, zła na los, śmieszna i tragiczna zarazem, a przy tym strasznie ludzka. Ojciec z kolei ma w sobie kruchość, czułość i przegraną godność, która długo zostaje w głowie. Do tego dochodzi cała rodzina ze wsi: wujkowie, wujenki, dziadkowie, ich język, ich tarcia, ich codzienna szorstkość i troska. Nawet Kruczek nie jest tu „po prostu psem”, tylko kimś naprawdę obecnym, wpisanym w emocjonalny krajobraz tej opowieści. I bardzo mocny jest też wątek panien Ponckich — dwóch sąsiadek z góry. To nie są tylko barwne figury z tła. Jest w nich jednocześnie śmieszność, samotność, czułość, niespełnienie i jakaś dziwna mieszanina erotyzmu, żalu oraz społecznego zawieszenia. Ten motyw naprawdę zostaje. 🧠 Pamięć mówi tu tak, jak naprawdę mówi człowiek 🧠
 Najbardziej czułem to, że pamięć Piotra nie idzie równo. Wraca, zapętla się, powtarza, zatrzymuje na szczególe, po czym nagle odbija gdzie indziej. Dla części czytelników to może być wada, ale dla mnie właśnie to jest jedna z prawd tej książki. Człowiek naprawdę tak pamięta: nie linearnie, tylko falami. I u Myśliwskiego to nie jest sztuczka formalna, tylko bardzo naturalny rytm ludzkiego wnętrza. Dzięki temu Piotr nie brzmi jak „bohater literacki”, tylko jak ktoś z krwi i kości, kto naprawdę próbuje zrozumieć siebie, swoich bliskich i świat, z którego wyrósł. 📖 Widnokrąg to dla mnie powieść o tym, że człowiek nie składa się z samych wydarzeń, tylko z tego, co te wydarzenia z nim robią i jak nosi je w sobie przez lata. A Myśliwski potrafi z wojny, biedy, rodziny, wstydu, pożądania i pamięci zbudować coś jednocześnie bardzo prostego na powierzchni i bardzo głębokiego w środku. I właśnie dlatego ta książka tak mocno zostaje.
Endryou Poczopko - awatar Endryou Poczopko
ocenił na 9 10 dni temu
Tworki Marek Bieńczyk
Tworki
Marek Bieńczyk
To trudna książka. Jak to u M. Bieńczyka. Nic nie jest oczywiste. Powieść jest o wojnie. Może raczej o młodości i miłości z grozą wojny w tle. No i tytułowe Tworki. Pierwsze skojarzenie to "dom wariatów". Tylko w czasie okupacji wszystko było na opak. Za murami domu wariatów można było normalnie żyć ( trochę przynajmniej udawać). Na zewnątrz ludzie oszaleli. Nie trzeba było udawać szaleństwa. Każdy w tej powieści odczyta, co mu bardziej zagrało. Nie wiem tylko czemu wszyscy odebrali tę powieść jako traktującą o zagładzie. To książka o okupacji niemieckiej w Polsce, której częścią była oczywiście zagłada, ale to nie była jedyna tragedia jaka się wydarzyła w Polsce w latach 1939-1945. Sprowadzanie II Wojny Światowej tylko do zagłady Żydów uniemożliwia zrozumienie tego co wtedy się wydarzyło. W tej powieści autor skupił się na emocjach bohaterów. Brak tu jest przecież realistycznych opisów zdarzeń historycznych. Narrator wie, że my znamy tę historię. Nie trzeba nam np. tłumaczyć afery Hotelu Polskiego. Opis dziejącego się w tle powstania w Getcie łatwo przegapić. To co istotniejsze w tej książce, to konstatacja, że życie kieruje się swoimi prawami. Mimo okrucieństwa i grozy wojny ludzie starają się żyć. Zakochują się, obchodzą święta, tańczą. Wydaje się, że chęć życia jest silniejsza od wszystkiego. Czy bohaterowie wyszli z tego bez szwanku? Oczywiście, że nie. Mimo to zaraz jak tylko skończyła się wojna pojechali w stronę Warszawy. Narrator nie musi nas informować, że za tablicą z napisem Warszawa było morze ruin. Wiemy to, bo opowieść o tym jest częścią rodzinnej historii każdego z nas.
Krzysztof U - awatar Krzysztof U
ocenił na 7 1 miesiąc temu
Weiser Dawidek Paweł Huelle
Weiser Dawidek
Paweł Huelle
Powieść oniryczna, zawieszona między podziemiami cegielni a murem szpitala psychiatrycznego; opuszczonym ewangelickim cmentarzem a budynkiem szkoły. Dziecięcy bohaterowie śladom przeszłości nadają własne znaczenia, symbole. W dorosłości te miejsca zanikają. Giną w pamięci, ale i fizycznie - powstają ogródki działkowe, bloki, wygładzone chodniki i parkingi. I ostatecznie zostajemy z pytaniem - jakie to miało znaczenie, skoro nie zostały żadne ślady? Weiser jest jak dybuk - duch, który przychodzi, by przypominać. Demiurg dziecięcej wyobraźni - sprawca wybuchów, wybawiciel z kłopotów, zabawiacz w czasie nudy. A może go nie ma, może jest tylko wytworem wyobraźni, śladem po narodzie, który zniknął. Cieniem żydowskiego sztetla. Bo i tak ostatecznie nikt o niego nie pyta, nie szuka. Katolicyzm ludowy, pełen niezrozumiałych rytuałów, procesji, szeptanych zaklęć jest równie obcy jak opowieść Dawida. Jedno i drugie to baśń, element rytuału zabawy lub przeszkody, która stoi na drodze do zabawy. Elka jest NIemką i to również nikomu z nich nie przeszkadza. I tu właśnie Huelle dokonuje cudu. Pokazuje wielokulturowość nie jako projekt polityczny, ale jako element dziecięcego świata. Dzieci są tolerancyjne, bo nieobciążone ideologią; nie nadają znaczeń, które przypisują osobom, miejscom dorośli. Jest współpraca, przygoda, czysta zabawa. Czy to jedyna interpretacja tej książki? Nie. Narrator sam myli tropy, podsuwa rozwiązania: jakie znaczenie ma prawda, skoro liczy się tylko mit, baśń. Może nie chodzi o pamięć, ale o odtwarzanie świata i o to, że przeszłość istnieje tylko wtedy, gdy ktoś ją opowiada, tak jak mu się wydaje, że pamięta. Może więc “Weiser Dawidek” to opowieść o znikaniu - miejsc, ludzi, narodów, dzieciństwa. O tym, że rzeczywistość ulatuje, ale opowieść trwa. I może to jest jedyna prawda, na jaką możemy sobie pozwolić. Książka wybitna, wielowarstwowa, metaforyczna; każda warstwa skrywa kolejną, kolejną i kolejną… Lektura obowiązkowa.
mariuszowelektury - awatar mariuszowelektury
ocenił na 9 2 miesiące temu

Cytaty z książki Nagi sad

Więcej

- Chciałeś czego?
- Nie, nic (…). Tylko czy jesteś.

- Chciałeś czego?
- Nie, nic (…). Tylko czy jesteś.

Wiesław Myśliwski Nagi sad Zobacz więcej

Dzięki innym nasze życie zostaje przedłużone o ich pamięć.

Dzięki innym nasze życie zostaje przedłużone o ich pamięć.

Wiesław Myśliwski Nagi sad Zobacz więcej

Bo kiedy człowiek nic nie może,to zawsze może się jeszcze oszukać.

Bo kiedy człowiek nic nie może,to zawsze może się jeszcze oszukać.

Wiesław Myśliwski Nagi sad Zobacz więcej
Więcej