Pamiętnik statecznej panienki

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Cykl:
- Pamiętnik statecznej panienki (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- Mémoires d'une jeune fille rangée
- Data wydania:
- 2002-10-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 1960-01-01
- Liczba stron:
- 370
- Czas czytania
- 6 godz. 10 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8388875345
- Tłumacz:
- Irena Szymańska-Gross
Kup Pamiętnik statecznej panienki w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Pamiętnik statecznej panienki
PAMIĘTNIK STATECZNEJ PANIENKI Jean Paul Sartre, wielka miłość Simone de Beauvoir wypowiadał się o jej twórczości, że najlepsze jej książki to te autobiograficzne. Po przeczytaniu "Pamiętnika statecznej panienki" nie mam żadnej wątpliwości, że to prawda. Tak bogate życie wewnętrzne, a również spotkania z niezwykłymi ludźmi i czasy w jakich przyszło jej żyć, wystarczą na napisanie najciekawszej lektury. "Pamiętnik statecznej panienki" to pierwsza z 3-tomowego cyklu autobiograficznego, kolejne to : "W sile wieku" i "Siłą rzeczy". Piszę się o niej, że była feministką, to nie prawda. Denerwowały ją wręcz chwilowe wystąpienia kobiet, uważała to za upokarzające. Pisała:" nikt nie rodzi się kobietą, tylko stopniowo do tej roli dorasta". Wygłaszane przez nią opinie wywoływały burzę, opowiadała się za wolną miłością, kochała kobiety i mężczyzn, nie widziała się w roli matki. Przez ponad 50 lat była partnerką Jean Paul Sartre, w niczym nie ustępując mu na polu intelektualnym. W "Pamiętniku statecznej panienki" poznajemy jej życie od samego początku: w jakiej rodzinie się urodziła, jej stosunek do rodziców (pisała, że matkę szanowała, ojca kochała),jaki mieli na nią wpływ, poznajemy jej dzieciństwo, relacje z siostrą, nauczycielami, stopniową utratę wiary w Boga. Zaskakuje fakt, jak właściwie bardzo wcześnie stała się myślicielką. "Nie zapomnę, iż mając pięć lat, byłam już całkowitym człowiekiem". "Muszę kimś być, muszę decydować o samej sobie, a więc muszę być sobą". Uwielbiała czytać, książki i nauka miały dla niej ogromne znaczenie. "......póki będą na świecie książki, moje szczęście jest zabezpieczone". Tak szczegółowo opisuje swoje życie, że czytając, miałam wrażenie, jakby zaczęła pisać od urodzenia, pisze: jak była ubrana, w co się bawiła, gdzie chodziła na spacery, opisuje przyjaciół z dzieciństwa, cytuje wypowiedzi rodziców.....wiele, wiele szczegółów. "Od zawsze uważałam rzeczywistość za ważniejszą od złudzeń" W czasach jej współczesnych edukacja dziewcząt szybko się kończyła, jej to nigdy nie wystarczyło. Rozpoczęła studia na Sorbonie i tu ponownie zauważyła swoją odmienność: ona szła naprzód, koleżanki przystosowywały się do losu panien na wydaniu. Z rodzicami, po tym, jak przyznała się, że straciła wiarę w Boga, porozumienie zostało zerwane. Ojciec powtarzał jej, że lubi kobiety mądre, ale nie uczone. Często słyszała, jak rodzice wyrażali opinię o niej, iż woleliby, żeby była chłopcem. Kiedy pracowała żyła w ascezie, nie pozwalała sobie na żadne rozrywki, chodziła zaniedbana. Czytałam, czytałam i właściwie mogłabym zacytować jeszcze wiele ulubionych (już:) ) fragmentów: "Kiedy była pogoda, szłam czytać do Ogrodu Luksemburskiego, na słońce; chodziłam wniebowzięta dookoła basenu, powtarzając sobie zdania, które mi się spodobały". "Pogrążałam się w czytaniu tak jak niegdyś w modlitwie". "Ulubione książki stały się biblią, z której czerpałam rady i pociechy". Konflikt z rodzicami narastał i wtedy zaczęła pisać dziennik, jego motyw przewodni to: " Jestem sama. Każdy jest sam. Będę zawsze sama". Przeżywała swoje pierwsze miłości, przyjaźnie, zaczęła pisać pierwsze powieści, jednak: " czułam się wciąż bardzo sama; nikt mnie nie znał i nie kochał całkowicie taka, jaką byłam". Nie zrozumiana, nigdy do końca nie akceptowana bez zastrzeżeń, po kolei traciła swoje związki. Czuła się bardzo samotna, a ta samotność wpędzała ją w pychę: "jestem lepsza". Z czasem zaczęła otwierać się na innych, prowadziła wykłady na uczelni, zaczęła dbać o siebie. " Nie żałowałam, że jestem kobietą; przeciwnie, czerpałam dużo zadowolenia z tego faktu. Moje wychowanie przekonało mnie o intelektualnej niższości mojej płci.....ten pogląd dodawał moim sukcesom rzadszego blasku niż ten jakim lśniły sukcesy studentów-mężczyzn.....nie mieli żadnej przewagi nade mną". Bardzo ceniła swoją siostrę, przyjaciółki, stawiała wyżej od przyjaciół-mężczyzn: "wrażliwsze, szlachetniejsze, były bardziej od nich zdolne do marzeń, łez, miłości....". "Pamiętnik statecznej panienki", kończy się gdy poznaje Sartre: "nareszcie poznałam kogoś, komu moje uniesienia wydawały się nieśmiałe. I rzeczywiście, kiedy się zn im porównywałam-jakże letnie były moje gorączki. Uważałam się za wyjątkową, bo nie wyobrażałam sobie życia bez pisania: on żył tylko po to, żeby pisać". Znalazła wreszcie kogoś, kto zmusił ja do intelektualnej skromności. Ta miłość, fascynacja, będzie trwała do końca jej życia. POLECAM.
Oceny książki Pamiętnik statecznej panienki
Poznaj innych czytelników
747 użytkowników ma tytuł Pamiętnik statecznej panienki na półkach głównych- Chcę przeczytać 509
- Przeczytane 229
- Teraz czytam 9
- Posiadam 49
- Ulubione 11
- Chcę w prezencie 7
- Literatura francuska 5
- Czytelnicze wyzwanie Rory Gilmore (Gilmore Girls) 4
- Biografie 3
- Francja 3
Tagi i tematy do książki Pamiętnik statecznej panienki
Inne książki autora

Czytelnicy Pamiętnik statecznej panienki przeczytali również
Cytaty z książki Pamiętnik statecznej panienki
póki będą na świecie książki, moje szczęście jest zabezpieczone.
póki będą na świecie książki, moje szczęście jest zabezpieczone.
(...) mnie wydawała się czymś wręcz wspaniałym praca nad rozwijaniem się, bogaceniem wewnętrznym; właśnie w tym znaczeniu rozumiałam naukę Gide'a: "Zrobić z siebie istotę niezastąpioną"...
(...) mnie wydawała się czymś wręcz wspaniałym praca nad rozwijaniem się, bogaceniem wewnętrznym; właśnie w tym znaczeniu rozumiałam naukę G...
Rozwiń ZwińMoje życie będzie piękną historią, która będzie się stawała prawdziwa, w miarę jak ją będę sobie opowiadała.
Moje życie będzie piękną historią, która będzie się stawała prawdziwa, w miarę jak ją będę sobie opowiadała.

















































Opinie i dyskusje o książce Pamiętnik statecznej panienki
Rewelacja jak na wspomnienia z młodości, z dzieciństwa. Urzeka pamięcią i codziennością i rozwarstoinym społeczeństwem we Francji. Ciekawe spojrzenie i wgląd do swojej przeszłości z dalszej perspektywy. Dzień codzienny widziany okiem dziecka i filozofki Simon de Beauvoir.
Rewelacja jak na wspomnienia z młodości, z dzieciństwa. Urzeka pamięcią i codziennością i rozwarstoinym społeczeństwem we Francji. Ciekawe spojrzenie i wgląd do swojej przeszłości z dalszej perspektywy. Dzień codzienny widziany okiem dziecka i filozofki Simon de Beauvoir.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUsłyszeliśmy dziś nowinę, że Cyc opuszcza Rodzinę. Rusza sobie w świat daleki,hen za góry, hen za rzeki. Rusza sobie w świat nieznany i kompletnie pojebany.
Usłyszeliśmy dziś nowinę, że Cyc opuszcza Rodzinę. Rusza sobie w świat daleki,hen za góry, hen za rzeki. Rusza sobie w świat nieznany i kompletnie pojebany.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo todruga płeć, która myślała inaczej. było tylko kilku zdolnych utrzymać jej kroku. ciekawość nie pierwszym stopniem do piekła, ale zastępstwem absolutu. szukała czegoś więcej niż role zaprojektowane przez czasy czy rodzinę. mamy tu lata formowania, od dzieciństwa po studia, gdzie książki często pełnią bardziej znaczącą rolę niż najbliżsi, bo ci tylko ograniczają albo narzucają swoje rządy. ich role raczej standardowe. atmosfera kawiarnii i barów Paryża i prowincja, gdzie należący do trochę wyższej klasy mogli spędzać sielankowe wakacje odkrywcze. co roku. pytanie: kim byłaby bez poznanego na studiach trio, bo wtedy raczej zaczęła się jej przygoda na poważnie. wcześniej trochę hamowania. mimo wszystko. i smutny koniec Zazy, która także stała się częścią Simone.
druga płeć, która myślała inaczej. było tylko kilku zdolnych utrzymać jej kroku. ciekawość nie pierwszym stopniem do piekła, ale zastępstwem absolutu. szukała czegoś więcej niż role zaprojektowane przez czasy czy rodzinę. mamy tu lata formowania, od dzieciństwa po studia, gdzie książki często pełnią bardziej znaczącą rolę niż najbliżsi, bo ci tylko ograniczają albo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiektóre szczegółowe opisy członków jej rodziny dłużyły się, jednak byłam podekscytowana czytając tak osobiste i szczere wspomnienia.
Niektóre szczegółowe opisy członków jej rodziny dłużyły się, jednak byłam podekscytowana czytając tak osobiste i szczere wspomnienia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toInteresująca, wciągająca, ważna książka. Simone de Beauvoir była niezwykłą osobą i dzięki jej pamiętnikowi możemy zrozumieć skąd wzięła się jej wyjątkowość, co sprawiło że z uporem szła własną drogą, została pisarką, myślicielką, feministką.
Czytając "Pamiętnik" odczuwałam przyjemność obcowania z kimś niezwykle ciekawym. Autorka zaimponowała mi swoją niezależnością, samodzielnością w myśleniu, chęcią zrozumienia siebie i świata po swojemu. Od najmłodszych lat obserwowała, czytała, rozmyślała, nie dawała się zamknąć w żadnej szufladce, nie podążała schematami. Z odwagą, siłą i wytrwałością szukała swojej własnej drogi. Simone była nauczycielką i lubiła uczyć, jej wspomnienia to także lekcja:
samodzielności, odwagi, niezależności, poszukiwania swojej drogi, zrozumienia tego kim się jest.
Interesująca, wciągająca, ważna książka. Simone de Beauvoir była niezwykłą osobą i dzięki jej pamiętnikowi możemy zrozumieć skąd wzięła się jej wyjątkowość, co sprawiło że z uporem szła własną drogą, została pisarką, myślicielką, feministką.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytając "Pamiętnik" odczuwałam przyjemność obcowania z kimś niezwykle ciekawym. Autorka zaimponowała mi swoją niezależnością,...
przepiękna biografia intelektualna... i nie tylko
przepiękna biografia intelektualna... i nie tylko
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPAMIĘTNIK STATECZNEJ PANIENKI
Jean Paul Sartre, wielka miłość Simone de Beauvoir wypowiadał się o jej twórczości, że najlepsze jej książki to te
autobiograficzne.
Po przeczytaniu "Pamiętnika statecznej panienki" nie mam żadnej wątpliwości, że to prawda.
Tak bogate życie wewnętrzne, a również spotkania z niezwykłymi ludźmi i czasy w jakich przyszło jej żyć, wystarczą na napisanie najciekawszej lektury.
"Pamiętnik statecznej panienki" to pierwsza z 3-tomowego cyklu autobiograficznego, kolejne to : "W sile wieku" i "Siłą rzeczy".
Piszę się o niej, że była feministką, to nie prawda. Denerwowały ją wręcz chwilowe wystąpienia kobiet, uważała to za upokarzające.
Pisała:" nikt nie rodzi się kobietą, tylko stopniowo do tej roli dorasta".
Wygłaszane przez nią opinie wywoływały burzę, opowiadała się za wolną miłością, kochała kobiety i mężczyzn, nie widziała się w roli matki.
Przez ponad 50 lat była partnerką Jean Paul Sartre, w niczym nie ustępując mu na polu intelektualnym.
W "Pamiętniku statecznej panienki" poznajemy jej życie od samego początku: w jakiej rodzinie się urodziła, jej stosunek do rodziców (pisała, że matkę szanowała, ojca kochała),jaki mieli na nią wpływ, poznajemy jej dzieciństwo, relacje z siostrą, nauczycielami, stopniową utratę wiary w Boga.
Zaskakuje fakt, jak właściwie bardzo wcześnie stała się myślicielką.
"Nie zapomnę, iż mając pięć lat, byłam już całkowitym człowiekiem".
"Muszę kimś być, muszę decydować o samej sobie, a więc muszę być sobą".
Uwielbiała czytać, książki i nauka miały dla niej ogromne znaczenie.
"......póki będą na świecie książki, moje szczęście jest zabezpieczone".
Tak szczegółowo opisuje swoje życie, że czytając, miałam wrażenie, jakby zaczęła pisać od urodzenia, pisze: jak była ubrana, w co się bawiła, gdzie chodziła na spacery, opisuje przyjaciół z dzieciństwa, cytuje wypowiedzi rodziców.....wiele, wiele szczegółów.
"Od zawsze uważałam rzeczywistość za ważniejszą od złudzeń"
W czasach jej współczesnych edukacja dziewcząt szybko się kończyła, jej to nigdy nie wystarczyło.
Rozpoczęła studia na Sorbonie i tu ponownie zauważyła swoją odmienność: ona szła naprzód, koleżanki przystosowywały się do losu panien na wydaniu.
Z rodzicami, po tym, jak przyznała się, że straciła wiarę w Boga, porozumienie zostało zerwane.
Ojciec powtarzał jej, że lubi kobiety mądre, ale nie uczone.
Często słyszała, jak rodzice wyrażali opinię o niej, iż woleliby, żeby była chłopcem.
Kiedy pracowała żyła w ascezie, nie pozwalała sobie na żadne rozrywki, chodziła zaniedbana.
Czytałam, czytałam i właściwie mogłabym zacytować jeszcze wiele ulubionych (już:) ) fragmentów:
"Kiedy była pogoda, szłam czytać do Ogrodu Luksemburskiego, na słońce; chodziłam wniebowzięta dookoła basenu, powtarzając sobie zdania, które mi się spodobały".
"Pogrążałam się w czytaniu tak jak niegdyś w modlitwie".
"Ulubione książki stały się biblią, z której czerpałam rady i pociechy".
Konflikt z rodzicami narastał i wtedy zaczęła pisać dziennik, jego motyw przewodni to: " Jestem sama. Każdy jest sam. Będę zawsze sama".
Przeżywała swoje pierwsze miłości, przyjaźnie, zaczęła pisać pierwsze powieści, jednak: " czułam się wciąż bardzo sama; nikt mnie nie znał i nie kochał całkowicie taka, jaką byłam".
Nie zrozumiana, nigdy do końca nie akceptowana bez zastrzeżeń, po kolei traciła swoje związki.
Czuła się bardzo samotna, a ta samotność wpędzała ją w pychę: "jestem lepsza".
Z czasem zaczęła otwierać się na innych, prowadziła wykłady na uczelni, zaczęła dbać o siebie.
" Nie żałowałam, że jestem kobietą; przeciwnie, czerpałam dużo zadowolenia z tego faktu. Moje wychowanie przekonało mnie o intelektualnej niższości mojej płci.....ten pogląd dodawał moim sukcesom rzadszego blasku niż ten jakim lśniły sukcesy studentów-mężczyzn.....nie mieli żadnej przewagi nade mną".
Bardzo ceniła swoją siostrę, przyjaciółki, stawiała wyżej od przyjaciół-mężczyzn: "wrażliwsze, szlachetniejsze, były bardziej od nich zdolne do marzeń, łez, miłości....".
"Pamiętnik statecznej panienki", kończy się gdy poznaje Sartre: "nareszcie poznałam kogoś, komu moje uniesienia wydawały się nieśmiałe. I rzeczywiście, kiedy się zn im porównywałam-jakże letnie były moje gorączki. Uważałam się za
wyjątkową, bo nie wyobrażałam sobie życia bez pisania: on żył tylko po to, żeby pisać".
Znalazła wreszcie kogoś, kto zmusił ja do intelektualnej skromności.
Ta miłość, fascynacja, będzie trwała do końca jej życia.
POLECAM.
PAMIĘTNIK STATECZNEJ PANIENKI
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJean Paul Sartre, wielka miłość Simone de Beauvoir wypowiadał się o jej twórczości, że najlepsze jej książki to te
autobiograficzne.
Po przeczytaniu "Pamiętnika statecznej panienki" nie mam żadnej wątpliwości, że to prawda.
Tak bogate życie wewnętrzne, a również spotkania z niezwykłymi ludźmi i czasy w jakich przyszło jej żyć, wystarczą na...
Cudowne studium rodzenia się kobiety o wysokim poczuciu własnej wartości.
Cudowne studium rodzenia się kobiety o wysokim poczuciu własnej wartości.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodoba mi się postawa Simone de Beauvoir. Była pasjonatką wiedzy, prawdziwą filozofką.
Reprezentowała tę odmianę feminizmu, który wydaje mi się najrozsądniejsza. Bardziej od wyznaczania innym ich roli w społeczeństwie sama swoim życiem pokazywała, że niemożliwe jest na wyciągnięcie ręki. Była w tym autentyczna, bo czuła, że postępuje właściwie. Postępowała w określony sposób zawsze przede wszystkim dla siebie.
Warto przeczytać, żeby przekonać się w jakich realiach kobiety musiały egzystować, czym być, oraz aby przekonać się, że kobiety mają dziś "łatwiej". Warto też za pośrednictwem "Pamiętnika statecznej panienki" spojrzeć wstecz i zobaczyć, że bez ciężkiej pracy nie możemy liczyć na uznanie ze strony żadnej z płci. Warto przeczytać, aby stworzyć sobie pojęcie silnej kobiety, która nie musi rywalizować z meżczyzą. Dostrzec, że pojęcie kobiety, które mamy można wzbogacać, a nie eksperymentalnie zmieniać w odgórnie narzuconej rewolucji dżender.
Podoba mi się postawa Simone de Beauvoir. Była pasjonatką wiedzy, prawdziwą filozofką.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toReprezentowała tę odmianę feminizmu, który wydaje mi się najrozsądniejsza. Bardziej od wyznaczania innym ich roli w społeczeństwie sama swoim życiem pokazywała, że niemożliwe jest na wyciągnięcie ręki. Była w tym autentyczna, bo czuła, że postępuje właściwie. Postępowała w...
Szalenie interesująca i wciągająca pozycja. Przybliża okres dzieciństwa i wczesnej dorosłości pisarki, filozofki. Pokazuje jak się kształtował jej światopogląd, pierwsze przyjaźnie, relacja z rodzicami. Warto przeczytać!
Szalenie interesująca i wciągająca pozycja. Przybliża okres dzieciństwa i wczesnej dorosłości pisarki, filozofki. Pokazuje jak się kształtował jej światopogląd, pierwsze przyjaźnie, relacja z rodzicami. Warto przeczytać!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to