Tajemnica jesiennej śmierci, czyli klasyczna powieść kryminalna o wdowie, zakonnicy i psie (z kulinarnym podtekstem)

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Karolina Morawiecka (wdowa po aptekarzu) (tom 5)
- Data wydania:
- 2025-09-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-09-15
- Liczba stron:
- 288
- Czas czytania
- 4 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368577167
Pewnego jesiennego dnia w wypadku samochodowym ginie Krystyna Mrozek. Nieznany sprawca ucieka z miejsca zdarzenia. Wdowa po aptekarzu Karolina Morawiecka, zarówno nękana wyrzutami sumienia, jak i nęcona wizją kolejnego detektywistycznego sukcesu, rozpoczyna prywatne śledztwo.
Tragiczna śmierć byłej sąsiadki rodzi rozliczne pytania. Czy Krystyna Mrozek musiała umrzeć? Jaką tajemnicę wzięła ze sobą w zaświaty? I czy to śledztwo nie zaprowadzi wielmoskiej panny Marple do… grobu?
Spora dawka kulinarnych popisów, szczypta humoru, a to wszystko podane w sosie „Ćwiczeń stylistycznych” Raymonda Queneau.
Karolina Morawiecka (autorka) zaprasza do rozwikłania zagadki kryminalnej wspólnie z Karoliną Morawiecką (bohaterką)!
Kup Tajemnica jesiennej śmierci, czyli klasyczna powieść kryminalna o wdowie, zakonnicy i psie (z kulinarnym podtekstem) w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Tajemnica jesiennej śmierci, czyli klasyczna powieść kryminalna o wdowie, zakonnicy i psie (z kulinarnym podtekstem)
Poznaj innych czytelników
137 użytkowników ma tytuł Tajemnica jesiennej śmierci, czyli klasyczna powieść kryminalna o wdowie, zakonnicy i psie (z kulinarnym podtekstem) na półkach głównych- Przeczytane 86
- Chcę przeczytać 51
- 2025 11
- Legimi 5
- Posiadam 4
- Ebook 3
- Kryminał 2
- Crime 2
- Wyzwanie LC 2025 2
- 2026 2
Tagi i tematy do książki Tajemnica jesiennej śmierci, czyli klasyczna powieść kryminalna o wdowie, zakonnicy i psie (z kulinarnym podtekstem)
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Tajemnica jesiennej śmierci, czyli klasyczna powieść kryminalna o wdowie, zakonnicy i psie (z kulinarnym podtekstem)
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Tajemnica jesiennej śmierci, czyli klasyczna powieść kryminalna o wdowie, zakonnicy i psie (z kulinarnym podtekstem)
Dodaj cytat


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Tajemnica jesiennej śmierci, czyli klasyczna powieść kryminalna o wdowie, zakonnicy i psie (z kulinarnym podtekstem)
Zabawny kryminał z wdową po aptekarzu w roli głównej i nawiązaniami do wielkiej literatury . Sympatyczne postacie , oryginalna intryga , logiczne rozwiązanie. Książka która poprawia nastrój i relaksuje.
Zabawny kryminał z wdową po aptekarzu w roli głównej i nawiązaniami do wielkiej literatury . Sympatyczne postacie , oryginalna intryga , logiczne rozwiązanie. Książka która poprawia nastrój i relaksuje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🥧🕵️♀️ Tajemnica Jesiennej Śmierci Karoliny Morawieckiej to jedna z tych książek, które od pierwszych stron pachną ciepłą szarlotką, jesiennymi liśćmi i… lekką zbrodnią. Autorka po raz kolejny udowadnia, że kryminał nie musi ociekać krwią, żeby trzymać w napięciu – wystarczy wdowa po aptekarzu, zakonnica z detektywistycznym zacięciem i kilka plotek krążących po małopolskiej prowincji. To historia, która nie udaje niczego, czym nie jest – raczej mruga do czytelnika z przymrużeniem oka i zaprasza na filiżankę herbaty w towarzystwie trupów (ale tylko tych literackich).
🥧🕵️♀️ Tym razem w centrum wydarzeń stoi śmierć Krystyny Mrozek – niby zwykły wypadek, a jednak coś tu pachnie nieświeżo, i to nie tylko z kuchni wdowy. Karolina Morawiecka (ta fikcyjna, nie autorka, choć momentami trudno je odróżnić) nie potrafi siedzieć bezczynnie, więc rzuca się w wir śledztwa z taką pasją, jakby od tego zależało zwycięstwo w lokalnym konkursie na najlepszy sernik. Mamy więc zbrodnię, podejrzenia, sekrety sąsiadów i oczywiście – drobiazgowe opisy potraw, które mogłyby stanowić oddzielną książkę kucharską. Wszystko to składa się na mieszankę lekką, absurdalną i wyjątkowo apetyczną.
🥧🕵️♀️ Autorka wciąż z wdziękiem bawi się konwencją klasycznego kryminału. Nie epatuje brutalnością, zamiast tego stawia na inteligentny humor i autoironię, które sprawiają, że lektura jest czystą przyjemnością. Zbrodnia tutaj to nie tylko punkt wyjścia do rozwiązania zagadki, ale też pretekst do obserwowania ludzkich przywar – tych małomiasteczkowych, podszytych ciekawością, uprzedzeniem i, oczywiście, miłością do dobrego jedzenia. Widać, że Karolina Morawiecka doskonale zna ten świat i potrafi go opisać z czułością, ale też odrobiną kpiarskiej nuty.
🥧🕵️♀️ To, co najbardziej urzeka w Tajemnicy Jesiennej Śmierci, to język – bogaty, ale nieprzeładowany, pełen urokliwych zwrotów i przemyconych żartów. Dialogi brzmią naturalnie, a każda rozmowa między wdową a siostrą Tomaszą to mały teatr absurdalnych ripost. Kiedy dodamy do tego wyrazistych bohaterów i subtelnie zarysowany klimat jesiennej melancholii, otrzymujemy książkę, która potrafi otulić jak ciepły koc. Tak, fabuła miejscami rozwija się spokojnie, ale to właśnie jej tempo pozwala nacieszyć się wszystkimi smaczkami – zarówno literackimi, jak i kulinarnymi.
ㅤ
🥧🕵️♀️ Nie jest to oczywiście pozycja bez wad. Momentami miałam wrażenie, że autorka aż zbyt mocno zaufała swojemu urokowi narracyjnemu i rozciągnęła niektóre sceny bardziej niż potrzeba. Czasem chciałoby się, żeby śledztwo nabrało nieco tempa, a nie kolejny raz zatrzymało się przy przepisie na ciasto z pigwą. Ale mimo tych drobnych potknięć – całość ma w sobie tyle uroku i autentycznego ciepła, że trudno się gniewać. To książka, która nie udaje mrocznego thrillera, tylko z pełną świadomością celebruje swoją lekkość.
ㅤ
🥧🕵️♀️ Tajemnica Jesiennej Śmierci to literacki comfort food – coś, po co sięga się w chłodny wieczór, żeby poczuć znajome ciepło i lekko się uśmiechnąć. Karolina Morawiecka pisze z wdziękiem, autoironią i dużą sympatią dla swoich bohaterów. Nie jest to książka, która zrewolucjonizuje gatunek, ale taka, która potrafi poprawić humor, a to wcale nie jest mało. I muszę dodać – od lat śledzę twórczość Karoliny w sieci i wciąż jestem nią zauroczona. To kobieta z ogromnym talentem, wyczuciem stylu i cudownym poczuciem humoru, które z każdą kolejną książką dojrzewa jak dobre, domowe wino.
🥧🕵️♀️ Tajemnica Jesiennej Śmierci Karoliny Morawieckiej to jedna z tych książek, które od pierwszych stron pachną ciepłą szarlotką, jesiennymi liśćmi i… lekką zbrodnią. Autorka po raz kolejny udowadnia, że kryminał nie musi ociekać krwią, żeby trzymać w napięciu – wystarczy wdowa po aptekarzu, zakonnica z detektywistycznym zacięciem i kilka plotek krążących po małopolskiej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKontynuacja cyklu komedii kryminalnej z wdową po aptekarzu, zakonnicą Tomaszą, parą krakusów-wegan i podinspektorem Cegłą. Podlane sosem kulinarnym i w charakterystycznym stylu Karoliny Morawieckiej. Dla sympatyków jej poczucia humoru i dowcipnej narracji – prawdziwa uczta.
Ludzkie przywary zyskują tu przymiot drobnych niedoskonałości, dzięki którym życie ma barwę i smak. Rzadka umiejętność pisarska.
Dodatkową przyjemność czytelnicy mają z błyskotliwego nawiązywania do postaci historycznych i literackich, tradycji kulturowych, nawyków językowych w polszczyźnie. A przy tym Autorka stworzyła zgrabny wątek sensacyjny i mocno satyryczny obraz małomiasteczkowej mentalności.
Kontynuacja cyklu komedii kryminalnej z wdową po aptekarzu, zakonnicą Tomaszą, parą krakusów-wegan i podinspektorem Cegłą. Podlane sosem kulinarnym i w charakterystycznym stylu Karoliny Morawieckiej. Dla sympatyków jej poczucia humoru i dowcipnej narracji – prawdziwa uczta.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLudzkie przywary zyskują tu przymiot drobnych niedoskonałości, dzięki którym życie ma barwę i smak....
Najsłabsza powieść autorki - intryga żadna, zdecydowany przerost formy nad treścią, a zakończenie dość żałosne.
Najsłabsza powieść autorki - intryga żadna, zdecydowany przerost formy nad treścią, a zakończenie dość żałosne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAch, jakże rzadko w gąszczu ponurych i krwawych kryminałów trafia się taka literacka perełka! Zapomnijcie na chwilę o skandynawskim mroku i amerykańskim brutalizmie. Zapraszam do urokliwego polskiego miasteczka, gdzie zbrodnia – owszem – się zdarza, ale podana jest w tak lekkim, wręcz groteskowym sosie, że trudno powstrzymać się od wybuchów śmiechu. Oto propozycja idealna na jesienny wieczór – rozgrzewająca, wciągająca i absolutnie przezabawna.
Wszystko zaczyna się dość dramatycznie: pewnego jesiennego dnia w wypadku samochodowym ginie Krystyna Mrozek, była sąsiadka naszej głównej bohaterki. Sprawca ucieka, a my pozostajemy z pytaniem: Czy to był nieszczęśliwy wypadek, czy morderstwo? Tę kwestię na swoje wdowie ramiona bierze Karolina Morawiecka. Wdowa po aptekarzu, nękana wyrzutami sumienia i – co tu ukrywać – uwiedziona wizją kolejnego detektywistycznego tryumfu, wyrusza na łowy.
Karolina to kwintesencja "wielmojskiej panny Marple" w polskim wydaniu: nieustraszona, z fenomenalnym nosem do małomiasteczkowych tajemnic i zbrodni, ale też z niesamowitą skłonnością do wpakowywania się w intrygujące, acz niegroźne tarapaty. To właśnie ona, Karolina Morawiecka (bohaterka),zaprasza nas do wspólnego śledztwa z... Karoliną Morawiecką (autorką). Tożsamość nazwisk to tylko szczypta z literackiej ironii i parodii konwencji, którą Autorka bawi się z wielką gracją.
W tym kryminale nie znajdziecie brutalnych scen i lejącej się krwi. Zamiast tego czeka na Was bogactwo innej natury: spora dawka kulinarnych popisów (które aż chce się wypróbować!),szczypta humoru, a przede wszystkim interesująco ukazany małomiasteczkowy klimat. Mieszkańcy, ci "mili" starsi emeryci, są fantastycznymi, choć czasem nieco irytującymi, postaciami, które stanowią klucz do rozwikłania zagadki.
A skoro o kluczach mowa, Karolina ma do pomocy ekipę marzeń: fantastycznych, oczytanych sąsiadów oraz moją ulubienicę – siostrę Tomasza. Jej nazwisko wywołuje nieodparty uśmiech (kto z nas nie zapytałby: "Jakiego Tomasza?"),a jej postać detektywki w habicie wnosi do akcji wyjątkową, świeżą energię.
Czymś, co wyróżnia tę książkę i stanowi jej ogromną wartość dodaną, są rozbudowane i absolutnie genialne tytuły rozdziałów. Są tak dowcipne i przemyślane, że czytanie ich jest rozrywką samą w sobie. Cała konstrukcja powieści jawi się zresztą jako swego rodzaju hołd i żart z klasycznych kryminałów, podany w sosie "Ćwiczeń stylistycznych" Raymonda Queneau. Autorka bawi się formą, konwencją i językiem, gwarantując napady śmiechu podczas lektury.
Jeśli szukacie super odskoczni od poważnej literatury, lekkiej rozrywki na jedno popołudnie, która jednocześnie wciągnie Was w wir detektywistycznych domysłów – to jest to! Karolina Morawiecka zabiera nas w podróż, w której największym niebezpieczeństwem jest chyba tylko śmiech prowadzący do zakrztuszenia.
Pytanie tylko, czy to śledztwo nie zaprowadzi naszej panny Marple do... grobu? Warto sprawdzić! Zdecydowanie polecam.
Ach, jakże rzadko w gąszczu ponurych i krwawych kryminałów trafia się taka literacka perełka! Zapomnijcie na chwilę o skandynawskim mroku i amerykańskim brutalizmie. Zapraszam do urokliwego polskiego miasteczka, gdzie zbrodnia – owszem – się zdarza, ale podana jest w tak lekkim, wręcz groteskowym sosie, że trudno powstrzymać się od wybuchów śmiechu. Oto propozycja idealna...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPewnego, jesiennego dnia ginie w wypadku samochodowym Krystyna Mrozek. Sprawca ucieka z miejsca zdarzenia. Do śledztwa wkracza Karolina Morawicka..
Tak zaczyna się polecana dziś przez mnie książka " Tajemnica jesiennej śmierci" Karoliny Morawieckiej
To jest ciekawy kryminał.
Tu nie ma brutalnych scen i lejącej się krwi. Interesująco ukazany jest małomiasteczkowy klimat.
Książka jest bogata w ironię i humor.
Ciekawym zabiegiem są kulinarne dodatki. Tu przewijają się zapachy i smaki oraz kulinarne popisy.
To lekka a nawet groteskowa propozycja wręcz parodia literacka.
Idealna książka na jesienne wieczory. Super odskocznia od poważnych propozycji literackich.
Autorka świetnie bawi się konwencją kryminału - podczas czytania pojawiają się napady śmiechu.
Polecam
Dziękuję Wydawnictwu Lira za egzemplarz do recenzji
Karolina Morawiecka Tajemnica jesiennej śmierci
Pewnego, jesiennego dnia ginie w wypadku samochodowym Krystyna Mrozek. Sprawca ucieka z miejsca zdarzenia. Do śledztwa wkracza Karolina Morawicka..
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak zaczyna się polecana dziś przez mnie książka " Tajemnica jesiennej śmierci" Karoliny Morawieckiej
To jest ciekawy kryminał.
Tu nie ma brutalnych scen i lejącej się krwi. Interesująco ukazany jest małomiasteczkowy...
Lekki kryminał z fenomenalną detektywką Karoliną.Zagadka do rozwiązania błaha, ale wstawki kulinarne i opis potraw wielce smakowity, warto przygotować coś do podgryzania w czasie czytania. Dobra rozrywka na jedno popołudnie, bez krwi za to z ,, miłymi " starszymi emerytkami
Lekki kryminał z fenomenalną detektywką Karoliną.Zagadka do rozwiązania błaha, ale wstawki kulinarne i opis potraw wielce smakowity, warto przygotować coś do podgryzania w czasie czytania. Dobra rozrywka na jedno popołudnie, bez krwi za to z ,, miłymi " starszymi emerytkami
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ucieszyłam się z powrotu serii o kryminalnych zagadkach w okolicach Ojcowskiego Parku Narodowego. W poprzednich częściach polubiłam osobliwy duet feministycznej zakonnicy oraz wdowy po aptekarzu, a ich przygody niejednokrotnie powodowały, że śmiałam się w głos. Ten tom jednak jest dużo bardziej zjadliwy - wszystkie postacie były przedstawione w tak antypatyczny sposób, że nie sposób było komukolwiek z nich kibicować. Sama zagadka była też dość prosta i w gruncie rzeczy stanowiła raczej tło dla wprawek i zabaw stylistycznych. Miałam wrażenie, że czytam raczej szkic niż pełnoprawną powieść. I choć nadal uwielbiam styl i język Karoliny Morawieckiej (autorki) - wiwat, wiwat, zbyt długie zdania z nagromadzeniem apetycznych przymiotników! - to same gry słowne i żonglerka motywami z klasycznych powieści kryminalnych to jeszcze za mało, żeby powieść stała się powieścią.
Bardzo ucieszyłam się z powrotu serii o kryminalnych zagadkach w okolicach Ojcowskiego Parku Narodowego. W poprzednich częściach polubiłam osobliwy duet feministycznej zakonnicy oraz wdowy po aptekarzu, a ich przygody niejednokrotnie powodowały, że śmiałam się w głos. Ten tom jednak jest dużo bardziej zjadliwy - wszystkie postacie były przedstawione w tak antypatyczny...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🍁Jak mija Ci dzień? Dziś była piękna jesienna sobota w Krakowie ❤️
Jeśli nie masz planów czytelniczych na najbliższe dni, chciałabym Ci polecić powieść @karolina_morawiecka "Tajemnica jesiennej śmierci czyli klasyczna powieść kryminalna o wdowie, zakonnicy i psie (z kulinarnym podtekstem)". Tytuł idealnie pasuje do pory roku 😉
Pewnej jesiennej niedzieli w wypadku samochodowym ginie Krystyna Mrozek. Nieznany sprawca ucieka z miejsca zdarzenia. Do akcji wkracza jej była sąsiadka, nieustraszona Karolina Morawicka. Wdowa po aptekarzu ze Skały, obecnie mieszkanka Wielmoży, w tym dniu miała ją odwiedzić. Niestety spotkanie nie doszło do skutku.
Karolina odczuwa wyrzuty sumienia z powodu spóźnienia i pokusy rozwiązania zagadki śmierci pani Krystyny, która w ostatniej rozmowie z nią była wyraźnie wzburzona. 🍁🍁Czy śledztwo w podkrakowskiej miejscowości przyniesie Morawieckiej sukces, czy śmierć?
🍁🍁🍁 Uwielbiam powieści kryminalne Karoliny Morawieckiej. Nie epatują brutalnością i litrami wylanej krwi. Wdowa jako wielmoska panna Marple jest nieustraszona i ma nos do wykrywania małomiasteczkowych tajemnic i zbrodni. Do pomocy ma fantastycznych oczytanych sąsiadów i zakonnicę - siostrę Tomasza (Uwielbiam pytanie: "Jakiego Tomasza?😂),która jest detektywką w habicie. Wspólnie rozwiązują każdą zagadkę kryminalną. Autorka kreśli wybornie obraz małych społeczności, w których aż buzuje od skrywanych uczuć i sekretów.
Każda książka jest również popisem kulinarnych umiejętności i talentu wdowy po aptekarzu, które wywołują u mnie zazdrość i ślinotok 🙈 Kocham te kryminały za poczucie humoru i za rozbudowane tytuły rozdziałów❤️
Mam nadzieję @wydawnictwolira i @karolina_morawiecka, że kolejny tom już wkrótce 🤩
🍁Jak mija Ci dzień? Dziś była piękna jesienna sobota w Krakowie ❤️
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli nie masz planów czytelniczych na najbliższe dni, chciałabym Ci polecić powieść @karolina_morawiecka "Tajemnica jesiennej śmierci czyli klasyczna powieść kryminalna o wdowie, zakonnicy i psie (z kulinarnym podtekstem)". Tytuł idealnie pasuje do pory roku 😉
Pewnej jesiennej niedzieli w wypadku...
Karolina Morawiecka, znana czytelnikom z cyklu humorystyczno-kryminalnego o wdowie po aptekarzu, po raz kolejny udowadnia, że klasyczny kryminał można podać w zupełnie nietypowej, lekkiej i przewrotnej formie. „Tajemnica jesiennej śmierci” to książka, która łączy w sobie elementy powieści detektywistycznej, satyry na obyczaje małomiasteczkowe i literacką zabawę konwencją.
Punktem wyjścia jest tragiczne wydarzenie – w wypadku samochodowym ginie Krystyna Mrozek. Sprawca ucieka, a cała społeczność zostaje poruszona. Na scenę wkracza nie kto inny, jak Karolina Morawiecka – bohaterka nosząca imię i nazwisko autorki. To wdowa po aptekarzu, postać z jednej strony nieco ekscentryczna, z drugiej – zaskakująco spostrzegawcza i obdarzona talentem detektywistycznym. Śmierć dawnej sąsiadki uruchamia lawinę pytań: czy był to zwykły wypadek, czy może kryje się za nim coś więcej? Jaką tajemnicę zabrała do grobu Mrozkowa? I czy śledztwo nie stanie się zbyt niebezpieczne nawet dla tak zdeterminowanej amatorki-detektywki?
Na tle klasycznych zagadek kryminalnych powieść Morawieckiej wyróżnia się czymś wyjątkowym – stylem. Autorka nie tylko bawi się schematami kryminału, ale wręcz je parodiuje. Humor, często oparty na przerysowaniu i ironii, przeplata się z poważniejszymi momentami, nadając historii charakteru literackiej pastiszu. Widać tu inspirację „Ćwiczeniami stylistycznymi” Raymonda Queneau – fragmenty tekstu przybierają różne tonacje i rejestry, co sprawia, że czytelnik otrzymuje książkę nie tylko do rozrywki, ale i do językowego smakowania.
Istotnym elementem powieści są również akcenty kulinarne. Kuchnia, przepisy, smaki i aromaty przewijają się przez fabułę, nadając jej swojskości i ciepła, a jednocześnie kontrastując z mroczniejszym wątkiem śmierci i tajemnicy. To sprawia, że książka jest „wielowarstwowa” – można ją czytać jako lekki kryminał, jako komedię obyczajową, a także jako literacki eksperyment językowy.
Bohaterowie są wyraziści i celowo przerysowani. Wdowa Morawiecka przypomina nieco amatorskie detektywki w stylu Agathy Christie, ale posiada specyficzny polski rys – mieszczańską ciekawość, ambicję i zamiłowanie do wtrącania się w sprawy sąsiadów. Towarzysząca jej zakonnica i wierny pies nadają historii dodatkowego kolorytu, a interakcje pomiędzy nimi dostarczają wielu zabawnych momentów.
„Tajemnica jesiennej śmierci” nie jest powieścią dla każdego. Osoby oczekujące mrocznego thrillera pełnego napięcia mogą poczuć się zawiedzione. To książka lekka, momentami wręcz groteskowa, która bardziej bawi się konwencją niż próbuje zbudować duszną atmosferę rodem z kryminału noir. Jednak ci, którzy lubią inteligentny humor, literackie eksperymenty i nietypowe podejście do klasycznej zagadki, znajdą tu coś dla siebie.
Podsumowując, Karolina Morawiecka stworzyła powieść oryginalną, zabawną i przewrotną. „Tajemnica jesiennej śmierci” to kryminał kulinarny, parodia literacka i pastisz w jednym. Autorka z lekkością prowadzi czytelnika przez śledztwo, podsuwając mu nie tylko tropy i fałszywe ślady, ale także porcję humoru i literackich igraszek. To lektura idealna na jesienne wieczory – lekka, smakowita i podszyta ironią, która udowadnia, że kryminał wcale nie musi być śmiertelnie poważny.
Karolina Morawiecka, znana czytelnikom z cyklu humorystyczno-kryminalnego o wdowie po aptekarzu, po raz kolejny udowadnia, że klasyczny kryminał można podać w zupełnie nietypowej, lekkiej i przewrotnej formie. „Tajemnica jesiennej śmierci” to książka, która łączy w sobie elementy powieści detektywistycznej, satyry na obyczaje małomiasteczkowe i literacką zabawę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to