Fashion Babylon

Okładka książki Fashion Babylon
Imogen Edwards-Jones Wydawnictwo: Pascal Cykl: Babylon (tom 3) reportaż
448 str. 7 godz. 28 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Cykl:
Babylon (tom 3)
Tytuł oryginału:
Fashion Babylon
Data wydania:
2011-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2011-01-01
Liczba stron:
448
Czas czytania
7 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375138283
Średnia ocen

                6,2 6,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Fashion Babylon w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Fashion Babylon



książek na półce przeczytane 1401 napisanych opinii 412

Oceny książki Fashion Babylon

Średnia ocen
6,2 / 10
295 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
28
22

Na półkach:

Zdecydowania spełniła moje oczekiwania. Jako wielka pasjonatka mody czytałam z dużym zainteresowaniem. Książka jest jedną fikcyjną historią wymyślonej projektantki, skleconą z prawdziwych wydarzeń. Dobrze ukazuje mechanizm tego zakręconego i szalonego biznesu. Dla kogoś kto interesuje się modą i tym jak działa za kulisami, strzał w dziesiątkę. Polecam!

Zdecydowania spełniła moje oczekiwania. Jako wielka pasjonatka mody czytałam z dużym zainteresowaniem. Książka jest jedną fikcyjną historią wymyślonej projektantki, skleconą z prawdziwych wydarzeń. Dobrze ukazuje mechanizm tego zakręconego i szalonego biznesu. Dla kogoś kto interesuje się modą i tym jak działa za kulisami, strzał w dziesiątkę. Polecam!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

746 użytkowników ma tytuł Fashion Babylon na półkach głównych
  • 401
  • 335
  • 10
175 użytkowników ma tytuł Fashion Babylon na półkach dodatkowych
  • 141
  • 9
  • 9
  • 7
  • 4
  • 3
  • 2

Tagi i tematy do książki Fashion Babylon

Inne książki autora

Imogen Edwards-Jones
Imogen Edwards-Jones
Imogen Edwards-Jones, brytyjska pisarka i dziennikarka, znana z serii o Hotelu Babylon, na podstawie których powstał serial pod taką samą nazwą.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Plaża Babylon: Sekretne życie milionerów i celebrytów na rajskiej wyspie Imogen Edwards-Jones
Plaża Babylon: Sekretne życie milionerów i celebrytów na rajskiej wyspie
Imogen Edwards-Jones
Oglądając kilka odcinków serialu Hotel Babylon, miałam wrażenie, że świat jego pracowników i gości jest mocno przerysowany. Byłam przekonana, że jest całkowicie nierealny i zmyślony na potrzeby filmu, tak bardzo wydawał mi się absurdalny i nieprawdopodobny. Jeszcze wtedy nie wiedziałam, że jak najbardziej prawdziwy, oparty na książce napisanej przez autorkę ukazującą zachowanie się i postawy ludzi, których stać na ubieranie się u Prady, latanie prywatnymi samolotami, wynajmowanie apartamentów w luksusowych hotelach i wypoczywanie w sześciogwiazdkowych kurortach. Do tego ostatniego zostałam zaproszona! Nie naprawdę, niestety, ale bajecznym widokiem z jednozdaniową zachętą kuszącą na tylnej okładce. Do tropikalnego miejsca położonego gdzieś na Pacyfiku z dala od cywilizacji. Rajskiej wyspy z dziesięcioma kilometrami linii brzegowej, z bujnym lasem, mnóstwem palm kokosowych, piaszczystymi, codziennie grabionymi plażami i willami położonymi na lądzie i na wodzie z pełnym wyposażeniem i osobnymi basenami oraz bezpośrednim dostępem do plaży i morskich widoków, a przede wszystkim z całodobowym gospodarzem apartamentu i armią ludzi czyniących z tego przyjemnego miejsca jeszcze bardziej przyjemne. Miejsca, w którym nie istnieje słowo „nie” w słowniku pracowników, a odwiedzający nie przyjeżdżają, żeby pobyć w zgodzie z naturą, ale zrelaksować się przy obrzydliwie drogim szampanie. Ekskluzywnego kurortu zbudowanego tylko w jednym celu – zapewnić skrajny luksus "dla skrajnie opływających w luksusy. I ma to doczepioną skrajną cenę". Jednym słowem – raj! Jednak nie on jest w tej książce najważniejszy, chociaż bardzo atrakcyjny, tylko jego mechanizmy funkcjonowania widziane przez pryzmat zarządzającego nim głównego menedżera. Anonimowego współautora książki pracującego w biznesie turystycznym od dwudziestu lat na kierowniczych stanowiskach ekskluzywnych kurortów na całym świecie. To on oprowadzał mnie po wyspie, pokazując funkcjonowanie od podszewki kurortu dla najbogatszych ludzi świata, wśród których prym wiedli Niemcy, Amerykanie, Francuzi, Japończycy, Anglicy, Arabowie, Rosjanie i specyficzna grupa nowojorczyków, dzień po dniu. Od poniedziałku rano do niedzieli wieczorem. Pokazał mi jeden tydzień z życia głównego menadżera zarządzającego milionami dolarów i kilkuset podwładnymi, od którego zależało bezbłędne funkcjonowanie raju, do którego goście z przyjemnością chcieliby wrócić. Był przy tym szczery do bólu, nie przebierając w słowach, jawnie przytaczając kosmiczne dla mnie liczby przepływające przez wyspę wartkim strumieniem dolarów. W ciągu tego jednego, pracowitego, intensywnego w przewidziane i nieprzewidziane wydarzenia, tygodnia, pokazał mi wszystkie najciekawsze ludzkie przypadki odklejone od rzeczywistości, a właściwie żyjące we własnej, odrębnej i wydarzenia od tych niemieszczących się w głowie po te komiczne, z jakimi spotkał się w swojej całej karierze zawodowej. Przyznam się, że ten aspekt opowieści budził we mnie niezdrową ciekawość, ujawniającą skłonność do podglądactwa. Czasami dosłownego, a to za sprawą wścibskiego pracownika podpatrującego seks-party jednego z milionerów. Nie miałam jednak wyrzutów sumienia. Dowiedzieć się jak wypoczywają ci, którzy mogą udać się w dowolne miejsce na Ziemi i stwierdzić, że robią dokładnie to samo, co wczasowicze nad Bałtykiem, tyle że piją droższego szampana, nie życzą sobie muchy w apartamencie i mogą mieć pretensje o schowanie się słońca za chmurę – bezcenne. Chociaż nie do końca. Mężczyźni mają lepiej – przywożą ze sobą „spódniczki” w ilości dowolnej na czas pory deszczowej. I tutaj ewentualna zazdrość jest uzasadniona. Jednak nasunął mi się bardzo smutny wniosek – im mężczyzna bogatszy, tym niżej w hierarchii otaczających go przedmiotów, tak – przedmiotów, stoi kobieta. Przerażające, co czyni z psychiką mężczyzny pieniądz! To również opowieść o przepaści między finansowymi elitami świata a najbiedniejszymi. Ten kontrast, przyznam się, bolał mnie. Zwłaszcza gdy menedżer zaprowadził mnie do wioski pracowników i pokazał warunki ich życia po pracy. Świat tych dwóch grup społecznych łączył właściwie tylko seks, alkohol i narkotyki, a mnie nasunął się kolejny wniosek. Wiele prawdy jest w powiedzeniu, że poziom szczęścia i samozadowolenia nie zależy od ilości posiadanych pieniędzy, ale od stawianych sobie życiowych celów. Tych krótkoterminowych i tych długofalowych. Podglądając najbogatszych, jednocześnie przyglądałam się pracy menedżera. Bardzo specyficznej, bo wymagającej, oprócz wiedzy z zarządzania, również podstaw psychologii komunikacji międzyludzkiej ubranej w daleko wysublimowaną dyplomację, opartej na błyskotliwej inteligencji oraz szeregu umiejętności, w które nie jest w stanie wyposażyć żadna szkoła hotelarska. Bo co zrobić, gdy na środku stołówki zaczyna rodzić pracownica, do brzegu dobija trup w łódce, para uprawia nieskrępowany seks w miejscu publicznym, w kuchni właśnie zabrakło różowego szampana, w międzyczasie zepsuł się agregator prądotwórczy, a jedna z milionerek ma pretensje o źle wiejący wiatr? Trzeba mieć anielską cierpliwość, by wszystkiemu zaradzić, a na skargę o deszcz wymyślić ripostę – przynajmniej nie pada śnieg! To w takim duchu przedstawia opowieść menedżera autorka tej książki. Zaskakujące wydarzenia nadają jej tempo, a komizm sytuacji często rozładowuje napięcie i nerwową atmosferę, kiedy staranie ułożone plany zaczynają się sypać zgodnie ze złośliwymi prawami Murphy’ego. Jak się okazało, raj ma w sobie również coś z piekła. Wszystko zależy od tego, kim się w nim jest – pierwszym po Bogu, pracownikiem czy wypoczywającym. Jedno wiem na pewno. Nie sprostałabym roli menedżera nawet za wszystkie pieniądze tego świata z jednego, bardzo prozaicznego powodu – ilości wypijanego alkoholu, o którym menadżer powiedział – "Wskaźnik alkoholizmu jest wysoki w tym biznesie. Większość z nas to funkcjonujący alkoholicy, bo rzadko zdarza się dzień, byśmy nie pili trochę za dużo, i prawie nigdy, byśmy nic nie pili". Poczytałam sobie, popodglądałam, ujrzałam ciemniejszą stronę raju i spłynęło na mnie zadowolenie z tego, co mam pod nosem. A mam Bałtyk i więcej mi do szczęścia nie potrzeba. Dobrze przeczytać sobie taką książkę, by zobaczyć w tym moim morzu raj. Za darmo! naostrzuksiazki.pl
Maria Akida - awatar Maria Akida
oceniła na 8 4 lata temu
Mój tydzień z Marilyn Colin Clark
Mój tydzień z Marilyn
Colin Clark
Można nie interesować się światem show biznesu i filmu - jednak są nazwiska, które słyszał chyba każdy. Marilyn Monroe jest ikoną, postacią szalenie rozpoznawalną. Była cudowną aktorką, pięknością i seksbombą, jednakże... jednocześnie postacią bardzo smutną, wręcz tragiczną - samotną, zagubioną, spragnioną miłości, uzależnioną. I zniszczoną przez brutalny świat wielkich pieniędzy... Właśnie dlatego z ogromną chęcią sięgnęłam po wspomnienia Colina Clarka. Oczywiście - warto od razu zaznaczyć, że ta książka to obraz bardzo subiektywny, z całą pewnością lekko podkolorowany. Jednak prosty, co daje mu dużo uroku. Nie wzięłabym tej książki jako fragmentu biografii Monroe, a jako obraz jej osoby w oczach innych ludzi. To... smutny obraz... Brutalnie pokazujący jak w tej branży nie liczy się nic poza zyskiem. Jak mało ważny jest człowiek jako istota. Nie. Człowiek zostaje sprowadzony do roli, do gwiazdora, wykreowanej postaci, manekina za którego płyną pieniądze. Dedukując z książki: Marilyn była osobą głęboko nieszczęśliwą, wykorzystywaną przez świat show biznesu jeszcze jako młodziutka nastolatka, a potem nie udało się tego przerwać. Mając ogromne problemy z budowaniem relacji z ludźmi, z lękiem separacyjnym, Marilyn wikłała się w małżeństwa i romanse, które raz za razem utwierdzały ją w niestałości relacji. W tym, że każdy w końcu odejdzie. Jednocześnie to ona miała duży problem z budowaniem trwałej relacji... Z całą pewnością też, była osobą manipulowaną, zakrakaną wręcz. Wszystko miało dziać się pod dyktando. Jestem pełna współczucia dla jej osoby. Co do autora - jego postaci... Biorę pod uwagę, że był wtedy młodym chłopakiem, zauroczonym zamężną kobietą... Widać, że przedstawia się jako takiego, który chciał dobra Monroe... No cóż... to jego wyznanie, więc bez wątpienia subiektywne, jednak obraz Marilyn jaki tu namalował. Serce mi ściska. Bardzo polecam.
KailaaMoor - awatar KailaaMoor
ocenił na 7 8 miesięcy temu
Coco Chanel. Życie intymne Lisa Chaney
Coco Chanel. Życie intymne
Lisa Chaney
Nigdy nie byłam wielką fanką czy miłośniczką Coco Chanel. Niespecjalnie interesował mnie jej życiorys, kariera czy nawet efekty jej pracy - i to zarówno ubrania jak i perfumy. Nie byłam orędowniczką jej stylu, ba! nie wiedziałam nawet, że "Coco" to pseudonim, bo naprawdę miała na imię Gabrielle... I nie umiem powiedzieć, co skusiło mnie, by zapoznać się z jej "Życiem intymnym" autorstwa Lisy Chaney. Książkę pożyczyła mi koleżanka z pracy, oczarowana francuskim stylem bycia i Francuzkami. I przyznaję, była to bardzo przyjemna podróż. Choć nie natrafiłam tu na sensację, o jakiej wspomina okładka - o tym za chwilę - to z zaciekawieniem śledziłam losy Coco, której osobowość i pewność siebie oraz niezwykła intuicja niejednokrotnie wprawiały mnie w zdumienie i w pewien sposób inspirowały. Nie przepadam za biografiami, a jeszcze mniej za ich "reklamą", toteż z dużą dozą dystansu podeszłam do "szpiegostwa" czy "odnalezionych po latach listów i pamiętników" (które notabene nie należały do samej Chanel, tylko do rzekomo znających ją ludzi czy bliskich z jej otoczenia!). Samo zaś kolaborowanie z wrogiem jest lekko muśnięte przez autorkę w jednym z końcowych rozdziałów książki, w myśl zasady "niech czytelnik sam oceni - była kolaborantką, czy ofiarą nieszczęśliwej miłości?". Niemniej, nie męczyłam się brnąc przez ponad 400 stron swoistego hołdu w stronę Gabrielle "Coco" Chanel, wciąż podziwiając jej upór, dążenie do celu oraz zwykle trafne i owocujące sukcesem decyzje. Nie żałuję czasu z nią spędzonego, choć książki nie "łyknęłam na raz". Polecam miłośniczkom biografii słynnych i silnych kobiet! Dodatkowy plus za to, że książka ubogacona jest kilkoma fotografiami Chanel i osób z jej otoczenia, o których wspomina autorka. Pozytywnym aspektem jest moim zdaniem bardzo obrazowe i realistyczne nakreślenie czasów, w jakich Chanel przyszło żyć - Chaney robi to bez pójścia na kompromis, co ułatwiało zrozumienie decyzji Coco, jej "dziwactw" czy szoku, jaki wywoływała swymi projektami i działaniami.
Ulsien - awatar Ulsien
ocenił na 7 4 lata temu

Cytaty z książki Fashion Babylon

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Fashion Babylon