Duchy Inków

Okładka książki Duchy Inków
Jolanta Maria Kaleta Wydawnictwo: Psychoskok powieść historyczna
388 str. 6 godz. 28 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Data wydania:
2014-03-28
Data 1. wyd. pol.:
2014-03-28
Liczba stron:
388
Czas czytania
6 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379001866
Średnia ocen

                6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Duchy Inków w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Duchy Inków



książek na półce przeczytane 2838 napisanych opinii 1743

Oceny książki Duchy Inków

Średnia ocen
6,4 / 10
101 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
520
19

Na półkach:

Ta książka to opowieść o archeologicznych odkryciach w polskim zamku, tajemniczej rodzinnej legendzie i zmaganiach z tajemniczymi mężczyznami, którzy chcą wykraść zdobyte przez archeologów informacje.
Autorka potrafiła zbudować napięcie i idealnie oddać klimat PRL, dzięki któremu wiele akcji mogło tajemniczym mężczyznom ujść na sucho.
Niestety w książce Inkowie są tylko tłem, co przyznam, leciutko mnie zawiodło, ale tutaj mówimy tylko o moich subiektywnych odczuciach. Przechodząc jednak do ogólniejszych minusów, to moim zdaniem ta opowieść ma dwie znaczne wady; po pierwsze wstawki magiczne, wydają się czasami dodane tylko po to, by fabuła mogła pójść dalej, albo żeby sytuacja bohaterów się polepszyła. A fakt, że startujemy mocno osadzeni w rzeczywistości i w dopiero późniejszych rozdziałach nagle dostajemy pokaz niemożliwych do wytłumaczenia sytuacji, dodatkowo źle na to wpływa. Drugim minusem są nieraz przydługie i nad wyraz szczegółowe opisy.
Pomimo tych minusów książkę nie czyta się opornie, a gdy człowiek oswoi się ze stylem autorki, to wręcz płynie się przez następne rozdziały. I choć nie powiem, że tę książkę ogromnie polecam, to nie uważam, też, żeby była szczególnie zła, szczególnie że fabułę można określić jako w miarę intrygującą i nie raz zaskakującą.

Ta książka to opowieść o archeologicznych odkryciach w polskim zamku, tajemniczej rodzinnej legendzie i zmaganiach z tajemniczymi mężczyznami, którzy chcą wykraść zdobyte przez archeologów informacje.
Autorka potrafiła zbudować napięcie i idealnie oddać klimat PRL, dzięki któremu wiele akcji mogło tajemniczym mężczyznom ujść na sucho.
Niestety w książce Inkowie są tylko...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

217 użytkowników ma tytuł Duchy Inków na półkach głównych
  • 120
  • 95
  • 2
51 użytkowników ma tytuł Duchy Inków na półkach dodatkowych
  • 35
  • 5
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Duchy Inków

Inne książki autora

Jolanta Maria Kaleta
Jolanta Maria Kaleta
Polska historyk i politolog, były pracownik Muzeum Historycznego i Muzeum Sztuki Medalierskiej, emerytowana nauczycielka historii i wiedzy o społeczeństwie, autorka powieści sensacyjno-przygodowo-kryminalnych. Rodzina Jolanty Marii Kalety ze strony ojca wywodzi się z Poznania, a ze strony matki z ziemi tarnopolskiej. W 1969 roku zdała maturę w II LO im. Piastów Śląskich we Wrocławiu. Studiowała historię na Uniwersytecie Wrocławskim i w 1974 roku obroniła pracę magisterską. W tym samym roku podjęła staż naukowy na Politechnice Wrocławskiej w Zakładzie Filozofii. Po odbyciu stażu zatrudniła się w Muzeum Historycznym we Wrocławiu jako asystentka, a później w Muzeum Sztuki Medalierskiej. Od 2006 roku nie pracuje już zawodowo natomiast od 2012 roku poświęciła się pisaniu powieści. Od tego czasu napisał ponad dziesięć książek.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kryminalny Wrocław. Mroczne przechadzki po mieście Agnieszka Krawczyk
Kryminalny Wrocław. Mroczne przechadzki po mieście
Agnieszka Krawczyk Marta Guzowska Adrianna Michalewska Zbrodnicze Siostrzyczki
91/2023 (audiobook 55/2023) “Jak do tego doszło – nie wiem” śpiewa klasyk rodzimej pieśni kiczowatej. I tym razem w pełni mogę utożsamić się ze słowami wieszcza sporej części narodu ;) A dokładnie: nie wiem, jak doszło do tego, że… pomyliłem książki. :) Zamiast “Kryminalnego Wrocławia” Izy Michalewicz sięgnąłem po… “Kryminalny Wrocław” spółki autorskiej Guzowska, Krawczyk, Michalewska. Zorientowałem się dość szybko, że “coś tu nie gra”, no ale jak zacząłem, pomyślałem – to skończę. Nigdy nie przepadałem za krótkimi formami prozatorskimi. Ani jako dzieciak, ani jako młodziak, ani jako absolwent filologii polskiej, wreszcie – ani jako boomer. Potrafię oczywiście docenić arcydzieła gatunku i bynajmniej nie uważam takich form za coś słabszego czy gorszego a priori. Lubię po prostu, jako czytelnik, wnikać, wchodzić, wsiąkać stopniowo w świat przedstawiony, stawać się jego częścią. W tych formach siłą rzeczy nie jest to możliwe z uwagi na nikłą objętość formalną i treściową: zanim się człowiek “rozejrzy” po danym świecie – już trzeba go opuszczać. “Kryminalny Wrocław. Mroczne przechadzki po mieście” to właśnie zbiór opowiadań trzech autorek. Wbrew tytułowi – nie tylko kryminalnych, związanych ze zbrodniami. Kilka z nich to opowiadania iście fantastyczne (mam tu na myśli ich treść, nie swoje entuzjastyczne określanie ich poziomu). Autorki powzięły za cel wymyślenie krótkich, fikcyjnych rzecz jasna, historyjek związanych ze znanymi wrocławskimi lokacjami, czy charakterystycznymi atrakcjami. Znajdziemy to zatem opowiadania, których akcja ma związek np. z Mostkiem Pokutnic, z Mostami – Grunwaldzkim, Tumskim, z Halą Stulecia, fontanną Szermierza, windą paternoster, mitycznym Podziemnym Miastem. Raz nawet wybierzemy się na górę Ślężę. Poznamy też Wrocławskie Krasnale z dość ciekawej strony ;) Kłopot w tym, że opowiadania nie porywają. Owszem, mają swój potencjał, widać, że autorki mają pomysły. Pomysły te mogłyby się stać zalążkiem np. powieści. Ale zamknięte w ramach opowiadania, mam wrażenie, tracą swoją atrakcyjność, nie mają okazji się rozwinąć. Najciekawsza wydała mi się historia o autorce – widmo. Tej historyjce dałem się ponieść. Książki wysłuchałem w wersji audio, w interpretacji Piotra Grabowskiego (klasyk!) oraz Marii Seweryn – miła niespodzianka, wspaniała lektorka!
Simon Undervin - awatar Simon Undervin
ocenił na 6 2 lata temu
Okręt Adam Karczewski
Okręt
Adam Karczewski
"Obecnie fan Jacka Higginsa, Roberta Ludluma i Toma Clancy’ego". Takie zdanie przeczytałam o autorze w informacji umieszczonej na okładce. Tego typu deklaracje zawsze wzbudzają we mnie ciekawość i prowokują pytanie – naśladowca (udolny lub nieudolny) czy uczeń (odtwórczy lub kreatywny)? Żeby odpowiedzieć sobie na nie, niepewnie sięgnęłam po tę sensację, by potem pewną ręką przewracać kolejne kartki i z satysfakcją dobrze spędzonego czasu, zamknąć książkę. Jednak sama odpowiedź na postawione pytanie nie była już taka prosta. Ujęłabym ją tak – i naśladowca, i uczeń, ale oba określenia w pozytywny znaczeniu. Od najlepszych zaczerpnął wiedzę techniczną dotyczącą konstrukcji fabuły, sposobu narracji i prowadzenia wątków, by zaciekawić od pierwszej strony i przytrzymać moją uwagę do końca powieści. Całość więc ujął w klamrę dwóch scen rozgrywających się na tytułowym okręcie, połączonych nie tylko treścią, ale przede wszystkim jednym, tajemniczym wątkiem i ludzkimi ofiarami. Dzieli je wszystko pozostałe – czas, rodzaj okrętu i, z kilkoma wyjątkami, bohaterowie. Było wszystko to, co powinna zawierać dobra konstrukcja powieści sensacyjnej – prolog z wątkiem głównym ukrytym, ale powoli skupiającym wokół siebie wszystkie następujące po sobie wydarzenia, główny bohater próbujący te wątki ze sobą powiązać i wszystko wyjaśniające, ale trzymające do końca w napięciu, zakończenie. I na tym autor zakończył czerpanie wzorców od najlepszych. Treść była w pełni efektem jego osobistej wyobraźni i wiedzy Polaka o historii własnego kraju nasączona miłością do Trójmiasta. Wykorzystał komunistyczną przeszłość naszego państwa obfitującą w tajemnice wojskowe i wydarzenia niewyjaśnione do dzisiaj z tendencją do utrzymywania ich w takim permanentnym stanie. Na taką okrytą milczeniem sprawę, która wydarzyła się na okręcie podwodnym wiozącym tajemniczy ładunek w 1964 roku, natrafił oficer kontrwywiadu z Wojskowych Służb Informacyjnych Tomasz Tomasik. Dochodzenie do prawdy usłane kolejnymi trupami ostatecznie okazało się dla niego brutalną walką o własne życie, a wywiad rosyjski, dawniej wróg, zamienił się współcześnie w sojusznika w wyścigu z czasem i w rozgrywce ze wspólnym przeciwnikiem. Jednak to jeszcze nie koniec. Autor poszedł dalej w swoim tworzeniu opowieści. Przełamał schemat sensacji tworzonej tylko dla rozrywki. Wprowadził element, który uwielbiam w literaturze rozrywkowej, a który zmusza mnie do innego spojrzenia i ostatecznie do zamyślenia się po wybrzmieniu ostatniego zdania. Skonstruował możliwy, prawdopodobny scenariusz kierunku rozwoju współczesnego terroryzmu. Twórca czytanego przeze mnie "Raportu Millingtona", Martin ZeLenay, wskazywał na narzędzia – broń chemiczną lub biologiczną. Autor tej historii sięgnął po czynnik ludzki. A dokładniej do świata przestępczego, którego żądza władzy oraz rosnący zasięg wpływów biznesowych i personalnych wnikających w każdą warstwę struktury społecznej, może być przyczyną katastrofalnych skutków nie tylko dla danego państwa, ale i dla świata. Wystarczy jeden szemrany człowiek pragnący władzy państwowej. Autor bawi i przestrasza, czerpiąc od najlepszych, ale będąc przy tym kreatywnym, tworzy własny, osobisty styl przekazu. Polskiego pióra sensacji na dobrym poziomie. naostrzuksiazki.pl
Maria Akida - awatar Maria Akida
oceniła na 6 5 lat temu
Ostatnią kartą jest śmierć Anna Klejzerowicz
Ostatnią kartą jest śmierć
Anna Klejzerowicz
Niezbyt okazała książeczka, zaledwie 187 stron z dużą czcionką, ale nawet wciągająca. Gdyby tylko nie zawierała tylu opisów kart tarota... Chociaż z drugiej strony zależy, co kto lubi. Mnie tarot nie interesuje, więc te fragmenty zwyczajnie pominęłam. Fabuła ciekawa. Główną bohaterką jest dziennikarka, Weronika Daglewska, którą poznajemy w chwili, gdy właśnie spaprało jej się życie zawodowe i prywatne. W związku z tym kobieta wpada na pomysł pójścia do wróżki i poznania swojej przyszłości. Od wróżki Semiramidy wychodzi z mieszanymi uczuciami, a po kilku miesiącach dowiaduje się z mediów, że wspomniana wróżka nie żyje - wypadła z okna. Oczywiście policja uznała, że to samobójstwo i szybko zamknęła sprawę, jednak mąż Semiramidy kontaktuje się z Weroniką i prosi ją o pomoc w... odkryciu mordercy żony. Dziennikarka, redagująca kronikę kryminalną, podejmuje się poprowadzenia tej sprawy, ponieważ sama uważa, że coś się tu nie klei. Poza tym zawsze marzyła o pracy detektywa i własnej agencji detektywistycznej. I tak rozpoczyna się śledztwo pełne ciekawych zwrotów akcji. Pojawia się również więcej postaci, a pośród nich przystojny Damian, któremu Weronika przypadkowo ratuje życie... Kto okaże się mordercą? Jak dziennikarka poradzi sobie ze swoją pierwszą sprawą? Zajrzyjcie do książki. Zapewniam, że nie będzie to czas stracony :-)
Bibliotecznie - awatar Bibliotecznie
ocenił na 7 8 lat temu

Cytaty z książki Duchy Inków

Więcej
Jolanta Maria Kaleta Duchy Inków Zobacz więcej
Jolanta Maria Kaleta Duchy Inków Zobacz więcej
Jolanta Maria Kaleta Duchy Inków Zobacz więcej
Więcej