Komnata sekretów

Okładka książki Komnata sekretów
Alek Rogoziński Wydawnictwo: Filia kryminał, sensacja, thriller
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Data wydania:
2026-03-11
Data 1. wyd. pol.:
2026-03-11
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788384410523
Średnia ocen

                7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Komnata sekretów w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Komnata sekretów



książek na półce przeczytane 1959 napisanych opinii 1951

Oceny książki Komnata sekretów

Średnia ocen
7,2 / 10
141 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
2142
1252

Na półkach:

Jeśli macie ochotę na książkę bez ciężaru, za to z dużą dawką dystansu i humoru. To lepiej nie mogliście trafić ❤️❤️
Książka w której chaos, tajemnice i humor idą ramię w ramię.
Uwielbiam w książkach Alka Rogozińskiego to, że od pierwszych stron czuć lekkość i tempo, a kolejne wydarzenia potrafią zaskoczyć swoją absurdalnością i pomysłowością. Autor bawi się konwencją kryminału, tworząc opowieść, która bardziej ma bawić niż trzymać w napięciu.
Bardzo lubię tą autentyczność bohaterów i wtrącanie bieżących wydarzeń, bądź postaci na strony książki.
To książka, którą czyta się dla przyjemności, dla cudownych dialogów, przerysowanych postaci i sytuacji, które wywołują uśmiech nawet wtedy, gdy robi się naprawdę zagadkowo.
Ja kocham książki tego autora, więc bardzo, bardzo polecam ❤️❤️❤️

Jeśli macie ochotę na książkę bez ciężaru, za to z dużą dawką dystansu i humoru. To lepiej nie mogliście trafić ❤️❤️
Książka w której chaos, tajemnice i humor idą ramię w ramię.
Uwielbiam w książkach Alka Rogozińskiego to, że od pierwszych stron czuć lekkość i tempo, a kolejne wydarzenia potrafią zaskoczyć swoją absurdalnością i pomysłowością. Autor bawi się konwencją...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

273 użytkowników ma tytuł Komnata sekretów na półkach głównych
  • 159
  • 106
  • 8
60 użytkowników ma tytuł Komnata sekretów na półkach dodatkowych
  • 24
  • 12
  • 12
  • 6
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Komnata sekretów

Inne książki autora

Alek Rogoziński
Alek Rogoziński
Twórca powieści kryminalnych i obyczajowych. W swoich książkach morduje zawsze z przymrużeniem oka i uśmiechem na twarzy. Zadebiutował w marcu 2015 roku komedią kryminalną "Ukochany z piekła rodem", która zdobyła pierwsze miejsce na liście kryminalnych bestsellerów księgarni Empik.com. Jednak prawdziwą popularność przyniosła mu komedia sensacyjna "Jak Cię zabić, kochanie?", nominowana przez portal Lubimy Czytać w 2016 roku w plebiscycie "Książka roku (kryminał, sensacja, thriller)". Rok później podobną nominację zdobyła powieść „Do trzech razy śmierć”. Trzy jego książki - „Lustereczko, powiedz przecie”, „Zbrodnia w wielkim mieście” i "Raz, dwa, trzy... giniesz ty!" - zdobyły pierwsze miejsce w plebiscycie internetowym „Zbrodnia z przymrużeniem oka”. W 2019 roku jego powieść "Raz, dwa, trzy... giniesz ty!" doczekała się inscenizacji teatralnej. Nakład napisanych przez niego powieści przekroczył już ćwierć miliona egzemplarzy. Marzeniem Alka jest objechać cały świat, a na stare lata zamieszkać na jednej z wysp Morza Śródziemnego. A tam już tylko pisać, i pisać, i pisać, i pisać…
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Winda do miłości Magdalena Witkiewicz
Winda do miłości
Magdalena Witkiewicz Alek Rogoziński
„Winda do miłości” to lekka i z dawką humoru opowieść, bo dość zgrabnie łączy ze sobą dwa style, czyli Magdaleny Witkiewicz i Alka Rogozińskiego. Bardzo lubię komedie kryminalne, więc sięgnęłam po tę książkę licząc na jakąś zabawną intrygę, które serwuje Alek Rogoziński. Zdecydowanie wolę czytać kryminały, chociaż lubię też powieści obyczajowe, więc przeczytałam również kilka książek autorstwa Magdaleny Witkiewicz, lecz chyba wolę twórczość tej dwójki osobno, nie w duecie. Chociaż czytało mi się tę książkę dosyć lekko i szybko. Tym bardziej, że to krótka opowieść. Nie wiem, czy wszyscy wierzą w obecnych czasach w klątwy, ale ja pamiętam jeszcze czasy, gdy w moich okolicach krążyły tabory Cyganów, a wróżby i różne zaklęcia i klątwy były często stosowane. Sama podchodzę do tego dosyć sceptycznie, bo wiele wróżb mijało się wtedy z prawdą. Jednak w mniejszych środowiskach nadal niektórzy wierzą w rzucane przez kogoś klątwy, które mogą działać nawet przez wiele lat. Gdy ktoś wpadł na pomysł, żeby zburzyć mały dom przy ulicy Miłosnej, w którym mieszkali Cyganie, a na jego miejscu wybudować pięciopiętrową kamienicę (z windą), stara Cyganka rzuciła klątwę na powstający dom. Klątwa miała nie pozwolić mieszkającym tu ludziom zaznać miłości. "Klątwa została rzucona. I czekała cierpliwie na swoje pierwsze ofiary." I choć może wydawać się to nieprawdopodobne, to taka klątwa rzucona na miejsce, jest podobno o wiele bardziej poważna niż rzucona na konkretną osobę... Klara wprowadzając się do jednego z mieszkań, które kupiła po dosyć okazyjnej cenie, nie podejrzewała nawet, że czekają ją tu ciekawe wydarzenia. "Kamienica przy ulicy Miłosnej na pierwszy, drugi i nawet kolejne rzuty oka wydawała się urocza. Klatka schodowa pachniała lawendą." Większość mieszkańców to starsze osoby. Już pierwszego dnia Klara została zaproszona na... pogrzeb jednej z byłych już lokatorek. Tak naprawdę to chyba od tego pogrzebu Klara stała się pełnoprawną mieszkanką kamienicy przy ulicy Miłosnej. W kamienicy zamieszkał też młody dziennikarz, który szukając ciekawego tematu, natknął się na informację o klątwie sprzed pięćdziesięciu lat. Ma zamiar napisać o tym artykuł. "Zrobię z tego artykuł roku! Zobaczysz! Może mnie nawet zaproszą do "Sprawy dla reportera". Zawsze chciałem zobaczyć, czy Jaworowicz ma własne nogi, czy też dopinają jej sztuczne, rozciągnięte na czas programu." Czy faktycznie klątwa jeszcze działa w tej kamienicy? Czy Klarę również dosięgnie jej moc? Czy uda się mieszkańcom kamienicy znaleźć szczęście i miłość? Jakie sekrety ukrywają mieszkańcy kamienicy? Dlaczego nie działa winda? Jakie jeszcze tajemnice skrywają się w tych murach? "Cygańskie klątwy są jak guma do żucia. Jak się przyklei, to koniec." Warto przeczytać lub posłuchać dla miłego relaksu.
Myszka - awatar Myszka
oceniła na 7 3 dni temu
Ślady Paulina Cedlerska
Ślady
Paulina Cedlerska
#ślady to moje drugie spotkanie z twórczością Pauliny Cedlerskiej i śmiało mogę powiedzieć, że równie udane jak pierwsze. 😍 To książka, która od pierwszych stron wciąga w mroczny, niepokojący klimat i nie pozwala się od siebie oderwać. Dałam się porwać bez reszty! 🩶 Historia prowadzona jest w kilku liniach czasowych i to właśnie ten zabieg sprawdza się tu świetnie. Stopniowo odkrywamy zarówno to, co wydarzyło się lata temu, jak i to, co doprowadziło do zaginięcia rodziny oraz późniejsze próby dotarcia do prawdy. Każdy fragment coś dopowiada, ale zostawia też kolejne pytania. 🔎 • W latach 90. w chacie na skraju lasu żyje kobieta z dziećmi, próbując poradzić sobie z trudną codziennością i ciężką chorobą córki. Z czasem wokół zaczynają dziać się rzeczy trudne do wyjaśnienia: dziwne ślady na ścianach, niepokojące dźwięki, narastający strach i poczucie, że coś jest nie tak. Dochodzą też relacje z ludźmi z zewnątrz, które zamiast pomóc, tylko komplikują sytuację. Po latach rodzina Drzewieckich przeprowadza się na Podlasie i zamieszkuje dom niedaleko lasu. Miało być spokojnie, na uboczu, a z dnia na dzień pojawia się coraz więcej napięć - nietypowe zachowanie dziecka, niepokój o męża, który coraz częściej znika po białoruskiej stronie i atmosfera trudna do zniesienia. Do tego dochodzą historie mieszkańców i opowieść o wiedźmie, która niby jest tylko legendą... ale czy na pewno? Sytuacja w domu się pogarsza, a narastające problemy i tajemnice Roberta prowadzą do nagłego zaginięcia całej rodziny. Tymczasem Monika przyjeżdża do Siemiatycz, wynajmuje pokój w ponurym hotelu i zaczyna własne śledztwo. Próbuje dowiedzieć się, co stało się ze starszą siostrą i jej bliskimi. • Duszny klimat małej społeczności, tajemnice i niedopowiedzenia budują tu genialną atmosferę. Do tego niejednoznaczni bohaterowie i pytanie: czy wszystko da się racjonalnie wyjaśnić? 👣 Wciągający thriller z nutą grozy i bardzo klimatyczną historią. Idealna propozycja dla osób lubiących mroczne historie z wieloma perspektywami. Znacie "Ślady" czy dopiero macie w planach? 👀 • Za egzemplarz dziękuję @wydawnictwofilia . ❤️
Asia_2211 - awatar Asia_2211
ocenił na 8 20 godzin temu
Archipelag Marek Stelar
Archipelag
Marek Stelar
Przygodę z mrocznym, kryminalnym obliczem twórczości Marka Stelara rozpoczęłam od serii z Gośką Podrzycką. I cieszę się, że z tym cyklem jestem od początku - „Przeprawa” była wstępem tworzącym stabilny obyczajowy fundament, a „Archipelag” to tom, w którym autor wchodzi na wyższy poziom budowania napięcia. Zaczęło się dość klasycznie, jak to często bywa w kryminałach - od przypadkowego odkrycia zwłok starszego mężczyzny. Szybko okazało się, że ofiara to ojciec policjanta, a śledztwo zamiast iść do przodu, rozeszło się w kilku kierunkach jednocześnie. I właśnie ten moment mnie kupił, bo lubię, gdy autor rozrzuca tropy, a ja próbuję je zebrać, zanim zrobią to śledczy. A śledczych mamy tu bardzo zgranych - duet Gośka Podrzycka i Paweł Szenfeld to para nie tylko w pracy, ale też w życiu. Obserwowałam ich relację, ale na szczęście wątek romansowy nie przytłaczał fabuły, a dodawał lekkiego oddechu od zbrodni. Sama zagadka kryminalna była dokładnie taka, jak lubię - wiele ofiar, na pierwszy rzut oka zupełnie sobie obcych (starszy nauczyciel z Alzheimerem, przedsiębiorca ginący na promie czy kobieta, która straciła dziecko lata temu…). Ale tylko na pierwszy rzut oka, bo jednak coś ich spajało - coś co prowadziło prosto w przeszłość, do wydarzeń sprzed niemal trzydziestu lat. Lubię, gdy intryga w kryminałach jest wielowątkowa i sięga w mroczną przeszłość. Motyw wracającej przeszłości zawsze działa na moją wyobraźnię i tutaj był poprowadzony naprawdę interesująco - dramat sprzed lat domagał się odkrycia wszystkich kart. Bardzo podobało mi się, jak autor splatał historie wszystkich bohaterów, choć początkowo zupełnie na to się nie zanosiło. Z każdą kolejną stroną widziałam jednak, jak tworzą jeden, spójny obraz. Tytułowy „archipelag” nabrał wtedy dla mnie konkretnego znaczenia - ludzie byli wyspami, a mostami ich wspólne historie. Myślę, że to dobra książka dla lubiących kryminały spokojniejsze, bardziej analityczne niż pędzące „na łeb, na szyję”. Jeśli lubicie łączyć fakty, wracać myślami do wcześniejszych scen i odkrywać, jak przeszłość wpływa na teraźniejszość, to tutaj się odnajdziecie. A w pełni wkręcicie się w tę historię po przeczytaniu wcześniejszego tomu.
Agnieszka_Sz - awatar Agnieszka_Sz
ocenił na 8 1 dzień temu
Nieudane doręczenie Żaneta Górecka
Nieudane doręczenie
Żaneta Górecka
🕸️🕸️ Recenzja 🕸️🕸️ Żaneta Górecka " Nieudane doręczenie " @zanka_g Wydawnictwo: Zwierciadło @wydawnictwo_zwierciadlo 🕸️🕸️🕸️🕸️🕸️🕸️🕸️🕸️🕸️🕸️🕸️🕸️🕸️ Debiut, który od pierwszych stron nie owija w bawełnę. W „Nieudanym doręczeniu” wszystko zaczyna się niewinnie, zwykłe doręczenie przesyłki, które nagle przeradza się w koszmar. Drzwi do domu, który miał być tylko przystankiem, odsłaniają brutalną prawdę i wprowadzają nas w historię pełną tajemnic i niedopowiedzeń. Morderstwo, zaginiony brat, ciało, które… może nie należy do właściwej osoby, śledztwo pełne zaskakujących zwrotów, znikające ciała z kostnicy i przecieki do mediów. To wszystko sprawia, że napięcie rośnie z każdą stroną, a czytelnik czuje, że ktoś sprytnie manipuluje wydarzeniami tuż obok policji. 🪓 Co znajdziesz w książce: 🔪Brutalne morderstwo w spokojnej dzielnicy 🔪Zaginiony brat ofiary i jego problemy z hazardem 🔪Śledztwo komisarzy Mai Lewandowskiej i Antoniego Szymańskiego 🔪Patolog Katarzyna Osiczko odkrywająca nieoczekiwane fakty 🔪Znikające ciała i tajemnicze zgony świadków 🔪Wycieki poufnych informacji do mediów 🔪Małe miasteczko pełne sekretów 🔪Rodzinne tajemnice i skomplikowane relacje 🔪Atmosfera napięcia i ciągłe zwroty akcji 🔪Nieoczywiste zakończenie z zaskakującymi odkryciami. Bohaterowie są żywi i autentyczni. Maja i Antoni tworzą dobrze zgrany duet nie idealny, nie przerysowany, po prostu ludzki. Katarzyna Osiczko wnosi chłodną, analityczną perspektywę, ale też czuć jej wrażliwość. Każdy z nich ma swoje sekrety i motywacje, co sprawia, że trudno komukolwiek w tej historii zaufać. Styl autorki jest dynamiczny i obrazowy miejsca, emocje, nawet pogoda, wszystko działa jak tło, które wciąga. Atmosfera małego miasteczka, gdzie każdy coś ukrywa, jest gęsta i lekko duszna, a napięcie narasta stopniowo, czasem przez drobne szczegóły, czasem przez nagłe zwroty akcji. Czytając, ma się wrażenie, że razem z bohaterami układa się puzzle wydaje się, że wszystko jest jasne, a tu nagle kolejny element zmienia perspektywę. Historia nie opiera się tylko na zbrodni, ważne są też relacje, przeszłość, uzależnienia i ludzkie błędy. Zakończenie daje satysfakcję i to uczucie „aha!”, kiedy wszystko wskakuje na swoje miejsce. Na debiut – naprawdę solidna robota. I tak, chce się wracać do tych bohaterów przy kolejnej sprawie.
moja_niele - awatar moja_niele
ocenił na 9 3 dni temu
Morderstwo o zapachu kawy Marta Moeglich
Morderstwo o zapachu kawy
Marta Moeglich
"Morderstwo o zapachu kawy" autorki Marty Moeglich to powieść kryminalna, która od pierwszych stron mnie kupiła, bo zapowiadała się na cosy crime: z nutą dark academia i wyczuwalnym aromatem kawy. Moja intuicja co do klimatu nie do końca zdała egzamin, ale mimo to delektowałam się tą historią jak filiżanką dobrej kawy. Bo oczywiście kawa odgrywa w tym kryminale ważną rolę jak sugeruje już sam tytuł, ale w nieco innym znaczeniu, niż początkowo zakładałam. Akcja faktycznie toczy się na terenie uniwersytetu, jednak zamiast klimatu dark academia historia idzie raczej w stronę bardziej współczesnej odsłony akademickiego świata, co naturalnie mi to nie przeszkadzało. Sam pomysł, aby studenci prawa i kryminalistyki wzięli udział w dochodzeniu dotyczącym morderstwa profesora, był naprawdę świetny, tak samo jak wykonanie, co zdarza się rzadko. I to muszę przyznać: książkę czytało się szalenie dobrze! Mały mankament dostrzegłam jedynie w sposobie przedstawienia Misi i jej najbliższego otoczenia. Sama Misia momentami zachowywała się dość dziecinnie, a jej przyjaciele, w tym najlepsza przyjaciółka chwilami byli wobec niej osądzający i niesprawiedliwi. Tym bardziej że dziewczyna była po prostu zdeterminowana, by rozwiązać zagadkę. Przemknęła mi gdzieś na bookstagramie i już po samym tytule wiedziałam, że muszę ją mieć. To było silniejsze ode mnie, za każdym razem reaguję tak samo. Dopiero później zorientowałam się, że to drugi tom, więc teraz przede mną nadrabianie zaległości i szybkie poznanie pierwszej części! @librideluna
TheTwilightBook - awatar TheTwilightBook
ocenił na 8 4 dni temu
Stosy kości J.D. Kirk
Stosy kości
J.D. Kirk
✨Recenzja✨ 📖Stosy Kości📖 @jdkirkbooks @proszynski_wydawnictwo 📖📖📖📖📖📖📖📖📖📖📖📖📖📖📖📖📖📖📖📖📖📖📖 Dzień dobry w sobotę 🙂🙃 Przychodzę do Was dzisiaj z książką, która naprawdę robi klimat. To nie jest historia, która pędzi do przodu. To debiut, który buduje wszystko powoli, warstwa po warstwie i właśnie w tym tkwi jego siła🙂 Najbardziej uderza klimat. Gęsty, mroczny, momentami wręcz przytłaczający ( lubię takie książki ) Czuć chłód, ciszę i napięcie, które nie wynika z nagłych zwrotów akcji, tylko sz tego, co niewypowiedziane. Tu wszystko sączy się powoli, ale skutecznie wciąga. To historia bardziej o ciężarze przeszłości i pytaniach, które nie dają spokoju, niż o samej sprawie. Pojawia się niepokojące poczucie, że coś tu nie gra, że coś zostało kiedyś przeoczone i teraz wraca ze zdwojoną siłą. Tempo jest spokojne, ale dzięki temu napięcie rośnie stopniowo i trzyma do końca. Zostaje też to charakterystyczne uczucie niedosytu, które wcale nie frustruje, tylko sprawia, że chce się więcej. Więc jeśli liczycie na wartką akcję - tu jej nie szukajcie. Ale jeśli lubicie mroczne, klimatyczne historie, które bardziej wchodzą pod skórę niż szokują akcją, zdecydowanie warto spróbować. Polecam 🙂 Książka wysłuchana na @storytel.pl i tu również warto zaznaczyć, że lektor robi świetną robotę 🔥👏
Między_RozdziałamiJa - awatar Między_RozdziałamiJa
oceniła na 7 19 godzin temu
Zima pożegnanych Anna Kańtoch
Zima pożegnanych
Anna Kańtoch
„Zdaje sobie też sprawę z tego, że jestem starą kobietą, która przywitałaby z chęcią odrobinę ekscytacji w swoim nudnym życiu i może dlatego jestem skłonna dopatrywać się tajemnic tam, gdzie ich nie ma”. Tylko, że pewne rzeczy po prostu się czuje, a zawodowej intuicji wypracowanej latami służby w policji nie sposób uśpić. Niespodziewanie w progu domu Krystyny Lesińskiej emerytowanej policjantki pojawia się sąsiad z nagraniem, na którym widać tajemniczą blondynkę. Chłopak, który niedawno otrzymał tajemniczego maila jest przekonany, że nieświadoma niczego dziewczyna znajduje się w niebezpieczeństwie. Krystyna początkowo dość sceptycznie podchodzi do sprawy i waha się, jak mogłaby mu pomóc, tłumacząc swój niepokój zbyt bujną wyobraźnią. Jednak drugie nagranie sprawia, że jej nawyki z pracy śledczej biorą górę. Przeczucie jej nie myliło. Dwa miesiące później pojawia się informacja o brutalnym morderstwie w Pątnowie pod Legnicą. Ofiarami są blondynka z filmu oraz sąsiad, który otrzymywał te nagrania. Dla policji sprawa jest jasna, ale Krystyna nie wierzy w przyjętą wersję wydarzeń i postanawia rozpocząć własne śledztwo. Przyznam, że nie czytałam wcześniejszych tomów serii o komisarz Krystynie Lesińskiej, ale zupełnie mi to nie przeszkadzało. Oczywiście, pewnie byłabym mądrzejsza o prywatne doświadczenia bohaterki i wiedziałabym dokładnie, o co chodzi w sprawie jej brata, o którym autorka wspomina. Jednak ta historia skupia się przede wszystkim na śledztwie w sprawie dwóch zagadkowych morderstw i w którym emerytowana policjantka zyskuje niespodziewanego sprzymierzeńca, aspirującego autora true crime. Zestawienie tych dwóch charakterów wyszło ciekawie. Oboje patrzą na sprawę z zupełnie innych perspektyw, co tylko wzbogaca całe ich merytoryczne dyskusje. Akcja skupia się na żmudnym śledztwie i powolnym odkrywaniu przeszłości ofiary. Tajemnicza blondynka skrywała sekrety, które teraz, warstwa po warstwie, wychodzą na światło dzienne. To, co początkowo wydawało się oczywiste, szybko ukazuje zupełnie inne oblicze. Choć tempo nie jest zawrotne, a fabuła mocno osadza się w warstwie obyczajowej, fabuła ani przez moment nie nuży. Pokazuje za to jak konfrontacja z bolesną prawdą potrafi wyzwolić w człowieku reakcje, o których istnienie sam by się nigdy nie podejrzewał.
talka - awatar talka
oceniła na 8 1 dzień temu
W obronie męża Marcel Moss
W obronie męża
Marcel Moss
Najcięższe są te rany, które zadają najbliżsi, a największą traumą jest utrata zaufania do tych, w których wierzyliśmy bezgranicznie. Oto psychologiczny thriller, uderzający w coś co jest najbardziej kruche - zaufanie. Związek, który z zewnątrz wygląda solidnie niczym skała, powoli, krok po kroku, zaczyna pękać. Laura i Szymon to para prawie idealna, mają stabilne życie, piękny dom i odnoszą sukcesy zawodowe. Brakuje im tylko dziecka. Gdy w ich życiu pojawia się adoptowana 6cioletnia Amelka, wydaje się, że niczego więcej im już nie potrzeba. I właśnie wtedy pada jedno zdanie, które burzy cały porządek. Laura powoli zaczyna czuć niepokój, widać, jak walczą w niej dwa demony. Jeden to lojalność wobec męża, z którym przecież jest od lat i wydaje się że zna go na wylot, drugi to świeżo obudzony instynkt macierzyński i przeczucie, że coś jednak jest nie tak. Książka opowiada jak trudno jest pogodzić miłość z podejrzeniem i jak łatwo jest zignorować drobne sygnały, kiedy stawką jest całe dotychczasowe życie. Realizmu książce dodaje też wątek medialnej nagonki. W dobie internetu i nieograniczonego dostępu do informacji, wszystko dociera znacznie szybciej, a osąd opinii publicznej jest bezlitosny. Tu nie ma miejsca na wątpliwości, wyrok zapada od ręki. Kiedy Szymon będąc pod presją opinii publicznej znika i zostawia Laurę z problemami samą, napięcie rośnie jeszcze bardziej. Zaczynamy zastanawiać się czy Laura walczy o prawdę, czy o iluzję, którą budowała latami. Stopniowo ujawniane informacje z przeszłości męża potęgują niepewność, czy na pewno go zna, czy gdzieś w głębi jego duszy czai się potwór. Jest to jedna z tych książek, po lekturze której zaczynamy się zastanawiać. Czy naprawdę znamy człowieka obok nas? Może skrywa jakieś sekrety, które po latach mogą wyjść na światło dzienne i okaże się nagle, że zobaczymy kogoś zupełnie innego. I co jest ważniejsze, bezwzględna wiara i obrona bliskiej osoby, czy gotowość, by odkryć prawdę nawet gdy oznacza to, że dotychczasowe życie zostanie całkiem zniszczone.
Jagoda Barszczewska - awatar Jagoda Barszczewska
oceniła na 7 1 dzień temu
Morderstwo w podróży Merryn Allingham
Morderstwo w podróży
Merryn Allingham
Pisarz Jack Carrington odbiera niepokojący telefon od swojej matki Sybill. Kobieta aktualnie przebywa w Paryżu i twierdzi, że ktoś zamordował jej przyjaciółkę Ruby King. Wg. Sybill „to nie był wypadek. Samochód przejechał na czerwonym świetle i wjechał w nas celowo.” Niemalże wbrew sobie Jack zgadza się pomóc. O pomoc prosi swoją przyjaciółkę, właścicielkę księgarni i detektywkę amatorkę Florę Steele. To co dla Flory miało być przyjemnym wyjazdem, szybko zmienia się nie tylko w amatorskie śledztwo, ale i w „walkę” z krytyką matki Jacka. Gdy śledztwo przenosi się z Paryża do posiadłości hrabiego Massima Falconiego, partnera Sybill, sprawy zaczynają przybierać niebezpieczny obrót. Czy uda się znaleźć odpowiedzialnego za śmierć Ruby? Jakie tajemnice odkryją Jack i Flora? Czy ich uczucie się wzmocni, czy wręcz przeciwnie? „Morderstwo w podróży” to już siódmy tom cyklu Flora Steele, autorstwa Merryn Allingham, będący serią kryminałów retro, którą bardzo polubiłam. Akcja powieści toczy się w 1957 roku w Anglii i Francji, przenosząc czytelników do jakże dalekiej od naszej rzeczywistości. Detektywi-amatorzy Flora i Jack muszą zdać się na swój intelekt, bez tak uwielbianych przez współczesnych detektywów gadżetów, nawet telefony są luksusem, do którego nie wszyscy mają dostęp. Jednak to, co najbardziej przyciąga mnie do tej serii, to ten staroświecki klimat, dawna moralność, kurtuazja. Zwłaszcza w relacjach damsko-męskich, w których panują sztywne zasady dotyczące m.in. randkowania, czy tak prozaicznej czynności we współczesnej literaturze, jak pocałunki. Wracając do głównego wątku, to dostajemy jak zwykle w tej serii ciekawą zagadkę kryminalną. Jadnak w tym tomie dostajemy coś więcej. Ci, którzy śledzą serię od początku wiedzą, że Flora była wychowywana przez ciotkę (po której odziedziczyła księgarnię), o rodzicach Flory wiedzieliśmy mało. W tym tomie wiele faktów z przeszłości Flory wyszło na jaw, choć nie rozwiązało wszystkich niewiadomych. Odkrycie przeszłości, wstrząsnęło nie tylko Florą. Muszę przyznać, że przeżywałam te emocje razem z bohaterką. W tym tomie pojawia się też były narzeczony Flory, uuu, co za antypatyczny typ! W pełni rozumiem, dlaczego jest już jej ex-em, choć nie rozumiem, co ją wcześniej do niego przyciągnęło?! Dobrze, że teraz u boku Flory stoi wspierający i wyrozumiały Jack. Jako, że w tym tomie Flora i Jack wybierają się do Francji, nie mogło zabraknąć opisów krajobrazów, urokliwych miasteczek czy wspaniałego francuskiego jedzenia. Po dobrze nam znanych opisach Sussex, jest to ciekawa odmiana. Choć oczywiście powrót do Abbeymead przynosi wieści od „starych znajomych” i jest niemalże powrotem do domu, także dla czytelnika. Po raz kolejny dałam się urzec tej serii i mimo że to już siódmy tom, to wciąż chcę więcej. Serdecznie polecam miłośnikom kryminałów retro i cozy crime, nie zawiedziecie się.
Czytelniczka_Gosia - awatar Czytelniczka_Gosia
oceniła na 8 3 dni temu
Zagadka martwego wydawcy Aneta Jadowska
Zagadka martwego wydawcy
Aneta Jadowska
Zuza gdy tylko dowiedziała się,że jej wydawca żąda od niej sesji zdjęciowej miała nadzieję,że uda się ją zorganizować w Ustce z dala od niego. Niestety sesja dochodzi do skutku a mężczyzna przyjeżdża z ekipą. Na planie dochodzi do wielu nadużyć w tym do poważnej wymiany zdań i gróźb. Zuza miała nadzieję,że wreszcie uwolniła się od tego tyrana na jej nieszczęście,ten zostaje znaleziony martwy na plaży i to w bardzo widowiskowy sposób bo przebity włócznią,a ona sama staje się jedną z głównych podejrzanych. Dwa pierwsze tomy zachwyciły mnie już wcześniej swoim klimatem ale i piękną przyjaźnią między kobietami. Aneta Jadowska idealnie oddała to ,że one byłby gotowe zrobić dla siebie wszystko nawet pomóc przy morderstwie. Zagadka kryminalna jak zwykle genialna. Autorka świetnie to rozegrała od połowy zaczęłam się domyślać winowajcy ,a gdy Jadowska zaczęła coraz bardziej jawie podsyłać mam swoje tropy to wszystko zaczęło być dla mnie jasne. W tej książce pojawia się zaskakujący wątek romantyczny, którego za żadne skarby bym nie przewidziała ale muszę przyznać,że bardzo go polubiłam. Mam wielką nadzieję,że nie jest to koniec Gracji bo strasznie zżyłam się z tymi bohaterkami ale też z klimatem tych książek. Na on niepowtarzalny vibe i byłam pewna ,że zwykłe kryminały nie są dla mnie ale okazało się ,że w nich przepadłam. I od tych książek zaczęła się moja faza na tego typu kryminały.
_nati_book_ - awatar _nati_book_
ocenił na 10 21 godzin temu
Wyspa Jędrzej Pasierski
Wyspa
Jędrzej Pasierski
Spokój wrocławskiej wyspy zostaje przerwany, gdy skrzypaczka Róża Marczyńska zostaje znaleziona martwa, a głównym podejrzanym staje się jej syn. Psycholog Szczepan Turski próbuje odkryć prawdę, a śledztwo stopniowo odsłania mroczne sekrety z przeszłości i tajemnice związane z Wyspa Opatowicka. Jako mieszkanka niedalekiego Wrocławia, wielokrotnie odwiedzałam te okolice – szczególnie wyspy. To miejsce, które mają swój niepowtarzalny klimat. Dlatego czytanie książki osadzonej w tak dobrze znanej przestrzeni było dla mnie jeszcze bardziej angażujące. Łatwo było mi przenieść się do świata przedstawionego i spojrzeć na wydarzenia oczami bohaterów. To już druga książka ze Szczepanem Turskim – pierwszą był Wodnik, którą również bardzo polecam (recenzję znajdziecie u mnie na profilu). Tym razem jednak Turski ma zupełnie inne zadanie. Nie jest tylko obserwatorem – staje się częścią tej historii. Mieszka w tej okolicy, zna wielu ludzi, z którymi na co dzień rozmawia, co sprawia, że prowadzenie sprawy bywa dla niego momentami szczególnie trudne. Dodatkowo wątek jego życia prywatnego odgrywa tu większą rolę, co nadaje postaci głębi i autentyczności. Książkę czyta się bardzo szybko – akcja jest dynamiczna, nie brakuje zwrotów akcji, a autor sprawnie przeplata teraźniejszość z przeszłością. Bohaterowie są świetnie wykreowani – Szczepana już znamy, ale tutaj poznajemy go również od strony rodzinnej. Pozostali bohaterowie również wzbudzają silne emocje – zarówno pozytywne, jak i negatywne. Zakończenie lekko mnie zaskoczyło – spodziewałam się innego rozwiązania, ale to tylko dowód na to, że autor potrafi zaskoczyć czytelnika. Zdecydowanie polecam tę książkę – nie tylko fanom kryminałów, ale także wszystkim, którzy lubią historie osadzone w realnych, dobrze oddanych miejscach. A przy okazji… polecam również wycieczkę do Wrocław i odwiedzenie miejsc ukazanych w książce.
myszaczyta - awatar myszaczyta
oceniła na 7 3 dni temu
Laurka Alicja Sinicka
Laurka
Alicja Sinicka
"Czy jeszcze potrafię słuchać intuicji? Głos lęku zawsze będzie przecież donośniejszy. Wciąż o tym myślę, wracając samochodem do domu. Intuicja czy lęk. Czego jest we mnie więcej?" ❓Jak tam Wasza intuicja? Dajecie jej dojść do głosu? Nowe miejsce, nowy dom, mroczne wspomnienia już tutaj nie sięgną prawda? Mija rok jak Joanna i jej mąż Sławek zostali brutalnie napadnięci we własnym domu. Włamywaczy nie zadowoliło samo wtargnięcie do czyjegoś domu, życia, świata i zdruzgotanie poczucia bezpieczeństwa. Oni postanowili zrobić więcej, zaatakować. Mimo, że ból fizyczny już minął, strach został. Joanna powoli oswaja się z nowym domem. Sławek nadal aktywny zowodowo musiał wyjechać zostawiając Joannę z poczuciem zagubienia. Lecz pewnego dnia życzliwą i pomocną dłoń wyciąga do Joanny sąsiadka. Kobieta postanawia przyjąć zaproszenie na grilla, dzięki czemu już nie jest tą nową w okolicy, być może uda jej się z kimś zaprzyjaźnić? Kolejne dni nie przynoszą spokoju. Gdzieś tam pod skórą czai się lęk, Joanna staje się świadkiem niepokojących wydarzeń. Na codzień mili i uśmiechnięci sąsiedzi, za drzwiami swoich pięknych domów skrywają brudne sekrety. Pewnego dnia Joanna zostaje poproszona o przypilnowanie córki sąsiadki. Dziewczynka cierpi na mutyzm, czyżby też doznała traumy? Joanna czuje, że jej milczenie to obrona, tylko przed czym? Tuż przed wyjściem mała Lena daje Joannie rysunek, na którym zapisane zostaje słowo "pomocy"! Od tego momentu to swędzące pod skórą poczucie zagrożenia zaczyna dokuczać coraz bardziej. Joanna jest zdeterminowana by dowiedzieć się co skrywa dom z przeciwka. Mieszkają tam dwie siostry, jedna nic nie mówi, druga nie chce wychodzić z pokoju... @alicja_sinicka skonstruowała historię, która nie tylko zaskakuje i to wielokrotnie, ona wręcz zagrania całą uwagę, sprawia, że z każdym rozdziałem nie tylko wzrasta poziom niepokoju, tworzy się napienię, które ma swój pik w momencie gdy przed domem Joanny zostaje znaleziona martwa kobieta. Ale to zaledwie preludium do prawdziwej historii, zapnij pasy, będzie niebezpiecznie, a nawet strasznie... Współpraca recenzencka @wydawnictwo_wab #thrillerbook #laurka #alicjasinicka #dobraksiążka #polecamksiążki
Ksiazkiuwielbiam - awatar Ksiazkiuwielbiam
ocenił na 9 1 dzień temu

Cytaty z książki Komnata sekretów

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Komnata sekretów