Klara. Słowo na „szy”

Okładka książki Klara. Słowo na „szy”
Marcin Wicha Wydawnictwo: Czarna Owca literatura dziecięca
168 str. 2 godz. 48 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
2012-10-01
Data 1. wyd. pol.:
2012-10-01
Liczba stron:
168
Czas czytania
2 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788363010294
Średnia ocen

                6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Klara. Słowo na „szy” w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Klara. Słowo na „szy”

Średnia ocen
6,9 / 10
34 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
129
45

Na półkach:

Ta książka to już drugi tom niepowtarzalnych przygód Klary i jej brata, na którego wszyscy mówią

” Młodszy” (ale on chce, żeby mówić o nim „Dżunior”!).

Opowiem wam o mojej ulubionej przygodzie z tej części zatytułowanej ” Śmierdziofon”.

Pewnego dnia rodzina Klary i Klara pojechali do minizoo ” Jarka Noego”, żeby zobaczyć kozę. Gdy byli już przy zagrodzie z kozą Klara dała jej rośliny do zjedzenia. Tata robił kozie zdjęcia i filmiki. Zadzwonił do mamy i powiedział, że ktoś chce z nią rozmawiać jednocześnie podsuwając telefon kozie. W tym samym momencie koza zrobiła kłap zębami i ruszyła w głąb zagrody z telefonem taty w pysku.

Tata wpadł na pomysł, by Klara dała kozie liście i być może wtedy wypluje telefon, ale koza nie zareagowała i pobiegła dalej. Klara martwiła się, że koza umrze przez ten telefon!

Nagle rozległ się głos ” Chawiczewski, to ty? Co to za odgłosy?”.

Okazało się, że to taty szef!!! Koza tak długo żuła telefon, aż wybrała jego numer!

Co było dalej przeczytacie sami :). Warto…

Książka jest tak śmieszna, że wybuchałam śmiechem przy każdym rozdziale!

Wkrótce opiszę też pierwszy tom pt. „Klara. Proszę tego nie czytać”.

Polecam chodzącym do szkoły

Więcej na :
http://ksiazkoteka.bloa.pl/2015/01/11/klara-slowo-na-szy/

Ta książka to już drugi tom niepowtarzalnych przygód Klary i jej brata, na którego wszyscy mówią

” Młodszy” (ale on chce, żeby mówić o nim „Dżunior”!).

Opowiem wam o mojej ulubionej przygodzie z tej części zatytułowanej ” Śmierdziofon”.

Pewnego dnia rodzina Klary i Klara pojechali do minizoo ” Jarka Noego”, żeby zobaczyć kozę. Gdy byli już przy zagrodzie z kozą Klara...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

71 użytkowników ma tytuł Klara. Słowo na „szy” na półkach głównych
  • 46
  • 25
21 użytkowników ma tytuł Klara. Słowo na „szy” na półkach dodatkowych
  • 11
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Kamionek Agnieszka  Rayss, Marcin Wicha
Ocena 6,8
Kamionek Agnieszka  Rayss, Marcin Wicha
Okładka książki „Ty i Ja”. Magazyn, grafika, zjawisko Aleksandra Boćkowska, Justyna Jaworska, Julia Libera, Agata Szydłowska, Marcin Wicha
Ocena 8,0
„Ty i Ja”. Magazyn, grafika, zjawisko Aleksandra Boćkowska, Justyna Jaworska, Julia Libera, Agata Szydłowska, Marcin Wicha
Okładka książki Proszę mówić dalej. Historia społeczna Muzeum Sztuki w Łodzi Patrycja Dołowy, Olga Drenda, Olga Gitkiewicz, Marta Madejska, Agnieszka Pindera, Marcin Wicha
Ocena 7,0
Proszę mówić dalej. Historia społeczna Muzeum Sztuki w Łodzi Patrycja Dołowy, Olga Drenda, Olga Gitkiewicz, Marta Madejska, Agnieszka Pindera, Marcin Wicha
Marcin Wicha
Marcin Wicha
Marcin Wicha urodził się w 1972 roku w Warszawie. Grafik. Projektował okładki, plakaty i znaki graficzne. Czasem pisał. Jego teksty ukazywały się między innymi w „Autoportrecie”, „Literaturze na Świecie” i „Tygodniku Powszechnym”. Przez kilka lat publikował cotygodniowe rysunkowe komentarze w „Tygodniku Powszechnym”. Współpracował z „Gazetą Wyborczą” i „Charakterami”. Wydał kilka książek dla dzieci.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Daleki rejs Anna Onichimowska
Daleki rejs
Anna Onichimowska Marcin Bruchnalski
Relacje między rodzeństwem często bywają trudne nawet w najserdeczniejszych rodzinach. W rodzinie Pawła, jego więź z młodszym bratem Kubą powinna być jeszcze silniejsza, gdyż po zniknięciu taty to oni byli jedynymi mężczyznami w domu i powinni zadbać o mamę. W związku z tym powinni bardziej się zżyć i doskonale umieć się dogadywać (nawet bez słów). Niestety ich relacje od jakiegoś czasu były coraz gorsze. Apogeum osiągnęły, gdy przez nieuwagę Kuby zginął chomik Pawła. Wtedy to Paweł zaczął udawać, że wcale nie ma brata, zupełnie go ignorował. Paweł miał łatwiej - miał wielu kolegów, więc nie odczuł straty, natomiast Kuba swe smutki i frustracje zajadał i robił się coraz grubszy. Paweł ze swoim bratem nie dzielił się żadnymi sprawami, nie zwierzał mu się, ani nawet nie chwalił. Nie przyznał się nawet do korespondowania z Tajemniczym Dżejmsem, a przecież w życiu chłopca było to bardzo ważne wydarzenie. Tajemniczy Dżejms jednak wiele wiedział o Pawle i często wypytywał go o jego brata. To irytowało Pawła, ale z czasem też pozwoliło spojrzeć na brata innymi oczyma. Chłopiec od jakiegoś czasu przypatrywał się bratu - zauważył ogromną zmianę w jego zachowaniu oraz.... odżywianiu. Młodszy brat postanowił się bowiem odchudzać, by znów być tym samym Kubą co kiedyś. Czy chłopcy odbudują swoje relacje? Jak rozwinie się korespondencja Pawła z Tajemniczym Nieznajomym? Czy czegoś go nauczy? Jakie są przyczyny konfliktu chłopców i jaki mają wspólny cel (cele)? Warto przekonać się samemu. Książeczka nie jest długa, czcionka duża, wyraźna, z szerokimi odstępami między linijkami. Ilustracji jest stosunkowo niewiele, ale nie jest to takie istotne, bo ciekawy tekst, często przeplatany listami wystarczająco zainteresuje czytelnika. Podoba mi się sposób w jaki autorka pomaga swojemu bohaterowi zrozumieć emocje, które tkwią w nim głęboko; jak podkreśla rolę rodziny (nawet jeśli jest niepełna). Doskonale jest tu przedstawiona postać matki chłopców. To osoba rozsądna, cierpliwa, sprawiedliwa i ogromnie kochająca synów. Potrafi z nimi rozmawiać, wie kiedy dziecko trzeba zostawić, by samo przeżywało swoje emocje, a kiedy pomóc mu je zrozumieć i "przetrawić". Wspiera swoich synów, jednocześnie wychowując na dobrych, dojrzałych chłopców. Głównie za to książkę polecam!
magdalenardo - awatar magdalenardo
ocenił na 6 11 lat temu
Agata z Placu Słonecznego. Przybycie Agaty Ewa Karwan-Jastrzębska
Agata z Placu Słonecznego. Przybycie Agaty
Ewa Karwan-Jastrzębska Anna Pol
Prześliczna książeczka dla dzieci młodszych i starszych, dorosłych też ucieszy. Standardowy rozmiar, twarda oprawa, czarno-białe ilustracje. Dużo elementów fantastycznych wbudowanych w realistyczną treść. Bardzo zgrabnie przeprowadzone. Jest to polska Mary Poppins. Na razie pierwsza część. Agata jest nową nianią pięciorga rodzeństwa: Matyldy, Piotrusia, Nieznośnych Trojaczków. Rodzice dzieci musieli wyjechać do Papui-Nowej Gwinei, aby badać zwyczaje tamtejszych plemion. Na gwałt szukali opiekunki do dzieci na czas wyjazdu. Nie było to takie proste, gdyż wesoła gromadka wyraźnie protestowała przeciw oddelegowaniu rodziców i nie dopuszczała żadnej wychowawczyni do siebie. Dzieciaki tak potrafiły dawać się we znaki , że kolejne kandydatki uciekały , gdzie pieprz rośnie. Nagle Agata , dziewczyna z rudym warkoczem , która pojawiła się nie wiadomo skąd na swojej złotej damce - rowerze okazała się zupełnie inna niż poprzednie . Z początku niechęć dzieci przeobraziła się w szacunek i bezwarunkowe oddanie. Agata stała się ich powierniczką sekretów, wspierająca je na każdym kroku. Była niezwykła i wiele potrafiła. Znała wschodnie sztuki walki, umiała przemieszczać się w wymiar równoległy świata. Wprowadziła rodzeństwo w inne kręgi życia - magii, fantastyki, wyobraźni i wielkich marzeń. Dom rodzinny odkrył przy niej swoje niezwykłe tajemnice. Już nic nie było takie samo. Jeżeli chcecie poznać te sympatyczne dzieciaki i ich cudowną, empatyczną, niezwykłą nianię, odbyć podróż do równoległego świata maleńkiej postaci zwanej Manu, zapraszam do lektury. Bardzo wciągająca nawet dla dorosłych. Piękna i ciepła. Zatoniecie w lekturze, w świecie fantazji i czasu zadumania, zmian pogodowych za oknem, przy wtórze fruwających złotych liści jesiennych w Waszych ogrodach. Agata poprowadzi do krainy dobrego nastroju ze słońcem włącznie.
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 2 lata temu
Machiną przez Chiny Łukasz Wierzbicki
Machiną przez Chiny
Łukasz Wierzbicki
Wierzbicki Łukarz to absolutny mistrz w pisaniu opowieści biograficznych dla dzieci o niesamowitych podróżnikach, którzy przeszli do historii. W książce "Machiną przez Chiny" przedstawił losy Haliny i Stacha Bujakowskich, którzy niegdyś odbyli fascynującą, pełną niebezpieczeństw motocyklową podróż poślubną do Chin. Świeżo poślubieni małżonkowie w czasie swej wyprawy doświadczyli niemalże wszystkiego. W Turcji spotkali chłopaka, który marzył o tym, żeby się oświadczyć pewnej dziewczynie pięknej niczym słońce. Stach by mu to umożliwić ofiarował zakochanemu bez opamiętania chłopakowi swój ślubny garnitur. Z kolei pewien sprytny malec z Bombaju o imieniu Iqbal wskazał podróżnikom drogę do gaju kokosowego. I tak z każdym kolejnym kilometrem Halina i Stach napotykali na swej drodze, w przeróżnych zakątkach szerokiego świata, nowych przyjaciół. Uśmiechniętych, serdecznych, dzięki którym nie zginęli z głodu, chłodu oraz pragnienia. A było ich naprawdę wielu. Poczynając od Hindusa znad Gangesu i troskliwej siostrze Assuncie, przez gościnnego i mądrego On Sam-Je z porcelanowego pałacu, a skończywszy na sympatycznym dzikusie Iko z tropikalnego lasu. To dzięki ich pomocy udało im się dotrzeć do upragnionego celu - Szanghaju. Była to super wyprawa, która dziś nie zachwyciłaby zapewne nikogo, ale wtedy była czymś wprost niewyobrażalnym. Polecam wszystkim tą interesującą historię.
Iska - awatar Iska
oceniła na 8 2 lata temu

Cytaty z książki Klara. Słowo na „szy”

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Klara. Słowo na „szy”