Lubię liczby! Książka do nauki liczb. Aktywne Czytanie

Okładka książki Lubię liczby! Książka do nauki liczb. Aktywne Czytanie
Anna Jankowska Wydawnictwo: Papilon Seria: Aktywne czytanie literatura dziecięca
40 str. 40 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Seria:
Aktywne czytanie
Data wydania:
2025-03-26
Data 1. wyd. pol.:
2025-03-26
Liczba stron:
40
Czas czytania
40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788327107756
Średnia ocen

                9,7 9,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Lubię liczby! Książka do nauki liczb. Aktywne Czytanie w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Lubię liczby! Książka do nauki liczb. Aktywne Czytanie

Średnia ocen
9,7 / 10
12 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
274
274

Na półkach:

Jeśli szukacie książki, która zachęci wasze dzieci do nauki liczb, ale też do ich aktywnego czytania oto jest!

Pozycja ta uczy liczenia od 1 do 10.
Można powiedzieć, że składa się z 10 części dotyczących każdej z liczb 🔢
Na pierwszej stronie znajdziecie cyfrę, jej wygląd oraz zadania do wykonania.
Książka jest też świetną wyszukiwanką dla maluchów 🕵️‍♀️
Zadania typu "znajdź na obrazku" super sprawdzają się już od najmłodszych lat!
Dodatkowo na dole strony znajdują się zadania do wykonania, które wspomagają koordynację ruchową, spostrzegawczość, rytm czy wyobraźnię ❤️

Jest to tak prosto wykonana książka, a jednocześnie tak pobudzająca umysł do działania 💚 Ja jestem nią zachwycona!

Oprócz super przygotowanej treści, najpiękniejsze dla mnie są ilustracje 🎨 Każdy szczegół jest tak cudownie przedstawiony 💚 Przeglądając grafiki aż by się chciało samemu zanurzyć w tej piękny świat 💚 Ilustratorka przenosi nas na plac zabaw, łąkę, plac budowy, w kosmos, do miasta, przedszkola, na plażę, do lasu, do ogrodu, a także na jarmark dziecięcy 💚 I każda z tych ilustracji zapiera dech w piersi, jest tak wspaniale wykonana!
Wielkie WOW 🥳

Najlepszą rekomendacją jest to, że kiedy pokazałam książkę mojemu dziecku, od razu ruszyła do przeglądania, pokazywania liczb, wykonywania zadań! ❤️ I nie chciała jej oddać mamie do obejrzenia 🤣
POLECAM 💚

Jeśli szukacie książki, która zachęci wasze dzieci do nauki liczb, ale też do ich aktywnego czytania oto jest!

Pozycja ta uczy liczenia od 1 do 10.
Można powiedzieć, że składa się z 10 części dotyczących każdej z liczb 🔢
Na pierwszej stronie znajdziecie cyfrę, jej wygląd oraz zadania do wykonania.
Książka jest też świetną wyszukiwanką dla maluchów 🕵️‍♀️
Zadania typu...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

18 użytkowników ma tytuł Lubię liczby! Książka do nauki liczb. Aktywne Czytanie na półkach głównych
  • 12
  • 6
10 użytkowników ma tytuł Lubię liczby! Książka do nauki liczb. Aktywne Czytanie na półkach dodatkowych
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Anna Jankowska
Anna Jankowska
Nazywam się Anna Jankowska. Jestem pedagożką, trenerką szkoleń, autorką książek i mamą. Na co dzień łączę pasję do literatury dziecięcej z wychowaniem wspierającym, dzieląc się pomysłami i przemyśleniami na blogu AktywneCzytanie.pl. Wierzę, że odpowiednio dobrane książki mogą pomóc dzieciom lepiej zrozumieć siebie i otaczający świat. Nie siadam do czytania bez kubka dobrej kawy, a wolny czas poświęcam na hodowanie pomidorów. Każdy krzaczek jest inny i wymaga dużo troski… zupełnie jak dzieci!
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dom dla trzmiela Dawn Casey
Dom dla trzmiela
Dawn Casey
Wczesnowiosenny ogród, w którym Ben spędza czas z dziadkiem, staje się tłem dla wyjątkowej lekcji przyrody. Chłopiec zauważa puszystego owada – królową trzmieli, która właśnie przebudziła się z zimowego snu i poszukuje miejsca na nowe gniazdo. Tak rozpoczyna się fascynująca opowieść o cyklu życia trzmieli i innych zapylaczy, tocząca się w rytmie zmieniających się pór roku. Ben odkrywa, jak wiele łączy nas z bzyczącymi towarzyszami ogrodu, uczy się, jak ogromne znaczenie mają dla nas owady zapylające oraz w jaki sposób możemy je chronić – zarówno w domowych ogródkach, jak i na miejskich terenach zielonych. "Dom dla trzmiela" to literacka mikrowyprawa w głąb ogrodu, relacji międzypokoleniowej i ekologicznej wrażliwości, podana z taktem, czułością i poetycką lekkością. Książka porusza, ukazując piękną więź między dziadkiem a wnuczkiem. Starszy pan, niczym doświadczony ogrodnik, pokazuje chłopcu, że nawet najmniejszy owad odgrywa istotną rolę w wielkiej symfonii życia. To idealna lektura dla najmłodszych, która rozwija empatię wobec najmniejszych stworzeń i uczy uważności na otaczający nas świat. Czytając ją z moim sześcioletnim synem, obserwowałam, jak z każdą stroną rośnie w nim czułość wobec przyrody. Zaczął uważniej przyglądać się trawnikom, z powagą wypatrywać trzmieli. Choć to on miał wynieść z tej książki naukę, miałam wrażenie, że to ja otrzymałam najważniejszą lekcję – uważności, łagodności i prostej, nieco już zapomnianej radości z bycia blisko natury. "Dom dla trzmiela" to książka, która przypomina, że warto się zatrzymać, wsłuchać w bzyczenie owadów i może zasadzić choć jedną kwitnącą roślinę więcej.
Czytajibaw - awatar Czytajibaw
ocenił na 9 10 miesięcy temu
Dzień, w którym kredki miały dość Oliver Jeffers
Dzień, w którym kredki miały dość
Oliver Jeffers Drew Daywalt
Długo znosiły ucisk i pracę ponad siły, ale dosyć tego! Przyszła pora, aby zabrały głos i powiedziały swojemu właścicielowi, co im leży na sercu. Z tego powodu kredki napisały przejmujące listy do małego Dominika, które znajdziecie w książce autorstwa Drew Daywalta pt. „Dzień, w którym kredki miały dość”, z oferty Wydawnictwa Kropka, w przekładzie Adama Pluszki. Dwanaście listów - po jednym na każdą kredkę - znalezionych przez Dominika w miejscu, gdzie zwykle trzyma pudełko z kredkami - to w zasadzie osobiste wyznania każdej z kolorowych przyjaciółek chłopca, które czują się przez niego nadmiernie używane, zaniedbane, przemęczone i wykorzystywane do niewłaściwych rysunków. Jedne uważają się za małe, inne za zapomniane, a jeszcze inne pragną przeżyć nowe przygody. Każda z nich chce być ważna i traktowana z miłością. Dominik ma pomysł, jak spełnić marzenia wszystkich kredek. Czy mu się uda? Sprawdźcie sami! „Dzień, w którym kredki miały dość” to książka, która uczy dzieci poszanowania własności i podchodzenia z empatią do wszystkiego, co Nas otacza. Losy małych kolorowych kredek Dominika pobudzają wrażliwość czytelników. Są wzruszające, zabawne i dają do myślenia, również dorosłym odbiorcom tej ważnej historii. Warto przeczytać o ich losach ze skupieniem i uwagą, a potem, jak my, sięgnąć po kolejną część przygód Naszych kredek pt. „Dzień, w którym kredki wróciły do domu”. Kolorowe ilustracje autorstwa Olivera Jeffersa i pismo stylizowane na zapiski dziecka to dodatkowe zalety tej książki, która zasłużenie stała się bestsellerem New York Timesa. Serdecznie polecamy! Wiek: 3+
z_kultury_ - awatar z_kultury_
ocenił na 10 8 miesięcy temu
Pola w górach Magdalena Kozieł-Nowak
Pola w górach
Magdalena Kozieł-Nowak Gabriela Rzepecka-Weiß
Aż trudno uwierzyć, ile może wydarzyć w trakcie krótkiego pobytu w górach! Optarte stopy, niefortunne zejście ze szlaku, załamanie pogody, wędrówki po zmroku i niebezpieczne osuwiska. Czy aby na pewno jesteście na to gotowi? Nie! Nic nie szkodzi 😁. Nie ma się co bać. Z Polą żadne wyprawy nie będą Wam straszne. A wiem co piszę, bo już nie jedną literacką przygodę z bohaterką odbyliśmy i głoszone przez nią zasady na blaszkę wykuliśmy. Poli marzyła się wspinaczka na Kilimandżaro, a nawet Mount Everest, ale rodzice wiedzieli, że jej małe stópki trzeba najpierw rozchodzić na mniejszych wzniesieniach. Wyruszyła więc z rodzicami w góry i podczas kilku dni pobytu odkryła osiem zasad prawidłowego zachowania się na górskich wycieczkach, takich jak: 🔸Idziesz w góry? Bez brawury! 🔸Tylko gapy chodzą bez mapy. 🔸Ruszasz w drogę? Sprawdź pogodę! To tylko mały ich przedsmak. Być może są one już Wam znane, a jeśli nie, to tym bardziej zachęcam do lektury. A kto wie, może opowieść zainspiruje Wasze dzieci do wymyślenia kolejnych ☺️. Zaproście ich do tej zabawy. Jeśli nie macie pomysłu, jak w ciekawy i angażujący sposób porozmawiać z dziećmi o zasadach bezpieczeństwa, to oto on. To jedna z lepszych serii edukacyjnych, która pozwoli uniknąć różnych zdarzeń w określonych sytuacjach: pobyt zagranicą, nad morzem, a nawet w lesie, lub się na nie przygotować. Bardzo lubimy te opowiadania, które z taką fantazją i bawiąc się rymem, pisze autorka. Czas urlopów, wycieczek i dłuższych wyjazdów przed nami, więc warto zaopatrzyć się w ten zestaw pierwszej podróżniczej pomocy 💛. Serdecznie Wam polecam!
mama_czyta_tuwima - awatar mama_czyta_tuwima
oceniła na 8 2 miesiące temu
Smrodliwa historia toalet. Spłukana ciekawostkami i obrzydliwymi odkryciami Olivia Meikle
Smrodliwa historia toalet. Spłukana ciekawostkami i obrzydliwymi odkryciami
Olivia Meikle Katie Nelson
"Bakterie pierdzące! To maleńkie organizmy w twoich jelitach ucztują na zjedzonym pokarmie i wydzielają gazy.” Czy warto wprowadzać do literatury dziecięcej tematykę toalet? Jak najbardziej tak. Czy zasadne jest na jej bazie stworzyć całą książkę o charakterze wyjaśniającym? Ponownie tak. A czy można to zrobić z przymrużeniem oka trafiającym do młodych czytelników? Kolejny raz, tak! W końcu osiem miliardów ludzi robi kupę i coś z nią trzeba począć. A zatem, dowiedzmy się, na jakie sprytne rozwiązania trafiono od epoki kamienia łupanego do współczesności, i co odkryli naukowcy. Przyjrzyjmy się odchodom od strony badawczej, z czego się składają i dlaczego brzydko pachną? Zerknijmy w fakty, kiedy przekonaliśmy się, że sprawne kanalizacje to warunek konieczny zachowania zdrowia? Jak dawno temu zorientowaliśmy się o istnieniu maluteńkich złych bakterii, które posiadają ogromną siłę wywołania zakaźnych chorób? Czy kupa może być skarbem? Na to pytanie dużo nam powiedzą powody zainteresowania się archeologów dołkami, wychodkami i gnojowiskami sprzed wieków. Wciąż odnajdują cenne od strony wiedzy zmumifikowane przedmioty. Wiesz, kiedy i w jakich warunkach kupa była używana jako narzędzie broni biologicznej? Trzeba przyznać, że armia mongolska wpadła na ciekawy pomysł, mieszania prochu strzelniczego z.. no właśnie, odchodami chorych żołnierzy. Jakim powodzeniem cieszyły się w starożytnym Rzymie publiczne toalety? Jak sprzątają po sobie syberyjscy mieszkańcy tundry, albo Indii? A co bardziej frapujące, jak uzyskać barwnik z sików, nawóz i paliwo z kupy? Autorki przytaczają japońską legendę o stolcu szoguna, wyjaśniają czym była piernikowa toaleta Majów, co należało do obowiązków królewskiej spłuczki, a nawet przywołują historię papieru toaletowego. Czym groziły konstrukcje pierwszych systemów kanalizacyjnych? Jakie mniej lub bardziej szalone pomysły powstały na zbudowanie toalet, sposoby korzystania z nich i spłukiwania odchodów? A na koniec, jak będą wyglądać toalety przyszłości? W książce znajdziecie wiele innych smrodliwych historii, ciekawostek o ściekach i wysypiskach, żołnierskich perypetiach z kibelkami. Autorki dopełniają książkę krótkim słowniczkiem i przydatnym indeksem. Nie tylko tekstowi warto poświęcić uwagę. Sporo atrakcyjnej wiedzy w tylko pozornie niewygodnym temacie dostarczy przyciągająca oko oprawa graficzna. Ella Kasperowicz świetnie poradziła sobie ze śmierdząca tematyką, tak aby nie tylko ją zobrazować, ale też wesprzeć różnorodnością formy i żartobliwym ujęciem. Fantastycznie, że powstają takie tematyczne publikacje, zaciekawiają, uświadamiają, uczą, bez wstydu, ale za to z humorem. Czy „Smrodliwa historia toalet” sprawdzi się jako prezent dla młodych odbiorców? Jestem przekonana, że tak! bookendorfina.pl
Izabela Pycio - awatar Izabela Pycio
ocenił na 6 1 miesiąc temu
Idealne jajko. Pingwinek i Szczeniak Hazel Gardner
Idealne jajko. Pingwinek i Szczeniak
Hazel Gardner
Pingwinek i Szczeniaczek są przyjaciółmi, chociaż znacznie różnią się temperamentem. Ten pierwszy jest skromny i spokojny, a drugi ma milion pomysłów na minutę. W książce „Idealne święta” stoczyli istny bój, o to jak spędzać Boże Narodzenie. Na horyzoncie Wielkanoc. Czy tym razem przyjaciołom uda się osiągnąć kompromis? Przeczytacie o tym w wierszowanej bajce autorstwa Hazel Gardner pt. „Idealne jajko”. Muszę przyznać, że wielkanocna odsłona „Pingwinka i Szczeniaczka” wypada znacznie lepiej niż bożonarodzeniowa. Na hasło święta Szczeniaczek zaczyna zarzucać Pingwinka zwariowanymi pomysłami na wielkanocne jajo. My wyjątkowo się uśmialiśmy słuchając, co on wymyślił. „Jajokopter? Przecież jajka nie latają.” - komentował mój synek z łobuzerskim uśmiechem. Pingwinek próbuje stopować przyjaciela, ale ciężko uspokoić lawinę pomysłów, jaka pojawia się w głowie pieska. W końcu autorka doprowadza do kulminacji, której efektem jest kompromisowe rozwiązanie. Coś czego brakowała mi w książce „Idealna święta”. Idealne jajko, które pojawia się w finale tej historii może zadowolić i kochającego przesadę Szczeniaczka i spokojnego Pingwinka. A zwieńczeniem tej bajki jest morał, o wspólnym przeżywaniu świąt. Bardzo udana książka dla dzieci. Hazal Gardner pokazuje, że każdy jest inny, ma inne potrzeby i ma prawo o nich mówić, a także oczekiwać ich poszanowania. Autorka dokłada do tej historii dużą łychę szaleństwa w postaci Szczeniaczka, co jest zabawne i wyjątkowo atrakcyjne dla młodego czytelnika, a kolorowe wydanie jeszcze ubarwia tę dynamiczną bajkę.
Asia_czytasia - awatar Asia_czytasia
oceniła na 8 7 miesięcy temu
Cuda w morzu. Opowieści 5 minut przed snem Gabby Dawnay
Cuda w morzu. Opowieści 5 minut przed snem
Gabby Dawnay
Morze skrywa wiele tajemnic, żyje w nich wiele zwierzątek. Poznajmy bliżej podmorskie głębiny, dowiedzmy się więcej o ich mieszkańcach. Właśnie to skrywa książka – piękny świat morza i jego mieszkańców. Ta pozycja zdecydowanie jest skarbnicą wiedzy o morzu i jego mieszkańcach. Tekst rymowany, wpadający w ucho. To sprawia, że dziecko słucha z przyjemnością, a wszystko łatwiej będzie mu zapamiętać. Doskonale też nada się dla starszaka, zaczynającego przygodę z samodzielnym czytaniem. Opowieści w książce jest dużo, a każda tak samo ciekawa i wciągająca. Sporą zaletą jest fakt, że są one dość krótkie. Dlatego doskonale na czytanie przed snem. Na początku znajdziemy spis treści, dzięki któremu dowiemy się, co jest na jakiej stronie. To zdecydowanie ułatwia wybór opowieści do czytania. Wizualnie książka po prostu zachwyca. Ilustracje są piękne, ciężko od nich oderwać wzrok. Wszystkie są adekwatne do treści i zachęcają do jej poznania. Okładka twarda i solidna. Takie rozwiązanie sprawia, że nie zniszczy się szybko, nawet w rączkach tych młodszych czytelników. „Cuda w morzu. Opowieści 5 minut przed snem” to kolejna nowość z serii, którą uwielbiam, czyli Akademii mądrego dziecka i również tym razem się nie zawiodłam. Książka bawi i uczy, a do tego jest cudowanie wydana. Z wielką przyjemnością polecam. Recenzja pojawiła się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2025/06/Cuda%20w%20morzu.%20Opowiesci%205%20minut%20przed%20snemharperkids.html
Mamażona-KOBIETA - awatar Mamażona-KOBIETA
oceniła na 10 10 miesięcy temu
Koparka i cyfry. Snów kolorowych, placu budowy Sherri Duskey Rinker
Koparka i cyfry. Snów kolorowych, placu budowy
Sherri Duskey Rinker Tom Lichtenheld
Co robicie, jak nie możecie zasnąć?🤔 Relaksująca kąpiel, ciepłe mleko, kojąca muzyka… A jak nie mogą zasnąć wasze dzieciaki? Liczycie baranki, owieczki czy jednorożce ?🐏🐑🦄 Mam inny patent. Posłuchajcie… „Koparka dużo ma dziś na głowie, Od wschodu słona jest na budowie. Z samego rana pracę zaczyna, Bo wie, że LICZY na nią drużyna”. „Koparka i cyfry. Snów kolorowych, placu budowy” to przepięknie ilustrowana, kartonowa książeczka dla najmłodszych czytelników. Prosty, rytmiczny tekst ma dwie zalety, po pierwsze – sprawia, że nauka liczenia od 1 do 10 staje się świetną, przyjazną zabawą, a po drugie – opisana ciężka pracy koparki, która wraz ze swoim pomocnikiem-wywrotką kopie doły, wywożą gruz, wykonują inne zadania przez cały długi dzień, powoduje, że mały aktywny czytelni kładzie się spać razem z bohaterami książeczki. ☀️🌠🌟 „Słonce już zaszło i świecą gwiazdy, Prace skończyły oba pojazdy. Naprawdę wszystko dały dziś z siebie, Więc kiedy księżyc wzejdzie na niebie, To na poduszkach ułożą głowy. Dobranoc, autka! Snów kolorowych…”. Ciepła, przyjemna, zabawna, edukacyjna książeczka, która pomaga wyciszyć się maluszkom przed snem, a w trakcie dnia służy pomocą w nauce liczenia. Warto jeszcze podkreślić pięknie pokazaną wartość prawdziwej przyjaźni w tej 📖. Polecam Waszym pociechom tę edukacyjno-wyciszającą książeczkę. Koparka i cyfry. Snów kolorowych, placu budowy Sherri Duskey Rinker ilustracje: Ethan Long tłumaczenie: Joanna Wajs Kategoria wiekowa: 1-3 Forma wydania: oprawa twarda Rok wydania: 2024 Liczba stron: 20 Wymiary: 152 x 146 mm
magdalenka_bookish - awatar magdalenka_bookish
ocenił na 8 3 miesiące temu
Żółty Groszek. Nieśmiały przyjaciel Agnieszka Matz
Żółty Groszek. Nieśmiały przyjaciel
Agnieszka Matz
𝗖𝘇𝘆 𝗻𝗶𝗲𝘀́𝗺𝗶𝗮ł𝗼𝘀́𝗰́ 𝗺𝗼𝘇̇𝗲 𝗯𝘆𝗰́ 𝘀𝘂𝗽𝗲𝗿𝗺𝗼𝗰𝗮̨? Ostatnio w moje ręce trafiła wyjątkowa książka pt. „Żółty Groszek. Nieśmiały przyjaciel” autorstwa Agnieszki Matz i… przepadłam 💛 Kupiłam ją z myślą o mojej sześcioletniej córeczce, ale okazało się, że to lektura równie ważna dla mnie. Ciepła, mądra i bardzo potrzebna historia, która w prosty sposób pokazuje, czym jest nieśmiałość – bez oceniania, bez etykietowania. Zamiast tego dostajemy uważność, zrozumienie i ogrom empatii. Ta książka: ✔️ rozwija empatię u dzieci, ✔️ uczy, jak wspierać osoby nieśmiałe, ✔️ pomaga zrozumieć emocje – zarówno swoje, jak i innych, ✔️ buduje poczucie akceptacji i bezpieczeństwa, ✔️ pokazuje, że każdy z nas przeżywa świat na swój sposób i to jest okej. To doskonały materiał bajkoterapeutyczny, ponieważ delikatnie otwiera ważne tematy i daje przestrzeń do rozmowy. Jak można wykorzystać tę książkę w przedszkolu i szkole? Do głowy przychodzi mi kilka pomysłów: 📌 Zajęcia o emocjach – jako punkt wyjścia do rozmowy o nieśmiałości, lęku, odwadze i akceptacji siebie i innych. 📌 Dyskusja, np. w kręgu – dzieci mogą dzielić się swoimi doświadczeniami i sposobami radzenia sobie w trudnych sytuacjach. 📌 Zajęcia integracyjne – budowanie atmosfery zrozumienia i wsparcia w grupie. 📌 Godziny wychowawcze – rozmowy o relacjach, empatii i byciu uważnym na innych. 📌 Terapia pedagogiczna i zajęcia wspierające – pomoc dzieciom, które mają trudności w nawiązywaniu relacji. 📌 Scenki – odgrywanie sytuacji z książki, szukanie różnych sposobów reagowania na nie. 📌 Prace plastyczne i twórcze – „Jak może wyglądać nieśmiałość?” lub „Co dodaje mi odwagi?” Warto też sięgnąć po pierwszą część pt. „Żółty Groszek. Równie wyjątkowy”, ponieważ obie książki pięknie się uzupełniają i mogą stać się bazą do cyklu zajęć. Jeśli jesteś nauczycielem lub rodzicem i szukasz książek, które nie tylko bawią, ale przede wszystkim wspierają rozwój emocjonalny dziecka, to będzie strzał w dziesiątkę 💛
Justyna Gajdziszewska - awatar Justyna Gajdziszewska
oceniła na 9 18 dni temu
Ojej, pudełko! Anna Jankowska
Ojej, pudełko!
Anna Jankowska
Poznajcie Czarusia! To żółty kot gałgankowy, którego tata Loli znalazł na strychu! Zamieszkuje więc teraz dom Loli wspólnie z miśkiem Ryśkien i lalką Zosią 💚 Czaruś jest uroczym stworzeniem, ciekawym świata, lecz tego jednego, konkretnego dnia obudził się z poczuciem, że to właśnie dziś będzie NUUUUUDNY dzień 😯 I choć on sam był przerażony tym, że nuda i jego dopadnie, Lola była przeszczęśliwa. Hmmm, ale cóż ta radość mogła oznaczać? Po śniadaniu Czaruś wybrał się na spacer. Gdy tak szedł i szedł i się nudził, jego wzrok przykuło coś niezwykłego. PUDEŁKO! To niewielkie, brązowe pudełko sprawiło, że w bohaterze obudziła się chęć poznania bliżej tej zwykłej niezwykłej rzeczy, poczuł, że to czas na prawdziwą przygodę. Do pudełka była przyczepiona kartka z napisem, problem był tylko jeden... Czaruś nie umiał czytać 📖 Znał jednak kogoś, kto tę umiejętność znakomicie przyswoił i postanowił udać się do domu po pomoc do swoich przyjaciół 💚 Czy Czarusiowi uda się rozwiązać tajemnicę pudełka? Czy znajdzie swój sposób na nudę? Przekonajcie się sami, czytając książkę "OJEJ, pudełko!" autorstwa @ksiazki_aktywneczytanie 📖 Przyznam się szczerze, że książkę kupiłam zaraz po premierze, ale brakowało mi czasu na jej dokładne przestudiowanie. Wczoraj przeczytałam i stwierdziłam, że muszę Wam ją bliżej pokazać! Jest naprawdę warta uwagi! Skierowana do przedszkolaków opowieść jest prosta, a fabuła bardzo ciekawa i wciągająca. Mimo dużej ilości stron, nie sposób się przy niej nudzić 💚 Pozycja ta nie jest klasyczną książka do nauki czytania, zawiera także szereg pytań i zadań dla dzieci, co sprawia, że aktywne czytanie staje się przyjemnością! Podobają mi się także ilustracje, nieco komiksowe, przyciąga wzrok! 🎨 Wczoraj czytałam to opowiadanie z moją trzylatką i powiem Wam, że i ona wciągnęła się i nie chciała kończyć wspólnego czytania zbyt szybko (a dodam, że była to już 22:00) 💚 Dziś czeka na kolejne przygody kota Czarusia, a ja z nią!
Iza Winiecka - awatar Iza Winiecka
oceniła na 10 8 miesięcy temu
Wilczynka. Córka Mikity Regina Golińska-Barancewicz
Wilczynka. Córka Mikity
Regina Golińska-Barancewicz
Czasem obserwuję czytelnicze wybory moich dzieci i zastanawiam się, jak bardzo zmienił się rynek wydawniczy od czasów, kiedy sama byłam dzieckiem i chodziłam wszędzie z książką pod pachą. Próbuję przewidzieć ich reakcje na pozycje, które podsuwam im w nadziei, że wybiorą te wartościowe. Pokazując im „Wilczynkę. Córkę Mikity” autorstwa Reginy Golińskiej-Barancewicz, nie wiedziałam, czego mam się po nich spodziewać. Przedstawiona tu historia wydała mi się interesująca, ale nie miałam pewności, czy opowieść ze Słonecznego Lasu zaciekawi ich na tyle, by do niej wracali. Okazało się jednak, że fascynacja wilkami nie jest u nich wspomnieniem z przeszłości, a opowieści o podejmowaniu słusznych decyzji wciąż mają się dobrze i chyba nic im nie grozi. Cieszę się, że w dobie wydawniczego prześcigania się nad formą książek, pozycja tych minimalistycznych jest wciąż niezachwiana. Historia zwierzęcej walki o terytorium i decyzji podjętej przez odważną Wilczynkę jest opatrzona ilustracjami Zuzanny Mukoid na wzór starych bajek dla dzieci. Wódz wilczego stada, dążący do poszerzenia swojego panowania, przedstawiony jest jako bezduszny i groźny tyran. Z kolei zwierzęta walczące o pokój budzą czytelniczą sympatię, mimo że ich wizerunek nie odbiega od realistycznych portretów. Potrzeba harmonii i dążenie do pokoju, które wypływają z każdej kartki tej książki, są dowodem na jej ponadczasową wartość, być może dlatego czyta się ją z przyjemnością, jest wręcz zaskakująco współczesna. Jestem szczerze zaskoczona tą książką i ogromnie się cieszę, że pojawiła się w naszym domu. Choć niepozorna, okazała się strzałem w dziesiątkę i nie mam wątpliwości, że będziemy wracać do niej jeszcze wiele razy. Ale w sumie, dlaczego mnie to dziwi? Skoro życie potrafi zaskakiwać mnie na każdym kroku, to książki tym bardziej!
chwilopylnie - awatar chwilopylnie
ocenił na 8 6 miesięcy temu
101 rzeczy, które musisz zrobić, zanim dorośniesz Mikkel Niva
101 rzeczy, które musisz zrobić, zanim dorośniesz
Mikkel Niva Nils Petter Mørland Fredrik Edén
Każdy z nas będąc dzieckiem robił różne rzeczy - czasem dziwne, czasem straszne, a czasem strasznie śmieszne. Naginaliśmy wszystkie możliwe zasady, testowaliśmy cierpliwość rodziców na maksa. Dziś uśmiecham się na wszystkie te wspomnienia, co do jednego! Kochałam budowanie szałasów koło domu, zabawę resorakami w największych kałużach lub robienie prawdziwych samochodowych crash testów, dzikie tańce wygłupiańce, malowanie się mamy kosmetykami, pisanie pamiętnika, złotych myśli... Uwielbiałam też oglądać gwiazdy (love aż do dziś ❤️), pisać wiersze, rozmawiać z Babcią o jej dzieciństwie, patrzeć jak robiła na drutach... Oj było tego spoooro 🥰. Każda z tych rzeczy była mi bardzo potrzebna! Uczyła mnie czegoś nowego, pozwalała sprawdzić siebie, swoją bezkresną krearywność i bawić na całego zanim na dobre stałam się osobą dorosłą, której życie zmieniło się o 180°. Ale wbrew pozorom jest we mnie jeszcze mnóstwo z dziecka i kocham to! Zawsze mam w głowie małą listę marzeń do spełnienia, choć dziś jest nieco trudniej je odhaczyć. "101 rzeczy, które musisz zrobić zanim dorośniesz" to zbiór zwariowanych i szalenie zabawnych zabaw, które na zawsze pozostaną w pamięci Waszych Pociech gdy już (niestety) dorosną na amen. Ale zanim to sie stanie - życzę Wam wspólnej, niezapomnianej zabawy! Powiększcie te listę o swoje własne pomysły! Róbcie zdjęcia, cieszcie się wspólnymi chwilami i śmiejcie się do rozpuku! Jestem pewna, że nie będziecie się nudzić! 🥰 Możecie na przykład przeżyć dzień "od końca", albo ubrać ubrania tyłem do przodu, albo grajcie w planszówki i cieszcie się z przegranej, albo napisz list do siebie w przyszłości...pomysłów jest wiele 🥰 Pięknie zilustrowany poradnik, w twardej okładce to idealny pomysł dla małych czytelników i ich rodziców ❤️❤️❤️. Polecamy z Antosiem!
Karolina Hajdysz - awatar Karolina Hajdysz
ocenił na 8 6 miesięcy temu

Cytaty z książki Lubię liczby! Książka do nauki liczb. Aktywne Czytanie

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Lubię liczby! Książka do nauki liczb. Aktywne Czytanie