KIEDY MASZ ZŁAMANE SERCE I CHCESZ UCIEC NA KONIEC ŚWIATA, WYBIERZ NOWY JORK, BO TAM SPEŁNIĄ SIĘ TWOJE MARZENIA.
Często w kulturze, w filmach, książkach oraz show biznesie mówi się, że Nowy Jork jest miastem gdzie można uciec i tam zacząć swoje marzenia, plany na życie i znaleźć miłość. To miejsce które przygarnia wszystkich i daje możliwość rozkwitania. Ale czy tak jest naprawdę? Czy Nowy Jork ma tą moc? Czy to miasto naprawdę sprawia, że można zmienić całe swoje życie przyjeżdżając, a może jednak ktoś jest potrzebny do tego? Czy będąc samym w obcym mieście sprawimy, że zmienimy wszystko?
O tym jest ta książka, o zmianie życia przez jedno wydarzenie. Ale już czytając od początku człowiek może zastanowić się czy tak samo by było gdyby nie pierwsza osoba, którą poznała bohaterka książki Angela. Czy gdyby nie ona to tak samo by się zachowała Angela? A może by po jednym dniu wróciła do domu w Londynie. Bo z tego właśnie miasta pochodzi. Do Nowego Jorku przybyła właśnie z Londynu. Ale jak do tego doszło, że przebyła taką drogę? Już Wam mówię.
Angela, gdy odkrywa na weselu przyjaciółki, że narzeczony ją zdradza i dodatkowo wiedzą też o tym inni znajomi postanawia uciec. Ma tylko trzy warunki:
- musi to być miasto anglojęzyczne
- musi być pełno sklepów
- najważniejsze musi być daleko od Marka, swojego byłego narzeczonego
I takim miastem jest Nowy Jork. Zwłaszcza dla dziewczyny z Londynu. Ślub jej przyjaciółki miał być początkiem ustalenia daty jej własnego ślubu, lecz zamiast tego było wielkie rozstanie. Szybka ucieczka z małą torba podróżną i lot samolotem.
Czy to szczęście czy przypadek, ale pierwszy hotel gdzie zatrzymuje się taksówka to hotel Union przy Union Square Park. Pokój na jedenastym piętrze, długa kąpiel i pakiet powitalny od recepcjonistki Jenny sprawiają, że Angela szybko i spokojnie zasypia. Następny dzień nie będzie jednak leżeniem w łóżku i płakaniem, bo nowa znajoma ma już plan. Jenny Lopez postanawia pomoc zdradzonej dziewczynie i pokazać jej miasto.
Często mówi się, że po rozstaniu kobieta zmienia fryzurę a tutaj mówią na to "Zmyj tego faceta z włosów". I tak o to Angie wychodzi na miasto z nową fryzurą, nowym makijażem i idzie na wielkie zakupy. Bo przecież potrzebuje wszystkiego. Choć moim zdaniem to była przesada jeśli chodzi o te ubrania. Wybrała ich bardzo dużo. I dodatkowo często w książce pojawia się motyw zakupów. A skąd niby ma tyle kasy, zwłaszcza gdy często podkreśla, że wydała już mnóstwo pieniędzy i nie ma z czego płacić za np czynsz czy pokój. A jest wolnym strzelcem i to zawsze narzeczony zarabiał więcej.
Pod koniec chodzenia po sklepach Jenny zabiera Angelę w jedno miejsce i to muszę wręcz Wam zacytować:
"Ruszyłyśmy przed siebie chodnikiem i po chwili weszłyśmy do parku. Tak pochłaniało mnie oglądanie rzeźb i ludzi, którzy stali w kolejkach, śmiali się i jedli lody, że zauważyłam ją dopiero, kiedy znalazłyśmy się przy ogrodzeniu. Stanęłam jak wryta. Była tam, naprawdę. Największy, najlepszy symbol Nowego Jorku i całej Ameryki. Potężna i dumna strzegła wejścia do zatoki. Statua Wolności.
- Kiedy mierzyłaś ubrania, zastanawiałam się, gdzie powinnyśmy pojechać - Jenny powiedziała cicho - Dokąd, jeśli nie tam, gdzie tysiące ludzi najpierw doświadcza Nowego Jorku. Może to banalne, ale kto lepiej oficjalnie powita cie w tym mieście, jeżeli nie ona?"
To piękny widok widzieć Statuę Wolności. Jest wielka i kiedyś była synonimem nowego życia. Ludzie płynąc statkami i widząc ją cieszyli się bo wiedzieli, że zaraz coś się zmieni, że uda im się stworzyć nowych siebie.
Ale wracając do książki to Angela dosyć szybko wróciła do życia dzięki nowym koleżankom, do tego nowe ciuchy i wygląd i miasto sprawiły, że jej życie faktycznie się zmieniło. Jako pisarka książek dla dzieci marzyła o czymś swoim. Dzięki nowej znajomej poznała kolejne kobiety i tak o to dostała możliwość pisania blogu dla internetowego magazynu Look.
Przygody Angeli w NY to jej blog gdzie opisuje randki, spotkania i jej życie w nowym mieście.
A jak z życiem miłosnym? Mogę zdradzić jedynie, że pojawiło się w jej życiu dwóch mężczyzn. Dwóch różnych mężczyzn. Bankier i muzyk. Czy któryś skradnie jej serce? A może będą jedynie rozrywka, która pozwoli wrócić jej do randkowania.
Aby wiedzieć jak to wyglądało dalej to musicie sami przeczytać.
Sięgnęłam po tę książkę po 12 latach od ostatniego czytania. Jak ją kupiłam po premierze i przeczytałam wtedy w 2009 roku to była to dla mnie świetna książka. Super napisana i super pomysł. Teraz po 12 latach czytam ją i zastanawiam się co ja w niej takiego widziałam. Owszem pomysł i pokazanie NY jest świetne. Ale ten styl pisania... Chyba jednak przyzwyczaiłam się już do innego lepszego stylu.
Książka jest prosto napisana, ale ma nadal magię miasta. A to miasto, mimo swoich wad ma w sobie magię. Zwłaszcza o północy gdy Times Square nadal tętni życiem.
Fajnie było do niej wrócić. Ale jeśli nie kupiłam drugiej części to wtedy w tamtym momencie pewnie czułam, że nie chce dalej tego czytać. Ale teraz może bym się skusiła na kolejny tom :)
OPINIE i DYSKUSJE o książce I heart Hollywood
Moje drugie spotkanie z twórczością autorki. Książka jest drugim i prawdopodobnie ostatnim tomem cyku „Kocham” .
Pozycję przeczytałam po upływie długiego czasu od części pierwszej która jako nastolatkę mocno mnie zachwyciła. Ta część uważam, że nie wymagała od czytelnika specjalnej wiedzy z tomu pierwszego. Całość fabuły tylko w niewielkim stopniu nawiązywała do poprzednich wydarzen co w tym wypadku było dla mnie sporym plusem.
Niemniej jednak ta cześć nie wciągnęła mnie równie mocno co „Kocham Nowy Jork” . Było okej. Tak naprawdę tylko tyle mogę powiedzieć. Wydarzenia były trochę niedorzeczne ale zarazem nieco ciekawiły. Nasza główna bohaterka nie pała wysokimi standardami obycia ale przez to jest bardzo wiarygodna i dająca się lubić.
Pozycja słodka i cukierowa-zupełnie jak poprzednia, ale niestety dużo słabsza według mojej opinii. Mimo wszystko była dla mnie idealna w tym trudnym czasie bo pozwalała na mało angażujące czytanie. Nie trzeba się mocno skupiać i kurczowo trzymać szczegółów aby rozumieć spójnie całość.
Moje drugie spotkanie z twórczością autorki. Książka jest drugim i prawdopodobnie ostatnim tomem cyku „Kocham” .
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPozycję przeczytałam po upływie długiego czasu od części pierwszej która jako nastolatkę mocno mnie zachwyciła. Ta część uważam, że nie wymagała od czytelnika specjalnej wiedzy z tomu pierwszego. Całość fabuły tylko w niewielkim stopniu nawiązywała do poprzednich...
Uwielbiam książki Lindsey Kelk i tym razem również mnie nie zawiodła. Cudowna książka, polecam!
Uwielbiam książki Lindsey Kelk i tym razem również mnie nie zawiodła. Cudowna książka, polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZabawna.
Zabawna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSłabiutka. Książka o niczym, nędzna nawet na największą nudę.
Słabiutka. Książka o niczym, nędzna nawet na największą nudę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoże jestem wybredna, a może po prostu za bardzo irytuje mnie ta bogata otoczka amerykańskiego życia. W każdym razie nie jestem zachwycona tą książką. Jak na bestseller, jest mocno przeciętna. Humor nie był jakiś powalający - parę uśmieszków pod nosem i tyle. A cała ta historia była jakaś taka nierzeczywista, że niespecjalnie mi się to czytało. Chociaż z drugiej strony - nie było nudno. Była jakaś akcja i bohaterka nie była wkurzającą panienką. Chyba tylko dlatego udało mi się skończyć Kocham Hollywood.
Może jestem wybredna, a może po prostu za bardzo irytuje mnie ta bogata otoczka amerykańskiego życia. W każdym razie nie jestem zachwycona tą książką. Jak na bestseller, jest mocno przeciętna. Humor nie był jakiś powalający - parę uśmieszków pod nosem i tyle. A cała ta historia była jakaś taka nierzeczywista, że niespecjalnie mi się to czytało. Chociaż z drugiej strony -...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiłe czytadełko do przeczytania na jeden, góra dwa wieczory. Niekoniecznie dla tych, co szukają wybitnej literatury ;) Szkoda, że była aż tak bardzo przewidywalna. Mimo wszystko szybko się czytało i czasami sytuacje były zabawne.
Miłe czytadełko do przeczytania na jeden, góra dwa wieczory. Niekoniecznie dla tych, co szukają wybitnej literatury ;) Szkoda, że była aż tak bardzo przewidywalna. Mimo wszystko szybko się czytało i czasami sytuacje były zabawne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLekka, łatwa i przyjemna.
Lekka, łatwa i przyjemna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLekka, przyjemna, pełna humoru. Idealna na wakacyjne dni. Zakręcone i szalone bobaterki powodują, że bardzo szybko się ją czyta. Polecam do wyluzowania się i nabrania dystansu we własnym życiu, bo z doświadczenia wiem, że takie karykatury humorystyczne codzienności bywają najbliżej prawdy i są najlepszym zwierciadłem rzeczywistości.
Lekka, przyjemna, pełna humoru. Idealna na wakacyjne dni. Zakręcone i szalone bobaterki powodują, że bardzo szybko się ją czyta. Polecam do wyluzowania się i nabrania dystansu we własnym życiu, bo z doświadczenia wiem, że takie karykatury humorystyczne codzienności bywają najbliżej prawdy i są najlepszym zwierciadłem rzeczywistości.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSuper!
Super!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka naprawdę rewelacyjna. Przyjemnie się ją czyta,mimo nudnego początku, później akcja rozwija się w zawrotnym tępie. Moim zdaniem doskonała na oderwanie się od rzeczywistości :)
Polecam.
Książka naprawdę rewelacyjna. Przyjemnie się ją czyta,mimo nudnego początku, później akcja rozwija się w zawrotnym tępie. Moim zdaniem doskonała na oderwanie się od rzeczywistości :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam.