rozwiń zwiń

Mój dziadek zamienia się w słonia

Okładka książki Mój dziadek zamienia się w słonia autorstwa Magdalena Babińska, Jakub Ćwiek
Jakub ĆwiekMagdalena Babińska Wydawnictwo: PulpBooks literatura dziecięca
82 str. 1 godz. 22 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
2017-11-25
Data 1. wyd. pol.:
2017-11-25
Liczba stron:
82
Czas czytania
1 godz. 22 min.
Język:
polski
ISBN:
9788397146518
Mały chłopiec widzi, że coś z jego kochanym dziadkiem jest nie tak. Szarzeje mu skóra, jest coraz bardziej pomarszczony, do tego łysieje, a nos i uszy robią się jakby obwisłe. Starszy pan utrzymuje, że to dodatego, że zamienia się w słonia i niedługo będzie musiał odejść tam gdzie odchodzą wszystkie słonie. Póki co ma jednak dla wnuka szereg porad, by i on mógł się kiedyś stać tym najmądrzejszym ze zwierząt.

Oto pogodna i wzruszająca opowieść o najtrudniejszym z tematów jakie przyjdzie rodzicom podjąć w rozmowie z dzieckiem. Fantastyczna lektura dla dużych i małych.
Średnia ocen
8,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Mój dziadek zamienia się w słonia w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Mój dziadek zamienia się w słonia



1315 1118

Oceny książki Mój dziadek zamienia się w słonia

Średnia ocen
8,6 / 10
63 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
703
616

Na półkach:

Uwielbiam książki, które rozumie się inaczej w zależności od wieku, w którym się je czyta i to jest jedna z nich, bo jako osoba dorosła można zrozumieć zarówno perspektywę, optymizm, prosty sposób myślenia dziecka, jak i wątpliwości, emocje rodziców w obliczu śmierci kogoś bliskiego.

Uwielbiam książki, które rozumie się inaczej w zależności od wieku, w którym się je czyta i to jest jedna z nich, bo jako osoba dorosła można zrozumieć zarówno perspektywę, optymizm, prosty sposób myślenia dziecka, jak i wątpliwości, emocje rodziców w obliczu śmierci kogoś bliskiego.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

136 użytkowników ma tytuł Mój dziadek zamienia się w słonia na półkach głównych
  • 77
  • 59
36 użytkowników ma tytuł Mój dziadek zamienia się w słonia na półkach dodatkowych
  • 14
  • 4
  • 4
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Mój dziadek zamienia się w słonia

Inne książki autora

Okładka książki Najmilsi Wojciech Chmielarz, Jakub Ćwiek
Ocena 6,1
Najmilsi Wojciech Chmielarz, Jakub Ćwiek
Okładka książki Śmietnisko Justyna Chełminiak, Anastazja Corso, Jakub Ćwiek, Izabela Kesselring, Julia Wiktoria Piekarska
Ocena 10,0
Śmietnisko Justyna Chełminiak, Anastazja Corso, Jakub Ćwiek, Izabela Kesselring, Julia Wiktoria Piekarska
Jakub Ćwiek
Jakub Ćwiek
Autor przeszło trzydziestu książek, w tym bestsellerowych cyklów fantastycznych Kłamca i Chłopcy, horroru Ciemność płonie i kryminałów noir Grimm City. Od czterech lat mierzy się z literaturą crime, szukając w niej nieoczywistych ścieżek. Tak powstała seria Drelich – sensacja realizowana zgodnie z zasadami gatunku, ale przy zachowaniu pełnej wiarygodności. Do współpracy przy niej autor zaprosił szereg specjalistów m.in. od choreografii walk. Ćwiek współpracuje także z Wojciechem Chmielarzem, czego ostatnim owocem był serial kryminalny Niech to usłyszą dla Radia Zet. Prywatnie ojciec dwójki dzieci i wielki miłośnik popkultury, z zapałem podróżujący jej śladami.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Amelia i Kuba. Wenecki spisek Rafał Kosik
Amelia i Kuba. Wenecki spisek
Rafał Kosik
Akcja jednej z książek z cyklu „Amelia i Kuba” autorstwa Rafała Kosika ma miejsce w Wenecji. Ale zaraz. Czy jego bohaterami nie była grupa dzieciaków z Warszawy? Dobrze pamiętacie. Co w takim razie robią we Włoszech. Bynajmniej nie pojechali na wakacje, a próbują wybawić Mi z tarapatów, w jakie się wpakowała. Sześciolatka ma alergię na sierść, bardzo chciałaby mieć psa. Jej tata pracuje przy reklamie leku na alergie właśnie, a dziewczynka nieroztropnie połyka tabletkę. Niestety jej wzięcie wiąże się z uciążliwymi skutkami ubocznymi. Dzieciaki udają się do Włoch z nadzieją, że producent leku znajdzie antidotum. Ich śladem podąża tajemnicza szpiegówka. „Wenecki spisek” to chyba najpotężniejsza afera w jaką wmieszali się bohaterowie cyklu Amelia i Kuba. A na pewno ja najbardziej o nich drżałam podczas czytania tej części. Czwórka dzieciaków przemierza Europę i wygląda na to, że pytania o rodziców nie będą ich największym zmartwieniem. Zresztą z tymi, jak i z brakiem biletów na pociąg, nasi milusińscy poradzi sobie wyjątkowo pomysłowo. Mnie najbardziej nurtowały kwestie, kim jest i czego chce szpiegówka – jak określiła ją Mi – i czy ktokolwiek jest w stanie pomóc najmłodszej bohaterce powieści. Jeszcze zastanawiałam się, czy dzieciakom uda się utrzymać wyjazd w tajemnicy. A w duchu kibicowałam im, aby udało się rozwiązać wszystkie komplikacje bez udziału rodziców. Rafał Kosik po raz kolejny pokazuje, że ma wspaniała wyobraźnię. „Wenecki spisek” to szalona powieść przygodowa. To co się w niej dzieje zasługuje na określenie niekonwencjonalne. I jeżeli znacie już Amelię, Mi, Kubę i Alberta to wiecie, że oni nie wybierają łatwych rozwiązań. Kombinują jak przysłowiowy koń pod górkę, a ich działania powodują nieprzewidziane efekty. Dajcie się wciągnąć w wir przygody. Gwarantuję, że będziecie zaskoczeni obrotem wydarzeń.
Asia_czytasia - awatar Asia_czytasia
oceniła na 8 7 miesięcy temu
Wakacje pełne magii Katarzyna Wierzbicka
Wakacje pełne magii
Katarzyna Wierzbicka Wioleta Herczyńska
Świetna książka dla młodzieży i nie tylko - jeśli szukaliście jakiegoś pomysłu na prezent dla nastolatków, mam dla Was idealną propozycję! Błyskotliwa fabuła, dynamiczna akcja i trzymające w napięciu sceny to niewątpliwie coś, co przypadnie do gustu każdemu fanowi fantastyki, a także tym, którzy jeszcze nie określili swojego ulubionego gatunku. Magdzie nie jest łatwo, codziennie musi ukrywać przed mamą i rodzeństwem często przytłaczającą umiejętność czytania w myślach. Gdy przez magię cała jej rodzina znajdzie się w niebezpieczeństwie, Magda ma dość, choć stara się zrobić wszystko, by ich ochronić. Narracja pierwszoosobowa tak sympatycznej, zabawnej i inteligentnej trzynastolatki była tutaj bardzo dobrym pomysłem, ponieważ poznajemy jej obawy, uczucia i problemy związane z trudnym położeniem i wyjątkowym darem. Dzieje się tu dużo, czytelnicy mają pole do popisu związane z utkaną intrygą, ponieważ jej rozwiązanie stanowi nie lada wyzwanie, a przy okazji gwarantuje świetną zabawę podczas czytania. Muszę tu zaznaczyć, że książka została naprawdę super dopasowana dla dzieci w wieku powyżej dziewięciu, dziesięciu lat - nie ma tu strasznych czy brutalnych scen, nie ma jednak także szans, by nudzić się przy czytaniu, ponieważ czarne charaktery się pojawiają i mocno namieszają w życiu bohaterów. Tak mocno, że cała rodzina odczuje tego skutki, a okaże się, że cała sprawa ma drugie, głębsze dno. Mimo wielu różnych - skądinąd świetnych - pomysłów, które autorka zastosowała w tej książce, najważniejszy pozostaje podkreślenie istoty rodziny i jest to chyba największy atut tej książki. Choć końcówka jest mocna, zaskakuje i niekoniecznie jest szczęśliwa.. została wymyślona tak dobrze, a napisana tak intrygująco, że gdybym miała przy sobie drugą część, sięgnęłabym po nią bez wahania! A przecież mam trochę więcej lat. 🙂 Wydanie również jest piękne - twarda oprawa, przyciągające wzrok ilustracje w środku, a także większe litery ułatwiające czytanie zdecydowanie podnoszą jakość książki. Polecam!
nieodkrytapl - awatar nieodkrytapl
ocenił na 9 13 dni temu
Zaklęte Miasteczko Małgorzata Starosta
Zaklęte Miasteczko
Małgorzata Starosta
„Godzina czarów” zostawiła mnie z poczuciem niedosytu, dlatego z dużą radością sięgnąłem po kontynuację. „Zaklęte miasteczko” okazało się dokładnie tym, czego oczekiwałem: historią pełną lekkości, baśniowego klimatu i drobnych dreszczyków, które tworzą idealną jesienno-halloweenową atmosferę. Bianka i Nina wracają z niezwykłej krainy, ale zamiast odpoczynku czekają na nie kolejne wyzwania i niespodziewani członkowie rodziny. Wokół Grinnów zaczynają się dziać rzeczy trudne do wyjaśnienia, a w Hebanowym Dworku pojawia się tajemniczy gość, który zdaje się wiedzieć więcej, niż mówi. Tajemnice portalu, Strażnicy i echa dawnych opowieści braci Grimm splatają się w historię, którą czyta się z dużą przyjemnością. Najbardziej podoba mi się przemiana Bianki. Staje się coraz dojrzalsza, bardziej świadoma tego, co dzieje się wokół niej, ale nadal zachowuje swoją naturalną uszczypliwość. Nawiązania do baśni Grimmów są bardzo udane i dodają smaku całej historii. Styl autorki jest przystępny i obrazowy, dzięki czemu łatwo zanurzyć się w świecie pełnym zaczarowanych zakamarków, dziwnych istot i pytań bez odpowiedzi. Nie zawiódł mnie też wątek 🐾 Amber 🐾 😍 Po przeczytaniu mam wrażenie, że główna fabuła została zamknięta, lecz jednocześnie nie mogę oprzeć się myśli, że Klara i jej wizyta w Hebanowym Dworku mogłyby jeszcze kiedyś powrócić choćby w formie krótszego opowiadania. To uniwersum ma w sobie coś takiego, że chciałoby się w nim pobyć dłużej. „Zaklęte miasteczko” to książka, która odpręża i pozwala na chwilę oderwać się od codzienności. Idealna na wieczór, gdy za oknem jesień w pełni, a człowiek ma ochotę zanurzyć się w świecie, gdzie magia jest na wyciągnięcie ręki. 🌕✨ Bardzo udana kontynuacja. Chętnie wrócę, jeśli pojawi się jeszcze choć odrobina tej historii.
CosyMomentsUnderOak - awatar CosyMomentsUnderOak
ocenił na 8 5 miesięcy temu
Mali Słowianie. Opowiadania o dawnym świecie Monika Maciewicz
Mali Słowianie. Opowiadania o dawnym świecie
Monika Maciewicz
W latach mojej edukacji szkolnej usilnie zapoznawano nas z mitologią grecką i w niewielkim stopniu rzymską. Gdy będąc już osobą dorosłą poznałam mitologię słowiańską, żal mi było okropnie, że to co cenne i piękne dla naszej kultury w edukacji najmłodszych jest pomijane. Słuszne są tu słowa naszego wieszcza iż "cudze chwalicie, a swego nie znacie". Długo też szukałam książki, która najmłodszym czytelnikom mogłaby przybliżyć słowiański świat. Po przeczytaniu książki "Mali Słowianie" rzec mogę: znalazłam. 9 opowiadań o rodzeństwie które wychowuje się w słowiańskiej rodzinie, urzekły mnie od pierwszej strony. Uczynienie głównymi bohaterami dzieci, czyni tę powieść bliższą najmłodszym czytelnikom. I udowadnia, że dzieci dawniej, jak i dziś jednakowo rozrabiać lubiały. Książka ta to przede wszystkim spotkanie ze słowiańskimi tradycjami, jak choćby postrzyżyny, ze słowiańskimi bóstwami jak boginia Mokosz, z tradycjami i obyczajami zawiązanymi z choćby narodzeniem dziecka. Autorka świetnie oddała i przybliżyła słowiańską mentalność, gdzie stary dziad wędrowny otoczony był respektem i szacunkiem i w gościnie zawsze był mile widziany. A spotkań i przygód dzieci mają w tej książce bez liku. Jedne zabawne, a inne straszne, choćby to z jagodową babą ( dlatego zalecam, aby rodzice najpierw sami książkę przeczytali i podjęli decyzję czy to już odpowiednia lektura dla ich pociechy). Książka zawiera dużo trudnego słownictwa, lecz lektury lękać się nie trzeba, gdyż po każdym rozdziale jest słownik, który te pojęcia wyjaśnia. Także nawet laik sobie poradzi. Sądzę, że jest to jedna z tych pozycji, którą warto wziąć pod uwagę, jeśli swoim najmłodszym czytelnikom chcecie przybliżyć świat słowiańskich bóstw, tradycji i obyczajów.
ZaczytanyZakatek - awatar ZaczytanyZakatek
ocenił na 9 5 miesięcy temu
Słowiańskie mity i opowieści w komiksie Wiktoria Korzeniewska
Słowiańskie mity i opowieści w komiksie
Wiktoria Korzeniewska Natalia Noszczyńska
Moja córka zaczęła czytać. Moje serce ogromnie się z tego raduje i po cichu zaczęłam już układać w głowie małe plany tego, co mogłaby czytać w niedalekiej przyszłości. Zaczęła dość skromnie – od losowego komiksu – i w ciągu roku udało jej się przeczytać ich całkiem sporo. Były kotki, pieski i jednorożce… Na Targach Książki w Gdańsku kupiłyśmy też pierwszy tom Sisters. Po przeprowadzce do miasta zapisałam siebie i ją do biblioteki, od razu wypożyczając coś dla niej. Kątem oka wypatrzyłam też słowiański komiks Wiktorii Korzeniewskiej. Młoda szybko przeczytała swój komiks i sięgnęła po to cudo ze zdjęcia. Przyznam szczerze, że z lekkim podziwem obserwowałam, jak z jednorożców przeskakuje w świat słowiańskich bóstw i demonów. Nie sądziłam, że ta tematyka przypadnie jej do gustu, a jednak bardzo ją wciągnęła. Pojawiło się trochę pytań o utopce, bo latem już jej o nich opowiadałam. Z dużym zainteresowaniem czytała o mitach słowiańskich, dowiedziała się też, jakie są sposoby na zmorę i kim jest Leszy. Wie już, jak zrobić Marzannę i na co uważać podczas obrzędu. No i przede wszystkim – jaka właściwie była Baba Jaga. Cieszę się, że trafiłyśmy akurat na taką formę przekazu, jaką jest komiks. To bardzo fajne wprowadzenie do świata mitologii słowiańskiej. Ilustracje Natalii Noszczyńskiej są piękne i dopracowane, a opisy ciekawe i zachęcające do dalszego zgłębiania tematu. Teraz czeka mnie zakup bestiariusza, będzie wspólne wieczorne czytanie i oglądanie ilustracji przedstawiających postacie słowiańskich wierzeń.
zaczytana_cma - awatar zaczytana_cma
oceniła na 8 3 miesiące temu

Cytaty z książki Mój dziadek zamienia się w słonia

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Mój dziadek zamienia się w słonia