Kłopot z Henrym, problem z Zoe
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Trouble with Henry and Zoe
- Data wydania:
- 2018-01-31
- Data 1. wyd. pol.:
- 2018-01-31
- Liczba stron:
- 352
- Czas czytania
- 5 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380316744
- Tłumacz:
- Anna Zielińska
Henry’ego i Zoe łączy więcej niż im się wydaje; oboje chcieliby się odciąć od przeszłości grubą kreską. Henry porzuca narzeczoną – w przeddzień ślubu w małym miasteczku, w którym oboje się wychowali. Henry zaczyna nowe życie w Londynie. Zoe boryka się z mieszanymi uczuciami po tragicznej śmierci chłopaka - Andy’ego - znajduje pierścionek zaręczynowy, którego ten nie zdążył jej wręczyć i zaczyna rozpamiętywać wspólnie spędzone chwile. Postanawia więc wyjechać z Londynu na drugi koniec świata (ostatecznie decyduje się na Tajlandię) i tam dowiedzieć się, czego tak naprawdę chce od życia.
Gdyby Henry i Zoe poznali się rok wcześniej, pewnie ułożyłoby się między nimi inaczej. Ale w książkach Andy’ego Jonesa sprawy rzadko układają się po myśli bohaterów, więc Henry i Zoe poznają się siedem miesięcy po tym, jak ich światy wywróciły się do góry nogami.
Kup Kłopot z Henrym, problem z Zoe w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Kłopot z Henrym, problem z Zoe
Poznaj innych czytelników
194 użytkowników ma tytuł Kłopot z Henrym, problem z Zoe na półkach głównych- Przeczytane 97
- Chcę przeczytać 93
- Teraz czytam 4
- Posiadam 39
- 2018 7
- Legimi 2
- 2020 2
- 2019 2
- 2019 1
- Literatura angielska, walijska, szkocka, irlandzka 1
Opinia
Andy Jones - "Kłopot z Henrym problem z Zoe".
.
Po śmierci swojego chłopaka Zoe czuje, że potrzebuje zmiany. Postanawia więc odłożyć na swoją podróż życia i ruszyć w świat. Ostatecznie decyduje się na Tajlandię. Plan jest prosty, a w jej głowie huczy syrena alarmowa, że to już ostatni dzwonek by zrobić coś takiego dla siebie samej.
Henry natomiast ukrywa się w Londynie, bo na powrót do jego rodzinnego miasteczka tak naprawdę nikt nie czeka. Nic dziwnego, bo rzucił narzeczoną przeddzień ślubu, a takich rzeczy nigdy się nie wybacza.
Ich drogi krzyżują się w najmniej oczekiwanym momencie i wcale nie jest on najlepszy. Zoe musi odreagować traumę i zniknie ze stolicy za dokładnie 4 miesiące. Tym razem nie może tego odłożyć na później. Co na to jej nowy znajomy? Henry nie należy do zdecydowanych mężczyzn, a podejmowanie decyzji, zwłaszcza tych trudnych, wcale nie przychodzi mu z łatwością.
.
Związek z terminem ważności? Pewnie, można spróbować. Jednak czy jest w tym jakiś sens? Czy jesteśmy na tyle silni by panować nad własnymi uczuciami, aby nie zakochać się w kimś do szaleństwa?
Andy Jones stworzył intrygującą historię, wykreował innych bohaterów i zadał kilka ważnych pytań na które boimy się odpowiadać.
Z początku przyznam szczerze, że nieco męczyła mnie ta ilość opisów. Na wstępnie mamy przedstawione jak wyglądało życie Henry'ego i jego narzeczonej. Dość szczegółowo opisani są rodzice i sposób wychowywania swojego jedynaka. A także jak wyglądało życie Zoe i jej partnera. Jej żałoba, po jego niespodziewanej śmierci, a także wsparcie jej najlepszych przyjaciółek. Później jednak bardzo miło mnie zaskoczyła. A cały ten początek miał na celu jedno: głowni bohaterowie są do siebie podobni bardziej niż przypuszczają.
.
Książka z pewnością się wyróżnia, zwłaszcza, gdy ktoś potrzebuje zmiany czy po prostu chwili oddechu. Od jakiegoś czasu mamy mnóstwo erotyków, mafii i tym podobnych. A książka Andy'ego jest idealnym przerywnikiem. Pozwala wyhamować na chwilę i po prostu zagłębić się w tej historii. Bohaterowie są zwyczajni, jak każdy z nas borykają się z normalnymi problemami i dylematami.
Czemu ją polubiłam? Z prostego powodu. Dla mnie to świeżość pośród tego co trafiało w moje ręce w ostatnim czasie.
Sama postać głównego bohatera już jest intrygująca. Henry, z wykształcenia stomatolog, zna chyba wszystkie filmy romantyczne(które oglądał z matką - ku rozczarowaniu ojca, który był bokserem) , wcale nie jest macho i nie ma walizki pieniędzy w sejfie. Pewnie, kawał świni z niego, bo rzucił narzeczoną przeddzień ślubu. Jednak jaka jest druga strona medalu? Nie chciał tego ślubu. Kiedy się oświadczał, pierwsze na co April zwróciła uwagę to rozmiar pierścionka. (Tak, potem kupił większy). W moim odczuciu na tamtym etapie wcale nie łączyło ich nic więcej jak przywiązanie, czy sentyment z racji tego że znali się całe życie. To nie są powody by brać ślub.
Teraz pytanie. Co jest gorsze. Pozostawienie kogoś przeddzień ślubu, czy małżeństwo bez miłości?
Oczywiście najlepszym rozwiązaniem byłaby wspólna rozmowa, szczere wyznanie tego, co ich trapi. Jednak to wcale nie jest takie łatwe. Tak czy owak ktoś zostanie zraniony. Henry poszedł na skróty i znika z rodzinnego miasteczka. To jasne, że czuję się źle z powodu tego, co zrobił April, sam z resztą podkreśla, że wiedzie takie życie za grzechy które popełnił.
Dlatego zatrudnia się jako fryzjer, dorabiając w piątki jako dentysta. To wszystko prowadzi do spotkania Zoe.
W chwili ich spotkania wie dwie rzeczy. Coś między nimi zaskoczyło, ale do Tajlandii jedzie SAMA.
Zoe wzbudziła we mnie pewnego rodzaju smutek. Każdy jej współczuł po tym jak Alex zginął, ale ich związek nie był idealny. Kochała go, jednak nie była to miłość tak wielka jak wszyscy sądzili dookoła. Przynajmniej ja tego nie wyczułam w pierwszej części.
Najgorszym momentem były dla mnie maile, które przychodziły od matki jej niedoszłego narzeczonego. To naprawdę coś strasznego stracić dziecko, a Andy Jones naprawdę pięknie ubrał w słowa te listy, dzięki czemu widzimy jak wielką siłę ma matczyna miłość.
.
Zoe i Henry dość szybko odnajdują się w ich nowym związku. Choć nic nie planują, taki układ działa na nich kojąco. Nie spieszą się i cieszą się wspólnie spędzanymi chwilami. Począwszy od sobotniego wieczoru w barze, gdzie on podgląda jak pracuje, a skończywszy na błogiej niedzieli. Choć brzmi to sielankowo, nad nimi cały czas wisi deadline. Za moment jej już nie będzie w Londynie. Mimo wszystko cały z każdym spotkaniem coraz bardziej się do siebie zbliżają. A wtedy Henry zaprasza ją do swojego rodzinnego miasteczka i wszystko się psuje.
.
Henry trochę mnie denerwował tym całym ukrywaniem, że zostawił swoją narzeczoną tuż przed ślubem. Pomyślałam wtedy: kto jak kto ale Zoe wie z jakimi rozterkami przyszło ci się zmierzyć.
Ale on w sumie nie mógł tego wiedzieć 🤷♀️
.
Całość jest naprawdę przemyślaną, dobrze napisaną historią o dwójce ludzi, którzy popełnili kilka błędów w życiu. Bohaterowie choć na pozór zwyczajni, to mimo wszystko skupiają uwagę czytelnika. Andy Jones stworzył realną powieść, która mogłaby przydarzyć się każdemu z nas.
Andy Jones - "Kłopot z Henrym problem z Zoe".
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to.
Po śmierci swojego chłopaka Zoe czuje, że potrzebuje zmiany. Postanawia więc odłożyć na swoją podróż życia i ruszyć w świat. Ostatecznie decyduje się na Tajlandię. Plan jest prosty, a w jej głowie huczy syrena alarmowa, że to już ostatni dzwonek by zrobić coś takiego dla siebie samej.
Henry natomiast ukrywa się w Londynie, bo...