Diament wielki jak góra

Okładka książki Diament wielki jak góra autorstwa F. Scott Fitzgerald
Okładka książki Diament wielki jak góra autorstwa F. Scott Fitzgerald
F. Scott Fitzgerald Wydawnictwo: Interart literatura piękna
79 str. 1 godz. 19 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Diamond as big as the Ritz
Data wydania:
1992-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1973-01-01
Data 1. wydania:
1994-01-01
Liczba stron:
79
Czas czytania
1 godz. 19 min.
Język:
polski
ISBN:
837060126X
Tłumacz:
Adam Kaska

Ta książka nie posiada jeszcze opisu.

Średnia ocen
6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Diament wielki jak góra w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Diament wielki jak góra



2047 1124

Oceny książki Diament wielki jak góra

Średnia ocen
6,3 / 10
172 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Diament wielki jak góra

avatar
655
117

Na półkach: ,

Nie ma tu niepotrzebnego słowa. Krótkie, ale emocjonujące, niby-realne opowiadanka.
Cytat "To był sen. Młodość każdego człowieka jest snem."
"Kochajmy się jakiś czas. Jest to rodzaj boskiego oszołomienia, którego wszyscy możemy zakosztować."

Nie ma tu niepotrzebnego słowa. Krótkie, ale emocjonujące, niby-realne opowiadanka.
Cytat "To był sen. Młodość każdego człowieka jest snem."
"Kochajmy się jakiś czas. Jest to rodzaj boskiego oszołomienia, którego wszyscy możemy zakosztować."

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1408
1124

Na półkach:

Bardzo lubię pióro Francisa Scotta Fitzgeralda, prawie każda jego powieść staje się moim ulubieńcem . Podobnie jest z tą książką, która zawiera dwa krótkie opowiadania: ,,Diament wielki jak góra '' i ,, Trudna podróż ''. Opowiadania są totalnie różne ,,Trudna podróż '' jest bardziej w klimacie Fitzgeralda, chociaż szczerze mówiąc czuje niedosyt tej opowieści. ,,Diament wielki jak góra '' ma nieco baśniową formę i morał. Co mogę więcej napisać, po prostu rewelacja, wielka szkoda że książka zawiera tylko dwa opowiadania, mam apetyt na więcej.

Bardzo lubię pióro Francisa Scotta Fitzgeralda, prawie każda jego powieść staje się moim ulubieńcem . Podobnie jest z tą książką, która zawiera dwa krótkie opowiadania: ,,Diament wielki jak góra '' i ,, Trudna podróż ''. Opowiadania są totalnie różne ,,Trudna podróż '' jest bardziej w klimacie Fitzgeralda, chociaż szczerze mówiąc czuje niedosyt tej opowieści. ,,Diament...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach:

Tym razem Fitzgerald popuszcza wodze fantazji, co by było, gdyby mieć forsy jak lodu. W tym przypadku gdyby być właścicielem góry, któracała jest...diamentem. Czy posiadanie tak bezkresnego majątku daje szczęście? Okazuje się, że podobnie jak w przypadku mitu o Midasie, nie gwarantuje to wcale poczucia spełnienia i bezpieczeństwa. Za to skutecznie uniemożliwia miłość, przyjaźń i odziera z człowieczeństwa. Fascynujące studium psychologiczne natury ludzkiej i fantastyczna podróż w krainę bajecznego bogactwa, o którym się filozofom nie śniło.

Tym razem Fitzgerald popuszcza wodze fantazji, co by było, gdyby mieć forsy jak lodu. W tym przypadku gdyby być właścicielem góry, któracała jest...diamentem. Czy posiadanie tak bezkresnego majątku daje szczęście? Okazuje się, że podobnie jak w przypadku mitu o Midasie, nie gwarantuje to wcale poczucia spełnienia i bezpieczeństwa. Za to skutecznie uniemożliwia miłość,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

379 użytkowników ma tytuł Diament wielki jak góra na półkach głównych
  • 248
  • 127
  • 4
84 użytkowników ma tytuł Diament wielki jak góra na półkach dodatkowych
  • 66
  • 5
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Diament wielki jak góra

Inne książki autora

F. Scott Fitzgerald
F. Scott Fitzgerald
Amerykański pisarz, nowelista, scenarzysta filmowy. Był jednym z czołowych przedstawicieli straconego pokolenia pisarzy amerykańskich, w swojej twórczości ukazał swoje rozczarowanie i anarchiczny bunt młodego pokolenia amerykańskiego wobec rzeczywistości po zakończeniu I wojny światowej. Jego utwory, na których piętno odcisnęły przemiany ideowo-moralne i obyczajowe w stosunkach amerykańskich w latach dwudziestych XX wieku, zjednały mu opinię kronikarza epoki jazzu. Napisał pięć powieści, a także wiele opowiadań, w Polsce opublikowano pięć zbiorów: Historia jednego wyjazdu (1962),Odwiedziny w Babilonie (1963),Piękność Południa i inne opowiadania (1981),Popołudnie pisarza i inne opowiadania (1989) oraz Ciekawy przypadek Benjamina Buttona i inne opowiadania (2008). W Polsce wydane zostały jego listy do córki pod tytułem Francis Scott Fitzgerald. Listy do córki (1982). Jako scenarzysta w Hollywood pracował dla Metro-Goldwyn-Mayer i Twentieth Century Fox. Pisał scenariusze, poprawiał teksty innych scenarzystów (np. po Aldousie Huxleyu scenariusz Madame Curie dla Grety Garbo, szlifował tekst Przeminęło z wiatrem). Jego ostatnie honorarium wynosiło 700 dolarów tygodniowo. Urodził się w katolickiej, irlandzkiej rodzinie w Saint Paul, stolicy stanu Minnesota. Imiona otrzymał po sławnym dalszym kuzynie (ze strony ojca),Francisie Scotcie Keyu (1779–1843),autorze hymnu państwowego Stanów Zjednoczonych, The Star-Spangled Banner. W 1913 podjął studia na Uniwersytecie w Princeton, które przerwał w 1917, by wstąpić do wojska. W 1920 wziął ślub z Zeldą Fitzgerald (z domu Sayre),z którą miał ukochaną córkę, Scottie. Zelda Fitzgerald była inspiracją wielu najbardziej znanych bohaterek płci żeńskiej w utworach Francisa Scotta Fitzgeralda (np. Nicole Diver w utworze Czuła jest noc),a później także inspiracją tytułowej bohaterki popularnej serii gier komputerowych, The Legend of Zelda. Scott i Zelda wiedli bujne życie towarzyskie w Stanach i Francji, zwłaszcza na Riwierze Francuskiej. Byli bohaterami setek anegdot i dziesiątków skandali. Scott miał skłonność do nadużywania alkoholu. Znaczna część sporych dochodów rodziny szła na utrzymanie niezbornej psychicznie Zeldy, a część na wychowanie i naukę Scottie. Los córki był obsesją pisarza. Chciał, by była świetnie wykształcona, mądra i moralna. Prowadził dla niej osobne wykłady, podsuwał lektury. W Hollywood żył i mieszkał z Sheilą Graham, dziennikarką. Jednak do końca, mimo choroby Zeldy i swoich romansów, Fitzgerald chciał zachować rodzinę, a żadna kobieta nie fascynowała go bardziej od żony. Scott zmarł przedwcześnie, w wieku 44 lat. Przyczyną śmierci była choroba alkoholowa, a bezpośrednio – drugi atak serca. Od 1975 Francis Scott Fitzgerald jest pochowany wraz z żoną na cmentarzu przy parafii św. Marii w Rockville, w stanie Maryland.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Diament wielki jak góra przeczytali również

Dzikie palmy William Faulkner
Dzikie palmy
William Faulkner
Taka trochę hybrydowa książka. Składa się z dwóch równolegle prowadzonych nowel. Pierwszej, ,,Dzikie palmy” o kochankach. Drugiej, dużo gorszej, ,,Stary” o więźniu. Tak szczerze, to sięgnąłem tylko dlatego, że czytał ją bohater filmu ,,Perfect days” Wima Wendersa, na którym byłem w kinie. Pomyślałem, że może było w tym jakieś ,,drugie dno”. Nawiązując do kochanków, lektura traktuje o mężatce (toksycznej moim zdaniem),która robi sobie przerwę od męża i małoletnich córek na młodego, niedoświadczonego (trochę bez charakteru) lekarza. Moim zdaniem, historia ta zaczyna się bardzo płasko. Nie oceniam bohaterów, nie oceniam logiki, bo uczucia i romanse logiczne nie są. Historie, gdzie wszyscy pukają się matce po głowie, a ona przekornie zostawia rodzinę dla jakiegoś, prawie nieznanego, mężczyzny - zdarzają się. Bo ,,się zakochała”, bo ,,jutra nie ma”, bo ,,ona chce żyć” i inne pseudo mądrości na krótki dystans. Zgodzimy się wszyscy, że one (te historie) rozgrywają się na EMOCJACH. I początku tego uczucia autor nam po prostu nie pokazał. Schadzka wypada blado, decyzja o opuszczeniu rodziny jest z kapelusza. Akcja ,,Dzikich palm" rozkręca się w podróży. Para Wpada na ,,świetny” pomysł, że jak będą zmieniać miejsca zamieszkania, to nie dopadnie ich rutyna…. I tu książka porusza. Nieraz chciałem potrząsnąć bohaterem i wykrzyczeć mu ,,Człowieku, zwariowałeś? Nic dobrego z tego nie będzie! Nie widzisz jak ona się do Ciebie odnosi? Wracaj do szpitala!”. Książka pięknie ukazuje obraz USA z czasów Roosevelta (1938 r.). Nowy Orlean, wybrzeże Zatoki Meksykańskiej, Chicago, dzikie wybrzeże jeziora Michigan, kopalnie w Utah (polskie wątki). Foulkner wykazał się dużą mądrością życiową, ukazując, bez ocen, tragizm, związku opartego wyłącznie na emocjach, w kontrze do prozy życia. Przyznam jednak, że lektura wypada blado (zwłaszcza przez początek) przy ,,Annie Kareninie” Tołstoja, która ma dość podobny ,,szkielet” fabuły. Książka zasługuje na ocenę 7/10, ale obniżam, bo lektura ,,Starego”, drugiej nowelki nie porywa. Jest chaotyczna, nudna i tak szczerze to zmęczyła mnie na tyle, że jej nie dokończyłem. Za bardzo byłem ciekawy ,,Dzikich palm”.
wiciu - awatar wiciu
ocenił na65 miesięcy temu
Zaś słońce wschodzi Ernest Hemingway
Zaś słońce wschodzi
Ernest Hemingway
"ɴɪᴇ ᴍᴏᴢ̇ɴᴀ ᴜᴄɪᴇᴄ ᴏᴅ ꜱᴀᴍᴇɢᴏ ꜱɪᴇʙɪᴇ, ᴘʀᴢᴇɴᴏꜱᴢᴀ̨ᴄ ꜱɪᴇ̨ ᴢ ᴍɪᴇᴊꜱᴄᴀ ɴᴀ ᴍɪᴇᴊꜱᴄᴇ." 🌄🐂 W poprzednim roku sięgnąłem po raz pierwszy po twórczość Ernesta Hemingwaya, i od samego początku mnie zachwyciła. Tym razem postanowiłem sięgnąć po jego debiut literacki "Zaś słońce wschodzi". Widać w nim przyszły geniusz, lecz nie porwała mnie tak jak pierwsza lektura. Jego specyficzny styl dopiero nabierał kształtów, mimo wszystko uważam że książka napisana w tak młodym wieku, robi wrażenie i nadal pozostaje solidną pozycją. 🌄🐂 Jake Barnes to młody Amerykanin który pędzi życie wśród Paryskiej śmietanki towarzyskiej. Stracone pokolenie na którym wielka wojna światowa odcisnęła swoje piętno. Dziś młodzi, pełni życia, korzystają z niego do granic możliwości. Bywa że zapominają czym jest granica przyzwoitości. Ich szczęście to wieczna zabawa. Alkohol i dobre jedzenie przynosi ukojenie, flirty i romanse rozładowują napięcie, nabuzowanych wiecznie ciał. Podróże i przygody, pragnienie sięgania po coś pełnymi garściami, a wszystko to napędzane wiecznym nienasyceniem. Słyszałem nieco o Hemingwayu i jego przygodach, nie zdziwiłbym się gdyby główny bohater okazałoby się jego autoportretem. 🌄🐂 Treść powieści nazwałbym dekadencją lat 20. ubiegłego wieku, ale byłoby to z mojej strony niesprawiedliwe. Wszak każdy z nas był kiedyś młody, i choć nie uważam się za starcza, to swoje młodzieńcze lata mam już dawno ze sobą. Patrząc z dzisiejszej perspektywy często oburzam się na zachowania bohaterów, ale gdy dobrze się nad tym zastanowić, to kiedyś sam nie byłem lepszy. Nasze pokolenia dzieli cienka granica, a mianowicie jest nią czas w których się urodziliśmy. Każde z nich ma swoje bolączki i radości. Zawsze warto o nich pamiętać i dobrze wspominać, a z niektórych wyciągać wnioski na przyszłość, bo czym że byłaby ona bez przeszłości?
Paweł Torebko - awatar Paweł Torebko
ocenił na616 dni temu
Serce to samotny myśliwy Carson McCullers
Serce to samotny myśliwy
Carson McCullers
Jak wygląda prawda o nas samych? Rodzimy się w samotności, żyjemy samotnie i umieramy sami. Pomimo tego, że wokół każdego z nas możemy znaleźć kochające i wspierające osoby, pomimo, że sami jesteśmy przekonani, że otacza nas wiele przychylnych nam ludzi, jeżeli głębiej się nad tym zastanowimy, okazuje się, że nasza samotność jest najzupełniej naturalnym i normalnym stanem. Nie ma w tym nic złego, że wybieramy życie w pojedynkę, nawet mając partnera/kę, dzieci czy ukochane zwierzęta. Zdrowy egoizm nie jest niczym złym. Dbanie o własny dobrostan też nie przekreśla nas jako istoty ludzkie. Najgorsze, co możemy zrobić to wisieć na kimś, być uzależnionym od innych, od ich komplementów, mniej lub bardziej trafionych porad czy pieniędzy. John Singer będąc obarczonym problemami innych, stając się ich niemym powiernikiem, pomimo, że sam się o to nie prosił, ani o przyznanie mu takiej dość uciążliwej roli, będąc mocno skonfundowany zaistniałą sytuacją, sam mierzy się z własnymi demonami. Nikt z odwiedzających go, nie proponuje mu, aby się wyżalił, nikt nawet nie pomyślał, żeby mu ulżyć w jego cierpieniu, bo go nie widział, albo nie chciał zauważyć skupiając się na sobie i swoich udrękach. Czy mamy prawo, aby tak oceniać bohaterów, jako samolubnych zapatrzonych w siebie egoistów? I tak i nie. Ludzi, których spotykamy na kartach tej jakże mocno zapadającej w serce powieści, trudno winić o ich krótkowzroczność, gdyż sami borykają się z wieloma dramatami i w pewien sposób są ograniczeni środowiskiem, prostym światem, z którego się wywodzą. Trudno im wyjrzeć dalej, niż poza czubek własnego nosa, bo sami są dość mocno poharatani przez życie. Urzekająca jest głęboka dojrzałość i przenikliwość młodej autorki, której ogromne pokłady empatii, zrozumienia, ale też sprzeciwu wobec niesprawiedliwości zostały mocno zaakcentowane w tej powieści. Brak tu jakiegoś pełnego domknięcia, ale to tylko silniej pobudza czytelnika do refleksji nad sobą i swoją egzystencją. Gorąco polecam
kasiaman55 - awatar kasiaman55
ocenił na71 miesiąc temu
Rzeka dwóch serc i inne opowiadania Ernest Hemingway
Rzeka dwóch serc i inne opowiadania
Ernest Hemingway
1. "Stary człowiek przy moście" - krótkie, bo zaledwie trzystronicowe opowiadanie, które na pewien sposób mnie poruszyło. Dobrze ukazuje cichy dramat zwyczajnego człowieka, któremu wojna odebrała dom i codzienne zajęcia, a zarazem - sens życia. - 9/10 2. "Coś się kończy" - również niedługie opowiadanie podejmujące kwestię problemu męskiej przyjaźni wobec uczucia do kobiety. Wpisuje się ono stylem i zamysłem w całość zbioru (oszczędność słów i surowość wyrazu). No cóż - mnie się ten minimalizm w przedstawianiu emocji u Hemingwaya podoba, choć dla niektórych tak krótka scenka rozmowy między bohaterami będzie zbyt ograniczoną formą. - 7/10 3. "Zapaśnik" - W moim odczuciu najbardziej specyficzne opowiadanie zbioru. Młody Nick podróżuje przez Stany Zjednoczone pociągiem. Z pojazdu podstępem wyrzuca go hamulcowy. Chłopak znajduje się na odludnej polanie w lesie, gdzie spotyka siedzącego przy ognisku tytułowego zapaśnika - Ada Francisa. Jest to człowiek, który swoją karierę sportową ma już dawno za sobą i zmaga się ze skutkami chuligańskiego stylu życia. Niedługo później do dwójki dołącza czarnoskóry przyjaciel zapaśnika, który przynosi coś do jedzenie i w kulminacyjnym momencie ratuje Nicka przed wybuchem agresji Ada. Jak można przeczytać w opracowaniach, opowiadanie jest na wskroś symboliczne. Hamulcowy reprezentuje tu praworządne i zorganizowane społeczeństwo, które wyrzuca Nicka z "pociągu", co skutkuje nieuniknionym spotkaniem z przedstawicielami półświatka. Ciekawy koncept, ale nie do końca do mnie przemówił. - 6/10 4. "Powrót żołnierza" - dobre i z każdej strony "hemingweyowskie" opowiadanie. Przedstawia ono stan psychiczny i duchowy żołnierza, który wraca do Stanów Zjednoczonych po zakończeniu I wojny światowej. Choć w rodzinnych okolicach życie się toczy, bohater znajduje się już trochę poza nim i zadaje sobie pytanie - Czy warto? Krebs pragnie spokoju dla siebie i innych, ale wygląda na to, że upragniony spokój - może być nieosiągalny. - 8/10 5. "Śnieżny szlak" - chyba najbardziej symboliczne opowiadanie w zbiorze. Opisuje ono narciarską wycieczkę Nicka, którą bohater odbywa w Alpach wraz ze swym przyjacielem - George'em. Szczegółowo opisany zjazd z śnieżnego stoku stanowi tu metaforę ostatnich chwil swobody, która kontrastuje z kończącym utwór odejściem bohatera w stronę ciemnego, sosnowego lasu. Zmierza on powoli w kierunku nieznanej przyszłości, dorosłości i dojrzałości - w stronę Ameryki - tam gdzie "góry są zbyt skaliste, zbyt zalesione i za daleko". - 8/10 6. "Mój stary" - opowiadanie przedstawiające historię wplątanego w fałszerstwa dżokeja oraz jego młodego syna. Sporo w nim opisów miejsc z charakterem i rozmów między sportowcami, którzy wahają się między uczciwą rywalizacją a szansą na niezły zarobek. Jak dla mnie nieco niewykorzystany potencjał ze względu na zakończenie. Znajdują się w tym zbiorze lepsze utwory. - 5/10 7. "Rzeka dwóch serc" - tytułowe opowiadanie, które ukazuje nam wyprawę Nicka w głąb natury. Narrator próbuje odnaleźć siebie po dramatycznych przeżyciach z okresu wojennego. Brak tutaj akcji - i nie jest to wada. Rozległe opisy przyrody występującej na odludnych terenach Michigan i niespieszne rytuały bohatera (łowienie łososi, rozkładanie obozu) świetnie obrazują człowieka, który pragnie kontroli. Nie ma on siły na życie przeszłością ani na czekające go zdarzenia. Liczy się tu i teraz. Życie niespektakularne, ale uczciwe. - 7/10 8. "Niepokonany" - utwór przedstawia historię znajdującego się u schyłku kariery torreadora - Manuela Garcii. Trzonem opowieści jest opisana niezwykle skrupulatnie i surowo walka z bykiem na przeznaczonej do tego arenie. Opowiada o człowieku, który za wszelką cenę pragnie zwyciężyć - i nie chodzi tu jedynie o wygraną nad zwierzęciem, ale również, i być może przede wszystkim-nad sobą. - 6/10 9. "W innej krainie" - opowiadanie mówiące o bezsensie wojny, w nieco mniej oczywisty sposób. Nie ma tu huków i strzałów. Jedynie cichy Mediolan, szpital i major, który cały czas "tylko spoglądał przez okno". - 7/10 10. "Pięćdziesiąt kawałków" - historia pięściarza, który czuje bezsens swojej pracy i podchodzi do swojej ostatniej walki - z jednej strony już bez woli zwycięstwa, lecz z olbrzymią niechęcią do nadętego rywala. Nie zachwyciło mnie to opowiadanie. Brak mu głębi, która wyróżnia inne utwory ze zbioru. - 5/`10 11. "Gdy będziemy zasypiali" - opowiadanie przedstawiające rozterki żołnierzy na froncie i bezsenność, która wybrzmiewa tu wyjątkowo głośno - i to nie ze względu na towarzyszące bohaterom jedwabniki i chrupiące liście morwowe. - 7/10 12. "Oczekiwanie" - opowiadanie o chłopcu, przygotowującym się na śmierć z powodu niezwykle wysokiej w jego mniemaniu temperatury, który jednak "(...)nazajutrz był już zupełnie odprężony i z łatwością płakał z powodu drobnych, nic nie znaczących spraw". - 8/10 Podsumowując - bardzo dobry, przepełniony symbolizmem i życiową prawdą zbiór opowiadań. Choć jak to zwykle bywa z Hemingwayem - nie dla każdego. Ja bez wątpienia polecam. Warto się zapoznać. 8/10
Dreamer - awatar Dreamer
ocenił na87 miesięcy temu
Daisy Miller Henry James
Daisy Miller
Henry James
„Daisy Miller” to jedna z tych krótkich powieści, które mimo swoich niespełna 100–120 stron zostają z czytelnikiem na długo. Henry James stworzył tu coś, co można jednocześnie czytać jako elegancką satyrę obyczajową i zarazem, subtelny dramat psychologiczny. Główna bohaterka, młoda Amerykanka Daisy Miller, przyjeżdża do Europy z matką i młodszym bratem. Jest piękna, spontaniczna, pewna siebie, rozmawia z każdym, spaceruje samotnie z panami wieczorem, jeździ na wycieczki bez przyzwoitki i generalnie zachowuje się w sposób, który w oczach „starej Europy” (i wielu rodaków) jest co najmniej skandaliczny. Cała powieść jest właściwie spojrzeniem na Daisy oczami Winterbourne’a – młodego, dość sztywnego Amerykanina wychowanego w Europie. To on (i czytelnik razem z nim) próbuje rozszyfrować: czy Daisy jest po prostu niewinną, nowoczesną dziewczyną, czy lekkomyślną flirciarą, czy może świadomie prowokuje, czy też jest ofiarą własnych zasad, które nie pasują do otoczenia. Zachwyca absolutnie mistrzowska, precyzyjna proza Jamesa – każde zdanie jest ważone, każde niedopowiedzenie ma znaczenie. To co mi się podobało, to genialnie pokazane napięcie między tym, co powiedziane, a tym, co naprawdę myślały postaci. Dobrze wypada Daisy jako postać – nie da się jej jednoznacznie lubić ani potępić, i właśnie to jest siłą powieści. Co może irytować: bardzo powolne tempo (to klasyczny James – akcja dzieje się głównie w głowach),a finał, choć logiczny i gorzki, u niektórych czytelników wywołuje wrażenie „i po co to wszystko było?” „Daisy Miller” to arcydzieło małej formy – eleganckie, niejednoznaczne, trochę okrutne, trochę melancholijne. Nie jest to książka, która porywa emocjonalnie jak wielki romans, ale zostaje w głowie jak dobrze skrojony, trochę za ciasny garnitur – wiesz, że coś jest nie tak, ale nie możesz przestać na to patrzeć. Książka zekranizowana w 1974 roku, przez Petera Bogdanovicza, przeczytana w ramach marcowego wyzwania czytelniczego.
Janszklanko - awatar Janszklanko
ocenił na81 miesiąc temu
Miriam Truman Capote
Miriam
Truman Capote
Zniewolenie – to słowo przyszło mi do głowy jako klamra spinająca wszystkie opowiadania z tego tomiku. Zniewolenie cudzą charyzmą, własnymi nieokreślonymi lękami, nadmierna pewność siebie lub przeciwnie – jej brak. Takie są cztery intrygujące postaci kobiece lekko zagubione w sobie i w rzeczywistości – bohaterki czterech krótkich opowiadań z tego tomiku. Do tego jeszcze tajemnica, dreszczyk grozy i szerokie pole do popisu jeśli idzie o interpretację zdarzeń. Sylwia z „Pana Bidy” to młoda dama, która usiłuje ułożyć sobie życie w wielkomiejskiej dżungli, na własny rachunek i nie będąc uzależniona od ludzi użyczających jej dachu nad głową. Tymczasem ta samodzielność prowadzi ją do absurdalnego uzależnienia od przedziwnego człowieka, który skupuje ludzkie sny. Od razu przypomniał mi się Murakami, u którego ktoś czytał sny z czaszek jednorożca, gruby pomysł, wow! Nasza bohaterka szybko blednie, chudnie a mimo to żyje w stanie nienormalnej ekscytacji. W końcu znajdzie się w stanie, gdzie nikt już nie może jej nic zabrać ani ukraść. Może to właśnie szczęście? „Dzieci w dniu urodzin” miały szczęście zapoznać się z rezolutną i nieco wyniosłą panną Bobbit. To dziewczę bardzo młode (normalne dziewczynki w jej wieku grają w klasy i czeszą lalki) ale tak pewne siebie, urocze i świadome własnej niewątpliwej wartości, że już wkrótce owija sobie wokół paluszka całą bandę nieokrzesanych wioskowych chłopaczysków, podporządkowuje swej woli nawet dorosłych i rządzi w miasteczku jak udzielna księżna. Koniec nastąpił zbyt szybko by upewnić się, czy była to charyzmatyczna cwaniara – socjopatka, czy zmotywowana młoda dama z wielką szansą na sławę… Z kolei tytułowa Miriam to śliczne małe dziewczątko o srebrzystych warkoczach i żelaznej stanowczości, które nawiedza starszą samotną wdowę, od lat żyjącą według nudnej rutyny i w której życiu chyba nigdy nie działo się nic ekscytującego. Czy Miriam to zmieni? Według mnie starsza pani chyba spotkała i odnalazła samą siebie sprzed lat. Może dalsza część jej losów okaże się bardziej radosna? A może przeciwnie – Miriam zaprowadzi ją do domu dla obłąkanych? Studentka Kay z „Drzewa nocy” wraca pociągiem z pogrzebu krewnego i dostaje się pod „opiekę” dziwacznej pary, ni to pijaków, ni to oszustów, oczajduszów czystej wody, wobec których dziewczyna odczuwa całą symfonię uczuć – od odrazy, poprzez lęk, współczucie, fascynację i … zniewolenie. A wokół nich upiorna noc, huk pociągu i obudzone wszystkie strachy z usłyszanych w dzieciństwie opowieści… Przyznam, że lektura „Śniadania u Tiffanyego” była dla mnie mniej fascynującą przygodą niż oglądanie ślicznej Audrey Hepburn w ekranizacji. Te opowiadania „siadły” znacznie mocniej. Naprawdę warto poczytać!
Katarzyna Anna - awatar Katarzyna Anna
oceniła na711 miesięcy temu

Cytaty z książki Diament wielki jak góra

Więcej

Najbardziej winien jest ten, kto pierwszy wynalazł świadomość. Więc straćmy ją na parę godzin.

Najbardziej winien jest ten, kto pierwszy wynalazł świadomość. Więc straćmy ją na parę godzin.

F. Scott Fitzgerald Diament wielki jak góra Zobacz więcej

Młodość każdego człowieka jest snem, jest czymś w rodzaju chemicznego szaleństwa.

Młodość każdego człowieka jest snem, jest czymś w rodzaju chemicznego szaleństwa.

F. Scott Fitzgerald Diament wielki jak góra Zobacz więcej

- Jak przypuszczasz, kto to byli ci Smithowie na statku? - zapytał. - To z pewnością nie byłem ja.
- Ani ja.
- To byli chyba jacyś inni, obcy ludzie - powiedział, kiwając głową. - Jest przecież tylu Smithów na świecie.

- Jak przypuszczasz, kto to byli ci Smithowie na statku? - zapytał. - To z pewnością nie byłem ja.
- Ani ja.
- To byli chyba jac...

Rozwiń
F. Scott Fitzgerald Diament wielki jak góra Zobacz więcej
Więcej