Czerwony lotos

Okładka książki Czerwony lotos
Chris Bohjalian Wydawnictwo: Sonia Draga kryminał, sensacja, thriller
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Red Lotus
Data wydania:
2023-01-18
Data 1. wyd. pol.:
2023-01-18
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382304176
Tłumacz:
Adam Olesiejuk
Średnia ocen

                6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Czerwony lotos w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Czerwony lotos



książek na półce przeczytane 1443 napisanych opinii 120

Oceny książki Czerwony lotos

Średnia ocen
6,7 / 10
59 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
414
304

Na półkach:

Akcja książki rozkręca się niesamowicie dlugooooooo… ale jak już nabierze odpowiedniego tempa, to chce się poznać tą historię do końca. Po 2020 roku jest to opowieść o tyleż aktualna co i prawdopodobna, patogeny i broń biologiczna zawsze na czasie. Książka dobra im bliżej końca się ją czyta. Gdyby od samego początku była tak interesująca i wciągająca byłaby gwiazdka wyżej, a tak jest tylko 6/10.

Akcja książki rozkręca się niesamowicie dlugooooooo… ale jak już nabierze odpowiedniego tempa, to chce się poznać tą historię do końca. Po 2020 roku jest to opowieść o tyleż aktualna co i prawdopodobna, patogeny i broń biologiczna zawsze na czasie. Książka dobra im bliżej końca się ją czyta. Gdyby od samego początku była tak interesująca i wciągająca byłaby gwiazdka wyżej,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

160 użytkowników ma tytuł Czerwony lotos na półkach głównych
  • 95
  • 63
  • 2
28 użytkowników ma tytuł Czerwony lotos na półkach dodatkowych
  • 11
  • 7
  • 3
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Chris Bohjalian
Chris Bohjalian
Amerykański pisarz, który zdobył uznanie krytyków jako autor dziesięciu powieści, m.in. Cesarskiego cięcia (nagrodzonego tytułem najlepszej książki przez „Publishers Weekly” i wybranego do Klubu Książki Oprah Winfrey) oraz Before You Know Kindness, figurującej na liście bestsellerów dziennika „The New York Times”. Nakładem Wydawnictwa Sonia Draga ukaże się z początkiem 2010 roku kolejna powieść autora Uczta szkieletów. Jego twórczość przetłumaczono dotąd na jedenaście języków i publikowano w dwudziestu jeden krajach. Mieszka z żoną i córką w Vermont
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Sroka Elizabeth Day
Sroka
Elizabeth Day
Takiego obrotu spraw t o t a l n i e się nie spodziewałam. Marisa, Jake i Kate. Miłosny trójkąt, który początkowo jawi się dość typowo: facet zdradza swoją ciężarną partnerkę, przez co czytelnik zaczyna jej współczuć a ich nienawidzieć, tak wygląda część pierwsza. Później, w drugiej części, wychodzą na jaw jeszcze lepsze rewelacje przez co jeszcze bardziej współczułam Marisie i z całego serca nienawidziałam Kate i Jake’a myśląc „jak można coś takiego zrobić?!” A potem czytam trzecią część, gdzie ostatecznie autorka funduje taki twist, że na końcu wszystko się zmienia. Widziałam kilka opinii wyrażających zaniepokojenie i/lub niechęć do faktu, że choroba psychiczna jest wykorzystywana jako zwrot akcji, ale w rzeczywistości odkryłam, że w porównaniu z wieloma thrillerami, które czytałam, a które prezentują niemal wiktoriańsko-gotyckie podejście do zdrowia psychicznego, zostało to… potraktowane w miarę rozsądnie. W tym sensie, że aspekt „szokowania” szybko zastępuje coś bardziej pragmatycznego i ugruntowanego. I prawdopodobnie przyczyniło się to do tego, dlaczego po przeczytaniu książki miałam tak pozytywne odczucia mimo szczęśliwego zakończenia, których fanką nie jestem. Jasne, thrillery mogą mieć szczęśliwe zakończenia, ale najczęściej jest to „a potem dom spłonął” albo „a potem ten, kto okazał się złoczyńcą po 300 stronach, spadł z klifu”, a nacisk położony jest na katharsis i przywrócenie porządku. „Sroka” z kolei, kończy się zbyt słodko jak na ten gatunek, przez co w rezultacie określiłabym tę powieść bardziej jako dramat niż thriller. Dobry - ale nie thriller.
Panna Jagiellonka - awatar Panna Jagiellonka
oceniła na 8 2 miesiące temu
Za żywopłotem Maria Biernacka-Drabik
Za żywopłotem
Maria Biernacka-Drabik
Intryga szyta grubymi nićmi. Choć pomysł świetny, taki z życia wzięty. Za żywopłotem, to debiutancka powieść polonistki Marii Biernackiej-Drabik i dlatego chciałam zacząć od rzeczy pozytywnych, po dłuższym zastanowieniu doszłam do wniosku że jedyną pozytywną rzeczą w tej książce jest język. Ale od początku. W tak skonstruowanych powieściach jak Za żywopłotem pierwsze skrzypce i najważniejsze grają bohaterowie. Pani Maria stworzyła postacie papierowe, nieautentyczne, sztuczne. Kompletny brak rysu psychologicznego, co prawda autorka próbowała w małym stopniu ukazać głównego bohatera Miłosza, ale zrobiła to nieudolnie, pobieżnie stworzyła bohatera do którego sama nie mogła dotrzeć, nie umiała wejść w jego głowę, pokazać go jako człowieka a nie papierową postać. Podobnie rzecz się ma z innymi bohaterami. Posłużę się dla przykładu postacią pewnej kobiety. Z rozmysłem nie wyjawię jej imienia, bo poniekąd może naprowadzić na trop winnego. A spojlerować nie chce. Są "rzuty" z jej życia, teraźniejszości i przeszłości, które jak się finalnie okazuje nic do tej historii nie wniosły. Kompletnie zbędne strony. Dużo atrakcyjniej dla powieści byłyby wycinki z życia m0rdercy. Ale ok zostawmy już ten temat . Przejdźmy do fabuły. Jak pisałam na wstępie pomysł świetny, gorzej z realizacją. Cała akcja jest tak bardzo naciągana, momentami wręcz ciut żenująca . Ewidentnie autorka nie miała dobrego palnu zgrania pomysłu w wartką wciągającą akcję. Reasumując powieść mocno poprawna. Autorka z potencjałem ale jeszcze musi popracować nad warsztatem. Ewidentny brak rysów psychologicznych bohaterów psuje całą powieść 6🌟/10 @czytamy.i.oceniamy
Justyna - awatar Justyna
oceniła na 6 6 miesięcy temu
Las w ciszy Monica Subietas
Las w ciszy
Monica Subietas
Często zdarza Ci się chodzić do galerii, muzeów, na wystawy? U mnie niestety jest z tym kiepsko, dlatego z tym większą przyjemnością sięgam po książki, w których mogę poobcować ze sztuką choćby w postaci elementu fabuły. Wchodząc w świat "Lasu w ciszy" już na dzień dobry zderzamy się z tragicznym wydarzeniem. Szwajcarski malarz, Max Müller, zostaje znaleziony ciężko zraniony we własnej pracowni. Nie wiemy, co go spotkało. Pojawia się jednak nić optymizmu - dowiadujemy się, że żyje. Zaraz po tym zdarzeniu autorka przenosi nas w przeszłość. Tu sytuacja jest dwuwymiarowa. Po pierwsze poznajemy Hermanna, który w trakcie II wojny światowej pomagał prześladowanym nazistowskim reżimem ludziom przekraczać granice Szwajcarii. Za chwilę jednak przenosimy się o kilkadziesiąt lat do przodu, aby poznać syna Hermanna i dowiedzieć się, w jaki sposób dawne decyzje nieżyjącego już ojca niespodziewanie wpłynęły na jego życie. Czy list i przesyłka pozostawiona w skrytce depozytowej banku wystarczą, by Gottfried zyskał szansę na poznanie siebie, na dogrzebanie się do korzeni własnej tożsamości, do której z powodu przedwszesnej, samobójczej śmierci ojca nie miał dotąd dostępu? Jakkolwiek dziwnie to nie zabrzmi, głównym bohaterem tej książki jest obraz. Niezwykle cenny, bo prawdopodobnie jest jednym z pierwszych dzieł wielkiego Gustawa Klimta. Wraz z Gottfiriedem podążamy zawiłą i pełną zagrożeń ścieżką, która ma nas doprowadzić do prawowitego właściciela dzieła sztuki lub do jego spadkobiercy. Po drodze przechodzimy przez sito skomplikowanych wątków obyczajowych, dylematów natury moralnej oraz smutku i obaw płynących z zakamarków ludzkiej duszy. Tak przefiltrowani, tak oczyszczeni przez obcowanie z tym, co często wymyka się racjonalnej części naszej natury, docieramy do przyszłości. Pętla jaką zatacza historia nie przynosi jednak ukojenia. Co najwyżej poczucie domknięcia, lecz w osnowie nie do końca wypowiedzianego smutku, tęsknoty za tym, co bezpowrotnie utracone... Weszła we mnie ta historia głęboko. Może sprawdzisz, czy z Tobą również tak zarezonje?
PaniBookietowa - awatar PaniBookietowa
oceniła na 7 5 miesięcy temu
Siostra wirtuoza Agnieszka Lis
Siostra wirtuoza
Agnieszka Lis
Przekonuję się do biografii. Coraz częściej sięgam po książki opisujące życie znanych osób. Jednakże ta publikacja jest inna niż wszystkie biografie, które mieliście do tej pory w ręku. @agnieszka.lis.pisarka to jest majstersztyk! O losach Ignacego Jana Paderewskiego dowiadujemy się z opowieści życia tkanej przez jego siostrę Antoninę Wilkońską. Ciekawy pomysł na fabułę, odważny zarazem, bo zdanie naszego rodzeństwa o nas musi być przesycone emocjami, wspomnieniami. @adddriax gdybyś miała o mnie pisać, to byłby hit 🤭 "Siostra wirtuoza" to nie tylko opowieść o bracie czy rodzinnych tajemnicach związanych z romansami czy pieniędzmi. To też kronika losów świata i wydarzeń historycznych ważnych dla Polski. Wszystko okraszone jest rozgoryczeniem siostry, która nie mogła decydować o swojej przyszłości, która musiała żyć życiem, do którego została niejako zmuszona. To powieść o skomplikowanych bohaterach, których albo od pierwszej strony się polubi, albo znienawidzi. Nie pozostaje się jednak obojętnym, bo w ich codzienności, wyborach, trudach, można odnaleźć subtelną analogię, że i dziś mamy rywalizację w rodzinach, mamy problemy, które z pozoru są nie do rozwiązania i nade wszystko kobiety, które wciąż muszą udowadniać, że potrafią, że mogą, że nie są gorsze od mężczyzn. 💪 Autorce ze swoim pisarskim doświadczeniem udało się doskonale odtworzyć klimat epoki, wskazać na niuanse tamtego czasu i przenieść czytelnika na sale koncertowe, w których rozbrzmiewały dźwięki pianina dotykanego przez kompozytora, męża stanu, działacza niepodległościowego. I w sumie, z ręką na sercu, ile wiemy o Paderewskim z lekcji historii? Książka Agnieszki Lis to niezłe kompendium wiedzy o człowieku, który sporo znaczył dla Ojczyzny, a którego życie to świetny materiał na film. I zdecydowanie mógłby to być film dla widzów o mocnych nerwach. 🔥
Angelika Kawecka - awatar Angelika Kawecka
oceniła na 7 1 rok temu
Demony Oksytanii Tomasz Serzysko
Demony Oksytanii
Tomasz Serzysko
Sugerujecie się zamieszczonymi na okładkach książek porównaniami do bardzo popularnych bestsellerów i ich autorów? Ja ich nie lubię. Czy "Demony Oksytanii" Tomasza Serzysko można postawić w jednym szeregu z "Kodem Leonarda da Vinci" Dona Browna? Czy takie porównanie okazało się rozczarowaniem, czy też nie? "Kod Leonardo da Vinci" był powieścią, którą wyrywałam sobie z moim mężem z rąk. Był to pierwszy kryminał, jaki przeczytałam, łączący morderstwa z symbolami, tajemnicami kościoła i sztuki oraz spiskowymi teoriami. To była lekka, wciągająca, odprężająca lektura, od której zaczęła się moja przygoda z powieściami Dona Browna, a także z powieściami innych autorów piszących w podobnym stylu. "Demony Oksytanii" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Pana Serzysko, natomiast druga książka jego autorstwa, której głównym bohaterem jest Oliver Monroe, profesor archeologii na jednej z amerykańskich uczelni. To z nim wybieramy się do Południowej Francji, po tajemniczym telefonie od przyjaciółki Kate Evans z prośbą o pomoc i niezwłoczny przyjazd. Okazuje się, że kobieta została porwana, i by ją odnaleźć będzie musiał podążyć tropem makabrycznych mordów księży kościoła Świętej Marii Magdaleny, w niewielkim miasteczku Rennes-le-Château, a także rozwiązać zagadki powiązane z dawnym proboszczem parafii, księdzem milionerem - Francois Berenger Sauniere'm (brzmi znajomo?). Od tego momentu w książce dzieje się bardzo dużo. Autor wplata w fabułę autentyczne postaci, miejsca, opisy zabytków. Podobał mi się motyw tajnego stowarzyszenia oraz wątku związanego z optogramem. Akcja: gęsta, mroczna, napięta, tajemnicza, lecz mocno zawiła, przez co czytanie wymaga dużego skupienia, przez co nie zachęciła mnie do poszukiwania informacji na ich temat, a to udało się Brownowi w swoich powieściach. Atmosfera, mnogość zagadek, podejrzenia kierowane na każdego z bohaterów zmylają czytelnika sprawiając, iż nie domyślamy się zakończenia, które zaskakuje oczywistością, i to oczywiście jest in plus. Podsumowując "Demony Oksytanii" mają kilka cech wspólnych z powieściami Dona Browna, jednak są powieścią dużo bardziej wymagającą skupienia i mroczniejszą, przez co nie dają aż takiej rozrywki, chwili relaksu. Brakuje mi w niej tego czegoś, co porwało mnie w powieściach Browna, niemniej nie jest zła i może przyciągnąć uwagę wszystkich miłośników dobrej powieści, sensacji i kryminalnych historii. "Mamy Nie jest ani rozczarowaniem, ani nie wywołała hurra zachwytu. Może gdyby autor wykorzystał atuty, przenosząc format tego typu powieści na rodzime podwórko, dotykając tajemnic polskich miast, miasteczek i wsi, zaciekawiłby większe grono czytelników. Dodam, iż Audiobook czyta Tomasz Bielawiec, który ma przyjemny głos aczkolwiek, lecz z całym szacunkiem, gdybym mogła decydować, nie wybrałabym jego osoby do czytania tej powieści. W moim odczuciu bardziej pasowałby Marcin Połczyński, Mariusz Bonaszewski.
Patrycja - awatar Patrycja
oceniła na 7 2 lata temu
Dobra żona Darby Kane
Dobra żona
Darby Kane
Znacie takie powiedzenie „Zabili go i uciekł”? Mnie kojarzy się z kiepskim filmem kryminalnym bądź sensacyjnym. Ale przywołuję je tutaj nie bez powodu, idealnie bowiem pasuje do tej książki ⤵︎ 𝐃𝐚𝐫𝐛𝐲 𝐊𝐚𝐧𝐞 𝑫𝒐𝒃𝒓𝒂 𝒁̇𝒐𝒏𝒂 Ocena: ★★★★☆ gatunek: kryminał/thriller tłumaczenie: Joanna Grabarek wracając do „zabili go i uciekł”, jak możecie się domyślać po ocenie Darby Kane przekuła je tutaj na absolutny atut swojej historii. Choć praktycznie od samego początku wiemy, kto stoi za nagłym zniknięciem powszechnie szanowanego i lubianego nauczyciela Aarona wiodącego idylliczne życie wraz ze swoją piękną i idealną żoną zupełnie nie psuje nam to zabawy, bo tutaj nic nie jest tym, czym się wydaje, ani nikt tym, za kogo się podaje. Zniknięcie samego Aarona to tylko wierzchołek góry lodowej, bo w okolicy dochodzi również do kilku zaginięć młodych kobiet, czy to się jakoś łączy? Policjantka prowadząca dochodzenie uważa, że nie, bo od początku ma swoj typ, co do zaginięcia Aarona czyli jego idealną i niewzruszoną żonę. Tym bardziej staje się ona podejrzana, gdy na wierzch zaczynają wychodzić małżeńskie brudy oraz szokująca i traumatyczna przeszłość obojga z nich. 𝐷𝑜𝑏𝑟𝑎 𝑍̇𝑜𝑛𝑎 to zdecydowanie przykład na to, że połączenie dwóch złamanych życiem ludzi nie stworzy silnej i budującej całości. Natomiast inteligentna gra w kotka i myszkę między podejrzaną, a policjantką dostarczy nie lada rozrywki, ale i doprowadzi do ujawnienia szokujących seryjnych przestępstw, które wstrząsną nie tylko lokalną społecznością, ale będą na paskach wszystkich krajowych telewizji. 𝐷𝑜𝑏𝑟𝑎 𝑍̇𝑜𝑛𝑎 to również przepis na to jak spieprzyć idealną zbrodnię i wyjść z tego obronną ręką. No cóż nie wszyscy jednak wyjdą z tego żywi.
czytamzkotem - awatar czytamzkotem
ocenił na 8 1 rok temu
Nasza prywatna gra Magdalena Zimniak
Nasza prywatna gra
Magdalena Zimniak
„Naszą prywatną grę” przesłuchałam w audiobooku. Zaintrygowana opisem postanowiłam zapoznać się z tą historią. I choć z początku wydawało mi się, że trafiłam na coś naprawdę super, tak końcowo książka wypada tylko dobrze – bez fajerwerków i zachwytów. Bohaterką książki jest Bianka, która pewnego dnia odwiedza swój rodzinny Nasielsk. Rozmawia ze starymi znajomymi, odwiedza grób matki, wieczorem prowadzi zajęcia w szkole językowej i… Nagle znika. Kobieta budzi się w piwnicy, a jej porywacz skryty jest za maską. Ojciec i mąż Bianki zawiadamiają policję. Próbują też działać na własną rękę. Od tej pory skrywane tajemnice powoli zaczynają wychodzić na wierzch. Historia rozkręca się powoli, aby później nabrać całkiem fajnego tempa. Mimo to jednak momentami wieje nudą. Natłok różnych bohaterów, niektórych tak podobnych do siebie, sprawiają, że postacie te niemalże się ze sobą zlewają. Nie ma też nikogo, kto by mocniej mnie w tej książce zainteresował. Nawet główna bohaterka nie wywołuje zbyt wielu emocji, a co za tym idzie, jej los był mi nieco obojętny. Autorce udało się stworzyć dość fajny klimat i jest on całkiem nieźle utrzymywany aż do finału. Plusem też jest sam pomysł na historię. Porwanie i rodzinna tajemnica to są schematy, które lubię. Momentami do fabuły wdziera się chaos. Jest też dość przewidywalnie. „Nasza prywatna gra” jest dla mnie książką po prostu dobrą, jednak nie taką, która zostanie w mojej pamięci na dłużej. Nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle innych, podobnych do niej historii.
BookNaPółce - awatar BookNaPółce
ocenił na 6 10 miesięcy temu
Zmory przeszłości Ann Cleeves
Zmory przeszłości
Ann Cleeves
Co jakiś czas wracam sobie czytelniczo na Wyspy Brytyjskie i w tej podróży najczęściej towarzyszy mi Ann Cleeves - do tej pory w serii z Jimmym Perezem czy Verą Stanhope. Pozycja „Zmory przeszłości” to pojedynczy tytuł, a że niekiedy potrzebuję odetchnąć od serii, wybór padł na „Zmory…”. Bohaterką i narratorką powieści jest Lizzie, dziewczyna z trudną przeszłością, bez rodziny i zobowiązań, którą poznajemy podczas podróży przez Maroko. Wspomniana przeszłość Lizzie mozolnie wyłania się z jej reakcji, ocen sytuacji oraz z retrospekcji. W Maroko dziewczyna poznaje Philipa i nawiązuje z nim krótki romans. Po powrocie do Anglii dowiaduje się, że bohater jej wakacyjnej przygody zmarł, a jej zawarł ją w testamencie zlecając do wykonania zadanie. Dociekliwość Lizzie pomaga jej w odkryciu siatki powiązań między wydarzeniami przeszłymi a teraźniejszością, które z czasem okazują się sekretami dosadnie wpływającymi na życie pewnych osób. To, co lubię u Autorki, to niespieszne tempo, ciekawe opisy, wielość miejsc akcji oraz duszna atmosfera Wysp. Zwykle czytam jej seryjne książki jedną po drugiej, bo na odłożenie ich nie pozwalają mi szalejące emocje i wypieki na twarzy. Tym razem emocji było mniej, nie „wbiły mnie w fotel”, ale mimo to bardzo dobrze bawiłam się śledząc kolejne działania podejmowane przez Lizzie i jej antagonistów. Z książek Ann Cleeves nie zrezygnuję, a tę jedną słabszą dobrodusznie wybaczam :)
jaannuszka - awatar jaannuszka
oceniła na 7 2 lata temu
Strach ma twoje oczy Agnieszka Ewa Rybka
Strach ma twoje oczy
Agnieszka Ewa Rybka
Powieść Agnieszki Ewy Rybki, Strach ma twoje oczy, to jedna z tych książek, które po przeczytaniu ostatniej strony zostawiają w czytelniku trudny do zdefiniowania niepokój. To thriller psychologiczny najwyższej próby, zasługujący na mocne 8/10. Autorka nie buduje napięcia za pomocą krwawych opisów, lecz poprzez subtelną, niemal chirurgiczną wiwisekcję ludzkiego lęku i paranoi, która czai się tuż pod powierzchnią zwyczajnego życia. Bohaterowie i przebieg fabuły W centrum opowieści staje bohaterka Charlotta, której życie na pierwszy rzut oka wydaje się stabilne, jednak podszyte jest kruchą konstrukcją psychiczną. Rybka kreśli postać kobiety zmagającej się z cieniami przeszłości, które nagle zaczynają nabierać realnych kształtów. Przebieg fabuły jest skonstruowany z wielką precyzją – zaczyna się od drobnych, pozornie nieistotnych incydentów, które powoli eskalują, burząc poczucie bezpieczeństwa domowego zacisza. Autorka po mistrzowsku operuje motywem osaczenia. Czytelnik wraz z bohaterką zaczyna kwestionować własne zmysły: czy to, co się dzieje, jest realnym zagrożeniem ze strony innej osoby, czy może projekcją straumatyzowanego umysłu? Postaci drugoplanowe są równie istotne. Każda z nich – od partnera po przypadkowych znajomych – wydaje się skrywać jakąś tajemnicę. Relacje między nimi są nasycone niedopowiedzeniami, co sprawia, że krąg podejrzanych nieustannie się zmienia. Fabuła prowadzi nas przez labirynt domysłów, gdzie każdy gest i każde słowo mogą być interpretowane na dwa sposoby. To sprawia, że lektura staje się niezwykle angażującym procesem śledczym prowadzonym wewnątrz głowy protagonistki. Największym atutem książki jest jej atmosfera. Agnieszka Ewa Rybka ma rzadki dar opisywania przestrzeni w sposób klaustrofobiczny. Nawet otwarte tereny wydają się w tej powieści pułapką. Styl autorki jest oszczędny, ale niezwykle sugestywny; krótkie, rwane zdania w momentach kulminacyjnych idealnie oddają rytm przyspieszonego tętna i paniki. Tytułowy strach nie jest tu tylko emocją, lecz niemal fizycznym bytem, który patrzy na bohaterkę z każdego ciemnego kąta i każdego lustra. Chciałabym podkreślić dojrzałość warsztatową autorki. Rybka unika tanich chwytów typowych dla thrillerów klasy B. Zamiast nagłych zwrotów akcji, które nie mają logicznego uzasadnienia, stawia na powolne budowanie psychologicznego napięcia. Książka dotyka ważnych tematów: traumy, która nieleczona powraca w najmniej oczekiwanych momentach, oraz kruchości ludzkiego zaufania. Jedynym powodem, dla którego nie wystawiam pełnej dziesiątki, jest zakończenie – choć satysfakcjonujące i logiczne, pozostawia pewien emocjonalny chłód, który może nie wszystkim czytelnikom przypaść do gustu. Strach ma twoje oczy to proza gęsta, mądra i autentycznie przerażająca na poziomie egzystencjalnym. Agnieszka Ewa Rybka udowadnia, że polski thriller psychologiczny ma się świetnie i potrafi konkurować z najlepszymi zagranicznymi tytułami. To lektura dla tych, którzy nie szukają łatwej ucieczki od rzeczywistości, ale chcą zmierzyć się z tym, co w nas samych jest najbardziej mroczne i ukryte.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 8 1 miesiąc temu

Cytaty z książki Czerwony lotos

Więcej
Chris Bohjalian Czerwony lotos Zobacz więcej
Chris Bohjalian Czerwony lotos Zobacz więcej
Więcej