Kwestia rosyjska. Jak budowano naród i imperium

Okładka książki Kwestia rosyjska. Jak budowano naród i imperium
Serhii Plokhy Wydawnictwo: Znak Horyzont historia
464 str. 7 godz. 44 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Data wydania:
2019-02-27
Data 1. wyd. pol.:
2019-02-27
Data 1. wydania:
2017-10-10
Liczba stron:
464
Czas czytania
7 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324056989
Tłumacz:
Łukasz Witczak
Średnia ocen

                7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kwestia rosyjska. Jak budowano naród i imperium w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Kwestia rosyjska. Jak budowano naród i imperium i

Okrojone imperium: rosyjski imperializm dawniej i dziś



691 154 13

Oceny książki Kwestia rosyjska. Jak budowano naród i imperium

Średnia ocen
7,4 / 10
54 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
496
496

Na półkach:

Niewiele książek dostaje ode mnie 10 punktów. Tu daję je z czystym sumieniem, bez żadnych wątpliwości. Można powiedzieć, że pochłonąłem ją jednym tchem. Znakomicie pokazuje, że historia kołem się toczy. Argumenty, które teraz przytacza Putin atakując Ukrainę już były. I to nie raz. Za cara, za ZSRR i teraz. Ochrona Rosjan poza granicami, jeden naród, ruski mir. Znakomita synteza budowania narodu, jego świadomości, a także jak bardzo to wszystko bywa skomplikowane i wykorzystywane w zależności od potrzeby czasu. Znakomita!

Niewiele książek dostaje ode mnie 10 punktów. Tu daję je z czystym sumieniem, bez żadnych wątpliwości. Można powiedzieć, że pochłonąłem ją jednym tchem. Znakomicie pokazuje, że historia kołem się toczy. Argumenty, które teraz przytacza Putin atakując Ukrainę już były. I to nie raz. Za cara, za ZSRR i teraz. Ochrona Rosjan poza granicami, jeden naród, ruski mir. Znakomita...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

260 użytkowników ma tytuł Kwestia rosyjska. Jak budowano naród i imperium na półkach głównych
  • 197
  • 60
  • 3
50 użytkowników ma tytuł Kwestia rosyjska. Jak budowano naród i imperium na półkach dodatkowych
  • 29
  • 13
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Kwestia rosyjska. Jak budowano naród i imperium

Inne książki autora

Serhii Plokhy
Serhii Plokhy
Serhii Plokhy, or Plokhii (Ukrainian: Сергій Миколайович Плохій, Russian: Серге́й Никола́евич Пло́хий; born 23 May 1957) is the Mykhailo Hrushevsky professor of Ukrainian history at Harvard University, where he also serves as the director of the Harvard Ukrainian Research Institute.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ribbentrop-Beck. Czy pakt Polska-Niemcy był możliwy? Piotr Gursztyn
Ribbentrop-Beck. Czy pakt Polska-Niemcy był możliwy?
Piotr Gursztyn
Książka Piotra Gursztyna jest polemiką z tezami zawartymi w publikacji Piotra Zychowycza, ale nie jest jej chronologicznym wypunktowaniem. Autor "Ribbentrop-Beck. Czy pakt Polska-Niemcy był możliwy?" raczej przedstawia wydarzenia poprzedzające II wojnę światową, tylko miejscami wprost nawiązując do tez zwolenników polsko-niemieckiego sojuszu. Trzeba przyznać, że autor w bardzo przekonujący sposób punktuje sposób myślenia swoich przeciwników, a przede wszystkim przytacza przemilczane przez nich fakty. W pewnym momencie mocno uderza w Stanisława Cata-Mackiewicza i Władysława Studnickiego, bo przypomina albo ich ideowe wolty (Cat tuż przed wojną popierał politykę władz sanacyjnych na arenie międzynarodowej, zmieniając optykę dopiero po wojnie), albo zwyczajnie punktuje ich nietrafione prognozy. Oczywiście książka ma też swoje gorsze momenty. Po pierwsze, Gursztyn miotając oskarżeniami o "kolaborację" w ogóle nie odnosi się do kwestii podnoszonej wielokrotnie przez Zychowicza, czyli faktycznej kolaboracji rządu w Londynie z Sowietami. Po drugie, na początku pisze o konieczności merytorycznego zakwestionowania tez swojego polemicznego rywala, aby samemu miotać inwektywy pod adresem osób myślących inaczej. W każdym razie warto przeczytać książki obu autorów. Każdy może wyrobić sobie wówczas zdanie na temat realizmu polsko-niemieckiego sojuszu.
MM1990 - awatar MM1990
ocenił na 6 1 rok temu
Sowiety. Historia ZSRS Paweł Wieczorkiewicz
Sowiety. Historia ZSRS
Paweł Wieczorkiewicz
Jest to chyba najlepsza synteza historii Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, obejmująca okres od słynnej rewolucji październikowej 1917 roku aż po rozpad tego państwa w 1991 roku. Książka stanowi niezwykle solidne opracowanie, pokazujące uniwersalne spojrzenie na ZSRR. Miałem poczucie, że całość ma formę eseju, jednak w żadnym momencie nie używa języka akademickiego – styl jest naprawdę przyjazny, a autor trzyma się kanonów naukowych. Jego opowieść nie jest kronikarskim opisem funkcjonowania państwa, a pokazuje bardziej na węzłowe momenty jego historii. Paweł Wieczorkiewicz pisze zarówno o sytuacji wewnętrznej, jak i międzynarodowej polityce ZSRR. Z oczywistych względów najwięcej miejsca poświęca funkcjonowaniu partii (monopartii) oraz mechanizmom sprawowania przez nią władzy. Jest sporo na temat kultury, społeczeństwa – w kapitalny sposób łączy wszystkie te obszary. Atrakcyjny styl narracji sprawia, że książkę czyta się naprawdę bardzo dobrze. Dla osób specjalizujących się w tej tematyce publikacja może wydawać się ogólna, choć nie miałem takiego poczucia – mimo że nie tonie w szczegółach, wskazuje naprawdę na kluczowe momenty w historii ZSRR. Książka może służyć zarówno osobom, które ten obszar znają tylko ze słyszenia, jak i tym, którzy chcą w sobie uświadamiać, że historię nie budują przypadkowe fakty, lecz przełomowe momenty wytyczające kierunki kolejnych zmian. Wieczorkiewicz w kapitalny sposób pokazuje metody zdobywania i utrzymywania władzy, fundamenty funkcjonowania systemu totalitarnego, w szczególności aparat bezpieczeństwa wewnętrznego oraz wpływ ideologii państwowej na zwykłe życie obywateli. Bardzo polecam lekturę tej książki – to doskonały punkt wyjścia do dalszych poszukiwań i refleksji nad historią XX wieku.
Arek - awatar Arek
ocenił na 8 1 miesiąc temu
Śląsk zbuntowany Dariusz Zalega
Śląsk zbuntowany
Dariusz Zalega
Nie mogę powiedzieć, że to zła książka, ale po raz kolejny w czytelniczym życiu, zanim przejdziemy do faktycznego tematu pozycji, trzeba się przebrnąć przez dość obszerne wprowadzenie. Praca opowiada o prawie dwustu śląskich robotników, którzy pojechali do Hiszpanii walczyć za Republikę. Tymczasem autor wprowadza nas w dzieje rozwoju ruchu robotniczego na Śląsku, zarówno w części austro-węgierskiej, a później w polskiej i niemieckiej. Generalnie sporo jest właśnie o losach uczestników wojny w Hiszpanii przed jej wybuchem, strajkach robotniczych w regionie czy nawet pewnej walce o dusze robotników między Polakami a Hitlerowcami. Następnie autor omawia emigracje śląskich robotników do Francji, żeby w końcu po ponad stu stronach czytelnik mógł się przenieść na wojnę w Hiszpanii. No i tutaj się nie będę czepiał. Autor wybrał sobie kilkanaście postaci, których losy pokazuje, jak wyglądało przedostanie się na Półwysep Iberyjski, obrazuje kilka bitew jak ta o Madryt, nad Jaramą, Belchite itd. Autor wspomina o stratach, pokazuje kilka żołnierskich historii z pól bitew, no i wskazuje na późniejsze losy swoich bohaterów. Generalnie można odnieść wrażenie, że Zalega sympatyzuje z opisywanymi przez siebie postaciami. Ogólnie można zauważyć (w sumie to nic odkrywczego, biorąc pod uwagę tytuł), że jest to książka o Śląsku oraz Ślązakach i że jest mocno osadzona w swoim regionalizmie. Nie wiem czy kogoś z innej części kraju ta opowieść jakoś szczególnie zafascynuje. A wspominam o tym, bo na koniec muszę opisać drobne rozgoryczenie. Na pierwszej stronie znajduje się cytat z urodzonego w Cieszynie, Rudolfa Olszara. Ponieważ jestem z tego samego miasta, liczyłem, że czegoś się dowiem o tej postaci więcej. Niestety, próżne były me nadzieje. No i tak trafiłem na dostępny w internecie doktorat Dariusza Zalegi pod tytułem "Obrońcy Republiki. Ochotnicy z Górnego Śląska w wojnie domowej w Hiszpanii". Rzuciło mi się w oczy, że autor podaje w swoim doktoracie wykaz 134 nazwisk ochotników z Górnego Śląska (przy "prawie dwustu" umieszczonych w blurbie książki wydanej przez Czarne) i szkoda, że właśnie zabrakło czegoś takiego w omawianej pozycji. Jakiegoś krótkiego podsumowania statystycznego, ilu Ślązaków zginęło w Hiszpanii, ilu skąd pochodziło itp. Pozostaje posiłkować się wspomnianym doktoratem.
Balcar - awatar Balcar
ocenił na 6 5 miesięcy temu
Wojna krymska 1853-1856. Ostatnia krucjata Orlando Figes
Wojna krymska 1853-1856. Ostatnia krucjata
Orlando Figes
Świetnie napisana książka o zapomnianym XIX-wiecznym konflikcie, a to była pierwsza nowoczesna wojna w Europie. Charakteryzowały tę wojnę: olbrzymie straty ludzkie, wykorzystanie potęgi przemysłu, ważna rola opinii publicznej, profesjonalna organizacja opieki medycznej na polu boju. Solidne 8/10. Orlando Figes jest znanym historykiem Rosji i ZSRR. Lubię go czytać, bo świetnie, jasno i zajmująco pisze, to dosyć rządka cecha wśród historyków. W tej książce zajmuje się wojną krymską, toczoną przez Anglię i Francję w sojuszu z Turcją przeciw Rosji. To ważny i zapomniany konflikt, o którym nic nie wiedziałem. Jak się okazuje, wojna krymska była niezwykła pod wieloma względami. Po pierwsze olbrzymie straty: „Co najmniej 750 000 żołnierzy zginęło w walce lub zmarło z powodu chorób.” Nikt nie liczył strat poniesionych przez ludność cywilną, ale też były olbrzymie. Dalej, miała charakter religijny: car Mikołaj I uważał, że „prowadzi wojnę religijną, krucjatę, wypełniając rosyjski obowiązek obrony chrześcijan w Imperium Osmańskim.” jego celem było rozciągnięcie prawosławnego imperium aż do Konstantynopola i Jerozolimy. Z kolei „Dla Brytyjczyków i Francuzów była to krucjata w obronie wolności i cywilizacji europejskiej przeciwko barbarzyńskiej i despotycznej Rosji, której agresywny ekspansjonizm stanowił realne zagrożenie nie tylko dla Zachodu, ale i całego chrześcijaństwa.” Była to też pierwsza wojna, którą prowadzono z wykorzystaniem nowych technologii przemysłowych, zaawansowanej broni, linii kolejowych, nowatorskiej logistyki i komunikacji, również z reporterami wojennymi i fotografami przebywającymi na polu boju. Dalej, była to pierwsza wojna, do której wybuchu doprowadziła presja ze strony prasy i opinii publicznej – chodzi głównie o opinię brytyjską, jednoznacznie antyrosyjską. Inna nowość tej wojny, to początki systematycznej organizacji opieki medycznej dla rannych na polu boju. Po stronie brytyjskiej zajmowała się tym sławna Florence Nightingale, po rosyjskiej – Nikołaj Pirogow, pionier systemu chirurgii polowej, przyjętego przez inne państwa dopiero w czasie I wojny światowej. Ciekawie opisuje Figes armię rosyjską, oto tworzyli ją głównie niepiśmienni i fatalnie wyszkoleni chłopi pańszczyźniani. Poza tym wojska carskie traciły ludzi w tempie znacznie szybszym od innych europejskich armii, bo słabo wyszkoleni oficerowie bez skrupułów szafowali życiem żołnierzy. Niemniej zdecydowana większość rosyjskich żołnierzy nie zginęła w bitwie, lecz zmarła od ran i z powodu chorób. Główną przyczyną chorób było potworne traktowanie żołnierzy: powszechnie ich bito w bestialski sposób. Poza tym fatalne żywienie sprawiało, że żołnierze byli wycieńczeni i podatni na choroby. Jakoś brzmi to znajomo... W tym nowoczesnym konflikcie Rosja ze swą zacofaną gospodarką opartą na pańszczyźnie stała na straconej pozycji. I rzeczywiście, wojnę przegrała, ale nie ucierpiała zbytnio pod względem terytorialnym, jedynie została poniżona i utraciła dominującą pozycję w Europie; odzyskała ją dopiero po 1945 roku. Jak już wspomniałem, książka jest znakomicie napisana, zwłaszcza olbrzymie błędy dowódców wojskowych mnie intrygują, opisuje ich Figes wiele. To bardzo ciekawa lektura mająca pewne odniesienia do czasów współczesnych.
almos - awatar almos
ocenił na 8 30 dni temu
Imperium Habsburgów. Wspólnota narodów Pieter M. Judson
Imperium Habsburgów. Wspólnota narodów
Pieter M. Judson
Szkoda, że nie zapoznałam się z komentarzami dotyczącymi tej książki przed jej lekturą, bo może zabrałabym się wtedy za czytanie z innym podejściem. Po "Imperium Habsburgów" Judsona spodziewałam się historii wojenno-politycznej na przestrzeni wieków, dlatego początkowo dość negatywnie zaskoczyło mnie to, co dostałam. Autor zaczyna swoją opowieść dopiero w wieku XVIII i prowadzi czytelników przez reformy Marii Teresy i jej następców, kształtowanie się nacjonalizmów w krajach wchodzących w skład imperium, aż po I wojnę światową i upadek cesarstwa. Wojny, powstania, wielkie wydarzenia wstrząsające nie tylko imperium, ale i całą Europą, są wspomniane o tyle, o ile miały wpływ na jakąś zmianę przepisów, ale stanowią właściwie nieomówione tło. Tego mi tu bardzo brakowało, tak samo jak historii nieco dawniejszej, bo liczyłam, że książka Judsona pomoże mi uzupełnić informacje ogólne o tytułowym imperium Habsburgów. Z drugiej jednak strony nie mogę zaprzeczyć, że jak już zaakceptowałam tematy, na których skupia się autor, to czytało mi się tę książkę zaskakująco dobrze. O ile tematyka podatkowa czy ustrojowa nieszczególnie mnie zaciekawiły, to już historia kształtowania się niezależnych narodów, z jednej strony będących częścią imperium, z drugiej starających się od niego odróżnić... no, było to bardzo ciekawe :). Wiele ciekawostek było dla mnie nowością i nie wszystko okazało się tak "oczywiste", jak można by sądzić, patrząc z perspektywy czasów obecnych. Kraje, które zarzucały Wiedniowi niewystarczające szanowanie innych kultur i języków, nieraz dużo gorzej traktowały inne mniejszości, gdy uzyskały niezależność i nie dziwi, że po latach wielu tęskniło za czasami Franciszka Józefa... Patrząc całościowo, "Imperium Habsburgów" to dobra i ciekawa książka, skupiająca się jednak tylko na wybranym momencie historii i na konkretnych aspektach tego imperium, co może mijać się z oczekiwaniami wielu czytelników.
Gabi Zet - awatar Gabi Zet
ocenił na 6 10 miesięcy temu
Oksfordzka historia unii polsko-litewskiej. Tom I. Powstanie i rozwój 1385–1569 Robert I. Frost
Oksfordzka historia unii polsko-litewskiej. Tom I. Powstanie i rozwój 1385–1569
Robert I. Frost
Robert Frost potrafi pisać w taki sposób, by zaciekawić czytelnika, nie umniejszając jednocześnie walorów badawczych swojej pracy. Zasługuje to na szczególne uznanie w realiach, w których różnica pomiędzy tym, co naukowe, a tym, co popularnonaukowe, staje się coraz wyraźniejsza. "Oksfordzka historia unii polsko-litewskiej" prezentuje sobą tymczasem zarówno chwytliwą, emocjonalną narrację, jak i bardzo wnikliwą analizę źródeł. Takich złotych proporcji nie udało się w moim przekonaniu zachować w sferze koncepcyjnej. Książka Frosta zatrzymuje się w połowie drogi pomiędzy opisem dziejów kolejnych unii polsko-litewskich a syntezą całej historii Polski i Litwy z okresu od Krewa do Lublina. Domyślam się, że bardzo dokładne opisy takich epizodów, jak wojna trzynastoletnia i problem inkorporacji Prus, polityka rozdawnicza polskich monarchów czy przemiany gospodarcze na polskiej wsi miały na celu zbudowanie szerokiego tła historycznego, lecz mam spore wątpliwości co do tego, czy autorowi udało się dostatecznie dobrze wytłumaczyć czytelnikowi ich faktyczne znaczenie dla losów polsko-litewskiego mariażu. Szkoda również, że książka nie zawiera podsumowania, mieszczącego w sobie najważniejsze wnioski na temat charakteru unii polsko-litewskiej. Zakładam, że przyjdzie na nie czas dopiero w potencjalnym drugim tomie, na który już teraz z dużą niecierpliwością oczekuję!
Patryk158 - awatar Patryk158
ocenił na 8 4 miesiące temu
Mao. Cesarstwo cierpienia Torbjørn Færøvik
Mao. Cesarstwo cierpienia
Torbjørn Færøvik
Sama książka jest bardzo dobra. Tylko treść jest makabryczna. Mao był bowiem na wpół paranoikiem a na wpół człowiekiem o mentalności dziecka które to dziecko nigdy nie dorosło. Wielki naród liczący setki milionów obywateli musiał słychać rozkazów szaleńca a Mao miewał co chwile różne "ciekawe'' pomysły od pomysłu ''Gęstego siania ryżu'' co prowadziło sadzonki do zniszczenia po projekt wytapiania stali w domowych dymarkach (Przy zmuszaniu ludzi do oddawania do przetopienia swoich garnków patelni i rondli ) co w mniemaniu Wielkiego Sternika miało sprawić że produkcja przemysłowa Chińskiej Republiki Ludowej miała przewyższyć produkcję przemysłową Wielkiej Brytanii a nawet samych Stanów Zjednoczonych (Nie ma to jak mieć tak skromne plany) do tego Mao doprowadził do olbrzymich zniszczeń dorobku cywilizacji chińskiej w czasie rewolucji kulturalnej i masowego prześladowania wszystkich którzy dbali o dorobek tak wielkiej cywilizacji albo po prostu znali się na czymkolwiek poza ideologią Mao. Przewodniczący był przy tym przewidywalny jak stado piranii w sezonie godowym: W czasie destrukcyjnej antykulturalnej rewolucji poszczególne grupy czerwonej gwardii raz były potępiane a raz wspierane przez Mao co prowadziło do tego że zwolennicy Przewodniczącego rozwiązywali spory o kto jest bardziej wierny ideom Mao przy użyciu granatów noży i broni palnej a nawet broni ciężkiej. Na pewno życie pod rządami Wielkiego Sternika było "ciekawe'' w rozumieniu przekleństwa "Obyś żył w ciekawych czasach'' Mao doprowadził bowiem do największej klęski głodu w dziejach świata (Szacunki wahają się od 20 milionów ofiar do nawet 60 milionów ) poza tym każdy kto żył pod światła władzą Przewodniczącego nigdy nie mógł być pewien kiedy zostanie oskarżony przez Mao i o co ? Mózg Wielkiego Sternika był bowiem zupełnie nieobliczalny: Mao potrafił wydać rozkaz i nazywać zdrajcami tych którzy jego rozkaz wykonali. Dzieło norweskiego autora jest smutne: Gdyby działalność Mao była absurdalnym filmem komediowym to byłaby może bardzo zabawna ale to była tragedia której liczba ofiar była porównywalna z drugą wojną światową o ogromnych zniszczeniach dóbr kultury i upodleniu milionów tych co to przeżyli nie wspominając.
Aztek_Anonim - awatar Aztek_Anonim
ocenił na 10 4 miesiące temu

Cytaty z książki Kwestia rosyjska. Jak budowano naród i imperium

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kwestia rosyjska. Jak budowano naród i imperium


Ciekawostki historyczne