rozwiń zwiń

Dwunastu gniewnych ludzi. Najgroźniejsi polscy gangsterzy. Część 1

Okładka książki Dwunastu gniewnych ludzi. Najgroźniejsi polscy gangsterzy. Część 1
Przemysław Słowiński Wydawnictwo: Gyldendal Astra Cykl: Dwunastu gniewnych ludzi (tom 1) biografia, autobiografia, pamiętnik
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
audiobook
Cykl:
Dwunastu gniewnych ludzi (tom 1)
Data wydania:
2025-11-12
Data 1. wyd. pol.:
2025-11-12
Język:
polski
ISBN:
9789180767705
Długość:
7 godzin 11 minut
Lektor:
Michał Białecki
Średnia ocen

                6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dwunastu gniewnych ludzi. Najgroźniejsi polscy gangsterzy. Część 1 w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Dwunastu gniewnych ludzi. Najgroźniejsi polscy gangsterzy. Część 1

Średnia ocen
6,4 / 10
16 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
2098
2086

Na półkach: , , , , ,

Jeżeli lubicie czytać książki na faktach o polskiej mafii, to śmiało sięgnijcie po "Dwunastu gniewnych ludzi. Najgroźniejsi polscy gangsterzy" autorstwa Przemysława Słowińskiego. Autor rzetelnie podszedł do tematu. 
Treść tej książki poznałam dzięki audiobookowi, czytał Michał Białecki. 
Nie wiem, jak wy, ale ja uwielbiam czytać i słuchać książek związanych z przestępcami i prawdziwymi gangsterami, którzy dokonywali przestępstw w czasach działania Masy. 
W pierwszej części usłyszycie lub przeczytacie o sześciu zuchwałych przestępcach. Niekoniecznie najgroźniejszych. Poznacie losy między innymi "Baraniny" czyli Jeremiasza Barańskiego i "Bogusia" czyli Ryszarda Boguckiego. 
Książkę "Dwunastu gniewnych ludzi. Najgroźniejsi polscy gangsterzy" autor podzielił na dwie części. Czyli można się domyślić, że w pierwszej części poznamy sylwetki tylko sześciu przestępców. 

Jeżeli lubicie czytać książki na faktach o polskiej mafii, to śmiało sięgnijcie po "Dwunastu gniewnych ludzi. Najgroźniejsi polscy gangsterzy" autorstwa Przemysława Słowińskiego. Autor rzetelnie podszedł do tematu. 
Treść tej książki poznałam dzięki audiobookowi, czytał Michał Białecki. 
Nie wiem, jak wy, ale ja uwielbiam czytać i słuchać książek związanych z przestępcami i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

34 użytkowników ma tytuł Dwunastu gniewnych ludzi. Najgroźniejsi polscy gangsterzy. Część 1 na półkach głównych
  • 24
  • 9
  • 1
15 użytkowników ma tytuł Dwunastu gniewnych ludzi. Najgroźniejsi polscy gangsterzy. Część 1 na półkach dodatkowych
  • 5
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Dwunastu gniewnych ludzi. Najgroźniejsi polscy gangsterzy. Część 1

Inne książki autora

Przemysław Słowiński
Przemysław Słowiński
Urodził się 4 kwietnia 1959 r. we Wrocławiu. Z wykształcenia jest prawnikiem chociaż z powodu chronicznej awersji do prawników nie przepracował w wymienionym zawodzie nawet jednego dnia. Pracował natomiast jako górnik, protokolant, kierowca, barman i robotnik rolny. Był malarzem, ochroniarzem, kick-bokserem, prezesem przedsiębiorstwa turystycznego, współwłaścicielem jednej z największych w Polsce firm handlowych, agentem ubezpieczeniowym, sprzątał ulice, mył okna i wykonywał jeszcze wiele innych ciekawych oraz mniej ciekawych zawodów. Mieszkał na stałe we Wrocławiu, Eindhoven, Czelabińsku, a obecnie w Katowicach. W rubryce stan cywilny wpisuje: żonaty (na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej), a rozwiedziony (poza obszarem R.P). Współpracuje stale z warszawskim magazynem „Top Biografie”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Imperium grzechu. Kronika zbrodni Kościoła Arkadiusz Stempin
Imperium grzechu. Kronika zbrodni Kościoła
Arkadiusz Stempin Artur Nowak
Autorzy wyselekcjonowali z długoletniej historii kościoła katolickiego kilka wydarzeń oraz kilkanaście osób, które były jaskrawymi przeciwieństwami idei chrześcijańskiej. Zrobili to w ciekawy sposób za każdym razem dokonując charakterystyki antybohatera oraz przybliżając rys historyczny i okoliczności, które doprowadziły do zaistniałej chorej sytuacji w łonie kościoła. Otrzymujemy więc: sześciu papieży renesansu z Aleksandrem VI Borgią na czele, dominikanina Tomasa de Torquemada i jego inkwizycję, poznajemy bliżej historię Edgarda Mortary – żydowskiego chłopca wbrew woli rodziców ochrzczonego i zgodnie z zasadą nieodwołalności tego sakramentu odebranego żydowskim rodzicom jako uznane przez kościół za własność Boga, dowiadujemy się o Miroslavie Filipovicu – Majstorovicu – chorwackim zakonniku dokonującym czystek etnicznych w obozach koncentracyjnych na Bałkanach. A to jeszcze nie wszystkie przykłady brutalności, igrzysk przemocy w imię boga, przerażających zbrodni usprawiedliwianych w majestacie zasad katolickich i nie wszyscy architekci terroru religijnego. Okrutne przykłady, świadectwa w których wiara miesza się z grzechem a sacrum z profanum a krew wiernych jest przelewana dla korzyści i przyjemności psychopatów i zwyrodnialców działających w łonie i na rzecz Kościoła. Wszystko opisane w przystępnej formie bez zbytniego patosu czy naukowych wynurzeń.
Shonen - awatar Shonen
ocenił na 7 2 miesiące temu
Fragles. Gang Mutantów Artur Górski
Fragles. Gang Mutantów
Artur Górski
Górski powraca z trzecią częścią cyklu „Polscy gangsterzy”, przeniosłam się do owianych zła sława lat 90 i początku XXI wieku. Tytułowy mutant to Krzysztof Mrozowski będący chyba najbardziej znanym „odwróconym”, który postanowił szeregi policji zmienić na gangsterski półświatek. Niezwykle cenie twórczość Górskiego za to, że bardzo umiejętnie portretuje realia, w których osadzone są jego reportaże i pomimo tego, że od lat 90 minęło sporo czasu, to za sprawą stworzonych przez niego klisz wizja tych lat niemal sama się generuje w mojej głowie. Czasy transformacji ustrojowej i rozwoju wolnego rynku znakomicie ukazały jak delikatna była granica między mundurem a gangsterską „skórą”. Górski prowadził mnie przez swoja publikacje w sposób bardzo dynamiczny, odwołując się do licznych relacji świadków, zagłębiając mnie w akta spraw, a także dokumentów komisji sejmowej w głośnej sprawie uprowadzenia Krzysztofa Olejnika. Dzięki temu stopniowo odkrywamy nieco pełniejszy obraz tytułowego Fraglesa, który jest o tyle fascynującą postacią, że cokolwiek robił to robił to z pełną wiarą i przekonaniem. W książkach Górskiego jedno jest pewne, że nie zabraknie w nich psychologicznej głębi i nie inaczej jest w tej publikacji. Analiza jakiej dokonuje autor, to nie jest zero jedynkowa opowieść o złu. Pisarz portretuje człowieka będącego rozdartym między poczuciem misji a żądzą władzy i pieniędzy. Młody Mrozowski działający z poczuciem misji i oddany służbie z czasem zaczął się wewnętrznie buntować i stał się gangsterem jednak takim z poczuciem bycia „porządkowym” w półświatku. Kolejny już raz Górski mnie nie zawiódł, a jego reportaż pochłonęłam niczym poranną kawę. Autor ma w sobie umiejętności pisania w taki sposób, że nawet reportaże mają sensacyjny charakter i tworzą napięcie niczym w dobrym thrillerze. Książka ma dla mnie nieco filozoficzny wydźwięk, ponieważ ukazuje, że w czasach transformacji prawo i bezprawie szły ramie w ramie.
Ja gorąco polecam zarówno tę część jak i cały cykl.
kulturowa_anihilacja - awatar kulturowa_anihilacja
oceniła na 8 11 miesięcy temu
I skończyłem w więzieniu. Wspomnienia naczelnika słynnego kryminału Andrzej Kucharz
I skończyłem w więzieniu. Wspomnienia naczelnika słynnego kryminału
Andrzej Kucharz
" [...] Ja zawsze lansowałem wśród skazanych i podwładnych taką zasadę: „Kaprala i sierżanta słuchaj. A dyskutuj z oficerem”. [...]" Nie od dziś wiadomo, że uwielbiam czytać i słuchać książek na faktach związanych z kryminałem. Dlatego z przyjemnością sięgnęłam po audiobook płk. Andrzeja Kucharza pod tytułem "I skończyłem w więzieniu. Wspomnienia naczelnika słynnego kryminału". Była to dla mnie dosyć wciągająca historia. Autor tego reportażu był dyrektorem jednego z najcięższych więzień w Polsce, a mianowicie Zakładu Karnego nr 1 w Strzelcach Opolskich. Siedzieli tutaj między innymi najsłynniejszy oświęcimski kapo "Krwawy Frank", "Pętlarz", a także Hubert Ś. vel Jacek Silberstein i Paul Otto Geibel — niemiecki zbrodniarz hitlerowski. Autor spędził tutaj 31 lat swojego życia. Swoją karierę zaczął od strażnika aż do naczelnika. Dużo widział, słyszał i przeżył. Wszystko to, za namową syna opisał i wydał książkę. A my dzięki temu możemy poznać historię jego życia, więzienia oraz samego miasta. Nie zabrakło refleksji nad tym co było i minęło, ciekawych i soczystych anegdotek oraz momentów przerażających. Idealna gratka dla wszystkich fanów True crime. Tutaj nie wieje nudą. Cieszę się, że mogłam zajrzeć za kulisy Zakładu Karnego nr 1 w Strzelcach Opolskich. Dziękuję autorowi, że podzielił się z nami swoimi przeżyciami i wspomnieniami z pracy oraz z dzieciństwa. Nie jest to książka stworzona tylko i wyłącznie dla ludzi związanych z więziennictwem. Każdy dorosły czytelnik powinien tutaj znaleźć coś dla siebie.
mommy_and_books - awatar mommy_and_books
ocenił na 9 25 dni temu
Z nakazu Boga. Izraelczycy i wojna w Strefie Gazy Karolina Wójcicka
Z nakazu Boga. Izraelczycy i wojna w Strefie Gazy
Karolina Wójcicka
Aby zabierać głos w sprawie aktualnych wydarzeń na świecie, warto znać ich pełny kontekst, zamiast opierać się wyłącznie na skromnych, często niestety stronniczych i nacechowanych emocjami doniesieniach medialnych. To właśnie one mogą prowadzić do wyrobienia opinii, która niewiele ma wspólnego z rzeczywistością. Tak było w moim przypadku, konflikt palestyńsko-izraelski postrzegałam głównie przez pryzmat wydarzeń z 7 października. „Z nakazu Boga” to moja trzecia książka dotycząca tej tematyki, ale zdecydowanie najlepiej przygotowana: dopracowana, rzeczowa i pozbawiona nadmiernych emocji. Dzięki temu daje czytelnikowi przestrzeń do wyrobienia własnego zdania w oparciu o możliwie obiektywnie przedstawione fakty. Karolina Wójcicka przemierza tereny współczesnego państwa Izrael, by na własne oczy zobaczyć zarówno enklawy, jak i oddalone eksklawy zamieszkiwane przez Palestyńczyków. Doświadcza niechęci ze strony ludzi skrajnie zdeterminowanych, by zasiedlać ziemie, które według ich przekonań religijnych należą właśnie do nich. Autorka rozmawia zarówno ze zwykłymi mieszkańcami obu stron konfliktu, jak i z byłymi politykami, działaczami społecznymi oraz aktywistami działającymi na rzecz pokoju. Z tych relacji wyłania się obraz pełen skrajności. Najbardziej porusza jednak próba usprawiedliwiania przemocy w imię religii, co tylko potwierdza, że żadna skrajność nie jest dobra. Czytelnik ma szansę lepiej zrozumieć przyczyny konfliktu oraz mechanizmy, które kształtowały się w społeczeństwie izraelskim, często oparte na poczuciu krzywdy wynikającym z doświadczenia Holokaustu. Pozwala to spojrzeć szerzej na źródła napięć i emocji w relacjach między sąsiadującymi narodami. Istotną rolę odgrywają również motywy polityczne oraz subtelna propaganda przekazywana kolejnym pokoleniom choć, w przeciwieństwie do niektórych innych państw, rzadko mówi się o niej wprost. „Z nakazu Boga” bulwersuje i zmusza do zadawania trudnych pytań. Ukazuje wojnę, której nie powinno być; konflikt napędzany przez interesy polityczne i finansowe, w którym religia bywa jedynie hasłem usprawiedliwiającym brutalne działania. Nie sposób zaprzeczyć krzywdom, jakich naród żydowski doświadczał przez dekady, pojawia się jednak pytanie: czy odpowiedzią na cierpienie może być zadawanie go innym? Czy religia rzeczywiście nakazuje odbierać życie, wypędzać z domów i prześladować? A może powinna być tym, co łączy, a nie dzieli? Rzetelnie przygotowana relacja autorki może znacząco zmienić perspektywę czytelnika, który dotąd jednoznacznie opowiadał się po jednej ze stron, wskazując wydarzenia z października jako główną przyczynę konfliktu. Tymczasem jest to problem narastający przez dekady, podsycany przez skrajne nastroje i polityczne interesy. Najbardziej niepokojące pozostaje to, że jako ludzkość wciąż nie wyciągamy wniosków z historii. W XXI wieku, w dobie podboju kosmosu i rozwoju sztucznej inteligencji nadal dochodzi do tragedii na ogromną skalę. Giną ludzie, inni cierpią głód, uciekają przed bombami i dronami, podczas gdy tuż obok życie toczy się dalej, jakby nic się nie działo. Książka pozostawia mnie z przytłaczającym poczuciem, że tak naprawdę nigdy nie znałam prawdziwego Izraela ani narodu żydowskiego. Czy zmienia mój stosunek do Żydów? Nie. Jeśli chcemy budować bezpieczny i lepszy świat, nie możemy kierować się nienawiścią. Możemy natomiast jasno pokazywać, że przemoc, prześladowania i śmierć nie prowadzą do niczego dobrego, a przyszłe pokolenia bez wątpienia nas z tych wyborów rozliczą. https://ksiazka-w-pigulce.pl/ksiazki-dla-doroslych/reportaz-literatura-faktu/czy-religia-usprawiedliwia-wojne-recenzja-z-nakazu-boga/
KsiążkaWPigułce - awatar KsiążkaWPigułce
ocenił na 8 13 dni temu
Russkij mir Michał Gołkowski
Russkij mir
Michał Gołkowski
Kiedy ta książka ukazała się jesienią ubiegłego roku, zapisałem ją na listę „do przeczytania”, nie spodziewając się, jak wielkie wrażenie na mnie wywrze. Przeczytałem w życiu wiele pozycji o Rosji, ale „Russkij mir” Michała Gołkowskiego sprawił, że zupełnie inaczej spoglądam teraz na rosyjską duszę i mechanizmy tamtejszej propagandy. Autor, który czuje Wschód pod skórą Michał Gołkowski to lingwista, tłumacz symultaniczny i człowiek, który od dziecka nasiąkał Wschodem dzięki ojcu dyplomacie. Sam określa swój stosunek do słowiańszczyzny jako typowe love-hate relationship. Ten emocjonalny rozkrok jest kluczem do zrozumienia, dlaczego to właśnie on mógł napisać tę książkę tak dobrze i tak boleśnie. Czym jest „Russkij mir”? Tytuł można tłumaczyć dwojako: jako „rosyjski świat” lub „rosyjski pokój”. Oba znaczenia idealnie pasują do strategii Kremla: szerzenia pokoju za pomocą wojny i gwarantowania wolności poprzez więzienie. Książka wymyka się prostej klasyfikacji. To po części reportaż, po części esej historyczny o upadku ZSRR, a przede wszystkim – zbiór wstrząsających rozmów. Główną wartością tej pozycji są zwykli ludzie, a nie geopolityczne analizy. Gołkowski oddaje głos rosyjskim znajomym, których proces „zombifikacji” obserwował na żywo, oraz jeńcom wojennym, z którymi rozmawiał w Ukrainie. Autor podkreśla, że jedyną drogą do poznania Rosji jest czytanie pomiędzy kłamstwami. Odrzuca wiarę w mistyczne „cechy narodowe”, wskazując brutalnie na system wychowania i funkcjonowania państwa, który od pokoleń formuje jednostkę według jednego wzorca. Moje wrażenia – lektura, która stresuje (i słusznie) Audiobook czytany przez samego autora to dodatkowy atut. Gołkowski wie dokładnie, gdzie położyć akcent, a gdzie wzmocnić przekaz soczystym przekleństwem. Nie pisze jak akademik, lecz jak człowiek, który widział zbyt wiele i musi o tym opowiedzieć. Największy ciężar niosą zapisy rozmów z rosyjskimi jeńcami. Wyłania się z nich obraz ludzi gardzących humanitaryzmem i litością, które uważają za przejaw słabości. Kult siły jest tam jedyną religią. To przerażające, bo Gołkowski pokazuje, że to nie są potwory z bajek, ale ludzie ukształtowani przez system, który skutecznie zastąpił im samodzielne myślenie. Choć książka bywa chaotyczna, ten brak linearnej struktury dobrze oddaje rosyjską rzeczywistość. Autor jednoznacznie staje po stronie napadniętej Ukrainy, nie szukając tanich usprawiedliwień dla „rosyjskiej duszy”, co nadaje całości ogromnej autentyczności. Podsumowanie „Russkij mir” to 752 strony intensywnej, momentami przerażającej treści. To lektura konieczna, zwłaszcza dla nas – Polaków żyjących kilkaset kilometrów od tego świata. Gołkowski zmusza do wyjścia ze strefy komfortu i zadania sobie pytania: na ile nasze bezpieczne fotele są rzeczywiście bezpieczne? To książka, która stresuje, ale i otwiera oczy. Odpowiedź na pytanie o nasze bezpieczeństwo autor zostawia otwartą, sugerując, że zależy ona przede wszystkim od naszej czujności. Ocena: 9/10 ⭐
Piotr - awatar Piotr
ocenił na 9 12 dni temu

Cytaty z książki Dwunastu gniewnych ludzi. Najgroźniejsi polscy gangsterzy. Część 1

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Dwunastu gniewnych ludzi. Najgroźniejsi polscy gangsterzy. Część 1