rozwiń zwiń

Beztroski kemping 10

Okładka książki Beztroski kemping 10
AFRO Wydawnictwo: Dango Cykl: Beztroski kemping (tom 10) Seria: Kolekcja Kuri Dango komiksy
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Beztroski kemping (tom 10)
Seria:
Kolekcja Kuri Dango
Tytuł oryginału:
Yuru Camp (ゆるキャン△)
Data wydania:
2020-09-07
Data 1. wyd. pol.:
2020-09-07
Język:
polski
ISBN:
9788365856890
Tłumacz:
Katarzyna Nishioka
Średnia ocen

                7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Beztroski kemping 10 w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Beztroski kemping 10

Średnia ocen
7,4 / 10
14 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
2696
2518

Na półkach: ,

Tomik dziesiąty (na razie ostatni na naszym rynku, na kolejne odsłony pewnie przyjdzie nam trochę poczekać), zaczyna się od krótkiego wypoczynku w ogrodzie jednej z dziewczyn. Kemping blisko domu to jednak tylko przedsmak kolejnej dalszej wyprawy w okolicę rzeki Oi, na którą wybierają się Rin, Nadeshiko i jej przyjaciółka Aya. Niestety czytelnik nie będzie miał okazji zobaczenia ostatecznego finały całej wyprawy. Na taką przyjemność będzie musiał on odpowiednio długo poczekać, aż zostanie wydana część jedenasta. „Urwana” historia wcale nie oznacza jednak, że nie ma tutaj wciągającej treści. Jest przydomowy biwak pozwalający lepiej poznać jedną z dziewczyn i jej urokliwego pieska, są kolejne zajęcia klubowe, na którym tworzone zostają specjalne palniki z puszek aluminiowych, jest motocyklowa wyprawa i testowania nowego pojazdy, oczywiście nie zabraknie również jedzenia. W tomiku znajduje się więc wszystko to, do czego czytelnika przyzwyczaiła już seria i opowieść pomimo braku dokończenia zapewnia należytą dawkę rozrywki.

Cała recenzja na:

https://popkulturowykociolek.pl/recenzja-mangi-beztroski-kemping-7-10/

Tomik dziesiąty (na razie ostatni na naszym rynku, na kolejne odsłony pewnie przyjdzie nam trochę poczekać), zaczyna się od krótkiego wypoczynku w ogrodzie jednej z dziewczyn. Kemping blisko domu to jednak tylko przedsmak kolejnej dalszej wyprawy w okolicę rzeki Oi, na którą wybierają się Rin, Nadeshiko i jej przyjaciółka Aya. Niestety czytelnik nie będzie miał okazji...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

31 użytkowników ma tytuł Beztroski kemping 10 na półkach głównych
  • 23
  • 8
31 użytkowników ma tytuł Beztroski kemping 10 na półkach dodatkowych
  • 16
  • 5
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Beztroski kemping 10

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Grand Blue #2 Kenji Inoue
Grand Blue #2
Kenji Inoue Kimitake Yoshioka
Studenckie życie do łatwych, prostych i przyjemnych nie należy. Można było się już o tym przekonać w pierwszej części serii. Grand Blue #2 jeszcze mocniej i jeszcze dokładniej ukazuje ciężki żywot studenta, gdzie trzeba sobie jakoś radzić z imprezami, alkoholem, alkoholem i jeszcze odrobiną alkoholu. Jak tutaj znaleźć czas i chęć na naukę? Iori Kitahara wybierając uczelnię w nadmorskim mieście Izu, na pewno nie spodziewał się, że będzie go czekać tak wiele „wyzwań”. Nowo poznani przyjaciele z klubu Peek a Boo, na pewno do tych „normalnych” nie należą, jednak o dziwo dość szybko się pośród nich odnalazł. Procentowe napoje potrafią przełamać każde lody i pozwalają szybko nawiązywać nowe znajomości. Nie można jednak zapomnieć o głównym przeznaczaniu wspomnianego klubu, którym jest nurkowanie. Dwójka świeżaków (w tym Iori) nareszcie będzie miała okazję zanurzyć się w morskich odmętach, jednocześnie poznając kilka najważniejszych zasad tego sportu. To wszystko jest jednak wstępniakiem do właściwej „akcji”, którą w tym tomiku są rozpoczynające się niebawem juwenalia. Studencka impreza w świecie mangi nie może być „zwyczajna” (zresztą tak jakby w realnym świecie była), czeka więc na nas spora dawka alkoholowych oparów i humoru, który wywołuje szeroki uśmiech zadowolenia. Grand Blue pomimo swojej głównej tematyki, jaką jest nurkowanie, zdecydowanie nie jest tytułem, po który powinni sięgnąć wielcy pasjonaci tego sportu. Poświęcenie około dziesięciu stron tomiku na zagadnienia związane z tą aktywnością jest trochę za bardzo marginalne. Czy można uznać to za wadę tytułu? W każdym przypadku! Zresztą nikt rozsądkowo myślący nie będzie oczekiwał od komiksu komediowego, szczegółowego zajęcia się tematyką nurkowania. Twórcy od początku traktują to jako mały dodatek do fabuły, która skupia się na pokazaniu zwariowanego studenckiego życia, będącego jednocześnie pastiszem wielu amerykańskich filmów komediowych. Pod względem humoru manga bardzo mocno wyróżnia się na tle konkurencji i każda kolejna przeczytana strona wywołuje o odbiorcy prawdziwe niekontrolowane wybuchy śmiechu. Humor opiera się tuta nie tylko na absurdalnych wydarzeniach, których podstawą prawie zawsze jest alkohol, ale również naprawdę dobrze nakreślonych szalonych postaciach. W części drugiej do grona poznanych bohaterów dołącza nowa osoba, która doskonale wpasowuje się w zwariowane grono studentów. Gdzieś w tyle natłoku przeróżnych wydarzeń, można zacząć doszukiwać się nutki „romantycznej” treści, która być może w późniejszych tomach mocniej wypłynie na światło dzienne. Cała recenzja na: https://popkulturowykociolek.pl/recenzja-mangi-grand-blue-2/
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na 8 5 lat temu
Kronika wojny o Świętą Pieczęć 7 Ryo Mizuno
Kronika wojny o Świętą Pieczęć 7
Ryo Mizuno Yotsuba Makoto Miyuu
Mocne, zaskakujące i widowiskowe wydarzenia ukazane w poprzednich tomikach, dość mocno nadwyrężyły nerwy Teo i jego sojuszników. Potyczka z bardzo groźnym przeciwnikiem mogła oznaczać dla niego prawdziwy koniec. Na całe szczęście los mocno się do niego uśmiechnął, rzucając mu na pomoc nieoczekiwanego sojusznika. W tym świecie nic nie jest jednak za darmo i taka interwencja musi sporo kosztować. Po odparciu sił Vardlind nowy tymczasowy sojusznik pragnie obsadzić Teo u władzy w Sevisse zaś Siluca zgodnie z pierwotnym założeniem stanie się jego magiem. Młody bohater ma jednak zupełnie inne zdanie na ten temat i nie ma zamiary nikomu oddawać swojej „towarzyszki”, nawet koszem wielkiej władzy. Konsekwencją jego decyzji ląduje on razem z Silucą w Villar, gdzie musi udowodnić swoją przydatność jako lokalny emisariusz odwiedzający tereny wilkołaków i wampirów. Nic jednak nie może iść nazbyt prosto i wplątuje się on w kolejną poważną sprawę. Ktoś musi powstrzymać ciężkozbrojnych z Vardlind którzy polują na wilkołaki. Okazuje się, że to wierzchołek wielkiej intrygi, która ma na celu umocnienie sił Chaosu. Szykuje się więc kolejna widowiskowa akcja, która będzie miała wpływ na wygląd całego świata i w której nie obejdzie się bez wielkich poświęceń. Znajdzie się tutaj również pewna wyrazista dawka pikanterii, przeznaczona zdecydowanie dla starszego odbiorcy. (18+). Od samego początku w kolejnych pojawiających się recenzjach zawsze podkreślałem, że seria jest prostym, ale bardzo przyjemnym w odbiorze fantasy, które sięga po sprawdzone dla swojego gatunku schematy. Ostatnie tomiki mangi nic w tej kwestii nie zmieniają, serwują odbiorcy ciekawą i widowiskową treść, w której nie ma jednak nic bardzo zaskakującego. Dzielni bohaterowie o krystalicznych sercach nieustannie próbują zmienić „przyszłość” i przeciwstawić się szalejącemu „złu”. W świecie intryg, wielkiej polityki i niekończącej się walki o władzę, nie jest to jednak takie proste. Nie ma co ukrywać, że w kilku momentach ich motywacja (szczególnie Teo) jest dość infantylna, ale to przypadłość wielu dzieł tego gatunku. Na pewno nie można zarzucić tytułowi braku pomysłu na siebie i próby pokazania mocno skompilowanego świata gdzie nie zawsze da się łatwo rozróżnić dobro i zło. Nigdy nie był to poziom nowelki, na której kanwie powstała manga, jednak i tak twórcy na tak dość mocno ograniczonym miejscu udało się ukazać dość intrygujący świat. Cała recenzja na: https://popkulturowykociolek.pl/recenzja-mangi-kronika-wojny-o-swieta-pieczec-5-7/
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na 7 5 lat temu
Atelier spiczastych kapeluszy #4 Kamome Shirahama
Atelier spiczastych kapeluszy #4
Kamome Shirahama
Czwarty tom "Atelier spiczastych kapeluszy" to historia pełna nowych wyzwań, kryształów, ruin, istot jak meryfy czy łuskowilki, rozważań czy w pogoni za marzeniami powinniśmy zatracać siebie, własną tożsamość. "Ludzi nie tak łatwo zrozumieć jak magię, prawda?" W tej części fabuła skupia się na Riche, która chce tworzyć własną magię oraz na Yuinim, nowo poznanym adepcie magii innego mistrza, który nie wierzy w siebie. Data drugiego testu Agaty na czarodziejkę zbliża się, a z nią niebezpieczeństwo ze strony kapeluszy z rondem. Czy ta trójka poradzi sobie z zadaniem? "Od magii, którą tworzysz zawsze bije taka troska. Jest znacznie bardziej wymowna niż twoje słowa." Ta seria zaskakuje mnie coraz bardziej pozytywnie. Ten tom miał dużo rozważań o równowadze między nauką, poznawaniem magicznych kręgów a tworzeniem własnej magii. Pojawił się też mroczniejszy aspekt konfliktu czarodziei, a niebezpieczeństwo zarysowane już od pierwszego tomu stało się tutaj bardziej realne. Cały czas podziwiam też budowę świata, to, że za każdym razem lepiej poznajemy historię, krainę, rośliny, zwierzęta, aspekty magii, jej możliwości i ograniczenia. "Magia istnieje po to, żeby dawać światu barw, tak?" Całość kończy rozdział dodatkowy z perspektywy słodkiego pędzlaka. Na stronie obok znajduje się za to śliczna podobizna Koko w stroju ludowym, z kwiatami, wiankiem na kapeluszy. Ja jestem zachwycona i zaraz sięgam po kolejny tom. "Jeśli zmienicie podejście, będziecie w stanie zrobić rzeczy wcześniej dla was niewykonalne."
Mada_Rita - awatar Mada_Rita
oceniła na 9 1 miesiąc temu
Atelier spiczastych kapeluszy #3 Kamome Shirahama
Atelier spiczastych kapeluszy #3
Kamome Shirahama
Atelier spiczastych kapeluszy 3 ✧ Witajcie, mam na imię Koko i jestem jedną z najbardziej znanych czarodziejek w całym Atelier! No dobra, macie mnie. Żadna ze mnie czarodziejka. Jestem tylko zwykłą córką krawcowej, która przez pewne nieporozumienie zaczęła uczyć się magii, ale może opowiem Wam wszystko od początku... Gdy byłam mała, mama zabrała mnie na festyn odbywający się w zamku. Idąc wzdłuż ścieżki, spotkałam maga, który za drobną opłatę dał mi magiczną księgę. Byłam nią na tyle zafascynowana, że od tamtego momentu postanowiłam zostać czarodziejką. Wtedy wszystko wydawało mi się takie proste, ale nieco później dowiedziałam się, że czarami mogą posługiwać się jedynie osoby, które mają do tego odpowiednie predyspozycje. Niestety nie wliczałam się do nich, ale mimo tego wciąż wierzyłam, że któregoś dnia głęboko skrywane we mnie życzenie się spełni. Nie myliłam się. Pewnego słonecznego dnia naszą osadę odwiedził potężny czarodziej. To dzięki niemu moje marzenia przestały być tylko snami. Nareszcie zaczęłam wierzyć w siebie... „Atelier spiczastych kapeluszy” to pierwsza manga z gatunku fantasy, która bez wyjątku mnie oczarowała. Kamome Shirahama pisze tę historię z niebywałą pasją. Narysowane przez nią ilustracje wyglądają, tak jakby były wyjęte z najpiękniejszej baśni. Widać, że autorka stara się przełamać pewne granice swojej wyobraźni. Wymyśla dziwne, ale jakże niesamowite pojęcia oraz nazwy, które pozwalają czytelnikowi bardziej zagłębić się w ten tajemniczy świat. Z każdym kolejnym tomem coraz częściej dostrzegamy mroczną stronę Profesora Qifreya. Mężczyzna chce wszelkimi sposobami odnaleźć Ronda - grupę magów używających zakazanej magii. Jednak jakie ma ku temu powody? „𝖲ą 𝗋𝗓𝖾𝖼𝗓𝗒 𝗄𝗍ó𝗋𝗒𝖼𝗁 𝗇𝗂𝖾 𝗎𝗆𝗂𝖾𝗆𝗒, 𝗂 𝗍𝖺𝗄𝗂𝖾 𝗄𝗍ó𝗋𝖾 𝗉𝗈𝗍𝗋𝖺𝖿𝗂𝗆𝗒...𝗐𝗂ę𝖼 𝗍𝗈 𝗇𝖺 𝗇𝗂𝖼𝗁 𝗉𝗈𝗐𝗂𝗇𝗇𝗂ś𝗆𝗒 𝗌𝗂ę 𝗌𝗄𝗎𝗉𝗂ć.” „Gwiezdny miecz” to najczęściej odwiedzane magiczne miejsce w Karn. To właśnie w tym sklepie poznamy spokojnego wnuka Pana Nornoa, któremu poświęcę chwilę uwagi, ponieważ odgrywa bardzo ważną rolę w tej części. Większość osób jest przekonania, że Tartar nie osiągnie sukcesu przez dość specyficzną chorobę, która czasem uniemożliwia mu wykonywanie konkretnych czynności podczas pracy. Ich przekonania stwarzają chłopcu wiele problemów i Tartar traci nadzieję. Nie lubi zbytnio rozmawiać z innymi, ale poznając Koko wszystko się zmienia. Główna bohaterka wierzy w umiejętności chłopca i daje mu nadzieję, że w przyszłości coś osiągnie. „𝖶𝗌𝗓𝗒𝗌𝗍𝗄𝗈 𝖼𝗓𝖾𝗀𝗈 𝗌𝗂ę 𝗇𝖺𝗎𝖼𝗓𝗒ł𝖾𝗆... 𝗉𝗈𝗆𝗈𝗀ł𝗈 𝗆𝗂 𝗈𝖽𝗇𝖺𝗅𝖾źć 𝗈𝖽𝗉𝗈𝗐𝗂𝖾𝖽ź, 𝗄𝗍ó𝗋𝖾𝗃 𝗉𝗈𝗌𝗓𝗎𝗄𝗂𝗐𝖺ł𝖾𝗆.” Przedstawiona magia to nietypowe, ale jak najbardziej udane połączenie, więc jeśli jesteście osobami, które lubią rysować oraz czytać książki fantastyczne, to jest to dla was pozycja obowiązkowa!
liv_melodi - awatar liv_melodi
ocenił na 10 3 lata temu
Little Witch Academia #2  TRIGGER
Little Witch Academia #2
TRIGGER Keisuke Satou Yoh Yoshinari
Drugi tom mangi kontynuuje zabawne przygody Akko w akademii magii Luna Nova. Pojawiają się tutaj wątki z anime, ale autor dodał również coś od siebie, co nieco pozmieniał, aby zadowolić czytelników czymś świeżym. I przyznam, że wyszło mu to całkiem nieźle! Sceny, które już pojawiły się w anime miło było czytać jeszcze raz (zapragnęłam obejrzeć je ponownie, przyznaję), a te nowe i zmienione były przyjemnym dodatkiem i miło się je czytało. Manga, podobnie jak pierwszy tom jest zabawna, ale również pełna magii - nie tylko tej fantastycznej, ale również przyjaźni i zacieśniających się więzów! Ponadto myślę, że cała ta opowieść jest pełna nadziei i mówi o tym, że marzenia są dla nas niezwykle ważne, ale aby je spełnić, sami musimy wziąć sprawy w swoje ręce, bo tylko od nas zależy czy uda nam się je osiągnąć. Jak zawsze bardzo podoba mi się tu kreacja postaci, bo każda z nich ma swój odrębny charakter i temperament, każda wnosi coś innego. W tym tomie pojawił się również uczeń Akademii dżentelmenów - Andrew, który zaczyna bardzo interesujący i również zabawny wątek. Muszę też napisać kilka słów o oprawie graficznej. Okładka jest naprawdę przepiękna, a pierwsze strony mangi narysowane są w kolorze, co dodaje jej wiele uroku. Bardzo przyjemnie się to czyta, mimo że czasem jest chaotycznie, jest to jednak urok tego typu formy literackiej, a i tak można się we wszystkim połapać. Mangę polecam młodszym i starszym czytelnikom, bo myślę, że jest to świetna seria zarówno do rozpoczęcia swojej przygody z japońskimi komiksami, ale fani mang również znajdą tu coś dla siebie!
Nietuzinkowy - awatar Nietuzinkowy
ocenił na 7 2 lata temu

Cytaty z książki Beztroski kemping 10

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Beztroski kemping 10