Dziurawy kajak i Boże Miłosierdzie

Okładka książki Dziurawy kajak i Boże Miłosierdzie
Jan Grzegorczyk Wydawnictwo: W drodze religia
398 str. 6 godz. 38 min.
Kategoria:
religia
Format:
papier
Data wydania:
2006-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2006-01-01
Liczba stron:
398
Czas czytania
6 godz. 38 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-7033-591-5
Średnia ocen

                7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dziurawy kajak i Boże Miłosierdzie w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Dziurawy kajak i Boże Miłosierdzie

Średnia ocen
7,4 / 10
68 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
548
272

Na półkach: , , ,

Krótko rzecz ujmując - zarówno ta pozycja jak i powieściowa trylogia o przypadkach księdza Grosera (przeczytane dobre parę lat temu) w jakimś stopniu przygotowały mnie na przyjęcie wieści o skandalach w Kościele, o ile na coś takiego można się przygotować... Jednocześnie rozpoczęły proces poszerzania mojego rozumienia Bożego miłosierdzia. Warto, szczególnie obecnie.

Krótko rzecz ujmując - zarówno ta pozycja jak i powieściowa trylogia o przypadkach księdza Grosera (przeczytane dobre parę lat temu) w jakimś stopniu przygotowały mnie na przyjęcie wieści o skandalach w Kościele, o ile na coś takiego można się przygotować... Jednocześnie rozpoczęły proces poszerzania mojego rozumienia Bożego miłosierdzia. Warto, szczególnie obecnie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

163 użytkowników ma tytuł Dziurawy kajak i Boże Miłosierdzie na półkach głównych
  • 96
  • 67
37 użytkowników ma tytuł Dziurawy kajak i Boże Miłosierdzie na półkach dodatkowych
  • 23
  • 6
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Jan Grzegorczyk
Jan Grzegorczyk
(ur. 1959) - pisarz, publicysta, tłumacz, autor scenariuszy filmowych i słuchowisk radiowych. Bliska jest mu myśl Rene Chataubriande`a: "Pisz tekst religijny tak, aby młodzieniec-niedowiarek chłonął go jak gorszącą powieść".
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wyznania zakonnicy s. Emmanuelle Soeur
Wyznania zakonnicy
s. Emmanuelle Soeur
"Mam szczęście dzielić życie ze śmieciami w dzielnicy nędzy, tym bardziej czuję, że jestem blisko Jezusa” Siostra Emmanuelle zaczęła pisać „Wyznania” mając 94 lata. Chciała opowiedzieć o swoim życiu, bardzo ciekawym, burzliwym, gdzie radość i miłość przeplatała się na zmianę ze łzami i nienawiścią. Jej cel to przedstawić siebie taką, jaka była, a nie taką, jaką wykreowały ją media. Pokazać kruchość swego serca, swą grzeszność, wyznać prawdę. Opowieść zaczyna się w 1914 roku, kiedy siostra Emmanuelle ma 6 lat i właściwie nazywa się Madelaine Cinquin. Podczas letniej, beztroskiej wycieczki nad morze jej tata tonie. Madelaine wraz z rodzeństwem zostają sami w obliczu nadchodzącej I wojny światowej. Ich dotychczasowe szczęście okazało się ulotną chwilą, a poczucie zagrożenia i strach opanowały wszystkich. Na szczęście udaje im się przedostać z Belgii do rodziny, do Wielkiej Brytanii. Niepokorna, niesamowicie uparta mała Madeline w wieku 9 lat po przeczytaniu opowieści o afrykańskich misjonarzach, oznajmia rodzinie, że zostanie misjonarką, zakonnicą i w dodatku męczennicą. Wyznanie to wywołało wybuch śmiechu wśród najbliższych. Nikt nie przypuszczał, że jej słowa są prorocze… Determinacja, żywiołowość i upór Madeline doprowadzają w końcu do tego, że po wielu latach nauki, służby i sprzeciwie wielu osób znajduje się wśród ubogich. Poznaje ich życie codzienne, to jak trudno się żyje gdy nie ma prądu i wody, kiedy ma się lampę, a nie ma zapałek, kiedy można iść do szkoły, a nie ma się butów, ciuchów, książek… Jednego czego nie brakowało w takich domach, to miłości. Książka ukazała się zgodnie z życzeniem Siostry dopiero po jej śmierci. „Wyznania zakonnicy” mają niesamowity, bardzo szczery przekaz. Szczerość aż bije po oczach, szokuje, wstrząsa. Grzech nazwany jest tu po imieniu, chociażby nie wiem jaki był ciężki i gorszył czytelnika. Siostra się ich nie wypiera, nie wybiela swojego życia, wręcz przeciwnie opowiada jak zmagała się i walczyła ze swoją grzesznością, ze słabościami. Dodatkowo wielkim atutem książki są opisy miejsc, w których zakonnica przebywała, opisy mieszkańców danych państw, miejscowości. I tak poznajemy bogactwo Turcji i biedę Egiptu, ubóstwo Sudanu i Liban zbroczony krwią dzieci umarłych podczas toczącej się tam wojny. Siostra Emmanuelle szczegółowo scharakteryzowała tą najbiedniejszą sferę. Brud, szczury, sterty śmieci, odór, czarne kontenery, w których mieszkali ludzie - „śmieciarze” tak o nich mówiono. Poza tym opisy, wyznania przeplatane są osobistymi przemyśleniami siostry, które wzruszają, zmuszają do przemyśleń, głęboko zapadają w pamięci. Ta zwykła, niezwykła Siostra była osobą, o której każdy z nas powinien usłyszeć, obojętne czy ktoś jest wierzący, czy nie. To druga Matka Teresa, ale tym razem z Kairu a nie z Kalkuty, tak o niej niektórzy mówią. To przepiękna dusza, która walczyła z wielka determinacją o tych najbiedniejszych, oddając im każdy grosz, zbierając datki dla nich, szukając sponsorów, modląc się za nich, budując klinikę położniczą, szkoły, przytułek dla starców, a nawet fabrykę kompostu, gdzie przerabiano masę śmieci, które zalegały na ulicach Kairu. Cieszę się, że dane mi było przeczytać powyższą książkę, a Siostrę opisałabym w trzech słowach : niepokorna, uparta, święta… " Nic tak nie rozwija człowieka, niż staranie się o dobro innych" "Największa miłość wymaga całkowitego, słodkiego zaparcia się siebie" "Bóg potrzebuje ludzi, aby naprawić to, co zepsuli inni ludzie"
Perzka - awatar Perzka
oceniła na 10 5 lat temu
Miłość i odpowiedzialność Karol Wojtyła
Miłość i odpowiedzialność
Karol Wojtyła
Książka autorstwa Karola Wojtyły pod tytułem "Miłość i odpowiedzialność" jest napisana dość metodycznie, niemniej wydaje mi się wartościową lekturą. Autor definiuje słowo miłość jako upodobanie i życzliwość oraz zaznacza, że istotą miłości jest ukierunkowanie w stronę dobra. Bardzo celne jest zdanie o uczuciowości wyrażonej jako zdolność do wzruszania się. Spodobały mi się również takie dwa zdania: "Podobać się komuś to znaczy przedstawiać się jako pewne dobro". oraz "Chcę Ciebie, bo Ty jesteś dobrem dla mnie". W opozycji do wyżej wymienionych zalet pojawia się miłość fałszywa, zła, a w rzeczywistości po prostu niepełna i niedojrzała, która opiera się tylko na wykorzystaniu, zniewoleniu. Innym zagadnieniem jest miłość nieodwzajeniona, która łączy się z takimi uczuciami jak przykrość i cierpienie. Miłość, jeśli jest dynamiczna, tworzy wspólnotę. Arystoteles w swoim traktacie o przyjaźni napisał, że o charakterze dobra świadczy wzajemność. Jeśli jest to dobro prawdziwe, wzajemność jest czymś głębokim i dojrzałym. Gdy natomiast o miłości stanowi tylko korzyść, użytek lub wykorzystanie wówczas jest ona czymś płytkim, niestałym. Wspólne życie jest więc szkołą doskonałości. Jeśli chodzi o moje doświadczenie życiowe, ciągle uczę się czym jest miłość, ciągle też na nowo muszę sobie przypominać, że miłość jest w gruncie rzeczy odpowiedzialnością za drugiego człowieka, zwłaszcza za dziecko. Mamy ograniczony zapas energii, którą jesteśmy w stanie obdarować innych, więc może warto cieszyć się tym co mamy. Sztuką jest bowiem zatrzymać się w odpowiednim momencie, umieć powiedzieć sobie stop, złapać dystans i dać sobie czas na ocenę sytuacji i własnych sił zanim podejmie się nowe wyzwanie. Wzajemną relację buduje się bowiem na obustronnym zaufaniu i lojalności.
Alka - awatar Alka
oceniła na 9 11 miesięcy temu
Tabletki z krzyżykiem Szymon Hołownia
Tabletki z krzyżykiem
Szymon Hołownia
Rzadko sięgam po książki o tematyce religijnej, chociaż świadomie od niej nie uciekam. Tym razem jednak, nie będę ukrywać, że na książkę Szymona Hołowni skusiłam się z czystej ciekawości. Zainteresował mnie fakt, że autor nie boi się zadawać trudnych pytań i jeszcze do tego, podejmuje próbę odpowiedzi na nie. Dlaczego data końca świata jest tajemnicą? Czy należy klękać oglądając transmisję mszy świętej w telewizji? I dlaczego Jezus nie mógł umrzeć ze starości? Każdy z nas na jakimś etapie życia zadaje sobie podobne pytania. Czy w książce Szymona Hołowni odnajdziemy odpowiedzi na wszystkie nurtujące nas wątpliwości? Tabletki z krzyżykiem, to książka podzielona na cztery główne rozdziały. Pierwszy skupia się na tematyce sławnych w Biblii (ale nie tylko) ludzi, kolejny opiera się na fundamentalnych prawdach wiary, trzeci porusza około naukową tematykę, a ostatni zawiera pytania na temat śmierci i tego, co po niej następuje. Całość stworzona jest właśnie na zasadzie pytaniań i próbie odpowiedzi na nie, w oparciu o różne naukowe, lub mniej naukowe źródła. Nie będę ukrywać, że książka Szymona Hołowni trochę mnie rozczarowała. Spodziewałam się rzetelnych, sprawdzonych informacji, które stanowiłyby odpowiedź na wprost postawione pytanie. Jednak większość wypowiedzi była moim zdaniem przegadana i w sumie mało z nich wynikało. Bardzo ciężko z potoku słów wyłuskać jakieś fakty, które naprawdę zaskoczą, czy pozostaną w pamięci. Jedynie na kilka pytań zawartych w książce uzyskałam satysfakcjonującą odpowiedź, taką która nie zawierałaby tylko retorycznych zabaw, ale po prostu fakty. Cały zamysł książki, sposób jej ułożenia jest naprawdę ciekawy, świeży i dający wielki potencjał. Nie czyta się tego źle, jednak po skończeniu lektury nie jestem dużo bogatsza w wiedzę, niż przed jej rozpoczęciem.
mirabelka01 - awatar mirabelka01
ocenił na 6 6 lat temu

Cytaty z książki Dziurawy kajak i Boże Miłosierdzie

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Dziurawy kajak i Boże Miłosierdzie