
Grecja dla zielonych

- Kategoria:
- kulinaria, przepisy kulinarne
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-06-04
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-06-04
- Liczba stron:
- 280
- Czas czytania
- 4 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368367447
Kalimera!
Witajcie w Grecji – krainie słońca, morza i kotów, gdzie kuchnia jest częścią tożsamości, a oliwa płynie szerokim strumieniem. Alicja Rokicka, autorka bloga Wegan Nerd, zabiera nas w kulinarną podróż po kraju, który – choć przez wielu kojarzony głównie z serem feta i mięsem – skrywa niezwykłe bogactwo roślinnych tradycji.
Kuchnia grecka pełna jest smaków, które nie potrzebują wyszukanych dodatków, by zachwycać. Jednak ta książka to więcej niż zbiór przepisów – to opowieść o kulturze i historii, owoc podróży i fascynacji autorki. Z jednej strony znajdziecie tu sezonowe potrawy ze świeżych warzyw – od pomidorowych placuszków po tradycyjną sałatkę wiejską – z drugiej sycące dania główne pełne ryżu i strączków. A poza tym: aromatyczne zupy z soczewicy i ciecierzycy, nieoczywiste meze jak pasta z grochu czy budżetowy „kawior”, wytrawne wypieki – od tradycyjnej pity po grecką pizzę – zweganizowane przepisy na grecki street food (souvlaki z buraka!),a także słodkości, które niosą wspomnienie śródziemnomorskich wakacji – halvę, baklawę czy winogronowy kisiel.
To kuchnia wyjątkowo aromatyczna i bez zbędnych komplikacji, a na dodatek przyjazna weganom i wszystkim poszukującym roślinnych inspiracji. Autorka udowadnia, że greckie dania to nie tylko smak, ale i opowieść – o mitach, o wspólnym stole, o prostocie i wielowiekowej tradycji.
Kup Grecja dla zielonych w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Grecja dla zielonych
Poznaj innych czytelników
46 użytkowników ma tytuł Grecja dla zielonych na półkach głównych- Chcę przeczytać 38
- Przeczytane 8
- Posiadam 3
- Kulinaria 2
- Do kupienia 1
- Kucharskie 1
- Chcę dać w prezencie 1
- Odżywianie | Kulinarne | Zioła 1
- 0_chcę przeczytać - papier 1
- Jeszcze nie mam 1






























OPINIE i DYSKUSJE o książce Grecja dla zielonych
Czytając ją czułam ciepło słońca, zapachy ziół, smak pomidorów, bakłażanów, strączków... Słyszałam ryneczkowy gwar i widziałam uśmiechniętych, niespieszących się ludzi... Polecam całym sercem!
Czytając ją czułam ciepło słońca, zapachy ziół, smak pomidorów, bakłażanów, strączków... Słyszałam ryneczkowy gwar i widziałam uśmiechniętych, niespieszących się ludzi... Polecam całym sercem!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW pierwszych słowach mojej recenzji (tak się kiedyś zaczynało listy) piszę, że już po kilku przeczytanych stronach żałowałem, że nie jestem posiadaczem pierwszej książki z serii "...dla Zielonych" - Italia. Nie, żebym był wegetarianinem, wręcz przeciwnie jem mięso, chociaż ostatnimi czasy bliżej mi do fleksitarianizmu, ale dlatego, że jest to książka kulinarna, jakie kocham. Mam bardzo duży zbiór takiej literatury i swoją biblioteczkę uzupełniam, o każdą książkę, która nie jest tylko przepiśnikiem, ale można ją czytać, delektując się klimatem, poznając autora, który kocha jeść, gotować i dzielić się wiedzą. A taka jest książka Alicji Rokickiej "Grecja dla Zielonych". Ona jest do konsumowania i do poznawania kuchni od podszewki. I jeszcze jedno cenię ludzi ze świata wege, którzy nie pudrują rzeczywistości i nie wspominają słowem o mięsie w swojej książce, a przecież wiele potraw greckich ma swoje wersje mięsne, jak musaka, o czym pisze autorka.
Najpierw się naczytałem, a teraz wezmę się do gotowania... zużyłem prawie cały bloczek kartek do zaznaczania i właściwie odpuściłem, bo niemal każdy przepis będę testował. Każdy ma swoje "cook story" i nie pobieżne, ale pogłębione w literaturze, podane ingrediencje i prosty sposób przyrządzania oraz zdjęcie. Co więcej, nie ma upiornych przeliczników kalorii, czy mikro i makro elementów. Bo jak mawia mój kulinarny guru i przyjaciel szef szefów Kurt Scheller- kuchnia to nie apteka. Jedzenie musi być przede wszystkim smaczne, trzeba w nie włożyć serce, a nie odmierzać wartości, jak w laboratorium.
Jako miłośnik także literatury oraz historii szczególnie tej starożytnej dziękuję autorce za cytaty np. z Homera z Illiady: "Jak w miejscu, gdzie gospodarz ziarna od plew czyści, wyskakują z opałki boby lub grochy, jak je rolnik podrzuca i wiatr niesie płochy". Dziękuję za rozdział o kotach i kozach. Za najprostszy przepis, jakim jest jogurt z miodem, oliwą i orzechami włoskimi. Będąc w Grecji, jadałem częściej niż częściej na śniadanie. Dziękuję za przepis i polecam wszystkim, którzy podają sałatkę grecką, że serwują coś, czego nie ma w kuchni greckiej. Sałatka wiejska bowiem nie podsiada sałaty i jej podanie przypomina rzeczywiście stół ze wsi, a nie restauracyjną kreację. I tak mógłbym dziękować za wiele rzeczy.
I jeszcze jedno, o czym nie można zapomnieć, wspaniała oprawa graficzna, która tworzy z wydawnictwa album. Brawo Pani Kira Pietrek.
I teraz zobowiązania z mojej strony: będę korzystał z książki i jak coś przygotuję, będę się dzielił moimi wrażeniami w sieci (zapomniałem napisać, że przepisy są przygotowane pod polski rynek i produkty na nim dostępne oraz proponowane są zastępcze składniki dla ludzi wege). Po drugie wejdę w posiadanie "Italii dla Zielonych. A autorkę proszę o kolejny tom z serii... może Egipt, o którym wspominała na łamach, że to jej marzenie.
Książka jest także znakomitym kompendium wiedzy dla szefów kuchni i właścicieli lokali wege, z kuchnią greckich, barów sałatkowych. Warto poszerzać horyzonty!
W pierwszych słowach mojej recenzji (tak się kiedyś zaczynało listy) piszę, że już po kilku przeczytanych stronach żałowałem, że nie jestem posiadaczem pierwszej książki z serii "...dla Zielonych" - Italia. Nie, żebym był wegetarianinem, wręcz przeciwnie jem mięso, chociaż ostatnimi czasy bliżej mi do fleksitarianizmu, ale dlatego, że jest to książka kulinarna, jakie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🌿🌿 Grecja dla zielonych Alicji Rokickiej to coś więcej niż książka kucharska – to zmysłowa podróż do kraju, w którym jedzenie jest stylem życia, a roślinna kuchnia okazuje się ukrytą perłą śródziemnomorskiej tradycji. Autorka, znana z bloga Wegan Nerd, z ogromną czułością i pasją odkrywa przed czytelnikiem smakowite bogactwo Grecji, w której nawet bez sera feta i mięsa z rusztu można zjeść po królewsku. Nie ma tu miejsca na stereotypy. Zamiast nich – prawdziwe historie, lokalne inspiracje i pełne aromatu opowieści o jedzeniu, które od wieków buduje grecką tożsamość.
ㅤ
🌿🌿 Już od pierwszych stron czuć, że książka powstała z miłości – zarówno do kuchni, jak i kultury, którą reprezentuje. Rokicka nie próbuje przekonywać, że grecka kuchnia to tylko dolmades i oliwki. Zamiast tego prezentuje roślinne bogactwo regionu – soczewicowe zupy, chrupiące placuszki z pomidorów, aromatyczne potrawy z ryżu, strączków, a nawet kisiel z winogron. Wszystko to podane w duchu prostoty, dostępności i szacunku dla tradycji. Autorka nie komplikuje przepisów – wręcz przeciwnie, udowadnia, że wystarczy kilka składników, by stworzyć danie, które smakuje jak słońce.
🌿🌿 Niezwykła jest tu też forma opowieści. To nie tylko lista składników i instrukcje – każdy przepis opatrzony jest komentarzem, historią, wspomnieniem. Książka tętni życiem, pachnie ziołami i szumi jak morze o poranku. Czytając, ma się wrażenie, jakby się siedziało przy stole w maleńkiej greckiej tawernie, gdzie gospodarz z dumą serwuje potrawy, które jadało się w rodzinie od pokoleń. Rokicka oddaje głos codzienności – tej autentycznej, niepoddanej filtracji turystycznych katalogów. Dzięki temu każda potrawa staje się częścią większej opowieści o kulturze, sezonowości i szacunku dla ziemi.
🌿🌿 Ogromną wartością tej pozycji są także przepiękne zdjęcia – jasne, naturalne, pełne kolorów i światła. Fotografie oddają klimat miejsca lepiej niż niejedna widokówka. To wizualna uczta, która inspiruje nie tylko do gotowania, ale i do podróży. Z łatwością można się zapomnieć, przenosząc myślami na wyspę, gdzie na kamiennym stole czeka miska oliwek, świeżo wypieczona pita i karafka domowego wina. Obrazy te nie tylko zachwycają estetyką, ale dodają pewności początkującym kucharzom – pokazując, że roślinna kuchnia grecka jest osiągalna dla każdego.
ㅤ
🌿🌿 Tym, co szczególnie wyróżnia Grecję dla zielonych, jest jej przekaz. Rokicka nie próbuje nachalnie promować weganizmu – zamiast tego zaprasza do odkrycia kuchni na nowo, poprzez pryzmat tradycji, prostoty i lokalności. To nie są dania imitujące znane potrawy, ale głęboko zakorzenione w kulturze receptury, które od wieków były roślinne z natury. Autorka z pokorą i szacunkiem oddaje głos greckim gospodyniom, codziennym rytuałom i filozofii gotowania, która mówi: jedz prosto, sezonowo, z sercem. I to właśnie czyni tę książkę tak wyjątkową – jest jak rozmowa z mądrą, ciepłą osobą, która wie, że jedzenie to nie tylko smak, ale i wspólnota.
ㅤ
🌿🌿 Grecja dla zielonych to idealna propozycja dla każdego, kto szuka czegoś więcej niż kolejnego zbioru przepisów. To książka, która otula, inspiruje i uczy. Nie trzeba być weganinem ani znawcą kuchni greckiej, by dać się porwać tej opowieści. Wystarczy odrobina ciekawości i apetyt na coś autentycznego. Rokicka stworzyła pozycję, która zadowoli zarówno podniebienie, jak i duszę. Jeśli szukasz smaków, które przeniosą cię w słoneczny świat pełen zapachów, historii i prostych radości – ta książka będzie jak bilet w jedną stronę do Grecji, której nie ma na mapie, ale która istnieje na każdej stronie tego kulinarnego dzieła.
🌿🌿 Grecja dla zielonych Alicji Rokickiej to coś więcej niż książka kucharska – to zmysłowa podróż do kraju, w którym jedzenie jest stylem życia, a roślinna kuchnia okazuje się ukrytą perłą śródziemnomorskiej tradycji. Autorka, znana z bloga Wegan Nerd, z ogromną czułością i pasją odkrywa przed czytelnikiem smakowite bogactwo Grecji, w której nawet bez sera feta i mięsa z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka pachnie ziołami, smakuje słońcem i karmi serce opowieściami – oto Grecja widziana oczami i podniebieniem Alicji Rokickiej.
Autorka znana jest wielu czytelnikom jako autorka bloga Wegan Nerd. Od lat jestem wierną fanką tego bloga.
Tym razem Alicja zabiera nas w podróż, która zachwyca nie tylko smakami, ale i obrazami, dźwiękami oraz... zapachem morza i ziół. To pozycja, która natychmiast przenosi nas do słonecznej Hellady. Ta podróż to nie pocztówki, ale autentyczne doświadczenie, codzienność i kulturę zaklętą w roślinnej kuchni.
Od pierwszych stron książki czuć, że mamy do czynienia z czymś więcej niż tylko zbiorem przepisów. To kulinarna opowieść z duszą, w której smak współgra z historią, tradycją i osobistą fascynacją autorki greckim stylem życia.
Rokicka pisze z pasją i szacunkiem dla tamtejszej kultury, pokazując, że Grecja to coś więcej niż ser feta i mięso z grilla – to także bogactwo dań, które od wieków karmią lokalne społeczności w sposób roślinny, sezonowy i niezwykle prosty. Wszak grecka kuchnia to kuchnia od wieków taka sama, biedna, oparta na produktach lokalnych.
W książce znajdziemy wszystko, co najpyszniejsze w kuchni greckiej – ale w wersji przyjaznej weganom i osobom szukającym zdrowszych, roślinnych alternatyw. Aromatyczne zupy z soczewicy i ciecierzycy, sycące dania z ryżu i strączków, chrupiące placuszki z pomidorów, kisiel z winogron, souvlaki z buraka (!) i cała gama meze, np. "kawior" z grochu. To tylko wstęp do kulinarnej uczty, jaką przygotowała autorka. Wszystko to zebrane w przejrzysty, przystępny sposób, zachęcający nawet początkujących do rozpoczęcia gotowania.
Misja autorki jest wyraźna – udowodnić, że weganizm to nie wyrzeczenie, lecz sposób na odkrycie kuchni od nowa. Zamiast kopiować znane dania i uzywać zamienników, Rokicka sięga do korzeni, do lokalnych składników, do prostoty i tradycji. To właśnie sprawia, że jej wersja kuchni greckiej jest tak autentyczna i pociągająca. Szczerze, jestem zachwycona.
Ale to, co naprawdę sprawia, że Grecja dla zielonych wyróżnia się spośród wielu książek kucharskich, to magiczne zdjęcia. Każda fotografia to prawdziwa uczta dla oczu. Zdjęcia są cudowne, pełne kolorów, światła i śródziemnomorskiego klimatu. Nie sposób nie poczuć chęci, by natychmiast kupić oliwki, rozgrzać piekarnik i przygotować własną wersję pity, placuszków czy sałatki greckiej. Ta wizualna podróż do Grecji inspiruje do gotowania równie mocno, jak do marzeń o kolejnym urlopie. Po prostu magia.
Grecja dla zielonych to książka jest jak dobra potrawa, karmi: ciało, duszę i oczy. Dla miłośników Grecji, wegańskiej kuchni lub po prostu pięknych książek – pozycja absolutnie obowiązkowa. A dla tych, którzy Grecję znają głównie z wakacyjnych folderów jest to szansa, by odkryć ją od zupełnie innej, głębszej strony. To książka dla tych, którzy kochają dobre jedzenie, szukają inspiracji w kuchni śródziemnomorskiej, cenią prostotę i chcą odkryć roślinną stronę tradycji. Polecam. Ευχαριστώ πολύ Alicja.
https://www.instagram.com/pasje_fascynacje_ksiazkowe/
https://www.facebook.com/profile.php?id=100063563404614
https://pasje-fascynacje-mola-ksiazkowego.blogspot.com/
Ta książka pachnie ziołami, smakuje słońcem i karmi serce opowieściami – oto Grecja widziana oczami i podniebieniem Alicji Rokickiej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka znana jest wielu czytelnikom jako autorka bloga Wegan Nerd. Od lat jestem wierną fanką tego bloga.
Tym razem Alicja zabiera nas w podróż, która zachwyca nie tylko smakami, ale i obrazami, dźwiękami oraz... zapachem morza i ziół. To...