ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać437
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać16
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać13
Biała Śmierć. Najskuteczniejszy snajper w historii wojen – Simö Häyhä

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Valkoinen kuolema. Tarkka-ampuja Simo Häyhän tarina
- Data wydania:
- 2025-10-07
- Data 1. wyd. pol.:
- 2009-01-01
- Liczba stron:
- 320
- Czas czytania
- 5 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368560374
- Tłumacz:
- Bożena Kojro
Simo Häyhä –Bohater wojny radziecko-fińskiej.
Ponad 500 potwierdzonych trafień.
Karabin bez celownika optycznego.
Zapytany, co uczyniło z niego tak dobrego strzelca, odparł krótko: Ćwiczenie.
Wojna zimowa 1939-1940 stała się starciem Dawida z Goliatem. Mimo miażdżącej przewagi w ludziach i sprzęcie, Armia Czerwona napotkała zajadły opór oddziałów fińskich, bohatersko broniących swej ojczyzny. Walki toczone w ekstremalnie trudnych warunkach, przy temperaturach osiągających nierzadko 40 stopni poniżej zera, ujawniły wszystkie słabości armii radzieckiej.
W szeregach Finów walczył Simo Häyhä, który już wkrótce miał zyskać wśród czerwonoarmistów miano „Białej Śmierci” – ukrytej wśród śniegu i gotowej uderzyć w każdej chwili.
"Robiłem to, co mi kazano – najlepiej, jak mogłem."
Kup Biała Śmierć. Najskuteczniejszy snajper w historii wojen – Simö Häyhä w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Biała Śmierć. Najskuteczniejszy snajper w historii wojen – Simö Häyhä
Biała Śmierć – Lisioł na Wojnie Zimowej . Mówi się, że każdy w swoim życiu popełnia błąd. Na przykład ZSRR zaatakował Finlandię, co przeszło do historii jako Wojna Zimowa. Chociaż Finowie musieli odstąpić część terytorium, to nie tylko obronili niepodległość, ale również zlali sowietów batem po tyłkach. Samym koniuszkiem tego bata był Simo Häyhä. Lisioł po części też *Lisie mrugnięcie okiem*. . Książka „Biała Śmierć” autorstwa Petriego Sarjanena przybliża czytelnikowi postać Białej Śmierci, czyli niezbyt wysokiego i łagodnego Simo Häyhä. Człowiek ten do dzisiaj plasuje się na pierwszym miejscu w rankingu najskuteczniejszych snajperów w historii. W ciągu 100 dni zastrzelił ponad 500 Rosjan z pomocą karabinu bez celownika optycznego oraz pistoletu maszynowego. W lisiej głowie się to nie mieści! . Jakim cudem do tego doszło? O tym właśnie jest ta książka, która przedstawia pokrótce historię życia Simo oraz heroicznego zrywu przeciwko ZSRR. Nawet Lisioł zmienił wtedy maskowanie na czystą biel i wyruszył w pole. Finowie byli świetnie przygotowani do wojny, pomimo braków w sprzęcie. Znajomość terenu, umiejętność jazdy na nartach oraz śnieżnobiałe stroje maskujące. W dodatku prawie każdy z nich był myśliwym, de facto posiadając karabin zamiast ręki. Natomiast Rosjanie nawet nie raczyli wziąć zimowych ubrań, gdy temperatura spadła do -40 stopni – Celsjusza i głupoty. Zupełnie jakby zapomnieli, że u nich też bywa przecież zimno! . Warto jednak dodać, że książka skupia się głównie na odczuciach i przedstawieniu postaci, które zapisały się w obronie frontu Kollaaa – ze szczególnym uwzględnieniem Simo. Dlatego można odnieść wrażenie, że jest to płynna opowieść, gdzie chronologia niekoniecznie ma znaczenie. Nie ma tutaj rozdziałów poświęconych konkretnej taktyce, bitwie czy wykorzystaniu koktajli Mołotowa. Nie. Mamy zimę, ludzi oraz ich chęć do obrony kraju. Chociaż przyznać trzeba, że postać Postrachu Maroka najsilniej zarysowuje się koło Simo. Ten porucznik Legii Cudzoziemskiej przypadnie Wam do gustu – Lisiołowi bardzo wpadł w oko, bo jak tu nie podziwiać bujania się w fotelu podczas ostrzału artyleryjskiego?
Oceny książki Biała Śmierć. Najskuteczniejszy snajper w historii wojen – Simö Häyhä
Poznaj innych czytelników
352 użytkowników ma tytuł Biała Śmierć. Najskuteczniejszy snajper w historii wojen – Simö Häyhä na półkach głównych- Przeczytane 195
- Chcę przeczytać 150
- Teraz czytam 7
- Posiadam 64
- Historia 9
- Chcę w prezencie 5
- Ulubione 4
- Finlandia 3
- Literatura faktu 3
- II wojna światowa 2
Tagi i tematy do książki Biała Śmierć. Najskuteczniejszy snajper w historii wojen – Simö Häyhä
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Biała Śmierć. Najskuteczniejszy snajper w historii wojen – Simö Häyhä
Wiemy, że istnieje coś gorszego niż śmierć, a jest to niewola bez żadnej nadziei.
Wiemy, że istnieje coś gorszego niż śmierć, a jest to niewola bez żadnej nadziei.
Lecz w okolicy pojawił się ktoś obcy, którego obecność nikogo nie cieszyła. Czasem pukał głośno w dachy schronów, czasem zjawiał się cicho i nieoczekiwanie. Za każdym razem zabierał najlepszych ludzi, był nieodgadniony i to wywoływało przerażenie.
Ci, którzy spojrzeli obcemu w oczy, nigdy już tego nie zapomnieli.
(...)
Po Kollaa przechadzała się Śmierć.
Lecz w okolicy pojawił się ktoś obcy, którego obecność nikogo nie cieszyła. Czasem pukał głośno w dachy schronów, czasem zjawiał się cicho i...
Rozwiń ZwińWódka go zabiła, ale zostanie pochowany jako bohater - podsumował dowódca (Juutilainen o jednym z żołnierzy ze swojej kompanii).
Wódka go zabiła, ale zostanie pochowany jako bohater - podsumował dowódca (Juutilainen o jednym z żołnierzy ze swojej kompanii).







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Biała Śmierć. Najskuteczniejszy snajper w historii wojen – Simö Häyhä
Ciekawe spojrzenie na snajpera, a raczej jak określił to w dodatku autor "strzelca wyborowego". W duszy spokojny i śmiertelnie skuteczny Simo, z liczbą 542 potwierdzonych celów. Dobra pozycja do spojrzenia na konflikt z perspektywy działań wojennych. Trochę brakowało mi informacji historycznych i spójności w stylu pisania.
Ciekawe spojrzenie na snajpera, a raczej jak określił to w dodatku autor "strzelca wyborowego". W duszy spokojny i śmiertelnie skuteczny Simo, z liczbą 542 potwierdzonych celów. Dobra pozycja do spojrzenia na konflikt z perspektywy działań wojennych. Trochę brakowało mi informacji historycznych i spójności w stylu pisania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMówiono na niego „Biała Śmierć”, bo jego śnieżnobiały kombinezon stanowił doskonały kamuflaż, a celne oko strzelca zawsze trafiało w przeciwnika. Poznajcie historię Simö Häyhä człowieka, który zmienił losy wojny zimowej. To o jego poświęceniu w czasie tego konfliktu przeczytacie w najnowszej książce autorstwa Petriego Sarjanena pt. „Biała Śmierć. Najskuteczniejszy snajper w historii wojen - Simö Häyhä” z oferty Wydawnictwa Replika, w przekładzie Bożeny Kojro.
Już sam początek książki sprawił, że poczułam się nie tyle jak czytelnik, ile jak świadek wydarzeń, które przez lata obrosły legendą. Sarjanen nie pisze sensacyjnej biografii legendy, nie próbuje na siłę mitologizować Häyhä. Raczej z ogromną skrupulatnością i pełnym szacunku dystansem odtwarza okoliczności, w jakich przyszło mu walczyć. To narracja zimna jak fiński mróz, ale jednocześnie przejmująca, bo pokazuje, jak zwykły człowiek potrafi wznieść się na poziom, który inni nazwaliby nadludzkim.
Jego najwierniejszym towarzyszem był karabin Szpic, dzięki któremu pobijał rekordy zestrzeleń. Szacuje się, że w ciągu 98 dni walk z jego broni zginęło 542 radzieckich żołnierzy. Skąd u fińskiego chłopa taka determinacja i oddanie ojczyźnie?
To pytanie to właściwie sedno całej książki. Autor prowadzi czytelnika przez kolejne etapy życia Häyhä, szukając odpowiedzi nie w spektakularnych czynach, ale w cichej codzienności: w pracy na roli, w przywiązaniu do lasu, w surowym otoczeniu, które kształtowało jego charakter dużo wcześniej, zanim wziął do ręki broń. To chyba najbardziej zaskakujący aspekt tej biografii - odkrycie, że „Biała Śmierć” nie urodził się bohaterem, lecz nim został, dzień po dniu, w dużej mierze dzięki dyscyplinie i spokojowi właściwemu ludziom żyjącym blisko natury.
„Biała Śmierć” to lektura mocna, emocjonalna, a jednocześnie zaskakująco intymna. Autor nie ocenia, nie romantyzuje wojny, tylko pozwala nam stanąć obok człowieka, który – choć niezwykle skuteczny – pozostał do końca skromny i milczący.
Mówiono na niego „Biała Śmierć”, bo jego śnieżnobiały kombinezon stanowił doskonały kamuflaż, a celne oko strzelca zawsze trafiało w przeciwnika. Poznajcie historię Simö Häyhä człowieka, który zmienił losy wojny zimowej. To o jego poświęceniu w czasie tego konfliktu przeczytacie w najnowszej książce autorstwa Petriego Sarjanena pt. „Biała Śmierć. Najskuteczniejszy snajper w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🤍 "Biała Śmierć" to bardzo interesująca lektura. Czyta się bardzo szybko chodź wymaga skupienia. Książka idealna dla osób które lubią historię. Książka napisana w przystępnym stylu. Simo Häyhä to interesująca postać. To strzelec wybory. Autor przyłożył się solidnie do tematu i napisał tą książkę. Wszytko jest opisane z jakich źródeł korzystał by powstała ta historia. Wszystko jest oparte na faktach. Ta książka przybliża postać Białej Śmierci. Zdecydowanie trudny temat. Nawet nie wiedziałam, że był taki najskuteczniejszy snajper w historii. W ciągu 100 dni zastrzelił ponad 500 Rosjan z pomocą karabinu. Strzelał i trafiał do celu. Ten człowiek zabijał z zimną krwią. Snajper wojenny. Ciężko to pojąć wszystko. Jednym słowem trafić na takiego snajpera to strach dla wielu Rosjan i nie tylko. Poznamy tu jego życie Autor co nieco o nim nam opowie. Walka na froncie nie była łatwa. Mamy tu zdjęcia, fotografie więc to bardzo fajny dodatek. Dowiemy się jakim był człowiekiem. Poznamy podczas czytania działalność snajperów. Na czym polega ich zadanie. Temat polityczny, wojskowy, front jak i losy żołnierzy. Czasem codzienne życie. Dowiecie się naprawdę wielu ciekawych rzeczy z tej książki o których ciężko opowiedzieć w kilku zdaniach. Człowiek który posługiwał się karabinem bez celownika optycznego. Ćwiczenia uczyniły z niego strzelca świetnego. Dzielnie walczył w szeregach Finów. Mamy tu też zwyczaje fińskie. Naprawdę interesująca lektura. Snajper często czekał w ukryciu , upatrywał swoją ofiarę i oddawał strzał celny nie było mowy o porażce. Robił to co mu kazano. Dodam, że temperatura czasami sięgała nawet do - 40 stopni. Warunki bardzo trudne wręcz ekstramalnie. Niesamowita historia. Książka warta uwagi i przeczytania. Historia zawsze jest ciekawa i warto czytać jak i coś wiedzieć. Polecam książkę nie tylko osobą które kochają historię ale i innym a na pewno was zaciekawi i zainteresuje ten temat snajpera.
🤍 "Biała Śmierć" to bardzo interesująca lektura. Czyta się bardzo szybko chodź wymaga skupienia. Książka idealna dla osób które lubią historię. Książka napisana w przystępnym stylu. Simo Häyhä to interesująca postać. To strzelec wybory. Autor przyłożył się solidnie do tematu i napisał tą książkę. Wszytko jest opisane z jakich źródeł korzystał by powstała ta historia....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ uwagą patrzy przez obiektyw karabinu. Namierza cel. Naciska spust. Pada strzał. Cel trafiony. Celem, który ginie jest...drugi człowiek. Osobą, która strzela..snajper.
Zabija z zimną krwią. Snajper wojenny. Co nim kieruje? Chęć zemsty, konieczność wykonania rozkazu. Może odpowiedź znajdziesz w powyższej książce.
Historii jednego z najlepszych snajperów w czasach drugiej wojny światowej. Zwanego "Białą śmiercią". Fińskiego snajpera, który miał na swoim koncie setki ofiar. Postrachu Rosjan w czasie II wojny światowej.
Książka opisuje jego życie, walkę na froncie, przebieg wojennych działań, a wszystko to wzbogacone zdjęciami z archiwów. Dowiadujemy się jakim był człowiekiem. Poznajemy tajniki snajperskiej działalności, gdzie nie tylko wiatr miał znaczenie, ale nawet oddech. A wszystko to po to, aby osiągnąć cel. Jeden błąd, jedno poruszenie oznaczało jedno... śmierć. W książce jest też rozdział poświęcony technikom snajperskim, wyposażeniu tych ludzi i snajperom.
Łączy ona biografię Häyhy z szerszym kontekstem politycznym i wojskowym, przedstawiając zarówno wydarzenia na froncie, losy innych żołnierzy, jak i ich codzienne życie
Ze względu na to, że biografia "Białej Śmierci" ma charakter nieco fabularyzowany, książkę przeczytałam bardzo szybko. Zainteresowała mnie bowiem historia skromnego rolnika, który wykazywał się niezwykłymi zdolnościami, heroizmem i odwagą. Zabrakło mi tylko w tej opowieści psychologicznej głębi postaci.
Myślę, że książka ta może być ciekawą pozycją dla miłośników literatury wojennej, szczególnie tych zainteresowanych tzw. Zimną Wojną. Dla osób zainteresowanych cichymi bohaterami i skromnym człowiekiem, którego życiorys zasługuje na poznanie.
Z uwagą patrzy przez obiektyw karabinu. Namierza cel. Naciska spust. Pada strzał. Cel trafiony. Celem, który ginie jest...drugi człowiek. Osobą, która strzela..snajper.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZabija z zimną krwią. Snajper wojenny. Co nim kieruje? Chęć zemsty, konieczność wykonania rozkazu. Może odpowiedź znajdziesz w powyższej książce.
Historii jednego z najlepszych snajperów w czasach...
Biała Śmierć – Lisioł na Wojnie Zimowej
.
Mówi się, że każdy w swoim życiu popełnia błąd. Na przykład ZSRR zaatakował Finlandię, co przeszło do historii jako Wojna Zimowa. Chociaż Finowie musieli odstąpić część terytorium, to nie tylko obronili niepodległość, ale również zlali sowietów batem po tyłkach. Samym koniuszkiem tego bata był Simo Häyhä. Lisioł po części też *Lisie mrugnięcie okiem*.
.
Książka „Biała Śmierć” autorstwa Petriego Sarjanena przybliża czytelnikowi postać Białej Śmierci, czyli niezbyt wysokiego i łagodnego Simo Häyhä. Człowiek ten do dzisiaj plasuje się na pierwszym miejscu w rankingu najskuteczniejszych snajperów w historii. W ciągu 100 dni zastrzelił ponad 500 Rosjan z pomocą karabinu bez celownika optycznego oraz pistoletu maszynowego. W lisiej głowie się to nie mieści!
.
Jakim cudem do tego doszło? O tym właśnie jest ta książka, która przedstawia pokrótce historię życia Simo oraz heroicznego zrywu przeciwko ZSRR. Nawet Lisioł zmienił wtedy maskowanie na czystą biel i wyruszył w pole. Finowie byli świetnie przygotowani do wojny, pomimo braków w sprzęcie. Znajomość terenu, umiejętność jazdy na nartach oraz śnieżnobiałe stroje maskujące. W dodatku prawie każdy z nich był myśliwym, de facto posiadając karabin zamiast ręki. Natomiast Rosjanie nawet nie raczyli wziąć zimowych ubrań, gdy temperatura spadła do -40 stopni – Celsjusza i głupoty. Zupełnie jakby zapomnieli, że u nich też bywa przecież zimno!
.
Warto jednak dodać, że książka skupia się głównie na odczuciach i przedstawieniu postaci, które zapisały się w obronie frontu Kollaaa – ze szczególnym uwzględnieniem Simo. Dlatego można odnieść wrażenie, że jest to płynna opowieść, gdzie chronologia niekoniecznie ma znaczenie. Nie ma tutaj rozdziałów poświęconych konkretnej taktyce, bitwie czy wykorzystaniu koktajli Mołotowa. Nie. Mamy zimę, ludzi oraz ich chęć do obrony kraju. Chociaż przyznać trzeba, że postać Postrachu Maroka najsilniej zarysowuje się koło Simo. Ten porucznik Legii Cudzoziemskiej przypadnie Wam do gustu – Lisiołowi bardzo wpadł w oko, bo jak tu nie podziwiać bujania się w fotelu podczas ostrzału artyleryjskiego?
Biała Śmierć – Lisioł na Wojnie Zimowej
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to.
Mówi się, że każdy w swoim życiu popełnia błąd. Na przykład ZSRR zaatakował Finlandię, co przeszło do historii jako Wojna Zimowa. Chociaż Finowie musieli odstąpić część terytorium, to nie tylko obronili niepodległość, ale również zlali sowietów batem po tyłkach. Samym koniuszkiem tego bata był Simo Häyhä. Lisioł po części też *Lisie...
"Zamiast świętego Mikołaja, przyjedzie z Finlandii Simö Häyhä" - tak sobie kiedyś żartowaliśmy. Simö Häyhä to bowiem człowiek-legenda, najskuteczniejszy snajper w historii. W trakcie wojny zimowej zastrzelił 542 Sowietów. Przeżył wojnę (choć został paskudnie raniony w twarz) i dożył 2002 r. Niestety, dom i rodzina farma, której bronił zostały na terenach zabranych przez Sowietów - ledwie kilka kilometrów za nową granicą w Karelii. Jaki był Simö Häyhä? Przede wszystkim skromny i małomówny. Nie chwalił się swoimi wojennymi sukcesami. Napisanie o nim książki było więc zadaniem bardzo trudnym. Podjął się go jednak Petri Sarjanen i odniósł sukces. Napisał książkę będącą fabularyzowanym reportażem historycznym, pozwalającym wczuć się w atmosferę wojny zimowej i poznać ludzi, którzy walczyli w obronie Finlandii przed sowieckim agresorem. To, mimo wszystko historia pozytywna. Mnie ubawiła początkowa scena, opisująca jak wiele lat po wojnie Simö Häyhä spotyka fińskiego prezydenta Kekkonena. :)
"Zamiast świętego Mikołaja, przyjedzie z Finlandii Simö Häyhä" - tak sobie kiedyś żartowaliśmy. Simö Häyhä to bowiem człowiek-legenda, najskuteczniejszy snajper w historii. W trakcie wojny zimowej zastrzelił 542 Sowietów. Przeżył wojnę (choć został paskudnie raniony w twarz) i dożył 2002 r. Niestety, dom i rodzina farma, której bronił zostały na terenach zabranych przez...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSpory zawód. Niby miała być biografia, a wyszła bardzo mierna fabularyzowana historyjka, której bohaterem był Simo Häyhä (nawet nie wiem, czy można go określić głównym bohaterem).
Snajper, Biała Śmierć, bohater wojny radziecko-fińskiej - brzmi szalenie interesująco. Opis książki daje jasno do zrozumienia, że będzie to jego historia, ale nie nie określa w żaden sposób jej przedstawienia. Umieszczenie Białej Śmierci jako bohatera powieści, który od czasu do czasu "uśmiechnął się" albo "wyjrzał przez okno pociągu" raczej interesujące nie jest. Autorowi udało się przeprowadzić z nim wywiad i miał naprawdę ogromne pole do popisu. Nasuwają się dwa pytania: Simo Häyhä nie chciał się dokładnie dzielić przeżyciami i został przy ogólnikach? A może autor nie poradził sobie z przedstawieniem tego w jakiś konkretny sposób?
Już samo wydanie książki daje sporo do myślenia, mniej niż 300 stron, czcionka ogromna, może po 2, 3 akapity na każdej z nich - do wchłonięcia dosłownie w jeden wieczór. Wyszło z tego coś w rodzaju "masz tu książkę o człowieku, żebyś wiedział, że ktoś taki był i tyle".
Inaczej wygląda sprawa dotycząca strzelców wyborowych i ich działań pod koniec książki, gdzie już Simo Häyhä odchodzi na bok (nie, żeby nie był tam od początku),a autor przechodzi do filozoficznego podejścia do człowieczeństwa takiego strzelca i jego moralności.
Książki nie polecam, historię już tak - jestem pewien, że w książkach skupiających się na wojnie zimowej Simo Häyhä, nawet jeżeli przez chwilę, to wypadnie o wiele lepiej niż tutaj.
Spory zawód. Niby miała być biografia, a wyszła bardzo mierna fabularyzowana historyjka, której bohaterem był Simo Häyhä (nawet nie wiem, czy można go określić głównym bohaterem).
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSnajper, Biała Śmierć, bohater wojny radziecko-fińskiej - brzmi szalenie interesująco. Opis książki daje jasno do zrozumienia, że będzie to jego historia, ale nie nie określa w żaden sposób jej...
Zaciekawiła mnie postać fińskiego snajpera który podczas wojny z Rosja pozbawił życia 500 żołnierzy Armii Czerwonej. Przez cały czas nurtowało mnie pytanie czy taki człowiek może później normalnie żyć? Czy jest to życie szczęśliwe? Nie potrzymałem bezpośredniej odpowiedzi na to pytanie wprost, ale dowiedziałem się co powodowało tym niskim strzelcem. Książka ciekawa o tyle że mało wiedziałem o tym fragmencie historii II Wojny Światowej. Dzięki lekturze wiem np. o istnieniu żołnierza zwanego Postrachem Maroka. Nie jest to stricte książka historyczna, racsej fabularyzowana opowieść.
Zaciekawiła mnie postać fińskiego snajpera który podczas wojny z Rosja pozbawił życia 500 żołnierzy Armii Czerwonej. Przez cały czas nurtowało mnie pytanie czy taki człowiek może później normalnie żyć? Czy jest to życie szczęśliwe? Nie potrzymałem bezpośredniej odpowiedzi na to pytanie wprost, ale dowiedziałem się co powodowało tym niskim strzelcem. Książka ciekawa o tyle...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSpodziewałem się dużo więcej po tej książce, jednak się zawiodłem. Można przeczytać, ale w internecie znajdziecie podobne informacje o głównym bohaterze...
Spodziewałem się dużo więcej po tej książce, jednak się zawiodłem. Można przeczytać, ale w internecie znajdziecie podobne informacje o głównym bohaterze...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka Sarjanena albo została fatalnie napisana, albo jej przekład, tłumaczenie na język polski natrafiły na jakąś gigantyczną przeszkodę.
Czyta się to strasznie ciężko. Wątki i narracja są urywane, a użyty język przypomina czasem swą plastycznością i składnią translator Google'a. Rozumiem, że Häyhä był typem introwertyka i ciężko było wyciągnąć od niego informacje, jednakże to dziełko nie posiada notki o tym, że jest to biografia, ewentualnie wspomnienia spisane w proporcjach 1 do 1.
Warsztat Sarjanena widocznie niedomaga i nie stać go było na ryzykowny, ale atrakcyjny zabieg beletryzacji całości. Wielka szkoda, że najbardziej skuteczny snajper w całej historii wojskowości doczekał się tak słabej książki.
"Biała Śmierć" to książka tylko dla totalnych fanatyków snajperskiego rzemiosła wojskowego. Bardziej wymagającym polecam rozejrzeć się gdzie indziej.
Książka Sarjanena albo została fatalnie napisana, albo jej przekład, tłumaczenie na język polski natrafiły na jakąś gigantyczną przeszkodę.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzyta się to strasznie ciężko. Wątki i narracja są urywane, a użyty język przypomina czasem swą plastycznością i składnią translator Google'a. Rozumiem, że Häyhä był typem introwertyka i ciężko było wyciągnąć od niego informacje,...