rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Czerwony lotos

Średnia ocen
6,8 / 10
58 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


Sortuj:
avatar
7647
7624

Na półkach:

Taka sobie.

Taka sobie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
409
299

Na półkach:

Akcja książki rozkręca się niesamowicie dlugooooooo… ale jak już nabierze odpowiedniego tempa, to chce się poznać tą historię do końca. Po 2020 roku jest to opowieść o tyleż aktualna co i prawdopodobna, patogeny i broń biologiczna zawsze na czasie. Książka dobra im bliżej końca się ją czyta. Gdyby od samego początku była tak interesująca i wciągająca byłaby gwiazdka wyżej, a tak jest tylko 6/10.

Akcja książki rozkręca się niesamowicie dlugooooooo… ale jak już nabierze odpowiedniego tempa, to chce się poznać tą historię do końca. Po 2020 roku jest to opowieść o tyleż aktualna co i prawdopodobna, patogeny i broń biologiczna zawsze na czasie. Książka dobra im bliżej końca się ją czyta. Gdyby od samego początku była tak interesująca i wciągająca byłaby gwiazdka wyżej,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
610
202

Na półkach:

Początek strasznie ciężki, akcja rozgrywa się wolno, dopiero końcówka tak naprawdę się rozkręca i nabiera tempa. Powoli odkrywamy tajemnice i intryge Austina oraz jego powiązania z Wietnamem. Na okładce widnieje miano thrillera, ale dla mnie to jest błąd. Określiłabym tę książkę kryminałem. Sam temat, którego nie zdradzę, jest na czasie. Niektore ciekawostki na temat pewnych zwierząt były bardzo ciekawe.

Początek strasznie ciężki, akcja rozgrywa się wolno, dopiero końcówka tak naprawdę się rozkręca i nabiera tempa. Powoli odkrywamy tajemnice i intryge Austina oraz jego powiązania z Wietnamem. Na okładce widnieje miano thrillera, ale dla mnie to jest błąd. Określiłabym tę książkę kryminałem. Sam temat, którego nie zdradzę, jest na czasie. Niektore ciekawostki na temat...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
473
464

Na półkach:

Pierwsze 100 stron dosyć boleśnie mi się dłużyły. Na szczęście nie poddałam się, bo później było już coraz ciekawiej. Książka jest na czasie (mając w pamięci 2021 rok) i pobudza wyobraźnię - cały czas zastanawiam się, czy możemy czuć się bezpieczni w świecie, w którym jest tyle broni biologicznej? Po lekturze zupełnie inaczej też zaczęłam postrzegać szczury oraz ich zatrważający potencjał:) Pomimo nie do końca wciągającego początku książki warto po nią sięgnąć. Do refleksji.

Pierwsze 100 stron dosyć boleśnie mi się dłużyły. Na szczęście nie poddałam się, bo później było już coraz ciekawiej. Książka jest na czasie (mając w pamięci 2021 rok) i pobudza wyobraźnię - cały czas zastanawiam się, czy możemy czuć się bezpieczni w świecie, w którym jest tyle broni biologicznej? Po lekturze zupełnie inaczej też zaczęłam postrzegać szczury oraz ich...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
803
790

Na półkach: , ,

Ale mnie wymęczyła ta książka... Nie mogłam się wkręcić, po prostu to nie moje klimaty.

Ale mnie wymęczyła ta książka... Nie mogłam się wkręcić, po prostu to nie moje klimaty.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
507
486

Na półkach:

Może być, jakoś nie wciągnęła mnie szczególnie, chyba trochę za mało się dzieje a tematyka nie do końca moje klimaty, ale jednak czyta się nieźle, krok po kroku z bohaterką odkrywamy intrygę i co się kryje za śmiercią jej chłopaka

Może być, jakoś nie wciągnęła mnie szczególnie, chyba trochę za mało się dzieje a tematyka nie do końca moje klimaty, ale jednak czyta się nieźle, krok po kroku z bohaterką odkrywamy intrygę i co się kryje za śmiercią jej chłopaka

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1525
496

Na półkach: , , , ,

Dwoje młodych ludzi wybiera się na wycieczkę do Wietnamu. Od niedawna są parą, wybrali się na wycieczkę rowerową. Austin chciał pojechać do kraju, gdzie zginął jego wujek, a jego ojciec został ranny. Tam odwiedzić te miejsca. Wyrusza sam na tę wycieczkę bez grupy, bo w poprzednim roku mu się to nie udało. Reszta wycieczki pojechała na inne wspólne wyprawy. Alexis pojechała z innymi urlopowiczami, bo ta wycieczka, którą wybrał się jej chłopak była za dużym wyzwaniem dla początkującej rowerzystki. Niestety mija dzień, a jego nie ma. Zaniepokojona zgłasza nieobecność organizatorom wycieczki. Ci razem ruszają na poszukiwania, niestety bezowocne. Chłopak się odnajduje, lecz jako ofiara wypadku. Jednak Alexis nie zadowala to, że to był wypadek. Po powrocie do kraju zaczyna szukać odpowiedzi, czemu jej chłopak ją oszukał. Krok po kroku bowiem okazuje się, że większość tego co mówił nie było prawdą. Co odkryje lekarka? W co był wplątany chłopak? Czemu zginął? A może faktycznie to był wypadek?

 

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością autora. Przyznam, że było one dobre. Historia, jaką nam przedstawia, jest ciekawa i wciągająca. Czyta ją się ją, bo chce się dowiedzieć, jak ona się zakończyła. Choć oczywiście w pewnym momencie można domyśleć się, o co chodzi, to jednak nie psuje to przyjemności czytania. Sam temat jest jednoczenie ciekawy jak i straszny. To nadaje pewnego autentycznego smaku dla całości.

Ciekawie są też wykreowani bohaterowie. Mają swoje wady i zalety, jak każdy zwykły człowiek. To nadaje im autentyczności.

Przy tej książce spędziłam naprawdę dobre chwile. Dawno nie czytałam dobrego thrillera, a ta książka do takich należy.

Polecam, to jedna z tych książek co nie odłożysz, dopóki nie skończysz.  

Dwoje młodych ludzi wybiera się na wycieczkę do Wietnamu. Od niedawna są parą, wybrali się na wycieczkę rowerową. Austin chciał pojechać do kraju, gdzie zginął jego wujek, a jego ojciec został ranny. Tam odwiedzić te miejsca. Wyrusza sam na tę wycieczkę bez grupy, bo w poprzednim roku mu się to nie udało. Reszta wycieczki pojechała na inne wspólne wyprawy. Alexis pojechała...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2677
737

Na półkach:

Pani w szkole zadała zadnie: "Wymyśl intrygę sensacyjną, w której występuje X" - i tak powstał zarys fabuły tej książki. (X napisałam, by nie spoilować). Język Autora o wiele lepszy niż treść, zatem może nie powinien on pisać sensacji ale obyczaj? Nie wiem, innych jego książek nie czytałam. Ale tej zdecydowanie nie polecam zwolennikom INTELIGENTNEJ intrygi

Pani w szkole zadała zadnie: "Wymyśl intrygę sensacyjną, w której występuje X" - i tak powstał zarys fabuły tej książki. (X napisałam, by nie spoilować). Język Autora o wiele lepszy niż treść, zatem może nie powinien on pisać sensacji ale obyczaj? Nie wiem, innych jego książek nie czytałam. Ale tej zdecydowanie nie polecam zwolennikom INTELIGENTNEJ intrygi

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1094
118

Na półkach: , , , , ,

" Pełen napięcia thriller na miarę naszych czasów " - mam 2 spostrzeżenia odnośnie tego stwierdzenia widniejącego na okładce, po pierwsze dla mnie nie był to thriller,po drugie, a już na pewno nie pełen napięcia.
Raczej powiedziałbym, że jest to dobry kryminał z intrygującą i w ciekawy sposób poprowadzoną fabułą. Choć nie powiem, początek nie zachwycił, długo trzeba było czekać na jakiś rozwój wydarzeń, a końcowka nie daje tak do końca poczucia satysfakcji.. na zasadzie trochę pytań zostaje bez odpowiedzi, domyśl się sam. Co do niektórych wątków w porządku, ale no osobiście uważam, że niektóre z nich powinny być jednak wyjaśnione. Nie są i trzeba się z tym pogodzić :p
Reasumując, co by nie było, całkiem miło spędziłam przy tej pozycji czas.
Nie ukrywam jednak, iż marzę by któregoś pieknęgo dnia, dostać w swoje łapki taki thriller, który wciągnąłby mnie już od pierwszych stron na maksa i do ostatnich trzymał w takim napięciu właśnie.. który wyrwałby mnie z przysłowiowych kapci, o! Do takiego stopnia, że gdybym musiała go odłożyć to bym o nim nieustannie myślała, może nawet śniła hehe.. no cóż, może kiedyś.

" Pełen napięcia thriller na miarę naszych czasów " - mam 2 spostrzeżenia odnośnie tego stwierdzenia widniejącego na okładce, po pierwsze dla mnie nie był to thriller,po drugie, a już na pewno nie pełen napięcia.
Raczej powiedziałbym, że jest to dobry kryminał z intrygującą i w ciekawy sposób poprowadzoną fabułą. Choć nie powiem, początek nie zachwycił, długo trzeba było...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1713
1711

Na półkach:

Amerykańscy turyści wybierają się na zorganizowaną wycieczkę rowerową do Wietnamu. Wśród nich jest pielęgniarka Alexis i Austin, którego kobieta poznała w szpitalu siedem miesięcy temu. Obydwoje uwielbiają wycieczki rowerowe, choć głównym prowodyrem i pomysłodawcą jest Austin. Mężczyzna koniecznie chce zwiedzić Wietnam na rowerze, szczególnie, że jego bliscy zginęli tam wiele lat temu na wojnie.

Pewnego dnia Austin nie wraca z solowej wycieczki. Odtąd nie ma z nim kontaktu. Co się stało? Zdesperowana Alexis oraz jej towarzysze szukają mężczyzny wszelkimi sposobami. Podczas tych poszukiwań Alexis zaczyna odkrywać kłamstwa, które opowiadał o sobie zaginiony. Czy naprawdę znała Austina? Dlaczego przyjechali akurat do Wietnamu? Czy Alexis grozi niebezpieczeństwo?

(cd recenzji na fb)

https://www.facebook.com/photo/?fbid=684254056830716&set=a.530574228865367

Amerykańscy turyści wybierają się na zorganizowaną wycieczkę rowerową do Wietnamu. Wśród nich jest pielęgniarka Alexis i Austin, którego kobieta poznała w szpitalu siedem miesięcy temu. Obydwoje uwielbiają wycieczki rowerowe, choć głównym prowodyrem i pomysłodawcą jest Austin. Mężczyzna koniecznie chce zwiedzić Wietnam na rowerze, szczególnie, że jego bliscy zginęli tam...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1846
1639

Na półkach:

"Czerwony lotos" to książka, którą przeczytałam jednym tchem. Nieszablonowa, ciekawa, dynamiczna. Prywatne śledztwo, które prowadzi młoda lekarka Alexis, po tajemniczej śmierci swojego chłopaka w Wietnamie, ściąga na nią wielkie niebezpieczeństwo.
Fabuła jest intrygująca i zaskakująca. Dobra lektura.
Polecam!

"Czerwony lotos" to książka, którą przeczytałam jednym tchem. Nieszablonowa, ciekawa, dynamiczna. Prywatne śledztwo, które prowadzi młoda lekarka Alexis, po tajemniczej śmierci swojego chłopaka w Wietnamie, ściąga na nią wielkie niebezpieczeństwo.
Fabuła jest intrygująca i zaskakująca. Dobra lektura.
Polecam!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1346
1340

Na półkach: ,

Chris Bohjalian to 60-letni, ormiańsko – amerykański pisarz i autor 20 powieści. „Midwives”, „The Sandcastle Girls”, „The Guest Room” czy „Stewardesa” - to tylko najpopularniejsze z nich.

Głównymi bohaterami jego nowej książki pt. „Czerwony lotos” są Alexis – lekarka z oddziału ratunkowego - i jej chłopak - Austin, ponad życie kochający rowery i adrenalinę. Już od momentu, gdy trafili na siebie przypadkiem w szpitalu, stali się nierozłączni.

Mężczyzna, pragnąc zarazić swoją dziewczynę miłością do rowerowych wycieczek, zabiera ją do Wietnamu. Niepowtarzalne widoki mają tylko dopełnić chwilę w towarzystwie ukochanej osoby, jednocześnie spełniając się w swojej sportowej pasji. Niestety, to właśnie tam zaczynają się ich problemy. Austin znika bez śladu, a Alexis wraz z kilkoma innymi uczestnikami wycieczki usiłuje go odnaleźć.

Książkę „Czerwony lotos” czyta się niesamowicie szybko, jest idealną „odskocznią” po ciężkim dniu. Bardzo spodobał mi się sposób wykreowania bohaterów – każdy ma indywidualne poczucie humoru, historię, doświadczenia, cechy szczególne. Wszyscy z nich idealnie się uzupełniają. Mimo iż nie przepadam za thrillerami, ten mogę bez wahania polecić.
Natalia B.
Szkolny Klub Recenzenta

Chris Bohjalian to 60-letni, ormiańsko – amerykański pisarz i autor 20 powieści. „Midwives”, „The Sandcastle Girls”, „The Guest Room” czy „Stewardesa” - to tylko najpopularniejsze z nich.

Głównymi bohaterami jego nowej książki pt. „Czerwony lotos” są Alexis – lekarka z oddziału ratunkowego - i jej chłopak - Austin, ponad życie kochający rowery i adrenalinę. Już od momentu,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1666
1330

Na półkach: , ,

Fabuła „Czerwonego lotosu” jest bardzo egzotyczna, co do wyboru miejsca akcji. Jest to Wietnam, gdzie na wschodnim wybrzeżu dochodzi do zaginięcia Austina, rowerzysty, partnera Alexis, z którą przyjechał na kilkudniowy urlop. Mężczyzna wybrał się na samotną wycieczkę, z której nie wrócił… Organizatorzy wyprawy ruszyli na poszukiwania, policja została zawiadomiona, jednak po nim nie ma śladu… Czytelnik jednak od początku wie, że do czynienia mamy tu z porwaniem. Dlaczego, po co i jak to się zakończy?

Przyznam, że jest to thriller z tych, o których fabule nie można powiedzieć za wiele, bo jednym z jej największych plusów są częste i solidne zaskoczenia. Akcja toczy się przyjemnym tempem, jest czas i na dynamizm, i na chwilę do refleksji. Postacie są ciekawe, a historię poznajemy z kilku punktów widzenia – mogę zdradzić Wam dwa: pierwsza jest Alexis, która jako lekarz pracujący na oddziale ratunkowym przyzwyczajona jest do szybkiego działania, a druga to Douglas, mężczyzna stający za porwaniem, na tyle tajemniczy, że naprawdę trudno się domyśleć jego celu… Fabuła rozgrywa się w Wietnamie i w Stanach Zjednoczonych, jednak to te pierwsze miejsce robi duże wrażenie. Warto wspomnieć, że jest to miejsce nieprzypadkowe, gdyż odnosi się do wojny w Wietnamie, w której Ameryka brała udział od początku lat 60tych XX wieku. Narrator odnosi się do niej bardzo surowo, na tyle, że mnie to zaskoczyło, jednak zdecydowanie jest to kolejny plus tej powieści. Wcześniej chyba w literaturze się z tym tematem nie spotkałam. Gatunkowo myślę, że pasuje tu określenie thriller sensacyjny, ale solidnie wyważony, taki ze zdecydowanie wyższej półki! Oceniam 8/10, więcej napisałam tu: https://www.kryminalnatalerzu.pl/2023/02/czerwony-lotos-chris-bohjalian.html

Fabuła „Czerwonego lotosu” jest bardzo egzotyczna, co do wyboru miejsca akcji. Jest to Wietnam, gdzie na wschodnim wybrzeżu dochodzi do zaginięcia Austina, rowerzysty, partnera Alexis, z którą przyjechał na kilkudniowy urlop. Mężczyzna wybrał się na samotną wycieczkę, z której nie wrócił… Organizatorzy wyprawy ruszyli na poszukiwania, policja została zawiadomiona, jednak po...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1366
872

Na półkach: ,

"Czerwony lotos" to książka, która premierę miała prawie miesiąc temu i choć nie jest o niej zbyt głośno, to dla mnie nie miało to najmniejszego znaczenia i bardzo chciałam ją przeczytać. W końcu wyskakiwanie z lodówki okładki i przewijanie się jej na każdej stronie w internecie nie świadczy o tym czy jest warta uwagi!

W każdym razie poznajemy dwoje bohaterów, Alexis i Austina, którym przyszło się poznać w dość nietypowych okolicznościach, ponieważ miała ona zszyć jego ranę postrzałową na oddziale ratunkowym. Jednak okazało się, że od razu nawiązała się między nimi nić porozumienia i już pół roku później wyruszyli razem aby na rowerach poznawać Wietnam. Dla Austina to nic nowego, ale Alexis to już musi zarażać swoją miłością do jazdy. W tym wyjeździe nie chodzi tylko o właśnie takie objazdowe zwiedzanie, bo mężczyzna ma również inny powód, dla którego to właśnie tam chciał zabrać swoją partnerkę. W tamtym miejscu jego ojciec i wujek walczyli na wojnie i bardzo chciał to miejsce po prostu zobaczyć.

Niestety, jednego z dni Austin pojechał na samotną przejażdżkę i już nie wrócił. Alexis postanowiła nie odpuszczać i zaczęła drążyć temat. Wpadła przez to w sieć kłamstw i ogromne niebezpieczeństwo, ale czy udało jej się odnaleźć partnera? A może on zabrał ją tam specjalnie i zniknął celowo?

Ta książka to zdecydowanie thriller i mimo, że z początku wydawało mi się, że będę wraz z bohaterami poznawać wspaniały Wietnam, autor sprzeda choć kilka smaczków z tych terenów, to szybko przekonałam się, że to nie o to tu chodzi, aczkolwiek ma ogromne znaczenie. Autor zadbał o szczegółowe opisy, ale nie takie, które się pomija przy czytaniu, ale bardzo znaczące dla fabuły, ciekawe, nieco naukowe bym powiedziała. Tam samo jest z Nowym Jorkiem, który ma tutaj być absolutnym przeciwieństwem i jedną wielką mieszaniną wieżowców.

Natomiast, jako dreszczowiec jest to książka nietypowa, pomieszana z sensacją i trzymająca w napięciu przez cały czas. Jako czytelnik brnie się w coraz więcej kłamstw, coraz więcej podpowiedzi, śladów, a jednak one choć wydają się prowadzić do rozwiązania i już gdzieś z tyłu głowy kiełkuje rozwiązanie zagadki, to na końcu autor obraca nas o sto osiemdziesiąt stopni i stawia przed finałem zupełnie niespodziewanym.

Postacie są naprawdę świetnie skonstruowane i to Alexis jest główną osobą, za którą podążamy przez cały czas, kibicując jej i współczując sytuacji. Jest zawzięta, nie chce przyjąć do wiadomości, że jej partner po prostu zniknął, ale też wiele ryzykuje brnąc w swoje własne śledztwo i poszukiwania Austina.

Bohjalian to jeden z tych autorów, o których nie słychać wiele, nie ma wielkiego szumu wokół jego nazwiska, a jednak tworzy za każdym razem coś innego, nietypowego i w "Czerwonym lotosie" tak samo zaskakuje, a przy tym jest dokładny, szczegółowy i podchodzi do każdej książki ze stuprocentowym zaangażowaniem. Czekam na jego kolejne powieści!

Recenzja powstała we współpracy z wydawnictwem Sonia Draga.

"Czerwony lotos" to książka, która premierę miała prawie miesiąc temu i choć nie jest o niej zbyt głośno, to dla mnie nie miało to najmniejszego znaczenia i bardzo chciałam ją przeczytać. W końcu wyskakiwanie z lodówki okładki i przewijanie się jej na każdej stronie w internecie nie świadczy o tym czy jest warta uwagi!

W każdym razie poznajemy dwoje bohaterów, Alexis...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
765
377

Na półkach:

Jak ja lubię tak dobrze napisane książki, z dopracowanym tekstem w każdym detalu i niosące konkretną garść naukowych zagadnień! Przenikające do umysłu i zostające w nim, co najmniej do rozwiązania tajemnic bohaterów. Takim thrillerem bez wątpienia jest „Czerwony lotos”, autorstwa Chrisa Bohjalian – pisarza ze Stanów Zjednoczonych, wielokrotnie nagradzanego, którego książki przetłumaczono na 35 języków.

Atmosfera towarzysząca niemal od pierwszych rozdziałów tej książki jest gęsta, wilgotna i duszna, a jej natężenie znacząco rośnie w drugiej części. Emocje towarzyszące bohaterom są nieprzyzwoicie namacalne, czego zasługą jest sposób ich przestawiania, narastania, przekazywania przez autora. Odkrywanie zagadkowej śmierci jednej z postaci i podążanie do dalekiego Wietnamu, by poznać prawdę, przepełnione jest zagmatwanymi intrygami. Czułam, że ich autor świetnie bawił się przy wciąganiu czytelnika w wir wydarzeń, w które z całą mocą zaangażował przecież bohaterów.

Największym walorem „Czerwonego lotosu” w moim odczuciu, to właśnie psychologiczny aspekt tej historii. Dopracowany, przemyślany i stworzony tak, żeby każde zdarzenie nie było przypadkiem, ale miało znaczenie, nawet jeśli jego sens ujawniony zostanie dużo później. Napięcie, zaskakujące zwroty akcji i złowrogi klimat – tego możecie być pewni!

Jak ja lubię tak dobrze napisane książki, z dopracowanym tekstem w każdym detalu i niosące konkretną garść naukowych zagadnień! Przenikające do umysłu i zostające w nim, co najmniej do rozwiązania tajemnic bohaterów. Takim thrillerem bez wątpienia jest „Czerwony lotos”, autorstwa Chrisa Bohjalian – pisarza ze Stanów Zjednoczonych, wielokrotnie nagradzanego, którego książki...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1737
1433

Na półkach:

Napawająca lękiem, obnażając nieustannie możliwe współczesne niebezpieczeństwo. Odważnie eksponująca przestrzeń ludzkich tęsknot. Z brutalnością odzierająca doskonałość z porywów serca.

„Czerwony lotos” to thriller wymownie kuszący liryczną oprawą i pięknym tytułem nasuwającym na myśl obłędne zakątki Wietnamu. Jednak to fabuła nasączona brudnymi sekretami i wyzutymi z mgły niedopowiedzeń prawdami, a przede wszystkim przerażająca finalnie utartym szlakiem zdarzeń, który niewątpliwie może przekroczyć ramy literackiej fikcji i podstępnie przedrzeć się do rzeczywistości. Na fundamencie przywołującej echo pamięci wycieczki rowerowej, zbudowano historię jawnie niepokojącą, zawiłą w obliczu fabularnych powiązań i meandrującą wśród nieoczywistych emocji – to intrygujący, a zarazem poruszający portret uporu, podszyty ciekawością i uczuciami. Skompilowane tło surowych budynków Nowego Jorku i egzotycznych scenerii Wietnamu, wyraźnie zarysowano w obfitych w słowa opisach, tak charakterystycznych dla pióra autora. Bezsprzecznie Chris Bohjalian tka literackie wizje w sposób gęsty, ale jednocześnie angażujący i zwyczajnie rozkoszny dla odbiorcy – ta kompozycja, mimo mocnej tematyki, sprawia realną przyjemność. Nawet elementy, które nie oddziałują ściśle na fabułę, dają wrażenie niezbędnych w tej kreacji. Niebezpieczeństwo intensyfikuje się z każdą wyłaniającą się z czeluści regułą, boleśnie otwierając oczy głównej bohaterki, tym samym nadając ostrości iluzji idyllicznej relacji, którą nawiązała. To obraz swoistej walki z demonami tkwiącymi w drugim człowieku, ale także na dnie własnej duszy, gdzie rozpaczliwe okoliczności mogą wybudzić je z młodzieńczego snu. I dlatego ta książka tak jaskrawie wpasowuje się w aktualne realia, a wielokrotnie eksplorowany motyw zniknięcia stanowi zaledwie preludium do wygrywanej dosadnym tonem osnowy, która za pomocą szczurzych futer może doprowadzić świat do zguby. Ona tworzy nieustannie duszny nastrój, nietuzinkowo przetykany subtelnymi impresjami, zwłaszcza wielobarwnie ukazanego zaufania. Z niebanalną drobiazgowością, Chris Bohjalian oscyluje gatunkowo między thrillerem oraz powieścią sensacyjną, które uzupełniono nutami nauki – to nieprzeciętna mieszanina doznań, potęgowanych wnikliwymi rysami postaci. Oddane fizykalne aspekty ludzkiego cierpienia splatają się z idącym za nimi psychologicznym ujęciem dręczących refleksji. Książka w swoim kształcie naprawdę dobra, która w odniesieniu do tak znajomych doświadczeń, wcale nie zakrawa na nieprawdopodobieństwo. I po konstatacji, wprawia czytelnika w trwały stupor.

Napawająca lękiem, obnażając nieustannie możliwe współczesne niebezpieczeństwo. Odważnie eksponująca przestrzeń ludzkich tęsknot. Z brutalnością odzierająca doskonałość z porywów serca.

„Czerwony lotos” to thriller wymownie kuszący liryczną oprawą i pięknym tytułem nasuwającym na myśl obłędne zakątki Wietnamu. Jednak to fabuła nasączona brudnymi sekretami i wyzutymi z mgły...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
657
550

Na półkach:

Czy bezgraniczne zaufanie w związku jest możliwe?

Alexis i Austin poznali się na oddziale ratunkowym, na którym pracowała dziewczyna. Między nimi szybko rodzi się uczucie, a już pół roku później jadą na wycieczkę rowerową do Wietnamu. Chłopak chce pokazać Alexis miejsce, w którym się zakochał, a przy okazji odwiedzić kraj, w którym walczyli jego ojciec i wujek. Na jednej z organizowanych wycieczek rowerowych, Austin odłącza się od grupy i…już nie wraca. Jedyną wskazówką, jaką zostawił na trasie, są znalezione opakowania żelu energetycznego. Alexis z pomocą służb wietnamskich i amerykańskiej ambasady próbuję odnaleźć swojego partnera. Czy chłopak odnajdzie się żywy? Kobieta zaczyna powoli odkrywać kłamstwa, jakimi raczył ją jej ukochany, a z czasem okazuje się, że wyprawa do Wietnamu niekoniecznie miała być sentymentalną podróżą…

“Czerwony lotos” to mocny, utrzymany w dusznej i gęstej atmosferze, naszpikowany szczegółami thriller. Bardzo spodobała mi się kreacja postaci — to ludzie z krwi i kości. Reakcje bohaterów, ich wrażliwość i emocje zostały zaprezentowane w sposób tak realny, że byłam w stanie uwierzyć w prawdziwość ich istnienia. Autor wprowadził do stałego schematu tego gatunku powiew literatury sensacyjnej i naukowej. Pierwszy raz miałam styczność z twórczością Chrisa Bohjaliana, ale po tej jednej przygodzie z jego książką, śmiało mogę stwierdzić, że kunszt słowa pisanego nie jest mu obcy. Bohjalian wprowadza czytelnika nie tylko w zawiłą akcję, ale również obtacza go pięknymi i szczegółowymi opisami niczym ulubionego kotleta w panierce z płatków owsianych. Jeśli lubicie thrillery nietuzinkowe, wyłamujące się ze swoich standardowych ram, to gorąco Wam polecam tę książkę.

Czy bezgraniczne zaufanie w związku jest możliwe?

Alexis i Austin poznali się na oddziale ratunkowym, na którym pracowała dziewczyna. Między nimi szybko rodzi się uczucie, a już pół roku później jadą na wycieczkę rowerową do Wietnamu. Chłopak chce pokazać Alexis miejsce, w którym się zakochał, a przy okazji odwiedzić kraj, w którym walczyli jego ojciec i wujek. Na jednej z...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
692
679

Na półkach:

Czy niecała prawda to już kłamstwo? A jeśli ktoś świadomie i celowo nas okłamuje w jednej sprawie, to czy możemy wierzyć mu w innych kwestiach?

Alexis i Austin tworzą uroczą parę, ona - lekarka ostrego dyżuru, on wysportowany pracownik działu rozwoju szpitala uniwersyteckiego. Podczas wspólnego urlopu w Wietnamie, Austin nie wraca z samotnej wyprawy rowerowej. Kobieta wraz z organizatorami wyprawy wyrusza szukać partnera, ale poza znalezieniem kilku opakowań jego żelu energetycznego wracają z niczym. Jakby mężczyzna zapadł się pod ziemię.

Dzień później lokalna policja znajduje zwłoki Austina, wszystko wskazuje na to, że potrącił go samochód. Jednak Alexis jest przekonana, iż nie jest to cała prawda i na własną rękę podejmuje wysiłki dotarcia do faktów na temat ostatnich godzin ukochanego. Lekarka odkrywa kolejno serię dziwnych kłamstw, które generują wiele nowych pytań. Dokąd pojechał Austin? Dlaczego tak naprawdę przywiózł ją do Wietnamu? Co przytrafiło mu się po drodze i czy jej również grozi teraz niebezpieczeństwo?

"Czerwony lotos" to moje pierwsze spotkanie z prozą Chrisa Bohjaliana, z pewnością nie ostatnie. Autor świetnie buduje napięcie, które trzyma czytelnika w swym objęciu aż po druzgocącą kulminację. Bardzo inteligentny thriller, z wyrazistymi, pełnymi werwy bohaterami, łączący sprawnie elementy nauki, sensacji z plastycznymi realiami życia zawodowego głównej protagonistki.

Doskonała pozycja dla wszystkich ceniących pogłębione portrety psychologiczne postaci, niejednoznaczność działań, tajemnice, mroczne strony i ukryte motywy. A wszystko to splecione z obrazami wietnamskiej przyrody, z energią szpitalnego oddziału ratunkowego oraz laboratoriami, w których nie wszystkie badania służyć mają dobru ludzkości.. Polecam!

Czy niecała prawda to już kłamstwo? A jeśli ktoś świadomie i celowo nas okłamuje w jednej sprawie, to czy możemy wierzyć mu w innych kwestiach?

Alexis i Austin tworzą uroczą parę, ona - lekarka ostrego dyżuru, on wysportowany pracownik działu rozwoju szpitala uniwersyteckiego. Podczas wspólnego urlopu w Wietnamie, Austin nie wraca z samotnej wyprawy rowerowej. Kobieta...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
894
890

Na półkach:

Hej Moliczki,
Jak lubicie spędzać Wasz urlop? Leniwie czy raczej aktywnie?
—————————
„Czerwony lotos” Chris Bohjalian to książka, która zostanie ze mną na dłużej.
Alexis i Austin mimo iż pracują razem w szpitalu, nie znają się. Pierwszy ich kontakt mają w momencie gdy Austin zostaje postrzelony i trafia na oddział ratunkowy pod opiekę Alexis. Od tego czasu mija kilka miesiącu a oni jako para jadą na wycieczkę rowerową do Wietnamu. Austin tłumaczy, że ta wycieczka ma charakter sentymentalny, gdyż wujek i tata walczyli w tych okolicach na wojnie w Wietnamie, a on pragnie te miejsca odwiedzić. Wyrusza na samotną wycieczkę. Niestety nie wraca długo z tej wyprawy i Alexis wraz z organizatorami wyprawy wyruszają go szukać, poza znalezieniem kilku opakowań żelu energetycznego wracają z niczym. Z pomocą przychodzi ambasada i lokalna policja. Niestety znajdują ciało mężczyzny, lecz Alexis nie może pogodzić się ze stratą i zaczyna własne śledztwo. Które pokazuje, że mężczyzna kłamał. Dlaczego Austin zginął ? Czy można było tego uniknąć? Dlaczego przyjechała do Wietnamu? Czy Alexis jest w niebezpieczeństwie?
Bardzo polecam Wam ten thriller, uważam, że pochłonie Was od pierwszej strony. A to jak autor, stworzył postać Alexis jest fenomenalne. Często udzielają mi się emocje bohaterów książkowych, ale tutaj miałam wrażenie, że ja i Alexis byłyśmy „jednością” każde jej uczucie począwszy od euforii po jej niemoc czułam na maksa także książka naprawdę porywa oraz zaskakuje. Połączenie idealne 😉. Bardzo podobała mi się ta niełatwa podróż do Wietnamu i odkrywanie prawdziwego oblicza Austina.
Dlatego ta książka będzie istną ucztą dla każdego fana thrillerów, thrillerów psychologicznych gdzie wątek sensacyjny utrzymany jest na wysokim poziomie.

Hej Moliczki,
Jak lubicie spędzać Wasz urlop? Leniwie czy raczej aktywnie?
—————————
„Czerwony lotos” Chris Bohjalian to książka, która zostanie ze mną na dłużej.
Alexis i Austin mimo iż pracują razem w szpitalu, nie znają się. Pierwszy ich kontakt mają w momencie gdy Austin zostaje postrzelony i trafia na oddział ratunkowy pod opiekę Alexis. Od tego czasu mija kilka...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
904
585

Na półkach:

Duszny, wilgotny klimat Wietnamu. Zorganizowana wycieczka rowerowa, para zakochanych, rajd ku pamięci… co mogło pójść nie tak? Alexis nawet w najgorszych snach nie mogła przewidzieć, że wróci do domu sama, bez Austina. A miało być tak pięknie…

Chris Bohjalian wprowadził zwrot akcji od razu, bez zbędnych ceregieli, by trzymać czytelników w szachu, aż do końca. Nie było mi łatwo oderwać się od tej książki, intryga jest zawiła, poprowadzona po mistrzowsku, aczkolwiek pierwsze kilkadziesiąt stron sprawiło mi trudność, by przyzwyczaić się do dość szczegółowych i plastycznych opisów. „Czerwony lotos” to nie tylko thriller, ale też intrygujące studium o zwyczajach szczurów, a wywody te nie były naukowym bełkotem – wszelkie informacje były idealnie wpasowane w fabułę, dopracowane, wyjątkowe interesujące i ważne, by zrozumieć wiele aspektów, które poruszył autor.

Bohjalian wykreował postacie wielowarstwowe, na wskroś prawdziwe i rzeczywiste. Już na samym początku byłam mile zaskoczona tym, jak została uchwycona Alexis, a także jej reakcje na rozgrywające się wydarzenia. Czułam prawdziwość tych emocji, jakie jej towarzyszyły, razem z nią przeżywałam szok, rozczarowanie, żałobę i zawód. U jej boku drążyłam, by uzyskać odpowiedzi. Pod względem psychologicznym moje oczekiwania zostały spełnione: to dogłębna analiza ludzkich osobowości, uczuć, dopracowana w każdym calu.

Chris Bohjalian od samego początku zostawiał czytelnikom tropy, podpowiedzi, choć przyznaję – byłam zaskoczona tym, w jakim kierunku zmierzała fabuła. Pomimo napięcia, które towarzyszyło mi od samego początku, to przyznaję, że akcja toczy się w swoim tempie, ale wszystkie zwroty akcji to wynagradzają. „Czerwony lotos” to idealna lektura dla czytelników poszukujących książek, które dadzą możliwość rozkoszowania się słowem pisanym, z nutą naukowego wywodu trzymających w napięciu oraz bohaterów wykreowanych w sposób przemyślny i intrygujący.

Duszny, wilgotny klimat Wietnamu. Zorganizowana wycieczka rowerowa, para zakochanych, rajd ku pamięci… co mogło pójść nie tak? Alexis nawet w najgorszych snach nie mogła przewidzieć, że wróci do domu sama, bez Austina. A miało być tak pięknie…

Chris Bohjalian wprowadził zwrot akcji od razu, bez zbędnych ceregieli, by trzymać czytelników w szachu, aż do końca. Nie było mi...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1732
1713

Na półkach: ,

[współpraca reklamowa] Wydawnictwo Sonia Draga
„W hospicjum robi się wszystko, żeby pozwolić ludziom umrzeć. Na SOR-ze robi się wszystko, aby utrzymać ich przy życiu.”
Alexis pracuje jako lekarka na oddziale ratunkowym. Bardzo lubi tę pracę i adrenalinę z nią związaną. Od niej zależy czy osoba, która została przywieziona przeżyje czy nie. Na co dzień obcuje z bólem, strachem i niedowierzaniem. To tutaj, na swoim dyżurze poznała Austina. Przyszedł do szpitala z raną postrzałową na ramieniu. Pół roku później razem wyjeżdżają do Wietnamu. Mężczyzna chce zobaczyć miejsca, w których jego ojciec i wujek walczyli przed laty. Uwielbia on również jeździć na rowerze. Z jednej z przejażdżek nie wraca już. Znika bez śladu. Alexis chce dowiedzieć się co się stało z jej ukochanym. Podczas śledztwa dowiaduje się wielu zaskakujących rzeczy. I teraz nie chce wiedzieć co się stało Austinowy, ale dlaczego kłamał. W tym celu wynajęła detektywa.
Chris Bohjalian to bez wątpienia autor, który potrafi wywołać u czytelnika napięcie, które trzyma do ostatniej strony. Książa posiada również zaskakujące zwroty akcji i ciekawe zakończenie. Jeśli jednak oczekujecie od autora lekkiego pióra to się rozczarujecie. Książka zmusza do tego by skupić się nad tym co się czyta w 100 procentach. Nie jest to jednak minus tej książki, a wręcz przeciwnie. Wspaniale oddany portret psychologiczny bohaterów i opis miejsca akcji sprawia, że czytelnik czuje jakby sam brał udział w rozwikłaniu zagadki. Książka dostarcza również wielu emocji. Oprócz napięcia również są chwile wzruszenia. Bardzo polecam fanom thrillerów.

[współpraca reklamowa] Wydawnictwo Sonia Draga
„W hospicjum robi się wszystko, żeby pozwolić ludziom umrzeć. Na SOR-ze robi się wszystko, aby utrzymać ich przy życiu.”
Alexis pracuje jako lekarka na oddziale ratunkowym. Bardzo lubi tę pracę i adrenalinę z nią związaną. Od niej zależy czy osoba, która została przywieziona przeżyje czy nie. Na co dzień obcuje z bólem,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1730
1713

Na półkach:

Każda książka tego autora jest inna, każda równie fascynująca, niebanalna, momentami nawet niezwykła. Nigdy nie wiadomo czego się po autorze spodziewać. Czerwony lotos jest tego kolejnym dowodem.
Wszystko zaczyna się prosto, jasno, przejrzyście, w sumie czytelnik się zastanawia co takiego złego może się stać, o czym ta książka będzie....
Para, bohaterowie, Alexis i Austin razem jadą do Wietnamu, pierwszy wspólny wyjazd, miał na zawsze pozostać w ich pamięci i pozostał. Wszystko przebiega zgodnie z planem aż do dnia gdy Austin nie wraca z solowej przejażdżki. Znika bez śladu. Jedyną wskazówką, jaką znajduje Alexis, jest upuszczone na drogę jasnożółte opakowanie żelu energetycznego. Wydawałoby się, że nic gorszego nie może się tej parze przydarzyć. Jednak to tylko pozory. Dalej,z każdą kolejną stroną jest coraz gorzej. Fabuła zaskakująca i do samego końca trzymająca w napięciu. Wiem, często tak się pisze. Jednak w przypadku książek Bohjaliana to prawda. To niesamowity choć u nas w sumie mało znany autor. Jak mało który pisarz pozwala nam wniknąć w umysł bohatera, w tym przypadku Alexis, rozgościć się tam i nieomal nas i ja doprowadza do szaleństwa. Podpowiedzi, tropy, zagadki, elementy maksymalnego zaskoczenia mnożą się niczym grzyby po deszczu. Ciągle pojawiają się nowe i nowe. Gdy wydaje nam się, że wszystko wiemy tak naprawdę szybko okazuje się, że nic nie wiemy.
Nie jest to lekka, łatwa książka. Bohjalian jak zwykle wiele wymaga od swoich czytelników, ale i wiele im daje. Przede wszystkim niesamowitą, inteligentną rozrywkę, niebanalna lekturę i sporą porcję zaskoczenia.
Poza tym mistrzowski portret bohaterów, obojga. Bohjalian odmalowuje prze dnami świetne studium jednostek zaplątanych we wszystko, co tylko możliwe, a najbardziej we własne sidła. Całość robi niesamowite wrażenia,a finał...no cóż...zwala z nóg i zupełnie nieoczekiwanie...wzrusza..
Po raz kolejny Chris Bohjalian udowodnił, że jest świetnym, doskonale władającym piórem pisarzem, a jego thrillery są na najwyższym poziomie. Czyta się je genialnie, choć nie ukrywam, to książki dla cierpliwych, lubiących delektować się słowami, powoli snutą historią.
Polecam tę i inne książki Chrisa Bohjaliana. Zdecydowanie warto.

Każda książka tego autora jest inna, każda równie fascynująca, niebanalna, momentami nawet niezwykła. Nigdy nie wiadomo czego się po autorze spodziewać. Czerwony lotos jest tego kolejnym dowodem.
Wszystko zaczyna się prosto, jasno, przejrzyście, w sumie czytelnik się zastanawia co takiego złego może się stać, o czym ta książka będzie....
Para, bohaterowie, Alexis i Austin...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
514
295

Na półkach: ,

Alexis i Austin są parą, dzielącą wspólną pasję do jazdy na rowerze, ale zdecydowanie Austin jest bardziej zafascynowany swoim hobby. Para wybiera się na zorganizowaną wycieczkę do Wietnamu, gdzie poza zwiedzaniem typowych turystycznych atrakcji, ważne są wypady rowerowe z innymi uczestnikami po trudnych i wymagających szlakach. Na jedną z takich wypraw, Austin wybiera się w pojedynkę, zostawiając swoją dziewczynę w hotelu. Godziny mijają, a Austin nie daje znaku życia, wzbudzając tym samym niepokój w Alexis. Dziewczyna prosi o pomoc konsulat i grupę znajomych z wyprawy. Wspólnie wyruszają na poszukiwania. Niestety na Amerykankę, czekają tragiczne wieści. Ciało mężczyzny zostaje, odnaleziono na zboczu. Czy był to nieszczęśliwy wypadek, czy ktoś przyczynił się do jego śmierci? Alexis po powrocie do kraju odkrywa, że prawie nie znała człowieka, z którym się spotykała. Na własną rękę zatrudnia detektywa i próbuje poznać prawdę o celu wyprawy do Wietnamu. W co zamieszany był jej partner? Czy jej życie również jest zagrożone?

Autor wykreował bardzo ciekawe, wielowarstwowe postacie, zyskujące sympatię czytelnika. Alexis to świetnie zbudowana pod względem psychologicznym postać, która po mistrzowsku mierzy się z zaistniałą sytuacją. Dużym plusem było dla mnie niezrobienie z kobiety przesadnej superbohaterki, która nagle rzuci wszystko, zostanie sama w obcym kraju i postanowi wymierzyć sprawiedliwość na własną rękę, a nieco się tego na początku obawiałam. Jednak Alexis to rozsądna lekarka, szukająca pomocy i wskazówek, zachowująca zdrowy rozsądek. Nie pcha się wszędzie sama, a chodzi z obstawą, co czyni z niej bardzo przystępną postać. Świetnie czytało mi się fragmenty tajemniczego antagonisty, opowiadającym o szczurach, pandemii. Jego owładnięty szaleństwem umysł, był fantastycznym dodatkiem do całej historii.

Przez pierwsze kilka stron, miałam problem, aby wgryźć się w całą historię. Męczyłam się opisami, które czekały na mnie przez pierwsze kilka stron. Nieco mnie nużyły i sprawiały, że opornie przewracałam kolejne strony. Jednak w momencie, gdy dochodzi do zaginięcia Austina, akcja przyspiesza, a wszystkie opisy czyta się z zaciekawieniem. Jednak najciekawsza część książki, rozpoczyna się w momencie powrotu Alexis do kraju. Karty powoli są odkrywane, za każdym razem wywołując szok na twarzy czytelnika. Cała intryga została bardzo dobrze przemyślana. Pomimo że niektóre wątki wydawały mi się nieco szalone, nie sprawiały, że odbierałam autora, jak szarlatana. Wszystko zostało opowiedziane z dokładnością od pierwszej do ostatniej strony.

"Czerwony lotos" to świetnie napisany thriller z wątkiem sensacyjnym. Przyznam, że czasami wydawało mi się, że niektóre wątki są przesadne, ale po chwili przypomniałam sobie, że w dzisiejszych czasach już nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć. Pandemia? Przeżyliśmy ją na własnej skórze. Jednak sposób, w jaki opowiedział o pandemii Chris, wywołał u mnie niebezpieczny dreszcz emocji, a zwłaszcza kilka ostatnich stron. Ogarnęło mnie poczucie bezsilności i strachu, którego nie czułam w okresie, gdy w prawdziwym świecie, zmagaliśmy się ze skutkami pandemii. Autor świetnie poprowadził całą historię, wzbudzając w czytelniku wiele skrajnych emocji. Widać, że autor zrobił bardzo dobry research przed przystąpieniem do pisania. Wszystkie kluczowe wątki zostały dobrze ugryzione od strony merytorycznej, zapewniając czytelnikowi prawdziwą czytelniczą ucztę.

Podsumowując, "Czerwony lotos" to bardzo dobrze napisany thriller psychologiczny z wątkiem sensacyjnym. Zdaję sobie sprawę, że nie wszystkim może przypaść do gustu ta pozycja, ale chciałabym was zachęcić, aby dać jej szansę. Autor funduje czytelnikowi wiele zaskakujących zwrotów akcji, poznaje nas z dobrze skrojonymi postaciami i daje pełne zaskoczenia zakończenie. Jestem pewna, że się nie rozczarujecie.

Alexis i Austin są parą, dzielącą wspólną pasję do jazdy na rowerze, ale zdecydowanie Austin jest bardziej zafascynowany swoim hobby. Para wybiera się na zorganizowaną wycieczkę do Wietnamu, gdzie poza zwiedzaniem typowych turystycznych atrakcji, ważne są wypady rowerowe z innymi uczestnikami po trudnych i wymagających szlakach. Na jedną z takich wypraw, Austin wybiera się...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1085
855

Na półkach: , ,

Początki z tą książką nie były łatwe. Miałam wrażenie, że autor błądził myślami i co chwilę zbaczał z tematu, bo wątki poboczne znacznie bardziej go interesowały, niż ten główny. Przyznam, że mnie to lekko drażniło i bałam się, że ta książka będzie moją porażką. Na szczęście im głębiej w las, tym akcja nabierała tempa, a po powrocie Alexis z Wietnamu zaczęła się rozwijać i to było coś, co lubię. Prywatne śledztwo, odkrywanie kolejnych tajemnic i finał sprawy złożyły się na ciekawą historię, w którą wielką rolę grają uwaga – szczury! Ta książka otwiera oczy na problemy, jakie te gryzonie ze sobą niosą i ich los w laboratoriach. W sumie książka okazała się być fajna.

Początki z tą książką nie były łatwe. Miałam wrażenie, że autor błądził myślami i co chwilę zbaczał z tematu, bo wątki poboczne znacznie bardziej go interesowały, niż ten główny. Przyznam, że mnie to lekko drażniło i bałam się, że ta książka będzie moją porażką. Na szczęście im głębiej w las, tym akcja nabierała tempa, a po powrocie Alexis z Wietnamu zaczęła się rozwijać i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1161
922

Na półkach:

Chris Bohjalian to dla mnie zupełnie nowe nazwisko, ale po lekturze „Czerwonego lotosu” wiem, że muszę zapisać je w swojej pamięci wielkimi literami i postawić obok trzy wielkie wykrzykniki.
Świetnie się czułam czytając ten tytuł. Nawet nie spodziewałam, że właśnie tego potrzebowałam. Cała fabuła jest iście filmowa wręcz i nie zdziwię się, jeśli kiedyś „Czerwony lotos” zostanie przeniesiony na wielkie ekrany – bo i pomysł (choć niektórych może męczący i odpychający, bo dotykający wątku pandemii, której chyba wszyscy mamy dosyć), i sposób narracji stał w tej książce na najwyższym poziomie.
Żywo intrygowało mnie, co takiego wykombinował Austin i co spowodowało, że musiał stracić życie. Mocno kibicowałam Alexis, by nie poddała się po śmierci chłopaka i odkryła, dlaczego musiało dojść do tej sytuacji. Na koniec kibicowałam jej, żeby wyszła z całej tej sytuacji bez większego szwanku.
I, mimo że losy bohaterów brzmiały dość sensacyjnie – Wietnam, dżuma, postrzały, to dzięki umiejętnym opisom wszystko wydawało się w słowach Autora naturalne i nie pozwalało oderwać się od książki – ja przeczytałam ją praktycznie przy jednym posiedzeniu.

Chris Bohjalian to dla mnie zupełnie nowe nazwisko, ale po lekturze „Czerwonego lotosu” wiem, że muszę zapisać je w swojej pamięci wielkimi literami i postawić obok trzy wielkie wykrzykniki.
Świetnie się czułam czytając ten tytuł. Nawet nie spodziewałam, że właśnie tego potrzebowałam. Cała fabuła jest iście filmowa wręcz i nie zdziwię się, jeśli kiedyś „Czerwony lotos”...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
669
655

Na półkach:

To miała być ich pierwsza wspólna podróż. Nawet w najgorszym koszmarze Alexis nie przypuszczała, że z Wietnamu wróci nie tylko bez swojego partnera, ale i z bagażem mrocznych tajemnic, które skrzętnie przed nią skrywał...

Ależ mi się to fenomenalnie czytało! Niezwykle plastyczne, obrazowe pióro Chrisa sprawiło, że od początku lekko płynęło mi się przez tę pozycję, a poszczególne kadry rysowały się w mojej wyobraźni niczym filmowe klatki. Opis tak naprawdę nie zdradza zbyt wiele i chwała mu za to! Stopniowe rozgryzanie kierunku, w jakim potoczy się ta historia było doskonałą rozrywką.

Jak pewnie wiecie, cenię sobie thrillery, które poza samą akcją zahaczają również o aspekty psychologiczne - i to właśnie otrzymałam w "Czerwonym lotosie". Cóż, jakkolwiek dziwnie to zabrzmi, dobrze siedziało mi się w głowie Alexis. Bohjalianowi perfekcyjnie udało się to, co tak naprawdę potrafi niewielu, a mianowicie sprawił, że zżyłam się z główną bohaterką i wraz z nią współodczuwałam obezwładniające ją emocje. Zatopiłam się w jej strachu, bezsilności, poczuciu straty... naprawdę kawał dobrej roboty! Końcowe rozdziały nie tylko mnie zaskoczyły, ale i wzruszyły, a tego kompletnie się nie spodziewałam!

"Czerwony lotos" to thriller o oryginalnej, momentami wręcz sensacyjnej i, co najważniejsze, nieprzerysowanej fabule. Jestem pewna, że pochłonie Was bez reszty - zdecydowanie polecam!

To miała być ich pierwsza wspólna podróż. Nawet w najgorszym koszmarze Alexis nie przypuszczała, że z Wietnamu wróci nie tylko bez swojego partnera, ale i z bagażem mrocznych tajemnic, które skrzętnie przed nią skrywał...

Ależ mi się to fenomenalnie czytało! Niezwykle plastyczne, obrazowe pióro Chrisa sprawiło, że od początku lekko płynęło mi się przez tę pozycję, a...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to