Belladonna

Okładka książki Belladonna
Adalyn Grace Wydawnictwo: Uroboros Cykl: Belladonna (tom 1) romantasy
384 str. 6 godz. 24 min.
Kategoria:
romantasy
Format:
papier
Cykl:
Belladonna (tom 1)
Tytuł oryginału:
Belladonna
Data wydania:
2023-10-11
Data 1. wyd. pol.:
2023-10-11
Data 1. wydania:
2022-01-01
Liczba stron:
384
Czas czytania
6 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383190990
Tłumacz:
Danuta Górska

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Belladonna w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Belladonna i

Żyć wiecznie czy żyć i móc kochać?



838 1 47

Oceny książki Belladonna

Średnia ocen
7,2 / 10
1993 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
167
88

Na półkach:

„Belladonna” Adalyn Grace to dokładnie to, co obiecuje opis - zabójczo cudowny gotycki romans. I powiem Wam… ja to kupuję w całości. Atmosfera tej historii absolutnie mnie wciągnęła.
XIX wiek, bale, guwernantki, piękne dwory, ogrody, sekrety skrywane w cieniu wielkich posiadłości… czytałam i miałam wrażenie, jakbym naprawdę przeniosła się w czasie. I szczerze? Ja chcę tam wrócić. Natychmiast. Wpuśćcie mnie z powrotem do Thorn Grove! 🥹

Signa Farrow to bohaterka, którą bardzo łatwo polubić. Jest inteligentna, sprytna, ma poczucie humoru i zdecydowanie własne zdanie. Jej plan na życie był dość… konkretny (czytaj: dobrze wyjść za mąż), ale książka dość skutecznie miesza jej szyki. I całe szczęście - bo dzięki temu dostajemy love interest, którego… nie mogę opisać bez spoilerów. 🙋🏼‍♀️

Powiem tylko tyle:
dawno nie zdarzyło mi się tak szybko pokochać bohatera. SERIO.
A relacja między nimi? Slow burn, napięcie, tajemnice i to cudowne when he falls first… 🫠🩷

„Belladonna” Adalyn Grace to dokładnie to, co obiecuje opis - zabójczo cudowny gotycki romans. I powiem Wam… ja to kupuję w całości. Atmosfera tej historii absolutnie mnie wciągnęła.
XIX wiek, bale, guwernantki, piękne dwory, ogrody, sekrety skrywane w cieniu wielkich posiadłości… czytałam i miałam wrażenie, jakbym naprawdę przeniosła się w czasie. I szczerze? Ja chcę tam...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

4329 użytkowników ma tytuł Belladonna na półkach głównych
  • 2 262
  • 2 002
  • 65
921 użytkowników ma tytuł Belladonna na półkach dodatkowych
  • 486
  • 131
  • 70
  • 68
  • 62
  • 61
  • 43

Inne książki autora

Adalyn Grace
Adalyn Grace
Adalyn Grace ukończyła Arizona State University w wieku dziewiętnastu lat. Spędziła cztery lata pracując w teatrze na żywo i działała jako redaktor naczelna gazety non-profit, zanim zaczęła uczyć się opowiadania historii jako stażystka w popularnym serialu Nickelodeon Animation The Legend of Korra. Adalyn dzieli czas między San Diego i Arizonę ze swoim władczym kotem i dwoma psami, a dni spędza na pisaniu w pełnym wymiarze godzin, próbując znaleźć najlepsze burrito w okolicy.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Studium zatracenia Ava Reid
Studium zatracenia
Ava Reid
Effy Sayre od dzieciństwa przyjmuje tabletki, żeby móc odróżnić to, co prawdziwe, od wytworu jej wyobraźni, bowiem widzi wizje, w których pojawia się Baśniowy Król, który jest jedna głównych postaci w książce jej ulubionego, martwego już autora. Jako jedyna dziewczyna studiuje architekturę na swoim wydziale i uważana jest za dziwaczkę. Krążą także plotki o jej rzekomym romansie z profesorem. Odrzucona przez swoich rówieśników, Effy przyjmuje ofertę, przed którą wszyscy ją ostrzegają- ma zaprojektować i przebudować zrujnowaną posiadłość Emrysa Myrddina, jej ulubionego autora Bohaterka udaje się do posiadłości, która położona jest na skraju urwiska, tam poznaje Prestona- chłopaka, który pragnie udowodnić, że Emrys Myrddin byt oszustem i to nie on stoi za napisaniem swoich największych dziet literackich Czy baśniowy król istnieje naprawdę, a może Effy naprawdę oszalała ? 7 Jest to książka z gatunku dark academia, której motyw uwielbiam, zawsze bardzo mnie do siebie ciagnie i nie mogłam się jej oprzeć. Autorka sięga w tej powieści do baśni i folkloru, co jest bardzo dobrym elementem tej historii, który buduje odpowiedni nastrój, choć według mnie mogłoby go trochę więcej, raczej była tłem i klimatem histori, a ja liczyłam na bardziej baśniową historię. Chociaż sama koncepcja postaci Baśniowego Króla i jego obecności w życiu Effy porwała mnie wyczekiwałam rozwiązania zagadki. Sama do końca nie domyślałam się finału tej histori, a to duży plus. Główna bohaterka zrobiła na mnie ogromne wrażenie swoją złożonością. Nie była jednoznaczna w odbiorze - popelniata błẹdy, wahała się, uciekała w obsesje i destrukcje.Co momentami wprawiało mnie we frustrację, a chwilami boleśnie poruszało. Jednak uwielbiam jak w trakcie całej książki przeszła ogr przemianę z cichej myszki, w silną i odważną dziewczynę. Podobało mi się jak wprawiała Prestona w zakłopotanie, było to bardzo urocze, podczas ich wspolnych scen nie schodził mi uśmiech z twarzy, kocham ich sprzeczki! Preston jest za to jest troche zadufany i pedantyczny, ale za to bardzo madry i opiekuńczy w stosunku do Effy, przez co chemia między bohaterami jest idealnie wyważona Pojawia się tutaj także watek romantyczny, nie jest on jednak wiodący i nie przytłacza on całej historii. Pomimo że początkowej niechęci do siebie obojgu bohaterów szybko zawiązuja ze sobą pakt jako jedna drużyna walcząca o prawdę. Wspierają się, zdobywają swoje zaufanie, zwierzają się i pomagają odegnać złe duchy. Byt to mój reread tej histori, jednak po zastoju czytelniczym mam w głowie pustke w głowie ci do fabuly większości książek, które wcześniej czytałam & więc czułam się jakbym czytała ją po raz pierwszy i nie żałuję że ponownie po nią sięgnęłam! Ksiązka zdecydowanie należy do takich "na raz", szczególnie przy obecnych, dość długich wieczorach (no chyba że jesteśprzed sesjątak jak ja). Nie jest to high fantasy, raczej bardzo przyjemna przygodówka. Idealna będzie dla tych, ktorzy z fantasy dopiero zaczynają, bo watków jest tu niewiele, co jednak nieoznacza niczego złego. Polecam, ją jesli chcecie przeczytać klimatyczna i lekką książkę z watkiem romantycznym w tle. Po której zostaniecie z uczuciem melancholiji lekkiego niedosytu, oczywiście w dobrym znaczeniu- takim, które skłania do myslenia i wracania do fragmentów w głowie.
Kasia Ziółkowska - awatar Kasia Ziółkowska
oceniła na 8 22 dni temu
Divine Rivals. Pojedynek bogów Rebecca Ross
Divine Rivals. Pojedynek bogów
Rebecca Ross
Mam mieszane uczucia, co do tej powieści. Z jednej strony naprawdę doceniam koncept, pomysł jest niecodzienny i ma ogromny potencjał, z drugiej jednak mam wrażenie, że nie został on w pełni wykorzystany. W pierwszej połowie książki dialogi momentami wydawały mi się lekko wymuszone i nienaturalne. Język bywa czasem nadmiernie poetycki, co trochę kłóciło się z klimatem historii. Zastanawia mnie, czy w oryginale brzmi to inaczej. Bardzo lubię krótkie rozdziały, więc pod tym względem czytało się szybko i płynnie. Niestety początkowo trudno było mi odnaleźć się w wykreowanym świecie, wydawał się trochę zbyt powierzchowny, brakowało bardziej przemyślanego, rozbudowanego i szczegółowego tła dla wydarzeń. Podobnie z bohaterami, szczegóły z ich życia poznajemy raczej oszczędnie, przez co zabrakło mi głębi, która pozwoliłaby od początku mocniej się z nimi związać. Po tytule i opiniach spodziewałam się też znacznie wyraźniejszej rywalizacji między bohaterami, w końcu książka często opisywana jest motywem enemies to lovers. Niestety, ten wątek został potraktowany dość pospiesznie i był raczej jednostronny. Liczyłam na więcej napięcia, więcej niepewności i tak mocno oczekiwany slow burn. Mimo wszystko była to bardzo przyjemna, pobudzająca wyobraźnię lektura i od połowy przeczytałam ją ciągiem, a zakończenie sprawiło, że sięgam po kolejny tom.
zmweglarz - awatar zmweglarz
ocenił na 7 30 dni temu
One For My Enemy Olivie Blake
One For My Enemy
Olivie Blake
Kupiłam tę książkę dawno temu i skusiła mnie…okładka. Pierwsze podejście? Odpadłam po 30 stronach. Ale ostatnio wróciłam do świata Antonowów i Fiodorowów i przepadłam! Jest to opowieść o dwóch skłóconych rodach czarownic - Antonowów i Fiodorowów. Mamy tu walkę kobiety kontra mężczyźni, stare urazy, nielegalne interesy i magię, która bezlitośnie miesza w życiu wszystkich bohaterów. W samym środku tego chaosu poznajemy Maszę i Dimę, którzy zakochali się w sobie bez pamięci, choć nigdy nie powinni. Po latach ich drogi znów się przecinają i wtedy zaczyna się wszystko sypać. Nie chcę zdradzać zbyt wiele z fabuły, ale uwierzcie mi dzieje się tu duużo. Tragiczne wydarzenia przeplatają się z momentami czułości, a intrygi i rodzinne konflikty nie pozwalają na nudę. Jest śmierć, jest zemsta i zakazana miłość. Ulubione postacie? Bardzo polubiłam Maszę ( choć ma swoje za uszami ) oraz Lwa ( który też ma tu swój wątek z pewną Antonową, ale nie będę więcej spoilerować) najmłodszego z Fiodorowów. Autorka świetnie oddaje udrękę bohaterów i ich rozdarcie między obowiązkiem wobec rodziny a własnym sercem. To historia pełna magii, zdrad i namiętności, którą czyta się błyskawicznie. Świat jest na tyle dobrze zbudowany, że trudno się w nim pogubić. Jeśli lubicie retellingi klasyków (tutaj kłania się Szekspir i jego Romeo i Julia) mroczny klimat, motyw enemies to lovers, rodzinne wojny i magię w nowoczesnym wydaniu to ta książka może Was totalnie wciągnąć. Czy to była historia idealna? Nie. Czy żałuję drugiego podejścia? Zdecydowanie nie!
Latawiec_ania - awatar Latawiec_ania
oceniła na 7 15 dni temu
Okno Skąpane w Mroku Rachel Gillig
Okno Skąpane w Mroku
Rachel Gillig
Mroczny klimat, który podarowała nam Rachel Gillig, wprowadza nas w historię Elspeth Spindle. Dziewczyna od jedenastu lat słyszy w swojej głowie głos Koszmaru i czuje jego obecność, dlatego musi się nieustannie ukrywać. To niebywałe, że przez tak długi czas jej się to udawało, ale jak wiadomo — prawda zawsze wychodzi na jaw. Król Rowan uważa, że infekcja to zło i kryje się za nią magia. Jeśli jest to dla niego opłacalne, zostawia przy życiu takiego człowieka i albo trzyma go w zamknięciu, jak Emory’ego, albo wykorzystuje go jak Ravyna. Resztę zabija. Istnieje jednak grupa osób, które chcą uratować Blunder przed mgłą i infekcją, a w konsekwencji dopuszczają się zdrady. Zainfekowana Elspeth dołącza do nich, skrywając przy tym własne sekrety. Ogólnie historia mnie wciągnęła i naprawdę chciałam się dowiedzieć, jak to się rozwinie i dokąd zaprowadzi cały cykl z Kartami Opatrzności. Uważam, że autorka ładnie przeprowadza nas przez świat magii Kart i Ducha Lasu. Cóż, to zdecydowanie fantastyka, ale do romantasy jej daleko. Wątek romantyczny jest tu raczej dodatkiem — niestety dość płaskim i bardzo przyspieszonym. Polubiłam bohaterów, bo faktycznie da się ich lubić, jednak liczyłam na coś więcej. Pisana z perspektywy Elspeth, nie jestem największą fanką tego typu narracji. To powieść z potencjałem, który nie został do końca wykorzystany. Świat przedstawiony jest całkiem ciekawy: mgła, infekcja, zamki i Karty Opatrzności, które dają użytkownikowi magię. Momentami miałam jednak wrażenie, że niektóre wątki fabularne są urywane zbyt szybko. Szkoda też, że najpewniej wydawnictwo popełniło trochę błędów w przekładzie — nie wygląda to najlepiej. To nie jest górnolotna pozycja, niemniej na tyle mnie zaciekawiła, że sięgnę po drugi tom.
Kornela - awatar Kornela
oceniła na 7 1 miesiąc temu
Księga Azraela Amber V. Nicole
Księga Azraela
Amber V. Nicole
Czy naprawdę potrzebujemy kolejnej opowieści o bogach i potworach, by poczuć coś świeżego? Okazuje się, że tak, bo „Księga Azraela” to pozycja, która wymyka się utartym schematom i oferuje coś zupełnie innego niż to, do czego przyzwyczaił nas ten gatunek. Od pierwszej strony uderzył mnie pomysł na tę historię oraz realizacja, która sprawia, że lektura jest niezwykle angażująca i świeża. Bohaterowie zostali nakreśleni w sposób niezwykle ciekawy, a ich motywacje nie wydają się wymuszone. To, jak toczą się ich losy, jest całkowicie nieoczekiwane – w tej opowieści trudno przewidzieć kolejny ruch, co nadaje całości świetnego tempa i sprawia, że intryga trzyma się kupy. Zachowanie postaci wynika bezpośrednio z ich charakterów, a nie z wygody fabularnej. Co istotne, tak zwane „te momenty” zostały poprowadzone z dużym wyczuciem. Nie są one w żaden sposób przesadzone ani nachalne, co często bywa problemem w podobnych tytułach. Atmosfera książki jest napięta i mroczna, a pacing sprawia, że przez tekst się płynie, mimo że momentami środkowa część mogłaby być nieco bardziej skondensowana. Ten drobny element nie odbiera jednak satysfakcji z odkrywania głębszego sensu walki o własną tożsamość w świecie pełnym chaosu. Werdykt jest prosty: to rzetelna i oryginalna fantastyka, która pozytywnie mnie zaskoczyła. Książka idealna dla osób szukających nieoczywistych relacji i mocno zarysowanych postaci, choć może rozczarować fanów bardzo klasycznych, przewidywalnych romansów fantasy. Najlepiej sięgnąć po nią w nastroju na coś mrocznego i niebanalnego.
Cezar Kolcz - awatar Cezar Kolcz
ocenił na 9 8 dni temu
Czyste serce Kate Chenli
Czyste serce
Kate Chenli
𝐓𝐲𝐭𝐮ł 𝐤𝐬𝐢ą𝐳𝐤𝐢: Czyste Serce 𝐀𝐮𝐭𝐨𝐫: Kate Chenli 𝐆𝐚𝐭𝐮𝐧𝐞𝐤: Fantasy 𝐎𝐜𝐞𝐧𝐚: 7/10★ 𝐏𝐨𝐦𝐢𝐚𝐫 𝐫𝐨𝐦𝐚𝐧𝐬𝐮:♥♥♥♥♡ 𝐎𝐠ó𝐥𝐧𝐞 𝐰𝐫𝐚ż𝐞𝐧𝐢𝐞: Ja uwielbiam, gdy akcja pędzi i nie można oderwać się od książki! 😮‍💨 Przeczytałam ją w ciągu paru godzin i żałuję, że nie zabrałam się za nią wcześniej. A więc – Mingshin to jedna z tych bohaterek, które sprawiają, że odzyskuję wiarę w to, że dziewczyny w fantasy potrafią samodzielnie myśleć i wyciągać wnioski z przeszłości. Choć książka jest dość krótka, jest wypełniona po brzegi akcją i naprawdę czuć ten klimat Dalekiego Wschodu. Jest magia, jest druga szansa na nowe życie bohaterki, po tym, jak jej pierwszy „tru lov” skazał ją na šmiêrč po tym, jak pomogła mu zdobyć tron, a także dużo, dużo akcji – nie było mowy o laniu wody, i choć troszkę przydałoby się oddechu, mnie to nie przeszkadzało (czytam książki Cliva Cusslera, więc wiele to tłumaczy). No i ten slow burn! Choć nie kupowałam tej książki głównie dla romansu to… Był spoko. Jieh, główny lovelas wydawał się być kolejnym zarozumiałym, pyszałkowatym kochasiem, bardzo mnie zaskoczył i… no sorka, jest dobry, nawet bardzo 😏. Jego relacja z Mingshin była wręcz greenflag! 😭❤️ Co prawda, sprzeczki były, ale… on taki overprotective włączał tryb, więc można chłopakowi wybaczyć. 𝐏𝐨𝐝𝐨𝐛𝐚ł𝐨 𝐦𝐢 𝐬𝐢ę: Atmosfera, szybka akcja, bohaterka wyciągająca wnioski i oczywiście motyw „he fell first and harder” (już nie mogłam zmieścić w grafice 😭). 𝐃𝐥𝐚 𝐤𝐨𝐠𝐨: Coś dla miłośników koreańskich i chińskich dram, a także książek z akcją osadzoną w Chinach. 𝐏𝐨𝐝𝐬𝐮𝐦𝐨𝐰𝐚𝐧𝐢𝐞: Dziewczyna mści się na swoim ex i zdradzieckiej rodzinie.
AKZgaj - awatar AKZgaj
ocenił na 7 15 dni temu
Dom trzepoczących skrzydeł Olivia Wildenstein
Dom trzepoczących skrzydeł
Olivia Wildenstein
✨Szukasz idealnego połączenia magii, intryg i zakazanego uczucia? Właśnie je znalazł*ś.✨ „Dom trzepoczących skrzydeł” to klasyczne romantasy w najlepszym wydaniu, oparte na motywach przeznaczenia, klątwy, walki o władzę i bolesnej zdrady. Znajdziemy tu wątek slow burn, który buduje napięcie niemal przez całą podróż bohaterów. Czy mi to przeszkadzało? Ani trochę. Książkę pochłonęłam w dwa dni! Tym razem poznajemy królestwo wron oraz ich władcę, który potrzebuje pomocy Fallon w odnalezieniu artefaktów niezbędnych do przełamania klątwy ciążącej nad jego ludem. Główna bohaterka, Fallon, bywa naiwna i przewidywalna. Jej ślepe zauroczenie pewnym księciem początkowo wydawało się słodkie, jednak z czasem stało się irytujące - głównie dlatego, że sam książę okazał się wyniosłym i kłamliwym draniem. Nie można jednak odmówić Fallon odwagi. Mimo braku magii, jest gotowa pomóc nieznajomemu, zwłaszcza gdy stawką jest 'dobro' jej ukochanego i los zwierząt, które tak kocha. No i obietnica, że zasiądzie na tronie... Każdy z bohaterów pobocznych coś wnosi do historii. Przyjaciele są prawdziwymi przyjaciółmi, a rodzina.. no cóż. Nie mogę nie wspomnieć o Antonio, który od samego początku skradł moje serce. Jego zainteresowanie Fallon było takie proste o czyste że szczerze im kibicowałam ( chyba nadal po części kibicuje). Po raz kolejny dałam się porwać wspaniale wykreowanemu światu fantasy, pełnemu barwnych postaci i różnorodności. Fae, półkrwi fae, morskie węże, wrony...To wszystko niby wydaje się znajome, a jednak nadal jestem zachwycona i pragnę więcej. Olivia Wildenstein znowu to zrobiła. Książkę kupiłam na wpół ciemno, bo po "Piórze" byłam zachwycona stylem autorki. Nie zawiodłam się. Wolicie bohaterki, które od razu wyczuwają fałsz, czy tak jak Fallon potrzebujecie czasu, by dostrzec, że 'książę z bajki' to tak naprawdę największy gracz?
Romans_z_książką - awatar Romans_z_książką
ocenił na 9 1 miesiąc temu
Dom bijących serc Olivia Wildenstein
Dom bijących serc
Olivia Wildenstein
🧐Macie taką bohaterkę, która działa Wam na nerwy, ale i tak kochacie jej historię? Drugi tom Królestwa wron to po raz kolejny świetnie poprowadzona fabuła. Autorka ma naprawdę bardzo przyjemny styl pisania, który pochłania czytelnika lekkością tekstu, świetnymi dialogami i wartką akcją. Dodatkowo pojawiają się nowi bohaterowie, nowe historie i tajemnice. Może to wywołać natłok informacji, jednak warto przez to przebrnąć, bo końcówka to... totalny cliffhanger! Co do bohaterów naszej wspaniałej historii... Ktoś mi napisał, że w drugim tomie Fallon jest głupia, ale Lore nadrabia za ich dwoje. Totalnie się z tym zgadzam, choć łudziłam się, że być może czytelnicy się mylą. Teraz już rozumiem, dlaczego Fallon zyskała taką, a nie inną opinię. Jej zachowanie i impulsywne podejmowanie decyzji było wręcz niewiarygodne. Dziewczyna nie ma żadnej magii, a jedynie „plecy” w postaci Lore’a i swojego taty. Do tego doszły żenujące sytuacje (węgorz!), które tylko ugruntowały jej nową klasyfikację w moich oczach. Mam nadzieję, że tom trzeci pomoże jej choć trochę wygrzebać się z tego dołka. Za to Lorcan... Co tu dużo pisać, gość jest typowym shadow king/daddy. Trzeba mu przyznać, że nie jest nachalny, natarczywy ani naiwny. Oczywiście nie mam tu na myśli tylko jego podejścia do Fallon, lecz całą jego postać. Jest bardzo stabilnym charakterem, który mimo nowo odkrytego przywiązania pozostaje sobą - po prostu z nową partnerką u boku. Ta część pozwoliła mi poznać go nieco lepiej niż poprzednia i jestem zachwycona tą postacią. Pomimo tych kilku minusów związanych z Fallon, historia nadal bardzo mi się podobała. Zostałam wciągnięta i oczarowana każdym z wątków. Dostałam więcej pikantnych scen, ale nadal w klimacie mocnego slow burnu, który świetnie buduje emocje i napięcie pomiędzy tą dwójką. Polityczne intrygi i kłamstwa oraz zaskakujący sojusznicy. Czy Fallon mnie denerwowała? Tak. Czy Lore to mój nowy książkowy mąż? Zdecydowanie tak. Czy polecam tę książkę? Absolutnie! Moje serce bije teraz w rytmie wron! 🐦‍⬛ A wy czytaliście już ta historię ? Pozdrawiam V 💜
Romans_z_książką - awatar Romans_z_książką
ocenił na 9 1 miesiąc temu
Gnijące miasteczko Skyla Arndt
Gnijące miasteczko
Skyla Arndt
Jak na debiut muszę przyznać, że to jedna z lepszych książek jakie przeczytałam.

Historia Elwooda i Wil jest wciągająca i szybka, ale mimo to nawet nieźle wyważona emocjonalnie.

Jestem strasznie zadowolona z rozwiązań różnych wątków, w tym mamy Wil i zakończenia, które spotkało Elwooda, a także kruchej przyjaźni, którą Wil nawiązała z Lucasem. Są nietuzinkowe i łatwo można było pójść w oklepanego. Tu tak się nie stało i wyszło całej książce bardzo na plus.

Najlepszym elementem książki są według mnie opisy emocji i relacji. To jak Wil przeżywa stratę matki, jakie są jej relacje z ojcem, to jak Elwood nie radzi sobie w przemocowej rodzinie. Wszystko to dostało swój czas, a zmiana jaka nastąpiła na koniec, była niewielka, zaledwie sugerująca, że kiedyś w przyszłości bohaterowie będą się czuli lepiej - jeśli to nie jest dobry opis traumy, to nie wiem co nim jest.

Bohaterowie są nieźle opisani i nawet postacie poboczne dostają czas na pogłębienie swoich relacji z innymi. Jedynie Kevin nie dostał lepszego backgroundu, co trochę sprawiło, że nie byłam pewna, dlaczego tam jest.

Niestety ubolewam dość mocno nad kwestią języka. Może to być wina tłumaczenia, ale często gubiłam się przy czytaniu, po kilka razy czytałam to samo zdanie, by zrozumieć, co się dzieje. Szczególnie to się zdarzało przy niektórych opisach.
Czasem też rzeczy następowały po sobie tak szybko, że trudno było połapać się w przeskoku, który nastąpił.

Podsumowując: dla mnie to solidne 4,5/5, zaniżyłam do 4, ale jest możliwość, że po czasie zmienię ocenę. Czekam na kolejne książki autorki z niecierpliwością!
Koisaleni - awatar Koisaleni
ocenił na 8 11 miesięcy temu

Cytaty z książki Belladonna

Więcej
Adalyn Grace Belladonna Zobacz więcej
Adalyn Grace Belladonna Zobacz więcej
Adalyn Grace Belladonna Zobacz więcej
Więcej