Korzeniec. Wydanie ilustrowane

Okładka książki Korzeniec. Wydanie ilustrowane
Zbigniew Białas Wydawnictwo: Wydawnictwo MG Cykl: Alojzy Korzeniec (tom 1) literatura piękna
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Cykl:
Alojzy Korzeniec (tom 1)
Data wydania:
2015-10-07
Data 1. wyd. pol.:
2015-10-07
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377793152
Średnia ocen

                6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Korzeniec. Wydanie ilustrowane w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Korzeniec. Wydanie ilustrowane

Średnia ocen
6,9 / 10
9 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
274
233

Na półkach:

Ciekawa i niebanalna książka. Wartościową rzeczą jest na pewno próba odtworzenia realiów Sosnowca z opisywanego okresu. Nawiasem mówiąc, szkoda, że nie trafiłam na taką książkę, której akcja toczy się w Łodzi :)
Wracając do treści książki - jest to niby kryminał, ale bez "prawdziwego" śledztwa, a jednak zagadka makabrycznego jakby nie było morderstwa zostaje rozwiązana. Polecam :)

Ciekawa i niebanalna książka. Wartościową rzeczą jest na pewno próba odtworzenia realiów Sosnowca z opisywanego okresu. Nawiasem mówiąc, szkoda, że nie trafiłam na taką książkę, której akcja toczy się w Łodzi :)
Wracając do treści książki - jest to niby kryminał, ale bez "prawdziwego" śledztwa, a jednak zagadka makabrycznego jakby nie było morderstwa zostaje rozwiązana....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

506 użytkowników ma tytuł Korzeniec. Wydanie ilustrowane na półkach głównych
  • 268
  • 233
  • 5
107 użytkowników ma tytuł Korzeniec. Wydanie ilustrowane na półkach dodatkowych
  • 83
  • 8
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3
  • 3

Inne książki autora

Zbigniew Białas
Zbigniew Białas
Anglista, literaturoznawca; profesor nauk humanistycznych; pracownik Instytutu Kultur i Literatur Anglojęzycznych Uniwersytetu Śląskiego; stypendysta Fundacji Humboldta i Fulbrighta; autor trzech rozpraw o literaturze postkolonialnej i podróżniczej: Post-Tribal Ethos in African Literature (Essen: 1993), Mapping Wild Gardens (Essen: 1997) oraz The Body Wall (Frankfurt, New York: 2006); redaktor i współredaktor kilkunastu tomów naukowych publikowanych w kraju i za granicą, autor kilkudziesięciu esejów teoretycznoliterackich, tłumacz literatury angielskiej, amerykańskiej i nigeryjskiej na język polski. W młodości służył w wojskach ONZ na Bliskim Wschodzie (Wzgórza Golan), obecnie preferuje łagodniejsze doznania: jest miłośnikiem opery, wędkarstwa i krajów skandynawskich.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ostatni dzień lipca Bartłomiej Rychter
Ostatni dzień lipca
Bartłomiej Rychter
”Ceną była śmierć za wolności smak...” Refleksje o Powstaniu warszawskim wywołują o mnie ciarki i szklą mi się oczy. Aż kipię z wściekłości, kiedy ktoś dyskutuje nad słusznością tego wydarzenia. To nie my żyliśmy pod okupacją, to nie my stanęliśmy przed wyborem: umrzeć z uniesioną głową, czy żyć na kolanach. Zostawmy więc w spokoju decyzję powstańców i oddajmy hołd ich pamięci. Co do samej książki, pierwszy raz spotykam się z fabułą kryminalną usytuowaną w historycznej, powstańczej rzeczywistości. Trochę się tego obawiałem, ale autor naprawdę stanął na wysokości zadania. Dwutorowa akcja opowiada o Antonim Chlebowskim i Klausie Enkelu, którzy prowadzą swoje prywatne śledztwa, aby odnaleźć sprawców i przyczynę śmierci bliskich im osób. Choć trzeba przyznać, że dążenie do wyjaśnienia pojedynczych zabójstw w dobie Powstania i tysięcy umierających ludzi wydaje się co najmniej specyficzne. Autor świetnie oddał ówczesną rzeczywistość. Brutalna, bestialska pacyfikacja stolicy, wewnętrzne tarcia polityczne między Polakami i pojedynczy bohaterowie, z których każdemu przyświeca inny cel. Ponadto książka ta została także podszyta w tle wątkiem miłosnym. Jest w tym wszystkim jednak pewna rysa na szkle. Jedna z ostatnich scen, wyjaśniająca wszelkie zagadki. Wyobraźcie sobie piwnicę w opuszczonym budynku. Drzwi i okna zabite deskami, ściany sypiące się od bomb, a w tej piwnicy... ruch, jak na marszałkowskiej. W jednym miejscu pojawiają się niemal wszystkie możliwe postaci. Zakończenie trochę na skróty. Kwintesencją tej książki jest dla mnie jednak scena, w której zewsząd czuć wszechobecny kurz i swąd spalenizny. Budynki chwieją się w posadach, a huk bomb przyprawia o utratę słuchu. Tymczasem Rainer, niemiecki żołnierz nie bacząc na nic, ze stoickim spokojem, najzwyczajniej w świecie... goli się.
CzytamPowoli - awatar CzytamPowoli
ocenił na 7 4 lata temu
Gajos Elżbieta Baniewicz
Gajos
Elżbieta Baniewicz
Konstantin Stanisławski mówił o takich ludziach, że należą do aktorów, którzy lubią sztukę w sobie, a nie siebie w sztuce. Tacy byli i pewnie będą – najwięksi. Taki jest Janusz Gajos. Aktor, który nie eksponuje nachalnie swoich warsztatowych możliwości, raczej stosuje je powściągliwie, w myśl zasady: lepiej nie dograć, niż przegrać. Nie eksponuje też siebie w roli, nie nagina postaci do swojej osobowości, tylko absolutnie podporządkowuje jej charakterowi swoje zachowania.  Nie raz udowodnił, że jest w stanie zagrać wszystko: „prymitywa i zagubionego inteligenta, prostaka i subtelnego intelektualistę, wspaniałego króla i kanalię, bandytę i szlachetnego zwykłego człowieka, schizofrenika i świętego, księdza i pederastę – wszystko, każdą postać”. Gajos wierzy w sztukę metamorfozy, a jego naczelnym dążeniem od lat pozostaje uwiarygodnienie przedstawianego przez niego człowieka. Głośno mówi o tym, że nie traktuje aktorstwa jako specjalnej misji, jako posłannictwa społecznego. Uważa je raczej za zestaw rzemieślniczych umiejętności, które czasem stają się sztuką i znaczą więcej niż tylko sprawnie wykonane zadanie.  O nim samym, o „Gajosie prywatnym” trudno zaś powiedzieć cokolwiek, poza tym, że wydaje się być skromny, pracowity i przyzwoity. I wystarczy, w dzisiejszym świecie to i tak aż nadto. P. S. „Niedzielnych czytelników” niech nie zmyli mnogość obrazków w tej publikacji. ;) To nie jest książka dla wielbicieli komeraży i wątpliwej klasy smaczków towarzyskich. Plotkarze, sensaci i poszukiwacze zakulisowych ciekawostek mogą tę pozycję omijać szerokim łukiem. Miłośnicy rozbudowanych analiz warsztatowych, teatralnych recenzji oraz szeroko pojętych intelektualnych dyskusji będą zaś w pełni usatysfakcjonowani.
Mignatka - awatar Mignatka
oceniła na 7 7 miesięcy temu
Prawda Michael Palin
Prawda
Michael Palin
Gdy brałem książkę autorstwa Michaela Palina do rąk nie widziałem, czego się spodziewać. Moje doświadczenia z tym Pythonem sugerowały narkotyczny wręcz odjazd, z szaleństwem w oczach, które popchnie nas w każdą otchłań. Tymczasem Prawda jest zupełnie inna. Nie ma szalonych wariacji na każdy temat, purnonsensownych dowcipów czy gier słownych, nie nabijamy się ze wszystkiego i wszystkich, raczej z przymrużeniem oka patrzymy na własną wiarę w idealizmy i pewne podstawowe zasady życia, którym chcemy być wierni. Keith Mabbut jest pisarzem, za którym idzie przeszłość dziennikarza śledczego i jednej wielkiej sprawy. Właśnie napisał na zlecenie pewnej firmy z branży paliwowej historię tego przedsiębiorstwa. I tutaj na scenę wkracza pewne wydawnictwo, które sugeruje mu napisanie książki o działaczu społecznym, człowieku legendzie, niedostępnym i nieustępliwym. Hamish Neville unika wywiadów, stara się, by jego działania mówiły za niego. Staje po stronie słabych i nie mogących się bronić przeciw firmom, których celem jest np. wyrwanie złóż mineralnych ziemi zamieszkanych przez różne biedne plemiona. Mabbut dociera do Neville'a, nawiązują coś, co można nazwać współpracą, i nasz bohater ma materiał na wielką książkę. I tu zaczynają się schody, ponieważ wydawnictwo chciałoby dodać conieco do książki. Zaczyna się walka ideałów i wartości, dziennikarz śledczy wraca do starych nawyków, odkrywa nowe tropy, a tu jeszcze całkiem sporo dzieje się w jego życiu prywatnym. Książka nie należy do rewelacji, jest raczej świetnym umilaczem czasu podróży. Pokazuje nam kilka różnych punktów widzenia, prowadząc do finału, który nie każdemu może przypaść do gustu, nie każdy lubi, jak się mu zwraca uwagę, że patrzy zbyt idealistycznie na pewne aspekty życia. Palin jednak ma tyle taktu, że nie wali batem po plecach dla otrzeźwienia, raczej stosuje kumplowskie klepnięcie.
Machno - awatar Machno
ocenił na 6 8 lat temu
Tyrmandowie. Romans amerykański Agata Tuszyńska
Tyrmandowie. Romans amerykański
Agata Tuszyńska
„Tyrmandowie. Romans amerykański” to interesująca opowieść o związku i małżeństwie Leopolda Tyrmanda i jego trzeciej żony, Mary. Oprócz wspomnień książka zawiera wiele listów i unikatowych zdjęć. Poznali się w roku 1970. Ona miała zaledwie 23 lata, on – 50. Ona jeszcze robiła doktorat z iberystyki i szukała życiowych wzorców. On, mimo że przebywał w Stanach Zjednoczonych dopiero od czterech lat, miał już tam ugruntowaną pozycję jako dziennikarz i pisarz antykomunistyczny. Zaczęło się od listu, który Mary Fox napisała na adres redakcji. Tak naprawdę wszystko zaczęło się między nimi właśnie od korespondencji, która trwała nieprzerwanie do śmierci Leopolda, bo pisali do siebie podczas każdej rozłąki, jeśli nie listy, to chociaż kartki pocztowe. Po latach wdowa udostępniła te cenne pamiątki Agacie Tuszyńskiej, a także w rozmowach opowiedziała o swoim życiu ze znanym pisarzem. Całość układa się tu w miłosną historię, która początkowo mogła zapowiadać się jako romans, przelotny związek, z których Tyrmand był znany. Okazało się, że spędzili ze sobą 15 lat. Pobrali się, mieli dwoje dzieci i – jak podkreśla Mary – nigdy nie nudzili się w swoim towarzystwie, bo zawsze dużo rozmawiali. Na każdy temat, Dowodem tych rozmów są właśnie listy (to też rodzaj komunikacji). Oboje piszą w nich właściwie o wszystkim, od codziennych drobiazgów i zakupów po wrażenia z przeczytanych książek i obejrzanych filmów. Dużo dowiadujemy się też z książki o żydowskich przodkach obojga małżonków. Bardzo ciekawa jest historia rodziny Foxów, zwłaszcza matki Mary, która prowadziła ekscentryczny tryb życia. Całość napisana i skomponowana jest bardzo ciekawie. Trudno oderwać się od lektury nawet jeśli zna się biografię Tyrmanda. I emocjami czyta się listy. Dziś już mało kto prowadzi taką korespondencję. A szkoda.
allison - awatar allison
ocenił na 7 1 rok temu
Śpiewaj ogrody Paweł Huelle
Śpiewaj ogrody
Paweł Huelle
„Śpiewaj ogrody” Pawła Huellego to wielowątkowa opowieść, w której centrum jest Gdańsk tuż po zakończeniu II wojny światowej. Miasto tonie w powojennym chaosie pod rządami radzieckiej komendantury, a dawni mieszkańcy egzystują obok siebie z nowoprzybyłymi osadnikami, czekającymi na przydział własnego mieszkania. Z ponurej teraźniejszości autor zabiera nas w przeszłość, odkrywaną przez narratora dzięki wspomnieniom Grety. Huelle kreśli portrety ludzi, którzy uciekając przed własnymi traumami, szukają nowego początku daleko od ojczyzny, wierząc, że w nowym miejscu zdołają zostawić przeszłość za sobą. To historia o nieprzewidywalności życia, które rzadko toczy się w oczekiwanym kierunku. Nad wszystkim unosi się zaś mroczny motyw niedokończonego „Szczurołapa” - dzieła, które wypełniło życie Ernesta i ostatecznie stało się symbolem jego tragicznego losu. Paweł Huelle posiada dar pisania o sprawach trudnych w sposób literacko wysmakowany. To powieść o wielu wątkach i dużym rozmachu, w której natchnione, subtelne fragmenty sąsiadują z obrazami przemocy - te kontrasty, choć bolesne, oddają realizm tamtych lat. W końcowych partiach książki z największą siłą wybrzmiewają wyrzuty sumienia jednych i poczucie honoru innych. Cała opowieść znajduje tu swoje wyciszone dopełnienie, w którym wszystkie rozproszone dotąd wątki cichną, tworząc harmonijną całość. To moment, w którym można zatrzymać się nad fundamentami literackiego świata Huellego - nad siłą charakteru i godnością, które niczym stały, czysty ton, pozwalają odnaleźć orientację w zmieniającej się rzeczywistości.
zuszka - awatar zuszka
oceniła na 7 20 dni temu
Mr. Pebble i Gruda Mariusz Ziomecki
Mr. Pebble i Gruda
Mariusz Ziomecki
Książka od paru już lat zalega na mojej "czytnikowej półce", a jednak dopiero teraz sięgnęłam po nią. Chyba przerażała mnie jej objętość, bo 900 stron to spore wyzwanie, zwłaszcza jak nie ma się pojęcia jakie treści są w książce ukryte. Tymczasem powieść okazała się bardzo pozytywną niespodzianką i ogromnym zaskoczeniem i jakkolwiek nie przeczytałam jej w dzień czy nawet trzy, to naprawdę mnie wciągnęła. To bardzo realistycznie opowiedziana saga rodziny Kamyków, z jej radościami, dramatami, strachem, codziennymi radościami, to także trudna i przytłaczająca historia Polaków w czasach siermiężnego PRL-u, opowieść o latach wojny, Holocaustu, stalinizmu, czasów Gomułki, Gierka, "Solidarności", stanu wojennego ... Po tragicznej śmierci żony w sierpniu 1984 roku, Jan Kamyk -młody i ceniony poeta postanawia całkowicie zerwać kontakty z krajem, sprzedaje mieszkanie i wraz z dwuletnim synkiem Antonim wyjeżdża do USA, zmienia nazwisko na John Pebble i próbuje żyć od nowa. Przez ponad dekadę nie utrzymuje żadnych kontaktów z rodziną ani przyjaciółmi, nie tęskni, nie wspomina, nie wraca do przeszłości. Jednak pewnego dnia jego uporządkowane i w miarę stabilne życie ulega diametralnym zmianom, gdy pewnego dnia nieznany dziennikarza z Warszawy wręcza mu kasetę z nagraniem, na którym rozpoznaje głos zmarłej żony. Przeszłość wraca, a wraz z nią demony, żale, oskarżenia, poczucie winy. Niespodziewana informacja o chorobie ojca staje się pretekstem do przyjazdu do kraju, a tam znów powraca przeszłości, bolesne wspomnienia, ból, poszukiwanie winnych. Książka, może nie od pierwszych stron, ale powoli wciągała mnie swą zagadkową i tajemniczą fabułą, pełną niewiadomych, przemilczeń oraz skrywanych tajemnic. Stopniowo, strona po stronie, zagłębiając się w kolejne wspomnienia, opowieści czy historie sprzed lat, dowiadywałam się co tak naprawdę się zdarzyło, poznałam dzieciństwo, przyjaźnie, dorastanie bohaterów, ich tajemnice i codzienne życie. I mimo, że akcja powieści rozgrywa się zarówno w Ameryce, jak i w Polsce, że książka ma dużą objętość oraz wiele wątków i bohaterów, to podkreślić trzeba, że nie nudzi, nie dłuży się i co ważne, przez cały czas trzyma w napięciu, w oczekiwaniu, w niesłabnącej ciekawości. To bardzo fajnie opowiedziana historia Polski, to opowieść, w której nie zabrakło wątków sensacyjnych, psychologicznych czy obyczajowych. Stworzeni przez autora bohaterowie są prawdziwi, wyraziści, pełni emocji, często skrajnych i nie zawsze kontrolowanych, to ludzie, którym los nie oszczędził dramatów, konieczności podejmowania trudnych decyzji, dokonywania wyborów ... To poruszający i bolesny, ale prawdziwy obraz ludzkich losów na tle dziejów Polski i Europy, szczególnie w czasach PRL-u i okresie stanu wojennego oraz działalności opozycyjnej. Ogromnym plusem powieści jest poprzedzenie każdego jej rozdziału pięknymi wierszami autorstwa Mr. Pebble i nie tylko jego. Klimatyczne, emocjonalne ...
Anna Lipińska-Czajkowska - awatar Anna Lipińska-Czajkowska
oceniła na 8 4 lata temu
Brudne serca. Jak zafałszowaliśmy historię chłopców z lasu i Ubeków Anna Karolina Kłys
Brudne serca. Jak zafałszowaliśmy historię chłopców z lasu i Ubeków
Anna Karolina Kłys
Książka porusza delikatne i kontrowersyjne sprawy z naszej historii najnowszej. Potwierdzeniem tego są ekstremalnie skrajne opinie czytelników. Autorka próbuje powiedzieć, że współcześni ludzie z niezwykłą łatwością dokonują ocen i ferują wyroki wobec innych. Tym łatwiej, im mniej ich dzisiejsze, bezpieczne i syte życie przypomina wojenne i powojenne czasy strachu, głodu, bólu i terroru. Nie mamy bladego pojęcia o tych czasach, ale nie przeszkadza nam wytykać palcem kto zasługuje na pomnik a kto na wieczne potępienie. Udaje się jej to do momentu, gdy temat dotyka jej własnego ojca. Wtedy cała argumentacja idzie się paść, a ona sama z oburzeniem przyznaje, że nie rozumie ojcowych wyborów. Jak gdyby po tym wszystkim co wcześniej napisała, nie potrafiła pojąć, że niemal każdy z nas i naszych przodków ma na swoim koncie czyny lub słowa, z których nie jest dumny i że czasem są to drobne wpadki a czasem duże, okrutne a nawet haniebne. Dziwi się Autorka, jak żołnierz, Polak, mógł składać przysięgę na wierność Związkowi Radzieckiemu. Za chwilę sama przyznaje, że wtedy ludzie po prostu chcieli żyć. Czasami chodziło o zwyczajne czy lepsze życie, a czasami o życie w ogóle. Ot i cała tajemnica. Ale my, współcześni nie mamy możliwości aby to pojąć. Nie z wygodnego fotela, po smacznej kolacji, w cieple i z drinkiem w ręce. No way.
Kramer - awatar Kramer
ocenił na 7 7 lat temu

Cytaty z książki Korzeniec. Wydanie ilustrowane

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Korzeniec. Wydanie ilustrowane