Kotki idą spać

Okładka książki Kotki idą spać
Barbara Castro Urio Wydawnictwo: Wydawnictwo Adamada interaktywne, obrazkowe, edukacyjne
24 str. 24 min.
Kategoria:
interaktywne, obrazkowe, edukacyjne
Format:
papier
Tytuł oryginału:
¡A dormir, gatitos!
Data wydania:
2018-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2018-01-01
Liczba stron:
24
Czas czytania
24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381180696
Tłumacz:
Joanna Głębocka
Średnia ocen

                7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kotki idą spać w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Kotki idą spać

Średnia ocen
7,2 / 10
12 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1796
1660

Na półkach: ,

Bardzo ładna i pomysłowa książka dla najmłodszych. Spodobała się mojemu dwulatkowi, lubi prosty tekst i same kotki. Z jednej strony fajnie, że kolory nie są zbyt krzykliwe, ale jak kotki znikają w domku, to w cieniu kartonowych okienek, niektóre kolory stają się nie do odróżnienia. I za to odejmuję gwiazdkę.

Bardzo ładna i pomysłowa książka dla najmłodszych. Spodobała się mojemu dwulatkowi, lubi prosty tekst i same kotki. Z jednej strony fajnie, że kolory nie są zbyt krzykliwe, ale jak kotki znikają w domku, to w cieniu kartonowych okienek, niektóre kolory stają się nie do odróżnienia. I za to odejmuję gwiazdkę.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

31 użytkowników ma tytuł Kotki idą spać na półkach głównych
  • 16
  • 14
  • 1
11 użytkowników ma tytuł Kotki idą spać na półkach dodatkowych
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kiedy dorosnę... Quentin Gréban
Kiedy dorosnę...
Quentin Gréban
Kim będziesz gdy dorośniesz? Zapewne wiele dzieciaków słyszy to pytanie z ust dorosłych. Nauczycieli, rodziców, krewnych czy sąsiadów. Większość z nas wtedy nie wie, co odpowiedzieć, bo jeszcze tak naprawdę niewiele wie o życiu i swoich możliwościach. Owszem, są wyjątki, ale ja do nich na pewno nie należałem. Długo nie wiedziałem kim chcę być, gdzie chce pracować i co robić. W szkole chciałem być biologiem, a konkretniej zoologiem, który pracowałby w terenie i badał zwierzęta w ich naturalnym środowisku. Chciałem też odbyć służbę wojskową, aby móc lepiej przygotować się do wypraw w teren, np. do Amazonki. Niestety natura nie obdarzyła mnie zdrowiem i dopieprzyła zdrowo już za młodu. Na komisji wojskowej wlepiono mi kategorię D, choć że wszystkich sił starałem się wykazać, że spokojnie można mi dać B. Potem na studiach zawaliłem sprawę i poszedłem do pracy. Krzątałem się od zawodu do zawodu, aż przez przypadek zaczęła się moja praca z dziećmi. To naprawdę pokochałem i wtedy już wiedziałem co chce robić. Zajęło mi to jednak szmat czasu, a życie pokazało przez ten czas swoje pazury. Nie powiem, ze wszystko musiałem mu wydzierać, ale wiele moich planów legło w gruzach. Wszystko rozbiło się o zdrowie lub mało zasobny portfel. To drugie jeszcze jestem wstanie nadrobić, ale pierwsze, jak czas pokazał, już nie. Czy żałuję, że robię obecnie coś innego niż praca z dziećmi? Po troszku tak, choć mam nadzieję, że w przyszłości moje projekty gier planszowych i książek trafią do młodego pokolenia i dadzą im radochę. Tal samo, jak dają im książki pokroju "Kiedy dorosnę..." autorstwa Quentin Greban. Jest to bardzo krótka, ale ciekawie wykonana pozycja, gdzie pani w przedszkolu pyta swych podopiecznych o to, kim chcą zostać w przyszłości. Antek odpowiada, że policjantem, bo rządzi na podwórku. Z kolei Robert zawsze wszytko znajdzie, więc zostanie detektywem. Helenka ma smykałkę do budowania, dlatego w przyszłości będzie budowała domy, a Lenka uczciwie przyznaje się do łakomstwa, dlatego chce sprzedawać lody. Jedynie Julka nie jest pewna, co chce robić, choć ostatecznie podaje bardzo zaskakującą odpowiedź. Całość zdobią przecudne rysunki, gdzie na jednej stronie mamy szczeniaczka, a na drugiej dorosłego psa, wykonującego wyśniony zawód. Wygląda to naprawdę przecudnie, a każdy obrazek jest pełen szczegółów. Jeśli ktoś interesuje się historią, to znajdzie też kilka ciekawych nawiązań, ale to pozostawiam wam do samodzielnego odszukania, drodzy czytelnicy. Wydaje mi się, że warto sięgnąć po tą książkę, jeśli nasza latorośl próbuje już samodzielnie czytać. Tekstu jest tutaj stosunkowo mało, ale tematyka powinna przykuć uwagę młodego czytelnika. Do tego wspaniały rysunek i odwieczne pytanie, nurtujące każde pokolenie od zarania dziejów - Kim będę, kiedy dorosnę?
WPajęczejSieci - awatar WPajęczejSieci
ocenił na 7 3 lata temu
Jak oswoić Rysia? Agnes de Lestrade
Jak oswoić Rysia?
Agnes de Lestrade Marie Dorleans
Tytułowy Ryś późnym popołudniem wkradł się do domu. Ojj, gdyby tylko para zamknęła okno na noc, nie doszłoby do tego, ale cóż stało się i teraz ich życie wywróciło się od góry nogami. Ryś jest zwierzęciem bardzo wygłodniałym, najczęściej je w nocy, a gdy nie dostanie posiłku od razu, robi się bardzo zły i wrzeszczy tak, że uszy puchną. Szczególnie nie lubi zupy dyniowej i dosadnie to pokazuje. Inni ludzie z zachwytem go podziwiają, jednak jego zapach często odstrasza! Mimo to para bardzo dba o Rysia. Wychodzą z nim do parku, łaskoczą go i czytają mu książki. Niestety Ryś rośnie w zastraszającym tempie i coraz częściej w ich domu pojawiają się kolejne, obce Rysie. Okazuje się, że ich Ryś nie jest takim ciężkim egzemplarzem. Widać to dopiero na tle innych przedstawicieli gatunku. Oczywiście właściciele tychże osobników uważają, że to oni znają się na Rysiach najlepiej. Czy aby na pewno? Jak myślicie, co się stanie, gdy Ryś dostatecznie sporo urośnie? . Muszę Wam powiedzieć, że ta książka totalnie mnie urzekła! Jest taka ciepła, zabawna i nawet trochę wzruszająca, wywołuje bardzo pozytywne emocje! Jest to książka o miłości, o dorastaniu i o rodzicielstwie. Niesamowicie trafnie i dowcipnie ukazana jest rola dorosłych w pozytywnych i tych trudniejszych momentach. Sprawia, że na twarzy podczas czytania pojawia się uśmiech i ogromne zaciekawienie u młodszych czytelników. Na początku nie wiadomo przecież, kim jest ten tajemniczy Ryś. Dorośli automatycznie przy tej lekturze będą przytakiwać głową z uśmiechem od ucha do ucha. Ilustracje Marie Dorléans są proste, nieprzerysowane a kolory są stonowane. Przeważają w nich niewyszukane wzory, kropki, kreski, kratki czy kółka. Mimo to świetnie uzupełniają treść książki i bardzo przyjemnie się je ogląda. Bardzo zaintrygowała mnie ta książka w zapowiedziach, a nie do końca wiedziałam, o czym będzie opowiadać. Teraz mogę wydawnictwu serdecznie podziękować za egzemplarz, a autorce i ilustratorce za pomysł! Cieszę się, że mamy ten tytuł i mogłam go Wam pokazać. Szczerze zachęcam do przeczytania, rozgrzewa serducha!
Gramyiczytamy - awatar Gramyiczytamy
ocenił na 8 6 lat temu

Cytaty z książki Kotki idą spać

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kotki idą spać