Przestawianie zwrotnicy. Jak politycy bawią się koleją

Okładka książki Przestawianie zwrotnicy. Jak politycy bawią się koleją autora Karol Trammer, 9788368267624
Okładka książki Przestawianie zwrotnicy. Jak politycy bawią się koleją
Karol Trammer Wydawnictwo: Krytyka Polityczna Seria: Nie-Fikcja reportaż
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Seria:
Nie-Fikcja
Data wydania:
2025-10-08
Data 1. wyd. pol.:
2025-10-08
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368267624
Średnia ocen

6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Przestawianie zwrotnicy. Jak politycy bawią się koleją w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Przestawianie zwrotnicy. Jak politycy bawią się koleją



książek na półce przeczytane 2857 napisanych opinii 2855

Oceny książki Przestawianie zwrotnicy. Jak politycy bawią się koleją

Średnia ocen
6,9 / 10
78 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Przestawianie zwrotnicy. Jak politycy bawią się koleją

avatar
241
135

Na półkach:

Nie jest to poziom Ostrego Cięcia, ale dalej dobrze. Chętnie sięgnę po kolejne publikacje.

Nie jest to poziom Ostrego Cięcia, ale dalej dobrze. Chętnie sięgnę po kolejne publikacje.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
148
106

Na półkach:

Jest okej, ale nic ponadto. Przyzwoita, rzetelna publikacja, będąca raczej zbiorem felietonów, niż jakąś głębszą analizą. Osobiście poustawiałbym je w kolejności nieco inaczej, bo jest tam wiele punktów wspólnych, które "grałyby" dobrze obok siebie, ale nie neguje to ogólnej wartości tekstów. Dobra książka, której brakuje czegoś, by być bardzo dobrą.

Jest okej, ale nic ponadto. Przyzwoita, rzetelna publikacja, będąca raczej zbiorem felietonów, niż jakąś głębszą analizą. Osobiście poustawiałbym je w kolejności nieco inaczej, bo jest tam wiele punktów wspólnych, które "grałyby" dobrze obok siebie, ale nie neguje to ogólnej wartości tekstów. Dobra książka, której brakuje czegoś, by być bardzo dobrą.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
31
7

Na półkach: ,

Nic odkrywczego. Zebrane w jednym miejscu wypowiedzi polityków, aktywistów, samorządowców. Trochę przykładów z Europy. Opisany stan kolei w Polsce z punktu widzenia polski powiatowej i gminnej.

Nic odkrywczego. Zebrane w jednym miejscu wypowiedzi polityków, aktywistów, samorządowców. Trochę przykładów z Europy. Opisany stan kolei w Polsce z punktu widzenia polski powiatowej i gminnej.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

211 użytkowników ma tytuł Przestawianie zwrotnicy. Jak politycy bawią się koleją na półkach głównych
  • 110
  • 92
  • 9
41 użytkowników ma tytuł Przestawianie zwrotnicy. Jak politycy bawią się koleją na półkach dodatkowych
  • 17
  • 11
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki Przestawianie zwrotnicy. Jak politycy bawią się koleją

Inne książki autora

Karol Trammer
Karol Trammer
Twórca i redaktor naczelny pisma „Z biegiem szyn”. Absolwent Wydziału Geografii i Studiów Regionalnych Uniwersytetu Warszawskiego. Jego teksty i komentarze na temat transportu publicznego ukazywały się na łamach m.in. „Techniki Transportu Szynowego”, „Świata Kolei”, „Nowego Obywatela”, „Gazety Wyborczej”, „Dziennika Gazety Prawnej”, „Tygodnika Powszechnego”, „Tygodnika Przegląd”, „Wspólnoty” oraz biuletynu Biura Analiz Sejmowych „Infos”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Polska Rzeczpospolita Leśna, czyli jak Lasy Państwowe stały się państwem w państwie Marek Józefiak
Polska Rzeczpospolita Leśna, czyli jak Lasy Państwowe stały się państwem w państwie
Marek Józefiak
Mamy taką instytucję, która powinna "stać na straży" polskiej przyrody, jednak okazuje się, że to "stanie na straży" jest w niej zupełnie inaczej rozumiane, niż powszechnie się to wydaje... Lista grzechów Lasów Państwowych jest długa. Upublicznienie, kolesiostwo, lewe interesy, przerost wynagrodzeń, biznes na nieruchomościach, siedziby w marmurach, patologia związana z pracą drwali, czyli tzw. zuli, zatajanie istotnych informacji i sianie dezinformacji, lekceważący stosunek do opinii naukowców, ekspertów, ekologów, prześladowania i oczernianie aktywistów. Wszystko to może by byłoby jeszcze do wybaczenia, gdyby LP faktycznie dbały o przyrodę. Tymczasem LP mają do przyrody pogardliwy - skrajnie antropocentryczny, instrumentalny (i kapitalistyczny) - stosunek. Wycinane jest wszystko, jak leci, cenne drzewostany, właściwie im drzewo starsze, tym lepiej, bo będzie z niego więcej desek. LP wjeżdżają na tereny, gdzie przyroda - według wszelkiej logiki powinna być chroniona - zabierają się nawet za parki narodowe! A cenne drzewa przerabiane są na sklejkę, a nawet po prostu wędrują do pieca w elektrociepłowniach! Po prostu las dla leśników nie jest żyjącym ekosystemem, tylko fabryką drewna. “Zasobem”, czymś co się “pozyskuje” (tj. wycina) i “gospodaruje” - tak żeby odpowiadało to człowiekowi rzecz jasna, a nie przyrodzie. LP zarabiają dzięki temu gruby hajs, ale myślicie, że chociaż ta kasa trafia do budżetu państwa albo samorządów? Nic podobnego. Określenie "państwo w państwie" nigdzie nie pasuje lepiej, skoro mamy instytucję, która robi, co jej się żywnie podoba, mimo protestów płynących (coraz głośniej),lekceważąc nie tylko opinie ekologów i biologów, ale też prawo i sądy, polskie i unijne. I to, o czym pisze Marek Józefiak znajduje jak najbardziej potwierdzenie na bieżąco w doniesieniach o kolejnych wycinkach czy działaniom LP, łamiących prawo, złożone obietnice i porozumienia. Wierzcie mi, ta książka naprawdę podniosła mi ciśnienie, a powinnam już na to uważać. Najbardziej zaś z tego wszystkiego to ciśnienie podnosi mi ta buta leśników, to przekonanie, że oni wiedzą najlepiej, że oni "chronią przyrodę", a inni (tj. ekolodzy, eksperci, biolodzy) - się "nie znajo". Polscy leśnicy (podobnie jak myśliwi, zresztą często to te same osoby) zachowują się wręcz tak, jakby bez nich nie mogła zachodzić fotosynteza i uważają, że jak człowiek (czyli oni) nie “zadbają” o las, to las sobie nie poradzi i zginie. Tymczasem ta "wiedza" LP to głównie wiedza o tym jak ciąć i zabijać to, co żywe, przekonanie, że las musi rosnąć jak pod linijkę, a "ochrona" to niszczenie np. siedlisk zwierzyny, w tym gatunków chronionych, budowa dróg w parkach i rezerwatach, wycinanie lasów w górach i ślepota na zmiany klimatyczne. Wszystko we mnie się wywracało, kiedy to czytałam, bo po prostu nie rozumiem, jak można nie wiedzieć tak elementarnych rzeczy o przyrodzie (do których nie trzeba kończenia trzech fakultetów, wystarczy biologia w szkole, a nawet mądrość ludowa…) i głosić takie bzdury, jeszcze z tym absurdalnym przekonaniem o własnej racji. Dla mnie ten reportaż to petarda, bo nie tylko jest pierwszą książką, odsłaniającą kulisy działania LP, ale ogólnie zawiera mnóstwo wiedzy ogólnie z dziedziny ochrony przyrody i tego, co się wokół niej dzieje w sferze polityczno-gospodarczej oraz społecznej, co trafia w 100% w obszar moich zainteresowań. Reportaż może nie jest nazbyt rozbudowany, ale jest bardzo informatywny, trzeźwy i niebywale łatwy w lekturze, przez prosty styl autora. Może można by mu zarzucić, że jest zbyt jednostronny, że nie ma w nim wersji LP, że wrzuca wszystkich leśników do jednego wora (niezupełnie). Tak, z pewnością w LP są też ludzie z innym podejściem, którzy nie zgadzają się z takim traktowaniem przyrody, ale tu chodzi o politykę instytucji. I jeszcze na bardziej ogólnym stopniu - reportaż pokazuje zapaść polskiej ochrony przyrody, którą trzeba by ujmować w cudzysłów, jeśli zajmują się nią takie instytucje jak LP oraz kolejni ministrowie środowiska, którzy dokładają kolejne cegiełki do dewastacji, a nie do ochrony naszych naturalnych zasobów. Jest tak, ponieważ taki mamy system - niezainteresowany ochroną przyrody, mający do niej olewczy i rabunkowy stosunek. Przyrodę w Polsce postrzega się NADAL przede wszystkim jak przeszkodę do rozwoju, gdzie rozwój to oczywiście zalanie betonem i industrializacja. Ewentualnie darmowy zasób, który nigdy się nie wyczerpie. I to wszystko w dobie zmian klimatycznych. Nadal wydaje się nam, że są inne, ważniejsze sprawy do załatwienia i ciągle zadajemy pytanie “czy to się opłaca”, podczas gdy to jest sprawa drugorzędna w kontekście ochrony środowiska naturalnego. Autor pisze, że percepcja społeczeństwa się zmienia, że dziś coraz więcej ludzi protestuje przeciwko wycinkom, a leśnicy sporo stracili wizerunkowo - i to chyba jest prawda - tyle, że to niewiele daje, bo decydenci ignorują “głos ludu”, jeśli nie jest po ich myśli i każdorazowo trzeba się z nimi szarpać. To wszystko, co się robi to o wiele za mało w porównaniu do tego, jaką presję wywieramy na środowisko. I naprawdę podziwiam tych ludzi, którzy walczą z systemem, mimo tego wszystkiego. Reportaż o Lasach Państwowych jest elementem tej walki.
joly_fh - awatar joly_fh
ocenił na81 miesiąc temu
Przystanek Tworki. Historia pewnego szpitala Grzegorz Łyś
Przystanek Tworki. Historia pewnego szpitala
Grzegorz Łyś
Grzegorz Łyś w reportażu „Przystanek Tworki. Historia pewnego szpitala” przedstawia historię szpitala psychiatrycznego zbudowanego w 1891 r. w Pruszkowie, w dzielnicy Tworki. Autor opisuje założenia szpitala oraz to, jak funkcjonował przez lata, przedstawia pracowników i ich rodziny. Nie zabrakło tu też historii psychiatrii, ani polityki – bo ta nierozerwalnie była z tą dziedziną medycyny związana. To tak naprawdę opowieść, która sięga daleko poza mury szpitalne. Z jednej strony to dobrze, bo dostajemy kompleksową opowieść o stanie psychiatrii na przełomie wieku, a z drugiej szkoda, bo objętość książki jest niewielka, więc dostajemy dużo informacji, ale jednak dość pobieżnie opisanych. Znajdziecie tutaj sporo dat, nazwisk lekarzy, nieco opisów tego, jak funkcjonował szpital, jakich metod leczenia używano. Nie ma jednak wielu opisów pacjentów, konkretnych historii. A nie ma co ukrywać, że raczej takich historii oczekujemy, kiedy czytamy opowieści ze szpitali psychiatrycznych. Przez ich brak ma się wrażenie, że książka jest pozbawiona emocji i stanowi jedynie zbiór „suchych” faktów. Ciekawy był wątek działania szpitala podczas niemieckiej okupacji podczas II wojny światowej, niestety tu również mam poczucie, że można było z niego wyciągnąć więcej. Jako reportaż całość się broni. Nie będzie to najbardziej fascynująca historia o szpitalu psychiatrycznym, jaką przeczytacie, ale przecież nie takie jest zadanie tego gatunku. Jeżeli to temat, który was interesuje, to „Przystanek Tworki” warto przeczytać. Więcej recenzji na profilu https://www.instagram.com/sczytalim/
Ania - awatar Ania
oceniła na729 dni temu
Laboratorium Palestyna. Jak Izrael eksportuje technologię przemocy na cały świat Antony Loewenstein
Laboratorium Palestyna. Jak Izrael eksportuje technologię przemocy na cały świat
Antony Loewenstein
W mojej opinii, to jedna z tych książek niedoskonale napisanych, które mimo wszystko powinno przeczytać się, by mieć perspektywę i lepiej zrozumieć świat. Taka lektura o współczesności, po którą należałoby sięgnąć jeszcze przed maturą… a najpóźniej przed 30-ktą, by jak najprędzej wyjść z mgły. Padają tu ważne pytania o moralność narodu, który doświadczył licznych cierpień podczas II Wojny Światowej, także zawłaszczył termin holokaustu i krzywdy, a dziś tworzy piekło innym. Antony Loewenstein (na marginesie należący do krytykowanego tu Narodu Wybranego) stwierdza, że okupacja Palestyny, to nie tylko węzeł gordyjski, czy konflikt kulturowy, polityczny czy religijny, ale przemyślany model biznesowy. Najgorsze jest to, że Izrael testuje swoje wynalazki na żywych ludziach – na Palestyńczykach, a Świat ma to w nosie. W ten sposób naruszana jest w najgorszy sposób Konwencja Genewska, czy Karta Praw Człowieka, a wszystko to przybiera formy mega-ludobójstwa, które uchodzi na sucho w XXI wieku. Zwyczajnie aparat państwa Izrael traktuje nieżydów jak robactwo, jak szczury …i darzy ich pogardą, zbijając przy tym kokosy i kolekcjonując pochlebstwa za jakość produktów wojskowych. Ma też odpowiednich klakierów i lobbystów. Interes się kręci! Szafa gra! Mamona leci do kabzy. Gaza i Zachodni Brzeg Jordanu jest niczym terrarium, w którym testuje się rozmaite technologie inwigilowania, podsłuchiwania, przesłuchiwania, identyfikacji osób; jest laboratorium do tworzenia metod zastraszania, budowania technik sterowania populacją, modelowania zasad wywierania presji, testowania schematów optymalnej formy okupacji… czy wreszcie poligonem dla broni ofensywnej i niehumanitarnej, kaprawej etycznie, często też zabronionej prawnie, której użycie jest pozbawione jakichkolwiek resztek przyzwoitości i cywilizowanych zasad, jest przejawem cynizmu, barbarzyństwa i zadufania. Przemysł ten żywi się nieżydowskimi autochtonami …niczym pająk muchą, krowa trawą, kolonizatorzy rdzenną ludnością (jak w Kanadzie, czy USA choćby). Izrael chełpi się przetestowanymi w praktyce rozwiązaniami na międzynarodowych targach broni i zarabia pieniądze, zdobywa aplauz. Rozwija systemy nadzoru i skrycie działającego oprogramowania szpiegującego, tworzy metody tłumienia oporu, techniki sterowania ludnością, zasady wywierania presji, multiplikuje strategie socjotechniczne prowadzenia wojny informacyjnej, psychologicznej ...poprawia sposoby eliminacji kinetycznej. Publikacja odważnie, choć czasem nudno, wybiórczo i chaotycznie, omawia kwestię granic, do jakich może posunąć się system w imię zysku i nacjonalizmu. Antony Loewenstein niejako informuje opinię publiczną o całej perfidii i pokładach pychy Izraela. Tekst jego wydaje się jednak wołaniem na pustyni. Oczywiście porusza ważne tematy, których sedna ogół nie dostrzega. A jest to prawdziwy horror! Opisywane tu zbrodnie powinny zostać rozliczone. Ale czy to nastąpi? Wątpię… Palestyńczycy to nie ludzie. Irańczycy też nie. Libańczycy - a skąd. Goje - no nie!!! Tylko Naród Wybrany. Tekst: ~6/10; wymowa: ~9/10... _______________________ Przed lekturą warto się zapoznać z: https://www.bbc.com/polska/articles/c33r1jk4d6ko https://www.youtube.com/watch?v=_qSQD1CIudQ https://wydarzenia.interia.pl/bliski-wschod/news-izrael-uzywal-broni-z-trujaca-substancja-ekspert-pokazal-dru,nId,23317918 https://www.youtube.com/watch?v=vt-x6EscA58 https://www.youtube.com/watch?v=R7FHQTTb8v8 https://www.youtube.com/watch?v=YNxT0cRR_nQ https://wydarzenia.interia.pl/bliski-wschod/news-dramatyczna-sytuacja-na-bliskim-wschodzie-to-moze-byc-kolejn,nId,23317923 https://www.wnp.pl/bezpieczenstwo/hiszpania-zrywa-umowe-na-zakup-izraelskich-rakiet-na-niemal-700-mln-euro,984586.html https://www.youtube.com/watch?v=XgpANVoSexY https://www.youtube.com/watch?v=bmObV7GXbcQ https://www.youtube.com/watch?v=NA_FUKIfwyQ https://www.youtube.com/watch?v=ueCfu9IKViE https://www.youtube.com/watch?v=pOvordA4GAI _______________________
STACH - awatar STACH
ocenił na72 dni temu

Cytaty z książki Przestawianie zwrotnicy. Jak politycy bawią się koleją

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Przestawianie zwrotnicy. Jak politycy bawią się koleją