Historia zwierzaka z wieszaka

Okładka książki Historia zwierzaka z wieszaka
Dorota GellnerBeata Zdęba Wydawnictwo: Bajka Seria: Kartonówki dla ciut starszych wierszyki, piosenki
25 str. 25 min.
Kategoria:
wierszyki, piosenki
Format:
papier
Seria:
Kartonówki dla ciut starszych
Data wydania:
2019-05-05
Data 1. wyd. pol.:
2019-05-05
Liczba stron:
25
Czas czytania
25 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365479426
Średnia ocen

                8,4 8,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Historia zwierzaka z wieszaka w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Historia zwierzaka z wieszaka

Średnia ocen
8,4 / 10
17 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1050
658

Na półkach:

To kolejna świetnie napisana i ilustrowana historyjka dla małych czytelników. Moja 3-letnia bratanica zachwycona książeczką, a od nietoperza (i oczywiście kota, bo ostatnio ma fazę na kotki) nie mogła oderwać wzroku. Mnie również bardzo się spodobała: jest ciekawa, nieszablonowa i prosta w odbiorze. Polecam!

To kolejna świetnie napisana i ilustrowana historyjka dla małych czytelników. Moja 3-letnia bratanica zachwycona książeczką, a od nietoperza (i oczywiście kota, bo ostatnio ma fazę na kotki) nie mogła oderwać wzroku. Mnie również bardzo się spodobała: jest ciekawa, nieszablonowa i prosta w odbiorze. Polecam!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

34 użytkowników ma tytuł Historia zwierzaka z wieszaka na półkach głównych
  • 22
  • 12
13 użytkowników ma tytuł Historia zwierzaka z wieszaka na półkach dodatkowych
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Wierszyki na Boże Narodzenie Natalia Berlik, Dorota Gellner, Danuta Gellnerowa
Ocena 6,5
Wierszyki na Boże Narodzenie Natalia Berlik, Dorota Gellner, Danuta Gellnerowa
Okładka książki Nieśmiała myszka Dorota Gellner, Marianna Oklejak
Ocena 8,0
Nieśmiała myszka Dorota Gellner, Marianna Oklejak
Dorota Gellner
Dorota Gellner
Urodzona w 1961r. bardzo popularna i często wydawana poetka, czasem pisząca także krótką prozę. Od debiutu ("Mysia wyprawa", 1985) opublikowała blisko pięćdziesiąt książeczek dla najmłodszych. Jej wiersze są tradycyjne, melodyjne urzekające prostotą, ciepłem, subtelnym poczuciem humoru. Autorka wielu książek dla dzieci, programów telewizyjnych ("Tęczowa bajeczka"), słuchowisk radiowych oraz bajek muzycznych. Na swoim koncie ma również ponad sto tekstów piosenek, wśród nich tak popularne jak: "Zuzia - lalka nieduża"' "Zając malowany", czy "Duszki, duszki".
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Żółwik z oceanu. Tuli Tuli opowiada, kto gdzie mieszka Zofia Stanecka
Żółwik z oceanu. Tuli Tuli opowiada, kto gdzie mieszka
Zofia Stanecka Magdalena Kozieł-Nowak
Twoje dziecko interesuje świat zwierząt? A może chcesz w nim zaszczepić bakcyla miłośnika przyrody? To mam dla Ciebie super serię o duszku Tuli Tuli. Tym razem przybliża on maluchom świat podwodny. 🌊🪸 ⚜️𝗢 𝗰𝘇𝘆𝗺 𝗷𝗲𝘀𝘁? 👻W tej książce narratorem jest sympatyczny duszek opiekuńczy Tuli Tuli, który zaprasza nas w podróż po oceanie. W tej części opowiada on o żółwiku Pikinie🐢 – przedstawia jego historię od momentu wyklucia, przez bieganie po plaży, aż po pierwsze przygody w oceanie. Opowieść osadzona jest w pięknie zilustrowanym świecie podwodnym, bogatym w zwierzęta, rośliny, ale i zagrożenia – w tym ludzkie śmieci i zanieczyszczenia. 💫𝗗𝗹𝗮𝗰𝘇𝗲𝗴𝗼 𝘄𝗮𝗿𝘁𝗼? 🔹świadomość ekologiczna - historia to doskonały punkt wyjścia do rozmowy o ochronie środowiska wodnego i ograniczaniu plastiku. 🔸Tuli Tuli i żółwik Pikin pobudzają dziecięcą ciekawość świata i chęć jego poznawania 🔹edukacyjna narracja opowieść jest prosta, ale zawiera ważne fakty o życiu i zagrożeniach w oceanie. 📌𝗗𝗹𝗮 𝗸𝗼𝗴𝗼? Publikacja będzie idealna dla dzieci powyżej 3. roku życia. 📔𝗣𝗼𝗱𝘀𝘂𝗺𝗼𝘄𝗮𝗻𝗶𝗲 "Żółwik z oceanu. Tuli Tuli opowiada, kto gdzie mieszka” Zofii Staneckiej to edukacyjna perełka dla dzieci w wieku od ok. 3 lat. Łącząc atrakcyjną narrację z ekologicznym przesłaniem, książka rozwija wiedzę o życiu oceanu i rozwija empatię wobec środowiska. Seria to skarbnica ciekawostek i przygód dla najmłodszych, a ten tom to doskonały start do rodzicielskich rozmów o naturze i ochronie ziemi 💙
codzisczytamy - awatar codzisczytamy
ocenił na 8 7 miesięcy temu
Dobranoc, gorylku Peggy Rathmann
Dobranoc, gorylku
Peggy Rathmann
Wielu rodziców w swoim życiu doświadczyło pewnej ciekawej sytuacji. Nadchodzi wieczór, kąpiemy swoje dziecko, dajemy kolację, czytamy bajkę, śpiewamy kołysankę, całujemy w czółko i kładziemy spać. W tej lub innej kolejności. Po dłuższej chwili uciekamy z pokoju śpiącego dziecka, by z ulgą, po ciężkim dniu odetchnąć i samemu zrelaksować się, wykąpać się, obejrzeć coś i pójść spać. Jednak spryt i wrażliwość naszych dzieci są większe, niż sobie wyobrażamy. Nieraz nie spodziewamy się, kiedy drzwi do pokoju malucha się otworzą, a zza nich wyjrzy jego głowa, na podłodze będzie słychać ciche "tup, tup, tup", a pod kołdrę dorosłych wkradną się zimne stopy naszej latorośli. Pewnie bylibyśmy nieugięci, gdyby nie te słodkie słowa "czy mogę dzisiaj spać z wami?". Dobranoc, gorylku autorstwa Peggy Rathmann to bardzo podobna historia. Krótka, przepięknie ilustrowana bajka ma miejsce w ogrodzie zoologicznym, a jej głównymi bohaterem jest tytułowy gorylek - malutki, kochający psoty zwierzak. Historia opowiada właśnie o jednej z nich. Zbliża się wieczór, ZOO zostaje zamknięte, a dozorca, zanim uda się do swojego domu, sprawdza wszystkie zagrody i żegna się ze zwierzętami. W pewnym momencie, kiedy dozorca mija klatkę goryla, ten wykrada mu klucze zza paska, wychodzi ze swojej klatki i po kryjomu otwiera wszystkie zagrody, które mija gorylek skradający się za dozorcą. Tym sposobem za dozorcą tworzy się korowód, o którym człowiek nie ma zielonego pojęcia i dociera z nim aż do swojej sypialni. Rozbiera się, kładzie do łóżka i praktycznie od razu zasypia. Jego żona życzy mu dobrej nocy. I tutaj dzieje się coś niesamowitego, a mianowicie - wszystkie zwierzęta po kolei odpowiadają żonie dozorcy. Kobieta nie ukrywa swojego zdziwienia, jednak postanawia stawić czoła wyzwaniu i odprowadza wędrujące zwierzęta do ich zagród. Dobranoc, gorylku to bardzo zaskakująca, zabawna i ciepła opowieść, którą można różnorako interpretować. Z jednej strony jest to analogia do naszych dzieci, które również wędrują ze swoich łóżek do łóżek rodziców, a rodzice, zmęczeni, odprowadzają swoje latorośle z powrotem. Z drugiej strony książeczka pokazuje, że zwierzęta również potrzebują bliskości, czują tak samo jak ludzie i tak samo chcą być traktowane, z miłością i czułością. Na szczególną uwagę w tej książeczce zasługują ilustracje. Są nieziemskie. Wypełniają całą kartonową książeczkę, od prawej do lewej, od dołu do góry. Po otworzeniu pierwszej strony czytelnika uderza feeria barw i tak aż do ostatniej strony. Szczerze powiedziawszy, przy tych ilustracjach można spędzić długie godziny, odnajdując wciąż nowe, coraz ciekawsze elementy, które nie sposób zauważyć przy pierwszym rzucie oka. Dużym atutem historii autorstwa Peggy Rathmann jest mała, właściwie śladowa ilość tekstu. Dzięki temu historię gorylka można opowiadać tysiąc razy na tysiąc różnych sposobów, a książeczka nie znudzi się po dwóch wieczornych czytaniach. Rodzic może pobudzić swoją wyobraźnię i dziecka, wymyślając coraz to nowe opowieści, na długo zapadające w pamięć. Dobranoc, gorylku to doskonała pozycja dla rocznej córki, którą fascynują cudownie kolorowe ilustracje, ale myślę, że sprawdzi się także kiedy podrośnie i sama będzie mogła dopowiedzieć sobie historię do obrazków. Serdecznie polecamy Dobranoc, gorylku od Peggy Rathmann i wydawnictwa Dwie Siostry!
Ze-bookiempodrękę - awatar Ze-bookiempodrękę
ocenił na 8 6 lat temu
Mały atlas zwierzaków Ewy i Pawła Pawlaków Paweł Pawlak
Mały atlas zwierzaków Ewy i Pawła Pawlaków
Paweł Pawlak Ewa Kozyra-Pawlak
Kolejny atlas państwa Ewy i Pawła Pawlaków. Elitarne dzieło sztuki, inaczej nie da się powiedzieć. Książka nie tylko dla maluchów, ale i dla dorosłych , dla wszystkich estetów, kochających piękno przyrody, dla małych i dużych artystów plastyków. Atlas inspiruje do wykonywania samodzielnych prac, do pokochania jeszcze bardziej swojego ogrodu lub działki z jego zwierzęcymi mieszkańcami. Spojrzenie na ogród od drugiej strony jako mieszkanie dla zwierząt ,a nie tylko skupisko wypielęgnowanych roślin. Atlas ten powstał ze zbioru żywych obserwacji autorów, a nie wybranych zwierząt tak sobie od przypadku. Książka ta ma konkretny cel, zaprezentowanie tych gatunków zwierząt ,które sami możecie spotkać ,a w szczególności tych ,którzy mieszkają w domkach i mają choć skrawek własnej uprawianej ziemi. Spotkamy tu ślimaka, kunę leśną lub domową, ryjówkę, kreta, lisa, jeża, rzęsorka, mysz, bobra, zająca, nietoperza, żabę, sarnę, łasicę, jaszczurkę, ropuchę, wiewiórkę, dzika, borsuka , do tego wszystkie w artystycznym wydaniu. Przejawia się on w kolażach ze skrawków starannie dobranych materiałów, gałganków, z impresjonistycznych fotografii, z akwareli, z dziecięcych malunków Hani Cisło oraz z najwspanialszych i niepowtarzalnych rzeźb z papieru z oryginalnym wykończeniem wykorzystania codziennych przedmiotów jak wycieraczka itp. Wszystkie kolaże są wielowymiarowe, stwarzają wrażenie, jakby te zwierzęta naprawdę żyły na kartach książki. Trzeba to zobaczyć na własne oczy, gdyż album jest jedyny w swoim rodzaju, niepowtarzalny unikat. Każde zwierzątko zostało krótko opisane i przedstawione w jakich warunkach zostało zaobserwowane. Treść nie jest bogata, choć jest tu wiele ciekawostek. To jest atlas dla dzieci i taki ma być. Tu skupiamy się głównie na treści artystycznej. Jeżeli ktoś czuje niedosyt w opisie, to zwykłych atlasów zwierząt popularnonaukowych jest na rynku dosyć, aby o każdym gatunku poczytać. Mnie się wydaje jednak, że tu o co innego chodzi. Założyliśmy sami z dziećmi nasz własny album , ze zwierzątkami , które do tej pory spotkaliśmy i będziemy go kontynuować w miarę spotkań. Z powyższych brakuje nam kuny, która poprzegryzała przewody w samochodzie ,ale zobaczyć jej nie można. Oprócz tego nasze foto safari nie ustrzeliło aparatem bobra, łasicy i borsuka. Wierzymy jednak, że wszystko przed nami. Szczerze wszystkim polecam tę naukowo-zabawową przygodę z dziećmi. A może ulepicie z modeliny czy plasteliny sami takie zwierzaczki. Życzę powodzenia!
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 3 lata temu
Lato u babci Benji Davies
Lato u babci
Benji Davies
Lato u babci w moich wspomnieniach pachnie dojrzałym zbożem i skoszonym sianem, smakuje papierówkami i ciepłym mlekiem prosto od krowy, które pozostawiało nad wargami zabawne wąsy, brzmi gwarem rozmów i odgłosami maszyn rolniczych. Lato u babci kojarzy mi się z wolnością, radością i dużą swobodą w dziecięco-kreatywnym wypełnianiu czasu. To jedne z najcieplejszych i najpiękniejszych wspomnień, jakie noszę w sercu. A Wam z czym się kojarzy lato u babci? Noi nie wiedział co sądzić o swojej babci, u której przyszło mu spędzić letni czas. Babcia była dziwna i robiła zaskakujące rzeczy. Spędzali więc czas oddzielnie, jakby babcia była tak zatracona w swojej samotności, że nie zauważyła obecności wnuka. Aż przyszedł sztorm i wszystko odmienił. Zburzył pokoleniowy mur, który utrudniał relację bohaterów opowieści, stawiając podwaliny pod wspomnienia wspólnych chwil spędzonych na ratowaniu ptaków. „Lato u babci” Benjiego Daviesa odczytywania może być jako opowiastka o wakacjach u babci. Ale nie byłabym sobą, gdybym nie dostrzegła między wersami opowieści o samotności, która jak sieć oplata starsze osoby i z której trudno się wyswobodzić by nawiązać relację z drugim człowiekiem. Ale również opowieści o tym, że nuda bywa zgubna i potrafi zwieść na manowce, jak Noiego uwięzić na skałach na morzu w czasie sztormu. Książka jest pięknie wydana, przy zachowaniu standardów i wymiarów poprzednich pozycji o Noim („Mój wieloryb”, „Powrót wieloryba”), więc wraz z innymi książkami tego autora i ilustratora wydanymi nakładem @znakemotikon prezentuje się wspaniale w biblioteczce. Największą siłą tej książki są oczywiście niezwykle klimatyczne ilustracje – ciepłe, stworzone miękką kreską z wykorzystaniem stonowanej, przyjemnej palety barw. Nieprzesycone nadmiarem detali cieszą oko i zachęcają, aby do nich wracać raz za razem. Mimo, że książka ta, jak i inne o tym uroczym małym chłopcu, są bardzo krótkie, to wciąż z ogromną chęcią i dużą częstotliwością do nich wracamy.
poczytajmy_razem - awatar poczytajmy_razem
ocenił na 7 3 lata temu

Cytaty z książki Historia zwierzaka z wieszaka

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Historia zwierzaka z wieszaka