Ja też chcę mieć rodzeństwo

Okładka książki Ja też chcę mieć rodzeństwo
Astrid Lindgren Wydawnictwo: Zakamarki literatura dziecięca
32 str. 32 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Jag vill också ha ett syskon
Data wydania:
2008-04-17
Data 1. wyd. pol.:
2008-04-17
Liczba stron:
32
Czas czytania
32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788360963197
Tłumacz:
Anna Węgleńska
Średnia ocen

                7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ja też chcę mieć rodzeństwo w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Ja też chcę mieć rodzeństwo

Średnia ocen
7,5 / 10
46 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1796
1660

Na półkach: ,

Książka może być świetnym wsparciem dla dzieci, których rodzina powiększyła się o nowe dziecko. Skupia się na emocjach głównego bohatera Petera, który zostaje starszym bratem. Niestety, książka może też wygenerować u dziecka niepożądane zachowania. Mój trzylatek po przeczytaniu tej książki wpadł na pomysł, by mnie kopnąć i by psocić w celu zwrócenia na siebie uwagi. Także trzeba czytać ostrożnie z młodszymi dziećmi i profilaktycznie komentować, że niektóre zachowania Petera są niewłaściwe.

Książka może być świetnym wsparciem dla dzieci, których rodzina powiększyła się o nowe dziecko. Skupia się na emocjach głównego bohatera Petera, który zostaje starszym bratem. Niestety, książka może też wygenerować u dziecka niepożądane zachowania. Mój trzylatek po przeczytaniu tej książki wpadł na pomysł, by mnie kopnąć i by psocić w celu zwrócenia na siebie uwagi. Także...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

122 użytkowników ma tytuł Ja też chcę mieć rodzeństwo na półkach głównych
  • 85
  • 37
28 użytkowników ma tytuł Ja też chcę mieć rodzeństwo na półkach dodatkowych
  • 12
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Ja też chcę mieć rodzeństwo

Inne książki autora

Astrid Lindgren
Astrid Lindgren
Szwedzka autorka literatury dziecięcej. Urodzona w rodzinie zamożnego chłopa, Samuela Augusta Ericssona i Hanny z domu Jonsson, dorastała w gospodarstwie Näs na skraju Vimmerby w Smalandii, razem z trójką rodzeństwa i rodzicami. Była drugim w kolejności dzieckiem. Naukę szkolną rozpoczęła w wieku 7 lat; gdy miała 13 lat, jedno z jej wypracowań ukazało się w „Gazecie Wimmerby”. W wieku 16 lat zdała egzamin końcowy w gimnazjum z celująca oceną ze szwedzkiego. Rok później zaproponowano jej pracę w „Gazecie Wimmerby”; była korektorką i pisała krótkie notki i reportaże. W wieku 18 lat zaszła w ciążę, w małej miejscowości był to prawdziwy skandal. Astrid wyjechała do Sztokholmu, gdzie zapisała się na kursy stenografii i maszynopisania przy szkole handlowej Bar-Lock; ukończyła je wiosną 1927 roku. Eva Andén, adwokat broniąca praw kobiet, pomogła jej i Astrid mogła urodzić syna Larsa w Kopenhadze w Righospitalet, jedynym szpitalu w Skandynawii, gdzie odbierano porody bez informowania o tym władz; znalazła jej też rodzinę, u której Astrid mogła mieszkać do rozwiązania (które nastąpiło w grudniu 1926) i która stała się potem również zastępczą rodziną jej synka (pani Stevens). Po ukończeniu kursów maszynopisania zatrudniła się na stanowisku prywatnej sekretarki w dziale radiowym Szwedzkiej Centrali Księgarskiej, a jej szefem został Torsten Lindfors. Następnie została asystentką redaktora w Królewskim Klubie Automobilowym, gdzie poznała swojego szefa i przyszłego męża, Sture Lindgrena. W grudniu 1929 roku pani Stevens, chora na serce, nie mogła już dłużej opiekować się Larsem, Astrid zabrała go do Sztokholmu, a w maju 1930 roku umieściła go u swoich rodziców w Näs. Wiosną 1931 roku wyszła za mąż za Sture Lindgrena, przestała pracować na etacie, ale w domu nadal redagowała przewodnik dla Królewskiego Klubu Automobilowego. Wiosną 1934 roku przyszła na świat jej córeczka Karin. W końcu lat 30. pracowała jako stenografistka dla docenta kryminologii, Harry'ego Södermana. 1 września 1939 roku zaczęła pisać swój pierwszy „Dziennik czasu wojny” (ostatecznie zapisała 22 zeszyty). Pod koniec lata 1940 roku podjęła pracę w jednym z oddziałów służby wywiadowczej jako cenzor korespondencji. Wiosną 1944 roku zaczęła spisywać historie o Pippi Pończoszance, postaci wymyślonej przez jej córkę. Debiutowała literacko dosyć późno, w wieku 37 lat, książką „Zwierzenia Britt-Marii”. Powieść została bardzo pozytywnie przyjęta i autorka rozpoczęła pisanie kolejnych książek dla dzieci. Lindgren zastąpiła moralizatorstwo dawnych utworów humorem, trafną obserwacją obyczajowo-psychologiczną oraz powiązaniem świata swych książek ze współczesną rzeczywistością lub ludową fantastyką. W sierpniu 1945 roku wydawnictwo Rabén & Sjögren nagrodziło „Pippi Pończoszankę” I nagrodą w konkursie na książkę dla dzieci w wieku 6-10 lat. W 1946 roku, gdy ukazał się drugi tom przygód Pippi, pojawiły się głosy krytyczne, które dały początek gwałtownej dyskusji w prasie nauczycielskiej i codziennej. Powszechnie szanowany profesor John Landqvist nazwał Astrid niekulturalnym beztalenciem, a Pippi dzieckiem o chorej wyobraźni. Cała ta dyskusja nie wywołała u pisarki żywej reakcji. Jesienią 1946 roku Astrid Lindgren rozpoczęła pracę w wydawnictwie Rabén & Sjögren jako redaktor książek dla dzieci. Pracowała na tym stanowisku 25 lat. W jej dorobku literackim znajduje się ponad 20 powieści i zbiorów opowiadań dla dzieci, a także sztuki teatralne i słuchowiska radiowe. Wiele z jej powieści zostało sfilmowanych. Książki o Pippi stały się największym szwedzkim bestsellerem wszech czasów dla dzieci. Przetłumaczono je na 73 języki, a łączna suma wydanych egzemplarzy przekroczyła w 2000 roku liczbę 10 milionów. Pisarka otrzymała wiele nagród szwedzkich i zagranicznych (m.in. Right Livelihood Award w 1994). Na wniosek polskich dzieci otrzymała Order Uśmiechu. W Polsce przyznano jej także w 1989 roku tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Warszawskiego. Zmarła 28 stycznia 2002 roku po krótkiej chorobie (infekcja wirusowa).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Patrz, Madika, pada śnieg! Astrid Lindgren
Patrz, Madika, pada śnieg!
Astrid Lindgren Ilon Wikland
Świąteczna, przygodowa książeczka dla dzieci , mająca głębszy wymiar poza samą Wigilią i przygotowywaniami do niej. Napisana przez Astrid Lindgren o Madice z Czerwcowego Wzgórza. Książka dużego formatu. Twarda oprawa. Dobry papier. Prześliczne kolorowe malunki  Ilon Wikland . Dzieci jeszcze wciąż tęsknią za prawdziwą zimą, wspominają święta. Nie miałam więc wyjścia by trochę cofnąć się w czasie i poczytać im odpowiednią lekturę. Jedyna dostępna forma , gdzie święta możemy obchodzić przez cały rok. Śliczna książeczka , podobna do ,, Dzieci z Bullerbyn’’. Samych Świąt to raczej się tu nie uświadczy poza pieczeniem pierniczków i kupowaniem prezentów. Główną bohaterką jest w zasadzie wcale nie tytułowa Madika tylko jej młodsza siostrzyczka Lisbet . Cała treść książki kręci się wokół jej zimowej przygody. Brr… aż ciarki przechodzą co się mogło stać więcej jeszcze. A bardzo dużo się zdarzyło. Jedna nieodpowiedzialna decyzja opiekunki dziecka, które razem z nią wybrało się na zakupy do sklepu z zabawkami. I odpowiecie sobie rodzice na pytanie , co może się wydarzyć, gdy zostawimy dziecko przed sklepem samemu sobie? Wydarzenia posypały się jak lawina. Przeczytajcie sami… Dzieci i rodzice inaczej odbierają tę książkę. Owszem dzieciaki, jak się im to czyta, też są trochę przerażone, ale traktują wszystko jako wielką zimową przygodę. Rodzice jako ostrzeżenie przed nieodpowiedzialnymi opiekunkami, przed własnymi dziwnymi decyzjami. W książce poznajemy różne typy osobowości ludzi. Spotkamy takich , którym brak jakiejkolwiek odpowiedzialności, empatii, których nic a nic, to nie obchodzi co się złego dzieje. Cechuje ich skrajna nieodpowiedzialność. Będą i ci drudzy , których los dziecka jest bardzo bliski sercu. Pięknie przedstawiona jest również siostrzana miłość. Treść porusza najczulszymi strunami. Pouczająca lektura dla rodziców. Nie zostawiajcie nawet na sekundę małego dziecka samego. Polecam!
Anka - awatar Anka
oceniła na 8 1 rok temu
Ja też chcę chodzić do szkoły Astrid Lindgren
Ja też chcę chodzić do szkoły
Astrid Lindgren
Podjęłam wyzwanie czytelnicze na miesiąc czerwiec, aby przeczytać książkę dla dzieci. Nie poszłam jednak na łatwiznę, ponieważ w pokoju córek znajduje się pokaźny asortyment książek dla dzieci. Ja postanowiłam, że to musi być wyjątkowa książka, taka którą ja sama czytałam będąc dzieckiem, a dokładniej Moja Pierwsza Książka, którą otrzymałam na pamiątkę ukończenia oddziału przedszkolnego, czyli ,, Ja też chcę chodzić do szkoły'' Astrid Londgren i Ilony Wikland. Po kilku godzinach na strychu, w końcu znalazłam, twarda okładka, dzieci na niebieskim tle, książka wydana w 1992r. Książka opowiada o więzi jaka jest między rodzeństwem. Peter ma siedem lat i chodzi do szkoły, Lena jest jego młodszą siostrą, która ma 5 lat i jak każde młodsze rodzeństwo, naśladuje starszego brata. To właśnie Lena chce chodzić do szkoły , tak jak jej starszy brat Peter. Pewnego dnia Peter postanawia zabrać Lenę do szkoły, i to jest właśnie ten dzień w którym stało się jasne, że to on jest jej bohaterem! Lena w końcu może zobaczyć jak wygląda szkoła, jak dzieci zachowują się na lekcjach, jakie są zasady panujące na przerwach. Lena wszystko dokładnie obserwuje, bo nie chce by chociaż jedna chwila jej umknęła. W Książce wszystko jest pokazane oczami Lenki, czyli pięciolatki i to jakie emocje jej towarzyszą, czy to na lekcji przyrody, czy na przerwie, oraz to jak onieśmiela ją obecność tylu starszych dzieci. Koniecznie muszę wspomnieć o ilustracjach jakie znajdują się w książce. Każdej stronie przypisana jest ilustracja, którą wielokrotnie śledziłam , można by rzec, że po samych rysunkach można stworzyć nieprawdopodobne opowiadanie. Przykuwają one uwagę. Czytałam ją wielokrotnie jako dziecko i utożsamiałam się z bohaterami, teraz jako osoba dorosła, mająca swoje własne dzieci dokładnie w wieku Leny i Petera mogę powiedzieć, że te same emocje mi towarzyszą. Może jest to spowodowane sentymentem, a może taki wpływ ma książka. Jest jednak jeden malutki minusik, dokładniej brakuje tu roli rodziców. Nie ma ich wymienionych , co zarówno kiedyś jak i teraz zwraca moją uwagę, bo jak to: Sami idą do szkoły? Sami jedzą śniadanie? Peter sam pozwolił Lenie iść do szkoły? Te wszystkie pytania zadawałam sobie czytając książę jako dziecko, ale i teraz po przeczytaniu jej ponownie nasuwają się na myśl. Miło jednak wrócić do tej książki, która jak sądzę zapoczątkowała moje zamiłowanie do słowa pisanego!
Moja_Chwila_Nocą - awatar Moja_Chwila_Nocą
ocenił na 7 5 lat temu
Mio, mój Mio Astrid Lindgren
Mio, mój Mio
Astrid Lindgren Johan Egerkrans
Wspaniała książka! Bezsprzecznie jedna z moich ulubionych, idealna dla dzieci i dorosłych. Przypominała mi mieszankę "Harry'ego Pottera", "Władcy Pierścieni" i "Ostatniego Jednorożca". Główny bohater to osierocony chłopiec, Bosse, który mieszka z parą opiekunów, którzy wcale go nie lubią i najchętniej w ogóle by go nie oglądali. Pewnego dnia zdarza się coś niezwykłego i główny bohater odkrywa, że jest kimś zupełnie innym, niż uprzednio sądził, oraz dowiaduje się o istnieniu całego świata, o którym nie miał pojęcia, a gdzie wszyscy o nim słyszeli. Na dodatek okazuje się, że istnieje przepowiednia, że to właśnie on pokona okrutnego wroga, którego imienia wszyscy się boją, straszliwego Rycerza Kato (który ma nawet wężowe oczy). I Bosse-Mio ma nawet pelerynę-niewidkę. Zupełnie jak w "Harrym Potterze"! Chłopiec wyrusza na wyprawę z wiernym przyjacielem, Jum-Jumem (którego niezachwiana lojalność wobec Mia pomimo własnego strachu przypominała mi Sama z "Władcy Pierścieni"), oraz pięknym koniem Miramisem, by wypełnić przepowiednię, pokonać Rycerza Kato i uratować porwane przez niego dzieci. W tym celu udają się do mrocznej, skażonej złem Krainy Zagranicznej, gdzie wszystko jest martwe, a niebezpieczeństwo czai się dookoła (istny Mordor!). Muszą unikać strażników Rycerza Kato, którzy wizualnie na pewno mogą kojarzyć się z Czarnymi Jeźdźcami (choć jest ich zdecydowanie więcej niż Nazgûli). Na koniec Mio stacza walkę jeden na jednego z wrogiem, jak Jednorogini walcząca z Czerwonym Bykiem w "Ostatnim Jednorożcu"), a gdy zwycięża, zamek Rycerza Kato wali się w gruzy, niczym twierdza Króla Nędzora. To naprawdę cudowna historia, a dopełniają ją jeszcze wspaniałe ilustracje Johana Egerkransa. Gorąco polecam!
Magicalus - awatar Magicalus
ocenił na 10 10 miesięcy temu

Cytaty z książki Ja też chcę mieć rodzeństwo

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Ja też chcę mieć rodzeństwo