Co u pana słychać?

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- audiobook
- Data wydania:
- 2021-09-21
- Data 1. wyd. pol.:
- 1975-01-01
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382339314
- Długość:
- 8 godzin 44 minuty
- Lektor:
- Jacek Dragun
Dziesięciu byłych nazistów wysokiej rangi. Dziesięć reportaży o powojennej moralności zbrodniarzy hitlerowskich.
Profesor Hans Fleischhaker – nazistowski antropolog, który jeździł do Auschwitz badać ludzkie czaszki.
Hermann Stolting – prokurator, którego wyroki śmierci wykonywano dokładnie co trzy minuty.
Otto von Fircks, Aleksander Dolezalek i Konrad Meyer – realizatorzy Generalplan Ost, nowej, nazistowskiej wielkiej wędrówki ludów.
Reinhard Hoenh – promotor chemicznej sterylizacji Słowian.
Heinz Reinefarth – generał odpowiedzialny za pacyfikację zrzucającej kajdany Warszawy.
Heinz Rolf Höppner – który wespół z Adolfem Eichmannem pozbawił życia cztery i pół miliona ludzi.
Wilhelm Koppe – generał policji i SS, którego sam Himmler uważał za zbyt skrajnego w działaniach.
Hubertus Strughold – twórca medycyny kosmicznej, na potrzeby której eksperymentował na więźniach obozu w Dachau, poddając ich ciała nieziemskim warunkom.
Ci ludzie stanowili część największego w historii planu ludobójstwa. Wszystkich odwiedził Krzysztof Kąkolewski, zadając na wstępie jedno pytanie: „Co u pana słychać?”.
Kup Co u pana słychać? w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Co u pana słychać?
Poznaj innych czytelników
1695 użytkowników ma tytuł Co u pana słychać? na półkach głównych- Chcę przeczytać 930
- Przeczytane 748
- Teraz czytam 17
- Posiadam 150
- Historia 18
- Reportaż 14
- Ulubione 11
- II wojna światowa 11
- Literatura faktu 10
- 2022 10








































OPINIE i DYSKUSJE o książce Co u pana słychać?
Mistrz reportażu! Choć mocno zmieniły się standardy tego gatunku, warto czytać klasyków, ojców współczesnego reportażu.
Mistrz reportażu! Choć mocno zmieniły się standardy tego gatunku, warto czytać klasyków, ojców współczesnego reportażu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTemat sam w sobie fascynujący, ale reportaż to rozczarowanie.
Temat sam w sobie fascynujący, ale reportaż to rozczarowanie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTreść i forma nie do przecenienia. Dla wszystkich, którzy chcą dowiedzieć się jak proces norymberski oraz powojenne niemieckie sądy potraktowały zbrodniarzy wojennych.
Treść i forma nie do przecenienia. Dla wszystkich, którzy chcą dowiedzieć się jak proces norymberski oraz powojenne niemieckie sądy potraktowały zbrodniarzy wojennych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawy pomysł na reportaż. Autor skupił się tutaj nie na zbrodniarzach nazistowskich znanych z pierwszych stron gazet, ale na tych, którym udało się uniknąć kary lub otrzymać krótkie wyroki, co umożliwiło im powrót do powojennych społeczeństw. Moim zdaniem Kąkolewskiemu nie udało się wydobyć od nich pełni odczuć oraz informacji o czasach wojny, ale zdołał pokazać typowy mechanizm obrony i usprawiedliwiania czynów popełnianych w latach II wojny światowej.
Bardzo ciekawy pomysł na reportaż. Autor skupił się tutaj nie na zbrodniarzach nazistowskich znanych z pierwszych stron gazet, ale na tych, którym udało się uniknąć kary lub otrzymać krótkie wyroki, co umożliwiło im powrót do powojennych społeczeństw. Moim zdaniem Kąkolewskiemu nie udało się wydobyć od nich pełni odczuć oraz informacji o czasach wojny, ale zdołał pokazać...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to151/2025 (audiobook 109/2025)
Książka, rzec można, legendarna. I to nie tylko ze względu na zawartość, ale także, a może nawet – przede wszystkim - na okoliczności towarzyszące jej powstawaniu, wydaniu i recepcji.
Bo wydawałoby się, że trzydzieści lat po wojnie tematyka rozrachunkowa będzie uprzywilejowana i w interesie wszystkich, którzy tworzyli powojenną rzeczywistość, będzie dociekanie prawdy sprzed trzech dekad oraz pociągnięcie do odpowiedzialności niemieckich zbrodniarzy cieszącym się wówczas niczym nieskrępowaną swobodą i prowadzącym spokojne życie z dala od historii. Jak się okazało – niekoniecznie...
Pomysł Kąkolewskiego na tę książkę był prosty: dotrzeć do tylu zbrodniarzy ze sporządzonej do ilu się da i zadać im szereg pytań, wraz z tym symbolicznym, które stało się tytułem zbioru zapisów tych rozmów.
Jak można się domyślać – rozmówcy Kąkolewskiego nie są skorzy ani do spotkań, ani do rozmów. A ci, z którymi dzięki różnym zabiegom i reporterskim podchodom, udało się spotkać i porozmawiać – jak można się spodziewać – zasłaniali się brakiem wiedzy lub lukami w pamięci, zaprzeczali wielu faktom, pomniejszali swoją rolę w omawianych wydarzeniach, przerzucali odpowiedzialność na innych. Z tego powodu zbiór reportaży Kąkolewskiego nie stanowi materiału badawczego dla historyka.
Ale też chyba i nie taki był cel Autora.
Wydaje się, że reporter doskonale spodziewał się zarówno samych trudności za żelazną kurtyną, jak i przewidywał przebieg tych rozmów. Starał się jednak skonfrontować – co ważne: po latach – swoich rozmówców z niewygodną prawdą i przedstawić czytelnikowi szereg ludzkich postaw oraz swoistych „technik przetrwania”, jakie z powodzeniem stosowali jego rozmówcy, aby po tak tragicznych wydarzeniach, których sami byli sprawcami i nierzadko wykonawcami – mogli wieść spokojne, uporządkowane życia na łonie powojennego społeczeństwa.
I pod tym względem: książka to przerażająca. Ofiary, które przeżyły niemiecki terror częstokroć do końca swoich dni zmagały się z traumą i po tym, co widziały, nigdy już nie wróciły całkiem do normalnego życia.
Ich oprawcy natomiast, niezależnie od statusu społeczno-ekonomicznego, wiedli całkowicie zwyczajne, często szczęśliwe życie, otaczając się bliskimi, realizując swoje pasje, będąc szanowanymi członkami lokalnych społeczności.
Warto o tym wszystkim pamiętać dzisiaj – w dobie budzącego się znów do działania faszyzmu. Miejcie to na uwadze…
Lektor: Jacek Dragun
151/2025 (audiobook 109/2025)
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka, rzec można, legendarna. I to nie tylko ze względu na zawartość, ale także, a może nawet – przede wszystkim - na okoliczności towarzyszące jej powstawaniu, wydaniu i recepcji.
Bo wydawałoby się, że trzydzieści lat po wojnie tematyka rozrachunkowa będzie uprzywilejowana i w interesie wszystkich, którzy tworzyli powojenną rzeczywistość,...
Autor włożył w tę książkę ogromną ilość pracy, za co należy mu się pochwała. Dzięki niemu pewne zbrodnie i nazwiska nie znikną tak łatwo z historii.
Jak bardzo potrzebne są takie książki, pokazywał zarówno przykry fragmenty o przemarszu faszystowskiej bojówki, jak i ignorancja dzisiejszego społeczeństwa wobec okrucieństwa nazizmu.
Autor włożył w tę książkę ogromną ilość pracy, za co należy mu się pochwała. Dzięki niemu pewne zbrodnie i nazwiska nie znikną tak łatwo z historii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak bardzo potrzebne są takie książki, pokazywał zarówno przykry fragmenty o przemarszu faszystowskiej bojówki, jak i ignorancja dzisiejszego społeczeństwa wobec okrucieństwa nazizmu.
Do książki "Co u Pana słychać" podchodziłem z dużymi oczekiwaniami. 10 rozmów z hitlerowskimi zbrodniarzami przeprowadzonych kilkadziesiąt lat po wojnie - temat z bardzo dużym potencjałem. Ten potencjał nie został moim zdaniem wykorzystany. Całość jest poprawna, ale brakuje podsumowania i pewnej analityczności. Autor nie ciągnie rozpoczętych wątków i czasem trudno oprzeć się wrażeniu, że po prostu odpuszcza. Kąkolewskiemu nie udało się stworzyć wokół tych 10 rozmów "opowieści", która by spinała je w całość. Mimo to lektura należała do przyjemnych, a i same rozmowy nawet pomimo braków dają pewien obraz poglądów hitlerowskich zbrodniarzy. Daje mocą 6.
Do książki "Co u Pana słychać" podchodziłem z dużymi oczekiwaniami. 10 rozmów z hitlerowskimi zbrodniarzami przeprowadzonych kilkadziesiąt lat po wojnie - temat z bardzo dużym potencjałem. Ten potencjał nie został moim zdaniem wykorzystany. Całość jest poprawna, ale brakuje podsumowania i pewnej analityczności. Autor nie ciągnie rozpoczętych wątków i czasem trudno oprzeć...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByło dobrze, chociaż spodziewałam się czegoś lepszego. Żałuję tylko, że autor nie dał rady wyciągnąć więcej od tych ludzi, zdaję sobie jednak sprawę jak trudne, a nawet niebezpieczne to było.
Było dobrze, chociaż spodziewałam się czegoś lepszego. Żałuję tylko, że autor nie dał rady wyciągnąć więcej od tych ludzi, zdaję sobie jednak sprawę jak trudne, a nawet niebezpieczne to było.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo u pana słychać? - takie pytanie zadajemy najczęściej osobie, którą lubimy, szanujemy, albo kurtuazyjnie komuś, kogo dawno nie widzieliśmy. Krzysztof Kąkolewski, jeden z najważniejszych przedstawicieli literatury faktu, zadaje to pytanie obcym. W dziesięciu reportażach o powojennych losach byłych nazistów wysokiej rangi zadaje im właśnie to pytanie. Trudno tak po ludzku, ze spokojem podejść do tych rozmów, bo moralność zbrodniarzy hitlerowskich w 30 lat po wojnie jest niezrozumiała. W większości ci hitlerowcy nie wykonywali wyroków własnymi rękami, ale wydawali rozkazy i to od nich zależało życie tysięcy ludzi. To Hermann Stolting, prokurator, którego wyroki śmierci wydawano co 3 minuty, czy Heinz Rolf Höppner, który razem z Adolfem Eichmannem pozbawił życia 4 i pół miliona ludzi. To najbardziej wciągający i jednocześnie odpychający reportaż, jaki przeczytałam w życiu. Wcześniej takie wrażenie zrobiło na mnie tylko berlińskie muzeum „Topografia terroru” - placówka przypominająca o centrali planowania i stosowania nazistowskiego terroru, ale co było dla mnie wtedy najbardziej szokujące - w pierwszych latach po wojnie tylko 15 zbrodniarzy zostało skazanych na karę śmierci, dwóch na dożywocie, a pięciu na wieloletnie kary więzienia. Wielu z nich ułaskawiono w latach pięćdziesiątych, m.in. bohater książki Heinz Rolf Höppner, skazany w Polsce na dożywocie, po napisaniu petycji do prezydenta Bieruta, został zwolniony po 12 latach odbywania kary. Z reportażu Krzysztofa Kąkolewskiego „Co u pana słychać?” wysuwa się jeden wniosek – zło potrafi być bardzo banalne.
Co u pana słychać? - takie pytanie zadajemy najczęściej osobie, którą lubimy, szanujemy, albo kurtuazyjnie komuś, kogo dawno nie widzieliśmy. Krzysztof Kąkolewski, jeden z najważniejszych przedstawicieli literatury faktu, zadaje to pytanie obcym. W dziesięciu reportażach o powojennych losach byłych nazistów wysokiej rangi zadaje im właśnie to pytanie. Trudno tak po ludzku,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo tematu książki wprowadzi rekomendacja Platformy.
To najbardziej znana książka autora, przynajmniej tak mi się wydaje, bo jest jeszcze jedna, warta wspomnienia, zaraz o niej napiszę.
Tą rekomenduję dlatego, że chociaż byłem nastolatkiem, kiedy ją wydano w 1975 r. pamiętam, ile szumu narobiła.
Jedne, mądre, gadające głowy, pełne zachwytu, inne jeszcze mądrzejsze, ujadały ile wlezie, oj, to były dopiero " wesołe " czasy.
Wtedy mało jeszcze z tego wszystkiego rozumiałem, ale prawdopodobnie, niechcąco robiony PR swoje zrobił ( dzisiaj pomyślałbym, że cyrk robiony jest celowo ),książkę kupiłem, przeczytałem i dobrze na tym wyszedłem, nigdy nie żałowałem !!!
To książka niepodlegająca upływowi czasu, powinna wzbudzić zainteresowanie nawet po latach.
Dlatego wszystkim POLECAM !!!
Do tematu książki wprowadzi rekomendacja Platformy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo najbardziej znana książka autora, przynajmniej tak mi się wydaje, bo jest jeszcze jedna, warta wspomnienia, zaraz o niej napiszę.
Tą rekomenduję dlatego, że chociaż byłem nastolatkiem, kiedy ją wydano w 1975 r. pamiętam, ile szumu narobiła.
Jedne, mądre, gadające głowy, pełne zachwytu, inne jeszcze mądrzejsze, ujadały...