
Arrows of the Queen

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Trylogia Heroldów Valdemaru (tom 1)
- Data wydania:
- 1987-03-03
- Data 1. wydania:
- 1987-03-03
- Liczba stron:
- 320
- Czas czytania
- 5 godz. 20 min.
- Język:
- angielski
- ISBN:
- 9780886773786
Follows the adventures of Talia as she trains to become a Herald of Valdemar in the first book in the classic epic fantasy Arrows trilogy
Chosen by the Companion Rolan, a mystical horse-like being with powers beyond imagining, Talia, once a runaway, has now become a trainee Herald, destined to become one of the Queen's own elite guard. For Talia has certain awakening talents of the mind that only a Companion like Rolan can truly sense.
But as Talia struggles to master her unique abilities, time is running out. For conspiracy is brewing in Valdemar, a deadly treason that could destroy Queen and kingdom. Opposed by unknown enemies capable of both diabolical magic and treacherous assassination, the Queen must turn to Talia and the Heralds for aid in protecting the realm and insuring the future of the Queen's heir, a child already in danger of becoming bespelled by the Queen's own foes.
Kup Arrows of the Queen w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Arrows of the Queen
Poznaj innych czytelników
472 użytkowników ma tytuł Arrows of the Queen na półkach głównych- Przeczytane 309
- Chcę przeczytać 163
- Posiadam 57
- Ulubione 31
- Fantasy 14
- Fantastyka 12
- Chcę w prezencie 4
- Mercedes Lackey 4
- 2014 3
- 2023 2




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Arrows of the Queen
Nie zainteresowała mnie.
Nie zainteresowała mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiepła, prosta historia, z rodzaju tych, jakich w dzisiejszej fantastyce ze świecą szukać. Zarysowuje ciekawy świat, pokazuje bohaterów, którzy są dla siebie mili i się wspierają, co współcześnie tak trudno przychodzi wielu literackim postaciom, a w końcu (czy może przede wszystkim) - wciąga od pierwszych stron, sprawiając, że ciężko się od niej oderwać.
Trzynastoletnia Talia uwielbia uciekać od męczących, żmudnych obowiązków do świata książek, zwłaszcza tych, które opowiadają o przeżywających wspaniałe przygody Heroldach i ich Towarzyszach. Nieustannie pomiatana przez jedną z żon swego ojca, marząca o wolności dziewczyna ucieka z domu, gdy dowiaduje się, że ma zostać wydana za mąż. Dumnie ogłasza, że chce zostać Heroldem i wyrusza w świat, by - niespodziewanie nawet dla samej siebie - właśnie tego dokonać.
Po "Strzały królowej" sięgnęłam nie mając zielonego pojęcia na temat tego, o czym właściwie jest ta seria. Książkę czytało się niezwykle przyjemnie i na pewno zachęciła mnie do tego, żeby kontynuować przygodę z Heroldami Valdemaru. Dziś już się tak nie pisze. Ta powieść jest zarówno niezwykle szybka, jak i bardzo powolna - z jednej strony mnóstwo czasu spędzamy z bohaterami na prostych czynnościach, z drugiej mamy spore przeskoki czasowe, ważne wydarzenia często dzieją się poza narracją i dowiadujemy się o nich jedynie z relacji innych postaci (co trochę mi przeszkadzało). Jest przytulna, ale porusza też ciężkie tematy (pojawia się choćby wzmianka o molestowaniu seksualnym dzieci). Pięknie rozwija pewne relacje między postaciami, a z drugiej strony niektóre z nich każe czytelnikowi przyjąć na wiarę. Główna bohaterka momentami jest rozczulająca i nieporadna, jak to dziecko, a w innych chwilach ma przemyślenia godne osoby dorosłej i to po wielu przejściach. Mnóstwo w tej historii sprzeczności, a mimo to przyciąga jak magnes. Doceniam też za wprowadzenie wątku romantycznego między dwiema kobietami (w fantastyce w latach 80.!) oraz ogólnie rzecz biorąc ciekawe postacie na drugim planie (chcę więcej Krisa i Skifa!).
W pewnym sensie traktuję tę książkę jako sentymentalny start z nową serią, bo mimo że nie znałam jej wcześniej, przypomniała mi inne powieści, które czytałam na początku swojej przygody z tym gatunkiem.
Ciepła, prosta historia, z rodzaju tych, jakich w dzisiejszej fantastyce ze świecą szukać. Zarysowuje ciekawy świat, pokazuje bohaterów, którzy są dla siebie mili i się wspierają, co współcześnie tak trudno przychodzi wielu literackim postaciom, a w końcu (czy może przede wszystkim) - wciąga od pierwszych stron, sprawiając, że ciężko się od niej oderwać.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrzynastoletnia...
Świetnie napisana książka. Kiedy czytałem ją po raz pierwszy, jeszcze będąc nastolatkiem, nie doceniłem jej w pełni. Teraz, po wielu latach, z dużą przyjemnością powróciłem do Valdemaru.
Książka może i nie jest wybitna, ale napisana całkiem dojrzale. Mam tu na myśli nie tyle jej treść, co warsztat pisarki. Chociaż i sama treść jest nie tylko ciekawa i wciągająca, ale też nie stroni od humoru. Czytanie naprawdę sprawia przyjemność.
Akcja rozwija się raczej powoli i chociaż momentami nieco przyśpiesza, to jednak nigdy nie pędzi. Mimo to książka nie nudzi. Zdecydowanie polecam,
Świetnie napisana książka. Kiedy czytałem ją po raz pierwszy, jeszcze będąc nastolatkiem, nie doceniłem jej w pełni. Teraz, po wielu latach, z dużą przyjemnością powróciłem do Valdemaru.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka może i nie jest wybitna, ale napisana całkiem dojrzale. Mam tu na myśli nie tyle jej treść, co warsztat pisarki. Chociaż i sama treść jest nie tylko ciekawa i wciągająca, ale też...
To nie jest opinia, ale nowa wersja portalu wymaga wpisania kilku słów, by dołączyć książkę do biblioteczki.
Pozdrawiam
To nie jest opinia, ale nowa wersja portalu wymaga wpisania kilku słów, by dołączyć książkę do biblioteczki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPozdrawiam
Swietna ksiazka,wciagajaca od pierwszych stron a w miare czytania coraz ciekawsza i,az nie nie sposob sie oderwac.Jestem pewna .ze siegne po nastepne tomy.
Swietna ksiazka,wciagajaca od pierwszych stron a w miare czytania coraz ciekawsza i,az nie nie sposob sie oderwac.Jestem pewna .ze siegne po nastepne tomy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie spodziewałam się, ale książka faktycznie mnie wciągnęła :)Całą historia bardzo interesująca. Talia raz wciela się w dziecko raz musi być dorosła żeby pomagać w rozwiazywaniu problemów królowej jak swoim przyjaciołom :) Na pewno sięgnę po kolejne części. Dziekuje za opinie poprzedników dzięki nim sięgnęłam po tą książkę :)
Nie spodziewałam się, ale książka faktycznie mnie wciągnęła :)Całą historia bardzo interesująca. Talia raz wciela się w dziecko raz musi być dorosła żeby pomagać w rozwiazywaniu problemów królowej jak swoim przyjaciołom :) Na pewno sięgnę po kolejne części. Dziekuje za opinie poprzedników dzięki nim sięgnęłam po tą książkę :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Strzały królowej" to opowieść dogłębnie opisująca proces stawania się Heroldem, od Wybrania przez naukę kolejnych zagadnień, aż do niemalże przywdziania Bieli. Najbardziej podobały mi się początkowe rozdziały, w których to główna bohaterka, wychowana w surowej, tradycyjnej społeczności, trafia do zupełnie nowego dla niej świata Kolegium Heroldów. Książka wciągnęła mnie bardzo, już od pierwszych stron, a czyta się ją bardzo szybko. Bardzo jestem ciekawa dalszych losów Talii :)
"Strzały królowej" to opowieść dogłębnie opisująca proces stawania się Heroldem, od Wybrania przez naukę kolejnych zagadnień, aż do niemalże przywdziania Bieli. Najbardziej podobały mi się początkowe rozdziały, w których to główna bohaterka, wychowana w surowej, tradycyjnej społeczności, trafia do zupełnie nowego dla niej świata Kolegium Heroldów. Książka wciągnęła mnie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowieść o młodej Talii marzącej o ucieczce z rodzinnego Grodu i staniu się Heroldem. Ciekawa opowieść fantastyczna, oryginalny pomysł wykorzystania homoseksualizmu w postaci więzi Ylsą z Keren, a także niepewność uczuć między Talią a Skifem. Zajmująca książka, polecam każdemu fanowi fantastyki.
Opowieść o młodej Talii marzącej o ucieczce z rodzinnego Grodu i staniu się Heroldem. Ciekawa opowieść fantastyczna, oryginalny pomysł wykorzystania homoseksualizmu w postaci więzi Ylsą z Keren, a także niepewność uczuć między Talią a Skifem. Zajmująca książka, polecam każdemu fanowi fantastyki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspaniała tak jak pozostałe książki Lackey. Talia przedstawiona jest fantastycznie. Szczególnie spodobała mi się postać Skifa, który zawsze i wszędzie przypomina mi błazna.
Wspaniała tak jak pozostałe książki Lackey. Talia przedstawiona jest fantastycznie. Szczególnie spodobała mi się postać Skifa, który zawsze i wszędzie przypomina mi błazna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStrzały królowej to pierwszy tom trylogii Heroldów Valdemaru. Książkę wydało wydawnictwo Zysk i S-ka w 1994 roku (Strona książki na stronie wydawnictwa: Strzały królowej).
Cała trylogia to jedna z moich dwóch ulubionych trylogii z całego cyklu o Heroldach. Dużym plusem niniejszej książki jest to, że możemy zobaczyć, jacy ci Heroldowie byli przed założeniem Bieli i jak przebiegała ich nauka.
Opowieść zaczęła się kiedy główna bohaterka, Talia, miała czternaście lat. Była ona (Talia, nie opowieść) mieszkanką Grodu Senów, członkinią zamkniętej, ksenofobicznej społeczności, która uważała kobiety za całkowicie poddane mężom i ojcom. Teoretycznie lud ten także zaliczał się do Valdemaru, ale jakoś szczególnie się nie integrowali z resztą państwa, a Heroldów uważali, łagodnie mówiąc, za organizację osób o wątpiwej moralności i cnocie.
Talia była marzycielką, poza tym dużo czytała i bardzo chciała zostać Heroldem (naczytała się książek o Vanyelu ^^). Niestety, właśnie w czternaste urodziny żony jej ojca przekazały jej radosną nowinę, że jest już dość dorosła, żeby wyjść za mąż. I Talia, w obliczu takiego dictum, uciekła do swojego schowka, coby popłakać i poużalać się nad sobą, a także pomarzyć o tym, że jednak zostaje Heroldem.
Z marzeń owych wyrwał ją dźwięk dzwoneczków, które mocowało się do uprzęży, wypełzła więc ze swego schowka na skarpie, ale tak nieszczęśnie, że zsunęła się na drogę biegnącą dołem. Drogą ową biegł samotny Towarzysz, który zatrzymał się żeby nie przebiec po niej. Talia uznała, że odprowadzi go (biedaczek się zgubił albo uciekł Heroldowi [ale w tych Grodach uświadomieni ludzie żyli, ale co się dziwić, głupi ksenofobi {Co, nie było takiego słowa? Już jest}]) do Kolegium Heroldów, mieszczącego się w stolicy i spróbuje się wkręcić do służby w Kolegium.
W przeciwieństwie do Talii my, czytelnicy, wiemy, iż Towarzysz o imieniu Rolan, wybrał ją na swojego nowego Herolda. "Nowego" ponieważ wcześniejszy partner Rolana zmarł niespodziewanie i w dość zagadkowych okolicznościach. Tak gwoli wyjaśnienia należy dodać, że w przypadku śmierci Herolda Towarzysze, poza Towarzyszem Osobistego Herolda Monarchy, umierają (Heroldowie w podobnym przypadku także, chyba że uda ich się powstrzymać od samobójstwa).
Tak, Talia ma zostać nowym Osobistym Królowej, zgadliście!
Po dotarciu do stolicy nasza bohaterka trafia na Heroldów, którzy muszą być ciężkim szokiem dla osoby wychowywanej w poczuciu własnej niższości, zamkniętej w sobie i nieufnej. Ponadto przyjdzie jej się zmierzyć z tymi, którzy wykończyli jej poprzednika, oraz Bachorem.
Książka jest w miarę przewidywalna, ale i tak ją lubię. Atmosfera panująca w Kolegium jest bardzo fajna, a poza tym opowieść dodaje wiele ciekawostek, które fani świata mogą wyłapać i wyjaśnia niektóre z pytań, które mogły narodzić się podczas czytania wcześniejszych tomów.
(http://luincaerherbata.blogspot.com/2011/01/28-strzay-krolowej-mercedes-lackey.html)
Strzały królowej to pierwszy tom trylogii Heroldów Valdemaru. Książkę wydało wydawnictwo Zysk i S-ka w 1994 roku (Strona książki na stronie wydawnictwa: Strzały królowej).
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCała trylogia to jedna z moich dwóch ulubionych trylogii z całego cyklu o Heroldach. Dużym plusem niniejszej książki jest to, że możemy zobaczyć, jacy ci Heroldowie byli przed założeniem Bieli i jak...