Panią naszą upiory udusiły

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Seria:
- Klub Srebrnego Klucza
- Data wydania:
- 1987-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1987-01-01
- Liczba stron:
- 175
- Czas czytania
- 2 godz. 55 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8320708214
Opublikowany w tej książce rękopis odnaleziony został w dniu 15 września 1982 roku przez dziesięcioletniego synka moich przyjaciół w ruinach wyburzonej właśnie rudery w śródmieściu Płocka. Niestety, chłopiec zużył bezpowrotnie część kart manuskryptu na produkcję papierowych strzał i gołębi. W szczęśliwie ocalonej i ofiarowanej mi przez rodziców nieletniego odkrywcy reszcie rękopisu brak jest wielu fragmentów, a także jego początku i zakończenia.
Ze względu jednak na niewątpliwie interesującą treść manuskryptu zdecydowałem się na jego publikację nawet w tak okaleczonej postaci. Nie znamy, niestety, nazwiska i imienia autora ani czasu spisania tej osobliwej relacji. Zarówno jednak papier, na jakim rękopis napisano, język, jak i rodzaj kaligrafii wskazują na schyłek osiemnastego stulecia. Autor, ze sobie tylko znanych względów, zachował ścisłą dyskrecję co do nazwy miejscowości, w której zaszły opisane przez niego wypadki, i nazwę tę konsekwentnie zastępował znakami trzech iksów. Uważna analiza tekstu umożliwia nam jednak umiejscowienie owego dworu na Mazowszu między Warszawą a Płockiem, przy czym odnosimy wrażenie, że z XXX bliżej jest nieco do Płocka niż do stolicy. Zarówno w "Rękopiśmie" opublikowanym w roku 1854 przez E. Tyszkiewicza w Wilnie, jak i w manuskrypcie odnalezionym w Płocku osobliwym trafem akurat w dwusetną rocznicę tych niesamowitych wypadków, bez zmiany pozostaje zasadniczy dla tej historii motyw próby wykorzystania zabobonnej wiary współczesnych w upiory i zrzucenia na ich poczynania winy za śmierć ofiary oraz sposób, w jaki tego dokonać próbowano. W obu relacjach występuje też moment obciążenia fałszywymi podejrzeniami męża zamordowanej. Nie zmienione zostały także takie drobne szczegóły wydarzeń, jak to, że zwłoki ofiary wrzucono do studni, a współsprawczyni zbrodni w chwili zdemaskowania trzymała w ręku świecę.
Kup Panią naszą upiory udusiły w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Panią naszą upiory udusiły
Poznaj innych czytelników
83 użytkowników ma tytuł Panią naszą upiory udusiły na półkach głównych- Przeczytane 52
- Chcę przeczytać 31
- Posiadam 16
- Kryminał 4
- 2021 2
- Literatura polska 2
- Audiobook 2
- KRYMINAŁ, SENSACJA, THRILLER 1
- FORMA: Powieści 1
- Sensacja/Kryminał 1




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Panią naszą upiory udusiły
Sympatyczny kryminał, doskonały jako przerywnik. Tylko tej Marcysi szkoda :)
Sympatyczny kryminał, doskonały jako przerywnik. Tylko tej Marcysi szkoda :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUroczy kryminał sprzed lat. Poprawny, intrygujący językowo.
Uroczy kryminał sprzed lat. Poprawny, intrygujący językowo.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCałkiem przyjemny kryminałek stylizowany na osiemnastowieczny. Z pewnością nie jest lekturą wysokich lotów, ale całkiem miło się to czyta. Lektura w sam raz na deszczowe popołudnie.
Całkiem przyjemny kryminałek stylizowany na osiemnastowieczny. Z pewnością nie jest lekturą wysokich lotów, ale całkiem miło się to czyta. Lektura w sam raz na deszczowe popołudnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to