Kolekcja Hankego

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2026-05-20
- Data 1. wyd. pol.:
- 2012-05-10
- Liczba stron:
- 352
- Czas czytania
- 5 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382413779
W czerwcową noc 1976 roku we Wrocławiu spłonął kościół pod wezwaniem św. Elżbiety. To fakt historyczny. Kilka dni później do mieszczącego się w ratuszu muzeum przychodzi anonim z pogróżkami. By nie dopuścić do puszczenia z dymem cennego zabytku, pracownicy pełnią po nocach dyżury. Podczas jednego z nich Matylda, młodziutka i wścibska asystentka zatrudniona w muzeum, przypadkowo odnajduje tajną skrytkę, a w niej listę obrazów wywiezionych pod koniec wojny z Wrocławia przez gauleitera Dolnego Śląska Karla Hankego i ukrytych nie wiadomo gdzie. Idąc tropem obrazów, wpada na ślad szajki handlującej kradzionymi dziełami sztuki. Bardzo szybko przekonuje się, że na pomoc milicji w tej sprawie nie może liczyć, wręcz przeciwnie.
Jakby tego było mało, życie osobiste Matyldy przypomina jazdę kolejką górską. A my przy okazji poznajemy czasy pozornej prosperity lat gierkowskich, wszechwładzę cenzury i aparatu partyjnego.
Dodatkowego smaku tej powieści dodaje fakt, że zawiera ona wiele wątków autobiograficznych, a sama Autorka powiedziała kiedyś: „Matylda to ja”.
Kup Kolekcja Hankego w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Kolekcja Hankego
Poznaj innych czytelników
272 użytkowników ma tytuł Kolekcja Hankego na półkach głównych- Przeczytane 147
- Chcę przeczytać 125
- Posiadam 47
- Ebooki 4
- E-booki 4
- 2019 3
- Kryminały 3
- E-Books 2
- Wrocław 2
- Chcę w prezencie 2
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Kolekcja Hankego
Ten kto powiedział, że kłamstwo to grzech, nie miał do czynienia z milicją".
I nagle, szuflada pamięci lekko, bezszelestnie wysunęła się i wyleciało z niej jak motyl nazwisko Kurzbach – ktoś je umieścił na liście odna...
Rozwiń









































OPINIE i DYSKUSJE o książce Kolekcja Hankego
"Kolekcja Hankego" J.M. Kalety, to kolejna powieść przygodowo-kryminalna z miłosnym wątkiem w tle.
Akcja toczy w znanych mi miejscach. Jest Wrocław, są Rudawy Janowickie i Góry Stołowe, Zamek Czocha i pałac w Kartonikach. Mogłam ponownie przenieść się w czasy mojego dzieciństwa.
Bardzo dobrze się czyta.
"Kolekcja Hankego" J.M. Kalety, to kolejna powieść przygodowo-kryminalna z miłosnym wątkiem w tle.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja toczy w znanych mi miejscach. Jest Wrocław, są Rudawy Janowickie i Góry Stołowe, Zamek Czocha i pałac w Kartonikach. Mogłam ponownie przenieść się w czasy mojego dzieciństwa.
Bardzo dobrze się czyta.
Jakże to sztampowe. Intryga idzie jak po sznurku, bohaterka głupawa jeśli chodzi o decyzje życiowe - lśni intelektem jeśli chodzi o rozgryzanie zagadek logicznych. I tu i tu bazą jest rozgryzienie psychologiczne przeciwnika, ale jakimś sposobem wychodzi jej tylko jedno. Główna bohaterka nie kala się niczym niejasnym moralnie - ma od tego ludzi. Mało to porywające.
Jakże to sztampowe. Intryga idzie jak po sznurku, bohaterka głupawa jeśli chodzi o decyzje życiowe - lśni intelektem jeśli chodzi o rozgryzanie zagadek logicznych. I tu i tu bazą jest rozgryzienie psychologiczne przeciwnika, ale jakimś sposobem wychodzi jej tylko jedno. Główna bohaterka nie kala się niczym niejasnym moralnie - ma od tego ludzi. Mało to porywające.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMożna przeczytać.
Można przeczytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLekkia, łatwa i bardzo przyjemna historia sensacyjno-kryminalna Pani Kalety - typowa dla tej autorki i całe szczęście, gdyż właśnie dla takich historii do niej sięgam.
Lekkia, łatwa i bardzo przyjemna historia sensacyjno-kryminalna Pani Kalety - typowa dla tej autorki i całe szczęście, gdyż właśnie dla takich historii do niej sięgam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNadszedł czas na refleksje związane z przeczytaniem trzeciej powieści Jolanty M. Kalety. Lektura tej książki potwierdziła w zasadzie moją dotychczasową ocenę pisarstwa tej autorki. Jej plusy to świetna tematyka, dobra znajomość zagadnienia strat wojennych oraz historii Dolnego Śląska. Lektura „Kolekcji Hankego” również zachęca do tego, o czym rozmyślam od dawna, czyli podjęcia wędrówki śladem pięknych i tajemniczych dolnośląskich zamków i pałaców. Rozgrabionych i niszczonych po zakończeniu działań wojennych przez Rosjan i Polaków, częstokroć zdewastowanych i zaniedbanych. Wyrzucam sobie, że tak mało do tej pory widziałam i wciąż tak niewiele wiem na temat tych ziem. Brawo zatem dla pani Jolanty za upowszechnianie tej wiedzy! Z kart jej powieści bije niekłamana fascynacja Dolnym Śląskiem i to budzi moją szczerą sympatię. Niestety, powieści sensacyjno-przygodowe z wątkiem historyczno-sztucznym rządzą się swymi prawami. Często kuleje w nich właśnie to, co w powieściach Jolanty M. Kalety jest zaletą, czyli strona merytoryczna. Tymczasem jestem zmuszona ocenić nisko właśnie wątek sensacyjny oraz papierowych, jednowymiarowych i schematycznych bohaterów. Najbardziej irytujące są ich amory, zestawiane czasem z zabawnie nakreślonymi scenami erotycznymi. W „Kolekcji Hankego” nadal naiwniutki wątek romansowy został na szczęści „wyczyszczony” na poziomie powieści dla młodzieży. Osiągnięty efekt jest przyjemny, książkę czyta się niemal dobrze. Sposób budowania narracji przypomina książki Zbigniewa Nienackiego, którego bohater – popularny Pan Samochodzik - zostaje zresztą przywołany na kartach powieści Kalety. Sądzę zatem, iż autorka powinna trzymać się tej konwencji. A wówczas może być całkiem nieźle.
Nadszedł czas na refleksje związane z przeczytaniem trzeciej powieści Jolanty M. Kalety. Lektura tej książki potwierdziła w zasadzie moją dotychczasową ocenę pisarstwa tej autorki. Jej plusy to świetna tematyka, dobra znajomość zagadnienia strat wojennych oraz historii Dolnego Śląska. Lektura „Kolekcji Hankego” również zachęca do tego, o czym rozmyślam od dawna, czyli...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRok 1976. Czasy PRL-u. Matylda, pracownica wrocławskiego muzeum, odnajduje listę – prawdopodobnych miejsc, w których schowano zagrabione dzieła malarzy. Zaczyna się wyścig, kto znajdzie i zdoła ocalić od sprzedania na zachód obrazów namalowanych przez śląskich artystów. Matyldzie pomagają zakochani w niej panowie, ale też po drugiej stronie barykady ma też swoich adoratorów.
Historie o ukrytych przez hitlerowców podczas II wojny światowej dziełach sztuki pobudzają wyobraźnię. Uwielbiam powieści zawierające wątki historyczne, osadzone w realiach II wojny światowej i czasach PRL-u. Tak pisze Kaleta, dlatego z dużym zaciekawieniem sięgnęłam po następną powieść pisarki. Nie zawiodłam się: była historia, były romanse, byli niegodziwi milicjanci i muzealnicy i heroiczna bohaterka, której niestraszni byli złoczyńcy. Pisarka ma lekkie pióro, zaciekawia, chociaż bardziej to przypomina Pana Samochodzika i tak czytam. Dlaczego – mam ogromną ochotę oderwać się od rzeczywistości i zagłębić się w przygodę. Dużym plusem jest nakreślenie trudnej historii terenów Wrocławia i okolic. Zwiedzając te okolice podczas wypraw wakacyjnych trudno było nie pamiętać jak traktowano te miejsca po wojnie: zamknięty zamek Czocha, ruiny zamków i pałaców, które dopiero teraz są przywracane do swojej dawnej świetności.
Rok 1976. Czasy PRL-u. Matylda, pracownica wrocławskiego muzeum, odnajduje listę – prawdopodobnych miejsc, w których schowano zagrabione dzieła malarzy. Zaczyna się wyścig, kto znajdzie i zdoła ocalić od sprzedania na zachód obrazów namalowanych przez śląskich artystów. Matyldzie pomagają zakochani w niej panowie, ale też po drugiej stronie barykady ma też swoich...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZawsze z wielką przyjemnością sięgam po kolejna powieść pani Kalety, bo wiem że czeka mnie niesamowita przygoda. Wiem, że będę z wypiekami na twarzy szukać razem z bohaterami ukrytych przez uciekających ze Śląska Niemców zrabowanych podczas II wojny i ukrytych dzieł sztuki. A zrobili to bardzo sprytnie bo do dzisiaj dalej są poszukiwane jak choćby Bursztynowa Komnata czy Złoty Pociąg.
W tej powieści której akcja jak w większości powieści autorki rozgrywa się w we Wrocławiu i okolicach. Młoda pracownica muzeum Matylda podczas nocnego dyżuru w muzeum znajduje przez przypadek skrytkę a nim starą listę zrabowanych obrazów.
Są wśród nich obrazy niemieckiego malarza o tematyce religijnej Michaela Willmana, zwanego niemiecki Rafaelem, którego Matylda bardzo ceni. Rozpoczyna więc własne śledztwo pragnąc odnaleźć obrazy dla swojego muzeum. I w ten oto sposób przeżywa przygodę swojego życia, bo na jej drodze stają amatorzy łatwego zarobku czyli handlarze dzieł sztuki.
Ale Matylda, jak pisze autorka "Z pozoru krucha jak szkło a w gruncie rzeczy twarda jak kamień" jednak daje sobie z nimi radę. Nie sama oczywiście ale przy pomocy przyjaciół.... swojej szefowej która poznaje ją z dyrektorem KW PZPR Łukaszem Sitarskim. Mimo że to komunista okazuje się człowiekiem dobrym, porządnym , bardzo pomocnym i nawet miedzy nimi nawiązuje się romans.
Druga osoba bardzo pomocna w jej poszukiwaniach to Marek Koszycki, który gdy tylko spotkał Matyldę wiedział, że to jest ta na która czekał całe życie i oczywiście pomagał na różne sposoby.
A te złe charaktery to Jacek Małecki policjant i kolega Matyldy z pracy Jerzy Zarzycki, którzy bardzo utrudniali poszukiwania.
Powieść trzyma w napięciu bo dużo się tu dzieje naprawdę interesujących rzeczy. Razem z bohaterami wędrowałam po uroczych zakątkach Gór Sowich i Stołowych, podziemiach kościołów i zamków. Autorka przypomniała również realia PRL-u, bo akcja rozgrywa się w 1976 roku a więc kolejki do sklepów, kartki na cukier , talony na "malucha" czy polowanie na jeansy z kolekcji Holland w domu towarowym w Warszawie.
Zwolenników pani Kalety na pewno nie trzeba zachęcać do przeczytania tej powieści a tym co nie znają gorąco polecam tę powieść przygodowo-sensacyjną z delikatnym wątkiem miłosnym jako dobrą i wciągającą lekturę.
Zawsze z wielką przyjemnością sięgam po kolejna powieść pani Kalety, bo wiem że czeka mnie niesamowita przygoda. Wiem, że będę z wypiekami na twarzy szukać razem z bohaterami ukrytych przez uciekających ze Śląska Niemców zrabowanych podczas II wojny i ukrytych dzieł sztuki. A zrobili to bardzo sprytnie bo do dzisiaj dalej są poszukiwane jak choćby Bursztynowa Komnata czy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWrocław. Czerwiec 1976 r. Pewnej nocy pracownica muzeum o imieniu Matylda zostaje zbudzona przez swoją matkę i babkę, które alarmują ją, iż pobliski Kościół pod wezwaniem św. Elżbiety zajęły płomienie. Kilka dni później szefowa Matyldy informuje pracowników o tym, że do muzeum wpłynęły anonimy z pogróżkami. Czując zagrożenie zarządza ona nocne dyżury. W trakcie jednego z takich dyżurów Matylda nieoczekiwanie trafia do tajemniczego pomieszczenia i znajduje tam w jednej z wnęk skrytkę, a w niej zagadkową listę obrazów sporządzoną jeszcze przez Niemców w okresie II wojny światowej. Okazuje się, że na liście znajdują się dzieła Michaela Willmana, którego twórczością interesuje się sama Matylda. Niebawem odkrywa, że obrazami "niemieckiego Rafaela" zainteresowani są nieuczciwi handlarze sztuki wśród których są Jacek Małecki, prowadzący sprawę pożaru Kościoła i anonimów z groźbami wobec pracowników muzeum oraz Jerzy Zarzycki- kolega Matyldy z muzeum, który ma na jej punkcie obsesję. Niebawem kobieta wpada w tarapaty.
Jest to już piąta powieść Jolanty Kalety, jaką miałem okazję przeczytać. Podobnie tak jak w przypadku innych powieści jej autorstwa po które sięgnąłem, także i akcja "Kolekcji Hankego" mocno mnie wciągnęła. Powieść cały czas trzymała mnie w napięciu i zaskakiwała mnie niespodziewanymi zwrotami akcji. Ponadto skonstruowane przez autorkę postaci były dla mnie nietuzinkowe, zaś ich losy czytałem z wypiekami na twarzy. Dużym plusem tej lektury było też dla mnie zaskakujące zakończenie.
Polecam tę książkę wszystkim miłośnikom powieści sensacyjnych i historycznych.
Wrocław. Czerwiec 1976 r. Pewnej nocy pracownica muzeum o imieniu Matylda zostaje zbudzona przez swoją matkę i babkę, które alarmują ją, iż pobliski Kościół pod wezwaniem św. Elżbiety zajęły płomienie. Kilka dni później szefowa Matyldy informuje pracowników o tym, że do muzeum wpłynęły anonimy z pogróżkami. Czując zagrożenie zarządza ona nocne dyżury. W trakcie jednego z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo przyjemna książka. Bardzo dobrze się czyta tym bardziej że akcja obsadzona w Kotlinie Kłodzkiej - moich rodzinnych stronach. Polecam
Bardzo przyjemna książka. Bardzo dobrze się czyta tym bardziej że akcja obsadzona w Kotlinie Kłodzkiej - moich rodzinnych stronach. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDzień 9 czerwca 1976 r. zapisał się tragicznymi zgłoskami w historii wrocławskiego kościoła garnizonowego. Znajdująca się w północno-zachodnim narożniku rynku gotycka świątynia pw. św. Elżbiety ucierpiała wówczas w wyniku pożaru, który strawił cenne wyposażenie, w tym barokowe organy...
Więcej na:
http://www.zapomnianabiblioteka.pl/2018/01/kolekcja-hankego.html
Dzień 9 czerwca 1976 r. zapisał się tragicznymi zgłoskami w historii wrocławskiego kościoła garnizonowego. Znajdująca się w północno-zachodnim narożniku rynku gotycka świątynia pw. św. Elżbiety ucierpiała wówczas w wyniku pożaru, który strawił cenne wyposażenie, w tym barokowe organy...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWięcej na:
http://www.zapomnianabiblioteka.pl/2018/01/kolekcja-hankego.html