Książka „Bolek i Lolek. Genialni detektywi” Marcina Wichy zabiera nas do kolejnych przygód ulubionych bohaterów przedszkolaków.
Książka wydana w twardej oprawie z pięknymi ilustracjami z przygodami Bolka i Lolka, którzy mają mnóstwo niewyjaśnionych spraw.
Ciekawe przygody i detektywistyczne poszukiwania.
Dodatek to miejsce na notatki i zadania do wykonania.
Idealna na prezent dla dzieci, które mają zacięcie małych detektywów.
Dzięki takim książkom wyobraźnia dzieci pracuje na najwyższych obrotach, a koncentracja uwagi wydłuża się z każdą stroną.
Książka „Bolek i Lolek. Genialni detektywi” Marcina Wichy zabiera nas do kolejnych przygód ulubionych bohaterów przedszkolaków.
Książka wydana w twardej oprawie z pięknymi ilustracjami z przygodami Bolka i Lolka, którzy mają mnóstwo niewyjaśnionych spraw.
Ciekawe przygody i detektywistyczne poszukiwania.
Dodatek to miejsce na notatki i zadania do wykonania.
Idealna na...
Literatura dla dzieci,a wciąga jak prawdziwy kryminał. Jeżeli ktoś interesuje się przygodami tych dwóch bohaterów(a może i nie) powinien przeczytać tę książkę. Sama lubię literaturę przygodową i takie książki są dla mnie bardzo ciekawe więc bardzo polecam literaturę tego gatunku. Zwyczajne wakacje przybierają nieoczekiwany zwrot akcji i z każdym odcinkiem jest coraz więcej oczekiwania jak się to wszystko skończy. Dużo bohaterów,a wśród nich i tacy,którzy nie są tymi,kim się wydają. Jeżeli ktoś chce poznać tę historię to jest tylko jedno wyjście:
zanurkować w książkę i przeżyć niezapomnianą przygodę z tym niesamowitym rodzeństwem!
Literatura dla dzieci,a wciąga jak prawdziwy kryminał. Jeżeli ktoś interesuje się przygodami tych dwóch bohaterów(a może i nie) powinien przeczytać tę książkę. Sama lubię literaturę przygodową i takie książki są dla mnie bardzo ciekawe więc bardzo polecam literaturę tego gatunku. Zwyczajne wakacje przybierają nieoczekiwany zwrot akcji i z każdym odcinkiem jest coraz więcej...
Jest to bardzo ciekawa i zabawna książka. Zawiera wiele tajemnic i zagadek z którymi spotykają się bohaterowie. Chłopcy wyjechali na wieś do cioci i tam założyli biuro detektywistyczne BiL. Najbardziej podobała mi się część gdy śledzili Zbigniewa Zbrodzienia. Ja i mój młodszy brat śmialiśmy się przy czytaniu. Polecam
Jest to bardzo ciekawa i zabawna książka. Zawiera wiele tajemnic i zagadek z którymi spotykają się bohaterowie. Chłopcy wyjechali na wieś do cioci i tam założyli biuro detektywistyczne BiL. Najbardziej podobała mi się część gdy śledzili Zbigniewa Zbrodzienia. Ja i mój młodszy brat śmialiśmy się przy czytaniu. Polecam
Świetne, lekkie, pomysłowe z dużą dawką humoru. Uśmiali się moi chłopcu i uśmiałam się ja. Bardzo współczesne co bardzo dopowiada dzieciakom. łatwiej im sobie wyobrazić scenki odgrywające się w książce. Język adekwatny dla młodszych czytelników ale nie traktujący dzieci jak istoty bez rozumu :) Według nas, z całej serii, ta jest najlepsza.
Świetne, lekkie, pomysłowe z dużą dawką humoru. Uśmiali się moi chłopcu i uśmiałam się ja. Bardzo współczesne co bardzo dopowiada dzieciakom. łatwiej im sobie wyobrazić scenki odgrywające się w książce. Język adekwatny dla młodszych czytelników ale nie traktujący dzieci jak istoty bez rozumu :) Według nas, z całej serii, ta jest najlepsza.
Nie wszystko złoto, co się świeci, nie każdy skarb jest taki, na jaki czekają czytelnicy, nie wszystkie dzieciaki są głupie, nie każdy duch straszny. „Bolek i Lolek. Genialni detektywi” to historia o bohaterach doskonale nam znanych, ale uwspółcześnionych, aby młodzi czytelnicy się nie nudzili: pojawiają się komputery, automaty do gier, Internet oraz roboty. Dzięki ekscentrycznej ciotce, do której na wakacje trafiają urwisy opowieść nabiera specyficznego uroku, bo jak tu się nie śmiać, kiedy chłopcy są karmieni lodami o smaku cebulowym i wieloma wynalazkami kulinarnymi.
Cała historia zaczyna się od przyjazdu na wieś, ponieważ narrator zastrzega, że nie powie nam, dlaczego chłopcy tam trafili. Wyjawia nam jedynie, że bardzo napsocili i po kilku godzinach pobytu na obozie rodzice musieli ich odebrać. Te wydarzenia złączyły się z zaproszeniem przesłanym od ciotki i tym sposobem przyjechali na wieś, gdzie bardzo szybko znaleźli sobie zajęcie: zabawa i bycie sławnymi detektywami. Jedno i drugie szło im bardzo dobrze, ale skutki nie zawsze były miłe dla otoczenia, a zwłaszcza dla bardzo cierpliwej ciotki, której przeorali cały zadbany ogród. Pomagał im ktoś jeszcze, ale o tym dowiecie się z książki.
Akcja toczy się od śledztwa do śledztwa, od zabawy do zabawy. Nie zabraknie też pomagania cioci, aby na nowo wkraść się w jej łaski. Dobre chęci zawiodą psotników na rynek, gdzie przez przypadek zostaną zmuszeni do kupienia mapy, którą zachlapali lodami. Mały, pognieciony kawałek papieru z rozmazaną mapą stanie się siłą napędzającą Bolka i Lolka. To właśnie przez nią poznają ducha opychającego się czekoladkami i marzącego o karierze muzyka, a do tego znajdą skarb i uratują zamek.
Książka została napisana świetnie. Brak tam zbędnych opisów, które mogą nużyć małych czytelników. To powoduje, że do akcji musi wkroczyć Komarella Ops, która pilnuje, żeby klika opisów w książce się znalazło, bo przecież każda dobra książka je posiada. Jej najścia pięknie budują napięcie, które wcześniej zaczynało spadać.
Krótkie rozdziały, duże litery i liczne ilustracje sprawiają, że „Bolek i Lolek. Genialni detektywi” przyciąga dzieci. Świetna lektura dla dzieci w wieku szkolnym.
Nie wszystko złoto, co się świeci, nie każdy skarb jest taki, na jaki czekają czytelnicy, nie wszystkie dzieciaki są głupie, nie każdy duch straszny. „Bolek i Lolek. Genialni detektywi” to historia o bohaterach doskonale nam znanych, ale uwspółcześnionych, aby młodzi czytelnicy się nie nudzili: pojawiają się komputery, automaty do gier, Internet oraz roboty. Dzięki...
Głównych bohaterów oczywiście nie trzeba przedstawiać! A co wymyślili tym razem? Założyli biuro detektywistyczne! Udało im się nawet trafić na kilka ciekawych zleceń, które jak to w ich zawiłym i pełnym przygód życiu bywa, wplątują ich w niebezpieczną, kryminalną historię. Będą duchy, kosiarkomeni i zielone żabki, a wszystko po to by odnaleźć zaginiony klawicyngiel!
Cała historia podzielona jest na 28 dosyć krótkich rozdziałów, co zdecydowanie ułatwia czytanie. Na końcu każdego z nich zamieszczona jest, krótka, jednozdaniowa zajawka do kolejnego odcinka. To podoba się moim dzieciom najbardziej, zachęca ich do słuchania kolejnych opowieści.
Na końcu książki znajduje się mini poradnik prawdziwego detektywa z mnóstwem zadań do wykonania i quizem: czy jesteś dobrym detektywem!
Już dawno nie widziałam moich dzieciaków tak wciągniętych w słuchanie bajek (od czasu fascynacji Pippi Pończoszanką)! Co podoba im się najbardziej? Myślę, że podobieństwo do Bolka i Lolka. Też są braćmi, często kłócą się i sobie dokuczają, tak jak bohaterowie książki, a i jeden drugiego nie dałby skrzywdzić. Do tego mają podobne szalone pomysły i są żądni przygód.
Czy książka ma minusy? Może to, że dziecko nie zawsze zrozumie humor autora, ale za to czytający rodzic ma niezłą zabawę.
Głównych bohaterów oczywiście nie trzeba przedstawiać! A co wymyślili tym razem? Założyli biuro detektywistyczne! Udało im się nawet trafić na kilka ciekawych zleceń, które jak to w ich zawiłym i pełnym przygód życiu bywa, wplątują ich w niebezpieczną, kryminalną historię. Będą duchy, kosiarkomeni i zielone żabki, a wszystko po to by odnaleźć zaginiony klawicyngiel!
Jakiś czas temu miałam okazję zapoznać się z książką ,,Łysol i Strusia" Marcina Wichy. Niedawno autor wydał kolejną pozycję pt. ,,Bolek i Lolek. Genialni detektywi", o dwójce bohaterów znanych od lat. Czy chłopcy naprawdę zostali detektywami? Czy udało im się rozwiązać jakąś zagadkę?
Bolek i Lolek wakacje mieli spędzić na obozie, jednak nie pobyli tam zbyt długo. Rodzice musieli odebrać ich z biwaku i odwieźć do domu. Ciocia Ala postanowiła jednak się nimi zająć w okresie wakacji. Chłopcy, przebywając w gościnie, postanowili założyć Biuro detektywistyczne BiL.
Książka jest przeznaczona dla starszych dzieci, jednak jestem przekonana, że miłośnicy Bolka i Lolka będą zadowoleni z lektury. Chłopcy muszą zmierzyć się z kilkoma sprawami detektywistycznymi, czasem będąc w niebezpieczeństwie. Duża czcionka oraz ilustracje zdecydowanie ułatwiają czytanie. Całość została podzielona na rozdziały, na końcu poprzedniego jest bardzo krótka zapowiedź, co pojawi się w następnym. Bardzo mi się to podobało, gdyż dzięki temu można się domyślić, czego mniej więcej możemy się spodziewać.
Na końcu znajduje się Poradnik detektywa, a w nim m.in. labirynt, wykreślanka, legitymacja detektywa, krzyżówka, portret pamięciowy, zagadki, zaszyfrowana wiadomość, odgadywanie cienia i na koniec quiz sprawdzający, czy jesteśmy dobrymi detektywami. Fabularnie książka jest ciekawa, jednak myślę, że to Poradnik detektywa najbardziej zainteresuje młodych czytelników. Możemy wykonać coś samodzielnie, a przy tym sprawdzić, jaki detektywami jesteśmy osobiście.
,,Bolek i Lolek. Genialni detektywi" to pierwsza książka o Bolku i Lolku, z którą miałam okazję się zapoznać. Myślę, że spodoba się miłośnikom tych bohaterów oraz wielbicielom zagadek, których w dodatku jest dość sporo.
Moja ocena: 5/6
Jakiś czas temu miałam okazję zapoznać się z książką ,,Łysol i Strusia" Marcina Wichy. Niedawno autor wydał kolejną pozycję pt. ,,Bolek i Lolek. Genialni detektywi", o dwójce bohaterów znanych od lat. Czy chłopcy naprawdę zostali detektywami? Czy udało im się rozwiązać jakąś zagadkę?
Bolek i Lolek wakacje mieli spędzić na obozie, jednak nie pobyli tam zbyt długo. Rodzice...
Wspaniała książeczka dla dzieci, wydana w nowej formie dostosowanej do współczensych dzieci, ale z zachowanym "bolkowym" klimatem :) A wisienką na torcie jest poradnik detektywa, który jest dodatkową rozrywką, z której dzieciaki mają nie lada radochę :) Polecamy!
Wspaniała książeczka dla dzieci, wydana w nowej formie dostosowanej do współczensych dzieci, ale z zachowanym "bolkowym" klimatem :) A wisienką na torcie jest poradnik detektywa, który jest dodatkową rozrywką, z której dzieciaki mają nie lada radochę :) Polecamy!
Każdy z nas miał w dzieciństwie jakąś ulubioną bajkę. Wieczorami siedzieliśmy zatem przed telewizorem czekając na dobranockę i ciesząc się, gdy na ekranie telewizora znów zagościła buzia naszego ulubieńca. Ja swego czasu uwielbiałam Reksia, miałam też krótka "fazę" na krecika. Jednak zawsze najbardziej na świecie uwielbiałam Bolka i Lolka. Te dwa łobuziaki i ich szalone pomysły zawsze wywoływały na mojej twarzy wielgachny uśmiech. Niekiedy nawet pokładałam się ze śmiechu! Zresztą co ja tam będę Wam mówić, przecież sami wiecie, że oni są fantastyczni! Ech... Moja sympatia do tych chłopaków chyba nigdy nie zmaleje ;)
Tym bardziej baaaardzo się cieszę, że powstała seria książeczek z Bolkiem i Lolkiem w roli głównej. Choć muszę przyznać, że słyszałam o nich już dawno, jakoś dotąd nie miałam okazji, po żadną z nich sięgnąć. Sama nie wiem dlaczego. Wydawało mi się, że czytanie tych historii nie będzie tak ciekawe jak oglądanie ich na ekranie telewizora. Ale od razu przyznaje się, że byłam w ogromnym błędzie. Opowiadanie z moimi ulubieńcami wywołało u mnie dokładnie te same emocje co dawno temu, gdy wpatrywałam się przed snem w Dobranockę. Śmiałam się i nie mogłam oderwać wzroku od tekstu. Najwyraźniej Bolek i Lolek to bajeczka ponadczasowa i nigdy się z niej nie wyrasta!
W tej nie dużej książeczce przeczytamy o tym, jak ci sympatyczni chłopcy spędzają wakacje u cioci Ali. Co prawda początkowy plan był zupełnie inny, bo bracia mieli już wykupione miejsce na obozie, ale... no cóż. Najwyraźniej nie wszyscy uwielbiają psoty tych dwóch małych chuliganów i po 6 godzinach i 15 minutach wychowawca zadzwonił do rodziców chłopców z prośbą o natychmiastowe zabranie Bolka i Lolka do domu. Nie dowiemy się niestety, co takiego zbroili nasi ulubieńcy, ale znając ich pomysły możemy się tylko domyślać, że to musiał być jakiś wyjątkowo genialny plan Bolka, do którego realizacji wciągną oczywiście swojego brata.
Na szczęście ciocia Ala miała dobre serduszko i dużo wiary w to, że te wakacje będą dla nich wszystkich bardzo udane. I tak Bolek i Lolek trafili do spokojnego (jak dotąd) miasteczka i małego domku w cichym (jak dotąd) ogrodzie. Gospodynie nie wiedziała jeszcze co ją czeka, jednak my, znając tych łobuziaków od dawna wiemy, że teraz dopiero zacznie się zabawa. A wszystko oczywiście wymyślił Bolek, który postanowił założyć biuro detektywistyczne. I choć miasteczko, do którego trafili wyglądało dość sennie, a czas w nim płynął bardzo leniwie, to i tak nasi chłopcy nie musieli długo czekać na pierwszą sprawę - zaginionego kotka.
Nie, nie bójcie się. Tajemnice, które mają do odkrycia nasi nowi detektywi wcale nie będą nudne. Fakt, pierwsza sprawa może nie rzuciła nas na kolana, ale to przecież dopiero początek. Wkrótce będziemy towarzyszyć Bolkowi i Lolkowi podczas szukania skarbu w ruinach pobliskiego zamku. Nie zabraknie tu także groźnego przestępcy, ducha oraz szeregu mrożących krew w żyłach wydarzeń. A wszystko to oczywiście będzie się toczyła w zawrotnym tempie! Oj, nie. Nuda z całą pewnością nam tu nie grozi. Nie ma takiej opcji!
Książeczka, o której Wam tu tak obszernie opowiadam jest według mnie po prostu rewelacyjna! Oczywiście sam fakt, że jej głównymi bohaterami są moi ulubieńcy z dzieciństwa jest w tym przypadku wielkim plusem, ale to nie wszystko! Ogromne brawa należą się tu przede wszystkim autorowi tej publikacji za wspaniałe opisy, niesamowitą pomysłowość oraz wielgachne poczucie humoru. Nigdy dotąd nie czytałam książek pióra Marcina Wichy, ale bardzo tego żałuję. Ten pisarz opowiada wszystko w niezwykle zabawny i barwny sposób. Opisuje nawet najnudniejszą i najprostszą sytuację tak, że odczuwamy gęsią skórkę na rękach lub zanosimy się wręcz ze śmiechu! A pomysł z wprowadzeniem do akcji Panią Kornellę Ops przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Ubawiłam się przy niej jak nigdy, wierzcie mi!
Ta książeczka oprócz tego, że cudownie opowiada nam nową przygodę tej sympatycznej dwójki to dodatkowo jest również pięknie wydana. Lektura ta jest nie duża, ma twardą okładkę. A wewnątrz wszyte grube i śliskie kartki. Poza tym, treść tej książeczki zdobią nam ilustracje przedstawiających Bolka i Lolka tak jak zapamiętaliśmy ich z naszych dziecięcych kreskówek. Obrazki są proste i ładne. A do tego bardzo kolorowe. A na jej końcu - niespodzianka! Mały poradnik detektywa z różnego rodzaju zadaniami, zabawami i zagadkami. Oraz dyplom genialnego detektywa, do którego nasz mały czytelnik może wkleić swoje zdjęcie!
Ja jestem zachwycona! Całą książką bez wyjątku! Gorąco Wam ją polecam!!!
Każdy z nas miał w dzieciństwie jakąś ulubioną bajkę. Wieczorami siedzieliśmy zatem przed telewizorem czekając na dobranockę i ciesząc się, gdy na ekranie telewizora znów zagościła buzia naszego ulubieńca. Ja swego czasu uwielbiałam Reksia, miałam też krótka "fazę" na krecika. Jednak zawsze najbardziej na świecie uwielbiałam Bolka i Lolka. Te dwa łobuziaki i ich szalone...
Bolek i Lolek – dziedzictwo kulturowe naszego kraju, które bawi i cieszy do dziś. Z pewnością każdy pamięta dwóch wesołych łobuziaków, którzy dostarczali sporej ilości rozrywki. W dobie ogromnej ilości dzisiejszych bajek, jedne stają się hitem i potem gasną, aby ustąpić miejsca drugim. Jednakże to, co wartościowe, zostaje w pamięci na zawsze. Stąd też Bolek i Lolek wciąż odnajdują swoje miejsce we współczesnej rzeczywistości dzisiejszej Polski. Nic więc dziwnego, że powstała o nich kolejna książka nosząca tytuł „Bolek i Lolek. Genialni detektywi”.
Bolek wraz z Lolkiem zostają wyrzuceni z obozu letniego. Powód? Niestety jest nieznany. Każdy jednak może być pewien tego, że para pomysłowych wesołków musiała obmyślić kolejny „genialny” plan, który zakończył się tak, jak większość niefortunnych zdarzeń z ich udziałem. Nie można jednak płakać nad rozlanym mlekiem. Bolek i Lolek trafiają do ciotki i tam przeżywają kolejną, wielką przygodę swojego życia. Postanawiają bowiem założyć biuro śledcze i zostać prawdziwymi detektywami. Zaczynając od poszukiwania zaginionego kotka, poprzez próby odnalezienia mydła, w końcu natrafiają na naprawdę interesującą zgubę. W ich ręce trafia mapa skarbu ukrytego w ruinach starego zamczyska. Chłopcy jednak nie zdają sobie sprawy z tego, że owa cenna rzecz nurtuje także pewnego przestępcę – Zbigniewa Zbrodzienia, który ma na nią naprawdę wielką chrapkę. Czy Bolkowi i Lolkowi grozi niebezpieczeństwo? Czy znajdą zaginiony skarb? Czy ta przygoda zakończy się dla nich szczęśliwie? A może znowu okaże się, że wszystkie wysiłki pójdą na marne…
Owa książka ukazuje beztroski świat dzieci z ogromnym bagażem różnorodnych pomysłów. Każda podejmowana przez Bolka i Lolka czynność, ma jakieś konsekwencje, które często chłopcy muszą niestety ponosić. To jednak ich nie zniechęca, ponieważ szybko zapominając o tym, co było, obmyślają nowe plany, które potem skrupulatnie realizują.
„Bolek i Lolek. Genialni detektywi” to książka idealna dla każdego dziecka. Dlaczego? Powodów jest naprawdę wiele. Po pierwsze, została ona napisana bardzo przystępnym i pełnym humoru językiem. Słownictwo, wyjęte rodem z ust dzieci, z pewnością przypadnie do gustu nawet tym, którzy z książkami mieli dotychczas niewiele wspólnego. Po drugie, rozdziały nie są długie, co z pewnością nie zniechęci dziecka, które samo może zadecydować o tym, czy po przeczytaniu jednego, ma ochotę na kolejny. Zachętą zaś jest za każdym razem mała zapowiedź tego, co wydarzy się w kolejnym odcinku przygód Bolka i Lolka. Taka systematyczność z pewnością korzystnie wpłynie na relację, jaką zacznie dziecko wiązać z literaturą. Mało tego, przygody bohaterów nie są nudne. Niezwykły temperament Bolka i Lolka zabiera młodego czytelnika w świat pełen niekończących się wrażeń. W tej książce nie znajdziemy rozległych, nudnych opisów, które mogą skutecznie zniechęcić do obcowania z literaturą. Wręcz przeciwnie, oprócz krótkich epizodów, książka bogata jest w ilustracje, które pomogą dzieciom zobrazować opisywane sytuacje. Dzięki nim tekst nie staje się monotonny, ponieważ zmysł wzroku dostaje porcję zróżnicowanych bodźców, a to w przypadku młodych czytelników jest niezwykle ważne.
Czy nie chcielibyście, aby Wasze dzieci poczuły się tak, jak Wy w przeszłości? Pełni ekscytacji poznawaliśmy kolejne przygody młodych wesołków. W takowej bajce nie było przemocy. Dostarczała zaś ona niejednokrotnie oprócz rozrywki, także lekcji właściwego postępowania na dalsze lata. Jeżeli chcecie zachęcić swoje dzieci do czytania, nie męczcie ich nudnymi powieściami. „Bolek i Lolek. Genialni detektywi” to coś w sam raz na początek, ale nie tylko. Ta książka z pewnością spodoba się i tym, którzy z czytaniem są na „ty” już od dawna. Bo cóż może być ciekawszego od poszukiwania zaginionego skarbu?
To jednak nie wszystko. Autor i wydawca przygotowali dla młodych czytelników pewną niespodziankę. W książce można bowiem odnaleźć „Poradnik detektywa”. Cóż to takiego? To kilkanaście stron ciekawych zadań, dzięki którym dziecko będzie samo mogło wcielić się w rolę Sharlocka Holmesa, a przy tym rozwinąć swoje umiejętności związane z logicznym myśleniem. Krzyżówki, zagadki, hasła kodowane szyfrem czy też historia z dreszczykiem – to coś, co zainteresuje każdego.
„Bolek i Lolek. Genialni detektywi” to książka, którą z czystym sercem polecę każdemu dziecku uczęszczającemu do szkoły podstawowej, ale także i tym młodszym, którzy zdani na cierpliwość rodziców, będą wsłuchiwać się w czytane przez mamę czy tatę interesujące przygody dwóch łobuziaków. Kochani Rodzice i Opiekunowie, jeżeli nie wiecie, jaką książkę kupić swojej pociesze, udajcie się do księgarni 23-go października i zainwestujcie w ową ciekawą i pełną przeżyć powiastkę autorstwa Marcina Wichy.
RECENZJA DLA DZIECKA:
Bolek i Lolek – mili i pomysłowi chłopcy, nie zawsze zachowują się tak, jakby chcieli tego ich rodzice. Wymyślając najróżniejsze zabawy, przeżywają wspaniałe przygody, które nieraz kończą się dla nich niezbyt dobrze. Tym razem, wyrzuceni z obozu, będąc na wakacjach u cioci zakładają biuro śledcze. Jesteście ciekawi, czego będą poszukiwać? Na początek zaginionego kotka. Wiadomo jednak, że to nie do końca bywa takie interesujące. W pewnej chwili, przypadkiem zdobywają mapę zaginionego skarbu, schowanego w starym zamku. Oczywiście taka zdobycz byłaby dla nich nie lada radością, stąd też wyruszają przed siebie w celu rozwiązania zagadki ukrytego, cennego przedmiotu. Chcecie wiedzieć, czy go odnajdą? Na jakie pomysły tym razem wpadnie para małych łobuziaków? Czy i wy nie chcielibyście poczuć się jak prawdziwi detektywi? Dzięki książce „Bolek i Lolek. Genialni detektywi” macie szansę na przeżycie wspaniałej przygody. To nie jest nudna książka, a wy przekonacie się, że czytanie może być o wiele bardziej ciekawe, aniżeli bajka obejrzana w telewizji. Ahoj przygodo! Nie zmarnujcie okazji, bo zaginiony skarb czeka…
Zapraszam na mojego bloga: http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/
RECENZJA DLA RODZICA:
Bolek i Lolek – dziedzictwo kulturowe naszego kraju, które bawi i cieszy do dziś. Z pewnością każdy pamięta dwóch wesołych łobuziaków, którzy dostarczali sporej ilości rozrywki. W dobie ogromnej ilości dzisiejszych bajek, jedne stają się hitem i potem gasną, aby ustąpić miejsca drugim. Jednakże to, co wartościowe, zostaje w pamięci na zawsze. Stąd też...
Super
Super
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSmak dzieciństwa
Smak dzieciństwa
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka „Bolek i Lolek. Genialni detektywi” Marcina Wichy zabiera nas do kolejnych przygód ulubionych bohaterów przedszkolaków.
Książka wydana w twardej oprawie z pięknymi ilustracjami z przygodami Bolka i Lolka, którzy mają mnóstwo niewyjaśnionych spraw.
Ciekawe przygody i detektywistyczne poszukiwania.
Dodatek to miejsce na notatki i zadania do wykonania.
Idealna na prezent dla dzieci, które mają zacięcie małych detektywów.
Dzięki takim książkom wyobraźnia dzieci pracuje na najwyższych obrotach, a koncentracja uwagi wydłuża się z każdą stroną.
Książka „Bolek i Lolek. Genialni detektywi” Marcina Wichy zabiera nas do kolejnych przygód ulubionych bohaterów przedszkolaków.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka wydana w twardej oprawie z pięknymi ilustracjami z przygodami Bolka i Lolka, którzy mają mnóstwo niewyjaśnionych spraw.
Ciekawe przygody i detektywistyczne poszukiwania.
Dodatek to miejsce na notatki i zadania do wykonania.
Idealna na...
Literatura dla dzieci,a wciąga jak prawdziwy kryminał. Jeżeli ktoś interesuje się przygodami tych dwóch bohaterów(a może i nie) powinien przeczytać tę książkę. Sama lubię literaturę przygodową i takie książki są dla mnie bardzo ciekawe więc bardzo polecam literaturę tego gatunku. Zwyczajne wakacje przybierają nieoczekiwany zwrot akcji i z każdym odcinkiem jest coraz więcej oczekiwania jak się to wszystko skończy. Dużo bohaterów,a wśród nich i tacy,którzy nie są tymi,kim się wydają. Jeżeli ktoś chce poznać tę historię to jest tylko jedno wyjście:
zanurkować w książkę i przeżyć niezapomnianą przygodę z tym niesamowitym rodzeństwem!
Literatura dla dzieci,a wciąga jak prawdziwy kryminał. Jeżeli ktoś interesuje się przygodami tych dwóch bohaterów(a może i nie) powinien przeczytać tę książkę. Sama lubię literaturę przygodową i takie książki są dla mnie bardzo ciekawe więc bardzo polecam literaturę tego gatunku. Zwyczajne wakacje przybierają nieoczekiwany zwrot akcji i z każdym odcinkiem jest coraz więcej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZabawna, perfekcyjnie okazująca dziecięcą radość. Czytałam ją ciągle w aucie gdy byłam mała, też taki sentyment :-) 10/10
Zabawna, perfekcyjnie okazująca dziecięcą radość. Czytałam ją ciągle w aucie gdy byłam mała, też taki sentyment :-) 10/10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to bardzo ciekawa i zabawna książka. Zawiera wiele tajemnic i zagadek z którymi spotykają się bohaterowie. Chłopcy wyjechali na wieś do cioci i tam założyli biuro detektywistyczne BiL. Najbardziej podobała mi się część gdy śledzili Zbigniewa Zbrodzienia. Ja i mój młodszy brat śmialiśmy się przy czytaniu. Polecam
Jest to bardzo ciekawa i zabawna książka. Zawiera wiele tajemnic i zagadek z którymi spotykają się bohaterowie. Chłopcy wyjechali na wieś do cioci i tam założyli biuro detektywistyczne BiL. Najbardziej podobała mi się część gdy śledzili Zbigniewa Zbrodzienia. Ja i mój młodszy brat śmialiśmy się przy czytaniu. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietne, lekkie, pomysłowe z dużą dawką humoru. Uśmiali się moi chłopcu i uśmiałam się ja. Bardzo współczesne co bardzo dopowiada dzieciakom. łatwiej im sobie wyobrazić scenki odgrywające się w książce. Język adekwatny dla młodszych czytelników ale nie traktujący dzieci jak istoty bez rozumu :) Według nas, z całej serii, ta jest najlepsza.
Świetne, lekkie, pomysłowe z dużą dawką humoru. Uśmiali się moi chłopcu i uśmiałam się ja. Bardzo współczesne co bardzo dopowiada dzieciakom. łatwiej im sobie wyobrazić scenki odgrywające się w książce. Język adekwatny dla młodszych czytelników ale nie traktujący dzieci jak istoty bez rozumu :) Według nas, z całej serii, ta jest najlepsza.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUśmiałem się przy niej że hej.
Uśmiałem się przy niej że hej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo took
ok
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wszystko złoto, co się świeci, nie każdy skarb jest taki, na jaki czekają czytelnicy, nie wszystkie dzieciaki są głupie, nie każdy duch straszny. „Bolek i Lolek. Genialni detektywi” to historia o bohaterach doskonale nam znanych, ale uwspółcześnionych, aby młodzi czytelnicy się nie nudzili: pojawiają się komputery, automaty do gier, Internet oraz roboty. Dzięki ekscentrycznej ciotce, do której na wakacje trafiają urwisy opowieść nabiera specyficznego uroku, bo jak tu się nie śmiać, kiedy chłopcy są karmieni lodami o smaku cebulowym i wieloma wynalazkami kulinarnymi.
Cała historia zaczyna się od przyjazdu na wieś, ponieważ narrator zastrzega, że nie powie nam, dlaczego chłopcy tam trafili. Wyjawia nam jedynie, że bardzo napsocili i po kilku godzinach pobytu na obozie rodzice musieli ich odebrać. Te wydarzenia złączyły się z zaproszeniem przesłanym od ciotki i tym sposobem przyjechali na wieś, gdzie bardzo szybko znaleźli sobie zajęcie: zabawa i bycie sławnymi detektywami. Jedno i drugie szło im bardzo dobrze, ale skutki nie zawsze były miłe dla otoczenia, a zwłaszcza dla bardzo cierpliwej ciotki, której przeorali cały zadbany ogród. Pomagał im ktoś jeszcze, ale o tym dowiecie się z książki.
Akcja toczy się od śledztwa do śledztwa, od zabawy do zabawy. Nie zabraknie też pomagania cioci, aby na nowo wkraść się w jej łaski. Dobre chęci zawiodą psotników na rynek, gdzie przez przypadek zostaną zmuszeni do kupienia mapy, którą zachlapali lodami. Mały, pognieciony kawałek papieru z rozmazaną mapą stanie się siłą napędzającą Bolka i Lolka. To właśnie przez nią poznają ducha opychającego się czekoladkami i marzącego o karierze muzyka, a do tego znajdą skarb i uratują zamek.
Książka została napisana świetnie. Brak tam zbędnych opisów, które mogą nużyć małych czytelników. To powoduje, że do akcji musi wkroczyć Komarella Ops, która pilnuje, żeby klika opisów w książce się znalazło, bo przecież każda dobra książka je posiada. Jej najścia pięknie budują napięcie, które wcześniej zaczynało spadać.
Krótkie rozdziały, duże litery i liczne ilustracje sprawiają, że „Bolek i Lolek. Genialni detektywi” przyciąga dzieci. Świetna lektura dla dzieci w wieku szkolnym.
Nie wszystko złoto, co się świeci, nie każdy skarb jest taki, na jaki czekają czytelnicy, nie wszystkie dzieciaki są głupie, nie każdy duch straszny. „Bolek i Lolek. Genialni detektywi” to historia o bohaterach doskonale nam znanych, ale uwspółcześnionych, aby młodzi czytelnicy się nie nudzili: pojawiają się komputery, automaty do gier, Internet oraz roboty. Dzięki...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłównych bohaterów oczywiście nie trzeba przedstawiać! A co wymyślili tym razem? Założyli biuro detektywistyczne! Udało im się nawet trafić na kilka ciekawych zleceń, które jak to w ich zawiłym i pełnym przygód życiu bywa, wplątują ich w niebezpieczną, kryminalną historię. Będą duchy, kosiarkomeni i zielone żabki, a wszystko po to by odnaleźć zaginiony klawicyngiel!
Cała historia podzielona jest na 28 dosyć krótkich rozdziałów, co zdecydowanie ułatwia czytanie. Na końcu każdego z nich zamieszczona jest, krótka, jednozdaniowa zajawka do kolejnego odcinka. To podoba się moim dzieciom najbardziej, zachęca ich do słuchania kolejnych opowieści.
Na końcu książki znajduje się mini poradnik prawdziwego detektywa z mnóstwem zadań do wykonania i quizem: czy jesteś dobrym detektywem!
Już dawno nie widziałam moich dzieciaków tak wciągniętych w słuchanie bajek (od czasu fascynacji Pippi Pończoszanką)! Co podoba im się najbardziej? Myślę, że podobieństwo do Bolka i Lolka. Też są braćmi, często kłócą się i sobie dokuczają, tak jak bohaterowie książki, a i jeden drugiego nie dałby skrzywdzić. Do tego mają podobne szalone pomysły i są żądni przygód.
Czy książka ma minusy? Może to, że dziecko nie zawsze zrozumie humor autora, ale za to czytający rodzic ma niezłą zabawę.
http://www.mamawdomu.pl/2014/11/na-tropie-niekoniecznie-udanych-eksperymentow.html
Głównych bohaterów oczywiście nie trzeba przedstawiać! A co wymyślili tym razem? Założyli biuro detektywistyczne! Udało im się nawet trafić na kilka ciekawych zleceń, które jak to w ich zawiłym i pełnym przygód życiu bywa, wplątują ich w niebezpieczną, kryminalną historię. Będą duchy, kosiarkomeni i zielone żabki, a wszystko po to by odnaleźć zaginiony klawicyngiel!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCała...
Jakiś czas temu miałam okazję zapoznać się z książką ,,Łysol i Strusia" Marcina Wichy. Niedawno autor wydał kolejną pozycję pt. ,,Bolek i Lolek. Genialni detektywi", o dwójce bohaterów znanych od lat. Czy chłopcy naprawdę zostali detektywami? Czy udało im się rozwiązać jakąś zagadkę?
Bolek i Lolek wakacje mieli spędzić na obozie, jednak nie pobyli tam zbyt długo. Rodzice musieli odebrać ich z biwaku i odwieźć do domu. Ciocia Ala postanowiła jednak się nimi zająć w okresie wakacji. Chłopcy, przebywając w gościnie, postanowili założyć Biuro detektywistyczne BiL.
Książka jest przeznaczona dla starszych dzieci, jednak jestem przekonana, że miłośnicy Bolka i Lolka będą zadowoleni z lektury. Chłopcy muszą zmierzyć się z kilkoma sprawami detektywistycznymi, czasem będąc w niebezpieczeństwie. Duża czcionka oraz ilustracje zdecydowanie ułatwiają czytanie. Całość została podzielona na rozdziały, na końcu poprzedniego jest bardzo krótka zapowiedź, co pojawi się w następnym. Bardzo mi się to podobało, gdyż dzięki temu można się domyślić, czego mniej więcej możemy się spodziewać.
Na końcu znajduje się Poradnik detektywa, a w nim m.in. labirynt, wykreślanka, legitymacja detektywa, krzyżówka, portret pamięciowy, zagadki, zaszyfrowana wiadomość, odgadywanie cienia i na koniec quiz sprawdzający, czy jesteśmy dobrymi detektywami. Fabularnie książka jest ciekawa, jednak myślę, że to Poradnik detektywa najbardziej zainteresuje młodych czytelników. Możemy wykonać coś samodzielnie, a przy tym sprawdzić, jaki detektywami jesteśmy osobiście.
,,Bolek i Lolek. Genialni detektywi" to pierwsza książka o Bolku i Lolku, z którą miałam okazję się zapoznać. Myślę, że spodoba się miłośnikom tych bohaterów oraz wielbicielom zagadek, których w dodatku jest dość sporo.
Moja ocena: 5/6
Jakiś czas temu miałam okazję zapoznać się z książką ,,Łysol i Strusia" Marcina Wichy. Niedawno autor wydał kolejną pozycję pt. ,,Bolek i Lolek. Genialni detektywi", o dwójce bohaterów znanych od lat. Czy chłopcy naprawdę zostali detektywami? Czy udało im się rozwiązać jakąś zagadkę?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBolek i Lolek wakacje mieli spędzić na obozie, jednak nie pobyli tam zbyt długo. Rodzice...
SUPER Książka dla każdego i starego i małego :D
SUPER Książka dla każdego i starego i małego :D
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspaniała książeczka dla dzieci, wydana w nowej formie dostosowanej do współczensych dzieci, ale z zachowanym "bolkowym" klimatem :) A wisienką na torcie jest poradnik detektywa, który jest dodatkową rozrywką, z której dzieciaki mają nie lada radochę :) Polecamy!
Wspaniała książeczka dla dzieci, wydana w nowej formie dostosowanej do współczensych dzieci, ale z zachowanym "bolkowym" klimatem :) A wisienką na torcie jest poradnik detektywa, który jest dodatkową rozrywką, z której dzieciaki mają nie lada radochę :) Polecamy!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKażdy z nas miał w dzieciństwie jakąś ulubioną bajkę. Wieczorami siedzieliśmy zatem przed telewizorem czekając na dobranockę i ciesząc się, gdy na ekranie telewizora znów zagościła buzia naszego ulubieńca. Ja swego czasu uwielbiałam Reksia, miałam też krótka "fazę" na krecika. Jednak zawsze najbardziej na świecie uwielbiałam Bolka i Lolka. Te dwa łobuziaki i ich szalone pomysły zawsze wywoływały na mojej twarzy wielgachny uśmiech. Niekiedy nawet pokładałam się ze śmiechu! Zresztą co ja tam będę Wam mówić, przecież sami wiecie, że oni są fantastyczni! Ech... Moja sympatia do tych chłopaków chyba nigdy nie zmaleje ;)
Tym bardziej baaaardzo się cieszę, że powstała seria książeczek z Bolkiem i Lolkiem w roli głównej. Choć muszę przyznać, że słyszałam o nich już dawno, jakoś dotąd nie miałam okazji, po żadną z nich sięgnąć. Sama nie wiem dlaczego. Wydawało mi się, że czytanie tych historii nie będzie tak ciekawe jak oglądanie ich na ekranie telewizora. Ale od razu przyznaje się, że byłam w ogromnym błędzie. Opowiadanie z moimi ulubieńcami wywołało u mnie dokładnie te same emocje co dawno temu, gdy wpatrywałam się przed snem w Dobranockę. Śmiałam się i nie mogłam oderwać wzroku od tekstu. Najwyraźniej Bolek i Lolek to bajeczka ponadczasowa i nigdy się z niej nie wyrasta!
W tej nie dużej książeczce przeczytamy o tym, jak ci sympatyczni chłopcy spędzają wakacje u cioci Ali. Co prawda początkowy plan był zupełnie inny, bo bracia mieli już wykupione miejsce na obozie, ale... no cóż. Najwyraźniej nie wszyscy uwielbiają psoty tych dwóch małych chuliganów i po 6 godzinach i 15 minutach wychowawca zadzwonił do rodziców chłopców z prośbą o natychmiastowe zabranie Bolka i Lolka do domu. Nie dowiemy się niestety, co takiego zbroili nasi ulubieńcy, ale znając ich pomysły możemy się tylko domyślać, że to musiał być jakiś wyjątkowo genialny plan Bolka, do którego realizacji wciągną oczywiście swojego brata.
Na szczęście ciocia Ala miała dobre serduszko i dużo wiary w to, że te wakacje będą dla nich wszystkich bardzo udane. I tak Bolek i Lolek trafili do spokojnego (jak dotąd) miasteczka i małego domku w cichym (jak dotąd) ogrodzie. Gospodynie nie wiedziała jeszcze co ją czeka, jednak my, znając tych łobuziaków od dawna wiemy, że teraz dopiero zacznie się zabawa. A wszystko oczywiście wymyślił Bolek, który postanowił założyć biuro detektywistyczne. I choć miasteczko, do którego trafili wyglądało dość sennie, a czas w nim płynął bardzo leniwie, to i tak nasi chłopcy nie musieli długo czekać na pierwszą sprawę - zaginionego kotka.
Nie, nie bójcie się. Tajemnice, które mają do odkrycia nasi nowi detektywi wcale nie będą nudne. Fakt, pierwsza sprawa może nie rzuciła nas na kolana, ale to przecież dopiero początek. Wkrótce będziemy towarzyszyć Bolkowi i Lolkowi podczas szukania skarbu w ruinach pobliskiego zamku. Nie zabraknie tu także groźnego przestępcy, ducha oraz szeregu mrożących krew w żyłach wydarzeń. A wszystko to oczywiście będzie się toczyła w zawrotnym tempie! Oj, nie. Nuda z całą pewnością nam tu nie grozi. Nie ma takiej opcji!
Książeczka, o której Wam tu tak obszernie opowiadam jest według mnie po prostu rewelacyjna! Oczywiście sam fakt, że jej głównymi bohaterami są moi ulubieńcy z dzieciństwa jest w tym przypadku wielkim plusem, ale to nie wszystko! Ogromne brawa należą się tu przede wszystkim autorowi tej publikacji za wspaniałe opisy, niesamowitą pomysłowość oraz wielgachne poczucie humoru. Nigdy dotąd nie czytałam książek pióra Marcina Wichy, ale bardzo tego żałuję. Ten pisarz opowiada wszystko w niezwykle zabawny i barwny sposób. Opisuje nawet najnudniejszą i najprostszą sytuację tak, że odczuwamy gęsią skórkę na rękach lub zanosimy się wręcz ze śmiechu! A pomysł z wprowadzeniem do akcji Panią Kornellę Ops przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Ubawiłam się przy niej jak nigdy, wierzcie mi!
Ta książeczka oprócz tego, że cudownie opowiada nam nową przygodę tej sympatycznej dwójki to dodatkowo jest również pięknie wydana. Lektura ta jest nie duża, ma twardą okładkę. A wewnątrz wszyte grube i śliskie kartki. Poza tym, treść tej książeczki zdobią nam ilustracje przedstawiających Bolka i Lolka tak jak zapamiętaliśmy ich z naszych dziecięcych kreskówek. Obrazki są proste i ładne. A do tego bardzo kolorowe. A na jej końcu - niespodzianka! Mały poradnik detektywa z różnego rodzaju zadaniami, zabawami i zagadkami. Oraz dyplom genialnego detektywa, do którego nasz mały czytelnik może wkleić swoje zdjęcie!
Ja jestem zachwycona! Całą książką bez wyjątku! Gorąco Wam ją polecam!!!
Każdy z nas miał w dzieciństwie jakąś ulubioną bajkę. Wieczorami siedzieliśmy zatem przed telewizorem czekając na dobranockę i ciesząc się, gdy na ekranie telewizora znów zagościła buzia naszego ulubieńca. Ja swego czasu uwielbiałam Reksia, miałam też krótka "fazę" na krecika. Jednak zawsze najbardziej na świecie uwielbiałam Bolka i Lolka. Te dwa łobuziaki i ich szalone...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRECENZJA DLA RODZICA:
Bolek i Lolek – dziedzictwo kulturowe naszego kraju, które bawi i cieszy do dziś. Z pewnością każdy pamięta dwóch wesołych łobuziaków, którzy dostarczali sporej ilości rozrywki. W dobie ogromnej ilości dzisiejszych bajek, jedne stają się hitem i potem gasną, aby ustąpić miejsca drugim. Jednakże to, co wartościowe, zostaje w pamięci na zawsze. Stąd też Bolek i Lolek wciąż odnajdują swoje miejsce we współczesnej rzeczywistości dzisiejszej Polski. Nic więc dziwnego, że powstała o nich kolejna książka nosząca tytuł „Bolek i Lolek. Genialni detektywi”.
Bolek wraz z Lolkiem zostają wyrzuceni z obozu letniego. Powód? Niestety jest nieznany. Każdy jednak może być pewien tego, że para pomysłowych wesołków musiała obmyślić kolejny „genialny” plan, który zakończył się tak, jak większość niefortunnych zdarzeń z ich udziałem. Nie można jednak płakać nad rozlanym mlekiem. Bolek i Lolek trafiają do ciotki i tam przeżywają kolejną, wielką przygodę swojego życia. Postanawiają bowiem założyć biuro śledcze i zostać prawdziwymi detektywami. Zaczynając od poszukiwania zaginionego kotka, poprzez próby odnalezienia mydła, w końcu natrafiają na naprawdę interesującą zgubę. W ich ręce trafia mapa skarbu ukrytego w ruinach starego zamczyska. Chłopcy jednak nie zdają sobie sprawy z tego, że owa cenna rzecz nurtuje także pewnego przestępcę – Zbigniewa Zbrodzienia, który ma na nią naprawdę wielką chrapkę. Czy Bolkowi i Lolkowi grozi niebezpieczeństwo? Czy znajdą zaginiony skarb? Czy ta przygoda zakończy się dla nich szczęśliwie? A może znowu okaże się, że wszystkie wysiłki pójdą na marne…
Owa książka ukazuje beztroski świat dzieci z ogromnym bagażem różnorodnych pomysłów. Każda podejmowana przez Bolka i Lolka czynność, ma jakieś konsekwencje, które często chłopcy muszą niestety ponosić. To jednak ich nie zniechęca, ponieważ szybko zapominając o tym, co było, obmyślają nowe plany, które potem skrupulatnie realizują.
„Bolek i Lolek. Genialni detektywi” to książka idealna dla każdego dziecka. Dlaczego? Powodów jest naprawdę wiele. Po pierwsze, została ona napisana bardzo przystępnym i pełnym humoru językiem. Słownictwo, wyjęte rodem z ust dzieci, z pewnością przypadnie do gustu nawet tym, którzy z książkami mieli dotychczas niewiele wspólnego. Po drugie, rozdziały nie są długie, co z pewnością nie zniechęci dziecka, które samo może zadecydować o tym, czy po przeczytaniu jednego, ma ochotę na kolejny. Zachętą zaś jest za każdym razem mała zapowiedź tego, co wydarzy się w kolejnym odcinku przygód Bolka i Lolka. Taka systematyczność z pewnością korzystnie wpłynie na relację, jaką zacznie dziecko wiązać z literaturą. Mało tego, przygody bohaterów nie są nudne. Niezwykły temperament Bolka i Lolka zabiera młodego czytelnika w świat pełen niekończących się wrażeń. W tej książce nie znajdziemy rozległych, nudnych opisów, które mogą skutecznie zniechęcić do obcowania z literaturą. Wręcz przeciwnie, oprócz krótkich epizodów, książka bogata jest w ilustracje, które pomogą dzieciom zobrazować opisywane sytuacje. Dzięki nim tekst nie staje się monotonny, ponieważ zmysł wzroku dostaje porcję zróżnicowanych bodźców, a to w przypadku młodych czytelników jest niezwykle ważne.
Czy nie chcielibyście, aby Wasze dzieci poczuły się tak, jak Wy w przeszłości? Pełni ekscytacji poznawaliśmy kolejne przygody młodych wesołków. W takowej bajce nie było przemocy. Dostarczała zaś ona niejednokrotnie oprócz rozrywki, także lekcji właściwego postępowania na dalsze lata. Jeżeli chcecie zachęcić swoje dzieci do czytania, nie męczcie ich nudnymi powieściami. „Bolek i Lolek. Genialni detektywi” to coś w sam raz na początek, ale nie tylko. Ta książka z pewnością spodoba się i tym, którzy z czytaniem są na „ty” już od dawna. Bo cóż może być ciekawszego od poszukiwania zaginionego skarbu?
To jednak nie wszystko. Autor i wydawca przygotowali dla młodych czytelników pewną niespodziankę. W książce można bowiem odnaleźć „Poradnik detektywa”. Cóż to takiego? To kilkanaście stron ciekawych zadań, dzięki którym dziecko będzie samo mogło wcielić się w rolę Sharlocka Holmesa, a przy tym rozwinąć swoje umiejętności związane z logicznym myśleniem. Krzyżówki, zagadki, hasła kodowane szyfrem czy też historia z dreszczykiem – to coś, co zainteresuje każdego.
„Bolek i Lolek. Genialni detektywi” to książka, którą z czystym sercem polecę każdemu dziecku uczęszczającemu do szkoły podstawowej, ale także i tym młodszym, którzy zdani na cierpliwość rodziców, będą wsłuchiwać się w czytane przez mamę czy tatę interesujące przygody dwóch łobuziaków. Kochani Rodzice i Opiekunowie, jeżeli nie wiecie, jaką książkę kupić swojej pociesze, udajcie się do księgarni 23-go października i zainwestujcie w ową ciekawą i pełną przeżyć powiastkę autorstwa Marcina Wichy.
RECENZJA DLA DZIECKA:
Bolek i Lolek – mili i pomysłowi chłopcy, nie zawsze zachowują się tak, jakby chcieli tego ich rodzice. Wymyślając najróżniejsze zabawy, przeżywają wspaniałe przygody, które nieraz kończą się dla nich niezbyt dobrze. Tym razem, wyrzuceni z obozu, będąc na wakacjach u cioci zakładają biuro śledcze. Jesteście ciekawi, czego będą poszukiwać? Na początek zaginionego kotka. Wiadomo jednak, że to nie do końca bywa takie interesujące. W pewnej chwili, przypadkiem zdobywają mapę zaginionego skarbu, schowanego w starym zamku. Oczywiście taka zdobycz byłaby dla nich nie lada radością, stąd też wyruszają przed siebie w celu rozwiązania zagadki ukrytego, cennego przedmiotu. Chcecie wiedzieć, czy go odnajdą? Na jakie pomysły tym razem wpadnie para małych łobuziaków? Czy i wy nie chcielibyście poczuć się jak prawdziwi detektywi? Dzięki książce „Bolek i Lolek. Genialni detektywi” macie szansę na przeżycie wspaniałej przygody. To nie jest nudna książka, a wy przekonacie się, że czytanie może być o wiele bardziej ciekawe, aniżeli bajka obejrzana w telewizji. Ahoj przygodo! Nie zmarnujcie okazji, bo zaginiony skarb czeka…
Zapraszam na mojego bloga: http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/
RECENZJA DLA RODZICA:
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBolek i Lolek – dziedzictwo kulturowe naszego kraju, które bawi i cieszy do dziś. Z pewnością każdy pamięta dwóch wesołych łobuziaków, którzy dostarczali sporej ilości rozrywki. W dobie ogromnej ilości dzisiejszych bajek, jedne stają się hitem i potem gasną, aby ustąpić miejsca drugim. Jednakże to, co wartościowe, zostaje w pamięci na zawsze. Stąd też...