
Znachor

336 str. 5 godz. 36 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Cykl:
- Znachor (tom 1)
- Data wydania:
- 1988-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1988-01-01
- Liczba stron:
- 336
- Czas czytania
- 5 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 83-221-0336-0
- Ekranizacje:
- Znachor (2023)
Znachor pierwotnie powstał jako scenariusz filmowy; kiedy został odrzucony przez wytwórnię, Dołęga stworzył z niego powieść. To wzruszająca historia chirurga, który doznał amnezji. Profesor Rafał Wilczur, od którego odeszła żona z córeczką, szuka zapomnienia w alkoholu. Traci pamięć, kradnie cudzy akt urodzenia. Jako Antoni Kosiba znajduje schronienie na wsi. Operuje kalekiego syna młynarza i wkrótce zyskuje sławę znachora. Miejscowy lekarz, zazdrosny o sukces, grozi mu sądem za nielegalne wykonywanie praktyki lekarskiej. W końcu jednak nieskazitelny moralnie bohater odnosi zwycięstwo, triumfuje miłość, a zdrada zostaje ukarana.
Dodaj do biblioteczki
Posłuchaj fragmentu
00:00 /00:00
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Znachor w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Znachor
Poznaj innych czytelników
9378 użytkowników ma tytuł Znachor na półkach głównych- Przeczytane 6 459
- Chcę przeczytać 2 819
- Teraz czytam 100
- Posiadam 1 317
- Ulubione 344
- 2023 202
- Audiobook 110
- 2024 99
- Klasyka 75
- 2025 63











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Znachor
#rodzinnewyzwanie2026 Dołęga-Mostowicz Tadeusz "Znachor"
W ramach nadrabiania klasyki sięgnęłam po "Znachora" Dołęgi-Mostowicza. Historię znam z obu ekranizacji, chciałam poznać oryginał :) I przyznaję, że to dobrze napisana powieść. Klasyczna w formie, potoczysta, wciągająca. Choć czytać ją trzeba ze świadomością kiedy, w jakich warunkach kulturowych, została napisała, bo dzisiaj dylematy panny Wilczurówny, zachowania Leszka Czyńskiego, czy jego rodziców trącą myszką i wywołują irytację :) Na szczęście! :)
#rodzinnewyzwanie2026 Dołęga-Mostowicz Tadeusz "Znachor"
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW ramach nadrabiania klasyki sięgnęłam po "Znachora" Dołęgi-Mostowicza. Historię znam z obu ekranizacji, chciałam poznać oryginał :) I przyznaję, że to dobrze napisana powieść. Klasyczna w formie, potoczysta, wciągająca. Choć czytać ją trzeba ze świadomością kiedy, w jakich warunkach kulturowych, została napisała, bo...
#Wyzwanie LC2026
Marzec
Wspaniała książka, polecam każdemu. Rafał Wilczur to znany chirurg, który w jednym momencie zostaje z niczym. Dlaczego z niczym? Bo jego żona i córka były dla niego najważniejsze. Załamany mężczyzna upija się i traci pamięć.. Jak skończy się ta historia? Czy Rafał przypomni sobie kim był wcześniej?
#Wyzwanie LC2026
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMarzec
Wspaniała książka, polecam każdemu. Rafał Wilczur to znany chirurg, który w jednym momencie zostaje z niczym. Dlaczego z niczym? Bo jego żona i córka były dla niego najważniejsze. Załamany mężczyzna upija się i traci pamięć.. Jak skończy się ta historia? Czy Rafał przypomni sobie kim był wcześniej?
Wspaniała przygoda. Jestem pod ogromnym wrażeniem tej historii. Pozycja obowiązkowa. Piękne słowa, wartka akcja, świetnie rozpisani bohaterowie, nic dodać nic ująć. Choć czasami dobijało mnie malkontenctwo Kosiby... i to, ze nie potrzebna była mu do szczęścia kobiet.. jakże to?? A obie panie z młyna przychylnym okiem na Antoniego patrzały:) brakowało mi wątku miłosnego.. prawdziwa uczta dla czytelnika!!!
Wspaniała przygoda. Jestem pod ogromnym wrażeniem tej historii. Pozycja obowiązkowa. Piękne słowa, wartka akcja, świetnie rozpisani bohaterowie, nic dodać nic ująć. Choć czasami dobijało mnie malkontenctwo Kosiby... i to, ze nie potrzebna była mu do szczęścia kobiet.. jakże to?? A obie panie z młyna przychylnym okiem na Antoniego patrzały:) brakowało mi wątku miłosnego.....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWaham się między 9 a 8.
Mamsentyment do Znachroa przez pierwszy film. "Proszę państwa, to profesor wilczur" <3 Okładka okropna :/ Mi się dużo bardziej podobała pierwsza adaptacja.
Waham się między 9 a 8.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMamsentyment do Znachroa przez pierwszy film. "Proszę państwa, to profesor wilczur" <3 Okładka okropna :/ Mi się dużo bardziej podobała pierwsza adaptacja.
Jestem wielkim fanem adaptacji filmowych. Wczoraj skończyłem po raz pierwszy książę i jestem oczarowany jeszcze bardziej. Watęk romantyczny choć ważny dla całej historii mocno mnie nie pociąga, ale głębia związana z symbolika "straty" i pogodzenia się z nią. Wspaniała historia, która niesamowicie mnie wzrusza. Polecam każdemu.
Jestem wielkim fanem adaptacji filmowych. Wczoraj skończyłem po raz pierwszy książę i jestem oczarowany jeszcze bardziej. Watęk romantyczny choć ważny dla całej historii mocno mnie nie pociąga, ale głębia związana z symbolika "straty" i pogodzenia się z nią. Wspaniała historia, która niesamowicie mnie wzrusza. Polecam każdemu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy ktoś moze zmienić te „okładkę”?
Psuje trochę moją ukochaną książkę.
Czy ktoś moze zmienić te „okładkę”?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPsuje trochę moją ukochaną książkę.
„Znachor” Tadeusza Dołęgi-Mostowicza to klasyczna powieść z 1937 roku, pełna dramatyzmu i refleksji nad ludzkim losem. Książka zachwyca bogatym językiem i kontrastem między światem elit a prowincją.
Renomowany chirurg profesor Rafał Wilczur traci żonę Beatę, gdy ta odchodzi z kochankiem i córką Marysią. Zrozpaczony, upija się, pada ofiarą napadu, doznaje amnezji i tuła się po wsiach jako Antoni Kosiba. Zatrzymuje się u młynarza w Radoliszkach, gdzie zaczyna leczyć chorych jako znachor, zyskując sławę dzięki intuicji i umiejętnościom. Konflikt z lokalnym lekarzem i odnalezienie tożsamości prowadzą do wzruszającego finału o odkupieniu i wartości medycyny serca.
Akcja rozgrywa się w II Rzeczpospolitej lat 30. XX wieku, kontrastując luksusową Warszawę z ubogą prowincją na Kresach Wschodnich. Powieść odzwierciedla napięcia między dyplomowaną medycyną a znachorstwem, popularnym wśród chłopów ze względu na koszty i dostępność. Inspiracją były prawdziwe historie, jak zielarz w Radotkach czy aresztowany lekarz ukrywający dyplom.
Dołęga-Mostowicz posługuje się pięknym, opisowym stylem, pełnym precyzyjnych detali medycznych i psychologicznych. Bogate opisy, dialogi z kresowym kolorytem i płynna narracja trzecioosobowa tworzą bogaty świat, czyniąc lekturę przyjemnością. Język elegancki, barwny, z dbałością o niuanse, podkreśla uniwersalne tematy samotności i uzdrowienia.
Kontynuacja powieści to pozycja „Profesor Wilczur” z 1939 skupiona na powrocie bohatera do dawnego życia. Z przyjemnością po nią sięgnę.
„Znachor” Tadeusza Dołęgi-Mostowicza to klasyczna powieść z 1937 roku, pełna dramatyzmu i refleksji nad ludzkim losem. Książka zachwyca bogatym językiem i kontrastem między światem elit a prowincją.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRenomowany chirurg profesor Rafał Wilczur traci żonę Beatę, gdy ta odchodzi z kochankiem i córką Marysią. Zrozpaczony, upija się, pada ofiarą napadu, doznaje amnezji i tuła się...
Świetny początek! Charakteryzacja tytułowego znachora – Antoniego Kosiby (włóczęgi) vel Rafała Wilczura (profesora medycyny) – bardzo dobrze jest oddawana przez aktora Jerzego Bińczyckiego (idealnie pasuje do tej postaci nakreślonej przez Tadeusza Dołęgę-Mostowicza w powieści) w filmie reżyserowanym przez Jerzego Hoffmana w 1982 roku. Odnoszę takie samo wrażenie jak przy lekturze "Shoguna" Jamesa Clavella – widzę aktora, gdy zagłębiam się w treść książki, ponieważ obraz postaci jest już trwale wyryty w mojej pamięci, która w tej kwestii dominuje nad wyobraźnią. Znam również film z 2023 roku w reżyserii Michała Gazdy, gdzie główną rolę odgrywa Leszek Lichota. Natomiast oba scenariusze bardzo różnią się (niestety niekorzystnie) od powieści. Tekst Tadeusza Dołęgi-Mostowicza jest zdecydowanie najlepszy i najbardziej wiarygodny. Wchodzę w ten świat i moja ocena w zachwycie utrzymuje się na poziomie 9 gwiazdek przez długi czas... Jednak końcówka psuje moją dotychczasową euforię, ponieważ jest zbyt naiwna. Jest również ckliwa, chociaż to mi aż tak bardzo nie przeszkadza. Stąd zaniżam ocenę do 8 gwiazdek – czyli książka nadal plasuje się na całkiem wysokiej pozycji. Jestem ciekawy drugiego tomu tej dylogii. Oprócz tego obiecuję sobie kiedyś ponownie przeczytać "Znachora". Spośród dotychczas przeze mnie przeczytanych dzieł Tadeusza Dołęgi-Mostowicza, za najlepsze uważam dwa o następujących tytułach: "Znachor" oraz "Bracia Dalcz i S-ka"; a w następnej kolejności, jako trzecią, umieszczam "Karierę Nikodema Dyzmy", która dostarcza największej popularności autorowi.
Świetny początek! Charakteryzacja tytułowego znachora – Antoniego Kosiby (włóczęgi) vel Rafała Wilczura (profesora medycyny) – bardzo dobrze jest oddawana przez aktora Jerzego Bińczyckiego (idealnie pasuje do tej postaci nakreślonej przez Tadeusza Dołęgę-Mostowicza w powieści) w filmie reżyserowanym przez Jerzego Hoffmana w 1982 roku. Odnoszę takie samo wrażenie jak przy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak, wiem, to powieść uznawana za klasyk. I rozumiem, dlaczego. Ale klasyka nie oznacza, że musi się podobać każdemu.
Książka zaczyna się źle, kończy dobrze — wszystko musi się ułożyć. Od pierwszej strony wiadomo, co się wydarzy i jak skończy się historia, co sprawia, że czyta się ją nużąco.
Tło historyczne i obyczajowe jest ciekawe — widać, że autor dobrze znał temat. Polityczna i społeczna mapa epoki jest solidnie pokazana. To jedyny element, który naprawdę przykuwa uwagę.
Sama historia? Schematyczna, przewidywalna, od początku do końca wiadomo, co się stanie. Przeczytałam do końca, ale nie poczułam napięcia ani zaskoczenia.
Nie oglądałam filmu, więc oceniam tylko książkę.
Podsumowując: „Znachor” to klasyk, tak jak „Lalka” czy „Chłopi”, co nie znaczy, że do niej wrócę.
Tak, wiem, to powieść uznawana za klasyk. I rozumiem, dlaczego. Ale klasyka nie oznacza, że musi się podobać każdemu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka zaczyna się źle, kończy dobrze — wszystko musi się ułożyć. Od pierwszej strony wiadomo, co się wydarzy i jak skończy się historia, co sprawia, że czyta się ją nużąco.
Tło historyczne i obyczajowe jest ciekawe — widać, że autor dobrze znał temat....
Arcydzieło. Film znam niemal na pamięć. Nie wiem, jakim sposobem nie czytałam wcześniej książki. Co za szczęście, że w końcu na nią trafiłam. Wspaniała powieść, lepsza, bogatsza, ciekawsza i piękniejsza od filmu. Z pewnością do niej wrócę.
Arcydzieło. Film znam niemal na pamięć. Nie wiem, jakim sposobem nie czytałam wcześniej książki. Co za szczęście, że w końcu na nią trafiłam. Wspaniała powieść, lepsza, bogatsza, ciekawsza i piękniejsza od filmu. Z pewnością do niej wrócę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to