Bolek i Lolek. Genialni detektywi

Okładka książki Bolek i Lolek. Genialni detektywi
Marcin Wicha Wydawnictwo: Znak emotikon literatura dziecięca
224 str. 3 godz. 44 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
2014-10-20
Data 1. wyd. pol.:
2014-10-20
Liczba stron:
224
Czas czytania
3 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324029600
Średnia ocen

                7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Bolek i Lolek. Genialni detektywi w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Bolek i Lolek. Genialni detektywi



książek na półce przeczytane 2756 napisanych opinii 2402

Oceny książki Bolek i Lolek. Genialni detektywi

Średnia ocen
7,9 / 10
96 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
2462
2402

Na półkach: , , ,

Książka „Bolek i Lolek. Genialni detektywi” Marcina Wichy zabiera nas do kolejnych przygód ulubionych bohaterów przedszkolaków.
Książka wydana w twardej oprawie z pięknymi ilustracjami z przygodami Bolka i Lolka, którzy mają mnóstwo niewyjaśnionych spraw.
Ciekawe przygody i detektywistyczne poszukiwania.
Dodatek to miejsce na notatki i zadania do wykonania.
Idealna na prezent dla dzieci, które mają zacięcie małych detektywów.
Dzięki takim książkom wyobraźnia dzieci pracuje na najwyższych obrotach, a koncentracja uwagi wydłuża się z każdą stroną.

Książka „Bolek i Lolek. Genialni detektywi” Marcina Wichy zabiera nas do kolejnych przygód ulubionych bohaterów przedszkolaków.
Książka wydana w twardej oprawie z pięknymi ilustracjami z przygodami Bolka i Lolka, którzy mają mnóstwo niewyjaśnionych spraw.
Ciekawe przygody i detektywistyczne poszukiwania.
Dodatek to miejsce na notatki i zadania do wykonania.
Idealna na...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

175 użytkowników ma tytuł Bolek i Lolek. Genialni detektywi na półkach głównych
  • 117
  • 55
  • 3
39 użytkowników ma tytuł Bolek i Lolek. Genialni detektywi na półkach dodatkowych
  • 16
  • 14
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Kamionek Agnieszka  Rayss, Marcin Wicha
Ocena 6,8
Kamionek Agnieszka  Rayss, Marcin Wicha
Okładka książki „Ty i Ja”. Magazyn, grafika, zjawisko Aleksandra Boćkowska, Justyna Jaworska, Julia Libera, Agata Szydłowska, Marcin Wicha
Ocena 8,0
„Ty i Ja”. Magazyn, grafika, zjawisko Aleksandra Boćkowska, Justyna Jaworska, Julia Libera, Agata Szydłowska, Marcin Wicha
Okładka książki Proszę mówić dalej. Historia społeczna Muzeum Sztuki w Łodzi Patrycja Dołowy, Olga Drenda, Olga Gitkiewicz, Marta Madejska, Agnieszka Pindera, Marcin Wicha
Ocena 7,0
Proszę mówić dalej. Historia społeczna Muzeum Sztuki w Łodzi Patrycja Dołowy, Olga Drenda, Olga Gitkiewicz, Marta Madejska, Agnieszka Pindera, Marcin Wicha
Marcin Wicha
Marcin Wicha
Marcin Wicha urodził się w 1972 roku w Warszawie. Grafik. Projektował okładki, plakaty i znaki graficzne. Czasem pisał. Jego teksty ukazywały się między innymi w „Autoportrecie”, „Literaturze na Świecie” i „Tygodniku Powszechnym”. Przez kilka lat publikował cotygodniowe rysunkowe komentarze w „Tygodniku Powszechnym”. Współpracował z „Gazetą Wyborczą” i „Charakterami”. Wydał kilka książek dla dzieci.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Drużyna pani Miłki, czyli o szacunku, odwadze i innych wartościach Grzegorz Kasdepke
Drużyna pani Miłki, czyli o szacunku, odwadze i innych wartościach
Grzegorz Kasdepke
Grzegorz Kasdepke na stałe zawitał w naszym domu. A wszystko zaczęło się od książki „A ja nie chcę być księżniczką”. Nieszablonowa opowieść o dziewczynce, która marzy o byciu smokiem podbiła serce mojej córki. Później przyszedł czas na inżyniera Ciućmę i już wiedziałam, że cokolwiek napisane przez Grzegorza Kasdepke trafi na rynek wydawniczy to na pewno po to sięgniemy. I od kilku lat wypatrujemy kolejnych nowości oraz wznowień. Dzięki temu poznałyśmy opowieści o niezwykłych dziecięcych bohaterach. W książkach Grzegorza Kasdepke dziewczynki wcale nie marzą o byciu księżniczkami, detektywi mają dużo czasu dla dzieci, a inżynierowie potrafią być niesamowicie zakręceni. Ponad to w jego opowieściach wszystko jest możliwe. Nawet kontakt z kosmitami, jak w serii o Bodziu i Pulpecie. Młodych bohaterów łączy wybujała wyobraźnia. To ona napędza akcję, to przez nią bohaterzy ciągle pakują się w tarapaty, ale też zawierają interesujące znajomości, przeżywają niezwykłe przygody, które są kwintesencją tego, co nam się kojarzy z dziećmi, czyli jego książkach mamy nagromadzenie ciągłego zaskakiwania otoczenia fantazją. Wśród publikacji nie zabraknie też opowieści poświęconych emocjom, czyli zabierających w świat tego, co trudno dzieciom wyjaśnić, dorosłym opowiadać, a wszystkim nad nimi panować. Zwłaszcza, kiedy mamy do czynienia z negatywnymi odczuciami i nie wiemy jak je nazwać. Burza odczuć może zburzyć nie jedną przyjemną zabawę, dlatego warto wprowadzić swoje pociechy w świat emocji i pokazać im jak sobie z nimi radzić, którym pozwolić się rozwijać, a nad którymi nauczyć się panować i pomagać innym w oswajaniu się z nimi. Grupa niesfornych przedszkolaków bierze udział w ciekawym projekcie pani Miłki, czyli wychowawczyni. W czasie czytania poznajemy grupę dzieci przeżywających różne sytuacje, zmuszonych do uporania się z towarzyszącymi temu emocjami. Na szczęście wychowawczynią grupy zostaje nieśmiała, otwarta, pomysłowa i bardzo cierpliwa pani Miłka, która zamierza przybliżyć dzieciom świat uczyć. Razem z nią do grupy dołączył też pajacyk, który często pomaga, a czasami staje się obiektem zazdrości czy drwin. Wydawałoby się, że zaplanowanie i przeprowadzenie zajęć, trzymanie się grafiku nie jest takie trudne. Życie jednak pisze swoje historie i pani Miłka musi nadążać za dziecięcymi nastrojami. Dzięki książce „Tylko bez całowania!” zapoznamy się z takimi emocjami jak tęsknota, wstyd, zazdrość, gniew, wstręt, nuda, poczucie krzywdy, radość. „Kocha, lubi, szanuje” pozwala na zrozumienie, czym jest miłość, nienawiść, pogarda, strach, smutek, poczucie winy, szczęście. „Tylko bez całowania” zapoznaje dzieci z takimi emocjami jak tęsknota, wstyd, zazdrość, gniew, wstręt, nuda, poczucie krzywdy, radość. „Horror!, czyli skąd się biorą dzieci” to opowieść krążąca wokół naszych narodzin. „Drużyna pani Miłki” pozwala poruszyć takie tematy jak szacunek, odwaga, sprawiedliwość, szczerość, wytrwałość i współczucie. Każde opowiadanie zabiera dzieci w świat problemów im znanych: próby nawiązania pierwszych przyjaźni, pierwsze zazdrości o wygląd, próby podobania się i imponowania innym sprawiają, że dzieci ulegają różnym emocjom. Nawet zwykły obiad może stać się powodem do dyskusji nad emocjami, pomoże zrozumieć, dlaczego niektóre rzeczy są postrzegane przez różnych ludzi odmiennie, dlaczego zwykłe przedstawienie może wywołać wiele zamieszania. „Drużyna pani Miłki” to opowieść o piłce nożnej, treningach, ale też pomaganiu sobie w ćwiczeniach wyobraźnią, pokazanie, że nie zawsze trzeba mieć specjalne boisko i świetne warunki, aby rozwijać swoje umiejętności. Wszystko zależy od naszego nastawienia i systematyczności. Mamy tu sporo zabawnych scen, luźne podejście do wielu wyzwań, otwartość na pomysły dzieci, umiejętność nakierowywania ich. Nowy projekt wychowawczyni spodoba się wszystkim. Treningi będą też świetnym pretekstem do rozegrania meczu z rodzicami. Możecie być pewni, że przedszkolaki poradzą sobie z tym wyzwaniem. Książki o grupie przedszkolaków to interesująca i skierowana do rówieśników bohaterów wykreowanych przez Grzegorza Kasdepke. Prosty język, codzienność, świat dziecięcych zabaw i zmartwień sprawią, że małym czytelnikom łatwiej będzie zrozumieć to, o czym pisze autor. Wiele zabawnych sytuacjo sprawia, że dzieci będą mogły na swoje emocje popatrzeć z boku i zastanowić się nad próbom panowania nad nimi lub odpowiedniego demonstrowania uczuć. Na końcu każdej opowieści znajdziemy krótką definicję przedstawionego uczucia, rady dla dzieci, jak powinny zachować się w przypadku odczuwania określonej emocji oraz dla dorosłych, w jaki sposób reagować i rozmawiać o emocjach. To sprawia, że lektura staje się pretekstem do dłuższych rozmów z dzieckiem, lepszego wzajemnego poznania, pogłębiania relacji i pomocy w dorastaniu, którego celem jest wychowanie samodzielnego człowieka. Piękne, proste ilustracje, niewielka ilość na stronie, nieduży format książki, sztywna, matowa, tekturowa okładka sprawiają, że książka może nam towarzyszyć w czasie spacerów. Jeśli jesteśmy miłośnikami audiobooków możemy opowieści nabyć również w tej formie, co pozwoli nam na wspólne słuchanie jej w czasie zabaw. Temat emocji, zaprezentowanie ich w opowieściach, zdefiniowanie, podpowiedzi, w jaki sposób postępować z określonym uczuciem sprawia, że napisane przez Grzegorza Kasdepke historie doskonale sprawdzą się, jako pomoce terapeutyczne. Dzięki wskazówkom będziemy wiedzieli, w jaki sposób rozmawiać z dzieckiem, jak pomóc nazwać, rozpoznać i zdystansować się wobec określonego odczucia. Zdecydowanie polecam.
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na 10 4 lata temu
Góry żmijowe Zygmunt Miłoszewski
Góry żmijowe
Zygmunt Miłoszewski
Ciekawa opowieść o przygodach księżniczki Filomeny i syna rybaka Eryka, którzy /każde z osobna/ wyruszają w podróż ich życia. Dwa wątki przygód głównych bohaterów prowadzone są równocześnie i naprzemienne, by w którymś momencie się ze sobą przepleść. Opowieść raczej dla trochę starszych dzieci (moja 7-letnia, wówczas, córka momentami za bardzo się bała, musieliśmy odłożyć książkę na jakiś czas i wrócić do niej później). Wartka akcja, wciągające przygody i warstwa językowa, trochę dreszczyku i tajemnicy - słowem wszystko co ma dobra powieść przygodowa. Prawie. Zabrakło mi tu czegoś w zakończeniu książki. W moim odczuciu samo zakończenie książki zostało potraktowane po macoszemu. Np. wątek drugoplanowego bohatera Toma w którymś momencie się urywa, wręcz znika, po to by /w jakiś bliżej nieokreślonych okolicznościach/ bohater ten nagle pojawił się cały i zdrowy na samym końcu opowieści. Szkoda... Nie kupuję tego - tak jakby ktoś tu wyciął część historii i ona się na koniec nie miała prawa skleić... Wyszło to jakoś tak płasko i niewiarygodnie. Przez to psuje mi odbiór całej historii. Tak jakby autorowi po stworzeniu całej tej rozbudowanej opowieści (skądinąd bardzo dobrej) zabrakło już "pary" na samym końcu i po prostu to odpuścił... Jakby już wyczerpały się pomysły jak to wszystko zgrabnie spiąć razem i zakończyć. Może to moje osobiste preferencje, ale nie lubię książek, w których przez większość opowieści buduje się stopniowo coraz większe napięcie, po to tylko, by rozstrzygnąć to wszystko i podsumować dosłownie w kilku lakonicznych zdaniach na samym końcu i to w bardzo niewiarygodny sposób w stosunku do całej wszcześniejszej opowieści. Poczułam duże rozczarowanie. Czym innym jest zostawienie otwartego zakończenia, w którym czytelnik może sam sobie dopowiedzieć/ wyobrazić co mogło zdarzyć się dalej. A czym innym napisanie lakonicznego zakończenia, gdzie dosłownie w kilku zdaniach autor niby zamyka wszystkie wątki, ale robi to tak pospiesznie i niedbale, że w moim odczuciu wyszło to po prostu słabo. Mam przez to mieszane odczucia. Widać tu warsztat autora, świetną warstwę językową, samą opowieść szybko się czyta. Jest naprawdę wciągająca. Ale to zakończenie to duże rozczarowanie. Nie wiem czy sięgnęłabym po nią drugi raz /znając jej nierówności /. P. S. Dziecku się podobała. A to najważniejsze :) W końcu to ono jest tutaj grupą docelową :) Ja zapoznałam się przy okazji czytania dziecku, z nieco inną twórczością Miłoszewskiego :)
Asicha - awatar Asicha
oceniła na 6 4 miesiące temu
Smuga Michael Morpurgo
Smuga
Michael Morpurgo
Dużo mówi się o uchodźcach. Nie zawsze dobrze: "cholera, dezynteria, pasożyty". Często są to słowa ludzi gorliwie religijnych. Są też używani do politycznych potyczek i interesów. A gdzie w tym wrażliwość, empatia, współczucie? "Bo to strach i ciemnota zabijają serca w ludziach, robią z nich okrutników". Przecież ci ludzie uciekają z niczym przed okrucieństwami, jakich doświadczają w swoich krajach od dziecka. I głównie o dzieciach mowa w tej książce (dla nich jest dedykowana). Jak one widzą świat, w którym przyszło im żyć, czego pragną, jak traktowani są w krajach, w których znaleźli swój azyl? Aman chce chodzić do szkoły, grać z kolegami w piłkę nożną, marzący o bezpiecznym domu w Menchesterze, w którym będzie szczęśliwy wraz ze swoją mamą. Tylko mamą, bo ojca i dziadków zabito. "... to tylko dzieciak - bez domu, bez nadziei, czekający na odesłanie do kraju ogarniętego wojną" - czekający na deportację do Afganistanu w więzieniu, gdzie "między nim, a światem na zewnątrz jest sześć par zaryglowanych drzwi i ogrodzenie z drutem kolczastym" oraz bezduszni i surowi strażnicy. To strasznie poruszająca lektura. Moim zdaniem to jedna z tych książek, która powinna znaleźć się w kanonie lektur, by dzieci zrozumiały czym jest tolerancja, jakie mają szczęście, że mogą żyć w bezpiecznym świecie, mieć rodzinę, własny pokój, co włożyć do ust i kolegów, z którymi beztrosko mogą się bawić. Po porostu cieszyć się spokojnym, beztroskim dzieciństwem, które jemu nie było dane. Aman miał tylko marzenia, gwiazdy na niebie, prawdziwego przyjaciela Matta i psa przybłędę. Niezwykłego psa.
Patrycja - awatar Patrycja
oceniła na 9 5 lat temu

Cytaty z książki Bolek i Lolek. Genialni detektywi

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Bolek i Lolek. Genialni detektywi