rozwiń zwiń

Beztroski kemping 11

Okładka książki Beztroski kemping 11
AFRO Wydawnictwo: Dango Cykl: Beztroski kemping (tom 11) Seria: Kolekcja Kuri Dango komiksy
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Beztroski kemping (tom 11)
Seria:
Kolekcja Kuri Dango
Tytuł oryginału:
Yuru Camp (ゆるキャン△)
Data wydania:
2021-05-05
Data 1. wyd. pol.:
2021-05-05
Język:
polski
Tłumacz:
Katarzyna Nishioka
Średnia ocen

                7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Beztroski kemping 11 w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Beztroski kemping 11

Średnia ocen
7,8 / 10
13 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
2696
2518

Na półkach:

Beztroski Kemping #11 jak łatwo można się domyślić po samym tytule, ponownie skupia się na czerpaniu przyjemności z obserwowania biwakowych przygód młodych bohaterek. Tym razem trójka dziewczyn wybiera się do górskiej prefektury Shizuoka. Miejsca słynącego z gorących źródeł, niesamowitych widoków i „przerażających” mostów.

Beztroski Kemping #11 - rysunek 1

Rin na swoim wiernym skuterze, Ayano na potężnym motocyklu i Nadeshiko korzystająca z transportu kolejowego. Każda z nich (razem z czytelnikiem), zanim dotrze na miejsce biwaku, będzie miała okazję zakosztować uroków tego zakątka Japonii. Urocza i wiecznie głodna Nadeshiko, jak zawsze nie tylko ekscytuje się wyprawą, ale również nie może się oprzeć pokusie spróbowania lokalnych pyszności. W tym samym czasie duet motocyklowy (Rin,Ayano) przeżywa swoje momenty radości i strachu. Kiedy całe trio spotyka się na umówionym miejscu, rozpoczyna się najważniejsza część mangi, czyli beztroski kemping w otoczeniu piękna przyrody i cudownych zapachów gotowanego dania.

Nie zmienia się więc ogólny zarys historii przedstawianej w kolejnych tomach serii. Taka tematyka dla wielu potencjalnych czytelników może wydawać się prosta i nudna. Jest to jednak bardzo mylne wrażenie, które ustępuje po przeczytaniu kilku stron mangi. Z tytułu bowiem dosłownie wylewa się sielankowa atmosfera, która jest mocno urokliwa. Ponadto pojawiające się tutaj młode bohaterki robią to co lubią i widać to w ich nastroju. Ich pozytywne nastawienie udziela się czytelnikowi, który poddaje się potężnej fali komiksowego relaksu.

https://popkulturowykociolek.pl/recenzja-mangi-beztroski-kemping-tom-11/

Beztroski Kemping #11 jak łatwo można się domyślić po samym tytule, ponownie skupia się na czerpaniu przyjemności z obserwowania biwakowych przygód młodych bohaterek. Tym razem trójka dziewczyn wybiera się do górskiej prefektury Shizuoka. Miejsca słynącego z gorących źródeł, niesamowitych widoków i „przerażających” mostów.

Beztroski Kemping #11 - rysunek 1

Rin na swoim...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

28 użytkowników ma tytuł Beztroski kemping 11 na półkach głównych
  • 18
  • 10
25 użytkowników ma tytuł Beztroski kemping 11 na półkach dodatkowych
  • 12
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Beztroski kemping 11

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Grand Blue #5 Kenji Inoue
Grand Blue #5
Kenji Inoue Kimitake Yoshioka
Okinawa przywitała członków klubu piękną pogodą i krystalicznie czystą wodą. Nie można więc sobie wyobrazić lepszego miejsca do zdobycia profesjonalnej licencji płetwonurka. Zanim to jednak nastąpi, „świeżaki” wraz z kolegami i koleżankami oddadzą się błogiej zabawie, która dość szybko przerodzi się w czyste szaleństwo z masą nieporozumień i nieplanowanych wydarzeń. Odpoczynek i procenty są ważne, Iori nie może jednak zapomnieć o odpowiednim treningu. Pomocną „stopę” wyciągną do niego koleżanki, które na pewno odpowiednio go przeszkolą. Pozostaje jednak pytanie, czy to wystarczy do zdania egzaminu? Piąta odsłona serii w żadnej kwestii nie sili się na innowacyjność czy odmienne podejście do pokazywanej historii. Autor sięga tutaj po sprawdzone schematy i serwuje czytelnikowi dokładnie ten sam zwariowany pakiet elementów co we wcześniejszych tomikach. Alkohol leje się więc tutaj strumieniami, goli umięśnieni faceci prezentują swoje wdzięki, piękne niewiasty również nie są nazbyt skromne, a serwowane żarty mogą wywołać u zwolenników poprawności politycznej wylew lub zawał. Schematyczność i powtarzalność całej historii jest więc w każdym rozdziale mocno zauważalna. Nie zmienia to jednak faktu, że manga nadal zapewnia gigantyczną dawkę doskonałej zabawy i powielanie tych samych schematów kompletnie jej nie szkodzi. Kolejne strony tytułu pochłania się z niekłamaną przyjemnością i szerokim uśmiechem rozbawienia na twarzy. Całą recenzja na: https://popkulturowykociolek.pl/recenzja-mangi-grand-blue-5/
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na 9 4 lata temu
Wielka Wojna Zodiaku #1  Nisioisin
Wielka Wojna Zodiaku #1
Nisioisin Hikaru Nakamura Akira Akatsuki
https://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2022/01/manga-tez-ksiazka-wielka-wojna-zodiaku.html Jaki macie znak zodiaku? „Wielka Wojna Zodiaku” to tytuł, który sam w sobie mało co mówi. Nie czytałam opisu tej mangi, kiedy po nią sięgałam, bo chciałam zostać zaskoczona. Czy zostałam? Tak. Na tyle, że chce ostatnie dwa tomy tej historii, aby poznać jej koniec. FABUŁA Raz na dwanaście lat odbywa się Wielka Wojna Zodiaku, w której dwanaścioro odważnych wojowników noszących imiona znaków chińskiego zodiaku staje do rytualnej walki na śmierć i życie. Ten, któremu przyjdzie po trupach wygrać wojnę, będzie mógł spełnić jedno życzenie. Wojownicy poza narzędziami w swoich dłoniach posiadają też ukryte moce, które mogą sprawić, że szala zwycięstwa przesunie się w ich stronę. Niektórzy z nich są weteranami Wojny Zodiaku i kolejna edycja to dla nich kolejna rozrywka, która skończy się wygraną. Nikomu nie można zaufać. Wszyscy muszą zginąć. Wygra tylko jeden. Który z nich spełni swoje życzenie? A może nastawiona pokojowo Małpa doprowadzi do końca wojny bez rozlewu krwi? Wojnę Zodiaku czas zacząć! OPRAWA GRAFICZNA Ostra kreska to coś, co wyróżnia tę mangę. Nie jest ona jednak na tyle mocna i szarpana, żeby męczyła oczy. W zasadzie to „Wielka Wojna Zodiaku' jest mangą, która wyraża więcej obrazem, niż słowem, chociaż dymki i fonty w nich mogą drażnić wzrok. Parę razy musiałam zmienić obraz, na który patrzyłam, bo czułam, jakby coś kłuło mnie w oczy. Kolorowe obwoluty pokazują nam wygląd bohaterów, którzy choć nie powinni zyskać sympatii Czytelnika i tak ją zyskują. Nie przyzwyczajajcie się jednak do postaci, bo autorzy nie bawią się w łagodne zabójstwa. Krew i posoka leje się w tej historii częściej, niż woda w kranie, a mimo tego i tak nie uważam „Wielkiej Wojny Zodiaku” za mangę brutalną. Moim zdaniem jest okej. Każdy z tomików posiada kolorowy mini plakat z bohaterami, który jest bardzo miłym dodatkiem do całości. OPINIA OGÓLNA Ja myślałam, że „Wielka Wojna Zodiaku” to manga, która będzie typowym tasiemcem. W końcu mamy tutaj dwanaściorga wojowników. Jakież było moje zdziwienie, kiedy już w pierwszym tomie pożegnałam się z jedną z dwóch moich ulubionych postaci. Heh... naprawdę to był szok, którego nawet nie potrafię dobrze opisać. Autorzy nie rozpieszczają nas. Mamy tu naprawdę mini historie poszczególnych bohaterów. Takie idealne do poznania ich, ale bez szansy polubienia, bo i tak zaraz zginą. Tak mi teraz przychodzi na myśl, że jeżeli szukaliście coś na kształt „Battle Royale”, czy bardziej hollywoodzkich „Igrzysk Śmierci” to właśnie znaleźliście odpowiedniego kandydata. Jestem po lekturze dwóch tomików i już pragnę więcej! Cała manga ma cztery części, stąd szybka, wartka i bardzo dynamiczna akcja, która nie pozwala się nudzić. Trup ścieli się gęsto, krew spływa do kanału, a wrogów do zwycięstwa i końca walki ubywa. Niech Was to jednak nie zmyli. To nie jest tak, że tu tylko walczą i zabijają się wzajemnie. Mamy intrygi i układy między bohaterami, ale tak naprawdę nikomu nie można ufać. Najbardziej wyróżniającą się postacią jest Małpa, która od samego początku szuka pokojowego rozwiązania całej wojny, jednak tym razem jej misja nie jest łatwa, bo wojownicy nie zamierzają remisować. Ciekawa jestem Byka, który jest najpewniejszym zwycięzcą, chociaż Tygrys także mnie zaskoczyła. Ach! I zapomniałabym o szalonym Króliku, który jest nadpobudliwy i także ma duże szanse na wygraną. Nie da się ukryć, że „Wielka Wojna Zodiaku” to manga, przy której można rozmyślać i obstawiać swojego faworyta. Na pewno sięgnę po ostatnie dwa tomiki, aby dowiedzieć się kto został szczęśliwcem i może spełnić swoje życzenie. Jeżeli chcielibyście sięgnąć po tę mangę, polecam zrobić to mając całość na półce. Inaczej będziecie cierpieć, tak jak ja teraz.
P2SO - awatar P2SO
ocenił na 7 4 lata temu
Fusuke Osamu Tezuka
Fusuke
Osamu Tezuka
Wbrew opisowi z okładki Fusuke Shimomura nie jest młodym biznesmenem, tylko przeciętnym do bólu "salarymenem", najmniejszym i nieudolnym trybikiem w korporacyjnej machinie, niezbyt przy tym rozgarniętym, co tłumaczy jego desperackie i raczej żenujące próby wybicia się lub choćby przetrwania w zhierarchizowanym świecie japońskiego przedsiębiorstwa. Historyjki komiksowe z jego udziałem nie układają się w spójną opowieść: każda zaczyna się mniej więcej podobnie, lecz potem losy bohatera mogą potoczyć się różnie. W trzech przypadkach przenosimy się nawet do feudalnej Japonii. Fusuke doświadcza, czasem wraz z całym swoim otoczeniem, zdarzeń dziwacznych, absurdalnych, bardzo często na granicy dobrego smaku lub poza nią (większość historyjek zawiera jakiś nietypowy wątek erotyczny). A to wszystkie kobiety podczas pełni zamienią się w seksualnie pobudzone wilkołaki, a to Mikołaj podaruje bohaterowi widmowego konia, który zmusza go do spłaty wszystkich długów, a to znowu Fusuke ożeni się z kobietą, która ma dar jasnowidzenia... Czasem historia kończy się (względnie) pozytywnie, ale najczęściej Fusuke, po chwilowym przypływie powodzenia, ląduje na powrót w sytuacji wyjściowej lub nawet gorszej. Nie ma w tym jakiegoś głębszego przesłania, raczej można się pośmiać. Choć zapewne u progu lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku, gdy powstawały i były publikowane, historyjki o Fusuke mogły podobać się podobnym jak on, zapracowanym, słabo opłacanym i sfrustrowanym pracownikom japońskich korporacji.
Airain - awatar Airain
ocenił na 7 1 rok temu
Kronika wojny o Świętą Pieczęć 7 Ryo Mizuno
Kronika wojny o Świętą Pieczęć 7
Ryo Mizuno Yotsuba Makoto Miyuu
Mocne, zaskakujące i widowiskowe wydarzenia ukazane w poprzednich tomikach, dość mocno nadwyrężyły nerwy Teo i jego sojuszników. Potyczka z bardzo groźnym przeciwnikiem mogła oznaczać dla niego prawdziwy koniec. Na całe szczęście los mocno się do niego uśmiechnął, rzucając mu na pomoc nieoczekiwanego sojusznika. W tym świecie nic nie jest jednak za darmo i taka interwencja musi sporo kosztować. Po odparciu sił Vardlind nowy tymczasowy sojusznik pragnie obsadzić Teo u władzy w Sevisse zaś Siluca zgodnie z pierwotnym założeniem stanie się jego magiem. Młody bohater ma jednak zupełnie inne zdanie na ten temat i nie ma zamiary nikomu oddawać swojej „towarzyszki”, nawet koszem wielkiej władzy. Konsekwencją jego decyzji ląduje on razem z Silucą w Villar, gdzie musi udowodnić swoją przydatność jako lokalny emisariusz odwiedzający tereny wilkołaków i wampirów. Nic jednak nie może iść nazbyt prosto i wplątuje się on w kolejną poważną sprawę. Ktoś musi powstrzymać ciężkozbrojnych z Vardlind którzy polują na wilkołaki. Okazuje się, że to wierzchołek wielkiej intrygi, która ma na celu umocnienie sił Chaosu. Szykuje się więc kolejna widowiskowa akcja, która będzie miała wpływ na wygląd całego świata i w której nie obejdzie się bez wielkich poświęceń. Znajdzie się tutaj również pewna wyrazista dawka pikanterii, przeznaczona zdecydowanie dla starszego odbiorcy. (18+). Od samego początku w kolejnych pojawiających się recenzjach zawsze podkreślałem, że seria jest prostym, ale bardzo przyjemnym w odbiorze fantasy, które sięga po sprawdzone dla swojego gatunku schematy. Ostatnie tomiki mangi nic w tej kwestii nie zmieniają, serwują odbiorcy ciekawą i widowiskową treść, w której nie ma jednak nic bardzo zaskakującego. Dzielni bohaterowie o krystalicznych sercach nieustannie próbują zmienić „przyszłość” i przeciwstawić się szalejącemu „złu”. W świecie intryg, wielkiej polityki i niekończącej się walki o władzę, nie jest to jednak takie proste. Nie ma co ukrywać, że w kilku momentach ich motywacja (szczególnie Teo) jest dość infantylna, ale to przypadłość wielu dzieł tego gatunku. Na pewno nie można zarzucić tytułowi braku pomysłu na siebie i próby pokazania mocno skompilowanego świata gdzie nie zawsze da się łatwo rozróżnić dobro i zło. Nigdy nie był to poziom nowelki, na której kanwie powstała manga, jednak i tak twórcy na tak dość mocno ograniczonym miejscu udało się ukazać dość intrygujący świat. Cała recenzja na: https://popkulturowykociolek.pl/recenzja-mangi-kronika-wojny-o-swieta-pieczec-5-7/
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na 7 5 lat temu
Niepokonana Jahy 01 Wakame Konbu
Niepokonana Jahy 01
Wakame Konbu
Na początku dowiadujemy się , że w świecie demonów żyła wielka Jahy , która była zastępcą króla demonów , ale przez atak czarodziejki świat został zniszczony i teraz Jahy mieszka na ziemi w malutkim mieszkaniu i wygląda jak dziecko i chcę tylko znaleźć klejnoty mocy by znów odbudować świat demonów. Ma tylko jeden klejnot i , gdy go założy staję się dorosła jak w świecie demonów. I okazuję się , że pracuję w kawiarni jako kelnerka. I mimo , że ciągle w myślach obraża klientów to dla każdego jest miła:D A po pracy szefowa ją chwali , ale mówi , że musi się bardziej uśmiechać i daję jej większą wypłatę. Potem Jahy przeszukuję miasto w poszukiwaniu klejnotów i nagle spotyka demonice ze swojego świata(Druj) , która jej służyła i była w niej zapatrzona i nawet teraz nie ogarnia , że Jahy fatalnie sobie radzi. I okazuję się , że Druj jest prezesem firmy i ma własnego kierowcę i Jahy jest w szoku. Później bohaterka widzi jak chłopiec bawi się klejnotem i żąda by jej go oddał , ale On się nie słucha , bo Jahy jest malutka i wtedy Jahy zmienia się w dorosłą wersję i chłopiec zaczyna krzyczeć i ucieka , ale zjawia się Druj i przekupuję go grą i ten oddaję jej klejnot:D A później Jahy jest załamana w pracy , że nie zdobyła klejnotu i szefowa daję jej jeść na pocieszenie , a Jahy myśli jako to pyszne , ale krzyczy , że nie potrzebuję jej litości:D A później nieoczekiwanie Jahy zmienia się w pracy w małą dziewczynkę i szefowa ją widzi i Jahy zaczyna opowiadać kim była w świecie demonów i , że każdy się jej bał , ale właścicielka nie bierze tego na serio i tylko ją przytula i mówi , że dobrze sobie radzi , a Jahy nie wie co zrobić. I potem Jahy wyczuwa kolejny klejnot i przychodzi pod wielki wieżowiec i nagle zjawia się Druj i okazuję się , że mieszka na samej górze i idą do niej i przez okno patrzą na inne domku i Druj nie wiedząc , że mały domek to dom Jahy mówi , że przypomina budę dla psów:D A Jahy jest zazdrosna o wszystko co Druj ma w mieszkaniu i nagle widzi wiele klejnotów zza szybą i biegnie tam by je zabrać , ale okazuję się , że są zabezpieczenia i Jahy zostaję zamknięte za kratkami , a Druj uważa , że Jahy zrobiła to by pokazać jej jakie ma słabe zabezpieczenia:D A następnie Jahy odkrywa , że zgubiła swój klejnot i idzie do pracy i okazuję się , że szefowa go znalazła i Jahy go odzyskuję i mówi szefowej , że to ważna dla niej rzecz i wtedy szefowa na nią krzyczy , że ma w takim razie lepiej pilnować klejnotu i Jahy jest potulna i obiecuję , że będzie pilnować , a potem dziękuję szefowej , ale szybko znów zaczyna się wywyższać:D Potem widzimy jak Jahy kłóci się z siostrą szefowej , która wynajmuję jej mieszkanie , bo Jahy nie chcę płacić czynszu i obie walczą , a Jahy nawet ucieka na miasto i w końcu zjawia się szefowa i każdej zwraca uwagę i niby się godzą , ale jak Jahy mówi , że za miesiąc nie zapłaci znów zaczynają walczyć. A pod koniec Jahy szuka klejnotów w górach w lesie , ale nagle się gubi i zaczyna padać deszcz , a bohaterka boi się , że się zgubiła i , że tu umrze i nagle widzi ptaszka , który wypadł z gniazda i pomaga mu wrócić do gniazda i gdy jest na drzewie znajduję klejnot i nagle widzi ją siostra szefowej i pyta co robi w lesie obok ich domu , a Jahy jest w szoku , bo myślała , że jest o wiele dalej i to w górach:D I kobieta bierze ją na barana , bo Jahy zraniła się w nogę i zanosi do domu i po drodze Jahy płaczę , ale twierdzi , że wcale nie płaczę i mówi , że nie zapłaci czynszu , ale kobieta stwierdzi , że zapłaci:D A na sam koniec Jahy jest pokazana w świecie demonów jak zawsze jadła co chciała , kąpała się w wielkiej wannie itp , a potem wracamy do świata ludzi i widzimy jak Jahy je kiełki i załamana myśli , że chcę wrócić do świata demonów:) 1 tom jest naprawdę świetny. Jahy jest rewelacyjna. Zarówno w wersji dziecięcej jak i dorosłej , ale wiadomo , że więcej jest jej w wersji dziecięcej. Na plus też to , że niby gardzi ludźmi , ale widać , że jest blisko z szefową , a nawet z jej siostrą mimo kłótni o czynsz. No i ciekawa postać Druj , która jest zapatrzona w Jahy jak w obrazek i nie widzi jaka jest prawda. Kolejne tomy na pewno przeczytam.
Marcin92 - awatar Marcin92
ocenił na 10 4 lata temu

Cytaty z książki Beztroski kemping 11

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Beztroski kemping 11