Orkiestra klubu pomocnych serc, czyli monolog-wodospad Jurka Owsiaka. Rozmawia Bartłomiej Dobroczyński

376 str. 6 godz. 16 min.
- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 1999-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1999-01-01
- Liczba stron:
- 376
- Czas czytania
- 6 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8370069525
Wielowymiarowy portret twórcy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który wyłania się z tej książki, może swym bogactwem zaskoczyć każdego: perkusista, witrażysta, organizator koncertów, podróżnik, dziennikarz radiowy, opiekun trudnej młodzieży, producent filmów podróżniczych, miłośnik życia rodzinnego...
Spotkanie Bartka Dobroczyńskiego - szalonego naukowca z Uniwersytetu Jagiellońskiego, badacza rzeczy mrocznych i egzotycznych - z Jurkiem Owsiakiem musiało doprowadzić do eksplozji. W rezultacie powstała ta niesamowita książka, będąca zapisem niepowstrzymanego monologu-wodospadu tego ostatniego.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Orkiestra klubu pomocnych serc, czyli monolog-wodospad Jurka Owsiaka. Rozmawia Bartłomiej Dobroczyński w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Orkiestra klubu pomocnych serc, czyli monolog-wodospad Jurka Owsiaka. Rozmawia Bartłomiej Dobroczyński
Poznaj innych czytelników
46 użytkowników ma tytuł Orkiestra klubu pomocnych serc, czyli monolog-wodospad Jurka Owsiaka. Rozmawia Bartłomiej Dobroczyński na półkach głównych- Przeczytane 39
- Chcę przeczytać 7
- Posiadam 7
- NASZ KSIĘGOZBIÓR DOMOWY 1
- Biografie, autobiografie, pamiętniki, wspomnienia, dzienniki, memuary, wywiady, listy, felietony 1
- 2015 1
- Historie prawdziwe 1
Tagi i tematy do książki Orkiestra klubu pomocnych serc, czyli monolog-wodospad Jurka Owsiaka. Rozmawia Bartłomiej Dobroczyński
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Orkiestra klubu pomocnych serc, czyli monolog-wodospad Jurka Owsiaka. Rozmawia Bartłomiej Dobroczyński
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Orkiestra klubu pomocnych serc, czyli monolog-wodospad Jurka Owsiaka. Rozmawia Bartłomiej Dobroczyński
Dodaj cytat











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Orkiestra klubu pomocnych serc, czyli monolog-wodospad Jurka Owsiaka. Rozmawia Bartłomiej Dobroczyński
Strona 49-50 rozbawiłem się do łez i obudziłem przy tym dziecko. Nigdy nie byłem na żadnym przystanku Woodstock, nie interesowałem się Owsiakiem . Książkę w sumie wypożyczyłem w bibliotece dla żony, która była uczestniczyła kiedyś w pokojowym patrolu. Sam też książkę przeczytałem, bo miała zachęcającą kolorową okładkę - nie żałuję.
Strona 49-50 rozbawiłem się do łez i obudziłem przy tym dziecko. Nigdy nie byłem na żadnym przystanku Woodstock, nie interesowałem się Owsiakiem . Książkę w sumie wypożyczyłem w bibliotece dla żony, która była uczestniczyła kiedyś w pokojowym patrolu. Sam też książkę przeczytałem, bo miała zachęcającą kolorową okładkę - nie żałuję.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOwsiaka albo się lubi albo nie, świadomie tu nie pisze nienawidzi, bo zakładam, że nienawiść jako niezwykle silna ale negatywna emocja, nie powinna być udziałem człowieka dojrzałego i odpowiedzialnego, nie lubienie ma mniej silną konotację i powinno być do zaakceptowania dla ewentualnych adwersarzy. Wszystko, co robi Owsiak bardzo intensywnie przebija się do mediów, które nie da się ukryć, bardzo go lubią, hołdują i starają się prezentować bardzo świetlany i pełen blasku obraz, nawet jeśli czasem rzucą mimochodem jakąś krytyczną uwagę, to tylko bardziej, by mieć w ręku argument, że przecież cały czas nie chwalą. Ale rzeczywiście czynią to i wcale tego nie ukrywają. Wizja świata zaproponowana przez Owsiaka jest bowiem spójna z przekazem jaki jest głoszony w mainstremowych mediach. Stał się Jurek postacią iście na wzór średniowiecznych świętych: nietykalną i z nie podważalnym autorytetem dla kolejnych młodych pokoleń, które co roku z ogromnym entuzjazmem i wielkim poświeceniem angażują się w akcje Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy a potem uczestniczą w Przystanku Woodstock. Wszelkie glosy krytyczne względem jednej czy drugiej akcji są momentalnie wyciszane i nie dopuszcza się ich do publicznej debaty, postać twórcy Wielkiej Orkiestry musi być poza wszelkimi zastrzeżeniami nie można podważać jego działań. Jaki jednak naprawdę jest Owsiak, czy mamy do czynienia z oszołomem, wariatem, który ostatnie dwadzieścia lat swego życia poświęcił na stworzeniu w Polsce ruchu społecznego, dzięki któremu tysiące dzieci i dorosłych poprzez zakupy dokonane ze zbiórek mogło liczyć na szansę przeżycia i ratunek w szpitalach, które niedofinansowane lub na skraju bankructwa nie były w stanie w odpowiednim czasie zatroszczyć się o pacjentów, czy mamy do czynienia z niezwykle sprytnym hochsztaplerem, który bazując na ludzkiej naiwności, uczuciach i emocjach skonstruował machinę, która z jednej strony - medialnie jest przykładem akcji pełnej oddania i poświecenia, a z drugiej dała mu i jego znajomym intratne miejsce pracy, dzięki którym świetnie się w życiu urządzili zjadając profity z popularności akcji, która z założenia w intencji miała być charytatywną i w całości służyć potrzebującym. Któż lepiej odpowie na te pytania i zarzuty jak nie sam Jerzy. I tak oto dostajemy utrzymaną, w nawiązaniu do znanej piosenki The Beatlesów o sierżancie Pieprzu, będącą przeplataną nielicznymi pytaniami opowieść-monolog Jerzego, który w bardzo osobisty i szczery sposób opowiada o sobie i swoim życiu, o swoje drodze życiowej, porażkach, sukcesach. Nie ucieka przed żadnymi kłopotliwymi kwestiami, odpowiada więc na sugestie o zarabianiu na fundacji, o malwersacjach lub oszustwach, odsłania kulisy działań związanych z pracą licznych firm audytorskich sprawdzających jego działania, podkreśla, że punktem wyjścia jest zawsze z jego strony postawa zaufania do człowieka i tego zawsze sie trzymał mając w świadomości to, że mogą znaleźć się tacy, co będą chcieli go oszukać. Przyznaje się do swoich eksperymentów z narkotykami i o decyzji odrzucenia ich ze swego życia, o piciu alkoholu. Opowiada o swoich rozterkach w wierze, o spotkanych księżach, i o tym jacy się przed nim jawili, jak ich zachowanie i postawa powodowała, że jego drogi z Kościołem tak radykalnie się rozeszły. Wspomina o swoich początkach w telewizji, o programie Rób ta, co chce ta, i wymyślonym na jego potrzeby haśle, które do dzisiaj odbija mu się czkawką i ciągnie się za nim wzbudzając tak liczne negatywne oceny a jego sytuując jako propagatora nihilizmu i lewaka. Mówi o swoich podróżach po świecie, by promować Orkiestrę, ale i zdobywać potrzebne doświadczenie, o swojej fascynacji witrażami, muzyką i koncertami, które miały być dla młodych ludzi okazją do wspólnej zabawy i rozrywki. Nie ucieka również przed przyznaniem się do kontaktów z Hare Krisznowcami i do ich obecności na Przystanku, tłumacząc to nie jakimiś antykościelnymi działaniami a zwykłą formą współpracy osób, które chciały pozytywnymi hasłami wzmacniać i pokazywać bogactwo świata. I choć wywiad sięga do wielu przestrzeni i postać naszego bohatera jawi się nam w całkiem innym świetle, bo poznajemy człowieka z krwi i kości, nie wstydzącego się swoich błędów i słabości, to nie możemy zapomnieć, że to zawsze tylko jedna strona przekazu, i że w pełnej ocenie człowieka nie wystarczą jego intencje, nawet najlepsze, ale również skutki i konsekwencje jego działań. Niemniej jednak na bilans przyjdzie nam jeszcze poczekać, co nie zmienia faktu, że warto do tej lektury sięgnąć.
Owsiaka albo się lubi albo nie, świadomie tu nie pisze nienawidzi, bo zakładam, że nienawiść jako niezwykle silna ale negatywna emocja, nie powinna być udziałem człowieka dojrzałego i odpowiedzialnego, nie lubienie ma mniej silną konotację i powinno być do zaakceptowania dla ewentualnych adwersarzy. Wszystko, co robi Owsiak bardzo intensywnie przebija się do mediów, które...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to