Martwa dolina

Okładka książki Martwa dolina
Frank Westerman Wydawnictwo: Dowody Seria: Seria Reporterska reportaż
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Seria:
Seria Reporterska
Tytuł oryginału:
Stikvallei
Data wydania:
2017-02-24
Data 1. wyd. pol.:
2017-02-24
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788394725402
Tłumacz:
Małgorzata Woźniak-Diederen
Średnia ocen

                6,0 6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Martwa dolina w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Martwa dolina



książek na półce przeczytane 1269 napisanych opinii 273

Oceny książki Martwa dolina

Średnia ocen
6,0 / 10
112 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1533
1017

Na półkach: ,

Mocny portret ludzkiej bezradności wobec tragedii, która zdarza się nagle. I ta bezradność nie ma żadnego afrykańskiego adresu. Jest czymś wspólnym. Jedno zdarzenie w odległym punkcie globu może naznaczyć na całe życie, wzbudzać nieustanne pytania i wątpliwości. Efekt motyla?... .

Mocny portret ludzkiej bezradności wobec tragedii, która zdarza się nagle. I ta bezradność nie ma żadnego afrykańskiego adresu. Jest czymś wspólnym. Jedno zdarzenie w odległym punkcie globu może naznaczyć na całe życie, wzbudzać nieustanne pytania i wątpliwości. Efekt motyla?... .

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

585 użytkowników ma tytuł Martwa dolina na półkach głównych
  • 447
  • 134
  • 4
80 użytkowników ma tytuł Martwa dolina na półkach dodatkowych
  • 37
  • 14
  • 10
  • 7
  • 4
  • 4
  • 4

Inne książki autora

Frank Westerman
Frank Westerman
Pisarz i dziennikarz urodzony w Holandii. W 1993 r. w czasie wojny jugosłowiańskiej był korespondentem gazety „Volkskrant”, a w latach 1997–2002 mieszkał w Moskwie i pisał artykuły dla „NRC Handelsblad”. Jest autorem kilku książek: De brug over de Tara (1994), Het zwartste scenario. Srebrenica (1999) napisana wspólnie z Bartem Rijsem, De Graanrepubliek (1999) nominowana do nagrody Genral Bank Literature i Golden Owl oraz nagrodzona presiżową Dr. Lou de Jong Prize w kategorii historii współczesnej, El Negro en ik (2005) nominowana do nagrody Boba den Uyl i AKO Literature Prize oraz nagrodzona Golden Owl.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ciemność Héctor Tobar
Ciemność
Héctor Tobar
Kiedy wydarzyła się katastrofa w kopalni San José i 33 górników zostało uwięzionych głęboko pod ziemią, byłam wtedy u progu wyjazdu na studia do Szwecji i tyle działo się w moim życiu, że wydarzeń w Chile nie śledziłam. Wiedziałam, że górnicy przeżyli i po kilku tygodniach udało się ich wydostać na powierzchnię, ale szczegóły wydarzeń były mi obce. Z ciekawością więc sięgnęłam po "Ciemność" Tobara - dziennikarza, któremu grupa ocalonych powierzyła całą swoją nieopowiedzianą wcześniej historię. Jak przebiegała akcja ratunkowa, to można było śledzić w mediach, ale jak wyglądało życie uwięzionych górników przez ponad 2 miesiące spędzone pod ziemią? Tu wiele informacji było jeszcze tajemnicą i Tobar powoli, rozmawiając z górnikami i ich bliskimi, wydobywał wszystko na światło dzienne. Akcja reportażu toczy się chronologicznie, zaczynając się w dzień katastrofy. Autor opowiada, jak górnicy żegnali się z rodzinami, wychodząc do pracy, jak wyglądał początek zmiany, a potem nagłe zawalenie się w kopalni. Powoli gasnące światła, stanowczo za mało jedzenia, brudna woda, gorąco i wilgoć, 33 mężczyzn i ta niepewność, czy ktoś w ogóle wie, że oni przeżyli, czy ktoś spróbuje ich uratować...? Równolegle Tobar opowiada o mobilizacji bliskich górników, zaangażowaniu się polityków, rozpoczęciu akcji poszukiwawczej. Jeśli nie zna się szczegółów katastrofy i późniejszej misji ratunkowej, to reportaż się naprawdę pochłania, a jego bohaterowie to postacie z krwi i kości, ze swoimi słabościami i mocnymi stronami. Miewałam czasem poczucie, że niektóre rozdziały są nieco przegadane, nie do końca też do mnie trafiło, jak autor opisywał późniejsze wydarzenia, życie ocalonych po wydostaniu ich na powierzchnię, choć rozumiem, że chciał w ten sposób zamknąć całą historię. "Ciemność" to bardzo szczegółowy reportaż, opisujący krok po kroku wydarzenia w kopalni San José i niektórych ta drobiazgowość Tobara może męczyć. Dla mnie była to dobra książka i wartościowa lektura, którą szczerze polecam :).
Gabi Zet - awatar Gabi Zet
ocenił na 7 1 rok temu
Las nie uprzedza Krzysztof Środa
Las nie uprzedza
Krzysztof Środa
Refleksyjna proza wybitnego intelektualisty - ale bez zadęcia, czasem spotykanego u innych – który jakiś czas temu zaprzyjaźnił się z uchodźcą z Czeczenii. A to jakoś nie było wtedy źle widziane – tak jak dziś (pytanie: jak długo?) nie jest źle widziane popieranie Wolnej Ukrainy przeciw agresji zbrodniarza wojennego. Bardzo lubię takie intymne zapiski mądrych ludzi, choć - co tu dużo mówić - wspomnienia uchodźcy z Czeczenii mrożą krew w żyłach (nb. uciekinier chyba bardziej niż Rosjan obawiał się wahabitów oraz kadyrowców). W tym kontekście Środa wspomina pewien film z internetu, którego wolałby nie zobaczyć, a który pewnie wciąż jest w sieci „Nie będę próbował I nikomu nie radzę…”. A choć i tak sporo napisał o tym, co widział, to zarazem zastrzegł, ze nie opowiedział wszystkiego. Ale może lepiej wiedzieć, co tam się działo, skoro zaraz to samo może się rozgrywać tuż u naszych granic, a nie gdzieś na jakimś tam dalekim „dzikim i azjatyckim” Zakaukaziu, czy tez Przedkaukaziu… „A ty Krzysztof, co zrobisz, jak tu wjadą Rosjanie? Będziesz walczył? ”” – pyta Autora Czeczen. Gdy ten niejako w odpowiedzi zawozi go do domku na Mazurach, chwaląc się jego odosobnieniem w lesie, Czeczen odpowiada, że niby miejsce dobre., ale broń by tu się przydała. Zapytany o powód, odpowiada zagadkowo: ”Bo las nie uprzedza….” „Ludzie w czasie wojny się zmieniają. Widziałem to. Przestają być ludźmi.” – mówi. A w tych dniach wszyscy nabieramy tej właśnie gorzkiej świadomości, która już od ładnych kilkunastu lat jest udziałem tegoż Czeczena… Nb. Autor dziwił się wtedy tej jego uwadze, ale jednak zdecydował uczynić z niej tytuł książki z 2016 r. W tle – jak gdyby dla swoistej równowagi - innym tematem Środy jest Maroko z - jak nieprzypadkowo chyba podkreśla – całą jego delikatnością. Zarazem samokrytycznie opisuje pewną sytuację z Maroka z kilkoma mężczyznami, w której zaczyna nabierać pewnych hmmm… podejrzeń (zapewne mając pod powiekami opowieści Czeczena). Z finału tej opowieści wynika, ze Środa musiał czuć się mocno zawstydzony swymi supozycjami. Ale bez wstydu opisał to, że nawet on - wyrafinowany intelektualista – uległ w jakimś tam stopniu uprzedzeniom wobec ludzi, o których nie ma pojęcia. To cóż dopiero….. nieintelektualiści. Uczciwa narracja, która nie mizdrzy się do czytelnika. W bonusie ciekawe watki marokańskie Jana Potockiego (tego od „Rękopisu znalezionego w Saragossie”).
Łukasz Starzewski - awatar Łukasz Starzewski
ocenił na 8 4 lata temu
Dzienniki Kamasutry. Podróże intymne po współczesnych Indiach Sally Howard
Dzienniki Kamasutry. Podróże intymne po współczesnych Indiach
Sally Howard
Moja opinia o książkach o Indiach nigdy nie będzie w pełni obiektywna, bo ja ten kraj kocham najbardziej na świecie i każda książka przypomina mi mój pobyt w Dehli, pachnie drzewem sandałowym i domowym obiadem. Zwłaszcza ten reportaż, bo tematy omawiane w książce były tematami, które były najczęściej poruszane wśród naszych hinduskich znajomych. Indie idą własną drogą i choć przechodzą swoje małe rewolucje to przechodzą je po cichu i po swojemu, autorka dość dobrze spisała się jako naoczny świadek trwającego tam właśnie seksualnego przełomu. Indie są dziwne i często nie do ogarnięcia, Indie są duże, a co stan to inne zasady. W reportażu autorka stara się poskładać Indie w jedną całość, podróżując po całym kraju szukając śladów rewolucji seksualnej, która jak nigdzie indziej na świecie dzieje się pod dachem własnych domów. „Dzienniki Kamasutry” to też reportaż o tym jak wiele w naszym życiu znaczy seksualność i jak bardzo wpływa na zachowanie i determinuje kulturę. Z jednej strony jest to bardzo dobry reportaż, bo pokazuje współczesne Indie i zderzenie ludzi z ich bardzo trwałą tradycją, która jest mocno związana z religią. Jednak wydaje mi się, że podczas czytania dużo sobie dopowiadałam. Bardzo podobało mi się, że reporterka prócz swoich obserwacji, dała również głos hinduskom, które biorą udział w rewolucji seksualnej w swoim kraju. A przede wszystkim ten reportaż to bardzo dobra próba zrozumienia skomplikowanych Indii. Książka może i nie zgłębia bardzo tematu seksualności w Indiach, ale jest zdecydowanie godna polecenia.
lubięmiećksiążki - awatar lubięmiećksiążki
ocenił na 7 3 lata temu

Cytaty z książki Martwa dolina

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Martwa dolina