Granat poproszę!

Okładka książki Granat poproszę! autora Olga Rudnicka, 9788380694613
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Granat poproszę!
Olga Rudnicka Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Cykl: Emilia Przecinek (tom 1) kryminał, sensacja, thriller
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Emilia Przecinek (tom 1)
Data wydania:
2016-10-11
Data 1. wyd. pol.:
2016-10-11
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380694613

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Granat poproszę! w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Granat poproszę! i

Eksplozja humoru!



503 175 39

Oceny książki Granat poproszę!

Średnia ocen
7,1 / 10
1835 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
186
176

Na półkach:

Do teraz moją ulubioną serią były Natalie. Jednak Przecinków chyba polubiłam bardziej. Babcie są genialne, dzieci świetne, sama Emilia, która odnajduje się w tym chaosie jest przecudowna. Naśmiałam się tak, że bolał mnie brzuch. Szkoda,że są tylko 2 części. Chętnie poczytalabym o ich dalszych losach.

Do teraz moją ulubioną serią były Natalie. Jednak Przecinków chyba polubiłam bardziej. Babcie są genialne, dzieci świetne, sama Emilia, która odnajduje się w tym chaosie jest przecudowna. Naśmiałam się tak, że bolał mnie brzuch. Szkoda,że są tylko 2 części. Chętnie poczytalabym o ich dalszych losach.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

3140 użytkowników ma tytuł Granat poproszę! na półkach głównych
  • 2 345
  • 772
  • 23
538 użytkowników ma tytuł Granat poproszę! na półkach dodatkowych
  • 332
  • 51
  • 47
  • 35
  • 29
  • 22
  • 22

Inne książki autora

Olga Rudnicka
Olga Rudnicka
Absolwentka Pedagogiki w Wyższej Szkole Komunikacji i Zarządzania w Poznaniu, autorka powieści kryminalnych: „Martwe Jezioro”, „Czy ten rudy kot to pies?”, „Zacisze 13” i „Zacisze 13 Powrót”. Pracuje jako asystentka osób niepełnosprawnych w Polskim Komitecie Pomocy Społecznej w Śremie. Kocha jazdę konną i rytmy latynoamerykańskie, zwłaszcza salsę. Namiętnie czyta Joannę Chmielewską, Stephena Kinga, Joe Hilla, Tess Gerritsen i Jeffery'ego Deavera.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Igraszki z losem Agata Kołakowska
Igraszki z losem
Agata Kołakowska
Patrząc na tak smakowite babeczki, które widnieją na okładce książki "Igraszki z losem" autorstwa Agaty Kołakowskiej nie mogłam postąpić inaczej jak po nią sięgnąć. Czy lektura miała słodki smak? Leszek jest czterdziestoletnim kawalerem. Uczuciowa stagnacja, która trwa już dość długo, stała się dla niego nielada problemem. Chciałby coś w tej kwestii zmienić, ale jest pewien, że żadna kobieta nie zechce takiego zwykłego faceta jak on. Na co dzień pracuje w małym sklepiku z pieczywem i wyrobami cukierniczymi, który cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem. Wieczory spędza samotnie w małym mieszkaniu, nie posiada sportowego auta w garażu. Zwyczajnie nie ma czym zaimponować. Ciepło oraz wrażliwość jaką emanuje Leszek dostrzegają trzy znajome kobiety, dla których stał się najlepszym powiernikiem osobistych trosk. Doskonale wiedzą, że zostaną wysłuchane o każdej porze. Pewnego dnia spotyka na swojej drodze... cygankę. Tego co usłyszał z jej ust nie brał na poważnie, ale z czasem zaczął odczuwać dziwny niepokój... "Igraszki losu" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Agaty Kołakowskiej. Szata graficzna przyciąga, ale dla mnie najważniejszy jest opis fabuły, który mocno mnie zaintrygował. Mimo tego, że książka nie jest wydawniczą nowością zawiera w sobie ostatnio modny w literaturze obyczajowej element zaczerpnięty z fantastyki. W tym przypadku mowa o tajemnej mocy dzięki, której życie innych osób poprawia się na lepsze jeśli o nich dobrze pomyślimy. Sposób w jaki autorka przedstawiła ten wątek dodał całej tej historii takiego fajnego smaczku. Nie jest nachalny, ani przesadzony. Miałam obawy, że może być przytłaczający, ale nic takiego się nie dzieje. Jeśli chodzi o bohaterów to mamy tutaj same ciekawe osobowości z głównym bohaterem na czele. Mam nadzieję, że w przyszłości będę częściej trafiać na powieści, w których mężczyzna będzie grał przysłowiowe pierwsze skrzypce. Leszek to normalny facet, i właśnie tą normalność traktuje jak swoją największą wadę. Sam uważa siebie za życiowego niedorajdę i nieudacznika. Ta niska samoocena niszczy go wewnętrznie. Ma problem z docenieniem samego siebie, kim tak naprawdę jest, bo właśnie to powinno być najważniejsze dla drugiej osoby. Nie jakieś tam dobra materialne. Chwilami drażniło mnie to jego użalanie, bo z drugiej strony ileż można. Z niecierpliwością czekałam na moment, aż w końcu zdobędzie się na odwagę i zawalczy o siebie, a nie o innych. Ada ma 30 lat i jest sama. Po cichu marzy o pięknej miłości niczym z komedii romantycznych. Najbliżsi wywierają na nią presję, a ona żeby ich uszczęśliwić decyduje się na desperacki krok. Zamiast wsparcia od rodziny musiała wysłuchiwać drażliwych uwag na swój temat. Tak po ludzku było mi żal tej dziewczyny. Mirella jest jej przeciwieństwem. Ma wszystko: dobrą pracę, piękny dom, urocze dzieci i ukochanego męża u boku. Po prostu bajka, ale jak jest naprawdę wie tylko ona. Irena jest najstarszą z kobiet. Razem z Ryszardem tworzy małżeństwo z długoletnim stażem, w którym miłości niestety już dawno nie ma. Gdy niespodziewanie uśmiechnął się do niej los ma nadzieję, że w końcu zazna prawdziwego szczęścia. Niestety ta radość nie trwała zbyt długo... Trzy bohaterki, trzy zupełnie inne historie. Wszystkie szalenie interesujące, i bardzo prawdziwe. My kobiety możemy się z nimi szybko utożsamić ze względu na problemy, z którymi przyszło im się zmierzyć. Książkę można podzielić na dwie części. Osobiście ta druga, która toczy się pół roku później bardziej przypadła mi do gustu. Zdecydowanie więcej się w niej dzieje i akcja nabrała tempa za sprawą biegu wydarzeń. Całość czyta się lekko i przyjemnie. W dużej mierze przyczynił się do tego prosty język i styl. Jest to historia, która zmusza do refleksji i zastanowienia się nad własnym życiem. Autorka pokazuje nam co tak naprawdę powinno być dla nas ważne. Okazuje się, że miły gest, dobre słowo, zwykły kawałek ciasta może zdziałać cuda. Przy okazji pomagając innym nie zapominajmy o sobie, bo całego świata niestety nie damy rady zbawić. Polecam wam serdecznie tę książkę, bo swoją treścią zasługuje na uwagę. "Igraszki z losem" to mądra i w inteligentny sposób napisana powieść, która pokrzepi i da nadzieję na lepsze jutro.
Polka_z_ksiazka - awatar Polka_z_ksiazka
oceniła na 7 1 rok temu
Metoda na wnuczkę Marta Obuch
Metoda na wnuczkę
Marta Obuch
Adam od pierwszego wejrzenia zakochał się w Ewie, ale przez zbiór trochę niefortunnie dobranych słów, ich znajomość zaczyna się od grubego kłamstwa. Gryziewicz z dentysty przeistoczył się w artystę malarza. Ale jak tu na szybko nauczyć się władać pędzlem i wykombinować pracowanię? A Ewa nie w ciemię bita, swój rozum ma i wątpliwości też często ją nachodzą. Niestety przez natłok obowiązków, nie bardzo ma nawet czas głębiej, zastanowić się nad znajomością z Adamem. W końcu opieka nad zwariowanymi dziadkami potrafi pochłonąć człowieka, brat dokładający kłopotów i do tego zaginiony obraz... Jakiś czas temu czytałam książkę ,,łopatą do serca" też pani Marty i w końcu przyszedł czas na kolejną lekturę tej autorki. I do prawdy nie wiem kto tu gra główne skrzypce... Ewa z Adamem czy babcia z dziadkiem 🤭starsi państwo są tak uroczo niesforni i niesamowici... z jednej strony jak dzieci a z drugiej babcia Waleria jak już coś powie to klękajcie narody 😁 dla mnie główną rozrywką w trakcie lektury były właśnie te relacje i wszystkie fragmenty ze starszą panią. Choć, po części można powiedzieć, że Ewa i Waleria są po jednych pieniądzach a już na pewno wnuczka odziedziczyła po babci cięty język i charakterek. To jedna z tych książek, kiedy macie ochotę śmiać się na głos, a ludzie patrzą na was jak na wariatów 🙈Bohaterowie są bardzo charakterystyczni, autorka świetnie wykreowała postaci. Lektura jest lekka i przyjemna, w zasadzie w sam raz na lato, więc nie powstaje mi nic innego jak wam ją polecić😀😍
Bookowa_pasjonatka - awatar Bookowa_pasjonatka
oceniła na 8 3 lata temu
Kolejny rozdział Agata Kołakowska
Kolejny rozdział
Agata Kołakowska
Inspirująca historia pewnego redaktora i pisarki. Ktoś bacznie przygląda się ich życiu, prywatnym problemom, wątpliwościom i błędom rozliczając ich w przesyłanej w odcinkach powieści. Naprawdę bardzo dobra książka. Do końca zastanawiałam się kto może być w kręgu podejrzanych. Okazało się, że nie można nikomu ufać. Każdy może być podejrzany. Czytałam naprawdę z zapartym tchem. Dawno nie czytywałam żadnych książek z braku czasu i innych priorytetów. Kupiłam ją na straganie nad morzem. Zaintrygował mnie tytuł i okładka. Dodatkowo fakt, że autorką jest polka. Do tej pory czytywałam jedynie powieści zagranicznych autorów. Chciałam przetestować twórczość Pani Agaty i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Powieść napisana w dobrym tonie, prowadzi czytelnika za rękę zmieniając otoczenie i bohatera, a także moment opowieści. Autorka była w stanie przez cały czas lektury utrzymać moje zainteresowanie, więc naprawdę jest to wyczyn godny pochwały. W dzisiejszych czasach zarówno ja, jak i wiele innych osób szybko się nudzi, lub męczy, bo z tyłu głowy mielę cały czas ostatnie sytuacje, problemy i kwestie, do których będę musiała wrócić po odłożeniu książki. Jednak tutaj mogłam się zatopić w świecie spisków i podejrzeń bez jakichkolwiek skrupułów bawiąc się w odkrywanie prawdy. Z miłą chęcią wracałam do książki w wolnych chwilach. Podsumowując, moim zdaniem książka jest dobrze napisana, historia jest przedstawiona z odpowiednią energią, nic nie jest oczywiste. Do samego końca. Później, po skończeniu książki dalej się zastanawiałam, czy aby na pewno rozumiem zakończenie. Jednak do dzisiaj nie mam pewności, czy dobrze zinterpretowałam całą historię. Uwielbiam lektury, które dają do myślenia i pozostawiają czytelnika z refleksją i skłaniają do zastanowienia się ponownie nad całością.
bookslover - awatar bookslover
ocenił na 10 5 lat temu
Biuro przesyłek niedoręczonych Natasza Socha
Biuro przesyłek niedoręczonych
Natasza Socha
Mimo że kompletnie nie jestem pokoleniem listów tradycyjnych, to uwielbiam ich klimat i przez kilka lat prowadziłam korespondencje papierowe z kilkoma koleżankami. Zdarzyło się raz czy dwa, że przesyłka pocztowa nie dotarła. Zastanawiałam się wtedy, 𝒸𝑜 𝓈𝒾ę 𝓏 𝓃𝒾𝓂𝒾 𝓈𝓉𝒶ł𝑜. 𝘉𝘪𝘶𝘳𝘰 𝘱𝘳𝘻𝘦𝘴𝘺ł𝘦𝘬 𝘯𝘪𝘦𝘥𝘰𝘳ę𝘤𝘻𝘰𝘯𝘺𝘤𝘩 jest niejako odpowiedzią na moje pytanie i jednocześnie zastrzykiem nadziei. To jest opowieść o przeznaczeniu, na które często trzeba poczekać kilka lat, by odnalazło właściwy moment. Bohaterowie byli do rany przyłóż, do każdego poczułam sympatię i przyjemnie było się z nimi zapoznać (no może poza Anetą). Jednocześnie każdy był interesujący, miał swój wewnętrzny problem; jakąś motywację sprzed lat, która służy im za bodziec do działania. Autorka zgrabnie splotła historię każdego z bohaterów. Momentami zbiegi okoliczności był aż zbyt naiwne i trudne do potraktowania wiarygodnie, ale książka nie kryje się z tym, że właśnie o takich niecodziennych przeznaczeniach jest. W końcu został tutaj wpleciony 𝘒𝘳ó𝘭 𝘌𝘥𝘺𝘱 i wytknięte palcem „cuda” tegoż dzieła. Warto przeczytać tę pozycję nie tylko ze względu na kojący klimat tradycyjnych i tajemniczych listów, lecz także wątki powracające do czasów PRL. Myślę, że warto poruszać takie tematy, a tutaj zostały ukazane one w taki sposób, że nie „oh, jak to beznadziejnie było, jak podle”, tylko „było, ale zawsze sobie razem radziliśmy”. Książka zawiera także dużo leczniczych trików z wykorzystaniem roślin; przepisów na kurację nimi domowymi sposobami. Aż ma się ochotę kupić wersję papierową, złapać za marker i wszystko pozaznaczać na przyszłość. Kopalnia wiedzy. Przesłuchane w formie audiobooka w wykonaniu wspaniałego Pana Filipa Kosiora. Całość w ciągu jednego dnia. 7/10
MagicznyKokietek - awatar MagicznyKokietek
ocenił na 7 2 miesiące temu

Cytaty z książki Granat poproszę!

Więcej
Olga Rudnicka Granat poproszę! Zobacz więcej
Olga Rudnicka Granat poproszę! Zobacz więcej
Olga Rudnicka Granat poproszę! Zobacz więcej
Więcej